Zobacz pełną wersję : Pierscienie Kenko - jak obliczyc min. odleglosc ?
Witam
Dosyc tanim rozwiazaniem na zwiekszenie skali odwzorowania sa pierscienie , np. Kenko 12+20+36.
Jak obliczyc :
- z jakiej min. odleglosci bedzie ostrzyl obiektyw macro np. 90 , 105 przy zalozeniu , ze zapne jeden z pierscieni a w skrajnym przypadku komplet ?
- jaka bedzie skala odwzorowania przy takim samym zalozeniu ?
W Pstryku podali wartosci dla obiektywu 50/1.8
http://www.pstryk.pl/opis.php/3716
Jest jakis wzor ?
są wzory http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady/artykuly/makrofotografia/macro.php
ale sporo obiektywów makro ma w rzezywistoiści, przy skali 1:1 inną ogniskową niż podaje producent (on ja podaje dla nieskończoności) - ogniskowa rzeczywista jest nieco mniejsza.
utrudnia to bardzo obliczenia, bo nie wiadomo co podstawic do wzoru
najczęściej obliczenia są zrobione dla obiektywu nastawionego na nieskończoność i określa się wyciąg - czyli ile trzeba dołozyć pierścieni. Ale obiektyw przecież ma swój własny wyciąg (swój tubus - soczewki wędrują w środku) i dlatego pierscieni wytarczy o tyle mniej.
jednym słowem - praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Ciężko przeliczyć wszystko idealnie nie mając wszystkich danych (dane przyblizone)
z kompletem pierścieni i 50/1.8 osiągniesz skalę ponad 1:1 - bo ta 50 nie ma za dużego swojego wyciągu,ale dalsze dokładanie pierscieni wyraźnie porawi sprawę (bo to w krótka ogniskowa)
z obiektywami makro 90 mm - masz bez pierścieni 1:1, ale suma pierścieni nie ma 90 mm więc nie osiągniesz skali 2x większej
Nie wiem czy dobrze mysle ale np. Tamron 90 ma minimalna odleglosc 29 cm i jak sadze przy tej odleglosci ma 1:1
Wiec jesli dobrze mysle, to dodanie kompletu pierscieni 68 mm powinno dac okolo 1,85:1 i znacznie zmniejszy te odleglosc, tylko nie wiem jak wyliczyc do jakiej wartosci.
To wcale nie jest aż takie proste, bo te wzory nie dotyczą kokretnych obiektywów, tylko idealnej, zastępczej soczewki i mają jedynie charakter poglądowy. W obiektywie masz takich soczewek wiele i wyznaczenie rzeczywistego przebiegu promieni świetlnych przez taki obiektyw nie jest proste - trzeba mieć dokładne dane konstrukcyjne obiektywu i sporo cierpliwości. Często zdarza się, że wyliczona odległość leży już za przednią soczewką (wewnątrz obiektywu) a dalsze dokładanie pierścieni może tylko szkodzić. Warto pamiętać, że odległość którą wyliczasz, to odległość od płaszczyzny filmu/matrycy (nie od przedniej soczewki), a obiektyw się przecież dodatkowo "wydłuża", bo tylko maksymalnie wysunięty, daje maksymalną skalę odwzorowania. Nawet jeśli to jest obiektyw IF, który nie zmienia swoich wymiarów, to i tak zmienia się położenie jego zastępczego środka optycznego, co można porównać do wysuwania tubusu. Odległość od przedniej soczewki będzie więc mniejsza od tej obliczonej o długość zestawu pierścieni, długość obiektywu z ewentualnie uwzględnioną wartością dodatkowego wysuwu tubusu (albo skutkiem wewnętrznego ogniskowania) oraz odległość pomiędzy filmem/matrycą, a bagnetem. Najprościej jest zmontować takie cudo, kupić papier milimetrowy, zrobić zdjęcie i pomierzyć. Zaoszczedzisz sporo czasu na tym liczeniu, a także unikniesz błędów i późniejszych rozaczrowań.
W takim razie zastanawiam sie jak focic takim Tamronem 90 (29 cm) czy Nikon 105 (31 cm) + komplet pierscieni, jak sie okaze , ze do robaka sa 3-4 cm ... swiatlo nie dochodzi , same cienie , lampa tez pewnie niewiele pomoze , chyba , ze w studio.
