Zobacz pełną wersję : D7500 a Sigmy i Tamrony
Witam.
Dawno tu nie brałem udziału w dyskusji o sprzęcie a lata lecą i dawna wiedza się ulatnia.
Gdzieś doczytałem, że ten model wręcz losowo współpracuje ze szkłami firm trzecich. Czy to raczej 'podwórkowa' opinia, czy rzeczywiste problemy nie do ogarnięcia? Mam na myśli pracę AF i ff/bf choć mogą być inne przesłanki o których nie wiem.
Dopytuję, bo widzę że wybór w nowym sprzęcie jest obecnie kiepski, tak wiem bezlustra...ale w tym kierunku raczej nie podążę. Jeśli bym potrzebował nowe body to pod podróże, gdzie czas pracy baterii ma pierwszorzędne znaczenie. Póki co mam czym nadal robić zdjęcia, a że mam między innymi 3 szkła Sigmy i Tamrona kalibrowane pod poprzednie body, tu tu z ewentualnym przejściem na D7500, czekać będą same problemy? Czy w istocie tak może być, czy to przedwczesne obawy?
Bałbym sie mniej niz z d7200.
Miałem z sigmą 17-50 lekki bf ale to nic, z czym mikroregulacja nie mogła sobie poradzić. Miałem też lekki na niekorze 50 1.8g i tak samo miktoregulacja wystarczyła.
AF sam w sobie dziala mz bardzo dobrze i skutecznie.
Moim zdaniem starszy d7200 jest bardziej problemowy z kundlami, w szczególności supertele, patrząc też na przekrój postów tutaj na przestrzeni lat.
Miej na uwadze, ze skoro kalibrowałeś pod poprzednie body, a ono nie bylo wcześniej kalibrowane do wzorca, to może byc potrzeba kalibracji również pod nowego bodziaka.
Jak za dawnych lat crusiek, mogę liczyć na szybką odpowiedź od Ciebie ;-)
Z moim obecnym body było tak, że jak dokupowałem kundle, to rozjechałem sobie ff/bf na ręcznej kalibracji na imbusie, w body nie było softowo tego. Odsyłałem szkła pod kalibrację, pomimo że fabrycznie body było precyzyjne z AF z kitem 18-70. Problem wyszedł na papierowej głębi ostrości z Sigmą 30 1.4 EX. Ustawili mi je elegancko dla tej Sigmy, oraz na Sigma 17-50 2.8 i Tamron 70-200 2.8, nawet przy testach z tablicą 45st, ostrzenie idzie w punkt. I ta sytuacja jest od ponad 10 lat, kalibracja idealna. No ale, gdyby zapadła decyzja o nowym lustrze, to pozostaje pytanie, co mnie zaskoczy w tym temacie? Na ile mikrokalibracja ma szerokie pole działania z zastanymi szkłami. Na obecnym etapie to dywagacje, ale za rok może się okazać, że już nawet D7500 nie będzie nowych do kupienia i zrobi się większy problem. Póki, co bardziej chodzi o awarie i koniec żywota obecnego body niż potrzeby wynikające z chęci lepszego obrazowania.
Ps. Na obecnym etapie mam już przyjemność z robienia zdjęć niż ich oglądania, coś jak podróż starymi oldtimerami bez wspomagania i elektroniki. Powiało irracjonalizmem i patosem, ale tak jest. Lata lecą, potrzeby znikają ☺
Ja bym sie ni bał. Wiadomo, idealnie byłoby choćby poprzymierzać do puszki przed zakupem, jak masz zaufany sklep to można by się pewnie dogadać.
Ja osobiście jestem bardzo zadowolony i wcale mi sie na obecnym etapie nie spieszy do zmiany. Zaś raptem ok 60k zdjec dopiero nabite na moim lustrze. Nie mniej jednak nowych szkieł raczej nie będę kupować, predzej odkładać na bezlustro i natywne słoiki...
Ja tylko zauważę, że baterie w bezlusterkowcach obecnie trzymają bardzo porównywalnie do lustrzanek. Duże uogólnienie, ba jak zaczynałem z d80 to bateria potrafiła wytrzymać dwa tygodnie, a w d500 z Sigmą 17-50 aku padał szybciej niż w nowym bezlustrze. W każdym razie w fotografii podróżniczej (znowu uogólnienie, bo dla każdego to trochę co innego znaczy) zysk z bezlusterkowca oraz nowych szkieł (mniejsze, ostrzejsze) jest chyba największy.
No ok, fajnie że dyskusja się rozwinie nawet w kierunku bezluster. Tyle, że mi ergonomia tych małych kanciastych puszek pokroju Z50 II nie odpowiada zupełnie. Po za tym lubię wizjer klasyczny. Osobna kwestia to, przejściówka FTZ gdzieś czytałem różnie działa z kundlami a z Sigmą 17-50 były jakieś problemy z automatyką. Może źle doczytałem ,bo nie było to kręgu moich zainteresowań, ale coś nt. było.Wybór w formacie APS-C to dziś mizeria, jak wybór między koniecznością a zupełną rezygnacją.
krzysztofz24
02-11-2025, 16:43
A może zamiast nowego D7500 to używane D500 czyli najlepsze lustro DX Nikona?
Choć tu gabaryt/waga body wzrośnie...
Jeśli:
-nie przeszkadza wielkość lustrzanek;
-nie chcesz zmieniać szkieł;
-nie szukasz lepszego (bardziej zaawansowanego) af;
wtedy raczej zostań przy lustrze.
Wymiana szkieł, nie ma sensu zupełnie, tym bardziej że mi ich jakość i praca z nimi odpowiada. Kompletowanie nowych to kolejne koszty, zysk zerowy. Ergonomia czyli wielkość i szczególnie grip z D500/D7500 to dla mnie wręcz konieczność. Jestem do takiej ergonomii przyzwyczajony. Po prostu lubię czuć w ręce aparat, szczególnie z nielekkim Tamronem 70-200. Zastanawia mnie tylko, ile jeszcze potrwa produkcja D7500, bo innej alternatywy już nie będzie, zostaną używki. D500 w konieczności już tylko używek to super wybór. D7500 no jeszcze można nowy...
Zastanawia mnie tylko, ile jeszcze potrwa produkcja D7500,
Już nie jest, najpewniej od tamtego roku. Coś jeszcze w zapasie mają, więc da się nowe kupić, ale jak długo?
Czyli zostają bezlustra na przyszłość? Świat idzie w złym kierunku, jak z motoryzacją i coraz gorszą jakością, bez analiz i badania rynku.
Wind Mill
02-11-2025, 18:10
Chcesz Pan (nową) lustrzankę - chwytaj D7500 póki jeszcze są. ;)
thornlab
02-11-2025, 19:13
Napiszę od siebie - mam D7500. Napchany poprzez różne recenzje i chęć posiadania super obiektywu kupiłem Sigmę ART 50-100 1.8. To szkło jest genialne i daje tak cudowny obrazek, że mi kolana miękną. Niestety, to koniec zachwytów. Na moim D7500 ostrzy losowo w punkcie centralnym a na punktach bocznych zezuje tak, że gdyby była człowiekiem to przy płaczu łzy leciałyby jej po plecach. Mówię sobie OK, dużo szkła i ma czym kręcić, więc to nie jej wina. Dokupiłem jeszcze Sigmę 17-50 2.8 i jest dokładnie tak samo. Sprawdzałem też współpracę z Sigmą 18-35 1.8 i był ten sam problem. Dzwoniłem do serwisu Sigmy i powiedzieli, że w takim przypadku kalibracja obiektywu na punkcie centralnym nic nie da bo użycie bocznych spowoduje problemy i złe ostrzenie. Jedynie Sigma 100-400 jako tako pracuje mi z moim Nikonem D7500 i która była pierwszą Sigmą wpiętą na moje D7500. Kocham ten aparat i uwielbiam robić nim zdjęcia ale to co Nikon zrobił ze współpracą z obiektywami niefirmowymi doprowadziło mnie do lekkiej złości.
Myślałem, ze to problem z modułem AF aparatu, bo spadł mi kiedyś z Sigmą 100-400 z około 1,6 m obiektywem w dół (obiektyw wylądował po tym w serwisie), więc do testów włączyłem Nikkora 18-105 i okazało się, że na skrajnych punktach nie było problemów, na Nikkorze 50 1.8 też nie było problemów ani nawet na AF-D 70-200 (ten na śrubokręt). Myślę sobie OK, może to przypadek, ze z wymienionymi powyżej działa dobrze, więc dokupiłem jeszcze AF-P 18-55 - sprawdziłem to samo i wyszło tak samo dobrze. Okazjonalnie kupiłem drugiego AF-P 18-55 - też wyszło OK na skrajnych punktach. Koniec końców jest taki, że mam 7 Nikkorów AF-P 18-55 i na każdym aparat ostrzy idealnie na wszystkich punktach AF. Na Sigmach nie pomagało nawet domykanie przysłony do tej samej wartości jak w Nikkorach. Po tym wnerwiłem się i kupiłem Z6 II i do niego mam zakres od 16 do 600 mm pokryty. Tak więc wszelkie ochy i achy co do D7500 czy D500 i obiektywów firm trzecich raczej na Twoim miejscu bym weryfikował. Ja nie mam ciśnienia na sprzedaż swojego używanego sprzętu, bo działa i dojadę go do końca albo wcześniej zejdę z tego świata, szczerze jedynie opisuję swoje doświadczenia abyś był świadomy, że może nie być różowo.
Czyli zostają bezlustra na przyszłość? Świat idzie w złym kierunku, jak z motoryzacją i coraz gorszą jakością, bez analiz i badania rynku.
Myślisz, że nie robili żadnych badań rynku? Tak szczerze to nie wiem po co by były jakieś badania, bo tendencja była widoczna gołym okiem. I tak czekali praktycznie do ostatniej chwili z wprowadzeniem ML - Nikon jak i Canon. Gdyby klienci wybierali chętniej DSLR to oni na siłę wprowadzaliby bezlustra czy dalej doili kurę ze złotymi jajami?
Gorsza jakość? Czego dokładnie?
W temacie - ja bym pokusił się o używane D500, czasem można wyrwać jeszcze z drugiej ręki w super stanie z małym przebiegiem, trzeba tylko być cierpliwym.
Czyli zostają bezlustra na przyszłość? Świat idzie w złym kierunku, jak z motoryzacją i coraz gorszą jakością, bez analiz i badania rynku.
Też uważam, że świat zasadniczo idiocieje, ale niestety nowe aparaty i samochody wciąż mi się podobają ;)
thornlab, to jest to co mnie powstrzymuje i obrzydza chęć zabawy z wymianą sprzętu na nowszy, jak już to tylko konieczność. Tyle że parę lat temu było w czym wybierać i problem był mniejszy.
MstrG, gorsza jakość ogólnie, wszystko nawet w elektronice dziś jest przyoszczędzone, wiele firm poupadało, nawet z branży foto, choć Kodak ponoć ostatnio się wypowiedział, że będzie dalej walczył. Czy robili badania rynku z DSLR, nie wiem, przypomina mi to wprowadzenie na siłę elektromoblilności, może źle myślę ale jest nadal odsetek nie chcących przesiadki na inny system, z wielu potrzeb.
poste, mnie coraz mniej się podobają, bo więcej z tym użerania niż spokoju jak dawniej. Dawniej kupiłeś i działało, dziś ma się zepsuć a Ty masz kupić nowe...
krzysztofz24
02-11-2025, 22:17
Ergonomia czyli wielkość i szczególnie grip z D500/D7500 to dla mnie wręcz konieczność. Jestem do takiej ergonomii przyzwyczajony. Po prostu lubię czuć w ręce aparat, szczególnie z nielekkim Tamronem 70-200. Zastanawia mnie tylko, ile jeszcze potrwa produkcja D7500, bo innej alternatywy już nie będzie, zostaną używki. D500 w konieczności już tylko używek to super wybór. D7500 no jeszcze można nowy...
Sam sobie troche tutaj odpowiedziales poniekad co wybrac. Bo D7500 ma okrojona wspolprace z gripem. Znaczy sa jakies tam zamienniki jakos dzialajace. Ale to nie sa pelnprawne gripy.
Ja bym sie nei bal uzywek, tylko kupil D500 z przebiegiem kilkudzisieciu tysiecy klatek. Z odbiorem osobistym zeby sobie obejrzec. W koncu placac pare tysi za aparat mozna wsiasc w samochod i podjechac te 200km.
I masz na dlugo naj;epsza lustrzanke DX jaka prawdopodobnie zrobiono.
P.s
Trzeba by troche dolozyc wzgledem nowego D7500 zeby ladnego D500 wyrwac...
Dużo racji w tym co piszesz, ale na miejscu już nie potestuję jak AF trafia na kilku szkłach na różnych dystanasach czy przysłonach. Problemem jest loteria czy posiadane szkła nie zrobią a kuku z kupowanym body. Ale może masz jakiś sposób jak do tego podejść, ja nie mam pomysłu. Potem będe 5 szkieł odsyłał z korpusem do kalibracji i też majatek potem za to zapłącę.
W dobie bezlusterkowcow to są coraz rzadsze dylematy;)
To prawda, ale szklarnia została a chęci do zabawy i użerania z tym już nie ma 😑
krzysztofz24
02-11-2025, 22:42
Dużo racji w tym co piszesz, ale na miejscu już nie potestuję jak AF trafia na kilku szkłach na różnych dystanasach czy przysłonach. Problemem jest loteria czy posiadane szkła nie zrobią a kuku z kupowanym body. Ale może masz jakiś sposób jak do tego podejść, ja nie mam pomysłu. Potem będe 5 szkieł odsyłał z korpusem do kalibracji i też majatek potem za to zapłącę.
Mz troche za bardzo sie obawiasz. D500 ma super AF, ktory pod wzgledem pewnosci i szybkosci niejedno bezlustro potrafi zawstydzic. Ma mikroregulacje. Masz szkla ustawione pod body, zalozmy optymistycznei ze ono dziala poprawnei i nim nie rzucales za bardzo;-)
No to powinno byc dobrze.
A czemu nie mozesz wziasc kilku szkiel zeby sobie sprawdzic?
Rozne dystanse jak najbardziej, rozne przyslony to juz lekko bez sensu. Ja bym sprawdzal na max otwartej, jak tam trafia to po przymknieciu bedzie tylko lepiej.
Wiesz kiedys jak jeszcze sie przejmowalem co wypisuja w watkach sprzetowych na forum;-) to sprawdzalem AF na wzornikach pod katem 45 stopni i czy idealnei trafia w linijke tektu w ksiazce.
Teraz wole to robic "w praktyce", czyli w warunkach w jakich uzywa sie dane szklo.
Jesli wszystkie twoje szkla by zrobily kuku z nowym body (tu D500) to znaczy ze sa ustawione pod wadliwie dzilajace body.
Juz nie wchodzmy w takie lekko spiskowe obawy.
Ja bym znalazl ladne D500 w odleglosci takiej ze mozna podjechac i wzial na przestrzelenie 2 twoje najbardziej wymagajace szkla. Jakas jasna stalek i tele. Jak tam bedzie dobrze na max otwartej przyslonie to wszedzie bedzie dobrze.
Chyba Krzysztofie mnie przekonałeś. Zakładając, że wszystkie posiadane szkła na obecnym body trafiają w punkt, to by oznaczało, że dokonana mikroregulacja dla tych szkieł powinna być taka sama lub jakaś minimalnie inna dla poszczególnych na D500. Pamiętam, że chyba każde szkło ma w body przypisane ID czy coś takiego i pod niego zapamiętywane ustawienia. Popraw czy dobrze myślę, no i kluczowe na ile szeroki jest zakres tych regulacji, choć nie zakładam, że miałem duży rozjazd dawno temu jak odsyłałem sprzęt do kalibracji.
thornlab
02-11-2025, 23:04
moshica opisałem właśnie swoje doświadczenia. Robiłem reportaż komunijny D7500 i Sigmą Art 50-100 - bardzo dużo zdjęć było nietrafionych, więc nie będę zachwalał. Zaznaczę, mam D7500 i bardzo lubię ten aparat - jest to sprzęt, którym po prostu uwielbiam robić zdjęcia. Nie neguję kupowania D500, bo sam kiedyś chciałem tę puszkę ale po przykrym doświadczeniu wolę to opisać. Nie używałem z D7500 obiektywów firmy Tamron, ale do Z6 II mam Tamrony, Viltroxy i jest z celnością o wiele lepiej. W mojej ocenie - niczego lepszego nie uzyskasz zmieniając na D500 czy D7500. D7200 ma dwa sloty, ma dedykowany grip, ma dobrą matrycę. Jedyne co ma gorsze, to szybkostrzelność, bufor w serii i brak odchylanego ekranu. Poza tym to super body więc zmiana na D7500/D500 niczego nie wniesie pod względem obrazowania a jeżeli nie robisz zdjęć bardzo szybkich akcji to pytanie po co chcesz zmieniać?
Obecne body ma już 20 lat, tak dokładnie 20 lat....i lada moment może przestać działać, czasami ma dziwne symptomy z zasilaniem. To bardziej kwestia backupu niż potrzeb związanych z niezadowoleniem z obrazka, ja zdjęcia robię sporadycznie lustrem, ale jak jadę w dalekie miejsca, to nie chcę ryzykować, że nie przywiozę fajnych zdjęć. W zasadzie to już szukam tylko inspiracji i pomysłów na zdjęcia lub na dobre światło w określonych miejscach a nie fascynacji ich jakością, to mi dawno minęło.
MstrG, gorsza jakość ogólnie, wszystko nawet w elektronice dziś jest przyoszczędzone, wiele firm poupadało, nawet z branży foto, choć Kodak ponoć ostatnio się wypowiedział, że będzie dalej walczył. Czy robili badania rynku z DSLR, nie wiem, przypomina mi to wprowadzenie na siłę elektromoblilności, może źle myślę ale jest nadal odsetek nie chcących przesiadki na inny system, z wielu potrzeb.
poste, mnie coraz mniej się podobają, bo więcej z tym użerania niż spokoju jak dawniej. Dawniej kupiłeś i działało, dziś ma się zepsuć a Ty masz kupić nowe...
