Zobacz pełną wersję : Nowe body nikona??
zabamich
22-07-2007, 18:38
Witam czy ktoś może się orientuje czy nikon ma w najbliższych planach wypuścić jakieś nowe BODY?? coś na miarę następcy D80 :).
Jest sporo wątków na forum dotyczących plotek o nowych puszkach...
Krótko: na następcę D80 nie ma szans bo jest to za świeży model. Prędzej następca D200 albo D2X/H.
Nikon nie puszcza pary z ust ;) ale na różnych stronach spekuluje się, że w listopadzie 2007, będzie następca D200 czyli D300.
w prezentacji jaka wypłynęła jakiś czas temu od Olympusa były porównania ich modelu do hipotetycznych Canonów i Nikonów. Nikona reprezentował właśnie wspomniany przez Gregi D300
Kraftsman
22-07-2007, 19:57
Witam czy ktoś może się orientuje czy nikon ma w najbliższych planach wypuścić jakieś nowe BODY?? coś na miarę następcy D80 :).
Mam dla Ciebie doskonałą wiadomość. Jest na ten temat mnóstwo informacji, które możesz znaleźć z poniższym wątku:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16962
Na chwilę obecną jest tam 647 postów. Niesamowity zbiór fantazji, marzeń i domysłów naszych forumowiczów na zadany temat. Miłej lektury:mrgreen:
Jest sporo wątków na forum dotyczących plotek o nowych puszkach...
Krótko: na następcę D80 nie ma szans bo jest to za świeży model. Prędzej następca D200 albo D2X/H.a ja przyznam, że jako pierwszej spodziewam sie kolejnej amatorskiej puszki. Powiedzmy d60 czy d90. Dlaczego? bo puszki z tej półki pojawiają się często. Czas na następną. Z kosmetycznymi zmianami w funkcjonalności i znana matryca 10 MP. D300 sie nie spodziewam, bo by musiało ono przeskoczyć d2Xs. Raczej najpierw nie będzie d300 a jakiś topowy D3. Z nową matrycą, o której nic nie wiadomo. Sądzę, że obawiają się ją wypuścić, bo musi ona byc nie gorsza niż canonowskie, a o to będzie ciężko.
Niestety sądzę, że nikonowi bardziej zależy na zysku niz na segmencie profi. I dlatego będzie pewnie najpierw jakiś dwucyfrowiec.
mario_Scott
22-07-2007, 21:59
W dużym stopniu zgadzam się z Jackiem, że przed D300 będzie następca topowych modeli, a dopiero następnie D300. Nikon moim zdaniem ma poważny problem. Nie jest producentem matryc tak jak Canon. Jest więc uzależniony od dostawcy, czyli firmy: Sony, która mając Alfe nie będzie im ułatwiać w wypuszczaniu coraz lepszych modeli lecz krzyżować im plany jak miało to miejsce z D40. Bo do póki Nikon nie zabierze się za produkcje własnych matryc to moim zdaniem trudno cokolwiek wyrokować, gdyż nawet sam Nikon nie wie czy będzie miał z czego produkować swoje aparaty.
Karl Johansson
22-07-2007, 22:11
Mario: nie bardzo wiem, w jakim względzie d40 było "pokrzyżowaniem planów" Nikona przez Sony...
z tego, co wiem, to puszątko się całkiem dobrze sprzedaje.
A co do ostatniego zdania, to uważam, że w grę wchodzą zbyt duże pieniądze, a zarówno Nikon, jak i Sony, są firmami na tyle poważnymi, że jedna drugiej tak łatwo w jajo nie zrobi.
Poza tym, nie wiem, po co Wam nowe puszki :P
Stare są wystarczająco dobre :]
Poza tym, nie wiem, po co Wam nowe puszki :P
Po to, stare staniały :D:wink:
Nie jest producentem matryc tak jak Canon. Jest więc uzależniony od dostawcy, czyli firmy: Sony, która mając Alfe nie będzie im ułatwiać w wypuszczaniu coraz lepszych modeli lecz krzyżować im plany jak miało to miejsce z D40. Bo do póki Nikon nie zabierze się za produkcje własnych matryc to moim zdaniem trudno cokolwiek wyrokować, gdyż nawet sam Nikon nie wie czy będzie miał z czego produkować swoje aparaty.
