Zobacz pełną wersję : Nikon Recipes / Creators / Nikon Imaging Cloud
Wątek wydzielony.
Polecam
https://www.nikon.pl/pl_PL/learn-and-explore/magazine/gear/creativity-connected-with-nikon-imaging-cloud
Nikon Creators:
https://www.nikon.pl/pl_PL/learn-and-explore/nikon-family/creators
https://www.nikonusa.com/learn-and-explore/c/tips-and-techniques/creating-images-with-nikon-flexible-picture-controls-image-recipes
Symulacja filmu Ilford dla Zf Z (https://forum.nikoniarze.pl/threads/320445-Symulacja-filmu-Ilford-dla-Zf-Z)
Nikon Zf pozwala dodatkowo na ustawianie szumu.
https://www.youtube.com/watch?v=19DBZzujtr0
Kupiłem wczoraj profile z cobalt-image.com naśladujące Fuji Film Sims i jest o wiele lepiej niż to co uzyskałem z fujify.me
Naprawdę mogę z czystym sumieniem polecić cobalt-image.com dla tych, którzy cenią "kolorki Fuji". Odrobinę się różnią od tych oryginalnych od Fuji, ale nie na tyle żeby uzasadnić zakup aparatu Fuji tylko po to, żeby mieć dostęp do tych profili. Jest bdb. A ja jestem bardzo zadowolony, bo po tej zamianie czuje się jakbym "zjadł ciastko i miał ciastko" :D
Jedynie czego mi brakuje i raczej będzie brakować to jpg prosto z aparatu, z moimi "recipes". Tych "recipes" chyba nigdy nie porobię w LR.. Zwłaszcza kodachrome 64
A właśnie, coś kojarzę że w Nikonie jest taki program coś ala Fuji X-Raw studio? Że można sobie na kompie narzucić do plików .nef takie jakby właśnie "przepisy" imitujące klisze analogowe.
Kojarzy ktoś może ten temat? :)
Wydzielę może zaraz "recipes" z tego tematu.
Masz Z6III, więc masz też Nikon Imaging Cloud:
https://www.nikonusa.com/content/imaging-recipes
https://www.youtube.com/watch?v=qLvUuqzeI6Q
Zobacz jeszcze ewentualnie Flexible Color Picture Controls:
https://nikonimglib.com/nxstdo/onlinehelp/en/the_picture_controls_flexible_color_23.html
https://www.youtube.com/watch?v=n1urj4E6A14
A właśnie, coś kojarzę że w Nikonie jest taki program coś ala Fuji X-Raw studio?
Kojarzy ktoś może ten temat? :)
Tu masz dziesiątki gotowych Picture style https://nikonpc.com/ albo wygeneruj sobie sam.
Ja pobrałem sobie sporo profili BW (T-Max itp) i kilka barwnych. Niestety mój aparat pozwala na wgranie tylko 5 swoich profili.
Dla mnie pokazywanie tego w wizjerze bezlusterkowca jest jedną z dwóch istotnych przewag ML nad lustrzankami. Pokazywanie BW z zadanym profilem (druga przewaga, ważniejsza to EyeAF)
Rzecz szokująca. Gdy do wołania RAW użyjesz Nikon NX studio to taki profil pokaże ci się na liście wyboru w tym programie. I tam już pozostanie. Gdy będziesz używał NX studio https://downloadcenter.nikonimglib.com/pl/products/564/NX_Studio.html to możesz potem zawsze wybrać ten profil, nawet jeżeli nie fotografowałeś przy jego użyciu. Szkoda źe Photoshop (tzn ACR) nie zasysa tych profili.
Tu masz profile jakie wymyślili inni https://onecameraonelens.com/nikon-picture-controls/
O! Nie wiedziałem o tym. Dzięki! :)
Siądę sobie na spokojnie wieczorkiem do tematu i rzucę okiem co to za ustrojstwo ;)
Lightroom rozumie profil zapisany w rawie. Nawet własny profil B&W z filtrem barwnym i ustawieniami kontrastu.
Pytanie do Nikoniarzy..
