PDA

Zobacz pełną wersję : Bagnet Z i jego możliwości w przyszłości - bardzo ciekawy filmik



BeatX
16-06-2026, 11:52
Hej,

Polecam wszystkim obejrzeć sobie to video.
Nawet nie do kaweczki, ale tak na poważnie - w skupieniu:


https://www.youtube.com/watch?v=NI3TZ5bgPUQ

Inżynierowie Nikona naprawdę dobrze przemyśleli standard bagnetu Z.
Wychodzi na to że Z mount jest tak elastyczny i nie wiem jak to nazwać.. "future proof (?)", że na chwilę obecną to aparaty Nikona - a ściślej rzecz ujmując procesor Expeed - są wąskim gardłem (i to znacząco), jeżeli chodzi o między innymi działanie autofocus.
Brzmi to niesamowicie, bo skoro już aparaty klasy Z9 są światowym liderem w branży (koniec końców NASA zabrała między innymi Z9 na misję "Artemis"), są niezawodne, mają bardzo dokładny i szybki AF-C to ciężko mi sobie wyobrazić jakimi dosłownie kosmicznymi osiągnięciami będzie mógł się pochwalić Nikon, jeżeli komunikacja elektroniczna pomiędzy obiektywem a aparatem wzrośnie kilkukrotnie (dzięki szybszemu procesorowi EXpeed nowszej generacji)

Co o tym myślicie? :)

Jurek Ż
16-06-2026, 13:00
Wiem to od momentu, gdy w latach osiemdziesiątych kupiłem pierwszego Nikona FM2n.:lol:

Mamrot
16-06-2026, 14:41
Hej,
to ciężko mi sobie wyobrazić jakimi dosłownie kosmicznymi osiągnięciami będzie mógł się pochwalić Nikon, jeżeli komunikacja elektroniczna pomiędzy obiektywem a aparatem wzrośnie kilkukrotnie (dzięki szybszemu procesorowi EXpeed nowszej generacji)
Co o tym myślicie? :)
Tu nie tyle chodzi o nowy procesor ale o obciążenie procesora informacjami z obiektywu.
Nikon jakiś czas temu opatentował przesyłanie informacji z obiektywu jednokierunkowo osobną magistralą, czyli parokrotnie skracając czas wymiany danych..
Główną zaletą będzie nie tyle super zwiększenie szybkości AF (to oczywiście trochę też) co raczej uwolnienie mocy obliczeniowej do innych działań.
Nie jest problemem zaimplementowanie super wydajnego procesora, problemem jest to aby taki procesor nie był prądożerny i się za bardzo nie grzał.
To jest sztuka kompromisu. Dzięki temu patentowi możliwe będzie zwiększenie częstotliwości przesyłania danych, ale w dedykowanych obiektywach.
Do tej pory jest jeden albo dwa obsługujące ten patent (chyba nowy 70-200/2.8II i chyba 24-70II).
Moim zdanie wzrośnie precyzja a w mniejszy stopniu szybkość, bo to jest też uzależnione o masy układów optycznych które mają się przemieszczać.
Teraz możemy sobie porównać naprzykład na aparatach Sony, nowy 7rV ma 60 cykli na sekundę przesyłania danych, A1 120 cykli ale z tego nie wynika, że A1 ustawia dwa razy szybciej ostrość.

BeatX
16-06-2026, 15:52
Właśnie to jest ciekawe bo o ile widać doskonale ze inżynierowie Nikona naprawdę usiadli, przedyskutowali i dobrze przemyśleli mocowanie Z (z naciskiem na "future proof"), to taki Sony to chyba nie ma aż tak elastycznego tego swojego mocowania?
Przecież bagnet E to był wpierw standard dla obiektywów apsc, i Sony na początku jak zaczęli z bezlusterkowcami to chyba nigdy nie aspirowali do miana króla AF? :D

Nie wiem jak w Canon R, ale myślę że oni projektując ten nowy bagnet też się zabezpieczyli na przyszłość jakimś osobnym pinem komunikacyjnym omijającym główną magistralę.

L mount to pojęcia nie mam.
Ale m4/3 i Fuji X przemilczę (szczególnie Fuji X, z tym ich archaicznym systemem autofocusa zaprojektowanego dla X-Pro 1 :D ), gdzie już nawet w 2026r niedomaga wyraźnie względem konkurencji, jeżeli chodzi o AF-C

cybulski
16-06-2026, 16:35
JacekW, nikoniarz, mówi, że Canon ma ciągle najlepszy AF w topowych puszkach.
Sony w topowych A1, A9.
Nizsze Sony są obecnie podobne gorsze w AF niż Z8/Z9.

BeatX
16-06-2026, 17:04
Z tego co mi wiadomo to Jacek W wskazuje przy tym, że Nikon ma najbardziej "czułe" i dokładne algorytmy wykrywania obiektów, ale sam autofocus jako kompletny układ nie daje tak wysokiego procenta skuteczności jak Sony/Canon.
Może to właśnie być przez Expeed 7 w najnowszych Nikonach, że to ten procek jest wąskim gardłem jeżeli chodzi o komunikację aparat-obiektyw (a właściwie to cpu w aparacie - cpu w obiektywie)

W zasadzie to właśnie o tym jest ten filmik z pierwszego posta :)

Naprawdę jestem ciekaw, czy Sony ma jeszcze jakieś pole do manewru w kwestii szybkości komunikacji magistrali bagnetu E, bo jeżeli nie, to takie wynalazki jak wprowadził Canon (czyli przewidywanie gdzie ma być ustawiony autofocus przez sztuczną inteligencję) może być dla Sony nieosiągalne :)

No i po raz kolejny, celowo i z premedytacją pomijam w tej rozkmince bagnet m4/3 i Fuji X :D

cybulski
16-06-2026, 17:24
Różnice między bagnetami Z i RF są minimalne w zasadzie. Największa różnica to ten flange distance.
Canon zrobił więcej styków o jeden, więc komunikacyjnie pewnie RF może być wydajniejszy.
96790

Sony natomiast, jako że ma najmniejszy bagnet to AI pisze "Mniejsza średnica bagnetu pozwala na projektowanie mniejszych i lżejszych korpusów oraz obiektywów podróżnych."

Dlatego Twoje preferencje "lekkości" nie bardzo korespondują z bagnetem Z, bardziej z FE.

BeatX
16-06-2026, 17:37
Nieno bagnet Canon R na pewno jest "future proof", chociażby dlatego że został zaprojektowany od zera pod pełnoklatkowe bezlusterkowce, gdzie już wiadomo było, że one spokojnie zastąpią albo i prześcigną możliwościami autofocusa cyfrowe lustrzanki.
Natomiast bagnet Sony E jest w zasadzie ewolucją bagnetu, który u swoich źródeł miał być wykorzystany do matryc apsc i raczej nie do bicia rekordów osiągów autofocus.
Bagnet Sony E to taka trochę adaptacja z tego co rozumiem.

O dziwo jak widać spisuje się póki co doskonale, tylko pytanie brzmi czy jego parametry wystarczą gdy technologia pójdzie do przodu.
Bo to, że technika i technologia pójdzie do przodu to jest pewne jak śmierć i podatki.
Ot chociażby fotografia trójwymiarowa cały czas czeka na rewolucję i ustandaryzowanie :)
Na 100% autofocus śledzący obiekty w fotografii trójwymiarowej bedzie wysyłał/odbierał pierdylion danych więcej, niż w obecnej erze fotografii dwu wymiarowej.

Mamrot
16-06-2026, 17:43
Szybkość komunikacji to jedno, ale chyba ważniejsze są algorytmy.
Na tym polu Nikon trochę odstaje od C i S no ale gonią i prawdopodobnie z wejściem Z9II dogonią.
Mnie imponuje mimo, że nie jest mi to szczęścia potrzebne, to co zrobił Canon w R1.


https://www.youtube.com/watch?v=zigrJI2DhAU

cybulski
16-06-2026, 17:54
Oni to chyba też dali w R5 mk2. W R5 tego raczej nie mam, nie patrzyłem nawet bo to już stare body :)

zbyk
16-06-2026, 18:12
Akurat dołożenie pina w bagnecie i na nowych obiektywach, które by wspierały jakąś przełomową techbologię to nie jest raczej jakiś wielki problem, a dla soniaka mogłoby nawet korzystne, aby jakby pin mial być być obsługiwany wyłącznie przez natwyne szkła :)

Dawaj lepiej jakieś fotunie z 35/1.4, bo ciągle jestem ciakawy co Ci się udaje wyciągnąć z tego szkła :)

cz4rnuch
16-06-2026, 19:56
Akurat dołożenie pina w bagnecie i na nowych obiektywach, które by wspierały jakąś przełomową techbologię to nie jest raczej jakiś wielki problem...To prawda. A dowód na to daje nam akurat historia Nikona, który przez dekady utrzymywał i modyfikował F mount (same piny dodawał kilkukrotnie). Kilka rzeczy też ubyło z czasem. Ale to dowód na to, że w razie potrzeby można to zrobić (co innego z wew. średnicą bagnetu). Nikon to robił wielokrotnie by być konkurencyjnym wobec Canona, który trochę olał swoich użytkowników (tych ze starszym sprzętem) i odpalił nowe mocowanie. Które podejście jest lepsze trudno ocenić. Na pewno Nikon okazał się bardziej lojalny wobec swoich klientów. Czy na to samo stać sony to nie wiem? Myślę, że dodanie samych styków to nie jest aż takie wyrzeczenie. Nikon miał trudniej, bo w swoim mocowaniu musiał upychać też mechanikę. Inna sprawa, że ostatnio coraz więcej widzę ploteczek o jakimś średnim od Sony, że niby ma powstać za kilka lat. Jeśli to by się okazało prawdą to jestem ciekawy jak wtedy zareagują Nikon i Canon. Czy odpuszczą na 5 lat jak w przypadku bezluster czy też by w to weszli?