Widzę ostatnio regularnie ogłoszenia Z6, czyli pierwszego ML FF od Nikona, z przebiegami powyżej 300k, raz nawet widziałem 480k. Kiedy ma się zepsuć i trzeba będzie kupić nowe?
Miałem "dust D600", D800 z poruszonymi zdjęciami na krótkich czasach, kilka D750 (pierwsza miała słynną flarę, druga łapała się na drugą akcję serwisową, trzecia była wolna od wad). Miałem dwie Z6 (jedną nadal mam, kupiłem ją niedługo po premierze, ma spory przebieg, nawet nie sprawdzam), miałem Z6II, Z7, mam Z9. Zgadnij które modele nie miały żadnych problemów ;)
Na siłę wprowadzili ML i powoli wygaszali DSLR? Myślę, że klienci zagłosowali portfelem. Gdyby DSLR nadal się świetnie sprzedawał to by nie przechodzili na bezlustra. Nie oszukujmy się, w pewnym momencie ML doszły do takiego punktu rozwoju, że droga mogła być tylko jedna.
Nie wiem czy wszystko jest przyoszczędzone. Sporo się zmieniło, każdy sprzęt jest bardziej skomplikowany, ma więcej możliwości i funkcji, a do tego dochodzą nakazy i zakazy (choćby sławna cyna bezołowiowa, bez której każdy sprzęt będzie martwy w krótkim czasie z powodu "zimnych lutów"). Co takiego ostatnio kupiłeś i było na tym przyoszczędzone?
Pomyśl ile % wypłaty kosztował 50 lat temu telewizor albo samochód, czy przeznaczając obecnie taki sam procent będą to produkty, które są "przyoszczędzone"? Elektronika spowszedniała i jest dużo tańsza, stąd też (między innymi) niższa jakość tych najtańszych rzeczy, których często nie opłaca się nawet naprawiać. Ale czy tak jest z aparatami o których przecież rozprawiasz w tym wątku?
Sam użerałeś się z kalibracją szkieł pod D7200, teraz pod Z50II byś miał spokój ;) Więc to kiedyś był spokój, a teraz trzeba się użerać, czy może odwrotnie? ;)
Dużo racji w tym co piszesz, ale na miejscu już nie potestuję jak AF trafia na kilku szkłach na różnych dystanasach czy przysłonach. Problemem jest loteria czy posiadane szkła nie zrobią a kuku z kupowanym body. Ale może masz jakiś sposób jak do tego podejść, ja nie mam pomysłu. Potem będe 5 szkieł odsyłał z korpusem do kalibracji i też majatek potem za to zapłącę.
Czy to będzie używane D500 czy nowe D7500 kuku jest tak samo możliwe. Chyba bym już wolał gdyby było bardzo źle (mikrokalibracja nie daje rady) wysłać wszystko do Studio5s z zaznaczeniem, aby skalibrował tylko D500 pod te obiektywy, które są skalibrowane pod posiadane D7200.
Nie mam D7200 tylko D70, co może Was o palpitację przyprawić, choć nadal mam zdanie że to pancernik😆 Mikrokalibracja tam jest mechaniczna na imbusach położenia lustra.
Napisałeś : ' Sam użerałeś się z kalibracją szkieł pod D7200, teraz pod Z50II byś miał spokój Więc to kiedyś był spokój, a teraz trzeba się użerać, czy może odwrotnie?'
Ustawiona kalibracja 13 lat temu działa do dziś idealnie. To też sporo mówi.
krzysztofz24
02-11-2025, 23:34
Chyba Krzysztofie mnie przekonałeś. Zakładając, że wszystkie posiadane szkła na obecnym body trafiają w punkt, to by oznaczało, że dokonana mikroregulacja dla tych szkieł powinna być taka sama lub jakaś minimalnie inna dla poszczególnych na D500. Pamiętam, że chyba każde szkło ma w body przypisane ID czy coś takiego i pod niego zapamiętywane ustawienia. Popraw czy dobrze myślę, no i kluczowe na ile szeroki jest zakres tych regulacji, choć nie zakładam, że miałem duży rozjazd dawno temu jak odsyłałem sprzęt do kalibracji.
Ja bym myslal kategoria ze troche niecelene szkla ci ustawili pod dobre body (czyli takie zgodne z wzorcem). A biorac D500 to bedzie spory przeskok w dzilaniu AF wzgledem D7200.
Czyli twoje poprawnie teraz dzialajace szkla beda podpiete pod body z lepszym AF.
OFc koniecznie bym wzial dla spokojnosci ze dwa szkla na ogledziny z nowym body. Ale to bardziej nie zeby sprawdzac obiektywy, tylko czy nie jakis np uderzony aparat/egzemplarz.
A wiesz co, wez moze juz dla pewnosci zeby rozwiac swoej obawy, podepnij swoje szkla pod jakiegos Nikona, moze jakis znajomy ma. I sobie sprawdz. Ja obstawiam ze bedzie ok.
D70 też miał swoje wady - CHA/CHR, awaria modułu migawki i BGLOD - ale piszę z pamięci, pewnie TOP67 bardziej to zapamiętał. Czy kiedyś faktycznie była lepsza elektronika?
Co ile sprawdzasz tę kalibrację na różnych ogniskowych i odległościach? Inna sprawa to jak oceniasz "idealne trafienie" na D70, które ma 6.1MP.
Ja sam mikrokalibrowałem, podpinałem docka pod Arty... Testy, poprawki... Teraz o tym nawet nie myślę nieważne co podepnę, jest to bardzo duża zmiana na plus. Nie wspomnę o pracy manualami.
Nie zachęcam do bezlustra, wręcz uważam, że powinieneś poszukać D500. Jest to świetne body i ma pełnoprawny oficjalny battery pack. Do D7500 będziesz musiał posiłkować się producentami niezależnymi.
Jest spora szansa, że szkła skalibrowane pod d70 są właśnie skalibrowane do wzorca. Z tego co dawno, dawno temu czytałem, puchy do d80 były pod względem kalibracji dobrze kontrolowane.
Swoje potrzeby i oczekiwania pewnie znasz lepiej niż ja, więc na ML nie będę namawiać :) A d500 to fajna pucha, choć zdjęcia akurat mi bardziej pasują z większej matrycy FF oraz wielkość i ułatwienia ML. Miałem równocześnie takie aparaty, w sensie d500 z ff(ML) wypuszczone w tym samym czasie. Są sytuacje, że foty będą nie do odróżnienia, są sytuacje, że RAW-y z FF dają wyraźnie więcej możliwości i przyjemności z obróbki i w odbiorze.
Do momentu zakupu Tamrona 14 lat temu, na 99% na kitowym 18-70 pewnie był do wzorca. Zakupiony Tamron miał bf lub ff i sam imbusem kalibrowałem body pod niego, po czym się okazało, że spaprałem sprawę jak na Sigma 30 1.4 pojawił się totalny rozjazd ostrości ( na 18-70 też ostrość poległa). I wówczas wysłałem wszystko do kalibracji, tyle że nie wiem na ile on czyli D70 mocno odbiega od wzorca obecnie. Każde szkło z Sigm czy Tamrona miał ff/bf w momencie zakupu, to dopiero serwis mi wszystko skalibrował. Więc stąd moja niepewność, co będzie na nowym body. Po tylu latach już nawet szczegółów nie pamiętam, oprócz tego że na S 30 przy ustawionej F1,4 na robionych zdjęciach z odległości kilkidziesięciu metrów (po moich zabiegach z imbusem) ostrość była jak piękny bookech, więc moje podejście spaprało sprawę, ale też kupowane szkła były rozjechane fabrycznie, jako nowe.
krzysztofz24
03-11-2025, 00:21
Hmm, chyba raczej w serwisie najpierw ustawili body do wzorca, bo bylo by troche pod gorke ustawiac szkla pod rozjechane body.
thornlab
03-11-2025, 00:30
D70 to bardzo stare body. Nie naciskam na zmianę na bezlustro ale faktycznie wiele bolączek z prawidłową ostrością znika właśnie na bezlustrze. Nie wiem co bym zrobił, sam pięć lat temu kupiłem D7500 i tego nie żałuję - dał mi bardzo sporo frajdy i nadal uwielbiam robić nim zdjęcia. Paradoks jest taki, że mam drogie i jasne obiektywy a i tak na wypady najbardziej lubię zabierać D7500 i kitowego AF-P 18-55... Może zamiast inwestować grube tysiące na D500, wystarczy kupić D300S? bo i tak będzie lepszy od D70.
Krzysztofie, tego już nie wiem, co opisałem powyżej to odtworzone z głowy, choć wydaje się że niczego nie przekręciłem. Fakt faktem, że obecnie dwie Sigmy i Tamron dziś ostrzą w punkt, pomimo że po zakupie ich jako nowe, przejawiały ff/bf a też dobierałem max ostre szkła przy zakupie, choć idealnie w momencie zakupu nie było. Pytanie jak skalibrowali te szkła z D70. Czy dziś należy przyjąć, że na D500 wszystkie szkła równiutko będą mieć ff czy bf i w jakim zakresie, czy zmieszczą się w zakresie mikroregulacji? Czy każde szkło z osobna będzie trza ustawiać, dla mnie to zagadka...oby zakresu nie brakło.
Sprostowanie, ważne...przypomniało mi się.
Ustawiony przez mnie Tamron ręcznie imbusem na karcie wzorcowej, to jego przyjąłem jako wzorzec i wysyłałem do serwisu Sigmy ustawić S 30 1.4 , więc obecny D70 nie trzyma wzorca. (nie serwis Nikona go kalibrował a Serwis Sigmy - kalibrował S30). Potem po czasie udało mi się dokupić nową S 17-50 2.8 (wybieraną z 3 szkieł na moich testach), która wpasowała się do ustawień po kalibracji z serwisu i tak do dziś zostało.
- - - - kolejny post - - - - - -
thornlab. D300s to też zabytek. Jeśli mam mieć coś na kolejne 10-20 lat, to różnica w cenie między D300 a D500 nie ma dla mnie znaczenia, najbardziej chcę uniknąć sytuacji, że nie poustawiam tych szkieł z nowym body.
thornlab
03-11-2025, 00:59
moshica, to uniknięcie sytuacji z rozjazdem szkieł da tylko bezlustro - to będzie najpewniejsze. Niestety, nie da się chyba inaczej. D300S to też zabytek tylko sporo lepszy. Ja nadal mam działające D3000. Z tego co piszesz - kupno na kolejne 10-20 lat to jednak brałbym już system Z a do staroci kupił jakieś używane cokolwiek typu D300S i dojeżdżał po kolei. Ja nie wiem czy za 10 czy 20 lat będę jeszcze zdjęcia robił ale póki było mnie stać to wszedłem w nowe a stare używam nadal - w zależności od potrzeb. Tylko mi to się pewnie GAS włączył... Dla mnie bardzo ważna jest jakość obrazu na zdjęciu niż video w 16K przy 512 kl/s czy AF trafiający oko skowronka na drzewie więc wybrałem Z6 II, pomimo, że mogłem kupić Z6 III. Nie robię zawodowo i Z6 III by mnie nie urządzał. Szkła, które posiadasz to nie jest optyczna nirwana więc ja bym ich nie żałował. Dla przykładu - ostatnio kupiłem za śmieszne, jak na obecne czasy, Viltroxa 50 f/2 - to tanie plastikowe coś rozjechało jakością, ostrością, pracą pod światło mojego Nikkora 50 1.8 G. Wchodząc w nowe nie zawsze się traci. Też zarzekałem się, że nigdy w system bezlusterkowy nie wejdę. Na system Z jest sporo tanich i dobrych szkieł, które kosztują dużo więcej na lustrzankach - np. szerokie w stylu 16mm 1.8, 24mm 1.8.
Dziwię się że jeszcze ktoś rozważa zakup jakiejkolwiek lustrzanki.
Sentyment patrzenia przez wizjer DSLR ? szybko minie.
Mi minął szybko pomimo że kilkanaście lat temu EVF nie miały najlepszych wyników.
Ekspozycja na bieżąco, autofocus o niebo lepszy od DSLR itp.
Czemu się dziwisz to sam się dziwię co napisałeś. Przeczytałeś cały wątek ? Aparat do podróży, całodziennego fotografowania przez nawet 3 dni z dala od źródeł zasilania z dobrym uchwytem i wyważeniem , szczególnie przy zapiętym tele 70-200, który ponad 1,3kg potrafi ważyć. Czy uważasz,że Twoja propozycja mi to zapewni? Też napisałem, że jakość obrazowania nie jest priorytetem, AF w stosunku do D70 w D7500 czy D500 to i tak będzie przepaść. Choć do krajobrazu czy street foto i portretu to nadal nie jest priorytet przewagi AF z bezlustra nad lustrzankowymi korpusami.
PS. Nie każdy ma parcie na nowinki i samochody elektryczne, czytaj najnowsze aparaty.
Ostatnie lustrzanki mają pewniejszy AF niż Fujifilm X,
mimo to maxwawa miał ich parę
https://forum.nikoniarze.pl/threads/320168-Tragiczny-AF-C-w-Fuji-czy-ja-zg%C5%82upia%C5%82em-czy-jak/page7?p=4340401&viewfull=1#post4340401
Ostatnie lustrzanki mają pewniejszy AF niż Fujifilm X,
a przecież https://forum.nikoniarze.pl/threads/320168-Tragiczny-AF-C-w-Fuji-czy-ja-zg%C5%82upia%C5%82em-czy-jak/page7?p=4340401&viewfull=1#post4340401
PDamian co ty wiesz ? jesteś tylko teoretykiem o kilku nickach 8)
jak uparcie DSLR to D500 to dobry wybór.
krzysztofz24
03-11-2025, 21:30
Krzysztofie, tego już nie wiem, co opisałem powyżej to odtworzone z głowy, choć wydaje się że niczego nie przekręciłem. Fakt faktem, że obecnie dwie Sigmy i Tamron dziś ostrzą w punkt, pomimo że po zakupie ich jako nowe, przejawiały ff/bf a też dobierałem max ostre szkła przy zakupie, choć idealnie w momencie zakupu nie było. Pytanie jak skalibrowali te szkła z D70. Czy dziś należy przyjąć, że na D500 wszystkie szkła równiutko będą mieć ff czy bf i w jakim zakresie, czy zmieszczą się w zakresie mikroregulacji? Czy każde szkło z osobna będzie trza ustawiać, dla mnie to zagadka...oby zakresu nie brakło.
Sprostowanie, ważne...przypomniało mi się.
Ustawiony przez mnie Tamron ręcznie imbusem na karcie wzorcowej, to jego przyjąłem jako wzorzec i wysyłałem do serwisu Sigmy ustawić S 30 1.4 , więc obecny D70 nie trzyma wzorca. (nie serwis Nikona go kalibrował a Serwis Sigmy - kalibrował S30). Potem po czasie udało mi się dokupić nową S 17-50 2.8 (wybieraną z 3 szkieł na moich testach), która wpasowała się do ustawień po kalibracji z serwisu i tak do dziś zostało.
- - - - kolejny post - - - - - -
thornlab. D300s to też zabytek. Jeśli mam mieć coś na kolejne 10-20 lat, to różnica w cenie między D300 a D500 nie ma dla mnie znaczenia, najbardziej chcę uniknąć sytuacji, że nie poustawiam tych szkieł z nowym body.
Z tego co pisales, to wynika ze rozjechales imbusem D70 bo go chciales sam skalibrowac pod Tamrona, wyslales do serwisu i ci zrobili elegancko.
100% pewnosci nie ma, ale najpewniej najpierw ustawili ci D70 do wzorca, bo taka jest zasada mechaniki wszelkiej. Jak sie "stroi" przedmiot B pod przedmiot A, to ten A musi byc w porzadku:-). N otakich cudow to ne ma ze jakies rozjechane body po upadku np stroi sie z obiektywm ktiry ma ewidentne zaburzenai pracy AF. I tu sie troche pokreci, tam troche pokreci i przypadkiem sie zgraja. No nie tak ot sie nie obdywa bo to bylaby rzezba juakas a nei kalibracja;-)
Aczkolwiek dla twojej spokojnosci, jest bardzo prosty sposob. Tylko musisz mnie znjmoego z Nikonem obok siebie. Chyba jakiegos znasz;-).
Wez swoje body idz do kogos i podepnij kilka jego szkiel - bedzie ok zapewne.
Podepnij ze dwa swoje obiektyw do body kolegi tez pewnei bedzie ok.
Szkoda ze ja jestem z wawy a ty ze slaska, za daleko. Nio chyba ze bywasz w wawie to moge pomoc:-)
A teaz o wyborze body.
Albo uzywane D500 i masz najlepsze body DX jakie wyprodukowano. Mikreregulacja zaltwi drobne niescislosci AF, choc bardzo mozliwe ze nei bedziesz jej lusial uzywac. CCD vs CMOS, 6mln pix vs 21. To bedzie inna galaktyka.
Nie sluchaj jakis gadek ze tylko bezlustroi jego AF. Moj znajmoy swego czasu zmenil D750 na Z6II i przypapdkiem w foto klubowej zaczal przynosic wiecej nietrafionych zdjec. A szybkosc i responsywnosc D500 to dopiero bezlusta z najwyzszego segmentu moga byc lepsze.
Ofc w lustrzance DX nie bedziesz mial pola AF w rogu kadru. Tylko jeszcze nie widzialem nigdy w zyciu zdjecia zeby elemnt w samym rogu kadru byl istotny dla jego kompozycji i "nazwijmy to udanai foty";-)
Druga opcja ciekwa wg mnie dla ciebie. Wychodzi ciut troch taniej niz uzywane D500, ale ciezej bedzie znalezc niezajechany egzemplarz.
To D700.