Czy znalazł ktoś przepis do NX Studio (czyli plik .ncp) który symuluje kliszę analogową Kodak Kodachrome?
Tak, żebym miał już w takiej fajnej, ciepłej tonacji .jpg prosto z mojego Z6III jak to zdjęcie poniżej:
95555
Fota wygląda tak a nie inaczej, bo obrobiłem ją w LR i za punkt bazowy robi profil kolorystyczny "Fuji Classic Chrome" z pakietu cobalt-image (który bardzo dobrze naśladuje oryginalny Classic Chrome z Fuji Film Sim)
Wzorowałem się na tym (https://fujixweekly.com/2020/05/27/my-fujifilm-x100v-kodachrome-64-film-simulation-recipe/) przepisie przy próbie odtworzenia "Kodachrome 64" w LR bazując na "Classic Chrome".
No i o ile według mnie wyszło to w miarę ok - to jednak to nie jest to samo, co recipe od Fuji i gotowe .jpg prosto z tych aparatów..
Od razu zaznaczam, że próbowałem "Kodak Kodachrome 2" z tej strony: https://nikonpc.com/ i nie przypadł mi do gustu ten profil.
Niestety z tego co się zorientowałem to w aparatach Nikona nie ma i raczej nie będzie możliwości wgrania profilu kolorystycznego tak dobrego jak "Classic Chrome", więc cała nadzieja że znajdzie się ktoś kto naprawdę dobrze rozumie teorię koloru i wie co i jak poustawiać, żeby uzyskać taki właśnie "Kodachrome" dysponując narzędziami i opcjami z NX Studio :)
cybulski
03-05-2026, 17:25
W DXO z FilmPack zawiera 3 symulacje Kodachrome 25, 64 i 200. Można jeszcze dodać lut na 50-100% old-magazine.
Czy są to zbieżne kolory z tym ze strony fujixweekly trudno powiedzieć, to pewnie dużo zależy od światła, kolorystyki kadru, pory dnia itp.
Uzyskuje się ciekawą kolorystykę na kadrach słonecznych. LR to nie wiem, nie lubię kolorów które on tam robi.
z i bez
95556
95557
czy z LR jest równie łatwo tego nie wiem
Hej, dzięki za odzew Zbyszek :)
Wierzę, że PhotoLab to świetne narzędzie do obróbki zdjęć, ale mi chodzi o to jak uzyskać takie kolorki w plikach .jpg prosto z aparatu.
Profil czarno-biały w Picture Style to ogarnę na pewno - bo już znalazłem kilka fajnych przepisów, a poza tym nigdy nie byłem fanem Across Film Sim, na którym opierało się 99% przepisów na B&W .jpg z Fuji jakie krążyły po sieci.
Aczkolwiek dla tych co korzystają z aparatów Fuji to nadmienię, że Across z Fuji Film Sim miał epickie cyfrowe ziarno (tutaj fajny artykuł (https://www.exibartstreet.com/news/fujifilm-explains-their-color-science-and-film-simulation/) opisujący jak zaawansowany efekt to był), ale sam Across podobał mi się jedynie w tym przepisie:
https://www.kevinmullinsphotography.co.uk/blog/fujifilm-recipe-black-and-white
Tak na marginesie te trzy zdjęcia poniżej, to są .jpg prosto z puszki przy użyciu przepisu z linka powyżej:
https://flickr.com/photos/maciej_k/54174870371/in/dateposted-public/
https://flickr.com/photos/maciej_k/53526321765/in/dateposted-public/
https://flickr.com/photos/maciej_k/53524744886/in/dateposted-public/
Ehh te .jpg prosto z aparatów Fuji.. :roll:
cybulski
03-05-2026, 19:32
No widzisz, a ja po roku przerwy od fuji, kupiłem sobie używanego xt2 i xf18/2 aby móc czasem sobie popstrykać w jpgach clasik chrome.
Widzę, że ten ficzers Nikona "Picture Styles" nie cieszy się zbytnią popularnością na forum :mrgreen:
myślę, że gdyby LR je odczytywał, to by było zdecydowanie lepiej....