MstrG
16-06-2026, 20:25
Ten średni od Sony to już jest, ale do filmowania ;)

cz4rnuch
16-06-2026, 20:32
Ale ja piszę o plotkach odnośnie aparatu. Nie przykładam do tego wielkiej wagi, bo to chyba głównie autorstwa SAR a ten chłop wrzuca na swoje ploteczki każdy spam. Bardziej to traktuję jako ćwiczenie myślowe co by było gdyby? Czy jeśli ten pierd okazałby się prawdą to czy Canon i Nikon weszliby w to szybciej niż w bezlustra FF? I czy w ogóle by w to wchodzili? Może FF to już optimum i wystarczy skalować w nieskończoność moc obliczeniową, AIe itd.

MstrG
16-06-2026, 20:46
Fajnie by było jakby nawet tylko Sony weszło w zdjęciowy MF. Pewnie C/N/S mają wyniki sprzedażowe GFX, ewentualne prognozy i szacunkowe straty oraz zyski na przestrzeni lat. Cały czas mówi się o kurczącym się rynku, choć ostatnio nie jest tak źle.

OjTam
16-06-2026, 20:47
Sądzę, że raczej nie. Nie weszliby w to.
Koszt spory, zysk? Nie wiadomo.

N przecież nie wszedł w cropowy średni format, choć mogliby spokojnie bez zmiany bagnetu.

Jacek_Z
16-06-2026, 21:31
Ja zauważam jedno. Nikon (gneralizuję) ma mniej punktów AF niż Canon i Sony. Do analizy, rozpoznawania obiektów itd. potrzebnych jest jak najwięcej danych z sensorów, z jak największej ilości sensorów. Czym więcej danych tym ważniejsze stają się algorytmy i procesor. Czyli czekamy na kolejną generację Expeed i zwiększenie ilości pól Af.

cybulski
16-06-2026, 21:32
Wydaje się, że sensor "crop" MF jest trochę za mały aby to miało sens przy niższych rozdzielczościch niż 100mpix. W ogóle jest za mały. Zysk nie warty zachodu raczej, ale mówię tylko z teorii, nie z doświadczenia.
Wydaje się że ten początkowy entuzjazm do tego MF jakby odpuścił. A może to tylko moje wrażenie?

cz4rnuch
16-06-2026, 21:37
...N przecież nie wszedł w cropowy średni format, choć mogliby spokojnie bez zmiany bagnetu.

To akurat, moim zdaniem no offence, średni nomen omen argument. Nie wszedł, bo wszedł w FF. Sam piszesz o kosztach a projektowanie kolejnych serii i obiektywów średnioformatowych to koszty. A wtedy Nikon był pod przysłowiową kreską, lub w najlepszym razie nie wiodło mu się finansowo zbyt dobrze. A czy faktycznie ten bagnet uciągnie średniaka (nawet tego małego średniego) to osobna kwestia. Na styk tak, ale wtedy już chyba może być trudno (co nie znaczy, że byłoby to niemożliwe) np. z (wydajną) stabilizacją. No i Nikon sam nie wytwarza matryc. Czy matryce średniaków w czasie gdy powstawało Z mount były odpowiednie dla Nikona nie wiadomo. A teraz odnośnie tej ploteczki to nowy średniak od Sony (ten z kamer o których pisał mstrg) jest większy od tego z gfx.

Pomijając już kwestie finansowe i czy w ogóle na tę chwilę jest sens to ja jednak pisałem nie o przeszłości, ale przyszłości. Za kilka lat może będzie większy sens średniego formatu. Mnie wtedy by interesowało czy Nikon i Canon jednak by nie przyspieszyły wejścia w takie cuś, bo przez przespanie bezluster (FF) to jednak Nikon po części stracił pozycję wicelidera. No i nie można wykluczyć, że np. nie wyprzedziliby Sony. Takie gdybanko mi się włączyło, bo akurat widziałem trochę tego AI slopu z średnim bagnetem sony :)

OjTam
16-06-2026, 21:43
Nie wszedł w MF (ten przycięty) wtedy, przy wejściu w bezlustra. Nie wszedł przez ostatnie lata (bo dalej finansowo słabo). Czy wejdzie w całkowicie nowy system, z nowym bagnetem i szklarnią w przyszłości, zakładając, że S tak zrobi?
Nic bym na to nie postawił.
Może w kamery z REDami.

cybulski
16-06-2026, 21:43
To pytanie jest chyba do użytkowników Sony np a7r5 czy a7r6, czy brakuje im jakości i byliby skłonni zmieniać na wyższy format.
Bo to chyba nie jest pytanie do reszty fotografujących np 45mpix a napaleni, zasobni amatorzy, na lepszą jakość, to promil chyba.

cz4rnuch
16-06-2026, 21:44
Wydaje się, że sensor "crop" MF jest trochę za mały aby to miało sens przy niższych rozdzielczościch niż 100mpix. W ogóle jest za mały. Zysk nie warty zachodu raczej, ale mówię tylko z teorii, nie z doświadczenia.
Wydaje się że ten początkowy entuzjazm do tego MF jakby odpuścił. A może to tylko moje wrażenie?
Może faktycznie już nikogo to nie jara, ale kto wie co będzie za kilka lat. Poza tym nowy sensor od sony, ten z kamery filmowej, ma jednak ze 35% większą powierzchnię od np GFX. A skoro już w FF umieścili 67Mpx. Przy podobnym upakowaniu na tej średniej weszło by 150MPx :)

MstrG
16-06-2026, 22:00
X-T5 ma piksel wielkości 3.04μm, więc a7RVI już mógł mieć pewnie nawet te 92MP. Życie to jednak sztuka kompromisów - dyfrakcja, DR, RS, FPS.
Przy 100MPix FF dyfrakcja już by powoli wchodziła od jakiej przysłony? F/4?

zbyk
17-06-2026, 00:36
Jedyne, co mi się nie podoba w dywagacjach o nowym średnim formacie, to kolejny parametr do wyścigu i dojenia nas, frajerow. Zaraz się okaże, że mówiące twarze ogłoszą, iż FF to się nie nadaje do robienia zdjęć i cała produkcja pójdzie na nowy wyścig, kto da większą matrycę, a kto upcha więcej mpix, a które obiektywy to obsłużą…

BeatX
17-06-2026, 09:09
Szybkość komunikacji to jedno, ale chyba ważniejsze są algorytmy.
Na tym polu Nikon trochę odstaje od C i S no ale gonią i prawdopodobnie z wejściem Z9II dogonią.
Mnie imponuje mimo, że nie jest mi to szczęścia potrzebne, to co zrobił Canon w R1.

https://www.youtube.com/watch?v=zigrJI2DhAUO właśnie o tym mówię :)
W tym scenariuszu z filmika to na bank idzie o wiele więcej danych po szynie komunikacyjnej obiektyw - aparat, niż przy powiedzmy śledzeniu ruchu modelki, która stoi oparta o ścianę i tylko się przesuwa trochę w lewo, trochę w prawo :D

Jak widać, bagnet Canon RF nie stanowi wąskiego gardła przy takich zadaniach.

Myślę, że Z9II będzie wyposażony w podobne AI wynalazki, bo skoro Nikon już teraz wypuszcza nową wersję obiektywu Nikkor Z 70-200/2.8 (który to obiektyw z tego co widziałem w zasadzie nie ma wad), i wpakował tam jakieś kosmicznie szybkie i wydaje silniki AF to chyba właśnie po to, żeby wykorzystać ich potencjał z lepszą (czyt. szybszą) puszką która pojawi się w przyszłości.

Czas pokaże, ale jedno jest pewne: żyjemy w ciekawych czasach :D


Przy 100MPix FF dyfrakcja już by powoli wchodziła od jakiej przysłony? F/4?

Od f/5.6 :)
https://www.photopills.com/calculators/diffraction

Tak jak się nad tym zastanowić, to średni format "crop MF", oferuje bardzo niewiele w stosunku co do FF.
Tzn żeby mnie źle nie zrozumiano, średni format ma niezaprzeczalnie zalety i tego nie neguję.
Ale te zalety w zasadzie sprowadzają się do drukowania w bardzo dużym rozmiarze, możliwości "darmowego" cropowania do sporych wartości, no i ma gładsze przejścia tonalne (jeżeli ktoś to w ogóle dostrzeże na finalnej odbitce)
Bardzo duża rozpiętość tonalna to też już nie jest ekskluzyw dla MF, z tego co patrzę.

