MstrG
20-04-2026, 12:05
95271
Przez lata Leica (szczególnie w seriach Q i M) korzystała z matryc produkowanych przez Sony (często modyfikowanych pod specyficzne wymagania optyki M). Partnerstwo z Gpixel sugeruje, że Leica chce mieć własną, unikalną architekturę matrycy, której nie znajdziemy w aparatach innych marek. To powrót do strategii "bespoke" (na zamówienie), którą Leica stosowała dawniej przy współpracy ze TowerJazz czy CMOSIS. Co ciekawe Gpixel ma bardzo szerokie portfolio sensorów global shutter (serie GMAX, GSPRINT), dodatkowo rozwijają własną technologię charge-domain global shutter.
Leica korzystała z matryc Sony w modelach M11 i Q3. Choć to świetne sensory, są one produktami masowymi. Gpixel pozwala na stworzenie unikalnej architektury matrycy, dostępnej tylko w aparatach Leica. Obiektywy Leica M wymagają matryc z bardzo cienkimi mikrosoczewkami na krawędziach (ze względu na krótki dystans od tylnej soczewki). Gpixel, specjalizujący się w sensorach naukowych i przemysłowych, jest bardziej elastyczny w dostosowywaniu fizycznej budowy krzemu pod takie wymagania niż gigant taki jak Sony.
Gpixel to firma o zasięgu globalnym, ale jej serce bije w dwóch miejscach:
Changchun, Chiny: Tam znajduje się kwatera główna. Miasto to jest historycznym centrum chińskiej optyki (mieści się tam słynny Instytut Optyki, Mechaniki Precyzyjnej i Fizyki).
Antwerpia, Belgia: To bardzo ważny punkt dla Leiki. Europejski oddział Gpixel powstał m.in. na fundamencie inżynierów z firmy CMOSIS. To właśnie CMOSIS zaprojektowało matrycę do kultowej Leiki M (Typ 240). Można więc powiedzieć, że Leica wraca do "starych znajomych", którzy teraz działają pod szyldem Gpixel.
Gpixel nie ściga się na liczbę sprzedanych sensorów do tanich smartfonów. Ich specjalizacja to:
Sensory sCMOS (Scientific CMOS): Matryce o ekstremalnie niskim poziomie szumów i gigantycznej rozpiętości tonalnej, używane w teleskopach, mikroskopach i zaawansowanej medycynie.
Global Shutter: Są liderami w produkcji matryc, które odczytują cały obraz w ułamku sekundy jednocześnie (eliminując efekt "wykrzywiania" obiektów w ruchu, typowy dla aparatów Sony czy Canon).
Rozdzielczość bez kompromisów: Gpixel ma w ofercie sensory o rozdzielczościach przekraczających 150 megapikseli, które są wykorzystywane w przemyśle lotniczym i kosmicznym.
Ciekawe jak to się potoczy i jak będzie przebiegać współpraca. Najprawdopodobniej serie M i Q jako pierwsze (o ile) otrzymają nowe sensory Gpixel (to tu Leica potrzebuje unikalności). System SL jest mocno powiązany z L-Mount Alliance (Panasonic/Sigma). Jeśli kolejne korpusy SL będą bazować na konstrukcjach Panasonica, mogą nadal korzystać z matryc Sony przez jakiś czas. A Wy co o tym myślicie?
Notka prasowa:
Leica Camera AG i Gpixel ogłaszają strategiczne partnerstwo w zakresie rozwoju sensorów nowej generacji
Wetzlar, Niemcy & Changchun, Chiny, 20 kwietnia 2026 r. – Dziś Leica Camera AG oraz Gpixel, wiodący globalny dostawca zaawansowanych sensorów CMOS, ogłaszają nawiązanie strategicznego partnerstwa. Obie strony uzgodniły połączenie swoich kluczowych kompetencji w obszarze innowacyjnych technologii obrazowania w celu wspólnego opracowania nowego, wysokowydajnego sensora obrazu przeznaczonego dla kolejnej generacji aparatów Leica.
