PDA

Zobacz pełną wersję : D50 i SB800 poza sankami aparatu (sc-28)



tymancjo
01-08-2007, 16:42
Witam wszystkich wyjadaczy,

Chciałbym poradzić się Was w następującej sprawie

Od niedawna bawię się moja SB800 podpiętą do body (D50) za pomocą kabelka SC-28. I w związku z tym mam klika pytań, na które być może będziecie mi mogli odpowiedzieć bazując na swoich doświadczeniach.

1) Czy z punktu widzenia pracy lampy system pracuje inaczej "na kablu" niż gdyby SB800 była wyzwalana w trybie slave np przez inną sb800 siedzącą na sankach aparatu ?

2) próbując uzyskać efekty podobne do tych jakie pokazuje na swoich fotkach Dave Black (http://www.daveblackphotography.com/) często gęsto sabina mi przepala.
Ujmując to inaczej - ustawiam sobie ekspozycje na światło zastane i korektę -2EV potem SB800 na kablu na zoom 105mm (dla zawężenia snopa światła) który kieruje na twarz modela (ze stosunkowo bliskiej odległości) i korekta błysku na sabinie na +2EV (co jak rozumiem nikonowską ideologie korekty ekspozycji winno kazać lampce naświetlać "na zero").Pomiar ustawiony na matrycowy lampa w trybie TTL (nie TTL BL).
W takich przypadkach zdarza mi sie ze lampa przepali. A gdy założę ją na sanki to naświetli cacy - choć cały główny motyw (np postać) a nie tylko twarz itp.

podsumowując to drugie pytanie: czy gdy mam lampę na kablu i strzelam nią z boku (nie na wprost jak ze sanek) to mają prawo pojawiać się przepalone obszary? nawet przy nastawach zerowych korekty ?

3) czy jest możliwe, że lampa znajdzie sie za blisko obiektu (np 20cm) i błyskając nawet z minimalna mocą będzie przepalać (ciągle mówię o pracy w ttl)?

4) czy aparat mierząc matrycą dopuszcza przepalenia małego stosunkowo fragmentu kadru (np części twarzy) waląc lampą dużo mocniej w oczekiwaniu na to ze oświetli ona cały kadr poprawnie (tak jak by sie to stało gdy lampa jest na sankach) ?


Zasadniczo szukam recepty na robienie zdjęć w takim klimacie:
(chodzi mi o światło - wiem, że kadr i tak dalej nie są tu ciekawe)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photoshots.pl/sub/t2/DV_1-0113.jpg)

ale żeby nie trzeba zawsze korygować mocy sabinki na kablu po zmianie jej położenia względem obiektu ręcznie.
czy powodem ew przepaleń może być oświetlanie fleszem tylko fragmentu kadru lub bliskie usytuowanie lampy względem obiektu fotografowanego ?


Wiem, że wyszło mi długaśnie, ale naprawdę liczę na waszą pomoc, bo chciałbym do końca zrozumieć jak to sie wszystko zachowuje gdy lampa nie siedzi na puszce.

Z góry dzięki za pomoc,

pozdrawiam
tymancjo

ezin
01-08-2007, 19:48
Nie znam sie jakoś ultra dobrze na oświetlaniu lampą bo mało fociłem z lampą [kilka razy plener + raz ślub] ale może to wina braku np. dyfuzora? Jak wiadomo bez dyfka światło nie jest takie "miękkie" i bardziej uderza w punkt zamiast rozchodzić się po powierzchni co może być przyczyną przepaleń.