A ile poświęceń i ograniczeń niesie za sobą używanie MF to to jest cała i długa lista.


Dawaj lepiej jakieś fotunie z 35/1.4, bo ciągle jestem ciakawy co Ci się udaje wyciągnąć z tego szkła :)

No jestem umówiony z żoną na zdjęcia w plenerze na ten weekend, tylko żeby znowu pogoda nie pokazała mi środkowy palec :D

Koncertów też u mnie w mieście jak na lekarstwo.
Człowiek obkupił się sprzętem, i wszystko to leży i się kurzy [emoji1787]

MstrG
17-06-2026, 09:27
Od f/5.6 :)
https://www.photopills.com/calculators/diffraction

Z tego co pamiętam dyfrakcja zaczyna ograniczać rozdzielczość, gdy plamka Airy'ego osiąga 2 piksele, czyli w tym przypadku f/4,5. Przy f/5,6 powinna być już widoczna.

garnus
17-06-2026, 10:38
Czyli w sumie potwierdzają panowie że AF Nikona jest beznadziejny bo bez nowego super procka nie umie zrobić ostrego zdjęcia jadącemu samochodowi /s

96801

Ale bardziej mnie ciekawi jak to ma działać:

96802

Czyli obiektyw na soczewkach wykryje ruch(?) i przekaże to do body?

maxwawa
17-06-2026, 12:50
to jest bardzo ciekawy film :lol:

https://youtube.com/shorts/kV6yX3GoOrM?si=i5FCtx1DwmIPPmY_

cz4rnuch
17-06-2026, 13:04
...Czyli obiektyw na soczewkach wykryje ruch(?) i przekaże to do body?Wydaje mi się, że autor tego diagramu zastosował jakiś potężny skrót myślowy :) I chodziło mu o to, że cały układ (wyobrażam sobie, że dzięki tej ultraszybkiej magistrali ten układ łącznie z obiektywem można traktować jako jedność) wykrywa ten ruch a komunikacja odbywa się ciągle w pętli i niemal bez opóźnienia. Albo ten obiektyw wykrywa własny ruch (w sensie żyroskopem pochyły lub ruch soczewek) i komunikuje o tym aparat, żeby ten nie musiał zgadywać gdzie się znajdują. Bo jeśli nie to wydaje mi się, że ta grafika to bzdura jakaś.

BeatX
17-06-2026, 19:55
Tak po prawdzie to ja też nie ogarniam tej grafiki z filmiku :D

Jacek_Z
18-06-2026, 13:38
Czyli w sumie potwierdzają panowie że AF Nikona jest beznadziejny bo bez nowego super procka nie umie zrobić ostrego zdjęcia jadącemu samochodowi /s

96801
Bzdura totalna. Zarówno gdy to rozpatrywać jako zamrożenie ruchu i jako panning.
Panning - przy dużej odległości i gdy samochód mało te odległość zmienia to panning by można było robić nawet w manualu, bez AF ;)
Zamrażanie ruchu - Z6 III, Z8, Z9 maja migawki 1/16000 - 1/32000s. To mało?


.. Bo jeśli nie to wydaje mi się, że ta grafika to bzdura jakaś.
Oczywiście. Bez sensu. Jeżeli drugi rysunek pokazuje jakąś nową technologię to OK. Ale pierwszy rysunek jako ilustracja jest beznadziejny.

OjTam
18-06-2026, 13:52
Te grafiki dotyczą jakiegoś supe-hiper-magicznego AF, nie migawki czy zdjęć. :p

Pewnie zwykły marketingowy bełkot.

garnus
18-06-2026, 14:02
Dobrym kwiatkiem jest też stwierdzenie, że dzięki hotline aparat będzie się uczył zachowań użytkownika, pomijając fakt na zapotrzebowanie mocy cpu i ilości potrzebnych danych, to inne aparaty bez hotline nie mogłyby robić to samo?
Na końcu "Inżynier" uczciwie przyznaje, że właściwie nie jest ekspertem w żadnej z omawianych dziedzin, co wiele wyjaśnia.

Jacek_Z
18-06-2026, 16:00
Jeżeli matryce nie urosną to bez sensu by Nikon miał tworzyć system MF z większym bagnetem. Matryce (MF) tanieją, to nie taki kosmos cenowy jak kiedyś. Powinni wejść w MF, zrobić kilka szkiełek z innym oznaczeniem. Body powinno mieć tryb wykrywania szkła MF, FF i DX i odpowiednio się przełączać. Dając możliwość użycia FF z winietą większą bądź mniejszą, a może nawet i maluteńką, zależy od szkła.
Widzę same plusy. Posiadacze Zetek mogą stosunkowo tanio przejść na MF, zachowując sporo optyki. Zapewne generalnie by siedzieli na obu formatach jednocześnie.
Wada? Mogą mieć obawy co zrobi Sony. Wiadomo, że ich bagnet jest za mały czyli (w odpowiedzi na ruch Nikona) zrobią system z nowym mocowaniem, na większe matryce niz te co teraz ("prawdziwy" MF czyli 645 albo i lepiej).
W dodatku właściwie kontrolując matryce będą wiedzieli o planach Nikona i nie będą daleko w tyle z projektem swojego systemu.
Dotychczasowi tani "giganci" MF czyli Hasel i Fuji (pomijam większe i droższe Phase One) jakoś się nie silą na jasną optykę, co mnie dziwi.

Wiecie, że 100 lat temu był obiektyw 135 mm f/1.4 na 6x6 cm?
https://fotohennyhoogeveen.com/noritar-135mm14-by-kogaku
https://www.ebay.pl/itm/297315033745 - tani to on nie jest ;)

BeatX
18-06-2026, 17:01
Jeden nowoczesny obiektyw Nikona, kryjący matrycę MF już mamy - Nikkor Z 135/1.8 S "Plena" :D

BeatX
18-06-2026, 17:03
Wiecie, że 100 lat temu był obiektyw 135 mm f/1.4 na 6x6 cm?
https://fotohennyhoogeveen.com/noritar-135mm14-by-kogaku
https://www.ebay.pl/itm/297315033745 - tani to on nie jest ;)

Pewnie w testach na optyczne.pl i tak by go zmieszali z błotem za słabą ostrość w rogach na matrycy średnioformatowej przy f/1.4, duże CA itd [emoji1787]

cybulski
18-06-2026, 18:13
Skompresowany bezstratnie 16bitowy raf 100mpix waży 120-145 mega.
14 bitowy też powyżej stu z tego co mówi AI.

Już widzę ten run na średni format, biorąc poprawkę cen pamięci, dysków, itp :D
I jeszcze pewnie ten średni wyświetlać dobrze byłoby na bdb monitorach aby to miało jakiś sens.
Bo inaczej to potem są jutubowe testy, że nie widać różnicy.

O czym my mówimy - 5K to 15mpix, 4K to 8mpix, kolor na monitorze 10bitowy max.
MF moim zdaniem nie ma sensu bez zaopatrzenia się w bardzo dużo miejsca na dyskach, bardzo dobry komputer i monitory z najwyższej półki jakie są dostępne na rynku. Inaczej to bicie piany po mojemu :D aha jeszcze sensowne obiektywy...

- - - - kolejny post - - - - - -

Wiecie ile ja widziałem ogłoszeń sprzedaży soniaków tych z 61mpix z minimalnym przebiegiem, argumenty że pliki za duże na aparat do zwykłej fotografii. No pewnie ze tak, tą rozdzielczość trzeba zapisać, potem przerzucić (wydajne karty), miejsce a to tylko 14bitowe pliki, no i na monitorze 4K to nie widać sensu, chyba że mocno się cropuje lub ogląda szczegóły w powiększeniu... Ale to nie do tego przecież.

Jacek_Z
18-06-2026, 18:38
Nikt nie pisze, że to aparaty dla każdego. Fuji i Hasele mają matryce 100 Mpx a ci co używają są zadowoleni. Kupujesz to wiesz na co się piszesz. Niektóre duże studia mają takie na wynajem. To sprzęt do reklam itd. Amator kupi - jego rzecz. Tak samo jak wejdzie w 61 Mpx Sony. Naprawdę sa ludzie ulegający reklamom albo wypasionym parametrom nie bardzo wiedząc co sie z tym wiąże.

EDIT -moje spotkanie z pewnym fotografem, sprawa sprzed kilku dni. Fotograf za moją namową kupił parę miesięcy temu Canona R6 II, wcześniej miał kilka lat lustrzankę. Focił sport ale się skarżył bo mu wychodziły nieostre zdjęcia biegaczy. No to mówie kup bezlustro, AF ci będzie wiele lepiej śledził obiekt. Po kupnie bezlustra powiedział mi, że nadal ma nieostre zdjęcia. No to sie spotkaliśmy by pokazał pliki. Co pokazał Exif? Czas 1/80s i f/22, ISO 100. Serio. F22 żeby mu obiekt nie wypadł z ostrości (bo większa GO). Ktoś robi zdjęcia od lat i nie wie o co chodzi? Najlepiej, że na spotkaniu mi przekazał, że on już wie co powinien robić. Powinien wybrać tryb Scene i sport. Naprawdę nie wiadomo co kto wie, potrafi.

