Zobacz pełną wersję : Kiedy uzywacie filtra polaryz.?
NikoD50em
27-07-2007, 07:30
Chodzi o konkretne sytuacje typu:
zdjecia w lesie, portrety itd...
Chodzi o konkretne sytuacje typu:
zdjecia w lesie, portrety itd...
Plenery, zdjęcia ze "szkłem" w kadrze (szyby, lustra, marmur itp.), zdjęcia przez szybę, zdjęcia z bardziej cukierkowymi kolorkami. Nie używać przy szerokim kącie do plenerów, bo może dziwne niebo wyjść. Nie używąć, jak światła mało, bo będzie jeszcze mniej. No chyba, że doświetlanie lampą.
czesto, bardzo czesto
po co ci to wyliczenie wlasciwie?
ja uzywam wtedy kiedy uwazam ze trzeba uzyc czyli decyzja zapada w danym momencie.
fotografia to nie jest spis recept i lista funkcji a sztuka i uzycie czegokolwiek (jesli swiadome) zalezy od osoby fotografujacej. w przypadku listy funkcji czy recept nie bedzie miejsca na ciebie.
moze wiecej rob a mniej szukaj recept?
tak se pomyslalem
olo
Tak krótko - firlt polaryzacyjny możesz używać tam gdzie istnieje problem odbić światła od fotografowanych powierzchni. Czyli prawie wszędzie. Czy to odbicia od wody, szkła, budynków, trawy i liści w plenerze, ubrań i skóry w portrecie - wszędzie tam dobry filtr polaryzacyjny poprawi efekt końcowy w mniejszym lub większym stopniu.
Ja mam go nakręconego niemalże cały czas - oczywiście poza sytuacjami kiedy tego światła nie ma zbyt wiele i potrzebuję krókich czasów...
Wtedy kiedy potrzebuje obnizyc kontrast sceny albo miec wplyw na jej kontrast.
żółto-czarny
28-07-2007, 11:42
Dodatkowo widziałem efekt ocieplenia barw liści, szczególnie jesiennych :)
polara można używać jako zastępczy filtr ND2 lub ND4 (zależy od polara)
Oprócz wyżej wymienionych, w górach przy odległych widokach zazwyczaj występuje minimalne zamglenie, które właściwie nie jest mgłą, a wynika z obecności w powietrzu różnego rodzaju pyłków, oparów itp. Polarem udaję się w pewnym stopniu zniwelować to zjawisko.
Czyli zasadniczo jeżeli tylko światło na to pozwala lepiej wogóle go nieodkręcać?
Czy nakręcenie polara na UV daje jakieś nieporządane efekty czy nie ma wpływu?
każdy polar (z przyzwoitych firm) ma właściwości UV, więc nakręcanie polara na UVkę nie ma sensu...efekt likwidacji przeniebieszczeń załatwi UVka...pamiętaj, że polar zabiera nawet 2 działki przysłony i może dać tzw błąd polara polegający na nierównomiernym polaryzowaniu światła, a wynikający z ustawienia aparatu względem źródła światła...
reasumując...zakładaj polara tylko, jeśli kadr tego wymaga lub chcesz uzyskać jakiś efekt dodatkowy
Dzięki Alf za wypowiedź ale kurcze nie dowiedziałem się w dalszym ciągu :) Chodzi mi o aspekt czysto praktyczny - poprostu UVke mam nakręconą non stop i chciałbym wiedzieć czy mam ją odkręcać każdorazowo, gdy nakręcam polar.
GrzegorzPPP
29-07-2007, 08:53
ja mam polara założonego non stop. W górach jeżeli chodzi o przeniebieszczenia to sprawdza się super!
żółto-czarny
29-07-2007, 11:16
Z praktycznego punktu widzenia lepiej nie nakręcać jeden na drugi. Kiedyś tak robiłem, ale nachalna winietka na szerokim końcu wyleczyła mnie z tego lenistwa.
moze zamiast UV nakręć polarka? jeśli nie będzie Ci przeszkadzała strata światła, będzie to chyba dobre rozwiązanie. widzę że masz szeroki kąt 18mm- mi jeszcze nie udało się złapać 'złej' polaryzacji na zdj na takim kącie... co innego super-wide typu 10-12mm :) w każdym razie polar to coś, czego trzeba używać z głową- załóż, zobacz o co chodzi
powiem tak...z praktycznego punktu widzenia, jeśli masz zrobić 2-3 kadry (nie masz zbyt wiele czasu na zabawy), to nakręcaj polara na UVkę, ale jeśli będziesz robił sporo kadrów z polarem (masz dużo czasu na ustawienia), odkręcaj UVkę...
Dzięki za porady i sugestie. Za tydzień wbijam nad morze (tylko najpierw statyw musze kupić :)) więc będzie mnóstwo okazji do zabawy polarem, mając statyw strata światła nie będzie problemem ponieważ morze + dłuższe czasy to coś co mnie kręci :)
każdy polar (z przyzwoitych firm) ma właściwości UV, więc nakręcanie polara na UVkę nie ma sensu...
Ma jak nie chce ci się bawić w odkręcanie UV, a polara zakładasz "na chwilę". Niestety polarek czasem lubi się "przykleić" do UV.