LR nie czyta również recipes Fuji :)
Myślę, że to nie o to chodzi.. Myślę, że ludziska żyją w przeświadczeniu że .jpg prosto z aparatu to lipa jak kiedyś. Że zdjęcia prosto z puszki będą wyglądały słabo w porównaniu do tego co można uzyskać w obróbce na kompie.
Ja to rozumiem, bo dokładnie tak samo myślałem aż.. Zacząłem używać aparatów Fuji hehe :) Wtedy uwierzyłem, że zdjęcia z prosto z aparatu mogą wyglądać bardzo dobrze i niekiedy profesjonalnie, jak się znajdzie i ustawi fajny przepis.
No nic, będę szukać samemu i najwyżej jak coś dobrego znajdę to rzucę linkiem i przykładami 8)
Wyjaśnijcie mi jak chłopu ze wsi - o co w tym chodzi?
Biorę aparat. Idę w teren: miasto/krzaki/góry/niewiadomoco.
Robię foty i dzięki nowoczesnym wynalazkom nie martwię się o BW/ISO. O czas w sumie też się nie martwię, chyba że chcę.
Tylko przysłona i kompozycja.
Czysta zabawa.
Nawet nie używam ekraniku, żeby sprawdzić czy wyszło.
A potem, kiedy mam ochotę, czasem od razu, czasem po miesiącu, wywołuję sobie jak chcę.
A Wy z tymi receptami to robicie fotę, sprawdzacie czy recepta podeszła, znów robicie, znów zmieniacie receptę i tak grzebiecie w tych aparatach w terenie? Czy patrzycie na kadr i zmieniacie recepty aż podejdą?
No nie wierzę, że jest jedna dobra na wszystko.
cybulski
04-05-2026, 19:17
Bo nie ma. Jest jak mówisz :D
Pytanie do Nikoniarzy..
Czy znalazł ktoś przepis do NX Studio (czyli plik .ncp) który symuluje kliszę analogową Kodak Kodachrome?
Tak, żebym miał już w takiej fajnej, ciepłej tonacji .jpg prosto z mojego Z6III jak to zdjęcie poniżej:..
Od razu zaznaczam, że próbowałem "Kodak Kodachrome 2" z tej strony: https://nikonpc.com/ i nie przypadł mi do gustu ten profil.
Ja używam pięciu profili BW, żadnego kolorowego. No to się wypowiem ;)
Sądzę że oprócz wybrania profilu ważne jest też trafienie z balansem bieli.
Wyjaśnijcie mi jak chłopu ze wsi - o co w tym chodzi?
Biorę aparat. Idę w teren: miasto/krzaki/góry/niewiadomoco.
Robię foty i dzięki nowoczesnym wynalazkom nie martwię się o BW/ISO. O czas w sumie też się nie martwię, chyba że chcę.
Tylko przysłona i kompozycja.
Czysta zabawa.
Nawet nie używam ekraniku, żeby sprawdzić czy wyszło.
A potem, kiedy mam ochotę, czasem od razu, czasem po miesiącu, wywołuję sobie jak chcę.
A Wy z tymi receptami to robicie fotę, sprawdzacie czy recepta podeszła, znów robicie, znów zmieniacie receptę i tak grzebiecie w tych aparatach w terenie? Czy patrzycie na kadr i zmieniacie recepty aż podejdą?
No nie wierzę, że jest jedna dobra na wszystko.Nie, jest zupełnie inaczej niż jak to opisujesz :)
Oczywiście opiszę mój przypadek, więc u innych może być inaczej.
Przede wszystkim filozofia aby zdjęć nie obrabiać na kompie, tylko cieszyć się gotowymi .jpg prosto z aparatu nie dotyczy każdego rodzaju fotografii.
Albo może inaczej, każdy rodzaj fotografii gdzie zależy nam na dużej rozpiętości tonalnej i obróbce selektywnej (lokalnej) to zdjęcia prosto z aparatu wyjdą o wiele słabiej, niż to co uzyskamy edytując na komputerze. Czyli wszelkiego rodzaju fotografia krajobrazowa, architektóry, wnętrz, produktowa, makro itp.