Myślę, że cena https://www.phaseone.com/applications/bespoke-photography/studio-photography-xf-camera-system/ w okolicach 50 tys. USD otrzeźwia. Ale to ktoś kupuje i kupuje m.in. dla 150 Mpx. Nie wszystko jest dla pasjonatów.
Te aparaty nadal nie mają jakiś wielkich matryc (myślę o rozmiarach w mm, nie o ilości Mpx).

BeatX
18-06-2026, 18:45
Skompresowany bezstratnie 16bitowy raf 100mpix waży 120-145 mega.
14 bitowy też powyżej stu z tego co mówi AI.

Już widzę ten run na średni format, biorąc poprawkę cen pamięci, dysków, itp :D
I jeszcze pewnie ten średni wyświetlać dobrze byłoby na bdb monitorach aby to miało jakiś sens.
Bo inaczej to potem są jutubowe testy, że nie widać różnicy.

O czym my mówimy - 5K to 15mpix, 4K to 8mpix, kolor na monitorze 10bitowy max.
MF moim zdaniem nie ma sensu bez zaopatrzenia się w bardzo dużo miejsca na dyskach, bardzo dobry komputer i monitory z najwyższej półki jakie są dostępne na rynku. Inaczej to bicie piany po mojemu :D aha jeszcze sensowne obiektywy...

- - - - kolejny post - - - - - -

Wiecie ile ja widziałem ogłoszeń sprzedaży soniaków tych z 61mpix z minimalnym przebiegiem, argumenty że pliki za duże na aparat do zwykłej fotografii. No pewnie ze tak, tą rozdzielczość trzeba zapisać, potem przerzucić (wydajne karty), miejsce a to tylko 14bitowe pliki, no i na monitorze 4K to nie widać sensu, chyba że mocno się cropuje lub ogląda szczegóły w powiększeniu... Ale to nie do tego przecież.

No dlatego napisałem, że MF niesie ze sobą niezaprzeczalne korzyści - ale są one bardzo znikome przy licznych problemach i ograniczeniach jakie niesie ten system.

Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiecie, ale zaryzykuję stwierdzenie że średni format jest tak samo niszowy jak system m4/3 :D
I tu i tu znajdą się ludzie dla których to będzie miało zalety ważniejsze niż wszystko inne (MF: rozmiar wydruków, możliwości cropowania, zapis w 16bit, m4/3: waga/rozmiar, stabilizacja)
aps-c też ma swoje niezaprzeczalne zalety (tzn raczej miało, w czasach DSLR), ale i tak większość ludzkości kończy z FF bo to jest po prostu najbardziej "zrównoważony" kompromis dla większości fotograficznych zastosowań.
I co najbardziej istotne to fakt, że cokolwiek człowiek będzie chciał sfotografować to przy pomocy sprzętów pełnoklatkowych zrobi to co najmniej bardzo dobrze.

Sprzęt pełnoklatkowy to jeden z tych nielicznych wyjątków, gdzie nie pasuje powiedzenie "coś co jest do wszystkiego jest do niczego"
FF jest dobry do wszystkiego, a mniejsze czy większe matryce są dobre tylko do ograniczonych zastosowań (albo może inaczej, są wybitne dla konkretnych i ograniczonych zastosowań, a całą resztę robią tak se)

cybulski
18-06-2026, 18:48
Zaryzykuje twierdzenie, że m43 wcale nie jest aż tak niszowy jak się wydaje tutaj nam na forum :)
Np w mojej bliskiej rodzinie jest więcej m43, niż aparatów ff, które tak naprawde mam tylko ja...
Wśród znajomych, nie zajmujących się hobbystycznie foto lub trochę, przeważnie apsc i ajfony, ff jeszcze wcale takie popularne nie jest o dziwo.

Wśród znajomych fotografujących podróżniczo, m43 jest tak samo popularne jak ff, tu apsc najmniej zauważyłem.
Natomiast na plenerach gdzie bywam, przeważnie ff i analogowy MF. Cyfrowy MF rzadko bardzo.

Ale to tylko obserwacja z własnego otoczenia.
Chcecie obserwacje jakie marki? :D

BeatX
18-06-2026, 18:54
Zaryzykuje twierdzenie, że m43 wcale nie jest aż tak niszowy jak się wydaje tutaj nam na forum :)

Ale ja to nie wyssałem z palca :)
Wyniki sprzedaży, udziały na rynku to są powszechnie udostępniane dane.
Ja mogę tylko skromnie dodać moje obserwacje jak gdzieś się szlajam po świecie i patrzę czym tam ludziska fotografują, to poza - wiadomo - smartfonami, które są wszędzie i u każdego kto robi zdjęcia, to m4/3 to widuję mega rzadko.
Fora m4/3 też wieją pustkami.
Tak samo jak subfora większych for internetowych, poświęcone m4/3 (dpreview.com, fredmiranda.com)

Jacek_Z
18-06-2026, 19:09
Mało kto wyrzuca aparat dlatego że to model sprzed kilku lat. Pytanie ilu jest nowych, wchodzących w system użytkowników. Na pewno jest trochę nabywców chcących małego rozmiaru. Tylko ilu kupuje nowe aparaty a ilu używki.

cybulski
18-06-2026, 19:55
Wracając do tego entuzjastycznego twierdzenia, że bagnet Z pomieści crop MF.
Niby przekątna się mieści, ale zapas porównywalny do FE nad formatem ff albo mniej, więc nie wiem czy to jest rozwojowe.
Leica M aby poradzić sobie z nawet mniejszym otworem niż przekątna ff, kombinować musiała z tymi soczewkami.
Wiec zrobić na pewno się da, tylko pytanie czy o takie rozwiązanie chodzi, a gdy jeszcze dochodzi ruch stabilizacji.
GFX i Hasselblad X mają 65 a i to przy tej właśnie "małej" matrycy MF.

krzysztofz24
18-06-2026, 19:57
Fora m4/3 też wieją pustkami.


Hmm, to nie jest dobry argument:-)
Bo jakoś nie kojarzę poczytnego forum Sony z kategorii foto;).

A sprzedażowe Sony wyprzedza Nikona.

cybulski
18-06-2026, 19:59
Forum Nikona jest rozgadane, inne fora fotografują ::twisted:

krzysztofz24
18-06-2026, 20:31
Chyba na face i instagrama:mrgreen:

Takie czasy;)

andystar
18-06-2026, 20:49
Hmm, to nie jest dobry argument:-)
Bo jakoś nie kojarzę poczytnego forum Sony z kategorii foto;).

A sprzedażowe Sony wyprzedza Nikona.

Ma forum KKM (Klub Konica-Minolta) na którym są fotografujący SONY jest więcej postów dziennie niż na nikoniarzach.
Niektórzy modowie z tego forum też tam piszą.

Jacek_Z
18-06-2026, 21:43
Wracając do tego entuzjastycznego twierdzenia, że bagnet Z pomieści crop MF.
Niby przekątna się mieści, ale zapas porównywalny do FE nad formatem ff albo mniej, więc nie wiem czy to jest rozwojowe.
Pomieści tak jak Sony mieści FF. Oni nie narzekają na optykę a są zadowoleni z małych rozmiarów body i większości szkieł.


Ma forum KKM (Klub Konica-Minolta) ..
Niektórzy modowie z tego forum też tam piszą.
Potwierdzam ;)

cybulski
18-06-2026, 22:06
Od razu yt mi zaproponowało jakiś film na ten temat

https://youtu.be/gE4rwOo4T3Q?is=XceZmiQKztZ8tYHG

krzysztofz24
18-06-2026, 22:06
Forum KKM to takie troche jakby echo przeszlosci;-)
U nas tez pisza userzy Sony, ba nawet Canona:-)

KaarooL
19-06-2026, 01:50
Panowie, od lat nie mogę powiedzieć, że D4s (kadry wymagające) lub A6000 (kadry spontaniczne) nie pozwoliły mi wykonać jakiegoś zdjęcia lub... że sprzęt mnie ogranicza.

Pomijając zawodowy sport, motorsport, taniec czy ptaszory, zwłaszcza o zmierzchu i nocą (jeśli akurat ktoś z tego żyje: fps, pre capture)... specyfikacja sprzętowa od lat goni w piętkę. Ostatnio cyrk wszedł na kolejny poziom o nazwie "stręczenie medium format crop" w kierunku mas.

Po mojemu najkon porzucił swojego klienta z czasów DSLR oraz własny format kart. Tzw. stylistyka nowych modeli aparatów to jeszcze inna inszość...

