Zobacz pełną wersję : Pierwsza sesja za kasę w życiu - proszę o porady
Il fuoco
01-11-2005, 17:33
słuchajcie proszę Was wszystkich o radę.
jest taki temat że za dwa tygodnie mam nagraną sesję zdjęciową z której fotki pójdą do katalogu firmy produkującej pewną odzież.
katalog pójdzie na cały nasz piękny kraj, robota jest za kasę - jak dla mnie nie małą, płacą 1000 zł za dzień zdjęć. Więc chcąc niechcąc plamy dać niemogę. nie mają to być zdjęcia studyjne. Ludzie powiedzieli że przyprowadzą modelki na teren obiektu w którym będą robione zdjęcia i zdjęcia "mają nie być studyjne". naturalne oświetlenie plus ewenutalnie lampa.prawdopodobnie będę miał 580ex do mojego 300d z gripem.
i dlatego mam kilka pytań:
-czy ktoś ma jakiś sposób na nawiązanie kontaktu z modelkami?
(tzn. uważam się za istotę o przynajmniej normalnej inteligencji więc kontakt złapać złapię, ale czy na coś szczególnie reagują)
-czy mimo wszystko brać blendy?
-jakie ujęcia się stosuje jeśli potrzebujemy objąć kadrem całą postać?
-co z filtrami? brać np. softa czy to raczej źle wyjdzie jeśli chodzi o detale ciuchów
-co jst dobrze widziane ogólnie w tym temacie a czego mam się wystrzegać zarówno przy robieniu zdjęć jak i przy późniejszych rozmowach z firmą?
będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady, uwagi i podnoszenie na duchu
Moim skromnym zdaniem do tak powaznej pracy powinien zabrac sie ktos, kto juz wie jak nawiazac kontakt z modelka i czy brac blendy...
MOze za pierwszym razem popros o pomoc w realizcji tej sesji kogos bardziej doswiadczonego?
Il fuoco
01-11-2005, 18:16
to nie będzie fotografia studyjna. już rozmawiałem jakiś czas temu ze zleceniodawczyniami i poprostu mają to być zdjęcia kobiet udajacych stomatolozki, ubrane w ciuchy tej firmy (pro ciuchy do stomatologii), zdjecia maja byc jak najbardziej naturalne, bez wielkiego manipulowania swiatlem - maja wygladac tak, jak bedzie w pomieszczeniu. beda robione w klinice stomatologicznej mojej ciotki, ktora juz swego czasu obfotografowywalem na jej zlecenie i nie jest tam zle jesli chodzi o swiatlo.
Po pierwsze to za Lolasem.
A po drugie to musisz miec jakis pomysl na to wszystko, najgorsze co moze trafic sie w pracy z modelka to brak zdecydowania z Twojej strony. Musisz im pokazac ze wiesz czego chcesz - badz zdecydowany. Nie mow im: "a moze by tak, albo lepiej nie tak". Jak bedziesz mial troche szczescia to modelki beda mialy doswiadczenie i nie trzeba im bedzie mowic dokladnie co maja robic. Jesli masz mozliwosc to poogladaj jakies podobne materialy ze zdjeciami, nawet nie musza byc z tej samej branzy. Blende raczej powinienes zabrac.
Il fuoco
01-11-2005, 18:38
oglądam już miesiąc a o zdecydowanie nie muszę się martwić:) inaczej bym tej fuchy nie brał. dzięks za odezwe, czekam na dalsze wskazówki:)
aż sie boje o te zdjecia. z firmą sie dogadaj tak zbey dali ci ciuchy a ty im dasz zdjęcia weź swoje koleżanki do tego. wyrzuć wszystkich z planu zdjęciowego tylko ty i modelka no i niech ktoś ją umaluje. weź światła ile się da. lammpy sofry itp ustaw to wszystko w tym gabinecie zamknij sie na kilka godzin z modelkami i zrób zdjęcia. pokaż firmie.
gwarantuje ci ze jak bedą nad tobą siedzieli managerowie firmy i nie pozwolą ci tego zrobić tak jak ty chcesz to gówno z tego wyjdzie. to ze zdjęcia mją nie być studyjne nie oznacza ze muszą być robione bez lamp studyjnych.
(a myślisz ze jak kręcą reklame serka hohland to oni tak nie mają świateł blend i światła od cholery?? mają a przecież to wygląda tak naturalnie w piękny dzień w zastanym świetle. -- gówno prawda).
a wogóle pracowałeś z modelkami w studio??
a apropo kadru polecam amerykański kadr. wiesz taki od pasa w góre to nie wychodzi źle. i dobrze by było jakby miały rozpuszczone włosy. i miej jakiś dobry obiektyw.
