Zobacz pełną wersję : Rysa na filtrze
stachmuszel
31-07-2007, 14:12
Witam!
Mam banalne pytanie. Czy rysa na filtrze, u jego brzegu będzie widoczna na zdjęciu? Mam wrażenie, że nie. Ale potwierdźcie. Kupiłem filtr, ale nie mam chwilowej możliwości sprawdzenia tego.
Dziękuję!
wszystko zależy od rozmiaru zarysowania
w krytycznym przypadku może powodować zmętnienie części obrazu
no i zalezy jaki to filter :P
Sprawdź, czy to rzeczywiście rysa. Ja też myślałem, że sobie filtr porysowałem do momentu ... czyszczenia. :)
Wpisz w okrąg prostokąt to proporcjach matrycy i zobacz, czy położenie tej rysy będzie w obrębie prostokąta... będziesz miał odpowiedź. Generalnie, jak ryska jest przy brzegu, nie masz się co martwić.
stachmuszel
31-07-2007, 17:50
cytat Kuba_eM:
"Wpisz w okrąg prostokąt to proporcjach matrycy i zobacz, czy położenie tej rysy będzie w obrębie prostokąta... będziesz miał odpowiedź. Generalnie, jak ryska jest przy brzegu, nie masz się co martwić"
O tym nie pomyślałem, ale jest to bardzo logiczne i przemawia do mojej mózgownicy.
Filtr (UV Hoya Standard 72mm) kupiłem przez Allegro w łodzkiej firmie F...abc. Po rozpakowaniu filtra (opakowanie było wcześniej otwierane, zerwana boczna plomba na boku pudełka) zobaczyłem tuż przy metalowym pierścieniu nieregularny zygzak. Myslałem, że to włos, aczkolwiek nie mój, bo mam ich mało.:-) Ale okazało się, że jest to delikatna ryska. Natychmiast wysłałem mail-a do wspomnaimnej firmy. Pracownik firmy w sposób łamiący wszelkie zasady marketingowego podejścia w relacjach sprzedający-kupujący oznajmił, że nie jest możliwe, aby filtr w takim stanie był przez nich wysłany. Oczywiście poinformował mnie o możliwości reklamacji, ale z tonu wypowiedzi wynikało, że marne szanse.
W tym wszystkim zbieg okoliczności, że korpus mam poza domem i nie mam możliwości praktycznego sprawdzenia jak się sprawa ma. Stąd mój post.
Dziękuję i proszę o jeszcze!
Co to za filtr? Inny niż polaryzacyjny? Rysa może przeszkadzać przy foceniu pod światło - mogą się tworzyć rozbłyski (bliki).
puchbeary
02-08-2007, 17:47
Dyć pisze wyżej że UV ;) . Nie masz się czym przejmować. Piszesz że zarysowanie jest delikatne więc myślę że nie ma o co kopii kruszyć - z tego co wiem te filtry i tak nie grzeszą jakością. Druga strona medalu jest taka że jeśli ta ryska narusza szkło filtra i znajduję się w obszarze objętym matrycą to możesz mieć sposobność zapoznania się bliżej ze zjawiskiem blikowania bo słońce. Ale to najgorsze co się może spotkać i raczej nieprawdopodobne jeśli rysa jest przy krawędzi filtra. Swoją droga nie kupuj więcej w tej firmie!
Mata_Hari
06-08-2007, 00:40
Trochę dziwi mnie to, co napisałeś o tej firmie, bo ja mam zgoła odmienne doświadczenia. Kupowałam u nich wszystkie moje dotychczasowe filtry (i nie tylko) i nigdy mi się nie zdarzyło, aby było z nimi coś nie tak. Zaskakuje mnie też to co piszesz na temat ich pracowników. Ja jestem ze współpracy z nimi super zadowolona. Ostatnio nawet uzyskałam przy okazji zakupu znacznie więcej niż mi się należało ;)
Co do zerwanej plomby, to może po prostu pracownik sprawdzał, czy filtr jest ok. Jak ja brałam ostatnio polara Hoya, to pracownik przy mnie też otwierał opakowanie i oglądał szkło. Może taka u nich procedura. Może w ten sposób zabezpieczają się, czort wie.
danz1ger
06-08-2007, 04:41
Trochę dziwi mnie to, co napisałeś o tej firmie, bo ja mam zgoła odmienne doświadczenia. Kupowałam u nich wszystkie moje dotychczasowe filtry (i nie tylko) i nigdy mi się nie zdarzyło, aby było z nimi coś nie tak. Zaskakuje mnie też to co piszesz na temat ich pracowników. Ja jestem ze współpracy z nimi super zadowolona. Ostatnio nawet uzyskałam przy okazji zakupu znacznie więcej niż mi się należało ;)
Co do zerwanej plomby, to może po prostu pracownik sprawdzał, czy filtr jest ok. Jak ja brałam ostatnio polara Hoya, to pracownik przy mnie też otwierał opakowanie i oglądał szkło. Może taka u nich procedura. Może w ten sposób zabezpieczają się, czort wie.