Kolekcjoner
19-06-2026, 03:46
To prawda. A dowód na to daje nam akurat historia Nikona, który przez dekady utrzymywał i modyfikował F mount (same piny dodawał kilkukrotnie). Kilka rzeczy też ubyło z czasem. Ale to dowód na to, że w razie potrzeby można to zrobić (co innego z wew. średnicą bagnetu). Nikon to robił wielokrotnie by być konkurencyjnym wobec Canona, który trochę olał swoich użytkowników (tych ze starszym sprzętem) i odpalił nowe mocowanie. Które podejście jest lepsze trudno ocenić. Na pewno Nikon okazał się bardziej lojalny wobec swoich klientów. Czy na to samo stać sony to nie wiem? Myślę, że dodanie samych styków to nie jest aż takie wyrzeczenie. Nikon miał trudniej, bo w swoim mocowaniu musiał upychać też mechanikę. Inna sprawa, że ostatnio coraz więcej widzę ploteczek o jakimś średnim od Sony, że niby ma powstać za kilka lat. Jeśli to by się okazało prawdą to jestem ciekawy jak wtedy zareagują Nikon i Canon. Czy odpuszczą na 5 lat jak w przypadku bezluster czy też by w to weszli?
No tylko, że ta “lojalność” się szybko kończyła jak nie dało się odpiąć obiektywu od body. Pamiętam słynne pytanie krakowskiego serwisanta do mojego znajomego; to co tniemy Panie kolego, body czy obiektyw…. ;)… A Canon, ten to zmieniał te bagnety jak rękawiczki /jeden to nie przetrwał bodaj nawet 7 lat/ ale jak w końcu dotarli do EF to tu kompatybilność jest rewelacyjna. Nawet stare zapleśniałe ;) EFy działają na współczesnych body, co i tak nie zmienia faktu że przyszła nowa technologia i znów trzeba było zmieniać.

A co do „średniego”. Moim zdaniem gamechanger to będzie jak zrobią 6x9 że o 9x12 nie wspomnę. Wątpię żeby wchodzenie w obecną protezę średniego dla rynkowych tuzów miało jakiś ekonomiczny sens.

cybulski
19-06-2026, 07:15
Jeśli o mnie chodzi, to faktem jest, że crop MF na początku budził moje zainteresowanie.
Ale bardziej aby zobaczyć co nim robią inni, coś napisać tutaj, niż faktycznie wchodzić, przy amatorskiej fotografii, zupełnie nie na zlecenie a tylko dla własnej przyjemności.
Bowiem posiadane ffy dają mi na ten moment wszystko czego potrzebuję.
Chyba jedynym wynikiem u mnie oglądania przykładów MF vs FF było wycofanie się z formatu apsc (Fuji).
FF z jednej strony daje radę we wszystkim co robię a jednocześnie można mieć też mały zestaw na wyjazdy, wcale nie tak jakoś większy niż apsc, przy zachowaniu lepszej jakości niż apsc.
Czego chcieć więcej :)

Moje rozumienie przeznaczenia MF jest takie jak napisał Jacek, wysoka komercja, kampanie reklamowe, zdjęcia o możliwie najwyższej jakości bez względu na koszty, jeśli klient za to płaci i są takie wymagania.
FF w między czasie poszło w bardzo dobrym kierunku, jest wygodne, szybkie, rewelacyjne szkła z dużym wyborem, są też duże rozdzielczości, od tej normalnie użytkowej na codzień 24mpix do aż 66mpix. Jakość też jakoś dramatycznie nie odstaje od tego co daje MF, lub nie odstaje w stopniu proporcjonalnym do kosztów, które trzebaby ponieść aby ten system udźwignąć w pełni sprawnie.

Jak sobie dodaję te wszystkie "za i przeciw" to nadal nie widzę powodów do wchodzenia tam wyżej dla trawy trochę bardziej zielonej :)

cybulski
19-06-2026, 08:32
to jeszcze jeden filmik jak jest


https://youtu.be/6BoZOErQfIk?si=cXsbGjR0FJyGFtY6

andystar
19-06-2026, 09:27
Forum KKM to takie troche jakby echo przeszlosci;-)
U nas tez pisza userzy Sony, ba nawet Canona:-)

Patrząc na twoją stopkę to chyba jest duże echo przeszłości.

Jacek_Z
19-06-2026, 15:56
...Po mojemu najkon porzucił swojego klienta z czasów DSLR oraz własny format kart...
Zacznijmy od końca. Jaki format kart jest własny??? CF (Compact Flash), SD, XQD? Żaden z nich nie jest Nikona. SD i XQD są nadal w użyciu (o ile jest dany slot karty). Tak przy okazji - XQD już nikt nie chce. Kilka razy wolniejsze od CFexpress typ B (440 vs 3000 MB/s), mniejsze pojemności (120 GB vs ... 4TB chyba są juz też 8TB!!!) I XQD są.. droższe :shock:
Porzucenie klienta - "porzucił" Sony, Canon i Nikon. Znasz może (osobiście) użytkownika Sony używającego śrubokrętowego obiektywu z mocowaniem A na bezlustrze?
Chyba, że chodzi ci o cos innego niż mocowanie.
Każda ze zmian była związana z rozwojem, postępem. No chyba, że jesteś przeciwny postępowi ;)

grissley
19-06-2026, 16:20
aps-c też ma swoje niezaprzeczalne zalety (tzn raczej miało, w czasach DSLR)

Jak dla mnie, gdyby Sony wypuściło A6400s różniące się od zwykłego A6400 tylko tym, że daliby mu topowy AF, to byłaby to dla mnie kwintesencja niezaprzeczalnych zalet APSC. W czasach ML.

krzysztofz24
19-06-2026, 18:22
Patrząc na twoją stopkę to chyba jest duże echo przeszłości.

:-)
To ma byc jakis pojazd czy cos, mam sie przejac:lol:?

Ale odbijmy pileczke;-)
Otoz Fuji S5pro czyli matryca fuji i bagnet F, ktore jest starym aparatem na wegiel nadal oferuje dynamike tonalna, ktora potrafi zawstydzic spoooro wspolczesnych body a conajmniej im dorownac. I jeszcze oferuje super kolory plus ZAWSZE trafiajacy WB. Czyl ito co chcialem kupujac to body.
Firma Fuji nadal istinieje i robi fajne matryce. Nikon tez nadal istnieje, nadal mozna kupic nowe aparaty i obiektywy na bagnet F. Choc ofc sa mocno "przycmione" przez bagnet Z i jego rozwoj.

Takze wychodzi na to, ze takie Fuji S5pro, to takei mniejsze echo niz Konica-Minolta, ktora niestety przestala istniec. Jest jak kasety VHS, bylo-minelo.

Ale ze nie jestem onanista sprzetowym i zebys sie nei musial spinac, to uznajmy ze Konica i forum KKM i ofc twoja stopka;-)
Jest the best of the best of the best - with honors;-)


https://youtu.be/_huL5ynaI8Y

;-);-);-)

KaarooL
19-06-2026, 18:26
Jacek_Z

Zawsze chętnie czytam Twoje wywody.
Postęp postępem, ale skok na kieszeń klienta to coś czego nie powinno się ignorować.

Pozwól że rozwinę wcześniejszy skrót myślowy:
- Z tego co mi wiadomo, najkon współtworzył karty XQD, razem z SanDisk i Sony
- Skoro wycofali się z tego formatu, powinni bez łaski dać update firmware'u dla wszystkich (a nie niektórych) aparatów ze slotem XQD, żeby mogły obsłużyć CFexpress (nawet jeśli z niższą prędkością). Tak się nie stało, użytkownicy D4s skazani są na resztki przepłaconych kart XQD
- Nie zrobili oficjalnego adaptera AF-D (śrubokręt) -> Z; ale fanów starszej optyki poratowała firma trzecia...
- Nie zrobili żadnego aparatu z serii Z, który choćby stylistycznie przypominałby DSLR serii pro lub semi pro, np. coś w stylu Canon R6

Jacek_Z
19-06-2026, 20:02
Jacek_Z

Zawsze chętnie czytam Twoje wywody.
Postęp postępem, ale skok na kieszeń klienta to coś czego nie powinno się ignorować.
Pewne rzeczy są normą i postęp ma swoje wymogi, Zrozum to. Jeżeli nie lubisz Nikona to popatrz na pozostałych producentów a nie pisz że Nikon. Chyba tylko Pentax spełnia Twoje oczekiwania, tylko czy inni chcą takiego rozwoju jaki jest w Pentaksie?
Wymień firmę nie robiącej skoku na kasę klienta. Będę sie trzymał rynku foto. Co powiesz o tym, że Canon zmusza do zakupu optyki RF? Chce na niej zarabiać? Straszne, powinien ją dawać za darmo albo otworzyć bagnet dla innych. Zrobienie przez Nikona adaptera do śrubokrętów to tak jakby na poczatku mieli otworzyć bagnet i zabić sprzedaż Nikkorów Z. W dodatku to by zrobiło ogromnie złą renomę systemowi, bo Z z śrubokrętami by miało 10x gorszy (w sensie wolniejszy) AF niż Sony gdzie wycięto w praktyce śrubokręty. To dlaczego uzytkownicy Sony?minolty mając szkła z bagnetem A nie chcieli kupować adaptera. To ci powinno dać do myslenia. To rozwiązanie jest do d...


Pozwól że rozwinę wcześniejszy skrót myślowy:
- Z tego co mi wiadomo, najkon współtworzył karty XQD, razem z SanDisk i Sony
To współtworzenie to tylko zabieg marketingowy. Sony wpuściło Nikona na minę. Jak zwykle Sony stara się tworzyć swoje odmienne standardy bo ma potem kasę z patentów. Czasami to co wymyslaja sie przyjmuje a czasami nie. Zapis video Betacam, Walkmany itd itd. By być bliżej kart pamięci - Memory stick (miałem kamerkę Sony z tymi kartami).


