PDA

Zobacz pełną wersję : rozterki amatora czyli Z5II kontra D780



locos
11-02-2026, 23:49
cześć wszystkim !

Słowem wstępu - od 14 lat mam sobie D700, które dalej działa, robi zdjęcia i wszystko mi się w nim podoba (no może poza odklejającymi się gumami). Ale pomyślałem sobie, że może jednak by było fajnie, jakbym zrobił aktualizacje w zasobach sprzętowych i dokupił nowszą puszkę.
I tu jest dylemat, bo nie wiem który model chce dokupić. Mam szkła pod f-mount, a nie mam za bardzo ochoty na wydawanie fortuny na nowe szkła pod z-mount, to raz. Dwa - elektroniczny wizjer tez mnie nie przekonuje (to może się zmienić, bo zamierzam pomacać na żywo Z5II). Trzy - różnice w gabarytach ani 140g na korzyść z5II to nie jest coś co mi zrobi jakąś wielką różnicę.
Za to d780 to jednak dłużej trzymająca bateria, mocowanie pod które podejdą mi wszystkie szkła bez żadnych adapterów, optyczny wizjer tak jak lubię.

Co fotografuję i jak? Generalnie to aparat leży na półce większość czasu, a potem jeździ ze mną w różne strony świata. Lubie street foto najbardziej, może jakieś widoczki i to by było na tyle.
Problem powstał, bo po pierwsze - różnica w cenie miedzy nowa z5II, a używką d780 nie jest jakaś dramatyczna. Poza tym coś nie mogę znaleźć jakiegoś praktycznego porównania (poza tymi ze specyfikacjami) co tez mi nie pomaga.
Wiem ze bezlustra to niby przyszłość jest i nie ma powrotu do DSLR, ale po pierwsze ja mam to gdzieś, po drugie jestem amatorem i po trzecie wystarczająco sporo kasy wydałem już na szkła pod f-mount :)

Macie jakieś mocne argumenty za tym, żeby iść w Z5II ? To z chęcią posłucham, a może i nawet się przekonam do zakupu :)

brzezior
12-02-2026, 00:02
Ja zostałem w lustrach, kupiłem D850 i nie widzę argumentu za bezlusterkowcami (mam 100% zdjęć z trafioną ostrością). Jedynie masa sprzętu trochę skłania do bezluster. Ale różnica, jak zauważyłeś nie jest duża. Póki co matryce rewolucji w obrazowaniu nie zrobiły.

locos
12-02-2026, 00:07
D850 nie planuje, nie chce tak upakowanej matrycy, 24MPx to dla mnie idealna matryca. Chyba ze będę ustawiał niższą jakość nefów, ale to nie wiem czy chce aż tak się bawić no i ceny za dziadzie d850 tez jakoś do mnie nie przemawiają.

BambusZMikronezji
12-02-2026, 00:16
D780 powstał dla takich ludzi jak Ty. Jeżeli jesteś pewien że nie chcesz wchodzić w obiektywy Z i wiesz że tego nie zrobisz to zostań przy F…. I rozważ używany d750. Wyjdzie jeszcze taniej a skok jakości i tak będzie spory.
Wejście w Z5ii ma największy sens gdy zamierzasz prędzej czy później jednak kupić nowe szkła.

brzezior
12-02-2026, 00:16
Nie namawiam na D850. Ale wybór lustrzanki nie jest bez sensu - D780 jest super. Poprzednio miałem D750 i 5 lat nim focilem, super sprzęt.

MstrG
12-02-2026, 00:19
Czego nie wybierzesz, to będziesz mieć wrażenie, że wybrałeś źle ;)
Ja bym wybrał Z5II, ale to ja.

Skoro doceniasz dłuższy czas pracy na baterii, masz niechęć do EVF, wolisz obiektywy używać bez adaptera to chyba wybór jest prosty - bierz D780.
Ewentualnie spotkaj się z jakimś użytkownikiem Z5II. Podepnij swój obiektyw, sprawdź jak działa AF, czy EVF Cię nie odrzuca itd.

mathu
12-02-2026, 00:45
Macie jakieś mocne argumenty za tym, żeby iść w Z5II ?
Bardzo proste, jakikolwiek nowy obiektyw Nikona pod Z jest o klasę lepszy optycznie od czegokolwiek co mógłbyś sobie kupić do D780 nawet za 2x wyższe pieniądze. Nie wiem czego używasz na F, ale różnica w ostrości i braku aberracji jest po prostu dramatyczna w przypadku praktycznie każdego typowego obiektywu jak święta trójca czy stałki. To plus stabilizacja to są w pełni mierzalne przewagi Z. Kupujesz Z5 II z 24-120 i masz jeden zestaw do wszystkiego z idealną jakością zdjęć. We wnętrzach bez ludzi z tego F4 robi się przez stabilizację F1.4 więc nawet nie potrzebujesz zakładać stałki.

tojo
12-02-2026, 01:00
Za lustrzanką przemawiają wyłącznie obiektywy, zwłaszcza jeśli nie da się ich podpiąć przez FTZ. Napisz jakie i ile ich masz.
Z mojego doświadczenia wynika, że jak raz spróbuje się bezlustra to nie ma powrotu do lustrzanki. Dla mnie główną zaletą jest bezgłośna praca, pewny autofokus (śledzenie obiektu, wykrywanie twarzy oczu), stabilizacja, no i inne bajery związane z wyświetlaniem informacji w wizjerze np. histogram. Ponadto ergonomia obsługi bezluster jest bardziej dopracowana. Miałem D300 i D500, które uchodzą za wzór ergonomii, ale w Z6II przełączniki są o niebo lepiej rozplanowane. Odkąd mam Z6II nie dotknąłem lustrzanki. Bateria starcza na około 500 zdjęć, nawet przy mrozie poniżej -10.

Ivy Mike
12-02-2026, 01:01
Z Sosnowca daleki nie trzeba jechać - cyfrowe.pl w Katowica, powinni mieć Z5II na ekspozycji. Na pewno mają/mieli jakiś korpus z bardzo dobrymi zoomami F4. Jest jeszcze Foto Plus, naprawdę w Katowicach a nie na jakimś zadupiu (po prostu kawałem z dworca przeszedłem się do cyfrowe).

Weź do ręki, zobacz, porównaj. Zrobiłem to samo przedwczoraj, wziąłem do ręki lustrzankę, i Z5II. Autofokus tego drugiego, i wizjer, to jest inna jakość życia.

KaarooL
12-02-2026, 01:26
locos

Nie wiem czego szukasz, ale to co napisałeś w pierwszym poście w sumie wystarczy.

Zakładam że cykasz amatorsko, hobbystycznie. W przeciwnym wypadku nie zadawałbyś takich pytań.

Kup sobie za grosze D810 (sprawdzając przy zakupie czy komora lustra nie jest skrzywiona) i zapomnij o mydelniczkach. Rozpiętość tonalna wyrwie Cię z kapci.


Na podróże poleciłbym Ci jednak coś innego: A6000 + Sony 50 1.8 OSS + Sony E 16-70 F4 + Sony 70-350... Sprawdź sobie gabaryty oraz wagę tego sprzętu.

Robson_87
12-02-2026, 09:14
Miałem kilka lat temu podobną zagwozdkę jak Ty teraz. W 2000 roku wymieniałem sprzęt (też d700 [emoji846]) i początkowo miałem kupić d850. Jednak w pewnym momencie zobaczyłem Nikona z6 lub z7 kolegi. Trochę się pobawiłem zobaczyłem możliwości i wtedy zmieniłem zdanie że wchodzę w system z. Spróbuj wypożyczyć czy sobie po prostu przetestować nawet w sklepie taki aparat.

Różnica między z5II a wspomnianym d700 to przepaść...

Tak jak już koledzy wspomnieli obiektywem natywne systemu z są dużo lepsze. Ja porównywałem jeden do jeden obiektyw 24-70 2,8 mocowanie f do obiektywu 24-70 4,0 s do systemu Nikon z.

Możesz przeglądać wykonane zdjęcia w wizjerze to ja bardzo lubię i używam a zupełnie nie ma takiej możliwości w lustrzankach.

Punkty autofocusa są praktycznie w całym kadrze. Chodź tu przyznam że nie wiem jak jest w d850 i d780. Jednak raczej w z 5II jest dużo lepiej.

Jeśli fotografujesz rzadko to pewnie jeden obiektyw by Tobie ułatwił sprawę. W systemie z są fajne uniwersalne obiektywy. Wspomniany Nikon 24-70 F4, ale również na przykład 24-200. Ten drugi od zumów w zakresie 24-70 70-200 nie ustępuje dużo. Naprawdę jest dobrej jakości. Nie jest to wykonanie s i widać różnicę pomiędzy 24-70 a 24-200 jednak jeśli chodzi o obrazek jest naprawdę dobrze.

