PDA

Zobacz pełną wersję : AI, Monet i ludzka natura



MstrG
15-05-2026, 11:55
https://petapixel.com/2026/05/14/someone-shared-a-real-monet-painting-as-ai-and-asked-for-critiques/

Ciekawy społeczny eksperyment artystyczny rozegrał się w tym tygodniu w mediach społecznościowych po tym, jak ktoś udostępnił prawdziwy obraz Moneta jako dzieło wygenerowane przez AI i poprosił ludzi o wyjaśnienie, co sprawia, że ten „obraz AI” jest gorszy od autentycznego dzieła Moneta.
Co o tym myślicie? Ludzie zaczęli „widzieć” typowe wady AI: brak głębi, chaos kompozycji, złe refleksy, „martwość”, „brak duszy” :D Śmieszą trochę te bardzo pewne siebie, akademickie analizy.

Obraz jest jednym z około 250 obrazów słynnego cyklu „Lilie wodne”.
95853


Niektóre komentarze przepuszczone przez tłumacza google:


Głębia i dobór kolorów są niespójne. Odbicie drzewa przenika przez lilie wodne bez względu na głębię przestrzenną czy kontrast. Tło, będące połączeniem lilii wodnych i glonów, jest rażąco niejasne, jak w większości dzieł AI


Odbicie w sztuce sztucznej inteligencji to po prostu rozpryskany szum. Monet rzeczywiście rozumiał, jak światło zachowuje się na wodzie.


Dobór kolorów w niektórych miejscach, np. na fioletowo wokół liści grzybieni, wydaje mi się zdecydowanie gorszy niż u większości Moneta. Mam wrażenie, że artysta nie potrafił połączyć wzroku z pędzlem/paletą.


Brakuje mu faktury, nierównych krawędzi, fałd, szczelin, zagięć, fazowania i topologii sztuk plastycznych. Drobnych, przemyślanych akcentów. Wersja AI to ziarnista pikselacja i tak to wygląda – brakuje jej ludzkiego bałaganu


To, że wygląda jak gówno i jest gównem. Bzdury. W ogóle nie przypomina Moneta. Wygląda dokładnie tak, jakby ktoś próbował odtworzyć styl i osiągnął z niego jakieś 20%. Nie tak żywe kolory, jak typowy wybór Moneta. Wygląda matowo.


Widok wygląda na niewyraźny z perspektywy i sprawia wrażenie, jakby wersja AI zawierała zbyt wiele szczegółów, co, jeśli dobrze rozumiem, ponownie sprowadza się do zbyt wyraźnego i kontrastowego charakteru kolorów


Jako amator sztuki, jedyną krytyką, jaką mogę wysunąć, jest to, że obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję nie wywołuje u mnie żadnych emocji. Nie wywołuje on żadnych emocji, myśli ani zachwytu. To po prostu kolorowy wzór tapety. Wystarczy wyszukać w Google Grafika hasło „obraz moneta”, by poczuć coś


Bo to gówno. Po prostu. To nie jest żaden obraz. Nie ma w tym żadnego talentu. Sztuczna inteligencja musi odejść.

cz4rnuch
15-05-2026, 12:18
Ja myślę, że nie za bardzo da się to zakwalifikować jako eksperyment społeczny, bo taki powinien spełniać wiele założeń. Pomijając grupy kontrolne, reprezentatywność itd., bo to po prostu byłoby trudniejsze do przeprowadzenia, to jeden z głównych błędów, moim zdaniem, to pytanie z tezą. Takich rzeczy się po prostu nie robi jeśli chce się zachować obiektywność a taki przecież powinien być badacz. Pytanie wprost narzuca odpowiedź a przecież łatwo byłoby tego uniknąć. I właśnie przez to dla mnie to bardziej wygląda na prowokację. Niestety udaną. I w sumie to też sporo o nas mówi :)

MstrG
15-05-2026, 12:25
Miałem dać słowo eksperyment w cudzysłów, ale pal licho z tym, czy to był eksperyment, czy prowokacja.
Myślę, że podobne komentarze by były, gdyby ktoś nie użył nawet słowa AI, a napisał, że prosi o ocenę namalowanego obrazu, gdzie wzorował się na Monecie.

g69
15-05-2026, 12:43
Mozna zacytować klasyka.... "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” :))

poste
15-05-2026, 12:59
Wystarczyło zapytać AI czy to oryginał ;)

To było zwykłe wkręcenie ludzi, nie żaden eksperyment i zbyt daleko idących wniosków nie wyciągałbym.