- Skoro wycofali się z tego formatu, powinni bez łaski dać update firmware'u dla wszystkich (a nie niektórych) aparatów ze slotem XQD, żeby mogły obsłużyć CFexpress (nawet jeśli z niższą prędkością). Tak się nie stało, użytkownicy D4s skazani są na resztki przepłaconych kart XQD
Czyli nadal ci żal pełnej kompatybilności z lustrzankami.
Ba, użytkownicy D3 to dopiero mają problem, bo tam są 2 sloty CF. Takie karty miał tez np Canon 5D. Brzydki Canon. Dlaczego brzydki Nikon nie daje do tej pory slotu CF, co mają zrobić biedni posiadacze D3?

Tak, nie ma pełnej kompatybilności wstecznej. Tylko to sie nie staje z dnia na dzień. To że się "zapomina" rozwiązań sprzed lat to jest celowe i naturalne i dotyczy wszystkich producentów.
Dlatego polemizuję z Tobą bo piszesz o złym Nikonie, podczas gdy to samo dotyczy każdego z czołowych producentów. Lepiej sie pogódź że tak jest. Nawet więcej - ciesz się, że tak jest bo byś chyba nie chciał by w Z9 były karty CF i SD dajmy na to a w bagnecie Z i w body był napęd śrubokręta.

Brak śrubokręta (także przelotki) jest dla chyba każdego zrozumiały (choć by tu jeden użytkownik który wiecznie na to marudził). No chyba, że zarzucasz firmie Nikon że chciała by nie kupowano Nikkorów Z i by własny system nie przynosił dochodu. To w Twoim interesie (o ile masz Z) podjęto taki (słuszny) krok.



- Nie zrobili oficjalnego adaptera AF-D (śrubokręt) -> Z; ale fanów starszej optyki poratowała firma trzecia...
Sony zrobiła swój, firmowy. Wiesz jakie to miało wzięcie? I ten adapter firmy trzeciej?


- Nie zrobili żadnego aparatu z serii Z, który choćby stylistycznie przypominałby DSLR serii pro lub semi pro, np. coś w stylu Canon R6
Serio mieli robić nowy system wyglądający jak stary??? Zmiana ma być widoczna.
Za to mają model przypominający FM. Canon nie ma niczego co by przypominało Canona AE1 programm ;)
To już raczej czepialstwo.

zbyk
19-06-2026, 23:33
Tak z ciekawości, czy ktoś z nas ma/widzial jak działają obiektywy wiertarkowe podpięte przez LA-EA5 do jakichś nowszych body? Czytałem tu wielokrotnie, że to nie ma prawa działać w Nikonie i zastanawiam się nad źródłem takiego rozumowania. Ai sugeruje, że jest sporo zadowolonych użytkowników, ale nie chce mi się go sprawdzać, czy nie bredzi. Ten chiński adapter z kolei "sprawdziłem internetowo" i raczej nie szału poza zastosowaniami raczej statycznymi, gdzie MF nie jest wielkim wyzwaniem...

grissley
20-06-2026, 00:12
ja mam ten wynalazek ze śrubokrętem - potwierdzam. Jest trochę lepiej niż MF, jak obiekt porusza się przewidywalnie i nie za szybko to w miarę daje radę. Ale dziecko na huśtawce to już niekoniecznie np.

KaarooL
20-06-2026, 09:57
Pewne rzeczy są normą i postęp ma swoje wymogi, Zrozum to. Jeżeli nie lubisz Nikona to popatrz na pozostałych producentów a nie pisz że Nikon.

Wiesz... dla mnie akurat istotne były poczynania Nikona, bo swego czasu wszedłem w bagnet F a nie EF czy E.



Zrobienie przez Nikona adaptera do śrubokrętów to tak jakby na poczatku mieli otworzyć bagnet i zabić sprzedaż Nikkorów Z. W dodatku to by zrobiło ogromnie złą renomę systemowi, bo Z z śrubokrętami by miało 10x gorszy (w sensie wolniejszy) AF

Tych obiektywów są miliony a co za tym idzie, jest całkiem spora rzesza zwolenników starszych stałek AF-D, tele oraz obiektywów 105/135DC. Nie każdy lubi ostrzenie manualne, nawet takie ze wsparciem focus peaking.



To współtworzenie to tylko zabieg marketingowy. Sony wpuściło Nikona na minę. Jak zwykle Sony stara się tworzyć swoje odmienne standardy bo ma potem kasę z patentów.

Dobrze wiedzieć. Memory Stick to faktycznie była farsa w wielu odsłonach. XQD ubili jeszcze szybciej.




Czyli nadal ci żal pełnej kompatybilności z lustrzankami.
Ba, użytkownicy D3 to dopiero mają problem, bo tam są 2 sloty CF. Takie karty miał tez np Canon 5D. Brzydki Canon. Dlaczego brzydki Nikon nie daje do tej pory slotu CF, co mają zrobić biedni posiadacze D3?


Nie to miałem na myśli. Uważasz że w porządku jest wycofanie z dystrybucji kart, bez udostępnienia użytkownikom aparatu linii jednocyfrowej możliwości korzystania ze zmodyfikowanego standardu (CFexpress)? Filozofii Kaizen najdłużej trzymało się chyba FUJI, ale ponoć nawet tam idea ta nieco podupadła.
Paradoksalnie, o wiele łatwiej jest kupić nową, markową kartę CF, niż nową kartę XQD. Do tego XQD są dwukrotnie droższe od CFexpress.




Dlatego polemizuję z Tobą bo piszesz o złym Nikonie, podczas gdy to samo dotyczy każdego z czołowych producentów. Lepiej sie pogódź że tak jest. Nawet więcej - ciesz się, że tak jest bo byś chyba nie chciał by w Z9 były karty CF i SD dajmy na to a w bagnecie Z i w body był napęd śrubokręta.


Do tego odniosłem się już wyżej: nie chodzi o wciskanie staroci do nowych aparatów.




Serio mieli robić nowy system wyglądający jak stary??? Zmiana ma być widoczna.
Za to mają model przypominający FM. Canon nie ma niczego co by przypominało Canona AE1 programm ;)
To już raczej czepialstwo.

Wziąłeś może pod uwagę to, że niektórym aparaty Z po prostu nie odpowiadają ze względu na stylistykę? Zrób krok wstecz i spójrz krytycznym okiem na kształt i stylistykę korpusu np. Canon R3, Nikon D6 a potem na Z8/Z9. O gustach trudno jest dyskutować. Jeśli dodać do tego brak wsparcia dla szklarni AF-D, jaka motywacja pozostaje żeby siedzieć w Nikonie? Większy bagnet, koło obrazowe, IBIS, szklarnia F1.2, dłuższe tańsze tele, więcej FPS itp. Skoro i tak graty trzebaby kupować od początku, większość z tego oferuje również np. Canon.

cybulski
20-06-2026, 11:50
Normalne jest, że jakaś marka czy system, może nam nie pasować czy stylistycznie czy z innych subiektywnych powodów.
Obiektywy ze śrubokrętem jak działały na lustrzankach F do tego przeznaczonych tak działają, nic się nie zmieniło. Nikon i tak długo wspierał to mechaniczne rozwiązanie.
Dla mnie normalne jest, gdybym miał ulubione takie szkła to miałbym body które takie szkła obsługuje.

Stylistyka aparatów rzecz mocno subiektywna. Mimo żem Canoniarz od 2018-19 to nie uważam aby modele Z Nikona były niefajne stylistycznie.
Wręcz odwrotnie, na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach.

markB
20-06-2026, 12:43
Bardziej mi się podobała "obłość" D6 niż "kanciatość" Z9.

BeatX
20-06-2026, 12:50
Mi tam się bezlusterkowce Nikona wizualnie bardzo podobają :)
Obiektywy (wizualnie) mi się nie podobają.
Tzn niektóre, nie to że nie wszystkie.
Przykładowo taki Nikkor Z 20/1.8 S albo Nikkor Z 85/1.8 S
Dwie maszkary, wizualna porażka dizajnowa.
Ale już taki Nikkor Z 85/1.2 S czy "plena" wyglądają kozacko :D

cybulski
20-06-2026, 12:52
Mi tam się bezlusterkowce Nikona wizualnie bardzo podobają :)
Obiektywy (wizualnie) mi się nie podobają.
Tzn niektóre, nie to że nie wszystkie.
Przykładowo taki Nikkor Z 20/1.8 S albo Nikkor Z 85/1.8 S
Dwie maszkary, wizualna porażka dizajnowa.
Ale już taki Nikkor Z 85/1.2 S czy "plena" wyglądają kozacko :D

Początek disajnu szkieł do Z faktycznie może nie był najlepszy :) ale te nowe są ok.