No, wreszcie wiesz na czym polega makrofotografia. :grin:
I tylko nie zapomnij do tego dodać "papierową" GO.
Moge sie jako amator mylic ale do tego sluzy lampa , zeby w kiepskich warunkach uzyskac rozsadna GO i czas ... dobrze kumam ? ;)
Juz wstepnie wybralem Tamrona 90 (Nikon jednak ciut za drogi, mimo obnizki) + Nikon R1 ale ze wzgledu na mala odleglosc zastanawiam sie nad Sigma 150 , 180.
Do nich po podpieciu pierscieni nie wzrosnie mi jakos drastycznie skala odwzorowania ale w przypadku Sigmy 180 minimalna odleglosc to 46 cm , jest z czego schodzic.
Poza tym nie daje mi spokoju (poki nie zobacze na wlasne oczy) montaz R1 na plastikowym obiektywie.
Sigma ma fajna lampe EM-140 DG ale w postaci ringu , w R1 mozna regulowac kat palnikow.
Sigma natomiast ma tylko ring na obiektywie a reszte w stopce pod lampe, przez co minimalna masa wisi na szkle.
Nieźle kumasz, :wink: ale ta rozsądna GO, to czasem też jest tylko 0.1-0.2 milimetra. A jak przesadzisz z przysłoną, to ci dyfrakcja zeżre całą ostrość.
Czyli kompromis , albo 90 , 105 i pierscienie dadza wieksza skale odwzorowania ale mniejsza odleglosc od obiektu albo w druga strone 150 , 180 i bedzie odwrotnie, bo o ile kojarze, to nie mozna dodawac pierscieni bezkarnie ;)
do ogniskowej 180 mm pierścienie ci niewiele już pomoga (chyba, że kilka kompletów), lepszym wyjściem jest wtedy mieszek.
Heh , tylko body , 180-ka i mieszek to juz trzeba podjechac jakas przyczepka ;)
Ok, w kazdym razie juz rozumiem w czym rzecz :)
I nie zapomnij o dobrym, ciężkim statywie, bo w ręku tego wszystkiego raczej nie utrzymasz.
Eee , nie , na 180-ke , mieszek nie pisze sie , wiec zdecydowalem , ze kupie albo 105VR i kiedys dokupie R1 albo T90 i lampe R1.
Mam jeszcze na oku lampe Sigmy i zastanawiam sie czy warto (o tym w innym watku) , bo nie chodzi mi o 100-150 pln roznicy tylko o to, ze Sigma ma tylko palniczek na obiektywie a reszte "bebechow" montowana jest w stopce lampy.
Z drugiej strony obawiam sie wspolpracy lampy Sigmy i body Nikona.
Wlasnie napisalem posta ale widze ze nie dolecial [bo wybuchlo forum ;)] wiec jeszcze raz [chociaz widze ze decyzja juz podjeta ale moze to da Ci jeszcze jakis lepszy obraz Sigm/pomysl/cos ;)]
Pamietaj ze te 46cm to odleglosc mierzona od matrycy ;) wiec odleglosc robocza [czyli do przedniej soczewy] bedzie mniejsza [w przypadku S180 ~28cm, a przy S150 ~25cm - ta ma odleglosc robocza 38cm]. Wez pod uwage tez takie rozwiazanie - przy tych Sigmach dobrym pomyslem na uzyskanie wiekszego powiekszenia sa TC [1.4x da 1.4:1, a 2x da nam 2:1, przy tej samej odleglosci roboczej]. Wg mnie pierscienie sa dobre do krotszych ogniskowych.
p.s.1
Tu jest taki maly tescik robiony przez mlodego, bardzo zdolnego Wlocha [polecam jego galerie] - zapial do swojej S180 oba TC [1.4+2x] i podzielil sie efektami - http://www.juzaforum.com/forum-en/viewtopic.php?t=7 (http://www.juzaforum.com/forum-en/viewtopic.php?t=7)
p.s.2
Jestem od kurczakow nie od makro, wiec moja wypowiedz to tylko wnioski z obserwacji [mam S150] :)
p.s.3
Jakbys mial pytania na temat S150 to chetnie odpowiem ale za chwile jade do Szanghaju, a jutro lece do Polski i nie wiem kiedy bede mial dostep do netu...
