PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 105/2.8 VR vs Canon EF 100/2.8



pdzran
27-07-2007, 11:01
Nie mam jeszcze dozbieranej kasy, nie mam nic z zadnego z systemow, wiec co szkodzi mi zadac pytanie.
Ktory z w/w obiektywow jest lepszy ?
Zdecydowalem sie na D80 + 105VR lub 30D + EF 100.

Czytalem sporo o obu puszkach, szczegolnie porownania (jest kilka dluuugich watkow tutaj na Forum).
Planuje takze w pozniejszym czasie zakupic lampe macro.

Zestaw D80 i szklo jest drozszy niz 30D i szklo ale za to w Nikonie lampa jest tansza co sumarycznie daje te sama kwote za oba 3-elementowe zestawy.

Byc moze podpadam ale wole spytac, moze otrzymam jakies kostruktywne opinie ;)
Dodam, ze nie chce wywolywac jakichkolwiek klotni na temat wyzszosci systemu - chce tylko opinii na temat szkielek.

Kuba_eM
27-07-2007, 12:38
Nie mam porównania z Canonem, ale 105ka VRka jest moim ulubionym obiektywem. Kilka miesięcy pracy z nią to prawdziwa przyjemność. Co do makrofotografii, wg mnie rewelka i tyle. Szkoda powtarzać opinie innych, wielu już tu napisało pochwały. W innych typach zdjęć, czesto wolę założyć ten obiektyw i oddalić się od obiektu, niż robić zdjęcie używac np. 50ki. Jedyną wadą 105ki Vrki wg mnie jest waga: d200, lampa i ten obiektyw to dużo...

glenio
27-07-2007, 14:57
Znajomy, który fotografuje storczyki Eos-em i Tamronem 90 2.8 zapytany - dlaczego Tamron? - odpowiedział - "Bo jest lepszy i tańszy od Canonowskiej setki". A porównanie Tamrona i 105 Vr znajdziesz zapewne niejedno na tym forum. ;)

pdzran
27-07-2007, 15:09
No wlasnie, moze zle szukalem ale nie znalazlem.
A argument, ze ktos uzywal 100-ki Canona i 90-ki Tamrona i uznal wyzszosc Tamrona to juz jest argument.
Poczekam az wiecej osob wypowie sie, poki co :
- zbieram kase ;
- czekam na ruchy Nikona i Canona - przegladam sobie fora i ma wyjsc 40D, moze nastepca jednego z Nikonow to pozostale modele stanieja

markB
27-07-2007, 16:39
Na PhotoZone sa oba obiektywy. Canon: http://www.photozone.de/8Reviews/lenses/canon_100_28/index.htm
Nikon: http://www.photozone.de/8Reviews/lenses/nikkor_105_28vr/index.htm
Jak widać Nikkor nieco ostrzejszy.
Posiadam niestety tylko Nikkora i mogę napisać, że jest to bardzo dobry obiektyw z dwoma mniej istotnymi wadami:
1. Trudno łapie AF z bardzo bliskich odległości (ale i tak robi się makro zwykle ostrząc manualnie).
2. Brak ogranicznika zakresu makro.
VR bardzo przydatne w innych zakresach niż ekstremalne makro. Nie ma tego Canon. Nanopowłoki (też brak u Canona) to super sprawa - ograniczją do minimum rozbłyski.

Dark
27-07-2007, 18:40
Piałem już PW, ale może tu też się przyda.

Ja miałem możliwość testowania tego sprzętu w zestawie z 20D i mam porównanie ze starą (do tego mocno zjechaną) 105tką Nikkora. VR jest w sumie lepszy, więc kto wie jak to akurat w tym zestawieniu wygląda.

Ogólnie wrażenie bardzo pozytywne. Szybki, cichutki AF, praktycznie zawsze trafiał w punkt. Obraz bardzo ostry. Obiektyw solidnie zbudowany. Samo body 20D nie takie straszne jak je malują ;)

Pozostaje dylemat pomiędzy stajniami... szkła Canona z wyższych półek to już ciężkie ciułanie. W kwestii makro, jak dla mnie, sprzęt porównywalny.

pdzran
27-07-2007, 19:54
Dziekuje wszystkim za informacje.
Oczywiscie czekam, jesli ktos ma cos do dodania.