Jak ja porównałem zestaw który miałem wcześniej czyli d700 i 24-70 ze światłem 2.8 do zestawu z7 z obiektywem 24-70 ze światłem 4.0 różnica wagi była odczuwalna...

Też wcześniej byłem zwolennikiem lustrzanek i nie chciałem zmienić na bezlustra. Jednak wizjery w tych aparatach są naprawdę dobre.

Wysłane z mojego 2201117SY przy użyciu Tapatalka

zbyk
12-02-2026, 09:36
Jak nie fotografujesz dynamicznych scen, to faktycznie ML tracą najmocniejszy atut:)

Co do samych szkieł, jeśli jesteś nostalgiczny i lubisz obrazki z wadami, to w Z masz szkła obrazujące bardziej ja sigmy Art, czysto, ostro, kontrastowo aż do bólu, no chyba że lubisz właśnie tak, no to wtedy masz atut. Co do samego FTZ, jest bardzo demonizowany. Ja używam szkieł na F całkiem sporo, mam też Zkowe i tylko w sytuacji, gdzie jestem w marszu i muszę kombinować z przepinaniem, to mnie irytuje

cybulski
12-02-2026, 09:57
cześć wszystkim !

Słowem wstępu - od 14 lat mam sobie D700, które dalej działa, robi zdjęcia i wszystko mi się w nim podoba (no może poza odklejającymi się gumami). Ale pomyślałem sobie, że może jednak by było fajnie, jakbym zrobił aktualizacje w zasobach sprzętowych i dokupił nowszą puszkę.
I tu jest dylemat, bo nie wiem który model chce dokupić. Mam szkła pod f-mount, a nie mam za bardzo ochoty na wydawanie fortuny na nowe szkła pod z-mount, to raz. Dwa - elektroniczny wizjer tez mnie nie przekonuje (to może się zmienić, bo zamierzam pomacać na żywo Z5II). Trzy - różnice w gabarytach ani 140g na korzyść z5II to nie jest coś co mi zrobi jakąś wielką różnicę.
Za to d780 to jednak dłużej trzymająca bateria, mocowanie pod które podejdą mi wszystkie szkła bez żadnych adapterów, optyczny wizjer tak jak lubię.

Co fotografuję i jak? Generalnie to aparat leży na półce większość czasu, a potem jeździ ze mną w różne strony świata. Lubie street foto najbardziej, może jakieś widoczki i to by było na tyle.
Problem powstał, bo po pierwsze - różnica w cenie miedzy nowa z5II, a używką d780 nie jest jakaś dramatyczna. Poza tym coś nie mogę znaleźć jakiegoś praktycznego porównania (poza tymi ze specyfikacjami) co tez mi nie pomaga.
Wiem ze bezlustra to niby przyszłość jest i nie ma powrotu do DSLR, ale po pierwsze ja mam to gdzieś, po drugie jestem amatorem i po trzecie wystarczająco sporo kasy wydałem już na szkła pod f-mount :)

Macie jakieś mocne argumenty za tym, żeby iść w Z5II ? To z chęcią posłucham, a może i nawet się przekonam do zakupu :)

Jeśli masz D700 i szkła, to kup na test D750. Teraz są bardzo tanie używki.
Zobaczysz, że skok jakościowy jest duży. A i nie wydasz dużo za sprzęt w dobrym stanie.
ML są ogólnie lepsze, ale to też obecnie większe budżety do wydania.
D780 w mojej ocenie nie ma sensu, za drogo i to taki rozkrok między lustrem a ML,za drogi rozkrok.

Jednak, gdybym był na Twoim miejscu to zdecydowałabym się na ten Z5ii plus przejściówka ftz, zamiast D780. Baterie sobie dokupisz kilka i po kłopocie.

Swoje zdanie wyrażam jako posiadacz MLi ff Canona, Sony oraz też jako były i obecny nikoniarz w postaci D750 :) nie jestem jakimś zafiksowanym akolitą żadnego jedynie słusznego rozwiązania czy systemu. Podpowiada mi to po prostu moje dotychczasowe doświadczenie.

RMC
12-02-2026, 10:03
Nie chce mi się agitować za żadną opcją bo ludzie i tak na końcu robią po swojemu (w sumie dobrze) :) ale zwrócę uwagę na aspekt finansowy. Jak się nie śledzi rynku, cen można się niemiło zdziwić po latach.

Nowy sprzet na zasadzie dokupienia do aktualnego (bo tak napisales) czy sprzedaz wszystkiego i bezlustro? Jak nie masz budzetu na zakup od razu to sprawdz sobie dobrze ile dostaniesz za swoje "graty" a ile musisz wydac na nowy aparat i dobry obiektyw. Wyjdzie raczej, że dołożyć trzeba bardzo dużo :) Miej też świadomość, że będziesz się bujał ze sprzedaniem tego miesiącami i finalnie pewnie weźmiesz z połowę mniej niż myślisz teraz.

Carolco
12-02-2026, 11:00
locos Mimo wszystko, poszedłbym w D780, jeśli D700 wystarczał Ci tyle czasu i nie czułeś niedosytu. Osobiście miałem kilka lat D750 i też dylemat, czy iść w D780, czy w bezlustra. Kupiłem D780 i nie żałuję. Matryca już BSI, trochę lepsza, niż D750. Poza tym śledzenie oka, twarzy, w ogóle używalny LV w porównaniu do D750. Ktoś powie, ale optyka? No właśnie... mnie osobiście nie kręci aptekarska i idealna ostrość od brzegu do brzegu. Niech ktoś mi pokaże podobne szkło na bezlustrze, jak Nikkor 50 1.4D (podobne bokeh, cena). W ogóle ceny optyki na bagnet F fajnie spadły. Niby te bezlustra to przyszłość, ale patrzyłbym mimo wszystko na F i Z jako dwa systemy obok siebie. Jedyne, co mogłoby Ci się przydać w street photo, to stabilizacja. Ale kurcze, byłem w życiu na różnych wyjazdach i w żadnym body / obiektywie nie miałem tej stabilizacji. Szerszy kąt, wyższe ISO i leci. Przecież LR ma opcję usuwania szumu... sprawdź, czy ta stabilizacja to takie must have. Nawet D750 to już przepaść w porównaniu do D700, ale jakby nie było, D780 i użyteczny LV, to już i tak naprawdę super. Owszem, stabilizacja dodatkowy plus, tylko np. dla mnie w foto ślubnej, zupełnie zbędny. W fotografii na co dzień - również.

Mu
12-02-2026, 12:07
cześć wszystkim !

Słowem wstępu - od 14 lat mam sobie D700, które dalej działa, robi zdjęcia i wszystko mi się w nim podoba (no może poza odklejającymi się gumami). Ale pomyślałem sobie, że może jednak by było fajnie, jakbym zrobił aktualizacje w zasobach sprzętowych i dokupił nowszą puszkę.

Skoro w D700 wszystko Ci odpowiada poza gumami, to może zamiast zmiany body wystarczyłby serwis i podklejenie? 🙂

A jeśli jednak myślisz o zmianie, to co konkretnie w D700 zaczyna Ci przeszkadzać?

markB
12-02-2026, 12:26
D780 to chyba najlepszy wybór. Autofocus, szczególnie w przypadku niższych puszek Z, wcale nie lepszy niż w wyższych typach lustrzanek takich jak D780. To co przemawia za Z5II to stabilizacja matrycy i lepsza jakość obiektywów Z. Powinieneś sprawdzić czy odpowiada Tobie elektroniczny wizjer i uchwyt Z5II. W przypadku większych dłoni lepiej trzyma się D780. Ponadto przejście na bezlusterkowca to spora inwestycja.

locos
12-02-2026, 18:12
D780 powstał dla takich ludzi jak Ty. Jeżeli jesteś pewien że nie chcesz wchodzić w obiektywy Z i wiesz że tego nie zrobisz to zostań przy F…. I rozważ używany d750. Wyjdzie jeszcze taniej a skok jakości i tak będzie spory.

Wejście w Z5ii ma największy sens gdy zamierzasz prędzej czy później jednak kupić nowe szkła.


no wlasnie nie planuje kupowac nowych szkiel, a musialbym, bo ze szkiel kompatybilnych z ftz mam tylko 70-200 2.8 i 14-24 , pozostale szkla to seria D ( nikon mnie mocno wkurzyl z tym, w sony jakos sie dalo ogarnac kompatybilnosc ze srubokretami, pazerny nikon mowi ze sie nie da)


Nie namawiam na D850. Ale wybór lustrzanki nie jest bez sensu - D780 jest super. Poprzednio miałem D750 i 5 lat nim focilem, super sprzęt.

w sumie to jak sobie poczytalem inne fora to ludzie jednak mowia ze d850 jednak jest no1 no i moge sobie focic w nizszej rozdzielczosci niz 45Mpx .... ergonomia i pancernosc - tak wszyscy mowia o przewadze nad d780.