I czesc twoich obiektywow bedzie kryla FX przeciez. A reszte bys jakos dokompletowal. Taki 18-70 moglbys zastapic jakims zoome ze zmiennym swiatlem typu 24-80. Nawet niech bedzie srubokretowy. To chodzi po taniosci. Sam kupilem sobie Sigme 24-70HF o swietle 3,5-5,6. Ma metalowy bagnet i bardzo dobrze sobie poczyna na analogu a nawet na cyfrze DX po przymnknieciu jest fajnie i ostro. Dpobra praca pod swiatlo (to dla mnei wazne). Takei szkal chodza po 400-500zl.
Takze rozkmin czy moze nie wejscie w solidne body FX, tylko tu juz bys dluzej szukla niz D500.
krzysztofz24
03-11-2025, 22:48
Ja tylko niesmialo zauwaze, ze nie tylko srodkowy punkt AF w lustrzankach potrafi byc krzyzowy;-)
Milo ze sie zgadzamy, ze podniecanei sie punktem AF w rogu kadru w ML to troche delikatnie mowiac bez sensu;-), nawet jakby byl super sprawny.
To nadal bedzie bezuzyteczny praktycznie. Albo inaczej; jest sprawny, "uzyteczny", ale nigdy raczej nie bedzie sensownej okazji zeby go uzyc.
No ale sa ludzie (nie mowie wcale ze akurat Ty) co sie jaraja "AF od brzegu do brzegu". No ilez ja to razy czytalem na forum jako wielka zalete bezluster:-).
A nie kracac jalowego sporu i wracajac do tematu. Czyli pytan autora.
moshica tu jest opcja po taniosci a sprzet niby ma ok 21tys tylko i jeszcze z 3 obiektywami. Mowa o D300s i 3 szklach.
Sigma skalibrowana pod body:-).
I chyba blisko Ciebie, w zasiegu podjechanai i obejrzenia.
https://www.olx.pl/d/oferta/nikon-d300s-sigma-17-50-2-8-50-1-8-18-105-3-5-5-6-filtry-CID99-ID185xbg.html
krzysztofz24, ten elaborat lepiej ode mnie napisałeś na temat moich potrzeb, niż ja bym go ujął ;-)
W moim przypadku klasyczne rozwiązania zawsze brały górę nad nowinkami. Tak jak wolę klasyczne natywne stereo, jak wolę wskazówkowe zegarki i analogowe zegary w samochodzie, to również wielkość, funkcjonalność korpusów D300/D7500/D500 ma dla mnie kolosalne znaczenie.
Nie chcę w kółko powtarzać, ale od momentu zakupu D70 nie miałem parcia na lepszy sprzęt, owszem o tym myślałem ale od momentu zakupu nastawiłem się tylko na format RAW (D70 tylko to sensownie wypluwa) a jak już todokupowałem szkła i doskonaliłem warsztat na etapie robienia zdjęć i potem obróbki. Nie chwaląc się, nie jednego bym zaskoczył co nadal CCD z D70 po dobrej obróbce potrafi pokazać. Zresztą wydruki 70x100cm mam w obrazach do dziś w mieszkaniu i nadal robi to wrażenie.
Próba notorycznego udowadniania przewagi ML nad DSLR na mnie nie działa, bo nie mam parcia na nowinki będąc konserwatystą. Co do DSLR mam wyrobione zdanie ale nie zamykam się w dyskusjach, że tylko ja mam rację. To wynika raczej z własnych przekonań niż chęci ich zmiany.
Po za tym w pewnym wieku doceniamy rzeczy proste i nieskomplikowane i wypróbowane, takie mam podejście.
Cały wątek pokierowałem w stronę chęci zmiany jak nadejdzie pora a nie bo mam taki przymus lub parcie na nowinki. Ja z tego wyrosłem dawno temu.
Ale wracając do meritum, to opcja w podpięciem moich szkieł to co napisałeś krzysztofz24 do D500 jest najbardziej sensowna.
Na tę chwilę używam w 60% zakresu 70-200, 30% 17-50 i 10 % używam Sigmy 1.4, bo na ISO 400 to jest max co można zdziałąć na starym korpusie, więc ta Sigma jakoś tam niweluje nieporuszone zdjęcia.
Niestety z mojego otoczenia koledzy zatrzymali się na D90. jeden nabył D500 ale wyemigrował i kontakty się urwały. A reszta schowała lustra i wnukom smartfonem zdjęcia robią ;-)
Jeszcze odniosę się do tego co napisałeś :
" Z tego co pisales, to wynika ze rozjechales imbusem D70 bo go chciales sam skalibrowac pod Tamrona, wyslales do serwisu i ci zrobili elegancko.
100% pewnosci nie ma, ale najpewniej najpierw ustawili ci D70 do wzorca, bo taka jest zasada mechaniki wszelkiej. Jak sie "stroi" przedmiot B pod przedmiot A, to ten A musi byc w porzadku. N otakich cudow to ne ma ze jakies rozjechane body po upadku np stroi sie z obiektywm ktiry ma ewidentne zaburzenai pracy AF. I tu sie troche pokreci, tam troche pokreci i przypadkiem sie zgraja. No nie tak ot sie nie obdywa bo to bylaby rzezba juakas a nei kalibracja"
Jak ustawiłem sam D70 pod Tamrona, to D70 z Sigmą 30 1.4 pojechał do kalibracji serwisu Sigmy i wówczas i Tamron i ta Sigma były w punkt skalibrowane. Więc nie mogli D70 kalibrować do wzorca i potem Sigmę, bo w domu miałbym znów rozjechanego Tamrona, którego im nie wysyłałem. Więc clue problemu leży tylko w tym na ile 3 moje szkła wpasują się zakres mikrokalibracji na nowym body. Zakładam, że jeśli obecne 3 szkła w miarę ostrzą w punkt, to je będzie trzeba ustawić korektą o w stałą wartość na ff/bf, ale mogę się mylić. Być może każde z osobna będzie wymagało kalibracji.
No i to chyba wyczerpuje cały temat.
Ale jeszcze odnosząc się do ML, pokroju Z50 II to doczytałem, że adapter FTZ II ma problemy z Sigmą 17-50 2.8 i ogólnie Nikkory dużo lepiej pracują z nim niż kundle.
Co to oznacza, to że nie uniknie się problemów ze szkłami, tyle że te co mam nie chcę ich zmieniać (Tamron bardzo ostry, Sigmy też fajna plastyka i odwzorowanie kolorów), dopłacać do interesu i żyć tym tematem. Zresztą też używam do dziś Panasonica Fz38 z kadrowaniem na LCD (podobnie to co dają ML) i do kreatywnej fotografii wizjer optyczny przy silnym nasłonecznieniu, no ma naprawdę przewagę.
Reasumując wiem czego potrzebuję, jakim nakładem i czego nie akceptuję. To chyba tyle....
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja tylko niesmialo zauwaze, ze nie tylko srodkowy punkt AF w lustrzankach potrafi byc krzyzowy;-)
Milo ze sie zgadzamy, ze podniecanei sie punktem AF w rogu kadru w ML to troche delikatnie mowiac bez sensu;-), nawet jakby byl super sprawny.
To nadal bedzie bezuzyteczny praktycznie. Albo inaczej; jest sprawny, "uzyteczny", ale nigdy raczej nie bedzie sensownej okazji zeby go uzyc.
No ale sa ludzie (nie mowie wcale ze akurat Ty) co sie jaraja "AF od brzegu do brzegu". No ilez ja to razy czytalem na forum jako wielka zalete bezluster:-).
To i do tej wypowiedzi się też odniosę. D70 ma 5 pól AF, ta ilość mi i tak z nadmiarem wystarcza. Używam centralnego i przekadrowuję.
Krzyżowy centralny najbardziej pewny i szybki i tylko jego używam, więc więcej mi nie potrzeba.
Zdjęć obiektom w ruchu nigdy w zasadzie nie robiłem.
Przy obiektywach z @##% rogami też? Poważnie pytam.
Właśnie rozstaw AF jest jedną z rzeczy, która najbardziej mi się spodobała, jak się ostatnio bezlustrem bawiłem. Po prostu kadruję, bez patrzenia, czy akurat mam w tym miejscu pkt AF i czy mi złapie...
Pewnie z takim szkłem będzie jakiś spadek szybkości czy ilości trafień. Nie wiem czy mam takie szkła z AF... Nigdy nad tym się nie zastanawiałem, bo to zwyczajnie działa, więc po co drążyć ;)
[MENTION=588]nie jednego bym zaskoczył co nadal CCD z D70 po dobrej obróbce potrafi pokazać..
Może to jest dobry trop... A jak się rozczarujesz CMOSem? D200 ciężko kupić, ale trafiają się ładne egzemplarze w fajnych cenach. Nawet Jacek_Z ma, choć nie wiem czy będzie chciał się rozstać.
Ja i tak uważam, że powinieneś spróbować D500, szczególnie jak posiadane szkła Cię nie ograniczają.
krzysztofz24
03-11-2025, 23:06
krzysztofz24, ten elaborat lepiej ode mnie napisałeś na temat moich potrzeb, niż ja bym go ujął ;-)
Prosze uprzejmie:-)
Niestety z mojego otoczenia koledzy zatrzymali się na D90. jeden nabył D500 ale wyemigrował i kontakty się urwały. A reszta schowała lustra i wnukom smartfonem zdjęcia robią ;-)
Biorac pod uwage co napisales jeszcze o tej wlasnej kalibracji i wserwisie.
To nawet podpiecie pod D90 twoich szkiel by cos dalo. Zobaczylbys czy odchylka jest ogromna czy tylko niewielka. Jak niewielka, to ogarnei mikroregulacja w body D500.
A ta oferta co dalem wyzej ma skalibrowana sigme 17-50 2.8 w tresci:-)
A D300s to tez spory przeskos bedzie po D70. I pod wzgledem ISO i AF...
Sam musisz wybrac....;-).
[/QUOTE]
...
To i do tej wypowiedzi się też odniosę. D70 ma 5 pól AF, ta ilość mi i tak z nadmiarem wystarcza. Używam centralnego i przekadrowuję.
Krzyżowy centralny najbardziej pewny i szybki i tylko jego używam, więc więcej mi nie potrzeba.
Zdjęć obiektom w ruchu nigdy w zasadzie nie robiłem.
Może pomyśl nad d300, d500 raczej nie ma sensu do takiej fotografii. D300 też jest duży i pancerny, ma 2 razy więcej pixeli niż d70, powinno wystarczyć. Po co płacić w d500 za 150+ punktów af, dynamiczne śledzenie i szybkostrzelność skoro tego nie potrzebujesz. D200 też w zasadzie byłby ok, ale on zdaje się ma szybko zużywającą się baterię.
Gdy za poniżej 700 € można kupić D500 z przebiegiem 5000
https://www.ebay.de/itm/177481223330?_skw=nikon+d500&epid=27032256067&itmmeta=01K95WH450NRKB1ZXY4EPV2G7C&hash=item2952b48ca2%3Ag%3ARtIAAeSwdXFo6hwY&itmprp=enc%3AAQAKAAAA8FkggFvd1GGDu0w3yXCmi1dWnUBbZ QOvsnHMpipPFUM%2FuvzoePXkdkNVZVtns61TmB6W%2F1YMjAZ YA%2FaTUOpa9in2qbxOvfzspFfbDRxKIeMsrmRZGegmLGIehtv ZMmXPgdahHUvuXMBio2MNfIWKkyHBRRVKNjWbPpkj1r0TfuUMj xjG1kH1SuHMK04Ji4hjIeVq0sN39VArYOgNHFlQW9YbKhi12Pv l0rmcbZwFCuySHS7hC5gQVcJB7nU7F1SKPVs9ywHVIUAPZ36T5 aL%2B19LRHSsMSIOmuA7xUju8LT%2F93BSxzl7jrWQ3l132ebk I0A%3D%3D%7Ctkp%3ABk9SR9TCxLzJZg&LH_ItemCondition=3000
to bym się rozglądał.
.........................
622 €: 1373 klapnięć https://www.ebay.de/itm/406148606790?_skw=nikon+d500&itmmeta=01K95WFV4EQQ1ZC3FXCPE0AAGK&hash=item5e9057eb46%3Ag%3AibkAAeSwTotopgww&itmprp=enc%3AAQAKAAAA8FkggFvd1GGDu0w3yXCmi1ecSqDoA W3SlHceSEG248%2B%2FYFXiyBpWpiDV%2FTYAkHGTZqo1krEzb eSgwzoxFnF3Y7yHXbXXzqJY5015UYbcaVKZmR99G0gQdrSBkIg VbNIhvjJP3PkwXx1Gqa6GOfDtgDoYIfhzs7ddm%2BUxH7xq9Qg NR2VVP%2FUvLicURH7lqNeXSsYgD4bTBFL3McizgWtJbu1WTNQ u%2BUEaJ50sfrHJVRaXjoM%2BDRorFqbE1rgaLhukQmnoQFdA5 nMLKO%2FFubJW1cLvsZ5Xp%2BSpdlqLI%2Bs5mycp3JwEJhREY bHXRKFpzjXhxw%3D%3D%7Ctkp%3ABk9SR6yyv7zJZg&LH_ItemCondition=1500%7C2030
thornlab
04-11-2025, 00:44
moshica napisałeś ważną kwestię - nie będziesz robił zdjęć obiektów w ruchu. Pomimo, że posiadam Z6 II i komplet obiektywów do niego nie namawiam na przejście na bezlustro - to była moja fanaberia. Opisałem jedynie swoje złe doświadczenia z pracą mojego D7500 i obiektywów firm trzecich (Sigma). W związku z powyższym ja poleciłbym Tobie jedną z dwóch opcji
1. Nikon D7200
2. Nikon D7500
Trochę o D7500 z mojej perspektywy
Na Nikonie D7500 świetnie robi się bracketing bez pilota - ustawiasz pokrętło na samowyzwalacz (ikonka zegara), ustawiasz ilość klatek bracketingu, ustawiasz focus, przełączasz na manual i wciskasz spust migawki - wystrzela sam całą serię na gotowo, bez pilota i innych problemów, ma też film poklatkowy, mikroregulację i automatyczny AF fine tuning. Do tego jest dość zgrabny, jeden slot nigdy nie był dla mnie problemem. Niestety nie ma pomiaru światła z manualami bez elektroniki oraz podglądu głębi ostrości, z czego to nie jest też problem - te dwa braki do obejścia na spokojnie w trybie Live View. Ma też odchylany ekran, który mi się przydał. Niestety, nie ma dedykowanego gripa. Bateria żyje bardzo długo. Uwielbiam chodzić z tą puszką z Nikkorem AF-P 18-55mm i Sigmą 100-400mm. Generalnie, uwielbiam ten aparat, pomimo, że mam Z6 II to dużo częściej z niego korzystam dla przyjemności.
Trochę o D7200 - nie miałem go osobiście ale miałem okazję trochę go omacać. Wady z punktu widzenia mojego użytkowania - słaby bufor i gorsza seria niż D7500 oraz gorsze wysokie ISO i brak odchylanego ekranu. Na tym wady bym zakończył. Reszta to już zalety - bardzo dobra matryca (ale trochę słabsza na wyższych czułościach od tej z D7500 - porównaj na optyczne.pl). Magnezowa obudowa, możliwość podłączenia dedykowanego gripa.
Co do D300S - ja nie polubiłem się z tym aparatem. Bracketing w nim dużo gorzej zrobić i fakt, D7500 to, z mojego punktu widzenia, lepsza filozofia pracy - D500 ma podobny model (banki ustawień) jak D300S. Nie wciskaj na siłę się w bezlustra - ja to zrobiłem bo mogłem sobie na to pozwolić i chciałem zobaczyć czym to pachnie. Są one dobre, ale nie są idealne - miałem sytuację, gdzie Nikon D7500 z ciemnym kitem 18-55 wyostrzył bez problemu a Nikon Z6 II z Tamronem 70-180 mm 2.8 G2 nie dał rady w tych samych warunkach (oba w trybie AF-C i maksymalnie otwarte przysłony), co mnie zdziwiło. Jeżeli chciałbyś przyjechać na Dolny Śląsk to przestrzelałbyś swoje szkła na moim body i rozwiałbyś wątpliwości.
To jest naprawde przykre i zastanawiajace, ze ktos chce kupic sobie lustrzanke bo chce lustrzanke.
No ale zawsze znjadzie sie ktos, kto bedzie proponowal bezlustro:-).
I teraz kolego maxwawa nie pisze konkretnie do ciebie, wiec zebys sie nie nastawial;-), tylko o szerszym zjawisku.
Po prostu wybieram narzędzia które mi ułatwiają pracę i polecam innym bo wizjer EVF ma znacznie więcej zalet niż wad.
Pracowałem kilkanaście lat na lustrach i miło popatrzeć przez pryzmat ale i tak się wszystkiego pozbyłem bo na ML jest o wiele łatwiej, bez mikroregulacji, itp bzdetów, które tylko irytują.
Mam tylko wrażenie że niektórzy zwolennicy DSLR nie do końca zapoznali się z bezlusterkowcami a tylko na chwilę wzięli do ręki spojrzeli w wizjer i tyle i/lub ze mieli do czynienie ze starszymi modelami ML.
Kolejna dyskusja o oczywistościach :roll:
Niepotrzebnie wspomniałem o bezlusterkowcu. Zmyliło mnie, że kolega moshica wspomniał o podróżach, ale jak widać zdjęcia w podróży, wygoda i oczekiwania bywają różne, delikatnie mówiąc.
Michaelius
04-11-2025, 15:28
Ja tylko zauważę, że baterie w bezlusterkowcach obecnie trzymają bardzo porównywalnie do lustrzanek. Duże uogólnienie, ba jak zaczynałem z d80 to bateria potrafiła wytrzymać dwa tygodnie, a w d500 z Sigmą 17-50 aku padał szybciej niż w nowym bezlustrze. W każdym razie w fotografii podróżniczej (znowu uogólnienie, bo dla każdego to trochę co innego znaczy) zysk z bezlusterkowca oraz nowych szkieł (mniejsze, ostrzejsze) jest chyba największy.