Ta współpraca łączy wieloletnie doświadczenie Leica w dziedzinie obrazowania klasy premium z zaawansowanymi możliwościami projektowania sensorów przez Gpixel, aby przesuwać granice tego, co jest technicznie możliwe w fotografii cyfrowej.
Partnerstwo koncentruje się na wspólnym opracowaniu dedykowanego sensora obrazu, zoptymalizowanego pod rygorystyczne standardy obrazowania Leica, umożliwiającego osiągnięcie bezprecedensowego poziomu jakości obrazu, zakresu dynamicznego, odwzorowania kolorów oraz wydajności w słabym oświetleniu w przyszłych produktach Leica.
Dr Andreas Kaufmann, przewodniczący rady nadzorczej i większościowy udziałowiec Leica Camera AG, powiedział:
„Jestem naprawdę szczęśliwy i dumny, że nasza długoterminowa współpraca z Gpixel zaowocuje prawdziwym sensorem Leica, łączącym najlepsze elementy inżynierii z Wetzlar, Antwerpii i Changchun.”
„W Gpixel od zawsze podziwialiśmy bezkompromisowe podejście Leica do rzemiosła i jakości obrazu” – powiedział Xinyang Wang, CEO Gpixel. „Współpraca z Leica daje nam możliwość połączenia naszych kompetencji w zakresie inżynierii sensorów z ich legendarnym dziedzictwem obrazowania. To partnerstwo pozwala nam wspólnie stworzyć nową generację sensorów, które dadzą fotografom wyjątkowe możliwości kreowania obrazu.”
Wspólnie opracowywany sensor będzie projektowany od podstaw tak, aby spełnić najwyższe wymagania w zakresie reprodukcji kolorów, optymalizacji szumu, zakresu dynamicznego oraz odwzorowania detali. Współpraca obejmuje również ścisłe działania w zakresie walidacji, strojenia obrazu oraz przygotowania do produkcji.
Powiązany artykuł na PetaPixel:
https://petapixel.com/2026/04/20/leica-partners-with-gpixel-to-make-its-next-generation-image-sensor/
Przez lata Leica (szczególnie w seriach Q i M) korzystała z matryc produkowanych przez Sony (często modyfikowanych pod specyficzne wymagania optyki M). Partnerstwo z Gpixel sugeruje, że Leica chce mieć własną, unikalną architekturę matrycy, której nie znajdziemy w aparatach innych marek. To powrót do strategii "bespoke" (na zamówienie), którą Leica stosowała dawniej przy współpracy ze TowerJazz czy CMOSIS. Co ciekawe Gpixel ma bardzo szerokie portfolio sensorów global shutter (serie GMAX, GSPRINT), dodatkowo rozwijają własną technologię charge-domain global shutter.
Leica korzystała z matryc Sony w modelach M11 i Q3. Choć to świetne sensory, są one produktami masowymi. Gpixel pozwala na stworzenie unikalnej architektury matrycy, dostępnej tylko w aparatach Leica. Obiektywy Leica M wymagają matryc z bardzo cienkimi mikrosoczewkami na krawędziach (ze względu na krótki dystans od tylnej soczewki). Gpixel, specjalizujący się w sensorach naukowych i przemysłowych, jest bardziej elastyczny w dostosowywaniu fizycznej budowy krzemu pod takie wymagania niż gigant taki jak Sony.
Gpixel to firma o zasięgu globalnym, ale jej serce bije w dwóch miejscach:
Changchun, Chiny: Tam znajduje się kwatera główna. Miasto to jest historycznym centrum chińskiej optyki (mieści się tam słynny Instytut Optyki, Mechaniki Precyzyjnej i Fizyki).
Antwerpia, Belgia: To bardzo ważny punkt dla Leiki. Europejski oddział Gpixel powstał m.in. na fundamencie inżynierów z firmy CMOSIS. To właśnie CMOSIS zaprojektowało matrycę do kultowej Leiki M (Typ 240). Można więc powiedzieć, że Leica wraca do "starych znajomych", którzy teraz działają pod szyldem Gpixel.