Może pokaż jakiś sampel jak ci przepala, jakie to kawałki kadru i jak duże fragmenty, do sampla dopisz jeszcze ustawienia aparatu i lampy + z której strony błyskałeś.

slav1973
01-08-2007, 21:13
Kiedy lampa nie jest zamocowana bezpośrenio na sankach aparat przy pomiarze błysku TTL nie używa informacji o odległości (bo po prostu nie ma skąd tej informacji wziąć) i to jest pierwszy czynnik zmniejszający dokładność naświetlenia. Poza tym jak dodatkowo zawężasz kąt świecenia lampy i nie oświetla ona całego kadru błędy mogą być większe. Spróbuj skorzystać z pomiaru pamięci błysku - FV Lock (Custom Function 14). Kiedy lampa jest na aparacie albo na kablu FV Lock zapamiętuje pomiar jedynie dla obszaru centralnego o średnicy (jesli dobrze pamiętam) 6mm - dzięki temu możesz zapamiętywać pomiar tylko dla obaszaru oświetlonego błyskiem, np. twarzy. Mi to pomaga.

tymancjo
01-08-2007, 21:29
Hej,

Tak dla zobrazowania tego o czym mówię przykład ekstremalny

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photoshots.pl/sub/t2/DV_1-0049.jpg)
Tło niedoświetlone o 1,7EV lampa na plus 1.7EV jak widać na monopodzie blisko twarzy.

Być może spodziewam się czegoś co porostu tak nie działa - stąd moje pytania.

slav1973 Co do FV to przetestuję to rozwiązanie - dzięki za tips.

szymony
01-08-2007, 22:01
FV Lock zapamiętuje pomiar jedynie dla obszaru centralnego o średnicy (jesli dobrze pamiętam) 6mm - dzięki temu możesz zapamiętywać pomiar tylko dla obaszaru oświetlonego błyskiem, np. twarzy. Mi to pomaga.

Nie pamiętasz, więc bajki opowiadasz.



1) Czy z punktu widzenia pracy lampy system pracuje inaczej "na kablu" niż gdyby SB800 była wyzwalana w trybie slave np przez inną sb800 siedzącą na sankach aparatu


Lampa na kablu, pracuje identycznie tak ja by była na sankach.


3) czy jest możliwe, że lampa znajdzie sie za blisko obiektu (np 20cm) i błyskając nawet z minimalna mocą będzie przepalać (ciągle mówię o pracy w ttl)?

Tak.


4) czy aparat mierząc matrycą dopuszcza przepalenia małego stosunkowo fragmentu kadru (np części twarzy) waląc lampą dużo mocniej w oczekiwaniu na to ze oświetli ona cały kadr poprawnie (tak jak by sie to stało gdy lampa jest na sankach) ?

A to pytanie należało by skierować, do skośnookich twórców alogarytmów pomiaru matrycowego. D70 unikał przepaleń jak tylko się dało. W efekcie użytkownicy strasznie marudzili że niedoświetla. W D50 więc dołożono do pieca. W jakim stopniu, zapewne wie tylko producent.

ekonet
01-08-2007, 22:29
Wg mnie lampa nie wie (bo i skąd?) że Ty próbujesz oświetlić tylko część kadru, natomiast wymagasz pomiaru matrycowego, czyli prawie na całości kadru. Ja bym ustawił wszystko w takim przypadku manualnie, łącznie z mocą lampy - i po temacie.
A próbowałeś ustawiać lampę na 0, a nie na +2? Ja bym nawet szedł w wartości ujemne w takim przypadku.

slav1973
01-08-2007, 22:48
Szymony, nie pamiętam czy 6mm czy 8mm, co chyba nie zmienia ogólnej zasady działania. Nie mam głowy do takich szczegółow. Sprawdziłem empirycznie, gdzie mniej więcej ten obszar jest na matówce i mi to w pracy wystarcza. Jesli mijam się z prawdą to bardzo proszę o konkrety. Inaczej to nikomu nie pomaga.

pzdr

Jacek_Z
01-08-2007, 22:54
Wg mnie lampa nie wie (bo i skąd?) że Ty próbujesz oświetlić tylko część kadru, natomiast wymagasz pomiaru matrycowego, czyli prawie na całości kadru.

lampa daje przedbłyski, więc wie jak błysk zmienia naświetlenie kadru. Niezależnie od tego czy jest na sankach, czy na kablu, czy wreszcie bezprzewodowo - w koncu po coś wymyślono CLS.