Nie no - po przejściu z D7200 na Z5 to ten nowy tak z połowę zdjęć robi na tym samym EL15 , ale fakt nie ma dramatu i drugi zapasowy starcza na cały dzień
Jeszcze dodam coś w temacie ogólnie pojętej ergonomii. Mianowicie zawsze korzystam z górnego LCD, z tego co widzę tylko modele ML FF je mają, DX nie, po prostu wykastrowali coś co zawsze miała seria D7xxx i wyższe modele. W sytuacjach gdzie jestem, muszę szybko zmienić ustawienia, dla mnie to nieocenione. To są sytuacje, gdzie musisz szybko podjąć decyzję, np. kraje muzułmańskie i zrobić te zdjęcia nawet z ukrycia, gdzie czas i zmiana ustawień to priorytet. O pewnym i wyważonym body już mówiłem, D70 mogę trzymać przy zapiętym 70-200 2.8 jedną ręką i tak przez cały dzień.Owszem wisi przypięty do szelek i plecaka, ale jednak pewność chwytu, nawet w terenie skalistym podczas marszu, to przecież coś z czym się nie męczysz a docenisz, jak Ci tego zabraknie w nowym modelu na który zmienisz.
Tak więc, rozumiem, że ML sprawdzą się w innych sytuacjach niż moje potrzeby a one wynikają głównie z przyjemności operowaniem całym sprzętem przez cały dzień.
W Panasonicu, mogę kadrować głównie na LCD, Eye Finder to porażka. W dużym nasłonecznieniu, korzystanie z tej funkcjonalności też się nie sprawdza.
Dlatego, jeśli ktoś z Was poleca ML, to widocznie ma inne priorytety niż ja, tam gdzie studio, fotografia okolicznościowa, spacerowa, ML na pewno się sprawdzi, nie mówię że nie. Ale też różnica jakości obrazowania ML nie jest aż taką przewagą do DSLR abym z tego powodu miał ubolewać.
O jakim modelu Panasonic piszesz?
Co do ML. Nie robię zdjęć w studio, fotografii okolicznościowej (o ile tak samo rozumiemy) unikam, nie pamiętam kiedy takie zdjęcia robiłem. Nie wiem co rozumiesz pod fotografią spacerową, chyba tu jestem najbliżej tego co napisałeś, lubię spacerować z aparatem po mieście, a jeszcze bardziej po lesie. Obywam się od dłuższego czasu bez DSLR. Fotografuję głównie w podróży, więc tematy różnorodne. Ostatnio też sporo przyrodę. W każdej z moich sytuacji zdjęciowej nie tęsknię za DSLR, znacznie częściej widzę przewagę ML.
Co do jakości obrazowania (rozumianego jako parametry matrycy, pomijając oprogramowanie czy af) to lustro czy jego brak od jakichś co najmniej 10 lat nie ma na to większego wpływu.
Na d70 się nie załapałem, kiedy w końcu zdecydowałem się na cyfrę był już d80. Miałem też d500. Mogę polecić ten aparat, tylko nie wiem czy wobec tego co piszesz warto wydawać na niego spore mimo wszystko pieniądze. Teraz fotografuję ML. Każda zmiana to był dla mnie postęp, mniejszy, większy, ale postęp. Myślę, że moje zdjęcia są lepsze z Sony a7IV niż z d500, patrząc przede wszystkim na zdjęcia przyrody, w których teoretycznie d500 ma wciąż wiele do zaoferowania.
Górny wyświetlacz jest fajny, jak jest i masz dobry wzrok ;) Jak nie masz albo wkładasz do czytania okulary to szybko przestaje być potrzebny. Zwłaszcza jak wszystko co trzeba masz w wizjerze.
Masz po prostu swoje przyzwyczajenia, ok, fajnie, nie wszyscy mają takie same. Natomiast te kraje muzułmańskie i zdjęcia z ukrycia 70-200 lustrzanką z gripem (?), na dodatek trzeba zmieniać ustawienia... hmmm, to raczej bez komentarza.
Napiszę bez złośliwości, po prostu tak to widzę. Nie miałeś nowoczesnego bezlusterkowaca, nie wiesz jak się tym fotografuje w praktyce i na dodatek chcesz pozostać przy swoich przyzwyczajeniach. Wniosek oczywisty, kupuj DSLR. Temat ML wywołałem tylko dlatego, że wspomniałeś o podróżach. Dla większości podróżujących liczy się wielkość zestawu oraz uniwersalność, ale pewnie należysz do mniejszości dla której nie ma to znaczenia, i to jest w porządku. Nie musisz nikogo przekonywać do swoich wyborów ani nawet ich uzasadniać, nikogo przekonywać, masz przyzwyczajenia i nie szukasz zmian, tudzież ułatwień, ok. Ważne, żeby fotografia sprawiała przyjemność 8).
Dzięki poste, wszystko co opisałeś, to się z tym zgadzam, po prostu przyzwyczajenia i niechęć do zmian. No i każdy to widzi pod siebie inaczej, co nie jest złe. Najważniejsze wiedzieć i czuć czego się potrzebuje, szuka i oczekuje.
Dokładnie tak. Na końcu jest czas spędzony z aparatem w ręku oraz zdjęcie, jedno i drugie powinno być przyjemnością.
Na liście najbardziej jałowych zajęć w środowy poranek przekonywanie do EVIL jest na miejscu 1.:twisted:
....
Nr 2 to napisanie tego posta:mrgreen:
Staram się nie wypowiadać za dużo w takich tematach od jakiegoś czasu ale co jakiś czytam to mnie męczy strasznie ogólna narracja ... niech te bezlustra są lepsze we wszystkim (pewnie są!) ale jakąś misję mają co niektórzy? Nawrócenia innych siłą na jedyną słuszną drogę? Nie można przeżyć, że ktoś woli coś inne, prostsze, starsze (cokolwiek)? Straszne....
Ktoś ma, zna lustrzanki wystarczą mu do wszystkiego, zadowolony jest z funkcji, możliwości no to niech ma. Chce sobie kupić ciut nowszą ok. Ale po co od razu wywalać świat do góry nogami przekonując na siłę, że to jakieś zło, nienadające się do fotografii. I jedyny ratunek to bezlustro.
Sorry... nie kieruję tego personalnie do nikogo, nie oczekuję polemiki, ot mi się ulało ;)
:) Zacznijmy od tego że EVF pokazuje jak będzie wyglądać wynikowe zdjęcie - w optycznym masz zdjęcie „niespodziankę” :?
Kolejna ogromna zaleta przy słabej widoczności w wizjerze optycznym nie będziesz widział prawie nic/lub nic a EVF zaszumi ale masz podgląd.
Drgania i rozpiętość tonalna optycznego wyświetlacza/matrycy ? :) a w wizjerze optycznym widzisz prawidłową rozpiętość tonalną ? :D o czym Ty piszesz?
Nie obraź sie ale to są pytania osoby która dopiero zaczyna przygodę z fotografią ?
Była już dyskusja na ten temat:
Wizjer optyczny czy EVF? Który lepszy? Wady i zalety obu rozwiązań (https://forum.nikoniarze.pl/threads/317022)
Proszę nie rozwijać tu tego wątku pobocznego. Jeśli bardzo chcesz możesz go kontynuować we wskazanym temacie. Niech ten temat pomoże moshica, a nie będzie kolejnym o wyższości jednego rozwiązania nad drugim.
Masz rację MstrG to inny poboczny temat
Przepraszam, chciałem tylko pomóc, zwrócić uwagę ze są lepsze narzędzia które ułatwiają fotografię.
Jak ktoś źle odebrał że niby kogoś nawracam na ML to już nie moja wina.
Pozdrawiam i udanych kadrów.
thornlab
05-11-2025, 14:05
Nikt nie namawia autora wątku do kupna bezlusterkowca. W poprzednim moim poście opisałem moje doświadczenia z D7500 i bardzo krótkie z D7200 oraz D300S.
Witam.
Dawno tu nie brałem udziału w dyskusji o sprzęcie a lata lecą i dawna wiedza się ulatnia.
Gdzieś doczytałem, że ten model wręcz losowo współpracuje ze szkłami firm trzecich. Czy to raczej 'podwórkowa' opinia, czy rzeczywiste problemy nie do ogarnięcia? Mam na myśli pracę AF i ff/bf choć mogą być inne przesłanki o których nie wiem.
Dopytuję, bo widzę że wybór w nowym sprzęcie jest obecnie kiepski, tak wiem bezlustra...ale w tym kierunku raczej nie podążę. Jeśli bym potrzebował nowe body to pod podróże, gdzie czas pracy baterii ma pierwszorzędne znaczenie. Póki co mam czym nadal robić zdjęcia, a że mam między innymi 3 szkła Sigmy i Tamrona kalibrowane pod poprzednie body, tu tu z ewentualnym przejściem na D7500, czekać będą same problemy? Czy w istocie tak może być, czy to przedwczesne obawy?
W szkole mamy pięć sztuk D7500. Świetne aparaty. Na marginesie to uczniowie wolą fotografować lustrzankami choć ich przekonuję do bezluster (bezluster mamy więcej i mówię, że to one są przyszłością, ale i tak wolą D7500). Ja osobiście wolę wizjer lustrzanki, za wyjątkiem kiedy wybieram tryb monochrome (raczej jedną z kilku symulacji negatywów BW). Gdyby nie eyefocus ..
Fotografując krajobraz nie ma powodu uciekać od lustrzanek, jak już się je posiada. Gorzej, jak się lubi realizować inne, dynamiczniejsze tematy (sport). Street??? To dyskusyjne. Niektórzy robią z biodra, D7500 ma odchylany wyświetlacz. Wielu lubi dyskretne body, kultowa Leica M nie ma AF.
Nie mamy kłopotów z FF/BF a mamy Sigmy. Możliwe, że u Ciebie był kłopot z body, nie z obiektywami. Wtedy używając będziesz musiał wrócić do ustawień fabrycznych obiektywów o ile kalibracja była USB Dock czy TAP Console.
thornlab
11-11-2025, 16:13
Jacek_Z - potwierdzam za Tob D7500 to bardzo fajny aparat i uwielbiam robić nim zdjęcia. To moje ulubione body. Miałem D300S i zdecydowanie D7500 pasuje mi bardziej.
Wracam jeszcze mimo wszystko do tematu D7500 z jego dobrymi opiniami.
Mianowicie, powiedziano że ten model ma problemy z Sigma 17-50EX 2.8 HSM. Czy to zdarzenia raczej losowe z działaniem AF?
O innych problemach szkieł jak Tamron 70-200 2.8 Di, nie słyszałem. Ja używam głównie tych szkieł i pod nowe body musiałbym je zaodoptować.
Jeszcze dodam w kontekście omawianej Sigmy, ona też mi na D70 potrafi focha odstrzelić, przy szybkich portretach, nie trafi gdzie trzeba z ostrością. Więc pytanie z tych, czy to reguła, zdarzenia losowe jak na moim D70 czy coś poważniejszego?
A ta rzekoma Sigma, to taki ma urok, w testach na optyczne.pl też się z AF myliła.
Zatem duże ryzyko współpracy D7500 z powyższymi szkłami?
S17-50/2.8 używałem z D7500 bez problemów. Kupiona nowa, nie wymagała kalibracji, ostrzyła szybko i w punkt. D7500 już nie mam ale sigmę zostawiłem sobie do D500 i też wszystko jest idealnie.
Dzięki vmd za odpowiedź. Zobaczę jeszcze co inni odpiszą w tym temacie.
Jeszcze jedno pytanie, czy to body dla każdego szkła z osobna zapisuje własną kalibrację FF/BF jeśli trzeba by było korygować?
U mnie tez nie ma problemu, jedynie drobna korektę w mikrokalibracji robiłem po czasie poltora roku od zakupu szkla, bo sie cos rozjechało.
Mikrokalibracja dla każdego szkła jest zapisywana per szkiełko z tego co pamiętam, mam oddzielne ustawienia dla nikkora 50 f1.8 g i sigmy, aktywują sie po podpieciu danego obiektywu.
Procedurę mikrokalibracji przeprowadzasz rzecz jasna na podpietym, danym szkiełku i aparat to już potem pamięta co ma zastosowac :)
U mnie tez nie ma problemu, jedynie drobna korektę w mikrokalibracji robiłem po czasie poltora roku od zakupu szkla, bo sie cos rozjechało.
No, jak się uczy plecak z puszką latać, to później trzeba brać kalibrację pod uwagę. :mrgreen: :twisted:
Jeszcze jedno pytanie, czy to body dla każdego szkła z osobna zapisuje własną kalibrację FF/BF jeśli trzeba by było korygować?
Jest x banków, każdy na jeden obiektyw.
I jeszcze coś. Dobrze by było, jakbyś na pudełku tej Sigmy miał "D5300 compatibile". Ze starszymi może być różnie.
Oj tam, ojTam kto by to pamiętał, puszka i obiektywu miały mięciutko, a z krzesła wysoko nie jest, no ale załóżmy, ze to to xD
Wracam jeszcze mimo wszystko do tematu D7500 z jego dobrymi opiniami.
Mianowicie, powiedziano że ten model ma problemy z Sigma 17-50EX 2.8 HSM. Czy to zdarzenia raczej losowe z działaniem AF?
Jeszcze dodam w kontekście omawianej Sigmy, ona też mi na D70 potrafi focha odstrzelić, przy szybkich portretach, nie trafi gdzie trzeba z ostrością. Więc pytanie z tych, czy to reguła, zdarzenia losowe jak na moim D70 czy coś poważniejszego?
A ta rzekoma Sigma, to taki ma urok, w testach na optyczne.pl też się z AF myliła.
Zatem duże ryzyko współpracy D7500 z powyższymi szkłami?
Nie. Sam wypisujesz o problemach tego modelu Sigmy. Twój egzemplarz też tak ma. Obojętnie do czego go podepniesz to będzie losowy AF. Takie są wnioski z tego co ty sam piszesz.
Wind Mill
14-11-2025, 16:19
Moja Sigma 17-50 kiepsko trafia z moim D7500.
Ale to wynika z faktu, iż S była kalibrowana w serwisie do body D5100 (współpraca bez zarzutu), które to z kolei wcześniej było kręcone mimośrodem AF do posiadanego N55-300.
:mrgreen:
Zatem ani S17-50 ani D7500 nie mogę czynić zarzutu z braku współpracy. ;)
Pozostałe używane Sigmy (105/2,8 i 60-600) - nie stwierdziłem problemów w pracy z moim D7500.
Nie. Sam wypisujesz o problemach tego modelu Sigmy. Twój egzemplarz też tak ma. Obojętnie do czego go podepniesz to będzie losowy AF. Takie są wnioski z tego co ty sam piszesz.
To w takim razie z czego w 90% około przypadków ta losowość wynika? Kolega który ma D90, to też mi ze swoim zestawem potwierdził, ma identycznie jak ja. Jak trafi jest ok z ostrością, ale ileś fot ma nietrafionych.
- - - - kolejny post - - - - - -
Moja Sigma 17-50 kiepsko trafia z moim D7500.
.
Ale nie udało Ci się jej skalibrować pod body na ff/bf z powodu właściwie czego, nawet jeśli była kalibrowana pod inne body? Brakło zakresu do kalibracji?
W sumie dalsze postępowanie z wyborem body sprowadzam do tego, że wolałbym kupić nowe niż z second hand a takowe są jeszcze w sprzedaży.
thornlab
14-11-2025, 18:52
moshica napiszę jeszcze raz - mam D7500 i moja Sigma 17-50 1.8 oraz Sigma Art 50-100 1.8 trafiają tylko w centralnym punkcie AF, przy czym najwięcej problemów ma Sigma Art 50-100 1.8. Na punktach AF innych niż centralny, to jest już taki dramat, że nawet ich nie używam. Nie będę wybielał tych dwóch obiektywów, bo nie ma po co. Nadal je mam i ostatnio na wypadzie Sigmy 17-50 używałem tylko w trybie Live View na moim D7500. Serwis Sigmy potwierdził mi, że tylko centralny punkt kalibrują, więc pozostałe i tak będą do bani. Nie sugerowałbym się opiniami, że jest super bo to zaklinanie rzeczywistości. Te problemy z AF były główną przyczyną kupienia Z6 II, do czego Ciebie nie namawiam.
Chciałeś chyba napisać, ze sigma 18-35 1.8 art a nie 17-50, tez ja mam, to niestety cecha tego obiektywu, kupujac go wiedzialem na co sie pisze i ze nie na kazde warunki sie nada.... o stracie kontrastu pod światło i myszkowaniu w ciemnicy nawet nie wspomnę:)
thornlab, rozumiem wszystko co napisałeś i ok, dobrze że jednak Ty też potwierdzasz odmienną opinię niż vmd napisał.
Można to również zderzyć z jej kaprysami u mnie na D70 i D90 kolegi.
To jednak pokazuje, że nie jest to bezproblemowe szkło choć optycznie całkiem ok.
W Twoim przypadku z centralnym punktem AF jeśli ona się nie myli, to mnie taki stan rzeczy by zadawalał bardzo, bo ja zawsze przekadrowuje na wciśniętym przycisku przy wybranym trybie AF-S.
PS. teraz doczytałem co crusiek wpisał, zrobiłeś pomyłkę z modelem 🙄
thornlab
14-11-2025, 20:35
Nie, pomyliłem się co do światła - miało być 17-50 2.8. Mam właśnie ją i Sigmę Art 50-100 1.8. Na D7500 nie da się nimi działać, poza LV, który AF ma na zasadzie detekcji kontrsastu.
Wrzucilbys dokładny model tej sigmy? To wersja Ex DC OS HSM?
Ciekawi mnie to zachowanie kropka w kropkę z arta.
Najlepiej jakby ktoś był z okolic Katowic, abym mógł podpiąć moje 4 szkła i zobaczyć co z tego wyjdzie. Niestety nikogo z forum z okolic tu chyba nie ma.
Kupno w ciemno i potem odsyłanie body do 14dni, to dla mnie bez sensu, każdy chce nowe i to w pełni akceptuję.
A nie masz tam sklepu w pobliżu? Tez moze byc opcja, jeśli maja model na stanie
To wersja Ex DC OS HSM?
Innej S17-50/2.8 nie ma.
Faktycznie, dziwne zachowanie.