Może Nikon nie jest producentem matryc, ale na pewno jest ich projektantem i może zawsze Sony pokrzyżować szyki zlecając produkcję komu innemu ;-) albo dokonać całkowitej dywersji poprzez niedostarczanie stepperów i odmowę serwisowania starych ;-) ... w ten deseń mogę zbudować całkiem ciekawą spiskową teorię dziejów
Pozdrawiam
Ulv
Zrobienie Nikona w jajo zwyczajnie się Sony nie opłaca, bowiem gdyby Nikon mocno podupadł, wszyscy wyemigrowaliby do Canona, nie do systemu Sonolty. Nie dość że utrata zysków z matryc, to jeszcze zafundowanie konkurencji dodatkowych przychodów. Zresztą najważniejsze jest kto projektuje i kto dostarcza sprzętu do produkcji - czy to aż takie ważne, że fabryka należy do Sony? Zresztą ów koncern rozpoczyna jeszcze większą inwestycję w fabrykę CMOSów, niż Canon...
a ja przyznam, że jako pierwszej spodziewam sie kolejnej amatorskiej puszki. Powiedzmy d60 czy d90. Dlaczego? bo puszki z tej półki pojawiają się często. Czas na następną. Z kosmetycznymi zmianami w funkcjonalności i znana matryca 10 MP. D300 sie nie spodziewam, bo by musiało ono przeskoczyć d2Xs.
Ciekaw jestem tego hipotetycznego D90. Nie wiem, co można sensownie dołożyć do D80, aby nie stał się identyczny z D200, a jednocześnie by ilość dodanych funkcji zasługiwała na nową nazwę modelu...
Nie wiem ile minęło między premierami D70(s)/D50 a D80/D40(x), ale chyba nie był to zaledwie rok?
żółto-czarny
23-07-2007, 08:47
Ciekaw jestem tego hipotetycznego D90. Nie wiem, co można sensownie dołożyć do D80, aby nie stał się identyczny z D200, a jednocześnie by ilość dodanych funkcji zasługiwała na nową nazwę modelu...
Daję niedługo CCD do czyszczenia, więc dla mnie mogliby dorzucić tylko pyłowstrzymywacz i będzie git. O więcej niż 3 kl/s i porządnych uszczelnieniach nie ma co marzyć, z 1/8000 i tak prawie nigdy nie korzystałem, to co jeszcze wymyślać?
Dopóki nie będzie następcy, z obniżek d...a :(
killertowa
23-07-2007, 09:21
Miło jest wiedzieć, że na tym forum jest sporo znawców strategii biznesowych, szczególnie firm Sony i Nikon.
Napiszcie Waszy posty po angielsku to może fajną pracę znajdziecie :-P
Ciekaw jestem tego hipotetycznego D90. Nie wiem, co można sensownie dołożyć do D80, aby nie stał się identyczny z D200, a jednocześnie by ilość dodanych funkcji zasługiwała na nową nazwę modelu...
Stabilizacja matrycy + odpylanie matrycy + podgląd na LCD na żywo + działający AF w tymże podglądzie. To chyba by wystarczyło na nową nazwę nie idąc przy okazji w stronę D200.
- Stabilizacja matrycy
I po to Nikon wprowadził całkiem niedawno 70-300VR i 55-200VR, żeby nagle dać stabilkę w matrycy? Patrząc na to, że C i N stale brną w stabilkę w obiektywach, raczej nie zmienią tego kierunku już.
- Odkurzacz
Fakt, mogłoby takie coś zacząć się pojawiać w lustrach Nikona. Dla mnie akurat nie jest to kluczowa cecha...
- Podgląd na LCD + AF
Byłoby to rozwiązanie nowatorskie w systemie N, więc takiego bajeru możemy się spodziewać najpierw w np. D3 a potem w niższych modelach. :(
Ja bym od siebie dodał jeszcze pomiar światła bez CPU. :D
Miło jest wiedzieć, że na tym forum jest sporo znawców strategii biznesowych, szczególnie firm Sony i Nikon.
