Zobacz pełną wersję : d80 z gripem + 70-200 VR - dziwna sprawa
Witam,
Taka zagwozdka:
d80 + grip + 2 akku w gripie. Wszystko marki Nikon.
Podpięte szkło: 70-200 VR
Sytuacja:
Jeden z akku w gripie 0%, a drugi okolice 50% (może 45%).
Objaw:
Włączony VR: dźwięk migawki (lustra) przy czasach typu 1/100 przypomina dźwięk jak przy 1/10.
Wyłączony VR: 1/100 brzmi jak jedna setna - czyli króciutko.
Zdziwiony - spróbowałem przy ekstremalnie krótkim czasie, żeby się upewnić czy się nie przesłyszałem. No i przy 1/1600 dokladnie to samo. Przy włączonym VR dźwięk identycznie długi jak przy 1/10, a przy wyłączonym krótki, szybki strzał.
Się zmartwiłem... wieczorem w domu naładowałem akku, włożyłem do gripa i...? i wszystko gada i śpiewa jak należy.
O so chosssi? Czy ktoś spotkał się z podobnym objawem?
Kilku z Was pomęczyłem na PW tym tematem ale postanowiłem też szerzej o to spytać.
PS. Pomimo dźwięku sugerującego długi czas otwarcia migawki zdjęcia są naświetlone poprawnie i exif wskazuje faktycznie ustawiony czas. To mnie zdziwiło jeszcze bardziej :)
herbatnik
06-08-2007, 12:01
W takim razie chyba nie ma czym sie przejmowac...? ;)
no właśnie nie wiem czy to np nie jest początek większego problemu?
a może jakiś bug w oprogramowaniu?
a może ................................?
itd...
Lada dzień zaczynam zarabiać na życie wyłącznie fotografią i chciałbym wiedzieć co w puszce mi piszczy...
arturkrz
06-08-2007, 12:25
Akumulator (0%) w gripie obciążał drugi akumulator (50%). Brakowało prądu na "klapnięcie". W takiej sytuacji lepiej wyciągnąć rozładowany akumulator.
Nie mam gripa i nie mogę tego sprawdzić doświadczalnie, ale mam doświadczenie z zasilaniem awaryjnym innych urządzeń.
david555
06-08-2007, 12:36
Akumulator (0%) w gripie obciążał drugi akumulator (50%). Brakowało prądu na 'klapnięcie';. W takiej sytuacji lepiej wyciągnąć rozładowany akumulator.
Nie ma gripa i nie mogę tego sprawdzić doświadczalnie, ale mam doświadczenie z zasilaniem awaryjnym innych urządzeń.
Też stawiam na tą właśnie przyczynę.
Akumulator (0%) w gripie obciążał drugi akumulator (50%). Brakowało prądu na "klapnięcie". W takiej sytuacji lepiej wyciągnąć rozładowany akumulator.
Nie ma gripa i nie mogę tego sprawdzić doświadczalnie, ale mam doświadczenie z zasilaniem awaryjnym innych urządzeń.
Brzmi sensownie. Jeżeli rzeczywiście inne urządzenia reagują podobnie to pewnie to jest odpowiednie wytłumaczenie. Nie próbowałem wyciągnąć tego rozładowanego akku z gripa, ale sprawdzałem w mojej drugiej puszce (d70s) na prawie zupełnie rozładowanym akumulatorze i objaw ten nie występował.
arturkrz
06-08-2007, 14:52
Może to kwestia poboru prądu. D80+VR "ciągnie" więcej niż D70s. Minimalna różnica mogła powodować większy spadek napięcia i D70s robił jeszcze zdjęcia, a D80 już nie. To jest moje przypuszczenie i mam nadzieję, że aparat masz sprawny.
Co do dźwięku, to był to dźwięk lustra, które podnosi się, a migawka chyba nie wydaje dźwięków. Dlatego czas naświetlenia był prawidłowy.
Słyszałem o zawieszających się lustrach przy robieniu zdjęć z rozładowanym akumulatorem!
Lepiej uważać.
robin102
06-08-2007, 17:00
Taaaa tylko skąd na słuch inna praca lustra i migawki - to się czuje krotki czy długi. W tej puszce nie ma tzw hybrydowej migawki która by robotę odwalila jak mechaniczna nie wydola z jakiś powodów. Podejżewam jakiś problem z softem sprzetu. Skąd właściwe czasy w exifce ? jaki przebieg ma body ?
tak naprawdę to słyszałem lustro, a nie migawkę. Może lustro bierze więcej prądu niż migawka i chodziło wolniej? A może pierdoły wypisuję ;)
Body ma około 9000
kronos28
06-08-2007, 19:28
za mało mocy miało i dlatego się zacinało, VR lubi pożerać spore ilości energii
Za kolegami.
VR żre prąd, dodatkowo aku 0% był obciążeniem. Lustro zjada o wiele więcej prądu niż migawka (masa, bezwładność, ruch w 2 strony - w migawce tylko w 1 stronę jest robione zdjęcie).
Dlatego przy niedoborze prądu lustro mogło zwlekać z podniesieniem (lub powrotem) aż z baterii popłynie wystarczająco dużo prądu
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.