Zdjęcia prosto z aparatu świetnie się sprawdzają, gdy chcemy uzyskać konkretną stylistykę kolorystyczną z jakiegoś reportażu, na przykład zdjęcia z rodzinnego święta, wycieczki wakacyjnej itp.
Wyobraź sobie że wracasz do domu z dziesięcio dniowej wycieczki z jakiegoś egzotycznego kraju i przywozisz ze sobą 2k+ RAW'ów. Zdjęć do publikacji online jest powiedzmy 20, do wywołania i powieszenia na ścianę między 3 do 5. Cała reszta to są zdjęcia żony jak coś robi, dzieci jak się bawią, czy po prostu jakieś pstryki z podróży - cos na zasadzie pamiątki. Te zdjęcia też trzeba jakoś obrobić. Nie jest to jakaś nie wiadomo jak trudna i skomplikowana obróbka, ale przyznasz że ilość tych zdjęć do obrobienia może przytłoczyć. I tutaj wchodzą dobre .jpg prosto z aparatu. Ja w Fuji miałem taki profil właśnie "do wszystkiego", żeby i zwykle pstryki z dnia codziennego i nieco bardziej ambitne kadry wyglądały bardzo OK prosto z aparatu. To jest jak jakieś wyzwolenie. Przywozisz do domu 2000 zdjęć (rożnych, od gniotów do czegoś ambitnego) i żadnego nie musisz obrabiać, jedynie jakieś epickie co to pójdą na ścianę albo do jakiejś galerii.
Nie wiem jak inni, ale ja się w swoim życiu naobrabiałem się zdjęć ze ślubów takie ilości, że dosłownie na samą myśl o tym, że mam zwykle pstryki obrabiać - to aż mnie skręca [emoji38]
Co weekend przywoziłem do pracowni po 2000 rawow do wyselekcjonowania i obrobienia. I tak 4x w miesiącu (czasem więcej), przez kilka miesięcy w roku. A do tego plenery, foty ze studniówek, jakiś chrzciny itp. Ja przez większość tych lat jak miałem firmę, to całe dnie spędzałem głównie na obróbce zdjęć w LR i mam teraz przez to traumę. Coś jak weteran wojny, który po latach zobaczył foto dokumentalne z jakiegoś konfliktu zbrijnego i momentalnie wszystkie te złe wspomnienia wróciły z powrotem i stanęło mu to przed oczami :D
Fotografia uliczna, fotografia portretowa, fotografia dokumentująca codzienne życie rodzinne - tutaj dobre .jpg prosto z aparatu są świetnym rozwiązaniem.
Tak samo jak chcesz zrobić jakiś "klimatyczne" zdjęcia czy to czegoś we mgle, czy miasto nocą, albo jakiś detal który wpadł Ci w oko, i szukasz stylizowanej na retro kolorystyki - wtedy też dobre .jpg prosto z puszki się sprawdzą.
A .jpg prosto z aparatów Fuji to jest mistrzostwo świata. Dałem nawet kilka przykładów tu na forum, jakie rezultaty kolorystyczne można uzyskać z tych aparatów kompletnie nic nie obrabiając.
Także te zdjęcia prosto z aparatu to jest kwestia zarówno filozofii fotografowania, jak i samego targetu fotograficznego. Możliwe, że u Ciebie to się nie sprawdzi (no i spoko, każdy foci jak lubi), ale w moim wszechświecie i po przygodzie z Fuji, to teraz już nie ma odwrotu :D Zbyt wygodne to to, żeby się bawić w dłubanie w LR dla zwykłych rodzinnych pstryków. Dłubać w LR dalej lubię.. Ba, Uwielbiam! Ale tylko jeżeli zdjęcie jest tego warte.