Czego nie wybierzesz, to będziesz mieć wrażenie, że wybrałeś źle

Ja bym wybrał Z5II, ale to ja.

Skoro doceniasz dłuższy czas pracy na baterii, masz niechęć do EVF, wolisz obiektywy używać bez adaptera to chyba wybór jest prosty - bierz D780.
Ewentualnie spotkaj się z jakimś użytkownikiem Z5II. Podepnij swój obiektyw, sprawdź jak działa AF, czy EVF Cię nie odrzuca itd.

czemu mam miec wrazenie ze wybralem zle, po to zalozylem ten watek, zeby poznac opinie innych, bo sam szczerze mowiac wypadlem z obiegu i nie gonie juz kroliczka, kase wole wydawac na podroze niz pakowac w sprzet ktory traci na wartosci po kilku latach.
z5ii mozna obejrzec w Katowicach w sklepie cyfrowe.pl co tez zamierzam uczynic.


Bardzo proste, jakikolwiek nowy obiektyw Nikona pod Z jest o klasę lepszy optycznie od czegokolwiek co mógłbyś sobie kupić do D780 nawet za 2x wyższe pieniądze. Nie wiem czego używasz na F, ale różnica w ostrości i braku aberracji jest po prostu dramatyczna w przypadku praktycznie każdego typowego obiektywu jak święta trójca czy stałki. To plus stabilizacja to są w pełni mierzalne przewagi Z. Kupujesz Z5 II z 24-120 i masz jeden zestaw do wszystkiego z idealną jakością zdjęć. We wnętrzach bez ludzi z tego F4 robi się przez stabilizację F1.4 więc nawet nie potrzebujesz zakładać stałki.

jestes w stanie rozpoznac ktorym systemem zrobiono zdjecie na wydruku 30x40 czy tam 50x70 maksymalnie ( większych nie drukuje, a o mniejszych formatach typu 10x15 nawet nie wspominam).
nie zebym szydzil, ale nie jestem sprzetowym onanista i nie ogladam zdjec na 300% powiekszeniu...
wydruki 50x70 z d700 z moich ulomnych szkiel calkiem mi sie podobaja - nie orgarnizuje wystaw, a w przestrzeni internetowej ludzie ogladaja moje foty w większości na smartfonach, wiec szczerze mówiąc nie przemawia do mnie twoja retoryka.


Za lustrzanką przemawiają wyłącznie obiektywy, zwłaszcza jeśli nie da się ich podpiąć przez FTZ. Napisz jakie i ile ich masz.

Z mojego doświadczenia wynika, że jak raz spróbuje się bezlustra to nie ma powrotu do lustrzanki. Dla mnie główną zaletą jest bezgłośna praca, pewny autofokus (śledzenie obiektu, wykrywanie twarzy oczu), stabilizacja, no i inne bajery związane z wyświetlaniem informacji w wizjerze np. histogram. Ponadto ergonomia obsługi bezluster jest bardziej dopracowana. Miałem D300 i D500, które uchodzą za wzór ergonomii, ale w Z6II przełączniki są o niebo lepiej rozplanowane. Odkąd mam Z6II nie dotknąłem lustrzanki. Bateria starcza na około 500 zdjęć, nawet przy mrozie poniżej -10.

moje obiektywy to 14-24 2.8 / 70-200 2.8 / 85 1.8D / 35 2D/ 20-35 2.8D / 135 3.5 AIS
tak jest ta ergonomia dopracowana ze musisz ekstra gripy dokupowac do ZFa bo wszyscy marudza ze lipa jest wiem wiem, mowimy o Z5II


Z Sosnowca daleki nie trzeba jechać - cyfrowe.pl w Katowica, powinni mieć Z5II na ekspozycji. Na pewno mają/mieli jakiś korpus z bardzo dobrymi zoomami F4. Jest jeszcze Foto Plus, naprawdę w Katowicach a nie na jakimś zadupiu (po prostu kawałem z dworca przeszedłem się do cyfrowe).


Weź do ręki, zobacz, porównaj. Zrobiłem to samo przedwczoraj, wziąłem do ręki lustrzankę, i Z5II. Autofokus tego drugiego, i wizjer, to jest inna jakość życia.

taki jest plan, kumpel tam pracuje i mowi ze maja z5II tylko nowki sztuki mozna pomacac i to tyle , zf maja egzemplarz testowy i mozna focic i uzywac do woli.


@
locos

Nie wiem czego szukasz, ale to co napisałeś w pierwszym poście w sumie wystarczy.

Zakładam że cykasz amatorsko, hobbystycznie. W przeciwnym wypadku nie zadawałbyś takich pytań.

Kup sobie za grosze D810 (sprawdzając przy zakupie czy komora lustra nie jest skrzywiona) i zapomnij o mydelniczkach. Rozpiętość tonalna wyrwie Cię z kapci.


Na podróże poleciłbym Ci jednak coś innego: A6000 + Sony 50 1.8 OSS + Sony E 16-70 F4 + Sony 70-350... Sprawdź sobie gabaryty oraz wagę tego sprzętu.

mialem przez moment d810, sprzedalem, ale to przez moje przyzwyczajenie do procesu obrobki i niechec do Nikona NXStudi. co do samego aparatu nie mialem wiekszych zastrzezen, poza tym ze jednak ilosc punktow AF jest dokaldnie taka sama jak w d700... co mnie zniechecilo mocno, gdyz to jest jeden z zarzutow do D700.


Miałem kilka lat temu podobną zagwozdkę jak Ty teraz. W 2000 roku wymieniałem sprzęt (też d700 [emoji846]) i początkowo miałem kupić d850. Jednak w pewnym momencie zobaczyłem Nikona z6 lub z7 kolegi. Trochę się pobawiłem zobaczyłem możliwości i wtedy zmieniłem zdanie że wchodzę w system z. Spróbuj wypożyczyć czy sobie po prostu przetestować nawet w sklepie taki aparat.


Różnica między z5II a wspomnianym d700 to przepaść...

Tak jak już koledzy wspomnieli obiektywem natywne systemu z są dużo lepsze. Ja porównywałem jeden do jeden obiektyw 24-70 2,8 mocowanie f do obiektywu 24-70 4,0 s do systemu Nikon z.

Możesz przeglądać wykonane zdjęcia w wizjerze to ja bardzo lubię i używam a zupełnie nie ma takiej możliwości w lustrzankach.

Punkty autofocusa są praktycznie w całym kadrze. Chodź tu przyznam że nie wiem jak jest w d850 i d780. Jednak raczej w z 5II jest dużo lepiej.

Jeśli fotografujesz rzadko to pewnie jeden obiektyw by Tobie ułatwił sprawę. W systemie z są fajne uniwersalne obiektywy. Wspomniany Nikon 24-70 F4, ale również na przykład 24-200. Ten drugi od zumów w zakresie 24-70 70-200 nie ustępuje dużo. Naprawdę jest dobrej jakości. Nie jest to wykonanie s i widać różnicę pomiędzy 24-70 a 24-200 jednak jeśli chodzi o obrazek jest naprawdę dobrze.

Jak ja porównałem zestaw który miałem wcześniej czyli d700 i 24-70 ze światłem 2.8 do zestawu z7 z obiektywem 24-70 ze światłem 4.0 różnica wagi była odczuwalna...

Też wcześniej byłem zwolennikiem lustrzanek i nie chciałem zmienić na bezlustra. Jednak wizjery w tych aparatach są naprawdę dobre.

Wysłane z mojego 2201117SY przy użyciu Tapatalka

no wlasnie i przez takich jak ty mam te rozterki duzo ludzi pisze podobne rzeczy - chcialem kupic d850 ale jak sie pobawilem Zetka to jednak padla decyzja na przejscie na bezlustro.


Jak nie fotografujesz dynamicznych scen, to faktycznie ML tracą najmocniejszy atut


Co do samych szkieł, jeśli jesteś nostalgiczny i lubisz obrazki z wadami, to w Z masz szkła obrazujące bardziej ja sigmy Art, czysto, ostro, kontrastowo aż do bólu, no chyba że lubisz właśnie tak, no to wtedy masz atut. Co do samego FTZ, jest bardzo demonizowany. Ja używam szkieł na F całkiem sporo, mam też Zkowe i tylko w sytuacji, gdzie jestem w marszu i muszę kombinować z przepinaniem, to mnie irytuje

rozne sceny fotografuje, czy ruch uliczny w Sajgonie jest wystarczjaco dynamiczny ?
co masz na mysli mowiac kombinowanie ? to nie dziala tak, ze odpinasz ftz ze szklem i przypinasz natywne szklo ?