Shaolin :
Tamron 90 kosztuje 1450 + pierscienie Kenko 550 = 2000
Sigma 150/180 jakies 2200-3000 + konwerter 1.4x lub 2x to wydatek 1400 = 3600-4400
za drogo :)
Decyzja poki co na Tamrona (405 gram) ze wzgledu na to, ze optycznie bardzo podobny (jedni mowia, ze 90-ka inni, ze 105-ka) , 105-ka drozsza i znacznie ciezsza (720 gram - niewiele lzejszy od duzo wiekszych Sigm, oczywiscie budowa masywna ale zdecydowalem, ze do gwozdzi wezme mlotek) , 150/180 dadza wieksza odleglosc ale pierscienie nie podniosa mi skali odwzorowania i poza tym sa ciezkie (895 i 945 gram).
Obliczylem tak jak umialem, ze odleglosc od przedniej soczewki (orientacyjnie) w przypadku Tamrona 19 cm , Nikona 20 , obu Sigm odpowiednio 24 , 28 cm.
Po zalozeniu polowy pierscieni na 90-ke uzyskam z grubsza taki sam przyrost skali odwzorowania jakbym zalozyl komplet na 180-ke - pisze z grubsza, bo 90 to polowa 180 - chyba dobrze kumam ;)
Za to komplet pierscienie na 180-ce duzo bardziej mi zmniejszy min. odleglosc niz polowa pierscieni na 90-ce Tamrona.
Ehh, wyglada to jak "onanizm sprzetowy" ale tak nie jest , poki co prawie mam kase ale czekam na zapowiedziane na sierpien nowosci.
No tak, zapomnialem ze to beda zakupy w PL :) no ale chcialem pomoc ;) ;)
No tak, zapomnialem ze to beda zakupy w PL :) no ale chcialem pomoc ;) ;)
Spoko , jestem wdzieczny za kazda odpowiedz bo to naprawde pomaga i rozjasnia.
A w ChRL sa dobre ceny na sprzet ?
O ile dobrze pamietam pisales w jednym z watkow, ze tam wszyscy biegaja z Nikonami :)
Bardzo dobre, jakbys tu robil zakupy to bys z mala doplata [do polskiego T90+Kenko] mial S150+tc :) i wszyscy biegaja z Nikonami, nawet ja ;) ;) ;) ;)
.... Obliczylem tak jak umialem, ze odleglosc od przedniej soczewki (orientacyjnie) w przypadku Tamrona 19 cm , Nikona 20 , obu Sigm odpowiednio 24 , 28 cm. ....
Jak na moje oko, to źle to policzyłeś.
Jak na moje oko, to źle to policzyłeś.
Czemu ?
Podaja odleglosc od matrycy, wiec odjalem od tej odleglosci dlugosc obiektywu, oczywiscie jest jakas granica bledu ale nie powinna byc duza.
jacoslavgth
14-08-2007, 11:57
to ja w takim razie tez mam pytanko :)
mam sigme 100-300 ex ktora ostrzy od 180 cm, no nie jest to mala odleglosc, czasami przydalo by sie krocej a podejsc nie mozna bo nie ostrzy, czy kenko moga jakos znacznie zmniejszyc odleglosc ostrzenia ? np. do 1 metra ?
komplet pierścieni pozwoli ci się zbliżyc na mniej niz metr - ale przy ogniskowej 100 mm. Przy 300 efekt będzie mniejszy, ale będzie. Nie wiem czy z 300 mm osiągniez 1 m. może tak.
bialy260
16-11-2007, 13:37
A jak bedzie wygladac sytuacja makro w obiektywie jak w tytule oczywiscie 24-70( wkradl sie maly blad)? Fakt ostrzy z odleglosci ok 29 cm ale chcialbym zmniejszyc odleglosc ostrzenia czy zastosowanie pierscieni KENKO da zamierzony efekt?
czy może ktoś wrzucić kilka fotografii z tamronem 90mm bez pierścieni i z pierścieniami? (najlepiej tego samego obiektu). Chciałbym wiedzieć na ile opłaca się wydawać te 500-700 zł na pierscienie pośrednie. pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.