Co do szkiel to w zasadzie jak kupie body i macro na ktorych mi tak zalezy to juz pozniej moge kupic T17-50/2.8 czy jakies tele ze stajni Tamrona czy Sigmy z odpowiednim mocowaniem w tej samej cenie do obu body.

Poczekam z zakupem nieco, poniewaz tak Nikon jak i Canon ma wypuscic cos nowego a nie chce popelnic bledu z D50 (kupilem a za miesiac wyszedl nowy model i D50 stanial dosc mocno).

Mam sklep, ktory ma oba te body z obiektywami w bardzo dobrych cenach, juz u nich kupowalem, pojde, pstrykne pare fotek dla porownania, zobacze co mi bardziej odpowiada.
Pamietam, ze przy D50 zdecydowala ergonomia (porownywalem z bodajze Canonem 350).

Zastanawia mnie tez jedno, ze Zbigniew pisal o tym, ze mial problemy ze szklami, bodajze chodzilo o to, ze nieCanonowskie szkla nie bardzo graly z puszka.

RaB
27-07-2007, 20:32
Zastanawia mnie tez jedno, ze Zbigniew pisal o tym, ze mial problemy ze szklami, bodajze chodzilo o to, ze nieCanonowskie szkla nie bardzo graly z puszka.

Z tego co kojarzę to problem polega na tym, że w przeciwieństwie do np. Nikon'a , Canon nie udostępnia pełnej dokumentacji "trzecim" producentom. Miałem taki problem z Sigmą, która nie chciała grać z nowymi body.
Ale obecnie chyba wszystkie nowe szkiełka śmigają bez zarzutu...co ie znaczy, że z następnymi body będą:twisted::)

pozdrawiam
Bartek

pdzran
27-07-2007, 23:45
I spory minus Canona.
Tamron 17-50/2.8 jest napedzany z body w Nikonie, w Canonie ma wlasny silnik, wg. opinii bardzo glosny.
Oczywiscie Canonowcy napisali, ze mozna kupic dobre szklo Canona z USM (wg. informacji z tego watku za 4-5 tys.) albo sie tym nie przejmowac i np. w kosciele bardziej uwazac na to co sie robi, zeby ksiedza nie rozpraszac, ze niby silnik nie bedzie mu przeszkadzac - ciezko mi w to uwierzyc.
Sorki ale jak mialem D50 to Tami chodzil cichutko jak myszka ale z Canonem juz nie przejdzie np. imprezka rodzinna, bo bede rozpraszal wszystkich brzeczacym obiektywem.
Wychodzi na to, ze albo glosny obiektyw firm trzecich albo nie podchodz do szkla Canonowskiego bez 4 tysiakow.

p.s. Wogole to grupa Canonowa jakas dziwna jest, jak przegladam sobie watki. Tez macie takie odczucia ?
W jednym sa podobni do niektorych osob stad - strasznie im szumi D200 w porownaniach ;)

qooba
28-07-2007, 00:00
Mój kuzyn ma tamrona 17-50 do eosa, ja mam do nikona. Mój ostrzy zdecydowanie szybciej, ciszej i pewniej. Jego tamron w zasadzie zawsze ostrzy etapowo, skokowo ustalając ostrość i bzycząc przy tym niemiiłosiernie... Mój trafia w punkt bez przeskoków i szukania w te i we wte...
A co do macro, to miałem przyjemność pobawić się nikkorem 105vr i ... kopara na ziemi :) Canona macro nie znam
pozdrawiam, kuba

ranbir kapoor
28-07-2007, 09:40
kiedys mialem przez jakis czas 10D + 100macro,obiektyw jest swietny optycznie ale urzywalny tylko w trybie manualnym,AF tam to porazka.w 105 VR nawet przy zdjeciach macro AFs sobie radzi choc jasne ze lepiej robic na manualu,a juz jako krotkie tele czy portretowka ostrzy szybko i bezblednie ,no i masz VR (choc ja go wogole nie urzywam z zadnym z moich szkiel)

Sever
28-07-2007, 12:54
Miałem w ręku 400D z tamronem 17-50. Pierwszą rzeczą jaką rzuciła mi się w oczy (czy może w uszy ;) ) to "skokowość" AF. Zmiana ostrości odbywa się w 2 lub 3 skokach co strasznie mnie rozpraszało. Do tego faktycznie jest bardziej głośny.
Natomiast akurat ta sztuka mimo, że kupiona bez specjalnego wybierania czy testowania była całkiem ostra już od pełnej dziury oraz nie miała problemów z BF/FF.