Gpixel nie ściga się na liczbę sprzedanych sensorów do tanich smartfonów. Ich specjalizacja to:
Sensory sCMOS (Scientific CMOS): Matryce o ekstremalnie niskim poziomie szumów i gigantycznej rozpiętości tonalnej, używane w teleskopach, mikroskopach i zaawansowanej medycynie.
Global Shutter: Są liderami w produkcji matryc, które odczytują cały obraz w ułamku sekundy jednocześnie (eliminując efekt "wykrzywiania" obiektów w ruchu, typowy dla aparatów Sony czy Canon).
Rozdzielczość bez kompromisów: Gpixel ma w ofercie sensory o rozdzielczościach przekraczających 150 megapikseli, które są wykorzystywane w przemyśle lotniczym i kosmicznym.
Ciekawe jak to się potoczy i jak będzie przebiegać współpraca. Najprawdopodobniej serie M i Q jako pierwsze (o ile) otrzymają nowe sensory Gpixel (to tu Leica potrzebuje unikalności). System SL jest mocno powiązany z L-Mount Alliance (Panasonic/Sigma). Jeśli kolejne korpusy SL będą bazować na konstrukcjach Panasonica, mogą nadal korzystać z matryc Sony przez jakiś czas. A Wy co o tym myślicie?
Notka prasowa:
Leica Camera AG i Gpixel ogłaszają strategiczne partnerstwo w zakresie rozwoju sensorów nowej generacji
Wetzlar, Niemcy & Changchun, Chiny, 20 kwietnia 2026 r. – Dziś Leica Camera AG oraz Gpixel, wiodący globalny dostawca zaawansowanych sensorów CMOS, ogłaszają nawiązanie strategicznego partnerstwa. Obie strony uzgodniły połączenie swoich kluczowych kompetencji w obszarze innowacyjnych technologii obrazowania w celu wspólnego opracowania nowego, wysokowydajnego sensora obrazu przeznaczonego dla kolejnej generacji aparatów Leica.
Ta współpraca łączy wieloletnie doświadczenie Leica w dziedzinie obrazowania klasy premium z zaawansowanymi możliwościami projektowania sensorów przez Gpixel, aby przesuwać granice tego, co jest technicznie możliwe w fotografii cyfrowej.
Partnerstwo koncentruje się na wspólnym opracowaniu dedykowanego sensora obrazu, zoptymalizowanego pod rygorystyczne standardy obrazowania Leica, umożliwiającego osiągnięcie bezprecedensowego poziomu jakości obrazu, zakresu dynamicznego, odwzorowania kolorów oraz wydajności w słabym oświetleniu w przyszłych produktach Leica.
Dr Andreas Kaufmann, przewodniczący rady nadzorczej i większościowy udziałowiec Leica Camera AG, powiedział:
„Jestem naprawdę szczęśliwy i dumny, że nasza długoterminowa współpraca z Gpixel zaowocuje prawdziwym sensorem Leica, łączącym najlepsze elementy inżynierii z Wetzlar, Antwerpii i Changchun.”
„W Gpixel od zawsze podziwialiśmy bezkompromisowe podejście Leica do rzemiosła i jakości obrazu” – powiedział Xinyang Wang, CEO Gpixel. „Współpraca z Leica daje nam możliwość połączenia naszych kompetencji w zakresie inżynierii sensorów z ich legendarnym dziedzictwem obrazowania. To partnerstwo pozwala nam wspólnie stworzyć nową generację sensorów, które dadzą fotografom wyjątkowe możliwości kreowania obrazu.”
Wspólnie opracowywany sensor będzie projektowany od podstaw tak, aby spełnić najwyższe wymagania w zakresie reprodukcji kolorów, optymalizacji szumu, zakresu dynamicznego oraz odwzorowania detali. Współpraca obejmuje również ścisłe działania w zakresie walidacji, strojenia obrazu oraz przygotowania do produkcji.
Powiązany artykuł na PetaPixel:
https://petapixel.com/2026/04/20/leica-partners-with-gpixel-to-make-its-next-generation-image-sensor/