Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Adamów – Huby – Skrzydlów
zkrzysztof
25-07-2007, 14:49
Zdarzenie miało miejsce w gminie Kłomnice pow. częstochowski ok. godziny 18.30 w dniu 22 lipca 2007 r.
W wyniku gwałtownej burzy oraz powstania trąby powietrznej zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo
ponad 200 budynków, sieć energetyczna i telefoniczna, powalony i połamany został las
na pow. ponad 100 ha. Na szczęście nikt nie zginął, straty materialne są ogromne.
To wszystko jak wynika z relacji mieszkańców trwało kilka minut.
Zdjęcia wykonane dnia następnego ok. godziny 5.00 rano.
1 Zerwane dachy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/img259/7837/47567746qa9.jpg)
2 Zniszczone budynki gospodarcze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/img259/7432/60642146ze4.jpg)
3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img505.imageshack.us/img505/873/70185979mu1.jpg)
4 Zniszczony warsztat samochodowy. Pod samochodem nawałnice przetrwało dwoje ludzi.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/2517/92769136nq9.jpg)
5. Samochód, który został przerzucony siłą wiatru na odległość ok. 40m
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/823/80156572rg9.jpg)
6
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/6599/90249104fz4.jpg)
7
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/3851/17583162os0.jpg)
8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/1215/63754835wa2.jpg)
9
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/img259/3636/20202198uc5.jpg)
10 Wirujące w powietrzu elementy dachów, blachy, deski wbite w ścianę zniszczonego domu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/img259/7908/10zw9.jpg)
11
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/4453/11wh9.jpg)
:(
Bardzo dobrze pokazane!
Reportaż zniszczen na tak - ale gdzie ludzie? (pomijam miniaturki - strazakow i tego pana na dachu).
Strasznie mi brakuje wlasnie postaci...
super zdjęcia, czuje się klimat klęski
Kurrr...., jak po nalocie.Dobrze ukazane, aż smutek bierze.Ostatnie zdj. nie pasuje mi trochę ale to tylko moja opinia.Brawa-dla ciebie, nie dla burzy.
Dla mnie zdjecia są kiepske. Reportaż powinien się mieć w sobie "to coś", a ten niestety nie ma - dla mnie to zwykle zdjecia ktore mogl zrobic kazdy kto tam byl.
"To coś" to LUDZIE, ich emocje, placz, smutek, praca etc. wtedy zdjęcia nabierają dynamiki, są bardziej przyciągające wzrok i bardziej indwywidualne i niepowtarzalne.... mialeś super temat ale wg mnie nie wykorzystałeś go....
Zastanawiam się czy to już efekt cieplarniany? Kiedyś tego nie było. Klimat przypominał bardziej kontynentalny. Lato ciepłe, długie bez przesadnych upałów,Zima śnieżna dość mroźna ale bez przesady. Żadnych huraganów, czasem jakaś mała burza...
...i wcale nie mam 75 lat, bo taki klimat panował jeszcze całkiem niedawno, kilkanaście lat temu.
zkrzysztof
25-07-2007, 21:35
........ Reportaż powinien się mieć w sobie "to coś", a ten niestety nie ma - dla mnie to zwykle zdjecia ktore mogl zrobic kazdy kto tam byl. "To coś" to LUDZIE, ich emocje, placz, smutek, praca etc. ....
Zdjęcia wykonałem w chwili wolnej od zadań, gdy większość mieszkańców odpoczywała.
Zrobiłem to celowo nie chcę pokazywać niewszczęcia tych ludzi (emocji przyciągających wzrok) jak będą szczęśliwi to na pewno zaprezentuję. Chyba nie ma nic bardziej wkurzającego dla Nich niż natrętne "oczy" kamer i aparatów, a emocje i atmosferę miejsca można sobie wyobrazić.
Takich tematów w pracy mam dużo nauczyło mnie to pokory i szacunku dla poszkodowanych.
step.tom
25-07-2007, 22:51
Zrobiłem to celowo nie chcę pokazywać niewszczęcia tych ludzi (emocji przyciągających wzrok) jak będą szczęśliwi to na pewno zaprezentuję. Chyba nie ma nic bardziej wkurzającego dla Nich niż natrętne "oczy" kamer i aparatów, a emocje i atmosferę miejsca można sobie wyobrazić.
Takich tematów w pracy mam dużo nauczyło mnie to pokory i szacunku dla poszkodowanych.
Pozwolę się z kolegą nie zgodzić. To co nam pokazałeś to dokumentacja tego co się wydarzyło. Prawie jak załącznik dla firmy ubezpieczeniowej. ( przepraszam za porównanie ). Nie wiem w jakiej pracy masz tak dużo emocji ale jak chcesz unikać pokazywania emocji jako fotoreporter to musisz zmienić dyscyplinę. To tylko od fotoreportera zależy jak pokaże tragedię czy inne wydarzenia. Na tym polega praca fotoreportera ( bo takiego tematu się podjąłeś ). Idąc dalej, taki np. Twój reportaż może być przestrogą dla innych co potrafi żywioł... Podzielam zdanie TomK. To ludzie powinni odegrać 'pierwsze skrzypce' a pokłosie tego kataklizmu winno być tylko tłem. To od nas, tych z obiektywami zależy "obraz" tragedii. Ta tragedia dotyczyła ludzi a nie martwej natury. Co do strony technicznej się nie wypowiem.