Dla zwykłych pstryków po prostu mi się nie chce :D
No i uwierz lub nie, ale samo szukanie przepisów na jpg prosto z puszki też może być na swój sposób ekscytujące. Coś jak wybieranie i przebieranie wśród obiektywów gdy zamierzasz jakiś kupić, tyle tylko że tutaj szukasz odpowiedniej dla Ciebie stylistki kolorystycznej a nie sprzętu :)
cybulski
05-05-2026, 13:13
Cały problem polega na tym, że nie jest łatwo zrobić taki preset jak np Clasik Chrome Fuji, który sprawdza się prawie zawsze.
Jak oni to zrobili nie wiem, nawet z rawa z tym CC nie jest łatwo potem w programie od razu uzyskać ten sam efekt.
Bo gdyby mieć taki zawsze działający preset to, prosto, zaznaczyć cały katalog i dać preset i po sprawie.
No właśnie :)
Dlatego pytałem, czy ktoś zna przepis "Kodachrome" w Nikonowych Picture Syle, albo chociaż "Fuji Classic Chrome". Samym balansem bieli oraz krzywymi tego się nie ogarnie. Dla Classic Chrome trzeba się mocno zagłębić w HSL i znaleźć odpowiednie proporcje, żeby "wstrzyknąć" taki a nie inny kolor do cieni, półcieni i świateł.
Takie presety co to idą na łatwiznę nasladujac Classic Chrome przez ocieplenie WB i dodanie globalnego kontrastu wyglądają jak dla mnie trochę słabo, tandetnie.
To jest do ogarnięcia w NX Studio na bank, ale gdyby było to takie łatwe, to już z pewnością krążyły by po sieci gotowe przepisy hehe :)
Fuji Classic Chrome dla reporterki jest ideolo.
Na szczęście mam dostęp do bardzo zbliżonego efektu finalnego ze świetnego pakietu od cobalt-image.com, no ale to muszę rzeźbić w LR, a ja chciałem mieć te kolorki prosto z puszki..
cybulski
05-05-2026, 13:30
To chyba już znasz odpowiedź, że się nie da zrobić raz, który będzie działać zawsze.
To jest know how Fuji i oni nie zdradzają co i jak od kuchni. To "cos" zawarte jest w procesorze aparatu, tak myślę.
Przecież nawet x raw file robi to puszką na kompie i tylko jeśli model aparatu zgadza się z danym rawem. Na rawie z innego modelu niż podpięty nie zrobi.
Co do ilości robionych zdjęć na wakacjach i innych inspirujących wyjazdach ja się już leczę i ograniczam do bardziej sensownych kadrów, zdecydowanie pomaga po powrocie i tylko RAW. :)
Picture Styles wole wybrać po niż przed ale każdy lubi co innego ;)
Ps. Jak sobie pomyślę ile miliardów zdjęć jest robionych na świecie w momencie pisania tego krótkiego tekstu i publikowanych w różnych mediach internetowych to aż mnie "ciary" przechodzą ;)
Tak, to jest know-how Fuji, ale oni jednak udostępnili dla wszystkich, zupełnie za darmo LUTy z Film Sims do montażu video. Czyli teraz każdy filmowiec nagrywający wideo obojętnie czym, może sobie narzucić wybrany przez siebie Fuji Film Sim i cieszyć oko kapitalnymi kolorkami. Nagrywasz wideo na Sony i masz problem z zielono-żółtym zafarbem skóry? No problem, ściągasz LUT od Fuji i instalujesz je przykładowo w DaVinci Resolve, wybierasz Asia albo Pro Neg Hi i masz piękne kolorki :D
Fuji mogłoby zrobić taki prezent fotografom hehe :D
Udostępnić Film Sims w postaci przykładowo presetów do LR.
Chociaż ja nie wierzę, że to się kiedykolwiek wydarzy, bo te ichne Symulacje Filmów, to jest taki trochę system seller.
Nawet nowe aparaty co zaprojektowali, jak X-T50 czy X-E5 mają dedykowane kółko nastaw z wyborem Film Sims i tego kółka nie można przeprogramować.
Z tygodniowego wyjazdu mocno nastawionego na fotki, które to nastawienie zmotywowałem dodatkowo nowym sprzęcikiem, przywiozłem 700 zdjęć.