No racja, pomyślałem o 18-50 bez OSa
A nie masz tam sklepu w pobliżu? Tez moze byc opcja, jeśli maja model na stanie
Te sklepy poszły w sprzedaż lornetek i innych rzeczy.
Spróbuj cyfrowe zapytać. Moze sie zgodzą, u mnie nigdy problemu nie bylo.
https://www.cyfrowe.pl/zasady-sprzedazy/mapa-katowice.html
Wind Mill
14-11-2025, 21:08
...Ale nie udało Ci się jej skalibrować pod body na ff/bf z powodu właściwie czego, nawet jeśli była kalibrowana pod inne body?...
Nie próbowałem nawet; kalibracja obiektywu do body to dość skomplikowana sprawa, i prosta kalibracja w body takich odchyłek może nie ogarnąć.
Moja S z D5100 z początku nie trafiała z ostrością nigdzie - uznałem, że bez sensu się kopać z koniem po takich przejściach.
Tym bardziej, że zaraz wszedł 10-20 i pomimo braku czasami czegoś powyżej, 17-50 robi za balast do opakowania. ;)
thornlab
14-11-2025, 21:12
To ta https://www.optyczne.pl/908-Sigma_17-50_mm_f_2.8_EX_DC_OS_HSM-specyfikacja_obiektywu.html.
Rozmawiałem z serwisem Sigmy i wniosek jest taki, że kalibracja na centralnym punkcie może nie pomóc.
No to ciekawa sztuka sie Tobie trafiła, ja takich opinii o tym szkle nie slyszalem, moja trafia ladnie nawet na skrajnych punktach.
Cóż.
thornlab
14-11-2025, 21:17
To nie jest tylko problem Sigmy 17-50 2.8 ale też Arta 50-100 1.8. Po tych wszystkich problemach mam już Z6 II i się przestałem martwić.
Tak, dlatego tez nie kupiłem 50-100, w tych ogniskowych na moje potrzeby przewazył brak stabilizacji.
Tak jak opisałeś 17-50 zachowuje sie u mnie 18-35 art
thornlab
14-11-2025, 21:24
Arta 50-100 zostawiłem sobie do zdjęć nieba i innych fanaberii. Trzeba jednak przyznać, że ostra jest nieziemsko i daje piękny obrazek. Zapiąłem ją też do Z6 II raz i robi robotę. Ciekawi mnie jak się by ten Art 50-100 wyszedł z ostrością przetestowany na matrycy z D500.
To w takim razie z czego w 90% około przypadków ta losowość wynika? Kolega który ma D90, to też mi ze swoim zestawem potwierdził, ma identycznie jak ja. Jak trafi jest ok z ostrością, ale ileś fot ma nietrafionych..
Nie wiadomo. Ale nie ma co sie kopać z koniem, tylko zmienić obiektyw.
Masz (nie ty jeden) niepewny obiektyw i chcesz by D7500 go "uzdrowił". To tak nie działa. Może być OK, bo wtedy ostrość jest ustawiana na zasadzie detekcji kontrastu. Na bezlustrach na fazowym i na detekcji kontrastu, dlatego na Nikonach Z (z FTZ) może działać lepiej niz na lustrzankach. Może, ale nie musi.
Kalibrowanie zooma na jednej z ogniskowych nie zapewnia, że wszystkie ogniskowe będą OK. Kupisz D7500 i będziesz miał znowu niektóre zdjęcia spudłowane i zmieniał go na inny egz na którym będzie tak samo.
Może ci ten obiektyw, zakres, jasność się podobać, ale ... ja bym uciekał od tego szkła.
Ja nie napisałem, że chcę aby było lepiej na D7500. Nie chcę aby było gorzej, skoro x lat akceptuję kapryśność tej Sigmy. Zresztą chyba nadal nie ma nic sensownego w tym zakresie ze światłem 2.8 i w śmiesznych pieniądzach.
Chciałem ponownie wrócić do tematu D7500, w końcu spotkałem się z kumplem na testy moich szkieł, czyli Sigma 17-50 2.8, Sigma 30 1.5 i Tamron 70-200 2.8
Wstępnie już byłem pewien , że zamówię ten korpus ale te testy miały to potwierdzić definitywnie.
No i finalnie wyszło jedno wielkie gó..o z tego, niestety.
Otóż Sigma 17-50, na centralnym punkcie przez wizjer miałą potężny BF, próba kalibracji na całej skali nic nie wniosła, przestawianie minimum-maksimum na skali kalibracji, jakby w ogóle nie zmieniało ostrzenia po wykonaniu zdjęcia.
Przełączenie na LV i ostrzenie z ekranu było zawsze w punkt, to naprawdę zagadka.
Podpięliśmy S 30 1.4 i tu w ogóle klęska, ani na wizjerze ani LV nic się nie działo, silnik w ogóle nie kręcił ogniskowaniem, jakby obiektyw nie był wykrywany. Podpinanie Tamrona już nie miało sensu, skoro przy 2 szkłach których chciałem używać tak się zadziało, pewnie Tamron dawałby 1 z tych 2 przypadków.
No i temat umarł, bo zmiana na D7500, czy D500 nie miałaby sensu.
W tej sytuacji nawet nie wiem, co tu ma sens, D70 działa świetnie z tymi szkłami jako cały zestaw.
Kupowanie bezlustra w tej sytuacji, gdzie Tamron nawet FTZ nie będzie obsługiwany jako moje ulubione szkło, ma słaby sens. Sigma 17-50 wcale nie musi być lepiej.
Dublowanie nowego zestawu bezlustro + 3 szkła to już na sporadyczne hobby za duża kasa, gdybym mógł wykorzystać obecne szkła do bezlustra to tak bym chyba zrobił, a tak to serio nie wiem co zrobić i co ma sens.
Macie Wy jakiś pomysł na wujową sytuację, ktoś miał podobnie ?
17-50 powinien serwis Sigmy ogarnąć.
30/1.4, jeśli to nie Art, to figa.
A Tamrona było sprawdzić, mógł zadziałać.
Najlepiej byłoby wszystko spylić (choć dużo za to nie będzie) i po prostu kupić już szkła do EVILi.
Ale czy to ma sens $$$?
BambusZMikronezji
31-05-2026, 18:46
Chyba najlepiej zostać z tym co masz… jeżeli fotografia to nie jest to co Cię mocno kręci lub ograniczenie jest budżet,
Twoim sprzętem dalej da się robić zdjęcia. Jeżeli masz zaparcie i odrobinę talentu to wyciągniesz z tego zestawu sporo a pewnych rzeczy w pewnych sytuacjach po prostu nie sfotografujesz… nie musisz.
Otóż Sigma 17-50, na centralnym punkcie przez wizjer miałą potężny BF, próba kalibracji na całej skali nic nie wniosła, przestawianie minimum-maksimum na skali kalibracji, jakby w ogóle nie zmieniało ostrzenia po wykonaniu zdjęcia.
Przełączenie na LV i ostrzenie z ekranu było zawsze w punkt, to naprawdę zagadka.
Dlaczego zagadka? Tak zawsze w punkt byś miał na bezlustrach ;)
Dublowanie nowego zestawu bezlustro + 3 szkła to już na sporadyczne hobby za duża kasa, gdybym mógł wykorzystać obecne szkła do bezlustra to tak bym chyba zrobił, a tak to serio nie wiem co zrobić i co ma sens.
Macie Wy jakiś pomysł na wujową sytuację, ktoś miał podobnie ?
No taki urok starych obiektywów producentów niezależnych. Teraz jest lepiej, bo chyba już każdy dba o to, aby było można samodzielnie zaktualizować FW. Jakość optyki też jest na nieporównywalnie innym poziomie.
30/1.4, jeśli to nie Art, to figa.
Nie Art, a 30/1.4 EX DC HSM.
Najlepiej byłoby wszystko spylić (choć dużo za to nie będzie) i po prostu kupić już szkła do EVILi.
Ale czy to ma sens $$$?
IMO nie ma żadnego sensu. Zresztą ile to jest aktualnie realnie warte?
Ponadto:
[...]mi ergonomia tych małych kanciastych puszek pokroju Z50 II nie odpowiada zupełnie. Po za tym lubię wizjer klasyczny[...]
[...]Ergonomia czyli wielkość i szczególnie grip z D500/D7500 to dla mnie wręcz konieczność. Jestem do takiej ergonomii przyzwyczajony. Po prostu lubię czuć w ręce aparat[...]
Czyli zostają bezlustra na przyszłość? Świat idzie w złym kierunku, jak z motoryzacją i coraz gorszą jakością, bez analiz i badania rynku.
Skoro świat bez analiz i badania rynku idzie w gorszą jakość, to po co na siłę sprzedawać DSLR?
moshica, bez złośliwości - rób to co sam napisałeś:
Na obecnym etapie mam już przyjemność z robienia zdjęć niż ich oglądania, coś jak podróż starymi oldtimerami bez wspomagania i elektroniki. Powiało irracjonalizmem i patosem, ale tak jest. Lata lecą, potrzeby znikają ☺
Czerp przyjemność z robienia zdjęć. Wyłącz może jeszcze AF, pomiar światła, stabilizację... taka prawdziwa podróż oldtimerem.
Dokładnie. Używać aż padnie i wtedy wymieniać. ¯\_(ツ)_/¯
Tak, macie rację działać tym co jest aż do zajechania. Jedyny mankament pojawił się 6mscy temu jak był err03 i migawka nie chciała się wyzwalać, ale do dziś nie mam pewności czy to wynik tego, że wtedy miałem włożony akku z D200 oraz karty pamięci 8 i 16GB, których wcześniej nie używałem przed wyjazdem a ten model chyba oficjalnie wspierał do 4GB CF (jak wyszedł D70 to karty były 512MB do 2GB). No i cały zamęt z ewentualną zmianą wziął się z tej niepewności jak długo pociągnie D70. Obecnie ma chyba 32k przebiegu i 21 lat na karku. No a budżet na D7500 bez problemu, ale już kompletowanie nowych szkieł, no raczej każdy podpinał z poprzednich body , które miał i mu działały. Za mało zdjęć robię aby w to inwestować , no i po 30 latach chyba wszystko widziałem i wiele obfotografowałem i tej magii poprostu już nie ma jak i pomysłów na zabawę z tym.
- - - - kolejny post - - - - - -
Chyba najlepiej zostać z tym co masz… jeżeli fotografia to nie jest to co Cię mocno kręci lub ograniczenie jest budżet,
Twoim sprzętem dalej da się robić zdjęcia. Jeżeli masz zaparcie i odrobinę talentu to wyciągniesz z tego zestawu sporo a pewnych rzeczy w pewnych sytuacjach po prostu nie sfotografujesz… nie musisz.
Fotografia mnie kręciła ostatnie 30 lat, już się tym nasyciłem, wszystkie kadry są w internecie, wszystko zostało obfotografowane. No tak bez aluzji, tak to odczuwam, nie mam już pomysłów na zabawę tym, jedynie nadal w podróżach i zwiedzaniu potrzebuję pewnego sprzętu. A ten zestaw naprawdę już wielokrotnie się sprawdził i dał i daje nadal masę frajdy...chyba robienie zdjęć tylko daje mi już tylko radość, bo oglądać potem, rzadko do nich wracam.
BambusZMikronezji
31-05-2026, 20:11
Ja Cię rozumiem. Też miewam takie myśli że już wszystko sfotografowano a to czego nie sfotografowano to dorysowało AI.... Ale....jakie to ma znaczenie? Fotografuję bo lubię. Fotografuję moje życie. Miejsca gdzie byłem i przestawiam to na zdjęciach tak jak widzę świat i jak potrafię. Robie to dla siebie. Tak jak ty lubię trzymać aparat w rękach i poczuć się jak myśliwy na polowaniu.
Ja Cię rozumiem. Też miewam takie myśli że już wszystko sfotografowano a to czego nie sfotografowano to dorysowało AI.... Ale....jakie to ma znaczenie? Fotografuję bo lubię. Fotografuję moje życie. Miejsca gdzie byłem i przestawiam to na zdjęciach tak jak widzę świat i jak potrafię. Robie to dla siebie. Tak jak ty lubię trzymać aparat w rękach i poczuć się jak myśliwy na polowaniu.
No dokładnie w punkt, radość daje myślenie nad kadrem i moment fotografowania, pixele, rozpiętość tonalna i inne tematy już za mną. Wszystko ma swój początek i koniec, nawet technologia....
cybulski
31-05-2026, 20:53
Fotografia mnie kręciła ostatnie 30 lat, już się tym nasyciłem, wszystkie kadry są w internecie, wszystko zostało obfotografowane. No tak bez aluzji, tak to odczuwam, nie mam już pomysłów na zabawę tym, jedynie nadal w podróżach i zwiedzaniu potrzebuję pewnego sprzętu. A ten zestaw naprawdę już wielokrotnie się sprawdził i dał i daje nadal masę frajdy...chyba robienie zdjęć tylko daje mi już tylko radość, bo oglądać potem, rzadko do nich wracam.
Wyobraź sobie, że nie masz tego sprzętu aktualnego, wpadł do głębokiej wody albo go ukradli. Zresztą jest niewiele wart i tak, więc mała strata.
Czasem bywa tak, że potrzebna jest po prostu jakaś zmiana (czasem sprzętu a czasem wcale nie) aby znów się chciało.
Zmianą może być np oglądanie albumów fotograficznych z zakresu który interesuje. Taki zabieg może spowodwać, że chęć wraca. Jeśli nie wraca to najlepiej zapomnieć o sprzęcie i problemach z nim aalbo po prostu oddać, bo to może gdzieś ciążyć w głowie ze go masz i się nie chce albo że coś tam nie halo działą.
A jak chęć wróci to wtedy rozejrzeć się za czymś nowym w postaci ML i nie wracać do lustrzanek apsc ! Nigdy więcej ! :) chyba że używany D750 minimum.
Dobre spostrzeżenie po całości. Myślę, że gdybym przestał mieć co mam, to niewątpliwe bym zatęsknił za posiadaniem czegoś nowego. Ale to jest warunkowane już tylko podróżami, jeśli tego by nie było to i pomysłu na zdjęcia też. Jeszcze mam mega zooma z Panasonica, też stary ale ratuje czasami jako mobilny, bo wchodzi do kieszeni...jego też używam.
cybulski
31-05-2026, 21:58
Myślę, że sprzęt ten co masz zrobił swoje u Ciebie, zamortyzował się wielokrotnie .... i on nie zachęca już Ciebie do działania.
Tak sobie tylko myślę, nie to, że coś sugeruję.
Myślę, że sprzęt ten co masz zrobił swoje u Ciebie, zamortyzował się wielokrotnie .... i on nie zachęca już Ciebie do działania.
Tak sobie tylko myślę, nie to, że coś sugeruję.
Owszem, wielokrotnie zrobił robotę dla mnie, ale jeśli by mógł działać dalej bez fixowania, to tematu nie ma z potrzebami, tu wkrada się niepewność i stres, że w podróży nawali...
cybulski
31-05-2026, 22:05
Owszem, wielokrotnie zrobił robotę dla mnie, ale jeśli by mógł działać dalej bez fixowania, to tematu nie ma z potrzebami, tu wkrada się niepewność i stres, że w podróży nawali...
Czyli gdyby był taki co nie nawala to .... ?
Czyli gdyby był taki co nie nawala to .... ?
To stąd powstał wątek co w mojej sytuacji kupić :|, nastawiłem się na D7500 i nie wyszło..
cybulski
31-05-2026, 22:18
To stąd powstał wątek co w mojej sytuacji kupić :|, nastawiłem się na D7500 i nie wyszło..
W opcji ze szkłami co masz D750, bdb AF oraz jest kalibracja w body, będziesz miał tryb dx i ff.
Dalej dwie sigmy skalibrować w serwisie z body, one są apsc więc pytanie czy koszt ma sens. Potem tamron on jest ff.
Jeśli sie nie da, lub za drogi serwis pozbyć się szkieł i d750.
Opcja ML to zdecydowanie więcej kasy. Ale uwierz warto. I niekoniecznie na siłę Nikon :)
W opcji ze szkłami co masz D750, bdb AF oraz jest kalibracja w body, będziesz miał tryb dx i ff.
Dalej dwie sigmy skalibrować w serwisie z body, one są apsc więc pytanie czy koszt ma sens. Potem tamron on jest ff.
Jeśli sie nie da, lub za drogi serwis pozbyć się szkieł i d750.
Opcja ML to zdecydowanie więcej kasy. Ale uwierz warto. I niekoniecznie na siłę Nikon :)
Mowa jest o D70 a nie D750, chyba że ja nie zajarzyłem co masz na myśli...
W moim przypadku to kupowanie wszystkiego od zera , nowy korpus plus 3 szkła, obecne były kalibrowane pod D70.
cybulski
31-05-2026, 22:30
Tak przeleciałem szybko wątek, wiem ze masz d70.
Zrób skok na d750, teraz są tanie i czesto można namierzyć zadbany z małym przebiegiem, bedziesz mieć dx 10.3 mpix i ff 24 mpix w jednym body.
To najlepszy ruch bo jeśli wszystko sie uda a uda jesli zrobisz jak napisałem to jest szansa, że szkla mogą zostać te co masz. One są całkiem wystarczające.
Kalibrajca szkieł do body w serwisach to i tak najtańszy sposób, tańszgo już nie ma. Małe ryzyko a możesz rozwiązać problem.
Tak przeleciałem szybko wątek, wiem ze masz d70.
Zrób skok na d750, teraz są tanie i czesto można namierzyć zadbany z małym przebiegiem, bedziesz mieć dx i ff w jednym body.
To najlepszy ruch bo jeśli wszystko sie uda a uda jesli zrobisz jak napisałem to jest szansa, że szkla mogą zostać te co masz. One są całkiem wystarczające.
Kalibrajca szkieł do body w serwisach to i tak najtańszy sposób, tańszgo już nie ma. Małe ryzyko a możesz rozwiązać problem.
