Zobacz pełną wersję : Adapter z M42 do D80
wasilewk
04-08-2007, 21:58
Witam wszystkich !
Ostatnio na Allegro (numer 222026684) wyczytałem, że tamten adapter blokuje elektronikę obiektywu i nakazuje aparatowi mierzyć światło przez obiektyw.
Czy nie można wymyśleć czegoś podobnego dla obiektywów M42 w D80 ?
Przecież nie będę kupował D200 tylko po to, by się przekonać, że stare szkło jest jednak lepsze od nowego plastiku !
Pzdr.
*KW*
Czy nie można wymyśleć czegoś podobnego dla obiektywów M42 w D80 ?
Generalnie istnieje już coś takiego. Ale nie przejściówka... są ludzie, którzy montują w starych obiektywach (głównie ze stałym światłem) procesory i styki, dzięki czemu D80 mierzy z nimi światło.
Sam problem aż taki trudny chyba nie jest. Przeszkodą w rozgryzieniu tematu (sam od jakiegoś czasu ze znajomym myślę jakby coś takiego zrobić) jest protokół i szczegóły komunikacji między puszką i obiektywem. Poza tym, rozkład styków - który jest od czego. Jeżeli to byśmy wiedzieli, to metodą prób i błędów można kombinować. Nie wydaje mi się, żeby to wszystko było jakoś bardzo skomplikowane, szyfrowane itp. Kwestia rozgryzienia tematu i zrozumienia jak to działa. Na pewno puszka dostaje informacje o ogniskowej i przesłonie, a w niektórych obiektywach też o odległości od obiektu (modele D). Dlatego przy stałkach ze stałym szkłem łatwiej coś takiego zrobić - programujemy układ na sztywno (ogniskowa, najmniejsza przesłona). Jak trzeba zrobić fotkę z inną dziurą, to przy pomiarze robimy korektę.... tak przynajmniej ja to sobie wyobrażam i tak to ewentualnie widzę. Jeżeli ktoś wie coś więcej - niech napisze, może razem uda nam się dojść do ładu i składu, a mój kolega zapalony elektronik zajmie się resztą :D
wasilewk
05-08-2007, 13:19
> Generalnie istnieje już coś takiego. Ale nie przejściówka... są ludzie, którzy montują w starych obiektywach
> (głównie ze stałym światłem) procesory i styki, dzięki czemu D80 mierzy z nimi światło.
OK !
Ale to nie jest uniwersalne.
>
Sam problem aż taki trudny chyba nie jest. Przeszkodą w rozgryzieniu tematu (sam od jakiegoś czasu ze znajomym myślę jakby coś takiego zrobić) jest protokół i szczegóły komunikacji między puszką i obiektywem. Poza tym, rozkład styków - który jest od czego. Jeżeli to byśmy wiedzieli, to metodą prób i błędów można kombinować.
>
Kiedyś szukałem tych styków w patentach USA. Jak znajdę znowu, to dam linka.
>
Na pewno puszka dostaje informacje o ogniskowej i przesłonie, a w niektórych obiektywach też o odległości od obiektu (modele D). Dlatego przy stałkach ze stałym szkłem łatwiej coś takiego zrobić - programujemy układ na sztywno (ogniskowa, najmniejsza przesłona). Jak trzeba zrobić fotkę z inną dziurą, to przy pomiarze robimy korektę.... tak przynajmniej ja to sobie wyobrażam i tak to ewentualnie widzę. Jeżeli ktoś wie coś więcej - niech napisze, może razem uda nam się dojść do ładu i składu, a mój kolega zapalony elektronik zajmie się resztą
>
A ja myślę, że prościej byłoby to rozwiązać tak jak w Prakrice B:
Zwieramy jakieś styki w Adapterze M42 >> Bayonet F (nie koniecznie na krótko) - a puszka wie, że do pomiaru ilości światła ma przyjmować wartość otrzymaną poprzez dziurę z obiektywu. Jeśli w obiektywie ręcznie zmniejszę przysłonę, to mniej światła. Zgoda, to jest niewygodne, bo pasowałoby, aby przysłona była na full otwarta i wtedy cały obraz w wizjerze byłby jasny i nie byłoby problemu z ustawieniem ostrości - ale i tak takie rozwiązanie mnie by zadowalało - bo jest proste.
Natomiast domontowanie styków i procesora - to już piękne i całościowe rozwiązanie - przynajmniej praca w manualu byłaby możliwa.
Pzdr.
*KW*
wasilewk
05-08-2007, 13:25
> Generalnie istnieje już coś takiego. Ale nie przejściówka... są ludzie, którzy montują w starych obiektywach
> (głównie ze stałym światłem) procesory i styki, dzięki czemu D80 mierzy z nimi światło.