Tylko RAW.
Wgrałem na dysk.
Podświetliłem wszystkie. Kliknąłem w ZONER iAuto. Wróciłem po godzince (coś innego sobie robiłem).
Kliknąłem żeby się zrobiły jpg. Wróciłem po godzince (coś innego sobie robiłem).
Żona jest zachwycona kolorami i zdjęciami. Mnie też się bardzo podobają. Nigdy w LR nie miałem takich dobrych kolorystycznie zdjęć bez pracy. Nigdy.
A potem sobie te pozostałe 10% dopieszczam po swojemu.
Dzisiaj będą radioaktywnie zielone, bo taki mam nastrój.
Za miesiąc pomyślę, że może lepiej, jakby były lekko ponure.
A może mi kiedyś podpasuje, jakby tak lekko je w jesień dać?
Jak chcę mieć wiernie (pamiątkowo) - wykonuję dwa kliknięcia. Jak chce mieć artystycznie, to chcę mieć takie, jaki artyzm ze mnie w danej chwili wychodzi.
Nie kupuję presetów w jpg. Acha. Miałem Fuji.
Ja nie neguję, że ktoś to lubi. Tak jak pisałeś - każdy robi jak chce. Ja po prostu tego nie rozumiem i wydaje mi się, że to jest przereklamowane.
Pics, ot didn’t happen ;)
Zaciekawiłeś mnie z tym Zoner Studio. Rzucę okiem co to za wynalazek :)
cybulski
06-05-2026, 06:39
Zgadzam się ze zdaniem ToTom, mam dokładnie tak samo, w różnych okresach artyzm z człowieka wyłazi i to czasem zupełnie różny niż w momencie robienia kadru :D
Do mnie idea "gotowców" z aparatu też jakoś nie przemawia aczkolwiek w tych, które używałem nie było aż tak wypasionych jak w fuji. Pewnie jest szybciej ale człowiek przyzwyczaił się do RAW, później jak chce to coś z niego wymęczy jak nie to skonwertuje do jpg. Tragedii czasowej też nie ma.
Odkąd zacząłem używać nowego LR, tam są te sugestie kolorystyczne AI (czy jak to zwie się) - skanuje i dobiera propozycje presetu z puli dostępnych (stworzonych przez ludzi). Daje radę w większości sytuacji. Mi zawsze jakiś się podoba więc ostatnio większość edycji to po prostu kliknięcie wybranego i gotowe :) Fajne, szybkie.
cybulski
06-05-2026, 09:40
Tak czy inaczej w Wawie będzie event Fuji 12-13 czerwca
https://www.fujifilm-x.com/pl-pl/events/fujikina-warsaw-2026/#fujikina
Lepiej żeby mnie na tym Fuji event nie było [emoji38]
Mam tej firmie baaaardzo dużo do zarzucenia, i to taki zarzutów wagi ciężkiej.
Wydrukuj im wątek "Dlaczego Fujifilm".
Najlepiej kilkanaście ostatnich postów.
Najchętniej to bym im wydrukował wątek "Autoryzowany serwis Fujifilm Polska" 8)
cybulski
06-05-2026, 11:18
Lepiej żeby mnie na tym Fuji event nie było [emoji38]
Mam tej firmie baaaardzo dużo do zarzucenia, i to taki zarzutów wagi ciężkiej.
Mnie to ogólnie ryba jakiego sprzętu używam. A że ogólnie lubię aparaty to zawsze mam kilka, nie najnowszych, oraz dużo obiektywów.
Eventy traktuje jak okazję aby spotkać znajome twarze, pogadać, posluchac. Może uda się nawet załapać na jakiś foto spacer.
Dobrze, że są takie wydarzenia a sprzęt to sprawa trzeciorzedna albo nawet za podium.
Do mnie idea "gotowców" z aparatu też jakoś nie przemawia aczkolwiek w tych, które używałem nie było aż tak wypasionych jak w fuji. .