zbyk
20-06-2026, 14:21
Do mnie zupełnie nie trafia rozumowanie, że Nikon nie wypuścił adaptera z napędem, bo chciał zmusić użytkowników do kupna nowych Nikkorów. Przecież te obiektywy, a tamte to są inne światy:
1. Leży u mnie w szafie pożyczony 180/2.8. Przeczytałem wątek na forum na temat tego szkła i zaciekawiła mnie ilość zachytów na jego temat. Poszedłem z nim na spacer i wziąłem dla porównania 24-200. Do zdjęć spacerowych nie ma tu ogromnych przewag nad zoomem, a ilość przewag szkła Zetkowego jest przecież miażdżąca.
2. Testowałem makrówkę 105/2.8D, której obrazek bardziej mi się podoba w portrecie (wady optyczne robią ładny bokeh), ale w zbliżeniach przy nowym obiektywie widać więcej zalet (wady optyczne nie przeszkadzają).
3. Podoba mi się obrazek z 80-200/2.8 (choć po prawdzie powinien się nazywać f/4, bo wcześniej jednak nie rzuca ostrością na kolana), ale po drodze powstało tyle generacji wspieranych przez FTZ obiektywów 70-200 (różnych producentów!), że nie wiem, ilu użytkowników by się porwało na tego klocka.
4. 135/2 DC miałem w rękach (a może to był 105? Nie pamiętam dokładnie), ale już mnie na forum uświadomiono, że tego szkła trzeba się nauczyć. Mimo wszystko to klimatyczny obiektyw, który nijak nie stanie w szranki z Artem, Viltroxem czy pewnie niedawno wypuszczonym TTartissanem. Plenę pomijam, bo to inna liga. Osobiście, rozważając klimatyczne 135mm już zacząłem obserwować adapterem ef->z i jak się trafi po taniości, to sobie kupię EF135/2, który działa bardzo dobrze na Z. Jak mi nie siądzie, to obiektyw odeślę do Cybulskiego na gwarancję ;)
5. Chwalony 105/2 DC trzyma cenę jak szalony, zwykle nie schodzi poniżej 2000zł, a pojawiają się używki 105/1.4E za 4000. Fakt, różnica dwukrotna, ale czy ten pierwszy zapewnia aż tak dużo lepsze rozmycia? Zresztą to dalej dywagacje pomiędzy AF, a AF-S, a nie Z, więc znowu żadnej straty dla Nikona Z.

Jest jedno, choć niedorzeczne w moich zastosowaniach szkło, które bym kupił bez zastanowienia (jak się oczywiście pojawi znowu w dobrych pieniądzach), gdyby FTZ miał śrubokręt: 300/2.8. Zrobiłem tą kobyłą parę pstryków i jest tam magia. Nie wiem, o ile wersja AF-S może być optycznie lepsza od tej, ale dla mnie to już byłby dosłownie zbytek. Ale czy istnienie AF300/2.8 ograniczy sprzedaż odpowiedników na Z, nawet jeśli wyjdzie? Wątpię. Jeśli ktoś chce kupić taki obiektyw, bo go potrzebuje (a nie tylko dlatego, że mógłby się szarpnąć na tanią używkę), to i tak kupi nowy. Wystarczy, że będzie lepiej współpracować z body Z niż obecny AF-S.

Reasumując mój wylew luźnych skojarzeń, który starałem się jakoś ustrukturyzować: nie wierzę, że zapewnienie wsparcia dla pleśniaków miałoby wpływ na sprzedaż obiektywów Z gorszy, niż obecnie ma Vitek. Przecież seria EVO odbiera Nikkorom racjonalność zakupu zdecydowanie mocniej niż konkurencja ze strony obiektywów sprzed dekad. Jakby się to odbiło na wizerunku "kiepskiego AF"? No, tu nie wiem, ale jak wspominałem, Ai gdzieś się nażarło opinii, że LA-EA5 daje szkłom z wiertarką drugie życie. Skądś się te opinie biorą. Jeśli ktoś próbował, chętnie bym poczytał opisu wrażeń :)

KaarooL
20-06-2026, 16:11
markB BeatX cybulski

Fajnie, iż ktoś jeszcze widzi że stylistycznie coś tu poszło w dziwną stronę.

Mam na to pewną luźną teorię. Co jeśli... jeden wnuczek kogoś z zarządu narysował (kredkami) aparaty, drugi obiektywy? Pierwszego zeżarł rekin. Drugi podrósł i zmienił "stylistykę". Możliwe że ten sam zawodnik rysował nowe bety oraz słynne pastelowe auto ze znaczkiem kota. Widać podobny sznyt.



Do mnie zupełnie nie trafia rozumowanie, że Nikon nie wypuścił adaptera z napędem, bo chciał zmusić użytkowników do kupna nowych Nikkorów. Przecież te obiektywy, a tamte to są inne światy:
1. Leży u mnie w szafie pożyczony 180/2.8. Przeczytałem wątek na forum na temat tego szkła i zaciekawiła mnie ilość zachytów na jego temat. Poszedłem z nim na spacer i wziąłem dla porównania 24-200. Do zdjęć spacerowych nie ma tu ogromnych przewag nad zoomem, a ilość przewag szkła Zetkowego jest przecież miażdżąca.


Podobnie na to patrzę... Sprowadza się to do chciwości oraz braku szacunku wobec ogromnej rzeszy posiadaczy szkieł bez napędu. Firmy trzecie mają sporą niszę do wykazania się talentem w tym obszarze.

180 2.8... Na kolejny spacer spróbuj zaprosić fajną modelkę a wtedy poczujesz klimat. Rozmycia z tego obiektywu warte są dreptania w przód i tył, żeby skomponować kadr.

180 2.8 (https://www.katnik.net/pics/photos/portraits/portrait_089.jpg)

cz4rnuch
20-06-2026, 16:27
Dokładnie nie pamiętam, bo było to już kilka ładnych lat temu, ale zdaje mi się, że chciwy Nikon gdy startowało mocowanie Z, swoje puszki wycenił dość atrakcyjnie, potem dodatkowo ceny poszły bardzo szybko w dół, a ten adapter ftz to chyba dawali w zestawach z puchą za darmoszkę lub za 1 pln. Kwintesencja pazerności :)

zbyk
20-06-2026, 17:02
Dokładnie nie pamiętam, bo było to już kilka ładnych lat temu, ale zdaje mi się, że chciwy Nikon gdy startowało mocowanie Z, swoje puszki wycenił dość atrakcyjnie, potem dodatkowo ceny poszły bardzo szybko w dół, a ten adapter ftz to chyba dawali w zestawach z puchą za darmoszkę lub za 1 pln. Kwintesencja pazerności :)
Jakbym pod każdym Twoim postem, kilknał "odpowiedz z cytatem", żeby napisać "+1 [osiem znaków ;)]" to bym pewnie nabił z 11k nowych wpisów :D



180 2.8... Na kolejny spacer spróbuj zaprosić fajną modelkę a wtedy poczujesz klimat. Rozmycia z tego obiektywu warte są dreptania w przód i tył, żeby skomponować kadr.

180 2.8 (https://www.katnik.net/pics/photos/portraits/portrait_089.jpg)
Nie zaproszę, bo nie umiem. Natomiast porobiłem trochę swoich dzieciaków. Na razie gra niewarta świeczki. Taki headshot mogę zrobić i 135/1.8, ba 85/2 też pewnie wymaże tło, ale za bardzo lubię portrety jak na przykładzie, który - za przeproszeniem, nie chcę urągać Twojemu zdjęciu, tylko ogółowi takich kadrów - wygląda jak "baba w krzakach". 180mm jest dość jak dla mnie bardzo trudną ogniskową. Ani solidne tele, żeby ująć coś ciekawego w oddali lub "przybliżyć" drobnego ptaka, ani wygodna portretówka/zbliżeniówka, trzeba się nabiegać, mieć przestrzeń i pomysł. Większość przykładów z ładnym bokeh tego szkła to właśnie ciasne portrety lub kwiatki, a podobne efekty można bez mniejszej gimnastyki osiągnąć krótszymi szkłami. Zaję sobie spraę z tego, że to wynika raczej z mojego braku doświadczenia, ale zawsze jak mi się wydaje, że to "ten kadr" na 180mm, to po przystawieniu aparatu do oka okazuje się, że muszę maszerować kilka metrów w jedną lub drugą stronę :D

Ale, żeby nie było, że neguję jego zalety. Obrazek jest bardzo miły, bokeh fajny, problemem po prostu w tym, że żeby go "wydobyć" trzeba spełnić dużo warunków lub zaplanować całe wyjście pod to jedno zdjęcie, czego nie umiem robić, a uczyć się raczej nie będę...

MstrG
20-06-2026, 17:40
Po mojemu najkon porzucił swojego klienta z czasów DSLR oraz własny format kart.

Ja stopniowo przechodziłem na Z, nie czułem się porzucony. Obiektywy przez FTZ działały tak samo albo lepiej, baterie pasowały, lampy działały...


Nie to miałem na myśli. Uważasz że w porządku jest wycofanie z dystrybucji kart, bez udostępnienia użytkownikom aparatu linii jednocyfrowej możliwości korzystania ze zmodyfikowanego standardu (CFexpress)? Filozofii Kaizen najdłużej trzymało się chyba FUJI, ale ponoć nawet tam idea ta nieco podupadła.

IMHO gdyby mogli w D4 i D4s zrobić samym FW obsługę CFExpress, to by zrobili. Obstawiam, że nie pozwalał na to kontroler PCIe bez obsługi NVMe lub procesor. Albo jedno i drugie.


Paradoksalnie, o wiele łatwiej jest kupić nową, markową kartę CF, niż nową kartę XQD. Do tego XQD są dwukrotnie droższe od CFexpress..