Jeszcze jedna uwaga odnośnie stosowania polara. Rzeczywiście redukuje on odbicia - jeśli robimy zdjęcie pod odpowiednim kątem do powierzchni, to możemy CAŁKOWICIE wyeliminować odbicie (przy odpowiednim ustawieniu polara). Ale polar NIE ELIMINUJE odbicia od metali - czyli np. połyskująca karoseria nie wyjdzie na zdjęciu matowa.
polar likwiduje odbicia od powierzchni niemetalicznych, więc zależy czym pomalowany jest samochód :)
To dlatego mi nie wyszło jak próbowałem polarem zobaczyć jak wygląda lustro bez odbicia. :mrgreen::mrgreen: Tam warstewka metalu niestety jest.
A czy polary Hamy można używać i czy dają one efekty, czy trzeba min. czarną Hoye bo kupiłem jakiś tani polar i zachowuje się tylko jak filtr szary
z hamy tylko i wyłącznie wersja HTMC, pozostałe to wynalazki...lepszym rozwiązaniem będzie marumi w wersji MC, a jeszcze lepiej WPC
Michal Puchacz
29-07-2007, 22:24
Chodzi o konkretne sytuacje typu:
zdjecia w lesie, portrety itd...
Ja najczęściej używam polara fotografując las jesienią w pochmurny dzień. To świetny sposób aby wydobyć piękne, jesienne kolory listowia. Nie ma sensu fotografować w słoneczny dzień, bo zbyt duże kontrasty nie pozwolą na prawidłowe naświetlenie sceny. W pochumrny dzień przy użyciu polara uzyskamy piękne kolory i równomierne naświetlenie.
Bardzo dziękuję Alfowi - zaoszczędziłem bo już miałem kupić hamę
Ale polar NIE ELIMINUJE odbicia od metali - czyli np. połyskująca karoseria nie wyjdzie na zdjęciu matowa.
Niemniej część odblasków z karoseri samochodu likwiduje i autka zza polara wyglądaja moim zdaniem ładniej.
To dlatego mi nie wyszło jak próbowałem polarem zobaczyć jak wygląda lustro bez odbicia. :mrgreen::mrgreen: Tam warstewka metalu niestety jest.
Dobre ;) To byłoby jak z tymi wampirami co nie pozostawiają odbicia w lustrze ;)
Filtr polaryzacyjny jak sama nazwa wskazuje polaryzuje światło, bądź inaczej - filtruje światło spolaryzowane. Od takich powierzchni jak szkło czy woda, odbija się światło spolaryzowane (reszta przechodzi) i dlatego możemy je przefiltrować. Nie odfiltrujemy światła, które się całe (prawie) odbija jak w przypadku lustra.
A ja się podepnę pod pytanie. Nie miałem styczności z polarem z ogniskowymi rzędu 12 mm. Wiem na czym polega problem, ale od jakich ogniskowych praktycznie zaczyna on występować?
Ale polar NIE ELIMINUJE odbicia od metali - czyli np. połyskująca karoseria nie wyjdzie na zdjęciu matowa.
Prawda i nieprawda - filtr polaryzacyjny nie eliminuje odbicia od metali, ale karoseria samochodu nie jest w tym kontekście powierzchnią metalową - więc ta reguła nie działa. Ale tu znów jest wyjątek - jest coraz więcej lakierów metalicznych - sam w tym momencie zapałałem ciekawością, jak się zachowa w takim przypadku filtr; zaraz idę sprawdzić.
A przy krótkich ogniskowych i filtrze polaryzacyjnym niebo wychodzi nienaturalnie - gdy pole widzenia obejmuje obszary różnie spolaryzowanego światła. W ogóle warto powiedzieć dobitnie - że w fotografii barwnej (w fotografii czarno-białej filtry żółte i czerwone) filtr polaryzacyjny jest najprostszym narzędziem do uzyskania wyrazistych chmur na niebieskim niebie (zależnie od ustawienia względem słońca).
A przy krótkich ogniskowych i filtrze polaryzacyjnym niebo wychodzi nienaturalnie - gdy pole widzenia obejmuje obszary różnie spolaryzowanego światła.
To ja wiem i rozumiem. Nawet zdjęcia widziałem ;)
Mnie tylko chodzi o praktykę kogoś doświadczonego. Jak się zachowuje polar no ogniskowych w przedziale 28-10 mm i kiedy ten problem się zaczyna.
kiedy ten problem się zaczyna.
Zależnie od kadru.
zależnie nie tylko od kadru, ale położenia źródła światła (np. słońca) - najlepsza polaryzacja zachodzi przy prostopadłym padaniu promieni słonecznych...jeżeli obiektyw widzi na tyle szeroko, że kadr obejmuje obszar nie tylko z zakresu 90 stopni, ale również np 10, to pojawia się tzw błąd polara czyli w kadrze mamy nierównomiernie spolaryzowane światło i część zdjęcia będzie miała silnie skontrastowane niebo, a część blade lub nawet wypalone...
Tia, oraz od pogody i paru innych rzeczy. Wiem jak działa polar.
Nie chodziło mi o to jak ten problem wygląda (na ogniskowych 30mm też można to zauwazyć), ale jak on wygląda w praktyce. Co sprowadzałoby się do pytania czy w słoneczny dzień robiąć panoramę z niebem w ogóle jest sens zakładać polara na krótkie ogniskowe.
Zdaję sobie sprawę jednak, że nie uzyskam uniwersalnej odpowiedzi (bo to praktycznie niemozliwe) dopóki sam nie założę polara na taką ogniskową i nie zobaczę efektów w konkretnych warunkach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.