Przecież ma się i jpg i NEF więc jak się chce to można wywołać go dowolnie. Mówię o Nikonie, a jak w innym systemie tego nie ma to .. nie problem nikoniarzy.
Przez dobrych kilka lat fotografowałem Fuji i po kilku próbach zrezygnowałem z korzystania z symulacji (zostałem przy 1-2), które zwyczajnie mi się nie podobały i nie przypominały kolorystki filmów. W ubiegłym roku przeszedłem na Nikona i jestem zachwycony obrazkiem jaki wychodzi z matrycy w porównaniu z Fuji (miałem X-E1/2/3, X-T30, X-T5) Jeszcze nie próbowałem, lecz widziałem presety z początkowego linku dla NX Studio i kilka z nich wyglądają naprawdę obiecująco - niedługo poeksperymentuję z nimi. Czy wie ktoś o presetach FP4+ lub Adox CHS 25? Były to moje ulubione dwa czarno-białe filmy z niedawnych czasów.
Ja testowałem trochę presety do NX Studio i szczerze mówiąc póki co żaden mi nie siadł.
Jakieś takie nijakie albo przekombinowane.
Trochę się nad tym zastanawiałem, bo o ile Fuji słynie z "jpg recipes" i jest ich w sieci pierdylion, to tak naprawdę tych przepisów które nie wyglądają tandetnie jest dosłownie kilka.
Ale mniejsza o to, chodzi mi o to że jak się przyjrzeć to lwia część przepisów Fuji opiera się głownie na symulacji filmów: "Classic Chrome" oraz "Classic Neg"
Te dwie film sims stanowią bazę kolorystyczną, która później w zasadzie sprowadza się do zmiany balansu bieli i zabawy krzywymi.
I to jest główny bajer przepisów jpg Fuji - Classic Chrome oraz Classic Neg.
Gdyby nie te dwie Film Sims, to jpg z aparatów Fuji byłyby spoko, ale nie takie klimaciarskie jak właśnie przy wykorzystaniu tych dwóch w/w symulacji filmów.
Nikon nie ma takiego czegoś jak profil "Classic Chrome" (a już tym bardziej "Classic Neg"), dlatego jpg prosto z puszki Nikona są co najwyżej ok.
I póki nie znajdzie się ktoś kto rozkmini od podstaw receptury "Classic Chrome" oraz "Classic Neg", to nie za wiele się zmieni w tej materii.
Tak myślę :)
cybulski
07-06-2026, 10:21
Jak wrócę z pleneru (od środy jestem bez zasięgu) to dam kadr (co prawda z canona) zrobiony na clasik Chrome.
Sam ocenisz czy trochę podobny czy nie.
Jak kadr z Canona zrobiony na Classic Chrome? :)
cybulski
07-06-2026, 11:03
Jak kadr z Canona zrobiony na Classic Chrome? :)
z takimi ustawieniami
96486
96487
- - - - kolejny post - - - - - -
albo drugi sposób jaki mi się sprawdził z sianem
96488
Taki CC był bardziej w pierwszych XT1/Xpro1.
W kolejnych body poszli bardziej w CC jakby bardziej kolorowy.
Nieno, żeby stwierdzić czy PhotoLab dobrze imituje Classic Chrome, to trzeba by zrobić dwa zdjęcia w kontrolowanych warunkach oświetleniowych (jedno to .tif prosto z aparatu Fuji, drugie to CR3 z Canona) z jakimś color checker w kadrze, i dla CR3 narzucić imitację "Classic Chrome", po czym porównać wartości kolorów, luminesencji do .tif z Fuji.
Tak na oko to ciężko stwierdzić.
Ale ja jak jak kiedyś testowałem PhotoLab to pamiętam doskonale, że ich symulacje filmów Fuji to była słabizna.