Jeśli masz D700 i szkła, to kup na test D750. Teraz są bardzo tanie używki.

Zobaczysz, że skok jakościowy jest duży. A i nie wydasz dużo za sprzęt w dobrym stanie.
ML są ogólnie lepsze, ale to też obecnie większe budżety do wydania.
D780 w mojej ocenie nie ma sensu, za drogo i to taki rozkrok między lustrem a ML,za drogi rozkrok.

Jednak, gdybym był na Twoim miejscu to zdecydowałabym się na ten Z5ii plus przejściówka ftz, zamiast D780. Baterie sobie dokupisz kilka i po kłopocie.

Swoje zdanie wyrażam jako posiadacz MLi ff Canona, Sony oraz też jako były i obecny nikoniarz w postaci D750 nie jestem jakimś zafiksowanym akolitą żadnego jedynie słusznego rozwiązania czy systemu. Podpowiada mi to po prostu moje dotychczasowe doświadczenie.


myslalem nad tym, ale jak juz kupic to tak zeby ta puszka zostala , tak jak d700 , nie zamierzam sie pozbywac starego sprzetu, bo po pierwsze to za te grosze dzisaij to nie ma sensu, a dwa mam tam jakis sentyment (w dalszym ciagu mam d70 )
mysle, ze d750 to nie jest puszka tego pokroju.
co do rozkroku to w pelni sie zgadzam. dokladnie tak wlasnie mam. kupic d780 gdzie uzywki cenowo wychodza tak srednio w sumie, czy wbic w nowszy system i zobaczyc ta przeogromna roznice w technologii



Nie chce mi się agitować za żadną opcją bo ludzie i tak na końcu robią po swojemu (w sumie dobrze)
ale zwrócę uwagę na aspekt finansowy. Jak się nie śledzi rynku, cen można się niemiło zdziwić po latach.

Nowy sprzet na zasadzie dokupienia do aktualnego (bo tak napisales) czy sprzedaz wszystkiego i bezlustro? Jak nie masz budzetu na zakup od razu to sprawdz sobie dobrze ile dostaniesz za swoje "graty" a ile musisz wydac na nowy aparat i dobry obiektyw. Wyjdzie raczej, że dołożyć trzeba bardzo dużo Miej też świadomość, że będziesz się bujał ze sprzedaniem tego miesiącami i finalnie pewnie weźmiesz z połowę mniej niż myślisz teraz.

nie bede sie bujal bo nie zamierzam nic sprzedawac. ceny moich zabawek sa smieszne, poza tym jak napisalem wczesniej mam sentyment do mojej d700 i ma u mnie dozywocie.


@
locos Mimo wszystko, poszedłbym w D780, jeśli D700 wystarczał Ci tyle czasu i nie czułeś niedosytu. Osobiście miałem kilka lat D750 i też dylemat, czy iść w D780, czy w bezlustra. Kupiłem D780 i nie żałuję. Matryca już BSI, trochę lepsza, niż D750. Poza tym śledzenie oka, twarzy, w ogóle używalny LV w porównaniu do D750. Ktoś powie, ale optyka? No właśnie... mnie osobiście nie kręci aptekarska i idealna ostrość od brzegu do brzegu. Niech ktoś mi pokaże podobne szkło na bezlustrze, jak Nikkor 50 1.4D (podobne bokeh, cena). W ogóle ceny optyki na bagnet F fajnie spadły. Niby te bezlustra to przyszłość, ale patrzyłbym mimo wszystko na F i Z jako dwa systemy obok siebie. Jedyne, co mogłoby Ci się przydać w street photo, to stabilizacja. Ale kurcze, byłem w życiu na różnych wyjazdach i w żadnym body / obiektywie nie miałem tej stabilizacji. Szerszy kąt, wyższe ISO i leci. Przecież LR ma opcję usuwania szumu... sprawdź, czy ta stabilizacja to takie must have. Nawet D750 to już przepaść w porównaniu do D700, ale jakby nie było, D780 i użyteczny LV, to już i tak naprawdę super. Owszem, stabilizacja dodatkowy plus, tylko np. dla mnie w foto ślubnej, zupełnie zbędny. W fotografii na co dzień - również.

z tym wystarczal to jest tak, ze jest kilka rzeczy ktore powoduja chec zmiany :

- 95% pokrycie kadru - niby nic a jednak czasem po prostu czlowiek sie zapomni i lipa jest bo w kadrze jest za duzo niz planowalem.
- punkty AF - przydaloby sie ciut wiecej...
- matryca 12MPx - ma swoje wady i zalety. do cropowania tak srednio, natomiast wielkosc nefow to wg mnie zaleta.



Skoro w D700 wszystko Ci odpowiada poza gumami, to może zamiast zmiany body wystarczyłby serwis i podklejenie? ������


A jeśli jednak myślisz o zmianie, to co konkretnie w D700 zaczyna Ci przeszkadzać?


no wlasnie co do gum to z tego co wiem, to w serwisie orygnalnych juz nie ma i nie bedzie...
gumy z aliexpress sa takie se - jakosciowo moze i ok, ale wymiarowo plus tasmy do podklejenia to jest kpina..

co mi zacznyna przeszkadzac - patrz jedna odpowiedz wyzej


D780 to chyba najlepszy wybór. Autofocus, szczególnie w przypadku niższych puszek Z, wcale nie lepszy niż w wyższych typach lustrzanek takich jak D780. To co przemawia za Z5II to stabilizacja matrycy i lepsza jakość obiektywów Z. Powinieneś sprawdzić czy odpowiada Tobie elektroniczny wizjer i uchwyt Z5II. W przypadku większych dłoni lepiej trzyma się D780. Ponadto przejście na bezlusterkowca to spora inwestycja.

no tak jak juz wspomnialem wczesniej - tak zamierzam wziac do rak z5II i organoleptycznie sprawdzic jak to sie ma do dslr .co do uchwytu to sporo ludzi marudzi, chociaz wiecej odnosnie zf niz z5Ii ( tak mialem w porywach wariactwa pomysl zeby kupic sobie vintage'owego ZF, ale mi przeszlo)

MstrG
12-02-2026, 19:55
no wlasnie nie planuje kupowac nowych szkiel, a musialbym, bo ze szkiel kompatybilnych z ftz mam tylko 70-200 2.8 i 14-24 , pozostale szkla to seria D ( nikon mnie mocno wkurzyl z tym, w sony jakos sie dalo ogarnac kompatybilnosc ze srubokretami, pazerny nikon mowi ze sie nie da)

Czy pazerny Nikon powiedział, że się nie da? Właśnie ta firma od zawsze trzymała się tego, aby wszystko było ze sobą kompatybilne przez tyle lat ile to możliwe. Nie zmienili choćby bagnetu jak Canon, bo właśnie mieli dużą bazę użytkowników na których im zależało. Canon jak widać wyszedł na tym lepiej.
Dlaczego Nikon nie zrobił FTZ ze śrubokrętem? Może w ich mniemaniu to nie chodziło tak dobrze, precyzyjnie jak na ich standardy? Można gdybać.
Możesz kupić za to MonsterAdapterLA-FZ1 (https://forum.nikoniarze.pl/threads/319631-MonsterAdapter-LA-FZ1-Nikkor-F-na-%C5%9Brubokr%C4%99t-do-bezlusterkowc%C3%B3w)


w sumie to jak sobie poczytalem inne fora to ludzie jednak mowia ze d850 jednak jest no1 no i moge sobie focic w nizszej rozdzielczosci niz 45Mpx .... ergonomia i pancernosc - tak wszyscy mowia o przewadze nad d780.

Możesz sobie focić w sRAWach czy mRAWach. W rzeczywistości pewnie i tak nie będziesz z tego korzystać. Dodatkowo LR przy odszumianiu AI uznaje tylko pełnego RAWa z tego co pamiętam.
Jeśli przyzwyczaiłeś się do ergonomii D700, to lepiej kup D850. Ja przykładowo po przejściu z D800 na D750 bardzo sobie chwaliłem rozmiary i wagę, polubiłem się też z U1, U2, U3.


czemu mam miec wrazenie ze wybralem zle, po to zalozylem ten watek, zeby poznac opinie innych, bo sam szczerze mowiac wypadlem z obiegu i nie gonie juz kroliczka, kase wole wydawac na podroze niz pakowac w sprzet ktory traci na wartosci po kilku latach.
z5ii mozna obejrzec w Katowicach w sklepie cyfrowe.pl co tez zamierzam uczynic.