towers
29-07-2007, 12:28
kiedys mialem przez jakis czas 10D + 100macro,obiektyw jest swietny optycznie ale urzywalny tylko w trybie manualnym,AF tam to porazka.w 105 VR nawet przy zdjeciach macro AFs sobie radzi choc jasne ze lepiej robic na manualu,a juz jako krotkie tele czy portretowka ostrzy szybko i bezblednie ,no i masz VR (choc ja go wogole nie urzywam z zadnym z moich szkiel)

AF w 100macro USM jest cholernie pewny i jak na szkło macro bardzo szybki niczym nie ustępuje wersji AF-S VR, miażdżąc stara wersje 105 micro.

Pzdr.

pavel
30-07-2007, 01:28
mam Nikona 105 vr od ponad roku i używam głównie z D70, czsem z F65, jest świetny do makro i jeko krótkie tele(szybki, cichy, ostry, ....)
jedyna sprwa, która mnie b rozczarowała to fakt ze przysłona z 2,8 przy odwozrowaniu 1:1 przymyka sie do 4,8.(jeśli sie nie myle to 4,8, nie mam pod reką wiec podaje z pamieci) przyznam ze na pczatku myślałem ze moja 105 jest uszkodzona i chciałem oddac do sklepu jako reklamacje. Diś sie z tego śmieję.
warto o tym wiedzieć że Nikony tak mają, szkoda ze w ulotkach reklamowych nie da sie o tym wyczytac

pavel
30-07-2007, 02:14
poprawka mam go dokładnie od 2006.10.10, nie do ponad roku

i jeszcze dla jasności obiektyw jest ok, foldery Nikona nie

futrzak
30-07-2007, 14:06
pavel - poprawka specjalnie dla ciebie :mrgreen: nie "Nikony tak mają" tylko wszystko tak ma - im bardziej idziesz w powiększenie przy tradycyjnym mocowaniu szkła tym więcej tracisz światła - teoretycznie powinieneś spaść do 5.6 dla odwzorowania 1:1 ale o ile pamiętam nikkor skraca ogniskową żeby łatwiej dobić do tego 1:1 i to ma pewnie wpływ na końcową jasność. Foldery nikona są całkiem dobre tylko nie wspominają o powszechnie znanej zasadzie - bo i po co ?

Sever
30-07-2007, 15:14
Zawsze jak zwiększasz skale odwzorowania to tracisz światło. Nawet jak zastosujesz pierścienie.

pavel
30-07-2007, 15:39
Diekuje za poprawkę!
ja i tak wolałbym być informowany o takim zjawisku "oficjalną drogą". Po to żeby nie czuć sie rozczrowanym w momęcie kiedy jako początkujący doświadczam tego na własnej skurze.
Tańsze zumy mają wyrażnie podane światło przy szerokim kącie i najwęższym, jest to powszechna zasada, a jednak info idzie w świat.

futrzak
30-07-2007, 18:39
pavel - taka mała sprawa - światło to taki ciekawy stwór, który traci natężenie w stosunku wykładniczym do zmiany odleglości (po ludzku - do kwadratu odległości), aby szkło osiągnęło odwzorowanie 1:1 należy punkt główny (http://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_g%C5%82%C3%B3wny_uk%C5%82adu_optycznego) układu optycznego odsunąć od płaszczyzny filmu/matrycy na odległość równą podwójnej ogniskowej (dla tego szkło 50mm osiąga 1:1 przy zestawie pierścieni o długości 50mm) - jeżeli teraz podwajamy ta odległość w stosunku do odległości punktu głównego układu ostrzącego na nieskończoność natężenie światła docierającego do filmu/matrycy zmniejsza się czterokrotnie, czyli o 2EV albo o 2 stopnie przysłony (2.8 -> 5.6). Z tego wynika podawanie innej przysłony dla twojego obiektywu dla większych skal odwzorowania (zbliżonych do 1:1). W przypadku obiektywów zmiennoogniskowych (zoomów) zmiana otworu względnego wynika z czegoś innego - otwór względny (http://pl.wikipedia.org/wiki/Otw%C3%B3r_wzgl%C4%99dny_obiektywu) to stosunek średnicy najmniejszego otworu w układzie soczewek do ogniskowej układu, stosunek ten zmienia się razem ze zmianą ogniskowej układu - w lepszych konstrukcjach można to zjawisko kompensować - mamy wiec zoomy o stałym świetle.