Napiszcie Waszy posty po angielsku to może fajną pracę znajdziecie
Czyżby ekonomia opierała się na logice zupełnie odmiennej niż ta, którą się posługują zwykli śmiertelnicy? ;)
PS. Dorwałem 70-300VR. Nie ma mnie przez najbliższy tydzień dla nikogo. :mrgreen: ;)
Ja mysle podobnie jak Fenek, ze nie po to Nikon robi obiektywy z VR, zeby w puszce dawac VR.
W ten sposob podcialby sam sobie galaz, bo czesto widze, ze sa szkla porownywalen ale ludzie kupuja N dla VR'a, gdyby wyszla puszka z VR to wiele osob kupiloby duzo tansze Tamrony , Sigmy itd.
Co do czyszczenia - nie mam doswiadczenia ale skoro czesto gruszka nie daje rady syfkowi to czy ten odkurzacz da ?
Moze sie myle.
Podglad nad LCD pewnie przydalby sie , np. w macro ...
killertowa
23-07-2007, 12:43
PS. Dorwałem 70-300VR. Nie ma mnie przez najbliższy tydzień dla nikogo. :mrgreen: ;)
A kogo podglądasz?? ;)
Mam pomysł na rozwiązanie problemu, że w puszkach pro brakuje podglądu na LCD. Niech zrobią podgląd w puszkach pro oraz amatorskich z tym, że w tych drugich niech nie będzie ruchomego LCD.
A co myślicie o czymś takim?
Użycie stabilizacji matrycy z jednoczesnym korzystaniem z obiektywu VR? Np. niech ta stabilizacja matrycy polega na tym, że nie reaguje ona na drgania korpusu lecz na tym, że dostosowuje się ona do wiązki światła padającej z obiektywu, czyli niejako stabilizuje nieodfiltrowane przez stabilzację obiektywu drgania.
Matryca "wyczuwa", że wiązka światła po niej wędruje i dopasowuje się do niej tak, aby sensory odczytywały jak największą liczbę informacji.
No generalnie coś w tym stylu.
Obawiam się jednak, że producenci statywów odstawiliby jakąś dywersję :)
żółto-czarny
23-07-2007, 13:00
Stabilizacja matrycy + odpylanie matrycy + podgląd na LCD na żywo + działający AF w tymże podglądzie. To chyba by wystarczyło na nową nazwę nie idąc przy okazji w stronę D200.
Jak dla mnie to już by była konkurencja dla D200, nawet przy niewielkiej różnicy cen. Perpektywa stabilizacji mogłaby być kusząca dla posiadacza np. kilku stałek bez VR. Life View z działającym AF też mógłby ułatwić pracę reporterowi.
Jak dla mnie to już by była konkurencja dla D200, nawet przy niewielkiej różnicy cen. Perpektywa stabilizacji mogłaby być kusząca dla posiadacza np. kilku stałek bez VR. Life View z działającym AF też mógłby ułatwić pracę reporterowi.
Myślę, że niekoniecznie konkurencja, choć pewnie wielu ludzi pomyślałoby drugi raz przed zakupem D200. Główną zaletą D200 jest to, że ma wszystko pod ręką i używanie menu sprowadza do minimum, co przy "akcji" jest ważniejsze, niż podgląd w LCD czy stabilizowana matryca.
a ja przyznam, że jako pierwszej spodziewam sie kolejnej amatorskiej puszki. Powiedzmy d60 czy d90. Dlaczego? bo puszki z tej półki pojawiają się często. Czas na następną. Z kosmetycznymi zmianami w funkcjonalności i znana matryca 10 MP. D300 sie nie spodziewam, bo by musiało ono przeskoczyć d2Xs. Raczej najpierw nie będzie d300 a jakiś topowy D3. Z nową matrycą, o której nic nie wiadomo. Sądzę, że obawiają się ją wypuścić, bo musi ona byc nie gorsza niż canonowskie, a o to będzie ciężko.