OK !
Ale to nie jest uniwersalne.
>
Sam problem aż taki trudny chyba nie jest. Przeszkodą w rozgryzieniu tematu (sam od jakiegoś czasu ze znajomym myślę jakby coś takiego zrobić) jest protokół i szczegóły komunikacji między puszką i obiektywem. Poza tym, rozkład styków - który jest od czego. Jeżeli to byśmy wiedzieli, to metodą prób i błędów można kombinować.
>
Kiedyś szukałem tych styków w patentach USA. Jak znajdę znowu, to dam linka.
>
Na pewno puszka dostaje informacje o ogniskowej i przesłonie, a w niektórych obiektywach też o odległości od obiektu (modele D). Dlatego przy stałkach ze stałym szkłem łatwiej coś takiego zrobić - programujemy układ na sztywno (ogniskowa, najmniejsza przesłona). Jak trzeba zrobić fotkę z inną dziurą, to przy pomiarze robimy korektę.... tak przynajmniej ja to sobie wyobrażam i tak to ewentualnie widzę. Jeżeli ktoś wie coś więcej - niech napisze, może razem uda nam się dojść do ładu i składu, a mój kolega zapalony elektronik zajmie się resztą
>
A ja myślę, że prościej byłoby to rozwiązać tak jak w Prakrice B:
Zwieramy jakieś styki w Adapterze M42 >> Bayonet F (nie koniecznie na krótko) - a puszka wie, że do pomiaru ilości światła ma przyjmować wartość otrzymaną poprzez dziurę z obiektywu. Jeśli w obiektywie ręcznie zmniejszę przysłonę, to mniej światła. Zgoda, to jest niewygodne, bo pasowałoby, aby przysłona była na full otwarta i wtedy cały obraz w wizjerze byłby jasny i nie byłoby problemu z ustawieniem ostrości - ale i tak takie rozwiązanie mnie by zadowalało - bo jest proste.
Natomiast domontowanie styków i procesora - to już piękne i całościowe rozwiązanie - przynajmniej praca w manualu byłaby możliwa.
Pzdr.
*KW*
Tak zostało to zrobione tutaj:
http://www.nikon-image.com/eng/news_release/2001/mf45f28bk.htm
Kiedyś szukałem tych styków w patentach USA. Jak znajdę znowu, to dam linka.
Byłbym wdzięczny :)
A ja myślę, że prościej byłoby to rozwiązać tak jak w Prakrice B:
Zwieramy jakieś styki w Adapterze M42 >> Bayonet F (nie koniecznie na krótko) - a puszka wie, że do pomiaru ilości światła ma przyjmować wartość otrzymaną poprzez dziurę z obiektywu. Jeśli w obiektywie ręcznie zmniejszę przysłonę, to mniej światła. Zgoda, to jest niewygodne, bo pasowałoby, aby przysłona była na full otwarta i wtedy cały obraz w wizjerze byłby jasny i nie byłoby problemu z ustawieniem ostrości - ale i tak takie rozwiązanie mnie by zadowalało - bo jest proste.
Tylko, że... tak najprawdopodobniej się nie da! Wątpię żeby to było takie proste (zwarcie odpowiednich styków), bo gdyby było... to już dawno ktoś by to odkrył i dawno byśmy tak robili!
Natomiast domontowanie styków i procesora - to już piękne i całościowe rozwiązanie - przynajmniej praca w manualu byłaby możliwa.
I taką poprzeczkę sobie postawiłem... do grudnia ma działać! Ostro do pracy weźmiemy się dopiero w okolicach października - kwestia poświęcenia jakiegoś obiektywu (pewnie jakiś uszkodzony lub Tamron), rozbebeszenia całości i dojścia co i jak :) Chyba, że wcześniej ktoś poda informacje jak na dłoni. A... pozostaje jeszcze jedna, też istotna kwestia -> gdzie te nowe bebechy z układem montować. Nie każde szkło MF ma tyle miejsca przy bagnecie. Chyba, że udałoby się to zrobić w SMD i naprawdę zminimalizować rozmiary. Fajni by było też zrobić np. prosty adapterek, który by pasował do każdego obiektywu z bagnetem F (np. w formie doklejanego kawałka plastiku z układem i stykami) i był jeszcze programowalny... ach te marzenia :D
wasilewk
19-08-2007, 13:59
[QUOTE=pepe2k;374359]Byłbym wdzięczny :)
http://www.wasilewb.neostrada.pl/pat5185622.pdf
Pzdr.
--
wasilewk
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.