Il fuoco
01-11-2005, 21:31
O światło naprawdę się nie martwię, z kontaktem też sobie poradzę. chodzi mi np o uwagi jak ta o amerykanskim kadrze. kolezanek swoich nie biore, juz jest wszystko nagrane z profesjonalistkami. nie boje sie efektow bo az tak poczatkujacy to nie jestem, fotografuje od kilku lat i to dosyc intensywnie, jakby co na ps'ie tez sie ciut znam, robie foty tylko w rawie, ale to chyba oczywiste. oczytalem sie na forum o modelingu jak robic zdjecia, pochlanalem jedna ksiazke na ten temat, wiec nie bedzie zle - bedzie dobrze. mam to do siebie ze jak sie za cos biore to tego nie chrzanie, a gdybym mogl schrzanic to sie za to nie biore. pozatym zdjecia beda podpisane czego sobie zazyczylem, wiec to bedzie forma autoreklamy. moje fotki z tych pomieszczen kupila juz projektantka wnetrz tej kliniki - jest gut:) dzieki i prosze o wiecej porad technicznych.
Wiesz ... zatrudnij kogos za 800/900 zl za dzien kto sie na tym zna i bedziesz mu trzymal blende, nosil statyw ... serio.
Widze, ze nie masz o tym pojecia jak sie za to wziac.
Co to zdjecia "nie studyjne"? Znaczy sie zle naswielone, z wielkimi kontrastami, bajzlem w tle?
Nie pchaj sie w swiatlo byskowe jak nie wiesz z czym to sie je (nawet z tego blyskograta). Zalatw sobie 2-3 jasne szkla typu 85/1.8, 35/2.0, 180/2.8, duza dobra blende i kogos do pomocy. Z planu wywal wszystkich poza modelka i pomagierem. Zwroc uwage na duperele, jak zwisajace kable, porozwalne papiery, narzedzia ... obiektyw widzi dokladnie a nie wybiorczo jak Twoj wzrok.
Aha, patrz dokladnie w wizjer, ostrosc ustawiaj miedzy oczami, jak zobaczysz niewielkie oznaki blyszczenia sie skory od razu pudruj modelke (moze uzywac specjalnych bibulek).
Il fuoco
01-11-2005, 22:04
nikt tutaj mówi o prześwietlonych czy też niedoświetlonych zdjęciach albo o robieniu zdjęć spoconym modelkom na wysypisku śmieci pełnym gratów... dzięki za konkretną uwagę o świecącej się skórze - zastosuje to. a zdjecia studyjne dla tej firmy w tych samych strojach tym samym modelkom bedzie wykonywal fotograf profesjonalista, ktory wezmie za sesje 3k zł. moje beda zdjeciami pomocniczymi, aczkolwiek co wyjdzie dobrego to wezma do katalogu.
moim skromnym zdaniem, to koro to jest gabinet ciotki to po pierwsze:
- posiedź z nią trochę i zobacz co robi, jak się zachowuje - potem uda ci sie wyciagnac z modelek bardziej naturalne pozy, a to wazne bo przeciez to idzie do ludzi z branzy
- po drugie wez jakas kumpele i zrob sobie probne shoty wczesniej, poogladaj i sam zobaczysz co by trzeba dograć, ewentualnie pokazać je nam i ci doradzimy :twisted:
pozdrawiam
cwieku
gówno prawda
gówno z tego wyjdzie
światła od cholery
pohamuj troche slownictwo ... poza tym ze gadasz wasc w 70% glupoty. na wiekszosci komercyjnych zdjec jest przedstawiciel klienta i ma do tego pelne prawo bo to on placi i wymaga, wiec mu wolno. inna sprawa ze poza kluczowymi kwestiami nie powinien sie odzywac. i taki warunek stawia sie przed sesja.
il fuoco
O światło naprawdę się nie martwię, z kontaktem też sobie poradzę. chodzi mi np o uwagi jak ta o amerykanskim kadrze
pytales chyba wlasnie o kontakt jesli sie nie myle ..
kolezanek swoich nie biore, juz jest wszystko nagrane z profesjonalistkami
jak bedziesz mial szczescie to one za ciebie wszystko zrobia :D i o to wcale nie jest zart
robie foty tylko w rawie, ale to chyba oczywiste
wiekszosc fot z komercyjnymi wlacznie robie w jpg wiec nie wiem czy to takie oczywiste :>
oczytalem sie na forum o modelingu jak robic zdjecia, pochlanalem jedna ksiazke na ten temat, wiec nie bedzie zle
az jedna?? qrcze ja przestudiowalem ich nasie jesli nie dziesiat lacznie z klasykami sztuki i jakos nie uwazam sie za geniusza .. ale grunt to optymizm
dzięki za konkretną uwagę o świecącej się skórze - zastosuje to
jesli tego nie doczytales czytajac o modelingu to boje sie o reszte ...