Jacek_Z
30-07-2007, 20:31
Diekuje za poprawkę!
ja i tak wolałbym być informowany o takim zjawisku "oficjalną drogą". Po to żeby nie czuć sie rozczrowanym w momęcie kiedy jako początkujący doświadczam tego na własnej skurze.
Tańsze zumy mają wyrażnie podane światło przy szerokim kącie i najwęższym, jest to powszechna zasada, a jednak info idzie w świat.
1. tzn materiały reklamowe mają obszernie informować o zasadach optyki itd?
Zjawiska optyczne dotyczy wszystkich obiektywów, nie tylko nikona. Czy w materiałach reklamowych u innych firm o tym jest coś napisane? Zapewne nie. I sądzisz, że w obiektywach Canona, Sigmy, Tamrona itd - nie ma tego zjawiska?
jest.


2. czy te tańsze zoomy mają skalę 1:1 ? Zapewnie nie.

Dla ciebie to zjawisko jest nowe. Zapewne jeszcze jest sporo innych rzeczy których nie wiesz. Tylko dlaczego obwiniać tym jakś firmę?

Poczytaj forum, tu jest sporo wiedzy.

P.S. Niektóre firmy "oszukują" a ich obiektywy nie pokazują, że jasność spadła. Tylko okazuje się, że konieczne było wydłużenie czasu by osiągnąć to samo naświetlenie. Jak jest naprawdę wychodzi ewiidentnie na jaw przy pracy na manualu z lampą błyskową - także na manualu.

pavel
30-07-2007, 21:12
przypomnę
Podzran poprosił o odpowiedź „Ktory z w/w obiektywow jest lepszy ?” Zakładam ze nie miał jeszcze odczynienia z tymi obiektywami a ma na pewno dostęp do informacji producenta i że zaciekawi Go to o czym ogólnie sie nie mówi, czyli to ze obiektyw „traci na jasności wraz ze zmianą odległości. Dla mnie to było zaskoczeniem i jest istotną niedogodnością. To skąd sie to bierze jest w praktyce tzn podczas fotografowania mało użyteczne użyteczne i traktuje to bardziej jako ciekawostkę. Domyślam się futrzak mając fachową wiedze o zasadach budowy obiektywów przyjmuje to łagodniej. Wiedza jest kluczem do zrozumienia i do zaakceptowania. Oczywiście nie chce polemizować z zasadami fizyki i wycofuję sie z dyskusji która pójdzie w tym kierunku, to nie dla mnie.
Zwracam tylko uwagę na niekonsekwencje producentów w podawaniu istotnych informacji.
W przypadku zumów ze światło jest zmienne wiem z napisu na obiektywie, a w przypadku obiektywów makro nie. Mnie to pachnie cwanym marketingiem i nie podoba mi sie. To że ktoś zarabia na nieinformowaniu, nie usprawiedliwia innych że tez tego nie robią. Żadna w tym chluba że inni są gorsi, ale o tym za chwile.

Nikon 105 vr wraz ze zmianą odległości ostrzenia przymyka przysłonę, to fakt. Mimo ze jest to zjawisko fizyczne i traktuje to teraz jako oczywistość, tu ukłon w stronę futrzaka, to na minus oceniam to że nie wiedziałem o tym fakcie przed kupnem. A dla porównania podam że wiedziałem o nanaokrystalicznej powłoce na soczewce, tylko po co mi to? Mam na myśli tylko informację takich powłokach nie rzeczywistą korzyść dla jakości obiektywu. Mnie by wystarczył news, ze nowy obiektyw jest lepszy optycznie od wszystkich innych i że najlepiej niweluje odblaski.