Jak masz tylko dwa obiektywy z własnym silnikiem to odpuść sobie Z5II. Oczywiście możesz sobie pomacać Z5II, ale jednak bym się skupił na Twoim miejscu na D780, a może nawet na D750, który można kupić za śmieszne pieniądze.



moje obiektywy to 14-24 2.8 / 70-200 2.8 / 85 1.8D / 35 2D/ 20-35 2.8D / 135 3.5 AIS
tak jest ta ergonomia dopracowana ze musisz ekstra gripy dokupowac do ZFa bo wszyscy marudza ze lipa jest wiem wiem, mowimy o Z5II

Zf to jest wyjątek jeśli chodzi o grip. Taki jest jego zamysł i całe szczęście, że można założyć lub go zdjąć.
Lepszy uchwyt zapoczątkował D750. Idealnie się go trzymało w dłoni.

BambusZMikronezji
12-02-2026, 23:01
Z5ii z 24-120 f4 i 14-30 f4 to w sumie około 17 tys PLN
Z5ii z 28-75 f2.8 i 18-28 f2.8 to w sumie mniej więcej tyle samo będzie kosztować.

Jeżeli dodasz Zoom 70-180 f2.8 to dodatkowo około 5000 PLN

locos
12-02-2026, 23:20
Czy pazerny Nikon powiedział, że się nie da? Właśnie ta firma od zawsze trzymała się tego, aby wszystko było ze sobą kompatybilne przez tyle lat ile to możliwe. Nie zmienili choćby bagnetu jak Canon, bo właśnie mieli dużą bazę użytkowników na których im zależało. Canon jak widać wyszedł na tym lepiej. Dlaczego Nikon nie zrobił FTZ ze śrubokrętem? Może w ich mniemaniu to nie chodziło tak dobrze, precyzyjnie jak na ich standardy? Można gdybać.
Możesz kupić za to MonsterAdapterLA-FZ1 (https://forum.nikoniarze.pl/threads/319631-MonsterAdapter-LA-FZ1-Nikkor-F-na-%C5%9Brubokr%C4%99t-do-bezlusterkowc%C3%B3w)

polecam wpis tego pana (https://www.stevenrobinsonpictures.com/blog/2024/12/16/nikon-users-demand-ftz-adapter-which-autofocuses-screw-drive-lenses), moze zrozumiesz ze korpobullshit ktory zapodal nikon to sciema, a chodzi jak zwykle o to, zebys wyskoczyl z hajsow, tym razem niemalych bo ceny szkiel do systemu Z do niskich nie naleza...


a jakby Ci sie nie chcialo to wstawie tutaj tylko ten kawalek bo to calkiem dobre podsumowanie do tego co napisales o lapaniu ostrosci (precyzyjnie i szybko w sensie) :

" Sony LA-EA5
And guess what. Sony have already done this more than four years ago. Sony used to have DSLRs before they became market leaders in the mirrorless world. Their DSLR, ‘A’ mount, lenses, can be mounted to their ‘E’ mount mirrorless cameras with this adapter. It has support for A mount lenses similar to Nikon’s, which do not have the autofocus motor onboard the lens. They even let advanced functions like eye autofocus be used on certain cameras, and support up to 11 FPS! It’s also noted that Sony’s version works screw driven lenses about as fast as their DSLRs do. The facts are simple: Nikon are just way behind Sony in this metric, they have been simply out classed. Despite having both aperture and focus motors, Sony’s is the same price as Nikon's adapter with just an aperture motor. It's also perfectly cylindrical, instead of having a bump for the aperture motor like Nikon. It is a vastly superior design on many counts. This is Sony’s third adapter. The LA-EA3 didn’t support screw drive autofocus. The LA-EA4 did, but had pretty poor autofocus. Another adapter from Nikon now, would be their third…"


Możesz sobie focić w sRAWach czy mRAWach. W rzeczywistości pewnie i tak nie będziesz z tego korzystać. Dodatkowo LR przy odszumianiu AI uznaje tylko pełnego RAWa z tego co pamiętam.
Jeśli przyzwyczaiłeś się do ergonomii D700, to lepiej kup D850. Ja przykładowo po przejściu z D800 na D750 bardzo sobie chwaliłem rozmiary i wagę, polubiłem się też z U1, U2, U3. .

Czy to ze LR nie uznaje pelnego RAWA to jest problem to nie wiem, bo go nie uzywam. To jest zreszta kolejny problem, ze przesiadka na nowsza puche, wymaga ode mnie przesiadki na cos nowszego niz nx2 co mi sie bardzo nie podoba.




Jak masz tylko dwa obiektywy z własnym silnikiem to odpuść sobie Z5II. Oczywiście możesz sobie pomacać Z5II, ale jednak bym się skupił na Twoim miejscu na D780, a może nawet na D750, który można kupić za śmieszne pieniądze.

Masz racje tutaj w stu procentach. afsow mam jak na lekarstwo, a szczerze tak jak juz napisalem to jednak nie chce mi sie pakowac kasy w nowe szkla.



Zf to jest wyjątek jeśli chodzi o grip. Taki jest jego zamysł i całe szczęście, że można założyć lub go zdjąć.
Lepszy uchwyt zapoczątkował D750. Idealnie się go trzymało w dłoni.

Wiem wiem, ze taki zamysl, tak mi sie szyderczo napisalo o Zf, ktory bardzo mi sie podoba stylistycznie, ale i tak jakbym mial cos kupowac to kupilbym pewnie Z5II



Z5ii z 24-120 f4 i 14-30 f4 to w sumie około 17 tys PLN
Z5ii z 28-75 f2.8 i 18-28 f2.8 to w sumie mniej więcej tyle samo będzie kosztować.

Jeżeli dodasz Zoom 70-180 f2.8 to dodatkowo około 5000 PLN

tak, mam swiadomosc cen tych szkielek, ktore podales i to jest dobry argument za tym zeby jednak zostac w DSLR.

17k to jest 3 miesiace zycia w Azji , dla mnie wybor jest prosty :)

OjTam
12-02-2026, 23:49
Z5ii z 24-120 f4 i 14-30 f4 to w sumie około 17 tys PLN
Z5ii z 28-75 f2.8 i 18-28 f2.8 to w sumie mniej więcej tyle samo będzie kosztować.

Jeżeli dodasz Zoom 70-180 f2.8 to dodatkowo około 5000 PLN

Jak to liczyłeś?
https://i.imgur.com/bV1em7F.png
Nikkorami?
Już bliżej...
https://i.imgur.com/4MREhTH.png

I to na cyfrowych. Kombinując z kupnem na różnych sklepach, pewnie by jeszcze ugryzł.

tojo
13-02-2026, 00:03
Żeby nie było, że bezlustra mają same zalety - nieosłonięta matryca wyjątkowo skutecznie wyłapuje paprochy:)

poste
13-02-2026, 01:06
Żeby nie było, że bezlustra mają same zalety - nieosłonięta matryca wyjątkowo skutecznie wyłapuje paprochy:)

Masz rację tylko częściowo, ponieważ w wielu modelach ML jest opcja utomatycznego zamykania migawki przy zmianie obiektywu (sporo nowszych modeli Sony i Canona) lub mają dedykowaną osłonę matrycy (Nikon Z8, Z9).

Ponadto jak sobie przypomnę, jak syfiły matrycę niektóre modele Nikona, to... wolę ML. ;)

krzysztofz24
13-02-2026, 01:34
(...)