Porównywałem .jpg prosto z X-H2 do tego samego pliku ale w RAW wywołanym w PhotoLab z narzuconym profilem "Classic Chrome" (z tego dodatkowego pakietu) no i to się w ogóle nie broniło :)
A jako, że wówczas siedziałem w Fuji między innymi dla Film Sims, dlatego też PhotoLab odpadł u mnie w przedbiegach w porównaniu do ofery Adobe Plan Fotograficzny (LR + PS), za 120 euro/rok
Osobiście najlepiej mi się pracowało w C1, ale raz że sam Capture One nie wystarczy do obróbki zdjęć ludzi (retusz), a dwa że ile oni sobie zażyczyli za subskrypcję to niech mnie pocałują w..
cybulski
07-06-2026, 11:58
Nie pisałem o profilach DXO, które tam są i imitują symulacje Fuji, bo one nawet na rawach Fuji nie robią tego samego co wychodzi z danej puszki fuji.
W tym przykładzie np z góry to połączenie profilu Kodak Elite Color 400 plus tonowanie sepia terra na 33%
Dolne zdjecie inaczej ale zależało mi na bardziej "brązowej" skórz i sianie, bo w oryginale ono jest świeże a wiec jeszcze złoto żółte.
Jedyny program który umie zrobić z raf-a to samo co robi puszka, to jest X Raw Studio, i pewnie tylko dlatego że trzeba podłączać do obróbki puszkę fuji.
Niestety nie da się już tak samo potraktować raf-ów z innego modelu fuji, musi być raf z tego samego modelu.
Jedyny program który umie zrobić z raf-a to samo co robi puszka, to jest X Raw Studio, i pewnie tylko dlatego że trzeba podłączać do obróbki puszkę fuji.
Niestety nie da się już tak samo potraktować raf-ów z innego modelu fuji, musi być raf z tego samego modelu.
Tak, to prawda.
Ale z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że Capture One z ich profilami symulacji filmów to jest w zasadzie 99% tego, co wypluwa z siebie aparat Fuji sterowany przez X Raw Studio.
Porównywałem wiele razy jpg prosto z X-H2 (wszystkie ustawienia na zero, jedynie wybrana jakaś symulacja filmów), do tego co pokazywał C1 z .RAF po wybraniu tej samej Film Sims.
Różnica była tak mała, że nawet nie jestem pewien czy mi się to nie przewidziało - a robiłem bezpośrednie porównanie A/B (przełączałem zdjęcia, raz jedno - raz drugie żeby zauważyć różnice)
Koniec końców od dawna wiadomo że goście od Capture One bardzo ściśle współpracowali z Fujifilm, przy tworzeniu Film Sims do C1..
Szkoda, że C1 jest tak drogi, bo przy pomocy DXO PureRAW można obejść jego zacofaną odszumiarkę, a w PS zrobić kompletny retusz + super łatwe wycinanie niepotrzebych elementów tła przy pomocy silnika AI "Firefly"
Bo sam Capture One uważam, że jest najbardziej optymalnym programem do obróbki zdjęć ludzi :)
https://www.youtube.com/watch?v=nUDi_ePJk8g&list=LL&index=14
Do tego działa o wiele, wiele płynniej niż LR i ma w mojej ocenie bardziej intuicyjny UI.
Sorry za OT, znowu popłynąłem z dywagacjami :lol:
cybulski
07-06-2026, 12:22
na tym filmie Lr w porówaniu co C1, jakby LR spłaszczał do srgb np czerwienie, nie oddaje pełnego zakresu kolorów, czy ja tylko mam takie wrażenie ?
na tym filmie Lr w porówaniu co C1, jakby LR spłaszczał do srgb np czerwienie, nie oddaje pełnego zakresu kolorów, czy ja tylko mam takie wrażenie ?
Nie tylko ty - ja też to widzę.
No i autor filmu :)
Capture One w mojej ocenie lepiej zarządza kolorami (albo inaczej, szybciej i łatwiej o bardzo dobry efekt końcowy)
Mi też bardziej "leżą" kolorki z C1 z tego ich silnika.
Ja używam LR z rozsądku, bo po prostu jest najtańszy w pakiecie z PS.
Tak to bym dalej używał Capture One, ale od kiedy przeszli na model subskrypcyjny z tymi absurdalnymi cenami, to stracili klienta 8)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.