zdjecia studyjne dla tej firmy w tych samych strojach tym samym modelkom bedzie wykonywal fotograf profesjonalista, ktory wezmie za sesje 3k zł
nie rizumiem tego ukladu ale klient placi, klient traci :) moze dogadaj sie z tym profesjonalista zeby zostac jego asystentem an czas sesji..
przychylam sie do uwag gALLa i Lolasa... powinienes zrobic te zdjecia z kims kto ma za soba iles sesji komercyjnych ... wbrew pozorom zdjecia komercjne troszke sie roznia od pstrykanych 4fun ...
BTW.. upowszechnie cyfry ma swoje uwidocznienie w komercyjnej fotografii .. kazdy z aparatem lepszym niz a70 uwaza sie za profesjonaliste a po przeczytaniu jednej ksiazki prawie za drugiego Avedona. efektem jest fatalny rynek zbytu i zalew miernoty :/ bo malo osob zdaje sobie sprawe ze dobra komercyjna fote robi sie przy pracy zepolu modelka-wizazystka-stylistka-fotograf-asystent i wielu latach doswiadczen kazdej ze stron. a to wszystko kosztuje ..
sorki za offtopic ... zycze powodzenia podczas sesji .. jesli modelki sa profesjonalistkami to same ci sie ustawia i zaden dobry kontakt nie bedize ci potrzebny... ty zwroc uwage na kompozycje i swiatlo zeby potem w fotospuju wszystkiego nie poprawiac.
moze i moze i moze i ma prawo być ten pan co to zamawia. ale wiadomo nie od dziś ze najlepiej sie pracuje jak nikt ci na głowie nie siedzi.
dobrze by było jakby miały rozpuszczone włosy.
W gabinecie stomatologicznym? Hmmm...
Puszcze wodze fantazji.
Dobrze aby byly w kusych fartuszkach, z ostrym makeupem, bez bielizny. Fartuszki zachecajaco rozpiete ... no dobra dosc, bo jeszcze wyjde na erotomana ;P
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
mialem praktyki w gabinecie stomatologicznym. i stomatolożki jak nie mają jakichś strasznie długich włosów i im nie załaniają widoku to czasem spinają a czsem nie.
a pozatym to ma być reklama prawda???
reklama kłamie wiec nie martw sie o rozpuszczone włosy bedą łądniej wyglądały i bardziej przyciągały wzrok klienta:D
reklama kłamie wiec nie martw sie o rozpuszczone włosy bedą łądniej wyglądały i bardziej przyciągały wzrok klienta:D
Niemniej moze sie tez skonczyc tak, ze jesli zrobi zdjecia z dlugimi rozpuszczonymi wlosami, to w efekcie nie kupia nic, bo stwierdza, ze niezgodne z czyms tam (chociazby z unijnymi przepisami). Nie znasz klientow? :)
Najlepiej -- nawet takie drobiazgi uzgodnic przed sama sejsa.
to fakt ale zawsze można powiedzieć że pani doktor włąśnie skończyłą zabieg i tak jak chirurg wyrzuca brudne rękawiczki z impetem do kosza:d tak ona zdjęła maskę i czpkę rozpuścła włosy i zadowolona uśmiechneła sie po udanym zabiegu:D
radziu.art.pl
03-11-2005, 09:02
hehe no tak wszystko mozna uzasadnic (: powodzenia mam nadzieje ze pokazesz kilka fotek na forum :P
.. kazdy z aparatem lepszym niz a70 uwaza sie za profesjonaliste a po przeczytaniu jednej ksiazki prawie za drugiego Avedona. efektem jest fatalny rynek zbytu i zalew miernoty :/ bo malo osob zdaje sobie sprawe ze dobra komercyjna fote robi sie przy pracy zepolu modelka-wizazystka-stylistka-fotograf-asystent i wielu latach doswiadczen kazdej ze stron. a to wszystko kosztuje
Il fuoco
Masz co chciałeś . Uwagę i podniesienie na duchu w jednym :oops:
Aha! I jeszcze rada
... powinienes zrobic te zdjecia z kims kto ma za soba iles sesji komercyjnych ... wbrew pozorom zdjecia komercjne troszke sie roznia od pstrykanych 4fun ...
Jak będziesz miał więcej pytań wal chłopie śmiało :wink:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.