Ponadto jak sobie przypomnę, jak syfiły matrycę niektóre modele Nikona, to... wolę ML. ;)

Łuszczaca się migawka czy chlapiacy olej się nie liczą:-)
Bo to zanieczyszczenia pochodzące z WEWNĄTRZ aparatu, niezależnie od zmiany obiektywow;-)

Jacek_Z
13-02-2026, 03:06
W sprawie paprochów na zdjęciu (a nie na matrycy). Byłem w szoku. Przed długim egzotycznym wyjazdem zrobiłem testowo zdjęcie na f/16 i dałem aparat (matrycę) do czyszczenia, bo moje czyszczenie nic nie dawało. Aparat dostałem z powrotem, sprawdzam i ... paproch jest! Reklamacja. Wiecie co, paproch był ... na tylnej soczewce obiektywu! Taka to "zaleta" budowy obiektywów do ML i małego rejestru.

cybulski
13-02-2026, 06:19
Czyli jednak krótki rejestr w ML nie jest aż tak lovely w praktyce. Dobrze wiedziec gdzie szukać tych paprochow oprócz matrycy.

poste
13-02-2026, 10:00
Znowu, nie uogólniałbym. Niektóre obiektywy, np. uwa, mają soczewkę bliżej matrycy, inne dalej. Po drugie, kłania się najniższa odległość rejestrowa Nikona Z ;) Kolejna kwestia, tylną soczewkę zwykle całkiem łatwo się czyści. Kiedy pakuję sprzęt na jakiś wyjazd robię to standardowo.

poste
13-02-2026, 10:34
Pociągnę jeszcze chwilę kwestię brudów na matrycy. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy bardziej brudzi się ML czy DSLR, bo zależy to od bardzo wielu czynników. Wymienię tylko kwestię uszczelnienia obiektywów. Tutaj wygrywają moim zdaniem szkła do ML, nie chcę uogólniać, może w innych systemach jest inaczej, ale ja mam wszystkie uszczelnione i z pewnością nie są to obiektywy z najwyższej półki. Czasy kiedy niejeden zoom zasysał paprochy do komory dla mnie minęły. Połączenie starszego Nikkora F przez FTZ... no nie postawiłbym dużo, że to będzie szczelne. Ale przynajmniej tylna soczewka będzie oddalona ;)

W ogóle to nie miałem zamiaru cokolwiek sugerować koledze w tym wątku, bo widzę podejście takie, może trochę wejść w ML, ale to co mam mi wystarcza, po co mi nowości, a szkła mam dobre. Skoro wystarcza to po co zmieniać :) Dodam jeszcze wyrazy podziwu z używania d700 w podróżach. Moja niezobowiązująca rada, jeśli zestaw zacznie ciążyć, będziesz chciał nowych funkcji, lepszej technicznej jakości zdjęć lub coś zacznie przeszkadzać w starym zestawie, wróć do tematu. Tymczasem życzę owocnego wyjazdu za "zaoszczędzoną" kasę :)

cybulski
13-02-2026, 10:38
Poza tym szkła które są dobre na D700, może się okazać, że na 24mpix są niezadowalające.

Mu
13-02-2026, 10:50
Pytanie jakie chyba warto by było sobie zadać: czy zamierzam fotografować jeszcze kilka lat czy raczej kilkanaście lub kilkadziesiąt lat?
Jeśli przez dłuższy okres czasu to prędzej czy później i tak pewnie skończysz na bezlustrze.
To nie jest kwestia gustu.
To jest kwestia rynku i rozwoju bagnetu.

Jest w tym wszystkim i dobra informacja.
Wcale nie musisz rzucać się od razu na głęboką wodę przy wejściu w ML. Tym bardziej, że D700 ma u Ciebie dożywocie.

Dokupując do Z5II jedynie np. takiego Z 24-70 F4, który przy jego możliwościach kosztuje śmieszne pieniądze (używka w przedziale 1500-1700), masz pełne pokrycie 14-200 na Z z w pełni działającym AF.
Twoje szkła D nadal działają sobie na D700, a w razie czego możesz je podpiąć do Z5II uzyskując vintageowo nowoczesne połączenie, gdzie ostrzysz manualnie z wykorzystaniem focus peaking. Dużo łatwiej niż manualnie na dslr.

Z biegiem czasu kupujesz sobie na spokojnie na jakiejś promce np. Z 35, Z 85 i jesteś urządzony.

14-24 i 70-200 przez FTZ będą pracowały bez problemu – a pod względem celności AF i tak będzie to krok naprzód względem D700.
To prosty sposób na wejście w system Z bez rewolucji i bez palenia mostów.

MstrG
13-02-2026, 11:08
polecam wpis tego pana (https://www.stevenrobinsonpictures.com/blog/2024/12/16/nikon-users-demand-ftz-adapter-which-autofocuses-screw-drive-lenses), moze zrozumiesz ze korpobullshit ktory zapodal nikon to sciema, a chodzi jak zwykle o to, zebys wyskoczyl z hajsow, tym razem niemalych bo ceny szkiel do systemu Z do niskich nie naleza...


a jakby Ci sie nie chcialo to wstawie tutaj tylko ten kawalek bo to calkiem dobre podsumowanie do tego co napisales o lapaniu ostrosci (precyzyjnie i szybko w sensie) :

" Sony LA-EA5
And guess what. Sony have already done this more than four years ago. Sony used to have DSLRs before they became market leaders in the mirrorless world. Their DSLR, ‘A’ mount, lenses, can be mounted to their ‘E’ mount mirrorless cameras with this adapter. It has support for A mount lenses similar to Nikon’s, which do not have the autofocus motor onboard the lens. They even let advanced functions like eye autofocus be used on certain cameras, and support up to 11 FPS! It’s also noted that Sony’s version works screw driven lenses about as fast as their DSLRs do. The facts are simple: Nikon are just way behind Sony in this metric, they have been simply out classed. Despite having both aperture and focus motors, Sony’s is the same price as Nikon's adapter with just an aperture motor. It's also perfectly cylindrical, instead of having a bump for the aperture motor like Nikon. It is a vastly superior design on many counts. This is Sony’s third adapter. The LA-EA3 didn’t support screw drive autofocus. The LA-EA4 did, but had pretty poor autofocus. Another adapter from Nikon now, would be their third…"


Nie wiem na ile mam brać na poważnie gościa, który wierzy w jakieś dziwne urban legends:
"Consider that if the adapter made zero profits for Nikon, it really could be thought of a ‘Halo’ product. Ford lost money on the Mustang for three decades. However, they knew by having it in movies, in showrooms etc that it would sell other products. It was cool to buy and own a Ford car."

LOL, Ford 30 lat tracił na Mustangu :D Jeszcze brakuje drugiej bajeczki o tym, że Mercedes prawie zbankrutował przez W123, bo się nie psuła...

Wracając do tematu. Zobacz jak Sony LA-EA4 było duże, nieporęczne i skomplikowane. Musieli w nim zrobić moduł AF (chyba wzięli go z SLT-A65) z półprzepuszczalnym lustrem i czujnikiem fazowym. Jak to działało? Poczytaj. Średnio to mało powiedziane. Działał dobrze tylko centralny punkt krzyżowy. Chyba cała przyjemność to korzystanie z PDAF, a nie ze starego modułu AF.

93640

Sytuację uratował LA-EA5. Działa PDAF, eyeAF, śledzenie. Gdy wchodził był kompatybilny tylko z najnowszymi wówczas A7rIV i A6600. Mimo wszystko należą się naprawdę duże brawa dla Sony, choćby za upór. Jak działa? Nie wiem. Obstawiam, że ograniczeniem jest tylko wolny silnik AF.
Czy Nikon powinien zrobić taki adapter? Tak. Czy jest on możliwy do zrobienia? Prawdopodobnie tak, co pokazało Sony. Nikon był wtedy w restrukturyzacji. Będąc prezesem klepnąłbyś takie wydatki? Sony zajęło to 7 lat. Może Nikon też w końcu zrobi taki adapter, kto wie.

cybulski
13-02-2026, 11:23
D750, cena 2300, przebieg 22k https://www.olx.pl/d/oferta/nikon-d750-swietny-stan-niski-przebieg-CID99-ID19l6ep.html
locos bym nie rozkminial za wiele, tylko brał, tu nie ma nad czym myśleć. To nie ślub czy zakup domu, to tylko aparat, a może będzie tym co starczy na kolejne 10 lat czy dłużej. Body wygląda na idealnie zadbane.

grissley
13-02-2026, 15:21
W sytuacji autora rozpatrywał bym pewnie tylko D750 i Z5II.
D750 to znośny rozmiar matrycy (co nie ma miejsca w przypadku np D850) i w miarę zero dodatkowych kosztów. Ładne sztuki chodzą w cenach z jedynką na przedzie. Na parę lat będzie spokój.
A jeśli ciśnie na bezlustro to Z5II i FTZ, a w dalszej perspektywie jeszcze coś szklanego. Ale to już będzie dobre kilka razy więcej niż koszt dokupienia samego D750.
Ewentualnie adapter na śrubokręt od majfrendów - ale nie wiem jak wygląd jego skuteczność w porównaniu do FTZ.