Po drugie - to nie tak, że matryc sądzi, że błysk oświetla centrum. Możesz mieć przecież osobę z boku kadru.

szymony
01-08-2007, 23:06
Szymony, nie pamiętam czy 6mm czy 8mm, co chyba nie zmienia ogólnej zasady działania. Nie mam głowy do takich szczegółow. Sprawdziłem empirycznie, gdzie mniej więcej ten obszar jest na matówce i mi to w pracy wystarcza. Jesli mijam się z prawdą to bardzo proszę o konkrety. Inaczej to nikomu nie pomaga.

Jeżeli korzystasz z CW, to się zgadza. FV-lock, to nic innego, tylko wysłanie przedbłysków pomiarowych i ustalenie mocy błysku właściwego, w momencie kiedy ty tego chcesz, a nie bezpośrednio przed ekspozycją. Jak to się dzieje standardowo. Zasada i działanie pomiaru nie zmienia się. Zmienia się tylko czas wykonania pomiaru i zapamiętanie go.

tymancjo
01-08-2007, 23:35
Wg mnie lampa nie wie (bo i skąd?) że Ty próbujesz oświetlić tylko część kadru, natomiast wymagasz pomiaru matrycowego, czyli prawie na całości kadru. Ja bym ustawił wszystko w takim przypadku manualnie, łącznie z mocą lampy - i po temacie.
A próbowałeś ustawiać lampę na 0, a nie na +2? Ja bym nawet szedł w wartości ujemne w takim przypadku.

zasadniczo mam fotki, które lampa naswietlila poprawnie po wprowadzeniu ustawien na 0 lub inna wartość korzystając z techniki "shoot-look-shoot". Chodzi mi głównie o to, że nie zawsze jest czas na zabawe w korekty i chciałbym, żeby ttl po prostu nie przeswietlał fleszem. Być może błąd tkwi w moim rozumieniu działania tego systemu.


lampa daje przedbłyski, więc wie jak błysk zmienia naświetlenie kadru.
to nie tak, że matryc sądzi, że błysk oświetla centrum. Możesz mieć przecież osobę z boku kadru.

I właśnie tak ja to rozumiem, niewazne gdzie postawie lampe względem body i obiektu ona sobie robi przedbłysk aparat-mierzy i reguluje moc flasha zeby naswietlic poprawnie - a tu nie zawsze i nie wiem dlaczego.

dla zilustrowania (jpg z puszki tylko zmniejszone):
Lampa na sankach - odległość od obiektu ~1m iso 400 1/60s wszelkie kompensacje na 0, pomiar matrycowy
lampa recznie "zomowana" na 105mm (we wszystkich przypadkach)
brak przepalen

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photoshots.pl/sub/t2/tst/DSC_0002.JPG)

te same ustawienia aparatu - lampa na kablu i z lewej strony (mniej wiecej w tej samej odleglosci od obiektu)
przepalenia na "brzuszku"

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photoshots.pl/sub/t2/tst/DSC_0003.JPG)

i to samo tyle ze lampa blizej obiektu
znow brzuszek przepalony

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photoshots.pl/sub/t2/tst/DSC_0005.JPG)

No i wlasnie sie zastananwiam czy tak powinno byc - czy cos tu nie dziala.

pozdrawiam
tymancjo

slav1973
01-08-2007, 23:35
Szymony, w róznych dokumentach (instrukcje, broszury, pomoc techniczna) Nikon podaje, że FV lock to pomiar z małego obszaru w centrum kadru.
Instrukcja do F6 na stronie 153 precyzuje: jeżeli używana jest tylko jedna lampa to pomiar jest dokonywany z centralnego obaszaru o średnicy 6mm [z moich obserwacji wynika, że jak lampa jest na kablu to działa to podobnie], a jeżeli pracujemy bezprzewodowo z kilkoma lampami to pomiar jest brany z całej powierzchni klatki. Dotyczy to trybu pomiaru błysku przez obiektyw. Jeżeli błysk jest mierzony przez lampę, a nie aparat, to zawsze zapamiętywana jest wartośc zmierzona przez czujnik lampy.

pzdr

Jacek_Z
01-08-2007, 23:41
tymancjo - sądzę, że wszystko jest OK. Przepalenia są chyba spowodowane tym, że z kolei drugi plan nie jest czarny i bez szczegółów. Tak pewnie "uśrednił" matryc.
Zauważ, że pierwsze zdjęcie ma zdecydowanie mniejszy kontrast (jaśniejsze tło).