Niestety sądzę, że nikonowi bardziej zależy na zysku niz na segmencie profi. I dlatego będzie pewnie najpierw jakiś dwucyfrowiec.
Jestem tego samego zdania. Muszą teraz załatać dziurę między D40 a D80.
Zbigniew
24-07-2007, 00:58
A ja ucieszyłbym stukrotnie bardziej z nowych słoiczków zamiast nowej puszki. Rząd jasnych (i tanich ;) ) stałek z AF-S, w tym szerokokątnych - to moje marzenie. Po co nowa puszka, skoro jest najwspanialszy, najcudowniejszy i najmilejszy D200 ? :mrgreen:
Jestem tego samego zdania. Muszą teraz załatać dziurę między D40 a D80.
Nie ma żadnej dziury....
D40 - puszka dla początkujących
D80 - puszka dla hobbistów
D200 - puszka dla zaawansowanych hobbistów
gdzie w tą serię chcesz wrzucić jeszcze jeden poziom?
Po co 4 poziomy na rynku hobbistów?
Wydaje mi się (jak zresztą chyba większości na forum), że czas na "odnowienie linii" D200 lub D2.
Rafał_Sz
24-07-2007, 08:34
Mnie tylko zastanawia co Nikon wymyśli. Ot takie uczucie przed otwarciem prezentu...:)
żółto-czarny
24-07-2007, 12:28
Zbigniew, czy Twój rząd słoiczków jest już dość długi? :)
Mnie tylko zastanawia co Nikon wymyśli. Ot takie uczucie przed otwarciem prezentu...:)
Ja tam zawsze z góry wiem, co mam dostać :)
Kiedyś też mówiłem, że między d40 a d80 jest dziura. Ale do momentu pojawienia się literki "x".
Zbigniew
24-07-2007, 12:53
Zbigniew, czy Twój rząd słoiczków jest już dość długi? :)
Jest długi, ale w dużej części są to tzw. pleśniaki :) Tak na prawdę mam dwa szkiełka, tj. Sigmę 30 i Nikkora 60, które mają AFa i są najlepsze na świecie ;) W przyszłości jednak chyba trochę zdradzę stałki, bo przymierzam się do 80-200/2.8, który będzie i do portretu, i do ogólnych działań zaczepnych. Wtedy większość manuali idzie pod młotek.
Zupełnie nie wiem, czemu niektórzy marzą o podglądzie na LCD. Może ktoś objaśnić? Nie wyobrażam sobie lepszego podglądu, niż bezpośredni optyczny.
Bo są przyzwyczajenie do trybu "Zombie" na kompaktach ;)
wlasiukk
24-07-2007, 13:25
przy trudnych ujęciach - nie zawsze możemy/chcemy położyć się na podłodze ...
Podgląd na LCD zawsze daje opóźnienie - przy "reporterce" jest do nie do przyjęcia.
Moze zle mysle ale do macro przydalby sie.
Dobrze myślisz. Nie każdy lubi "tarzać się w popiele". I nie zawsze wizjer kątowy pomaga (np. jak chmemy kwiatka od dołu podejść). I czasem dobrze mieć histogram "na żywo". No chyba, że zrobią takowy w wizjerze optycznym. :)
Pawel Pawlak
24-07-2007, 13:54
wyobrażam sobie, że kadrowanie na lcd dokładnie w taki sposób jak w sposób tradycyjny (af włączany spustem albo AF-ON) byłby genialnym rozważaniem przy fotografowaniu z ukrycia, leżąc. Jeśli ktoś sądzi inaczej, proponuję położył się na ziemi, ustawił przed sobą na niski rozłożonym statywie aparat i śledził "cele" w przestrzeni 160" w poziomie, oczywiście kadrując je odpowiedni korzystając z wizjera. I tak przez kilka godzin... Myślę że to pozwoli zrozumieć sensowność takiego rozwiązania ;)
mario_Scott
24-07-2007, 23:44
Po 2 miesiącach od wypuszczenia D40 Sony zaprzestało produkcji matryc dla D40.
obstawiam D200s. Zasadniczo taka sama, jedynie ciut inny soft i poprawione jakies drobne detale oraz jakosc fotek. Byc moze dodany odkurzacz, choc w to watpie widzac jakosc tego ustrojstwa w Canonach. Live view to raczej domena nizszych polek (1d MIII to imo raczej wyjatek) wiec nie spodziewalbym sie tego.
killertowa
25-07-2007, 10:36
Live view to raczej domena nizszych polek (1d MIII to imo raczej wyjatek)
Może jednak początek zmian na wyższych półkach.