S_Works
13-02-2026, 16:01
Nie pomogę, ale się wypowiem.
Mam D780 i jestem nim zachwycony. Kupiłem go (używkę) bo nie było dobrych na D850 o którym marzyłem (ale i tak go kupiłem dwa lata później).
Też jestem gadżeciarzem i bardzo chciałem się pobawić bezlusterkowcem i starymi szklami manualnymi, ale żeby też od razu spełniał różne wyśrubowane wymagania, więc ostatecznie kupiłem używkę Z8 bo akurat miałem wolne środki.
Jednak gros mojego focenia to DSLR. Dzięki temu że jest owczy pęd na bezlusterkowce można się fajnie obkupić w sprzęt pod bagnet F tylko trzeba zapolować.
W tej chwili moje focenie to D850 i D780 właśnie.
Parę osób ci radziło D750, i to też jest niezła opcja, ale komfort używania D780 dla mnie jest nie do przecenienia, mogę błyskawicznie powiększyć zdjęcie dzięki dotykowemu ekranowi, podczas gdy w D750 trzeba nadal klikać po przyciskach +/-
Nadal mam D750 jako zapas, będę się na nim uczył czyszczenia matrycy.

locos
14-02-2026, 17:24
Pytanie jakie chyba warto by było sobie zadać: czy zamierzam fotografować jeszcze kilka lat czy raczej kilkanaście lub kilkadziesiąt lat?
Jeśli przez dłuższy okres czasu to prędzej czy później i tak pewnie skończysz na bezlustrze. .

nie planuje dalej jak miesiąc do przodu, a Ty mi sie o kilkadziesiat lat pytasz ;)

a na powaznie - tak, zdaje sobie sprawe ze od bezluster nie ma ucieczki, ale moze po prostu moge poczekac mimo wszystko te kilka lat, az rynek sie nasyci i bede mogl przebierac w uzywkach ( mowie o szklach)



To nie jest kwestia gustu. To jest kwestia rynku i rozwoju bagnetu.
Jest w tym wszystkim i dobra informacja. Wcale nie musisz rzucać się od razu na głęboką wodę przy wejściu w ML. Tym bardziej, że D700 ma u Ciebie dożywocie.
Dokupując do Z5II jedynie np. takiego Z 24-70 F4, który przy jego możliwościach kosztuje śmieszne pieniądze (używka w przedziale 1500-1700), masz pełne pokrycie 14-200 na Z z w pełni działającym AF.
Twoje szkła D nadal działają sobie na D700, a w razie czego możesz je podpiąć do Z5II uzyskując vintageowo nowoczesne połączenie, gdzie ostrzysz manualnie z wykorzystaniem focus peaking. Dużo łatwiej niż manualnie na dslr.
Z biegiem czasu kupujesz sobie na spokojnie na jakiejś promce np. Z 35, Z 85 i jesteś urządzony. 14-24 i 70-200 przez FTZ będą pracowały bez problemu – a pod względem celności AF i tak będzie to krok naprzód względem D700.
To prosty sposób na wejście w system Z bez rewolucji i bez palenia mostów.

no i to jest calkiem sensowna opcja. dzieki za wpis - dobra rozkmina !


Nie wiem na ile mam brać na poważnie gościa, który wierzy w jakieś dziwne urban legends:.... .

chyba się nie zrozumiemy - ja mowie o jednym ty o drugim, ale dzięki za wpis.
sony dopracowało adapter dopiero w trzeciej wersji i nie jęczało ze im przynosi straty... a nikon mimo ze już chyba dołek maja od dawna za sobą, to dalej ma swoich długoletnich użytkowników tam gdzie światło nie dochodzi :)
i szczerze mowiac mysle, ze zaden z uzytkownikow szklarni D nie oczekuje ze ów szkła będą działać idealnie jak na jednocyfrowej serii dslr, ale tu po prostu nikon wykosił tych użytkowników z gry..


D750, cena 2300, przebieg 22k https://www.olx.pl/d/oferta/nikon-d750-swietny-stan-niski-przebieg-CID99-ID19l6ep.html
@locos (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2743) bym nie rozkminial za wiele, tylko brał, tu nie ma nad czym myśleć. To nie ślub czy zakup domu, to tylko aparat, a może będzie tym co starczy na kolejne 10 lat czy dłużej. Body wygląda na idealnie zadbane.

dzięki za linka, faktycznie oferta godna zastanowienia.


Nie pomogę, ale się wypowiem.
Mam D780 i jestem nim zachwycony. Kupiłem go (używkę) bo nie było dobrych na D850 o którym marzyłem (ale i tak go kupiłem dwa lata później).
Też jestem gadżeciarzem i bardzo chciałem się pobawić bezlusterkowcem i starymi szklami manualnymi, ale żeby też od razu spełniał różne wyśrubowane wymagania, więc ostatecznie kupiłem używkę Z8 bo akurat miałem wolne środki.
Jednak gros mojego focenia to DSLR. Dzięki temu że jest owczy pęd na bezlusterkowce można się fajnie obkupić w sprzęt pod bagnet F tylko trzeba zapolować.
W tej chwili moje focenie to D850 i D780 właśnie.
Parę osób ci radziło D750, i to też jest niezła opcja, ale komfort używania D780 dla mnie jest nie do przecenienia, mogę błyskawicznie powiększyć zdjęcie dzięki dotykowemu ekranowi, podczas gdy w D750 trzeba nadal klikać po przyciskach +/-
Nadal mam D750 jako zapas, będę się na nim uczył czyszczenia matrycy.

dzieki za wpis. po tym co tu czytam to jednak na polu walki zostaje Z5II /d780/d850
jest tez czarny kon zawodow - Zf - stylistyka mnie bardzo rajcuje i nie wiem czy po prostu nie kupie zestawu zf+40 2.8 jako zestawu na uliczne focenie. bylby przynajmniej swiety spokoj z żonglowaniem szklami :D
tak wiem ze z5II jest bardziej ergonomiczny...

MstrG
14-02-2026, 19:40
chyba się nie zrozumiemy - ja mowie o jednym ty o drugim, ale dzięki za wpis.

To jest w tym samym artykule co podlinkowałeś :)
Nie wiedziałem, że nie można czytać i komentować całości, a tylko to co wybiórczo zacytowałeś. Nie zaznaczyłeś tego.


sony dopracowało adapter dopiero w trzeciej wersji i nie jęczało ze im przynosi straty... a nikon mimo ze już chyba dołek maja od dawna za sobą, to dalej ma swoich długoletnich użytkowników tam gdzie światło nie dochodzi :)

To nie jest trzecia wersja adaptera, a piąta (podpowiem, że numerek jest też oznaczeniem wersji). Jest to trzecia wersja obsługująca FF.


a nikon mimo ze już chyba dołek maja od dawna za sobą, to dalej ma swoich długoletnich użytkowników tam gdzie światło nie dochodzi :)

Były przecieki, że Nikon pracuje nad takim adapterem. Czy to prawda? Pewnie nikt z nas nie wie. Jeśli pracowali i nie spełniło to ich standardów, to pewnie porzucili prace nad tym na jakiś czas.


i szczerze mowiac mysle, ze zaden z uzytkownikow szklarni D nie oczekuje ze ów szkła będą działać idealnie jak na jednocyfrowej serii dslr, ale tu po prostu nikon wykosił tych użytkowników z gry..


Rozumiem, jesteś już ekspertem w temacie FTZ z silnikiem, bo przeczytałeś jakiś artykulik w którym jakiś koleś od strat na Maustangu napisał, że Sony zrobiło. Super źródło wiedzy.
Obiektyw obiektywowi nierówny. Ruszyć takiego 80-200 jest dużo ciężej niż choćby 180 - tu pewnie o grupach AF, luzie mechanicznym i bezwładności więcej by napisał TOP67.
Zaraz by były narzekania, że jakiś obiektyw działa gorzej lub wolniej niż na D4. Słabe opinie są szybko podchwytywane i chętnie opisywane na portalach branżowych. Czy to by przyniosło dobry PR? Nikon to nie Techart czy Monster Adapter, jak coś firmują swoją marką to musi to w pełni działać. To tylko moje zdanie.
Czy mają taki adapter, jak działa, czy może nie mają nawet w planach i chcą abym wyskoczył z hajsów, ewentualnie czy mają w tyłku starych użytkowników nie wiesz. Zająłeś stanowisko, które Tobie pasuje, bo akurat masz takie szkła.
Piszesz o jakimś korpobullshicie, więc zacytuj proszę stanowisko Nikona. Chętnie przeczytam.

mathu
14-02-2026, 20:50
W temacie paprochów - z mojego doświadczenia na bezlusterkowcu jest czyściej bo nie ma w środku machającego lustra. Lustro w DSLR wcale nie chroni przed kurzem przy zmianie obiektywów, kurz dostaje się do środka tak czy siak, a machające lustro powoduje że wszystkie pyłki które już się tam dostaną prędzej czy później trafią na matrycę. W bezlusterkowcu pyłki zaczepiają się wokół matrycy i tam zostają, dodatkowo dużo prościej jest wszystko wydmuchać, bo matryca jest bliżej bagnetu. W Z6 po prostu raz na kilka tygodni profilaktycznie dmucham z gruszki na matrycę i okolice i nie mam kompletnie żadnych problemów z pyłkami. No i nie ma kompletnie problemu paprochów w matówce które mnie zawsze doprowadzały do szału!