Owszem, też tę kalibrację rozważałem , ale wtedy D70 świadomie do kosza albo 18-70 mu zostanie z kompletu co mam. Poza tym kalibracja w 2 serwisach, wysyłka osobo do Sigmy, potem do Tamrona, 12 lat temu chyba 400zł za 1 szkło płaciłem, dziś za 3 pewnie 2tysiaki jak nic....
No a skąd prwność , że te 3 szkła co mam D750 obsłuży ?
Zastanawiałem się chwilę co można by doradzić ale jak by nie kombinować jakieś pieniądze wydać trzeba. Nie do końca pamiętam czy zakładałeś zakup sprzętu nowego czy używanego ale z ostatnich paru wpisów (o niezawodności) wnioskowałbym, że jednak wolałbyś nowy.
Jak to ma kosztować niedużo to dość ograniczone masz pole manewru. Dałbym jednak sobie spokój z lustrzankami i kupił np. Z50 II. Jak pokombinujesz z obiektywami Kitowy zoom i stałka (coś z 7Artisans, TTArtisan, Viltrox) to fajny zestaw powinien powstać. Nowy, nie najdroższy, niewielki do podróży.
Jak Ci podpasuje to stary sprzęt później sprzedasz a jak nie to sobie zostaw na dorżnięcie.
Zastanawiałem się chwilę co można by doradzić ale jak by nie kombinować jakieś pieniądze wydać trzeba. Nie do końca pamiętam czy zakładałeś zakup sprzętu nowego czy używanego ale z ostatnich paru wpisów (o niezawodności) wnioskowałbym, że jednak wolałbyś nowy.
Jak to ma kosztować niedużo to dość ograniczone masz pole manewru. Dałbym jednak sobie spokój z lustrzankami i kupił np. Z50 II. Jak pokombinujesz z obiektywami Kitowy zoom i stałka (coś z 7Artisans, TTArtisan, Viltrox) to fajny zestaw powinien powstać. Nowy, nie najdroższy, niewielki do podróży.
Jak Ci podpasuje to stary sprzęt później sprzedasz a jak nie to sobie zostaw na dorżnięcie.
Tak wolałem nowy, najkorzystniej wychodził D7500 ale to się nie uda z tym co mam. Poza tym, moje ulubione szkło, które najbardziej lubię pod kątem plastyki, światła, ostrości i zakresu to 70-200 2.8. Takie szkło do Z50 II, to będzie już cenowy armagedon. Tamron ten konkretnie przez FtzII nie będzie obsłużony. Niestety każde rozwiązanie kiepskie.
cybulski
31-05-2026, 22:43
Owszem, też tę kalibrację rozważałem , ale wtedy D70 świadomie do kosza albo 18-70 mu zostanie z kompletu co mam. Poza tym kalibracja w 2 serwisach, wysyłka osobo do Sigmy, potem do Tamrona, 12 lat temu chyba 400zł za 1 szkło płaciłem, dziś za 3 pewnie 2tysiaki jak nic....
No a skąd prwność , że te 3 szkła co mam D750 obsłuży ?
D750 obsługuje wszystko co wyszło na Nikona lustrzankowego i ma AF, w tym śrubokręty, D7500 nie.
Poza tym D70 a D750 to przepaść, szybko zapomnisz o D70 (w Nikonie miałem D70, D300, D3300, D610 i również D750 ze starymi 28-105/3.5-4.5D 50/1.8D ale też bdb obecnie tani AFS 70-200/4 VR i kilka innych, piszę bo przeszedłem tę drogę)
D750 można kupić już za 1500 zł w dobrym stanie. a jak wydasz więcej to znajdziesz w stanie idealnym z małym przebiegiem tak max 2.5k PLN myślę.
Tak wolałem nowy, najkorzystniej wychodził D7500 ale to się nie uda z tym co mam. Poza tym, moje ulubione szkło, które najbardziej lubię pod kątem plastyki, światła, ostrości i zakresu to 70-200 2.8. Takie szkło do Z50 II, to będzie już cenowy armagedon. Tamron ten konkretnie przez FtzII nie będzie obsłużony. Niestety każde rozwiązanie kiepskie.
To niestety jest smutny fakt - naprawdę fajne szkła w każdym systemie kosztują dużo.
W sam raz też bardzo lubię ten zakres ogniskowych. Mam Nikkora 80-200 i boleję, że na bezlustrze nie działa. Może mi umknęło, którego tego Tamrona masz dokładnie? Ma silnik i "duży" komplet styków? Może jednak przez FTZ by działał na bezlustrze.
To niestety jest smutny fakt - naprawdę fajne szkła w każdym systemie kosztują dużo.
W sam raz też bardzo lubię ten zakres ogniskowych. Mam Nikkora 80-200 i boleję, że na bezlustrze nie działa. Może mi umknęło, którego tego Tamrona masz dokładnie? Ma silnik i "duży" komplet styków? Może jednak przez FTZ by działał na bezlustrze.
To 1 generacja tego Tamrona bez stabilizacji VC i ona poprzez FTZ II nie zadziała na bezlustrze niestety. Gdybym miał kupować ML z 1 obiektywem, to to dla mnie nie ma sensu, jestem przyzwyczajony do plastyki i głębi ostrości jasnych szkieł, właśnie z tego zakresu.
- - - - kolejny post - - - - - -
D750 obsługuje wszystko co wyszło na Nikona lustrzankowego i ma AF, w tym śrubokręty, D7500 nie.
Poza tym D70 a D750 to przepaść, szybko zapomnisz o D70 (w Nikonie miałem D70, D300, D3300, D610 i również D750 ze starymi 28-105/3.5-4.5D 50/1.8D ale też bdb obecnie tani AFS 70-200/4 VR i kilka innych, piszę bo przeszedłem tę drogę)
D750 można kupić już za 1500 zł w dobrym stanie. a jak wydasz więcej to znajdziesz w stanie idealnym z małym przebiegiem tak max 2.5k PLN myślę.
Widzę na 1 portalu znanym mają D750, 3200zdjęć przebieg w cenie 3k. Tylko co zyskam w stosunku do D7500 nowego poza tym , że FF jak będę musiał i tak wszystkie szkła kalibrować? No tu chyba jedynie Sigma 30 1.4 na D750 będzie obsłużona, bo D7500 jej nie przyjmie w ogóle. Tamron jest na FF to zaleta a Sigma 17-50 też powinna chyba.
Teraz kluczowe pytanie, czy jest jakiś wspólny serwis gdzie mi 3 szkła za 1 zamachem skalibrują?
cybulski
31-05-2026, 23:10
https://fotodoktor.com.pl/oferta/ - chyba robią wszystko
https://serwis.proclub.pl/kalibracja-obiektywu-sigma
/No i cały zamęt z ewentualną zmianą wziął się z tej niepewności jak długo pociągnie D70. Obecnie ma chyba 32k przebiegu i 21 lat na karku. No a budżet na D7500 bez problemu, ale już kompletowanie nowych szkieł, no raczej każdy podpinał z poprzednich body , które miał i mu działały.
1. 32k przebiegu to mało.
2. Mało kto zmienia body po 21 latach. Ci co sie przesiadali na D7500 to zapewne mieli wcześniej D300, D5200 itp. aparaty i oni mieli też nowsze szkła niż ty.
D70 miał kalibrację szkieł? Miałem go, ale nie pamiętam. Wydaje mi się, że kalibrację w body wprowadzono później.
Stare LV to wyłącznie detekcja kontrastu, tu nie ma co kalibrować. Czyli AF nie może się mylić ;) no chyba, że w ogóle nie ustawi :)
Zbigniew, D7500 jak i cała seria D7xxx obsługuje śrubokręty.
moshica skoro podróże to odpuść pełną klatkę. D7500 to DX ale duży i solidny. Popatrz może w stronę D5300, najlepsza relacja cena/jakość. Gorsza obsługa bo brak przedniego pokrętła, ale idzie się przyzwyczaić.
Może solidnego D300? Masz już 12 Mpx a nie 7, CMOSa z lepszym wyższym ISO.
Szedłbym w D5300 (5500, 5600). 24 Mpx, w porównaniu do 7 Mpx jakie masz teraz to możesz kadrować do woli :) Do tego 18-140. 24 Mpx jest bardziej wymagające niż 7 (w kwestii ostrości).
Uwaga - D5xxx nie obsłuży śrubokrętów. Za to D7xxx obsłuży oba rodzaje obiektywów.
D70 ma 6Mpix, kalibracja imbusem w komorze lustra, sam ją robiłem, ale że wówczas skompletowanie idealnie w punkt kilku szkieł z tamtego okresu graniczyło z cudem, to musiałem i tak wszystko wówczas wysyłać do kalibracji.
Dziś opisałem przypadek "niewspółpracy D7500" z moimi szkłami, nad czym ubolewam bo wielkość i ergonomia by mi najbardziej odpowiadała. Zbigniew namawia na D750, Ty znów przeciwnie, miałeś na uwadze ciężar i wielkość?
A tak, 6 Mpx. W dodatku masz zapomniane karty CF a nie SD.
.musiałem i tak wszystko wówczas wysyłać do kalibracji.
Wszystko tzn aparat i obiektywy? Jeżeli kalibrowali ci obiektywy to zepsuli ci ich działanie na innych aparatach niż Twój.
.Dziś opisałem przypadek "niewspółpracy D7500" z moimi szkłami, nad czym ubolewam bo wielkość i ergonomia by mi najbardziej odpowiadała. Zbigniew namawia na D750, Ty znów przeciwnie, miałeś na uwadze ciężar i wielkość?
Sugerując DX - tak. Z tym, że D7500 jest solidny czyli cięższy od innych DX. Od takiego D5300 dajmy na to. No i drugi zysk pozostania w DX masz na rozmiarze i wadze obiektywów. D5300 - tylko obiektywy z silnikami.
cybulski
01-06-2026, 07:25
Polecałem D750 z prostej przyczyny, bo miałem. D7500 nie miałem ale skoro Jacek pisze ze jest tak samo dobry, to też warto rozważać.
Najlepiej to znaleźć jakiś komis gdzie mają, będzue gwarancja (6 mies? ) i dobra cena, bo wcześniej można sobie przymierzyć oba.
A najlepiej zapytać przez net interfoto. Wziąć swoje obiektywy. Tam znają każdy sprzęt lub nawet zrobić wycieczkę do Wawy do nich i od razu sprawdzić co i jak z tymi szkłami. Oni wszystko doradzą dobrze dla Kienta. W eoko też mają dużo sprzętu ale lepiej chyba interfoto w tym wypadku.
https://www.interfoto.eu/
https://blog.interfoto.eu/2019/01/24/kalibracja_obiektywu/
Fotodoctor jest w tym samym budynku więc wszystko jest do ogarnięcia w jednym miejscu.
Polecałem D750 z prostej przyczyny, bo miałem. D7500 nie miałem ale skoro Jacek pisze ze jest tak samo dobry, to też warto rozważać.
.
D7500 nie działa z moimi szkłami, co parę wątków z wczoraj opisałem. Szkła 1 generacji z Sigmy nie działają niestety...
cybulski
01-06-2026, 09:03
Nic nie doradzę więcej, co napisalem. Skoro te szkła są aż tak wiekowe i himeryczna to pozostaje udać się do dobrego komisu z całym sprzętem , podałem, zrobić to raz a dobrze. Oni ocenią co się do czego nadaje.
Nie widzę lepszej metody.
Nic nie doradzę więcej, co napisalem. Skoro te szkła są aż tak wiekowe i himeryczna to pozostaje udać się do dobrego komisu z całym sprzętem , podałem, zrobić to raz a dobrze. Oni ocenią co się do czego nadaje.
Nie widzę lepszej metody.
Tylko po co? Przyjemność robienia zdjęć się zmieni po przesiadce?
cybulski
01-06-2026, 09:12
Sprzedawałem ostatnio D750 + 28-105/3.5-4.5D + 50/1.8D za 2K pln cały zestaw, bo chciałem się pozbyć szybko. Body miało przebieg około 91tys klatek.
I nawet na dzisiejsze czasy ta matryca D750 to wysoki level, nie ustępuje nowym aparatom specjalnie.
Probem jest taki że masz stare sigmy i starego tamrona i chcesz się tego trzymać na siłę i szukasz do tego nowego body. Ze starymi Nikorami nie miałbyś żadnych problemów a tak masz.
Jeśli to co wczesniej napisałem, że trzeba odwiedzić np interfoto, Ciebie nie przekonuje, to chyba nikt tu przez forum Ci nie pomoże, bo będzie to loteria z tymi szkłami.
Sprzedawałem ostatnio D750 + 28-105/3.5-4.5D + 50/1.8D za 2K pln cały zestaw, bo chciałem się pozbyć szybko. Body miało przebieg około 91tys klatek.
I nawet na dzisiejsze czasy ta matryca D750 to wysoki level, nie ustępuje nowym aparatom specjalnie.
Probem jest taki że masz stare sigmy i starego tamrona i chcesz się tego trzymać na siłę i szukasz do tego nowego body. Ze starymi Nikorami nie miałbyś żadnych problemów a tak masz.
Jeśli to co wczesniej napisałem, że trzeba odwiedzić np interfoto, Ciebie nie przekonuje, to chyba nikt tu przez forum Ci nie pomoże, bo będzie to loteria z tymi szkłami.
moshica nie szuka lepszego sprzętu, bo chce większej rozdzielczości lub DR. Boi się, że D70 wyzionie ducha. Ja bym oddał D70 do Studio5s na spa i robił dalej zdjęcia bez ponoszenia zbędnych kosztów, bo:
Na obecnym etapie mam już przyjemność z robienia zdjęć niż ich oglądania, coś jak podróż starymi oldtimerami bez wspomagania i elektroniki. Powiało irracjonalizmem i patosem, ale tak jest. Lata lecą, potrzeby znikają ☺
Zmiana na D750 zaraz pokaże niedoskonałości. Sigmy 17-50mm i 30mm będą pracować w trybie DX irytując ramką w wizjerze, ale też nie wiemy czy będą trafiać skoro są skalibrowane pod to dokładnie D70. Zaraz się okaże, że trzeba dokupić obiektyw, a najlepiej dwa. Zmienić komputer, dokupić dyski...
cybulski
01-06-2026, 09:33
moshica nie szuka lepszego sprzętu, bo chce większej rozdzielczości lub DR. Boi się, że D70 wyzionie ducha. Ja bym oddał D70 do Studio5s na spa i robił dalej zdjęcia bez ponoszenia zbędnych kosztów, bo:
Zmiana na D750 zaraz pokaże niedoskonałości. Sigmy 17-50mm i 30mm będą pracować w trybie DX irytując ramką w wizjerze, ale też nie wiemy czy będą trafiać skoro są skalibrowane pod to dokładnie D70. Zaraz się okaże, że trzeba dokupić obiektyw, a najlepiej dwa. Zmienić komputer, dokupić dyski...
No my to wszystko wiemy :D
Po zmianie np na wyższą rozdzielczość, to nie zajmuje długo, i zaraz trzeba wymienić stare obiektywy, bo nie wszystkie dają radę z nową gęstością.
O dziwo ten stary 28-105 nawet na 24mpix był w porządku jak na moje oko.
No my to wszystko wiemy :D
Po zmianie np na wyższą rozdzielczość, to nie zajmuje długo, i zaraz trzeba wymienić stare obiektywy, bo nie wszystkie dają radę z nową gęstością.
O dziwo ten stary 28-105 nawet na 24mpix był w porządku jak na moje oko.
Ja bym poszedł zupełnie inną drogą. Zostawić w spokoju na razie ten zestrojony ze sobą D70+17-50+30+70-200, zawsze można sobie zrobić powrót do przeszłości. Dokupiłbym powiedzmy takiego Zfc + Viltrox 23/1.4 czy 33/1.4 na początek - w zależności od preferencji ogniskowej. Tak, wiem, że autor lubi duże body, najlepiej z gripem. Mimo wszystko taki maluch ze stałką Viltroxa 23mm (z czasem bym dokupił pewnie Viltroxa 56/1.4) da bardzo dużo frajdy, pozwoli być może na nowo czerpać przyjemność z fotografii, a obrazek z takiego duetu (lub trio) powinien też sprawić, że chętniej będzie się oglądać samo zdjęcie.
Podobnie pisałem i o dziwo (jak nie ja lubiący staroci) tak bym zrobił - kupił bezlustro i na start z jedną, dwie stałki. Może się okazać, że efekt zadziwi pozytywnie. Skoro zaś bardzo zaleźy na ogniskowych 70-200 to z czasem za jakieś 2-3k (bliżej 3k widzę teraz na allegro dostępny) można kupić Nikkora 70-200 który przez FTZ będzie działał jak należy.
Skoro te aktualne obiektywy takie problematyczne nawet z innymi lustrzankami Nikona to szkoda na tym opierać przyszłość.
Wasze 2 ostanie wpisy koledzy, chyba mają najgłębszy sens, aby zostawić D70 z kompletem a skompletować coś nowego.
Tylko ja głównie w podróży korzystam z zoomów aby mieć cały zakres od 18 mm do 200mm, zatem jeśli to wchodzi w grę przyszłościowo, to co tu można by wykombinować z jakimiś szkłami ?
Obecnie nie znam ofert, bo w tym nie siedzę. Może też nie musi być system Nikona, na ostatnim plenerze od kumpeli korzystałem Fuji XT1, teraz chyba wersja XT3 jest lub wyższa ?
Lub może inny producent, jednak zoomy mi się najbardziej sprawdzają i tylko na tym bym coś budował nowego....
Michaelius
01-06-2026, 11:06
Hmm któreś Sony i sigma 20-200 względnie Nikon Z5/Z5II/Z6 i 24-200 (tylko to full frame więc te 200 to bardziej jak 135 u ciebie)
moshica kombinujesz co zmienić, ale tak żeby zostało wszystko po staremu :) Kup d90 lub d7000. Ten drugi ma kalibrację obiektywów, choć jeśli coś z nimi kombinowałeś to nie wiem czy pomoże. Szkła jeśli działają z d70, powinny chodzić też na tych body. Mówimy o kwotach rzędu kilkuset złotych za aparat. Zmiana i drobny postęp będzie, ale bez zmiany przyzwyczajeń ;)
Wasze 2 ostanie wpisy koledzy, chyba mają najgłębszy sens, aby zostawić D70 z kompletem a skompletować coś nowego.