Żeby nie wprowadzać zamieszania nie napisałem że poprosiłem o sprawdzenie co sie dzieje z Canonem 100mm 2,8 i tego zjawiska nie było.(tego o czym teraz napiszę nie sprawdziłem osobiście, relacje mam zdaną telefonicznie) Canon trzyma 2,8 od nieskończoności do makro 1:1. ale, ale ...po włączeniu sie w dyskusję w tym wątku, postanowiłem solidniej odrobić prace domową i dopytać bardziej co sie okazuje:
Canonowi ma ciągle 2,8, za to wraz ze zmianą odległości wydłuża czas, gdy mamy preselekcję przysłony.
To rozwiązanie, w porównaniu z milczeniem o przymykaniu przysłony ze strony Nikona, jest ...(nie będę przeklinał).
Zadam pytanie pomocnicze. Jak w Canonie, nie mając doktoratu z optyki, mam skutecznie skorzystać z zewnętrznego światłomierza? Tylko proszę nie zbywajcie mnie zdaniem „po co ci zewnętrzny światłomierz, skoro aparat sam mierzy „ .
Jeśli światłomierz poda mi ekspozycję np. f2,8 i czas 1\60 i ja ustawię tak na manualu, to nadaje sie to tylko do fotografowania z 3 metrów, a z 30 cm w Canonie będzie niedoświetlenie. W Nikonie nie ustawię 2,8 bo z bliska mam najwyżej 4,8. Zmusi mnie to do przeliczenia ale zabezpiecza przed błędem. Ja w tym momencie nie rozumiem jak można powiedzieć ze jest to oczywiste i po co o tym wspominać.
Mam pomysł na nowy wątek „ co powinniście wiedzieć o swoim systemie a boicie sie zapytać” ... bo wam „fachowcy” zaraz nawtykają.

Dodam tylko że nigdy nie fotografowałem innym sprzętem niż Nikon, nie jestem profesjonalistą i nigdy nie miałem światłomierza w rękach i że jeśli źle coś pokręciłem to z niewiedzy a nie złośliwie.
serdecznie pozdrawiam

Czornyj
30-07-2007, 21:23
Canona 100/2.8 traci przy 1:1 dwie działki światła (2.8 -> 5.6)

pavel
30-07-2007, 21:25
Jacek_z - napisał 1. tzn materiały reklamowe mają obszernie informować o zasadach optyki itd?

Mnie nie interesuje czemu lata odrzutowiec. Mnie interesuje czy zrobię z bliska zdjęcie z przysłoną 2,8. Nikon nie powiedział, nie tylko mnie, że nie. Szkoda.
To że inni o tym wiedzą od urodzenia wcale mi nie pomaga.
Proszę nie brońcie firm przez to że będziecie mnie atakowali, ten wątek nie jest o mnie !
Jeszcze raz pozdrawiam:mrgreen:

Jacek_Z
30-07-2007, 21:39
W przypadku zumów ze światło jest zmienne wiem z napisu na obiektywie, a w przypadku obiektywów makro nie. Mnie to pachnie cwanym marketingiem i nie podoba mi sie. To że ktoś zarabia na nieinformowaniu, nie usprawiedliwia innych że tez tego nie robią. Żadna w tym chluba że inni są gorsi, ale o tym za chwile.
to są dwa inne zagadnienia, spowodowane jest to zupełnie inną przyczyną.
Nikon podaje w zoomach o zmiennym świetle - że jest zmiana przysłony.


Nikon 105 vr wraz ze zmianą odległości ostrzenia przymyka przysłonę, to fakt.
Wcale nie przymyka. Pokazuje na wyświetlaczu, że jest mniej światła tak jakby była użyta przysłona 4,8 czy większa


Żeby nie wprowadzać zamieszania nie napisałem że poprosiłem o sprawdzenie co sie dzieje z Canonem 100mm 2,8 i tego zjawiska nie było.(tego o czym teraz napiszę nie sprawdziłem osobiście, relacje mam zdaną telefonicznie) Canon trzyma 2,8 od nieskończoności do makro 1:1. ale, ale ...po włączeniu sie w dyskusję w tym wątku, postanowiłem solidniej odrobić prace domową i dopytać bardziej co sie okazuje:
Canonowi ma ciągle 2,8, za to wraz ze zmianą odległości wydłuża czas, gdy mamy preselekcję przysłony.
To rozwiązanie, w porównaniu z milczeniem o przymykaniu przysłony ze strony Nikona, jest ...(nie będę przeklinał).
.
no widzisz. Właśnie o tym napisałem w PS w poprzednim moim poście.



Zadam pytanie pomocnicze. Jak w Canonie, nie mając doktoratu z optyki, mam skutecznie skorzystać z zewnętrznego światłomierza? Tylko proszę nie zbywajcie mnie zdaniem „po co ci zewnętrzny światłomierz, skoro aparat sam mierzy „ .
Jeśli światłomierz poda mi ekspozycję np. f2,8 i czas 1\60 i ja ustawię tak na manualu, to nadaje sie to tylko do fotografowania z 3 metrów, a z 30 cm w Canonie będzie niedoświetlenie. W Nikonie nie ustawię 2,8 bo z bliska mam najwyżej 4,8. Zmusi mnie to do przeliczenia ale zabezpiecza przed błędem.

czyli nikon (i nikkory co istotne!!!) ma to rozwiązane lepiej - możesz przeliczać czas - przysłona tak jak jesteś do tego przyzwyczajony. W canonie musisz pamiętać o stratach światła i wprowadzać poprawki.