Do testu lepsze by było zdjęcie bez ściany z tyłu. W odkrytym terenie - gdzie lampa by nie naświetlała drugiego planu. Pewnie masz takie - daj tu.

szymony
02-08-2007, 00:55
Szymony, w róznych dokumentach (instrukcje, broszury, pomoc techniczna) Nikon podaje, że FV lock to pomiar z małego obszaru w centrum kadru.
Przeryłem właśnie całą instrukcję od D70. Jedynie co wyczytałem to:
"Funkcja ta służy do zablokowania wydajności błysku (zapamiętania błysku), pozwalając zmieniać kompozycję zdjęcia bez zmiany poziomu naświetlenia błyskiem." koniec cytatu
Chyba będę to musiał "organoleptycznie" kiedyś sprawdzić. Do tej pory z FV-lock'a korzystałem tylko przy spoot-cie.

Instrukcja do F6 na stronie 153 precyzuje: jeżeli używana jest tylko jedna lampa to pomiar jest dokonywany z centralnego obaszaru o średnicy 6mm
Jedno cyfrowce, to trochę inna bajka. Tam są osobne matryce do pomiaru światła zastanego i błyskowego. W całej reszcie, oba pomiary wykonuje jedna matryca.

slav1973
02-08-2007, 01:37
To trochę nie tak: niezaleznie czy aparat jest cyfrowy czy nie, iTTL zawsze wykorzystuje tę samą matrycę, która mierzy światło zastane - FV lock jest funkcją CLS czyli wykorzystuje matrycę iTTL. (F6 ma oczywiście również tradycyjny 5-cio polowy czujnik pod komorą lustra do współpracy ze starszymi lampami.)

Co się zaś tyczy instrukcji Nikona, to są bardzo 'oszczędne' i aby w pełni zrozumieć niektóre funckcje trzeba zazwyczaj przeczytać jednocześnie kilka różnych dokumentów i posklejać otrzymane informacje w jedną spójną całość, a na końcu najlepiej przetestować.

pzdr

tymancjo
03-08-2007, 08:08
Witam ponownie,

Po przetestowaniu kilku możliwości pracy z aparatem i fleszem w celu uzyskania opisanych w pierwszym poście efektów, wydaje się, że rozwiązanie prowadzące do poprawnego naświetlania lampą istnieje, mianowicie:

Praca aparatu w trybie manualnym :)

przykładowo:

Pomiar matrycowy, tryb manualny ustawiam parametry ekspozycji tak aby nie doświetlić o około 1,7EV (według wskazań drabinki) lampa na kabelku (SC-28) "zomowana" ręcznie na 105mm i oświetlająca tylko cześć kadru (np: twarz postaci)w trybie TTL ustawiona "na zero" ( bez korekcji).

Taki układ jak udało mi się na razie sprawdzić naświetla poprawnie i lampa nie ma tendencji do przepalania oświetlanego fragmentu kadru.

Napisałem, bo być może się komuś to przyda.
Jak będę miał trochę czasu to to jeszcze dokładniej przećwiczę i pokaże* jakieś fotki.

pozdrawiam
tymancjo

*) Edit: poprawiony błąd tak skrzętnie wyłapany przez ekonet_pth (za co dziękuję).

ekonet
03-08-2007, 10:19
Nie karz fotek, bo i za co? Lepiej je nam tu pokaż...
A nie mówiłem, że manual i zero? Życzę sukcesów.