...i mruczał pod nosem: "no i gdzie znowu podziałem te cholerne cyngle ?"
odkopie trochę problem :)
przy czyszczeniu zauważyłem dość głęboką rysę na filtrze Hoya HMC ; ma około 5-6mm. Z początku myślałem, że to brud.
Taka rysa może wpływać na zdjęcia ?
Wpisz w okrąg prostokąt to proporcjach matrycy i zobacz, czy położenie tej rysy będzie w obrębie prostokąta... będziesz miał odpowiedź. Generalnie, jak ryska jest przy brzegu, nie masz się co martwić.
a tak dokladnie, to dlaczego?
Jacenty Z.
03-05-2011, 23:43
a tak dokladnie, to dlaczego?
Otóż to, też jestem tego ciekaw...
Gdy przeczytałem (wiekowy już dosyć co prawda) post #6 w tym wątku, jakoś tak mi się skojarzyło, że mogą to być też ślady po zakładaniu dekielka na filtr (jeśli "zygzaki" wyszły nie prosto z pudełka, a po krótkim używaniu) lub tłuste zabrudzenia, które lubią się właśnie tam zbierać, gdzie szmatka kiepsko dociera. Krążyła też już kilka lat temu legenda, że niektóre filtry Hoya, ze względu na skład chemiczny powłok, bywają szczególnie trudne do doczyszczenia - co nie znaczy wcale, że jest to zła marka w porównaniu do np. Tiffen czy Marumi.
jak ryska jest przy brzegu, nie masz się co martwić.
niby jest z brzegu, jednak przez słońce czy ostre światło świecące z boku może powodować flary czy bliki.
Ta rysa mi nie przeszkadza, ale myślę już o wymianie tego filtra na coś z marumi; może Marumi dhg lens protect..
Kolejna stówka pęknie.. ;/
Nic nie zakłóci, spowoduje jedynie kosmetyczne cierpienie właściciela. Filtr ze sporym "utłuczeniem" nie wpływa w sposób widoczny na obrazowanie obiektywu.
Nic nie zakłóci, spowoduje jedynie kosmetyczne cierpienie właściciela. Filtr ze sporym "utłuczeniem" nie wpływa w sposób widoczny na obrazowanie obiektywu.
Dokładnie. Nie ma mozliwości by jakieś skazy z przedniej soczewki lub filtra były widoczne jako skazy. Gdyby tak było, byłby to najlepszy obiektyw makro.
Mogą, zależnie od wielkości skaz, dawać spadek kontrastu ogólny lub na części zdjęcia, należy zakładać silniejszy gdy słońce pada na optykę, zwłaszcza w ciemniejszych częściach obrazu.
Może byc to tylko teoretyczny czy emocjonalny problem. Kupiłem za 1/3 ceny rynkowej obiektyw z milimetrowym uszkodzeniem na soczewce, i jestem bardzo zadowolony.
Poglądów, że powstają flary ... nie potrafię sobie tego wyobrazić. Flary są związane z wypukłościami soczewek i niedoskonałym tłumieniem. Filtr, nawet uszkodzony, jednak jest płaski.
Jacenty Z.
05-05-2011, 23:32
Poglądów, że powstają flary ... nie potrafię sobie tego wyobrazić. Flary są związane z wypukłościami soczewek i niedoskonałym tłumieniem. Filtr, nawet uszkodzony, jednak jest płaski.
Jakoś nie mogę teraz tego odnaleźć, ale kiedyś jeden z Kolegów zlinkował z LensRentals.com taki artykuł o tym jak gość fotografował obiektywem ze stłuczoną (!) przednią soczewką. Rzeczywiście, pęknięć szkła na zdjęciach nie było widać, choć spadek ostrości - było. Znacząco wzrosły problemy z flarą, w porównaniu do wersji nie stłuczonej.
Wiem, niestety, z własnego doświadczenia, że filtr UV lub Sky, nawet totalnie nieuszkodzony i nienajgorszej marki, może powodować lub zwiększać flarę.
Jakoś nie mogę teraz tego odnaleźć, ale kiedyś jeden z Kolegów zlinkował z LensRentals.com taki artykuł o tym jak gość fotografował obiektywem ze stłuczoną (!) przednią soczewką. Rzeczywiście, pęknięć szkła na zdjęciach nie było widać, choć spadek ostrości - było. Znacząco wzrosły problemy z flarą, w porównaniu do wersji nie stłuczonej.
Tu jest wszystko zrozumiałe.
Wiem, niestety, z własnego doświadczenia, że filtr UV lub Sky, nawet totalnie nieuszkodzony i nienajgorszej marki, może powodować lub zwiększać flarę.
Zwiększać, rozumiem (wystarczy światłu pozwolić na jeszcze 1-2 odbicia więcej), ale powodować w sensie ścisłym (nie było NIC) to muszę sobie przemyśleć.
PS. Flara to dla mnie okrągłę (lub pochodne) plamy światła, często wielokrotne, np. nawleczone w korale, tworzące się na wypukłych elementach toru lub odbite od słabo zabezpieczonej krawędzi toru. Nie jest dla mnie flarą ogólne zaświetlenie znacznej części kadru (na to mówię po swojemu zaświetlenie lub spadek kontrastu).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.