MstrG
15-05-2026, 13:05
Dobrze, to nie był eksperyment. Nazwijmy to choćby demonstracją biasu czy testem percepcji kontekstowej. To IMHO nie ma tutaj znaczenia. Mi bardziej chodzi o zachowania ludzkie. Zobaczcie z jaką pewnością siebie wypowiadają się osoby, które nie mają dużej wiedzy na dany temat. Wystarczyła tylko sugestia, że to AI.

poste
15-05-2026, 13:11
To może taki wniosek, zanim coś zaczniesz głosić co ci się wydaje, zapytaj AI? Oczywiście chodzi mi o ogólne stwierdzenie., nie że personalnie MstrG ma zawsze pytać :)

MstrG
15-05-2026, 13:13
No nie żartuj sobie. Nie zliczę sytuacji, gdzie AI mi zmyślało na dany temat, albo brało dane sprzed kilku lat. Zresztą nie trzeba się publicznie wypowiadać na wszystkie tematy, a też treść nie powinna chyba być tym co napisało AI. Jestem tak mądry, jak moje AI?

poste
15-05-2026, 13:20
Oczywiście, że AI zmyśla. Ale akurat przy tym obrazie twierdzi, że to oryginał bądź wierna reprodukcja. Uczestnikom tej prowokacji, zanim coś napiszą, w tej sytuacji powinna zapalić się lampka ostrzegawcza. Wystarczyło sprawdzić. Tylko tyle.

RMC
15-05-2026, 13:26
Rozszerzając temat - uroki internetu i instynkt stadny :)
Każdy czuje się ekspertem. Jedni zaczną a inni nie chcą być gorsi. A jak jeszcze anonimowo się czują to już w ogóle można popuścić wyobraźnię (zwłaszcza jak można kogoś zjechać, obrazić).

MstrG
15-05-2026, 13:51
Oczywiście, że AI zmyśla. Ale akurat przy tym obrazie twierdzi, że to oryginał bądź wierna reprodukcja. Uczestnikom tej prowokacji, zanim coś napiszą, w tej sytuacji powinna zapalić się lampka ostrzegawcza. Wystarczyło sprawdzić. Tylko tyle.

Pisząc ten post zastosowałeś się do swojego wniosku "zanim coś zaczniesz głosić co ci się wydaje, zapytaj AI" i spytałeś AI, czy AI zmyśla?
Uczestnicy prowokacji nie wiedzieli, że są uczestnikami prowokacji, więc lampka się nie zapaliła. A gdyby akurat AI zmyślała w tym temacie, to już można pisać głupoty? Zresztą sprawdzanie w AI (nawet gdy akurat nie będzie zmyślać i się nie pomyli) i stawianie się w roli eksperta w komentarzu jaki ma sens? Skoro nie wiesz, bo musiałeś aż spytać AI, to po co się wypowiadać na dany temat?

poste
15-05-2026, 14:23
Ja bym sie nie wypowiadał na ten temat, bo po co? Zapytałeś więc skomentowałem. Mam wnioski jak napisałem, ale oczywiście możesz mi przypisywać jakieś intencje. W końcu to anonimowy internet;)

poste
15-05-2026, 15:58
To doprecyzuję. Napisałeś

ktoś udostępnił prawdziwy obraz Moneta jako dzieło wygenerowane przez AI i poprosił ludzi o wyjaśnienie, co sprawia, że ten „obraz AI” jest gorszy od autentycznego dzieła Moneta.

Gdybym z jakieś powodu dał się wkręcić w tę zabawę, bo tak bym potraktował pytanie rzucone w czeluść internetu. Zanim zacząłbym ewentualnie przyglądać się dokładniej obrazkowi, zapytałbym AI czy to fejk. Tak ze dwa modele AI. Gdybym otrzymał odpowiedź, taką jak dostałem, czyli, obraz wygląda na oryginał/reprodukcję, to prawdopodobnie tym bardziej nie dałbym się wciągnąć w "odkrywanie" rzekomych błędów obrazu. Tak rozumiem rolę AI. Paradoksalnie, w tym wypadku (czego bym nie uogólniał na inne przypadki, podkreślam) narzędzie byłoby przydatne do rozpoznania prowokacji autora tejże. Gdybym, hipotetycznie, otrzymał odpowiedź potwierdzającą i wskazującą ewentualne błędy na obrazie, przyjrzałbym się im dokładniej. Wówczas, czysto hipotetycznie bo raczej nie dałbym się wciągnąć w taką zabawę, napisałbym swoją opinię. Lepiej tego nie wytłumaczę, zwyczajnie zauważyłem że w tym wypadku AI zweryfikowałoby bez błędu fałszywe, prowokacyjne pytanie. Taki paradoks. Nie rozciągam tego na inne przypadki. AI jest dla mnie narzędziem do szybkiej ale wstępnej, podkreślam, weryfikacji różnych rzeczy. Akurat ostatnio sporo korzystam więc widzę zalety ale i słabości.

Proponuję poszukać historii o fałszerstwie obrazów Vermeera z hasłami Van Meegeren, Abraham Bredius, The Supper at Emmaus. Historia pokazuje wiele ciekawych aspektów ludzkiej natury, zaufania do ekspertów i inne.

cybulski
18-05-2026, 08:54
Monet Banksy z koszykiem z marketu znacie?
Tytuł obrazu Show me the Monet.