Ja w tym momencie nie rozumiem jak można powiedzieć ze jest to oczywiste i po co o tym wspominać.

na forum było o tym wspominane wielokrotnie. Nie odpowiadamy za materiały reklamowe nikona, canona. Posługując się obiektywem nikona nie musisz o tym wiedzieć - system nikona myśli za ciebie :smile:
A tak na poważnie - nie jest to najistotniejsze z tej przyczyny, że w makro mocno przymyka się obiektyw dla uzyskania jako takiej głębi ostrości i nie pracuje się przy otwartych przysłonach (raczej)

Czornyj
30-07-2007, 21:42
Robiąc zdjęcie 105-tką przy 1:1 i zakładając, że byłoby możliwe wykonywanie zdjęć przy przysłonie f/2.8 miałbyś całe pół mm głębii ostrości. Nie wydaje ci się, że to trochę mało?

glenio
30-07-2007, 22:38
A czy to nie jest tak, że GO jest jak dla 2.8, bo taki jest przecież ustawiony otwór względny przez listki przysłony... To 4.8 to chyba jest uwzględnienie spadku światła w wyniku zwiększenia odległości obiektywu od powierzchni światłoczułej, ale nie ma wpływu na GO? Wg mnie jest ona właśnie taka jak na 2.8 a nie jak na 4.8. Chyba, że miałes Czornyj zupełnie co innego na myśli, a ja nie skumałem ;)

Czornyj
30-07-2007, 22:47
Nie jest tak, choć to i tak bez znaczenia.

glenio
30-07-2007, 23:02
Hehe, najwyraźniej krótki sen mi nie służy... Dopiero się zorientowałem jaką głupotę palnąłem... Ech, drugi raz to już dzisiaj ;) Pora spać! :)

legologo
03-08-2007, 13:28
Witam wszystkich, jako, że jestem nowiutki na forum.

Włączę się do dyskusji, bo myślę z racji dość dużego zainteresowania tym szkłem nikt nie pogardzi moimi "obserwacjami" i małym pytaniem.

Jak wiadomo główną wadę Nikkora jest jego cena. O ile od premiery nie chciała spaść poniżej 3000 zł, o tyle kilka tygodni temu w najtańszym sklepie zjechała do 2900. Wczoraj ku memu zdziwieniu z w/w kwoty spadła do 2700 w ofercie sklepu transit. Niby normalna rzecz, ale dziś miała miejsce odpowiedź konkurencji, czyli obniżka w trzech sklepach. Niby tylko o 50 zł, ale nie zaprzeczycie chyba, że tempo jej spadanie jest dość szybkie. W ciągu jakiś 10 dni spadła o 250 zł.

http://www.ceneo.pl/391015

IMHO wygląda obiecujące, bo szkło wygląda bardzo ciekawie. Mam nadzieje, ze do przyszłego sezony makro zdąży spaść poniżej 2000 zł. Jak myślicie? Jest szansa?

P.S. Zobaczymy co przyniesie nam jutro...

Jacek_Z
03-08-2007, 13:44
Wczoraj ku memu zdziwieniu z w/w kwoty spadła do 2700 w ofercie sklepu transit. Niby normalna rzecz, ale dziś miała miejsce odpowiedź konkurencji, czyli obniżka w trzech sklepach. Niby tylko o 50 zł, ale nie zaprzeczycie chyba, że tempo jej spadanie jest dość szybkie. W ciągu jakiś 10 dni spadła o 250 zł.
Mam nadzieje, ze do przyszłego sezony makro zdąży spaść poniżej 2000 zł. Jak myślicie? Jest szansa?

P.S. Zobaczymy co przyniesie nam jutro...

witamy
odpowiedź jest tutaj
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=32798

legologo
03-08-2007, 13:56
Aaa! Więc to tak. :)

No, to jeszcze lepiej. Pewnie parę innych moich upragnionych szkiełek spadnie...

Choć IMHO wzmianka o spadku ceny w tym temacie nie zaszkodzi.