Gdzie widzisz tu paradoks? CFExpress jest dużo bardziej popularna, produkuje ją więcej firm.

Zbyszek
20-06-2026, 17:50
@markB (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9122) @BeatX (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=21364) @cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819)

Fajnie, iż ktoś jeszcze widzi że stylistycznie coś tu poszło w dziwną stronę.
Raczej się tutaj już mało udzielam i zaznaczam że nie będę wdawał się w dyskusję ale napiszę swoje zdanie w temacie stylistyki. Nie dotyczy tylko Twojego wpisu ale ogólnie.

Mnie interesują możliwości i ergonomia sprzętu fotograficznego, stylistyka może być jaka sobie chce. Ważne żeby robił zdjęcia takie jak ja chcę to może sobie wyglądać jak chce. W ogóle nie rozumiem o czym Wy piszecie. :roll:

Mamrot
20-06-2026, 18:19
Mam na to pewną luźną teorię. Co jeśli... jeden wnuczek kogoś z zarządu narysował (kredkami) aparaty, drugi obiektywy? Pierwszego zeżarł rekin. Drugi podrósł i zmienił "stylistykę". Możliwe że ten sam zawodnik rysował nowe bety oraz słynne pastelowe auto ze znaczkiem kota. Widać podobny sznyt.
Zawodowcem nie jestem ale siedzę w Nikonie od początku lat 90tych z krótką przerwą na Canona 5D.
Wszelkie aparaty Nikon Pro i semi Pro F100, D100, D3 aż do modelu D4 nie były obłe i mimo to były ergonomiczne.
Dopiero D4 kopiując wzorce modowe Canona tzw. organicznego designu wprowadzonego przez Luigi Colani był obły.
Miałem z tym designem problem, bo w tamtym czasie nie dało się kupić normalnej pralki czy głupiej szafki elektrycznej bez pseudo ozdobnej falki.
W motoryzacji Multipla byłe tego przykładem.
Dla mnie na szczęście Nikon poszedł po rozum do głowy i wrócił do korzeni.
Jak widzę Multipla nadal ma swoich zwolenników.

Tu ten pan od organicznego designu i wytworów Canona.

96936

grissley
20-06-2026, 22:15
Z tym porzucaniem użytkowników przez Nikona to chyba nie bardzo...
Najpierw wytrwali z jednym bagnetem przez ponad pół wieku, zamiast sobie zmieniać parę razy jak Canon - co na pewno byłoby inżynieryjnie wygodniejsze. I przez co mieli spóźniony start w FF, więc na bank odbiło się im finansowo. Czyli - poświęcili przychody, aby tylko zapewnić użytkownikom kompatybilność (i dobrze, bo przy ML znów musieliby zmieniać ;) ). Po przejściu na Z zrobili od razu FTZ, dzięki czemu większość obiektywów F jednak mogła działać z pełną funkcjonalnością.
A śrubokręt albo był technicznie niemożliwy (przy określonych wymogach niezawodności/szybkości), albo naprawdę kosmicznie drogi, żeby miał sens.
W epoce Z z kolei aktualizacjami dodają funkcjonalności, o których użytkownicy innych systemów mogą tylko pomarzyć (w sensie, gdzie indziej to se trzeba nową puchę kupić, a nie na aktualizację liczyć).
Nie czuję, żeby nikon nie dbał o swoich użytkowników. Mam wrażenie, że wręcz przeciwnie (jak na corpo, of kors).

KaarooL
21-06-2026, 07:44
IMHO gdyby mogli w D4 i D4s zrobić samym FW obsługę CFExpress, to by zrobili. Obstawiam, że nie pozwalał na to kontroler PCIe bez obsługi NVMe lub procesor. Albo jedno i drugie.

Gdzie widzisz tu paradoks? CFExpress jest dużo bardziej popularna, produkuje ją więcej firm.

Kto wie, kto wie. Kwestia ograniczeń interface brzmi jeszcze racjonalnie, procka... nie bardzo. Podobna informacja gdzieś tam przewija się po necie. To już jednak melodia przeszłości.

Ten kawałek o dostępności był odniesieniem do postu Jacka odnośnie starych standardów kart. Chodziło o to, że nawet CF (nie CFexpress) można kupić bezproblemowo a do tego wielokrotnie taniej od XQD. Na magazynach zostało tego pewnie 20x więcej. To wszystko.

Wind Mill
21-06-2026, 12:03
... Sprowadza się to do chciwości oraz braku szacunku wobec ogromnej rzeszy posiadaczy szkieł bez napędu. Firmy trzecie mają sporą niszę do wykazania się talentem w tym obszarze. ...
Prawda? Stąd mamy wysyp na rynku tak niezbędnych ogromnej rzeszy, adapterów ze śrubokrętem. Sprzedają się jak ciepłe bułeczki. :)

cybulski
21-06-2026, 12:21
Canon na przykład, zrobił trzy adaptery, podstawowy, z dodatkowym ringiem i z miejscem na wsuwane filtry.
Od kilku lat obserwuję na różnych eventach, to zasadniczo 99% to ten podstawowy adapter ludzie mają do szkieł EF lub nawet o połowe tańszy jakiś zamiennik.
Osobiście posiadam trzy, dwa z ringiem i jeden zwykły. Raz ze te z ringiem są ładniejsze i jakby poziom wyżej wykonane a dwa to faktycznie duża wygoda ten ring do zmian przesłony zamiast kółkiem na body.

Jednak co chciałem powiedzieć, to że nie sądzę aby była jakaś rzesza zainteresowanych drogą przejściówką, gdzie jej koszt to często wielokrotność posiadanego szkła D, po prostu moze to mijać sie z celem aby na siłę chcieć podpinać D do Z.
Jesli już to lepiej chyba mieć lustro osobno do tych szkieł, po prostu, niż kombinować z przejściówką w tym wypadku. A po drugie to może być awaryjna lub niedokładna sprawa taka przelotka, za duzo mechaniki, bo tam oprócz śrobokrętu to jeszcze popychacz na przysłone, czy dobrze pamietam ?

zbyk
21-06-2026, 15:25
Te adaptery to koszt rzędu 1000-1500zl, ile byś tam mechaniki nie upchał, to więcej kosztować nie będzie. Komuś się opłacało zrobić adapter z F -> FE ze śrubokrętem, to dopiero nisza, a jednak jest. Myślę, że tu barierami są niszowość i/lub polityka Nikona.

grissley
21-06-2026, 18:33
barierami są niszowość i/lub polityka Nikona. Jakby się dało łatwo i byłby chociaż niewielki (ale jednak) popyt, to chińczyki by zrobiły. A na rynku jest jeden adapter z wkrętarką i jest taki-se, co najwyżej.

Jacek_Z
26-06-2026, 01:36
Wiesz... dla mnie akurat istotne były poczynania Nikona, bo swego czasu wszedłem w bagnet F a nie EF czy E.
....
Tych obiektywów są miliony a co za tym idzie, jest całkiem spora rzesza zwolenników starszych stałek AF-D, tele oraz obiektywów 105/135DC. Nie każdy lubi ostrzenie manualne, nawet takie ze wsparciem focus peaking.
....
Wziąłeś może pod uwagę to, że niektórym aparaty Z po prostu nie odpowiadają ze względu na stylistykę? Zrób krok wstecz i spójrz krytycznym okiem na kształt i stylistykę korpusu np. Canon R3, Nikon D6 a potem na Z8/Z9. O gustach trudno jest dyskutować. Jeśli dodać do tego brak wsparcia dla szklarni AF-D, jaka motywacja pozostaje żeby siedzieć w Nikonie?
Kto ci każe siedzieć w Nikonie?

Swego czasu wszedłem w mocowanie Canon FD. Zmienili na EF - zmieniłem system na Nikona. Moim pierwszym systemem był Canon a nie Nikon. Nie dają ci w Nikonie Z śrubokręta - możesz zmienić system na Canona, tym bardziej, że lubisz obłości.

Miałem razem z D800 szkiełka 85/1.4D, 135/2 DC, chwilę miałem 105/2 DC. 180/2.8 miałem dawno temu, za analoga. Potwierdzam, świetne te szkła. Sprzedałem to wszystko od razu gdy sie pojawił system Z bo wiedziałem, że ceny śrubokrętów pójdą w dół (mam analogowe body, nadal mam do nich kilka 50/1.8 czy 35-70 itp szkiełek, i 105/2.8 micro).
Czy jest za czym tęsknić? Tylko w kwestii malowania. Okupioną jednak gorszą ostrością i wiele wolniejszym AF. Dla mnie te dwie ostatnie cechy są bardzo ważne.

Niektórym aparaty Z się nie podobają, OK, ich sprawa. Ale innym odwrotnie. Stylistyka Nikona właśnie mi się podoba. Z9 jest piękny, ale go nie mam. Zf jak i stare analogi (mam każdy z nich) w rodzaju FM, FE, FA, F3 bardzo mi się podobają. Bardzo stare Canony też. Ale już 70 są brzydkie. T90 jest OK, choć obły ;) (też to mam). Wiele aparatów T90 albo obłego 9xi podziwiam bardziej za technologię jak na dawne czasy rewolucyjną.