Tylko ja głównie w podróży korzystam z zoomów aby mieć cały zakres od 18 mm do 200mm, zatem jeśli to wchodzi w grę przyszłościowo, to co tu można by wykombinować z jakimiś szkłami ?
Obecnie nie znam ofert, bo w tym nie siedzę. Może też nie musi być system Nikona, na ostatnim plenerze od kumpeli korzystałem Fuji XT1, teraz chyba wersja XT3 jest lub wyższa ?
Lub może inny producent, jednak zoomy mi się najbardziej sprawdzają i tylko na tym bym coś budował nowego....
To kup D5300 + 18-200 ;)
Podaję Ci Zfc z 23mm/1.4 jako drogę, którą bym na Twoim miejscu przeszedł. Dlaczego? Bo przecież to jest przeciwieństwo tego, co lubisz - małe, EVF, bez gripa. Używany Zfc to 2500-2800zł, Viltrox jakieś 700zł. Za +- 3200zł masz fajny aparacik w kółkami nastaw na górze, z obiektywem 23mm (ekwiwalent 35mm na FX), którym ogarniesz praktycznie wszystko. Powinno dawać frajdę z używania, dodatkowo nowy sprzęt pewnie zachęci do robienia zdjęć. Jak wciągnie Cię ML, to będziesz się zastanawiać czy (a raczej co) coś dokupić. Jak mały ML z EVF jednak zupełnie Cię odrzuci, to opylisz to z niedużą stratą lub w tej samej cenie.
moshica kombinujesz co zmienić, ale tak żeby zostało wszystko po staremu :) Kup d90 lub d7000. Ten drugi ma kalibrację obiektywów, choć jeśli coś z nimi kombinowałeś to nie wiem czy pomoże. Szkła jeśli działają z d70, powinny chodzić też na tych body. Mówimy o kwotach rzędu kilkuset złotych za aparat. Zmiana i drobny postęp będzie, ale bez zmiany przyzwyczajeń ;)
Ale skąd będę miał pewność, że na D7000 nie będzie tego co było na D7500?
Bo to jest body z tej epoki, co Twoje szkła.
Druga rzecz, poddam taki pomysł. Kup aparat w komisie, np. interfoto. Drożej, ale z jakąś tam ich gwarancją rozruchową i możliwością zwrotu. Nie mam nic wspólnego z tym komisem, poza tym że coś tam kiedyś od nich kupiłem, to tylko przykład, znajdziesz też pewnie bliżej siebie.
andystar
01-06-2026, 11:51
D70 i D70s pełnosprawne z małym przebiegiem można trafić po 200 zł. Można kupić kilka na zapas i nie martwić się, że w podróży coś się zepsuje.
cybulski
01-06-2026, 11:59
Wasze 2 ostanie wpisy koledzy, chyba mają najgłębszy sens, aby zostawić D70 z kompletem a skompletować coś nowego.
Tylko ja głównie w podróży korzystam z zoomów aby mieć cały zakres od 18 mm do 200mm, zatem jeśli to wchodzi w grę przyszłościowo, to co tu można by wykombinować z jakimiś szkłami ?
Obecnie nie znam ofert, bo w tym nie siedzę. Może też nie musi być system Nikona, na ostatnim plenerze od kumpeli korzystałem Fuji XT1, teraz chyba wersja XT3 jest lub wyższa ?
Lub może inny producent, jednak zoomy mi się najbardziej sprawdzają i tylko na tym bym coś budował nowego....
Sony a7c (lub a7c2 zależnie od budzetu) + tamron 28-200/2.8-5.6
Jest to zestaw pełnoklatkowy, rozmiar kompaktowy, w sam raz na podróże i zakres spory, światło dobre.
Wady? Budżet.
Wind Mill
01-06-2026, 12:02
Ale skąd będę miał pewność, że na D7000 nie będzie tego co było na D7500?
Bo to jest body z tej epoki, co Twoje szkła....
poste może nie śledzisz wątku, było wspominane że AF w body był kręcony i do tego body obiektywy były kalibrowane w serwisie. Naturalnym zatem jest, że z innym body obiektywy nie będą dobrze ostrzyć, i mikrokalibracja w aparacie tego nie załatwi. ;)
poste może nie śledzisz wątku, było wspominane że AF w body był kręcony i do tego body obiektywy były kalibrowane w serwisie. Naturalnym zatem jest, że z innym body obiektywy nie będą dobrze ostrzyć, i mikrokalibracja w aparacie tego nie załatwi. ;)
przecież wcześniej napisałem
... Kup d90 lub d7000. Ten drugi ma kalibrację obiektywów, choć jeśli coś z nimi kombinowałeś to nie wiem czy pomoże...)
Nie wiemy co do czego było faktycznie kalibrowane. Jeśli to jest tak jak sądzisz, że kolega rozkalibrował body a potem kalibrował do niego szkła, to faktycznie, pozbyć się tego wszystkiego na części jako uszkodzone. Ale to moje zdanie, kolega chce zmian, ale tak żeby wszystko zostało po staremu :) Czy to ma sens? Nie wiem. Chciał d7500, stare szkła na nim raczej nie zadziałają, kupi starsze body, powinny działać. Przynajmniej fizycznie ostrzyć, bo celność to inna kwestia.
Kup Nikona D300 tylko sprawdź wpierw u kogoś co z Twoją szklarnią.
Dziwne, że na D7500 te szkła nie działają. Nie widzę powodu. Może pisząc nie działają masz na myśli źle trafiający AF? Co się dzieje przy manualnym AF - msz pomiary, automatyki ekspozycji?
Kup Nikona D300 tylko sprawdź wpierw u kogoś co z Twoją szklarnią.
Dziwne, że na D7500 te szkła nie działają. Nie widzę powodu. Może pisząc nie działają masz na myśli źle trafiający AF? Co się dzieje przy manualnym AF - msz pomiary, automatyki ekspozycji?
Jacku, nie wiem czy dziwne, większość tu zgodna, że te szkła co mam za stare nie mają zgodności z nowymi korpusami, co w sumie też mnie zaskoczyło.
Napiszę jeszcze raz, podpięcie Sigmy 17-50 2.8 EX nie pozwalało ostrzyć przez wizjer (centralny punkt AF), AF działał, próbował ustawiać ostrość, ale za każdym razem był mega BF, kalibracja na całej skali jakby nie działa w ogóle, przestawianie na drabince nie zmieniało nic. Ostrzenie przez LV, zawsze dawało poprawny rezultat i zdjecie w punkt było ostre. Podpinaliśmy też Sigma 30 1.4 EX HSM 1 generacji (nie ART) i tu w ogóle korpus poległ bo ani przez wizjer, ani LV nie ostrzył, silnik nie pracował przy zmianie położenia od fotografowanej sceny. Tamrona 70-200 2.8, nie było sensu już testować, bo mnie to zniechęciło z tymi 2 szkłami. Podpięcie znów po tych testach do D70 powyższych szkieł, dawało zawsze przewidywalny wynik ostrzenia w punkt, bez zarzutu z czymkolwiek.
ChatGPT podpowiada, że zmieniły się w korpusach serii D7xxx protokoły komunikacji, czyli im nowszy nowszy moduł AF (Multi-CAM 3500 II), tym komunikacja szkło-korpus nie zadziała i konieczny byłby Upgrade Firmware pod serię D7xxx. Ale to raczej nie przejdzie, bo chyba tylko dla serii ART to możliwe gdyby zaistniałą taka sytuacja.
Wczoraj przemyślałem dogłębnie temat i sam się utwierdziłem, że dostosowywanie na siłę szklarni z D70 pod nowe body nie ma sensu, bo straciłbym współpracę z nim, co brzmi trywialnie ;-)
Znalazłem w dobrej cenie nowy D7500 jako body lub D7500 z 18-140 VR. Nie pisałem o tym wcześniej, ale z D70 mam też Nikkora 18-70, który do dziś daje dla mnie ostry dobry w punkt AF na obecnym korpusie, a nie pisałem o nim bo go z 12 lat nie używałem po zakupie Sigmy 17-50 2.8, bo korzystałem ze stablizacji i jasnego światła a wiadomo że max ISO na D70 to 400.
Dlatego pomysł mam taki, że kupię D7500, wrzucę mu 18-70 i dokupię używanego Nikkora 70-200 F4, jest wystawiony w sensownej cenie. Zakres będę miał jakiego używam i całość zmieszczę sie w 4,8tysiaka.
No tylko pod warunkiem, że żadne z tych 2 szkieł nie zrobi mi kuku jak moja szklarnia opisywana z problemami.
Bo D7500 jak wysyłkowo kupię i zrobiętesty to potem nie mogę zwrócić, jak testowo natrzaskam ileś zdjęć.
Nie wiem też jak współpraca tele 70-200 F4, niby model z 2014roku....
Kalkulowałem też ML czyli Z50 II ale żeby w systemie Z mieć taki zakres nawet wśród używek to by wyszło bardziej pod 8tysiaków, co mi nie jest już na rękę.
Czekam na Wasze opinie na temat tych 2 szkieł pod D7500, czy tu nie będzie zaskoczenia.
Wind Mill
02-06-2026, 11:02
Gdyby nie zależało Ci na światłosile, bardzo dobrą opcją do D7500 byłby AF-P 70-300. Mimo iż plastik fantastik, jakością optyczną i działaniem AF góruje nad poprzednimi ciemnymi tele.
Z ciekawości, ale złotówek taka dobra cena?
Gdyby nie zależało Ci na światłosile, bardzo dobrą opcją do D7500 byłby AF-P 70-300. Mimo iż plastik fantastik, jakością optyczną i działaniem AF góruje nad poprzednimi ciemnymi tele.
Z ciekawości, ale złotówek taka dobra cena?
D7500 za 2750 i tele 1800 z hakiem
Wind Mill
02-06-2026, 11:27
Już nie chciałem spamować "poradami", bo ja w tej sytuacji brałbym Z50II nawet z FTZ (do zooma Sigmy), a co potem to by się okazało.
Oczywiście, łatwo doradzać gdy trza wydać cudze pieniądze a budżet cokolwiek się mija z wydatkami. ;)
Z tych 3 szkieł których używam, tylko przez FTZ co najwyżej działała by S 17-50, ale ani stałka ani Tamron 1 gen 70-200. No i to mnie nie urządza, bo i tak tele musiałbym do FZ50 II kupować a tu jeszcze drożej z mocowaniem Z.
D7500 za 2750 i tele 1800 z hakiem
Nikkor 70-300/4.5-6.3 af-p dx kupisz poniżej tysiąca zł. To jest inna jakość w porównaniu z podobnymi obiektywami sprzed 10 lat.
August68
02-06-2026, 18:30
Ja przez wiele lat na wakacje miałem zestaw Nikon D7100 plus Nikkor 16-85mm f/3.5-5.6 VR i Nikkor 70-300mm f/4.5-5.6 VR - co w sumie dawało mi doskonały zakres.
Szkła może ciemne - ale ich wielką zaletą była skuteczna stabilizacja i coś za co ja je lubiłem - ta sama średnica filtrów, dzięki czemu brałem tylko jeden CPL i ND.
Z D7500 powinny obydwa dobrze współpracować, a pewnie je kupisz obydwa za mniej niż 2000 PLN.
Ponoć 70-300 AFP był jeszcze lepszy optycznie, a przy tym dużo lżejszy od AF-S, tyle że średnicę filtrów miał już inną.
Jest też Nikkor 16-80/2.8-4.0 - jaśniejszy i o podobnej wadze jak 16-85.
Tego 16-85 jednak Ci bardzo polecam, bo zakres ma taki, że właściwie wszystko nim obskoczysz, 70-300 to tylko uzupełnienie na wypadek jakiś ptaszków albo zwierzątek
cybulski
02-06-2026, 18:47
D7500 za 2750 i tele 1800 z hakiem
Z AFS 70-200/4 VR powinieneś być zadowolony (jesli to ten model), to bardzo dobry optycznie zum po FF, na apsc będzie odpowiednio węższy.
Sigmę sądzę trzeba po prostu skalibrować z nowym body w serwisie, bo skoro na Live view trafia w punkt to będzie też trafiać przez wizjer.
Panowie, a nie jest to dobra okazja na spróbowanie czegoś innego? Może D600/D610 + 24-70 G2 od Tamrona na początek? To da taki skok jakościowy po D70 + Sigma 17-50, że może nawet wróci chęć oglądania zdjęć, a nie tylko ich robienia?
Nie wiem jakie dokładnie moshica robi zdjęcia, jakie faktycznie ogniskowe są najczęściej używane, a jakie wydają się potrzebne. W sumie od biedy ten Tamron 70-200 i na D600 zadziała. Druga sprawa to pliki - czy autor korzysta z RAWów?
Autor od dnia zakupu czyli 21 lat tylko miał ustawiony RAW, D70 cuda czasem w jpg wypluwało, więc taka była konieczność. Z racji przyzwyczajeń , jpgów w przyszłości nie przewiduję.
Autor od dnia zakupu czyli 21 lat tylko miał ustawiony RAW, D70 cuda czasem w jpg wypluwało, więc taka była konieczność. Z racji przyzwyczajeń , jpgów w przyszłości nie przewiduję.
No to super.
Jak widzisz opcji masz sporo.
- używać D70 + 17-50 + 30 + 70-200 aż się zepsuje D70. Możesz też oddać D70 na sprawdzenie do Studio5s, przy okazji zagadać ile by kosztowała kalibracja pod ewentualnego D7500 jak D70 padnie. Wszak bardziej dla Ciebie liczy się sam proces robienia zdjęcia, a nie plik/zdjęcie
- kupić D7500, używać z posiadanym 18-70 i dokupić 70-200/4 lub 70-300 AF-P
- używać D70 i dokupić sobie Zfc/Z50/Z50II z jakąś stałką, aby równolegle zbadać świat ML. Osobiście bym poszedł w Zfc, bo kółka nastaw dadzą fajne wrażenie obcowania z aparatem.
- sprzedać do jakiegoś komisu D70 + 17-50 + 30, dołożyć i kupić D600/D610/D750 + Tamron 24-70 G2. Tego 70-200 też podepniesz.
cybulski
02-06-2026, 20:36
Za 2.7tys to już można D750 kupić z małym przebiegiem w bdb stanie. Ja bym brał D750. Najlepszy z tych wszystkich moim zdaniem. Oczywiście D7500 nie miałem, tam fama D500 trochę jest bo to podobno "prawie" to samo? Ale co pełna klatka to pełna klatka, chce się fotografować :)
Za 2.7tys to już można D750 kupić z małym przebiegiem w bdb stanie. Ja bym brał D750.
Natomiast D600 można poniżej 1000 ;) więc zostaje sporo na 24-70 G2. Do tego D750 i tak by musiał dokupić jakiś obiektyw. Nie wiem jaki jest budżet. Osobiście bym poszedł w D750, ale czy moshica wykorzysta lepszy AF? Obrazek będzie podobny. W D750 grip był super.
Jest D610 za 500zł na OLX, ma jednak 500000 przebiegu :D ale jest też za 1200 z przebiegiem 12700. Potargować się i za 1000zł brać.
cybulski
02-06-2026, 20:57
Jest różnica w AF między d600 a d750. No i d750 jest zgrabniejszy. Moim zdaniem warto dopłacić skoro ma być na długie lata.
Brałbym jednak D7500 z obiektywem 18-140. Nie licz za bardzo na 18-70. On się sprawdzał na 6 Mpx, ale 24 Mpx obnaży jego kitowość ;) (choć 18-140 to też kit, ale wiele nowszy). Zyskujesz tez na zasięgu. Wtedy 70-200/4 to spora zakładka na ogniskowych, zyskasz tylko od 140 do 200. Mało. Zysk na jasności jest, ale .... ale wtedy może ten 70-300 AFP-DX? Albo jakieś jasne szkło? Stałka o najczęściej używanej ogniskowej? 35/1.8 DX była bardzo polecana.
Drugą opcją byłoby jednak bezlustro, może cropowe czyli Nikon Z50 II ono było sprzedawane także w zestawie z parę zoomów o sumarycznie dużym zakresie. 16-50 i 50-250 mm, stabilizowane.
Używając tego przeżyjesz szok. Zapewniam :) Aha, cena na dziś nówka około 5200, za zestaw https://www.nikon.pl/pl_PL/product/cameras/mirrorless/z50ii--16-50mm-vr--50-250mm-vr-kit-VOA150K002 możesz wziąć na raty.
Jak patrzę na to ile dasz za D7500 i jeszcze wydasz na 70-200/4 to cena będzie bliska zestawowi bezlustra.
Do Z50 możesz dokupić Sigmy 16, 30 i 56 mm, wszystkie bardzo jasne 1.4., za ponad 1 tys. sztuka.
Ja przez wiele lat na wakacje miałem zestaw Nikon D7100 plus Nikkor 16-85mm f/3.5-5.6 VR i Nikkor 70-300mm f/4.5-5.6 VR - co w sumie dawało mi doskonały zakres.
Szkła może ciemne - ale ich wielką zaletą była skuteczna stabilizacja i coś za co ja je lubiłem - ta sama średnica filtrów, dzięki czemu brałem tylko jeden CPL i ND.
Z D7500 powinny obydwa dobrze współpracować, a pewnie je kupisz obydwa za mniej niż 2000 PLN.
Ponoć 70-300 AFP był jeszcze lepszy optycznie, a przy tym dużo lżejszy od AF-S, tyle że średnicę filtrów miał już inną.
Jest też Nikkor 16-80/2.8-4.0 - jaśniejszy i o podobnej wadze jak 16-85.