Aha, migawka stosowana jako ochrona matrycy to chore rozwiązanie, pyłki i tak wlatują do środka, a dodatkowo bardzo łatwo ją dotknąć i uszkodzić albo wybrudzić.

Absolutnie NAJWAŻNIEJSZE jest natomiast przedmuchiwanie tylnych soczewek i tylnych dekielków możliwie przy każdej zmianie obiektywu a na pewno cykliczne przedmuchiwanie wszystkiego kiedy jest na to czas i warunki w domu. Czyste obiektywy to 2/3 sukcesu. Jeżeli w terenie zmieniam obiektyw i widzę że coś jest na soczewce, to dmucham albo używam lenspena.

andystar
14-02-2026, 22:29
Na pyłki jest proste rozwiązanie. Nie zmieniać obiektywów.

mathu
14-02-2026, 22:40
I nie używać zoomów.

andystar
14-02-2026, 22:46
Tak. Zoomy to zło.

zbyk
15-02-2026, 00:04
a zdjęcia robić telefonem :)

Jacek_Z
15-02-2026, 00:06
W temacie paprochów - z mojego doświadczenia na bezlusterkowcu jest czyściej bo nie ma w środku machającego lustra. Lustro w DSLR wcale nie chroni przed kurzem przy zmianie obiektywów, kurz dostaje się do środka tak czy siak, a machające lustro powoduje że wszystkie pyłki które już się tam dostaną prędzej czy później trafią na matrycę. W bezlusterkowcu pyłki zaczepiają się wokół matrycy i tam zostają, dodatkowo dużo prościej jest wszystko wydmuchać, bo matryca jest bliżej bagnetu. W Z6 po prostu raz na kilka tygodni profilaktycznie dmucham z gruszki na matrycę i okolice i nie mam kompletnie żadnych problemów z pyłkami. No i nie ma kompletnie problemu paprochów w matówce które mnie zawsze doprowadzały do szału!

Aha, migawka stosowana jako ochrona matrycy to chore rozwiązanie, pyłki i tak wlatują do środka, a dodatkowo bardzo łatwo ją dotknąć i uszkodzić albo wybrudzić.

Absolutnie NAJWAŻNIEJSZE jest natomiast przedmuchiwanie tylnych soczewek i tylnych dekielków możliwie przy każdej zmianie obiektywu a na pewno cykliczne przedmuchiwanie wszystkiego kiedy jest na to czas i warunki w domu. Czyste obiektywy to 2/3 sukcesu. Jeżeli w terenie zmieniam obiektyw i widzę że coś jest na soczewce, to dmucham albo używam lenspena.
W Nikonach Z8 i 9 to nie migawka zasłania matrycę. To osobna kurtyna. Ciekawostka - ustawienie fabryczne jest dziwne, domyślnie ta funkcja nie jest włączona.
Nikona Z7 II kupiłem zaraz jak się pokazał na rynku czyli ... 5 lat temu. Od tego czasu był czyszczony ... 3 razy, z czego raz jak pisałem niepotrzebnie, bo brudny był obiektyw (od Z, bo tylko te maja tak blisko soczewkę). Raz czyścił to TOP na plenerze, raz serwisant i ostatnio (styczeń 2025) niepotrzebnie też ten serwisant. Czyli potrzebne mi to było 2x w ciągu 5 lat. Najczęsciej używam szkieł przez FTZ, uszczelnione Sigmy ART albo Nikkory też uszczelnione, nie zoomy, nie oddychają.
Obiektywów z tyłu nie przedmuchiwałem nigdy, jedyny raz zrobił to serwisant.
Zawsze gdy używam aparatów z czyszczeniem matrycy przy włączaniu bądź wyłączaniu mam włączoną funkcje czyszczenia. Zawsze. W końcu to sią włącza raz i zapomina.
Moja fotografia jets prosta, używam właściwie dwóch przysłon. To istotne o tyle, że gdy jest płytka GO to paprochy sie nie odwzorowują. Ja używam f/1.4 rzadko, choć mam takie szkła. Najczęściej to coś z zakresu 2.0 - 2.5. Druga przysłona to praca w studiu, błysk i wtedy f/8. Nigdy nie przymykam bardziej. Gdyby nie wyjazd to bym nie wykonał zdjęcia testowego na f/16 i bym nie wiedział że cos mam na tej jak się okazało soczewce, nie na matrycy.
Obiektywy na sesjach wymieniam wg potrzeby, ze 2-3 razy. Jedyny raz gdy nie zmieniałem to gdy na plaży dmuchał wiatr. Bo tego pyłu byś się nie uniknęło.

poste
15-02-2026, 01:11
W temacie paprochów - z mojego doświadczenia na bezlusterkowcu jest czyściej bo nie ma w środku machającego lustra. Lustro w DSLR wcale nie chroni przed kurzem przy zmianie obiektywów, kurz dostaje się do środka tak czy siak, a machające lustro powoduje że wszystkie pyłki które już się tam dostaną prędzej czy później trafią na matrycę. W bezlusterkowcu pyłki zaczepiają się wokół matrycy i tam zostają, dodatkowo dużo prościej jest wszystko wydmuchać, bo matryca jest bliżej bagnetu. W Z6 po prostu raz na kilka tygodni profilaktycznie dmucham z gruszki na matrycę i okolice i nie mam kompletnie żadnych problemów z pyłkami. No i nie ma kompletnie problemu paprochów w matówce które mnie zawsze doprowadzały do szału!
...

Z tym się zgodzę, miałem nawet wspomnieć o matówce, ale już dałem spokój bo i tak wyniknął temat poboczny.


W...

Aha, migawka stosowana jako ochrona matrycy to chore rozwiązanie, pyłki i tak wlatują do środka, a dodatkowo bardzo łatwo ją dotknąć i uszkodzić albo wybrudzić.

Absolutnie NAJWAŻNIEJSZE jest natomiast przedmuchiwanie tylnych soczewek i tylnych dekielków możliwie przy każdej zmianie obiektywu a na pewno cykliczne przedmuchiwanie wszystkiego kiedy jest na to czas i warunki w domu. Czyste obiektywy to 2/3 sukcesu. Jeżeli w terenie zmieniam obiektyw i widzę że coś jest na soczewce, to dmucham albo używam lenspena.

Natomiast z drugą częścią się nie zgodzę.
Po pierwsze, to jak sądzę rozmawiamy o zmianach szkieł w mało higienicznych warunkach, bo w domu przy biurku albo generalnie w pomieszczeniu, jak jeszcze gruszka do przedmuchania jest pod ręką to nie ma tematu. Jeśli w terenie masz warunki, żeby przedmuchiwać soczewki, to też nie ma tematu.

Po drugie, mógłbyś uzasadnić myśl, że migawka jest słabym rozwiązaniem do ochrony? Bo tak się składa, że czasem równocześnie używam Sony a7RII i a7IV. Pierwszy jak to starsze bezlustra, nie ma żadnej ochrony, drugi ma właśnie możliwość osłonięcia matrycy migawką. Uważam, że jest to bardzo pomocne rozwiązanie i dość skuteczna ochrona matrycy przed zabrudzeniem. Zwyczajnie sam to zauważyłem wielokrotnie zmieniając obiektywy i nie zawsze w optymalnych warunkach. Zgoda, że najlepiej tego unikać, m.in. dlatego wciąż trzymam drugie bezlustro. Aha, dalszej części wypowiedzi, że migawkę można w ten sposób dotknąć lub wybrudzić... faktycznie są ludzie, którzy potrafią zepsuć metalową kulkę, ale dla mnie to jest kuriozalne stwierdzenie.


I nie używać zoomów.

Znowu, nie wiem jakie masz doświadczenia, bo moje są takie, że przy w miarę nowych zoomach, nie koniecznie najwyższych lotów, znacznie poprawiono szczelność w porównaniu z obiektywami sprzed 10-15 lat. Nie zauważyłem, żeby jakiś zoom zasysał mi brudy do komory w bezlusterkowcu. Piszę o fotografowaniu nieraz cały dzień w plenerze w dość trudnych warunkach z mnóstwem pyłu itd.

Ps. Nie twierdzę, że migawka jako osłona matrycy jest idealnym czy najlepszym rozwiązaniem. Jest po prostu zdecydowanie lepsza niż brak jakiejkolwiek osłony. Przynajmniej dla mnie, kiedy przychodzi mi zmieniać obiektyw w terenie. Nie zawsze i nie wszystkie plamy na zdjęciu da się łatwo wystemplować bez upierdliwego dłubania w zdjęciu, więc korzyść z tego rozwiązania jest moim zdaniem istotna. Prawdopodobnie dedykowane osłony z8 czy z9 są lepsze do ochrony matrycy niż migawka, ale to jest moje przypuszczenie.