Wielu fotografów, którzy dziś korzystają ze sprzętu z wyższych półek, czy wręcz profi, zaczynało od prostrzych konstrukcji. Zatem zasadnym jest wniosek, że wszystkie te dzieci, które otrzymały w tym roku swój pierwszy aparat na Komunię, a które w przyszłości staną się poważnymi fotografami, będą chciały mieć live view w swoich lustrzankach. A do tej pory jakość tego rozwiązania będzie na takim poziomie jakiego się teraz nie spodziewamy.
Moim zdaniem, w zakresie rozwoju technologii, nie należy kierować się jedynie doświadczeniami i potrzebami profesjonalnych fotografów. Stanowią oni bowiem wąskie grono, zatem generują mniej pomysłów. Dochodzą jeszcze kwestie przyzwyczajeń i naturalna obawa przed zmianami i nowym, która narasta u ludzi wraz z wiekiem.
Cyfrowe małpki, dzięki przystępnej cenie sprawiły, że jest dziś dużo amatorów fotografii. Dużo więcej niż było kiedyś. Ta masa może generować nowe potrzeby, nowe pomysły. Już choćby z tego względu, że (jak podejrzewam) w grupie profesjonalnych fotografów, czy wybitnych artystów jest mniej reprezentantów nauk technicznych niż w grupie użytkowników amatorów - ci drudzy mogą wnieść więcej pomysłów, technologii z pokrewnych dziedzin. Producenci zaczęłi to dostrzegać, korzystają z tego i dlatego schemat: najpierw nowość dla profi, potem nowość dla amatorów zaczął zmieniać swój kierunek.
To jest moim zdaniem nawet lepsze. Jeśli jakaś technologia nie jest jeszcze wystarczająco dopracowana to lepiej wrzucić ją do testowania na poligonie amatorskim. Jeśli się nie spodoba, nie uda się jej poprawić, to amatarzy z danej funkcjonalności nie będą korzystać i tyle, nic się nie dzieje. Profesjonalista, dla którego liczy się przede wszsytkim efekt końcowy - zdjęcie, byłby bardzo niezadowolony, że producent psuje mu pracę.
Kolejną kwestią jest tzw. gadżeciarstwo - pogoń za nowinkami. U profesjonalistów ma to o wiele niższe natężenie, niż u amatorów. To sprawia, że testowanie nowości w amatorskich konstrukcjach jest tańsze i szybsze.
A ewentualne argumenty, że to fotograf robi zdjęcie a nie sprzęt, więc nie trzeba go tak gwałtownie rozwijać możemy odłożyć na inną dyskusję. Na dyskusję o samym zdjęciu jako takim, bo inaczej czemu kupiliśmy sobie cyfrowe lustrzanki skoro mogliśmy zostać przy Smienie 8M? Że co? Że filmy drogie i ich produkcja jest ograniczana? Hmmm.... dziwne, pewnie spadł popyt na błony bo większa część fotografujących przeszła na cyfrę. Na miejscu producentów błon też bym zwijał lub ograniczał interes.
żółto-czarny
25-07-2007, 12:35
Masz wiele racji. Potrzeb i pomysłów tej szarej masy nie można lekceważyć, bo to w końcu oni utrzymują te wielkie koncerny.
Wracając do nowości to jednak chętniej zobaczyłbym D3 (może mieć "prawie FF") niż przeróbkę D200. Takie mam własne odczucie, że wobec intensywności prac Canona w segmencie profi, czas już na nasz model flagowy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.