Herrero
30-07-2007, 15:04
Witam,
Mam niemały dylemat. Do końca tygodnia muszę kupić aparat cyfrowy. Już byłem zdecydowany na Nikona L12, więc wybrałem się do Vobis'a. Sprzedawca bardzo mi odradzał tanie Nikony. Zaproponował mi dwa inne aparaty twierdząc, że są zdecydowanie lepsze. Pierwszym był Olympus mju 530. Nie powiem, całkiem fajny wyświetlacz - ładniejszy niż w Nikonie. Tylko jakoś nie mam zaufania do marki. Potem polecał mi Canona A550/A560. Ten aparat sprawia wrażenie takiego profesjonalnego, ale nie ma stabilizacji obrazu. W dodatku mam ograniczenie finansowe 850zł z akcesoriami (futerał, akumulatory, karta pamięci).Teraz sam już nie wiem. Ten Olympus nie ma wysuwanego obiektywu i obawiam się, aby nie robił czasem niewyraźnych zdjęć. Z kolei wydawało mi się, że ten Canon robił całkiem przyzwoite zdjęcia. Sprzedawca twierdził, że Canon bez stabilizacji robi dużo lepsze zdjęcia od Nikona L12. Według niego ten Olympus tez jest lepszy od Nikona. I teraz mam pytanie czy to prawda. Znalazłem również w Internecie, że model L5 jest lepszy od L12. Nie jestem jakimś zagorzałym miłośnikiem zdjęć. Potrzebuję aparat na wycieczkę, do robienia zdjęć rodzinnych itp., więc Nikon wydawał mi się dobrym rozwiązanie. Z drugiej strony nie chciałbym kupić kiepskiego aparatu... Jeśli ktoś może pomóc i rozwiać moje wątpliwości to byłbym bardzo wdzięczny :)
Pozdrawiam,
Michał Kowal
Mam niemały dylemat. Do końca tygodnia muszę kupić aparat cyfrowy. Już byłem zdecydowany na Nikona L12, więc wybrałem się do Vobis'a. Sprzedawca bardzo mi odradzał tanie Nikony. Zaproponował mi dwa inne aparaty twierdząc, że są zdecydowanie lepsze. Pierwszym był Olympus mju 530. Nie powiem, całkiem fajny wyświetlacz - ładniejszy niż w Nikonie. Tylko jakoś nie mam zaufania do marki. Potem polecał mi Canona A550/A560. Ten aparat sprawia wrażenie takiego profesjonalnego, ale nie ma stabilizacji obrazu. W dodatku mam ograniczenie finansowe 850zł z akcesoriami (futerał, akumulatory, karta pamięci).Teraz sam już nie wiem. Ten Olympus nie ma wysuwanego obiektywu i obawiam się, aby nie robił czasem niewyraźnych zdjęć. Z kolei wydawało mi się, że ten Canon robił całkiem przyzwoite zdjęcia. Sprzedawca twierdził, że Canon bez stabilizacji robi dużo lepsze zdjęcia od Nikona L12. Według niego ten Olympus tez jest lepszy od Nikona. I teraz mam pytanie czy to prawda. Znalazłem również w Internecie, że model L5 jest lepszy od L12. Nie jestem jakimś zagorzałym miłośnikiem zdjęć. Potrzebuję aparat na wycieczkę, do robienia zdjęć rodzinnych itp., więc Nikon wydawał mi się dobrym rozwiązanie. Z drugiej strony nie chciałbym kupić kiepskiego aparatu... Jeśli ktoś może pomóc i rozwiać moje wątpliwości to byłbym bardzo wdzięczny :)
Pozdrawiam,
Michał Kowal