Życzę powodzenia w przyszłości.
Nie wiem w jakiej pracy masz tak dużo emocji
Nie wyczułeś jeszcze, że Kolega jest strażakiem?
A tak przy okazji - ostatnio zauważyłem, że strażacy, jeśli nie mają akurat zadań, to gremialnie i jak jeden mąż i jedna żona bez przerwy zajmują się fotografowaniem miejsca zdarzenia - cokolwiek by to było. W akcji są telefony i aparaty - jest to zauważalne i rażące; kiedyś to pokażę na zdjęciach. Czy Wy tam macie jakieś zawody na fotoreportaż zawodowy czy też macie swoje forum i tam na wyścigi umieszczacie zdjęcia?
Bardzo dobra seria. Skojarzenie mam tylko jedno - Twister. Szacunek dla Strażaków. Niech sobie robią foty, jeśli tak mogą odreagować po robocie.
Do szacunku dla strażaków jak najbardziej się przyłączam.
Jednak jestem prawie pewien, iż prędzej czy później zrobi się chryja z powodu np. zdjęć robionych podczas akcji i ujawnionych w przestrzeni publicznej - podobnie, jak to miało miejsce w przypadku pielęgniarek fotografujących się z wyjętymi z inkubatorów wcześniakami. Dobrze, że nasz forumowy Kolega-strażak ma szacunek dla ludzkiego nieszczęścia, ale należy się obawiać, że nie każdy druh ogniowy ma morale równie wysokiej próby. Obym się mylił...
zkrzysztof
26-07-2007, 09:36
.....A tak przy okazji - ostatnio zauważyłem, że strażacy, jeśli nie mają akurat zadań, to gremialnie i jak jeden mąż i jedna żona bez przerwy zajmują się fotografowaniem miejsca zdarzenia ...........
Tak jak lekarze, piloci, kominiarze itd. …..
Przy czym ratownicy muszą mieć dużo taktu i wyczucia przy publikowaniu zdjęć.
Dzięki za opinie i za miłe słowa dla strażaków.
Dzięki za opinie i za miłe słowa dla strażaków.
Zapomniałem jeszcze napisać, że podobają mi się te zdjęcia - dobrze sobie poradziłeś z dużą rozpiętością tonalną tematu. Szara połówka?
zkrzysztof
26-07-2007, 13:39
Tak szara połówka.
ja np; nie wyczułem, że kolega jest strażakiem.
Chyba nie ma nic bardziej wkurzającego dla Nich niż natrętne "oczy" kamer i aparatów, a emocje i atmosferę miejsca można sobie wyobrazić.
Nie zawsze tak jest. W miejscach po tragicznych wydarzeniach ludzie nie wkurzają się na kamery, aparaty, mikrofony etc. Czasami nawet się cieszą, że ktoś pokazuje ich tragedie. Czesto dzieki temu moga sie wypłakac, wygadac, powiedziec jak im jest zle bo stracili dach nad glową. Z drugiej strony tez patrzac to: pokazanie innym tragedii i podpowiedzenie: "tym ludziom trzeba pomóc" - i to działa.
Fotoreporter (tak wiem jestes strażakiem) tak jak powiedział step.tom musi pokazac emocje: i te dobre i te złe. Jesli tego na zdjeciach nie bedzie to niestety one beda dobre ale do "albumu rodzinnego". I dlatego też praca fotoreportera jest tak trudna. W momentach kiedy inni ratuja komus zycie Ty zamiast pomoc wyciagasz aparat zeby pokazac jak np; straz pozarna wyciaga rannego czy gasi pozar.
O odbiorze zdjęcia decyduje kontekst, w jakim jest umieszczone. Tutaj, na forum, najczęściej kontekst nie istnieje, stąd często krańcowo różne oceny tej samej pracy. Nie zgadzam się z tym, że fotograf MUSI pokazać emocje. Nieraz poprzez kreatywne potraktowanie tematu można osiągnąć maksymalną siłę wyrazu przy minimum środków - trzeba tylko znaleźć do tego odpowiedni klucz. Nie zawsze też fotografowanie w takich trudnych dla ludzi momentach jest brutalnym wdzieraniem się w ich nieszczęście - taktowny i wrażliwy fotograf sam zadecyduje, co pokazać, a czego publikować się nie godzi. Te zdjęcia podobają mi się, ale nie ma w nich dynamiki - można rzeczywiście pomyśleć, że to dokumentacja. Ale można też powiedzieć, że cisza po burzy nieraz jest bardziej złowieszcza, niż sam kataklizm... W tym reportażu można by zredukować nieco liczbę zdjęć, a pokazać/wyodrębnić jakiś detal, który bardziej by nas poruszył.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.