Tego 16-85 jednak Ci bardzo polecam, bo zakres ma taki, że właściwie wszystko nim obskoczysz, 70-300 to tylko uzupełnienie na wypadek jakiś ptaszków albo zwierzątek
Wrócę na chwilę do tego co napisałeś. Miałem podobnie, d7200 plus Sigma 17-50, podstawowy zestaw. Plus uwa Tokina 11-16/2.8, uwielbiałem za zwariowaną pracę pod światło i jakość/ostrość na 16 mm. Uzupełniałem 70-300, af-s był niezły, ale af-p DX zdecydowanie lepszy i mniejszy. Problem był taki, ze te dwa pierwsze szkła miały filtr 77 mm i wypełniało toto cały plecak. A kiedy jeszcze doszedł d500 to już w ogóle było co targać, przynajmniej na tych bardziej ambitnych fotograficznie wyjazdach.
Co do filtrów, fajnie mieć jedną średnicę szkieł, ale z drugiej strony pierścień redukcyjny to duperelek i załatwia sprawę różnych średnic. Druga rzecz, to nie pamiętam kiedy podpinałem jakiś filtr do teleobiektywu, szarego to chyba nigdy.
Gdybym kiedyś wpadł na absurdalny pomysł kupna lustrzanki Nikona, to z pewnością celowałbym właśnie w 16-80/2.8-4. Ten obiektyw załatwiłby 90% potrzeb wycieczkowo-turystycznych, łącznie ze zdjęciami nocnymi z ręki, wnętrzami, itp. Plus Dx-a to właśnie teleobiektyw, 70-300 jest całkiem użyteczny, podczas gdy na ff nie widzę w ogóle potrzeby posiadania 300 mm, kiedy mam przyzwoite 200 i matrycę z ciut większą ilością pikseli.
W dzisiejszych czasach kupując lustrzanke to bym nie pchał się w nic innego niż pełna klatka. Skoro aparat stary, nierozwojowy to niech chociaż "fajny" bedzie.
Tutaj jednak nie ma to sensu. Szkła sa dx-owe częściowo, niepewne przez te wcześniejsze regulacje. Wyjdzie, ze większość trzeba wymienić.
Dlatego zostawiłbym sobie aktualny setup a kupil bezlustro Z50. Z symbolicznymi przebiegami sie trafiają a może i nowe za ~2-3k zł. Ewentualnie z kitem 16-50 szukać.
Autor wątku żałuje mocno swojego Tamrona 70-200 bo lubi ta plastykę obrazu no i olśniło mnie :) a nikt wcześniej nie zaproponowal. Dokupić do Z50 Tamrona 28-75 F2,8. Niedrogie są. Po przeliczeniu ogniskowych wyjdzie te 42-125 a to juz niewielka różnica. Obiektyw zaś wart swojej kasy, jasny zrobi robotę na tym bezlustrze.
Przemyślałem temat, parę dni mi zajęło przeanalizowanie, zobaczenie sprzętu i mam wyrobione zdanie na temat swojej potrzeby. Mianowicie najlepszym wyborem będzie jednak zakup D750, czyli wejście w FX na razie z jednym szkłem a potem dokupienie kolejnego. Tak się składa, że jak byłem utwierdzony co do zakupu, to jedna okazja z długim tele teraz w piątek przeszła mi koło nosa, bo za długo się zastanawiałem a uważam że to byłą okazja. Pomyślałem, że najpierw powinienem zakupić body a potem szkła, co chyba okazało się irracjonalne, skoro była okazja. Mogłem nabyć w sensownej cenie Nikkora tele 200-500 F5.6, który miał dobre opinie.
Więc na ten moment za dniach raczej zakupie podstawowe szkło jakim będzie Nikkor 24-120 F4, chyba najbardziej uniwersalny zoom pod FX i akceptowalnej jakości.
Jedynie narzuca mi się znów pytanie i niepewność, jeśli zakupie to szkło a potem body, czy nie będzie znów sytuacji z FF/BF, bo to chyba najbardziej wkurzajace co się może wydarzyć przy takich zakupach. Co sądzicie z doświadczenia przy tym tandemie D750 + to szkło ?
Niestety D750 mogę zakupić u innego sprzedawcy, więc nie ma kompletu jako zestaw.
D750 ma około 32 tyś przebiegu, więc chyba jak na deklarowane 150 tyś dla tej migawki to nic i pewnie przez kolejne 20 lat, do śmierci tego nie wykorzystam.
Napiszę jeszcze skąd ta decyzja a nie ML Z50 II. Byłem go oglądać a wcześniej na wyjeździe miałem okazję korzystać z Fujifilm XT1. No i powiem tak, zupełnie nie mogę się przekonać do filozofii tego sprzętu. U mnie górę bierze to jak leży aparat w ręce, czyli duży uchwyt i druga sprawa to wizjer optyczny i górne LCD. Jeśli gdzieś szybko idę, muszę szybko podjąć decyzję o zmianie parametrów ekspozycji to zawsze byłem nauczony szybko zmieniać te parametry "rzutem oka" na tym LCD, czyli szybka zmiana przysłony, korekty ekspozycji czy pomiary światła. Często to tak szybko się odbywa jak podczas jazdy autem terenowym czy marszu w skalistym terenie, że zwyczajowo zaglądanie na ekran i zmiana w menu nie wchodzi w grę. To jeden z czynników decydujących dlaczego wolę ergonomię starszych rozwiązań z DSLR. Inny mankament to to, że zawsze mam okulary fotochromatyczne które noszę i zazwyczaj są ściemnione i po wielu próbach przekonania się do tego co widzę przez wizjer EVF, to dla mnie za duży dyskomfort, w XT1, często nic nie widziałem i nie ślepo robiłem zdjęcia. Może w Z50 II byłoby lepiej, ale ja zazwyczaj dużo zdjęć robię na południu Europy, czy Bliskim Wschodzie, gdzie jednak ilość światła daje taki blask, że nawet na głównym LCD ledwo przez moje okulary było cokolwiek widać.
To są moje wieloletnie odczucia i nawyki, których nie chcę już zmieniać, ogólna funkcjonalność DLSR mi najbardziej odpowiada, aby to mieć w ML w korpusach pokroju Z8/9 (górne LCD)to musiałbym wyłożyć 3x tyle kasy na tę zabawę co nie uważam za sensowne.
Nie wiem co sądzicie o takim moim podejściu, ale tu akurat wiem co dla mnie istotne z zadowoleniu z robienia zdjęć. I tak jak wyżej napisaliście, ogólna przyjemność z robienia zdjęć, jest dla mnie istotniejsza od jakości obrazka. Nie zależy mi na "śledzeniu oka" jak w Z50 II, ja bym z tego i tak nie korzystał, a jednak jakość RAW z D750 i tak mnie pewnie zaskoczy. Oglądałem wiele sampli z tego modelu z tym szkłem 24-120 F4 i to tak będzie przepaść w stosunku do D70.
Na tę chwilę mam tylko obawy co do osobnego zakupu body i szkła, czy tu nie będzie problemu....
Za powyższe wątki od każdego z Was z dyskusji bardzo dziękuję, padło naprawę wiele propozycji i wariantów ;-)
Wind Mill
07-06-2026, 14:21
...Na tę chwilę mam tylko obawy co do osobnego zakupu body i szkła, czy tu nie będzie problemu...
Może rozwiązaniem jest zakup szkła przez internet? Postrzelasz, wypróbujesz, jeśli się nie zgraja z body to masz 2 tygodnie na zwrot?
Ja wiem, że łatwo się mówi i doradza a trudniej robi, ale jest to jakieś rozwiązanie.
Edyta: będąc na Twoim miejscu zaciekawiłbym się, ile na przykład Studio5s bierze za kalibrację szkła czy body, można takową sobie doliczyć do ceny zakupu używki. ;)
Body mogę kupić wysyłkowo a szkło też wysyłkowo, lub z odbiorem własnym. Ale u 2 różnych sprzedawców.
Z ciekawości, co chcesz fotografować tym 200-500?
Na DX mi zawsze brakowało zakresu, 200mm było za mało często, Sigma 70-300 którą mam i jest zasyfiona (pompka) to 300mm było tym zakresem już akceptowalnym, ale jej nie używam bo mydli.
Pytasz do czego, przyroda, samoloty (blisko lotnisko) ale też głównie reportaż, np. w Maroku ciężko nawet 300mm kogoś "ustrzelić" w Marrakeszu aby kasy nie chceili a takich miejsc w takich krajach jest pełno.
Na FX do ptaków te 400mm to minimum, zastosowań miałbym sporo a na DX brakuje nawet tych 300mm obecnie.
cybulski
07-06-2026, 18:08
D750 - słuszny wybór.
Do ff miałem ten AFS 70-200/4 G ED VR - moim zdaniem też warto, nie jest tak ciężki jak 2.8 a optycznie bdb https://www.optyczne.pl/292.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_70-200_mm_f_4.0G_ED_VR_Podsumowanie.html
Z obiektywami Nikkor w ogóle nie miałem problemów jeśli chodzi o front czy back fokus, żadnego nie musiałem kalibrować nawet w body.
Do lustra nie brałem pod uwagę Sigm czy Tamronów, z powodu opinni użytkowników właśnie, że bywa z tym różnie zależnie od egzemplarza.
D750 - słuszny wybór.
Z obiektywami Nikkor w ogóle nie miałem problemów jeśli chodzi o front czy back fokus, żadnego nie musiałem kalibrować nawet w body.
Do lustra nie brałem pod uwagę Sigm czy Tamronów, z powodu opinni użytkowników właśnie, że bywa z tym różnie zależnie od egzemplarza.
Pod D750 dokupię tylko Nikkory, a Ty nie użytkowałeś 24-120/4 ?
Z jakim przebiegiem sprzedałeś swojego, jakiej cenie, jeśli to nie tajemnica?
cybulski
07-06-2026, 18:58
Pod D750 dokupię tylko Nikkory, a Ty nie użytkowałeś 24-120/4 ?
Z jakim przebiegiem sprzedałeś swojego, jakiej cenie, jeśli to nie tajemnica?
Wspomniałem
https://forum.nikoniarze.pl/threads/320343-D7500-a-Sigmy-i-Tamrony/page12#post4360204
August68
07-06-2026, 19:00
Miałem - i nadal mam - D750 między innymi z N24-120/4.0 Mój D750 to "staruszek" - bo ma przebieg ponad 200000 ale jak pisze cybulski ze szkłami Nikkora żadnych kłopotów z BF/FF nie zauważyłem
Z Nikkorem24-120 pracował bardzo fajnie, aczkolwiek jak gdzieś już pisałem wolałem do tego szkła dopinać do body grip - szkło ma swoją wagę, ale przede wszystkim ma swoje rozmiary z samym body dla mnie było trochę niewygodnie.
Akurat jestem w trakcie sprzedawania klamotów lustrzankowych (body plus trochę szkieł) ale swojego D750 na pewno ci nie polecę... ;-)
Na DX mi zawsze brakowało zakresu, 200mm było za mało często, Sigma 70-300 którą mam i jest zasyfiona (pompka) to 300mm było tym zakresem już akceptowalnym, ale jej nie używam bo mydli.
Pytasz do czego, przyroda, samoloty (blisko lotnisko) ale też głównie reportaż, np. w Maroku ciężko nawet 300mm kogoś "ustrzelić" w Marrakeszu aby kasy nie chceili a takich miejsc w takich krajach jest pełno.
Na FX do ptaków te 400mm to minimum, zastosowań miałbym sporo a na DX brakuje nawet tych 300mm obecnie.
O Sigmie 70-300 po prostu zapomnij, to szkło z innej epoki słabo przystające do bardziej współczesnych realiów. Szkoda o nim wspominać.
Przyroda, samoloty, ok, Nikkor 200-500 będzie w porządku (może poza drobniejszymi ptakami). Natomiast do reportażu? Na wakacje? No powiem, masz bardzo nietuzinkowe podejście, 2,3 kg żeby pstrykać zdjęcia "dyskretnie"... moim zdaniem to się nie sprawdzi w najmniejszym stopniu.
Zasadniczo jeśli ludzie nie chcą, to się im zdjęć nie robi. Na ulicy z taką lufą wzbudzisz tylko popłoch. Jedź do Azji płd.-wsch, często będą sami zachęcać, żeby zrobić im zdjęcie:)
Mimo wszystko do zastosowań spacerowych (w tym dokumentowania przyrody czy zdjęć samolotów) lepiej sprawdzi się jakiś 100-400. Wyraźnie mniejszy i o połowę lżejszy.
Do samolotów 400 to wciąż za mało. Na jednym wyjeździe byłem z gośćmi co mieli 150-600, nie wywoływało to popłochu.
Raz używałem na wyjeździe wspólnym od kolegi Canona DS1 Mark + 400mm/F4, owszem ciężki kloc jak diabli, ale paradoksalnie to on przywiózł wtedy lepsze zdjecia niż ja z 200mm.
Ogólnie lubię "chwytać" detale architektoniczne długimi tele, raz że plastyka, dwa bookeh, trzy też do uchwycenia życia ludzi z dalszej odległości, właśnie aby nie być zauważonym.
W tym nie ma nic dziwnego, są miejsca gdzie właśnie dyskrecja definiuje dobry materiał foto.
A na swoim podwórku i nie tylko te 200mm to wciąż dla mnie za mało, na Tamronie własciwie ustawione mam cały czas te 200mm.
No i ja najmniej lubię szeroki kąt, pomimo że krajobraz nim też robię.
krzysztofz24
07-06-2026, 21:03
Moja rada jest taka i niech to wybrzmi;-).
Nie ma czegoś takiego jak okazja!
Rzeczy kosztują tyle ile są warte. Aparat w dobrym stanie będzie kosztował więcej niż jakiś z dużym nalotem i poobijany.
Sprzedałby dobry sprzęt jakoś za tanio poniżej średniej ceny, żeby ktoś miał okazję?
No właśnie....
Warto dopłacić te parę stówek za lepszy stan.
D750 dobry wybór. Choć może dla ciebie byłoby lepiej D700, starsza matrycą ale bodyz tych pancernych, duże, dobra ergonomia.
Choć już deczko ciężko znaleźć nie zajechany egzemplarz....
Więc zostaje D750.
P. S
Już tak nie rozkminiaj z tym FF/BF, jak body z fabrycznymi nastawami, nie bite;-), to będzie spoko.
Faktycznie po D70 to będzie przepaść w jakości obrazka.
Choć bądź gotowy na pewien szok pod względem kolorów. To jednak CCD vs CMOS. A jeszcze Z DX na FX przejdzie.
Ale będziesz zszokowany:-)
Do samolotów 400 to wciąż za mało. Na jednym wyjeździe byłem z gośćmi co mieli 150-600, nie wywoływało to popłochu.
Raz używałem na wyjeździe wspólnym od kolegi Canona DS1 Mark + 400mm/F4, owszem ciężki kloc jak diabli, ale paradoksalnie to on przywiózł wtedy lepsze zdjecia niż ja z 200mm.
Ogólnie lubię "chwytać" detale architektoniczne długimi tele, raz że plastyka, dwa bookeh, trzy też do uchwycenia życia ludzi z dalszej odległości, właśnie aby nie być zauważonym.
W tym nie ma nic dziwnego, są miejsca gdzie właśnie dyskrecja definiuje dobry materiał foto.
A na swoim podwórku i nie tylko te 200mm to wciąż dla mnie za mało, na Tamronie własciwie ustawione mam cały czas te 200mm.
No i ja najmniej lubię szeroki kąt, pomimo że krajobraz nim też robię.
No nie mów że ktoś chodził np.po Marrakeszu ze 150-600 fotografując z daleka ludzi :roll:
Co do takiego rodzaju dyskrecji w fotografowaniu ludzi to mógłbym dyskutować, ale nie chcę burzyć wątku sprzętowego.
Pisałeś, że mieszkasz niedaleko lotniska, moim zdaniem czy masz 400 czy 500 mm do samolotów (w pobliżu lotniska, tak zrozumiałem wpis) nie ma dużego znaczenia, większe ma 100 vs 200 mm u dołu.
Każdy rzecz jasna ma swoje pomysły na zdjęcia, nawet takie mało "ortodoksyjne" ;) Na końcu liczy się efekt. Wydasz pieniądze na co chcesz, jedynie może kiedyś przypomnisz sobie "było posłuchać" :)
Żartuję oczywiście.
A na swoim podwórku i nie tylko te 200mm to wciąż dla mnie za mało, na Tamronie własciwie ustawione mam cały czas te 200mm.
No i ja najmniej lubię szeroki kąt, pomimo że krajobraz nim też robię.
Chyba najtańsza sensowna opcja pod samoloty. Plus podwójna stabilizacja w większości puszek.
https://www.bhphotovideo.com/c/products/Mirrorless-Camera-Lenses/ci/17912/N/4196380428?sort=PRICE_LOW_TO_HIGH&filters=fct_lens-mount_3442%3Amicro-four-thirds%3AREGULAR%2Cfct_zoom-focal-lengths_2206%3A75-300mm%7C100-300mm%3AREGULAR
O ile ktoś nie ma alergii na mniejszy sensor.:wink:
... trzy też do uchwycenia życia ludzi z dalszej odległości, właśnie aby nie być zauważonym.
Wspominałeś o Maroku W Marakeszu na targu zaklinacze węży są otoczeni wianuszkiem turystów. Tele nic nie da. To samo w wąskich uliczkach tam czy w Fezie.
Coś zbyt wielką rozbieżność masz co do zastosowań. Od krajobrazów po architekturę, portrety i fot. lotniczą i jeszcze parę innych rodzai. Nie kojarzę tak uniwersalnych szkieł (w epoce lustrzanek), miałem DX 18-200 do D200, ale to tylko 10 Mpx. Do lustrzanek FF nie kojrzę czegoś tak uniwersalnego. Duże zmiany zaszły w nowym podejściu (może to złe określenie, chodzi o optykę do bezlusterkowców, krótki rejestr) gdzie na FF pokazano ostatnio takie szkła jak 24-200 albo 28-400 mm. Ciemne, ale na FF GO jest trochę mniejsza no i liczy się też separacja planów. Pomyśl o Z5 II. Czytam, że widzisz problem w patrzeniu. Wizjer daje się kalibrować, jak mam +2,5 dioptrii, ale także jego jasność i balans bieli (no chyba, że Z5 II tej ostatniej opcji nie daje).
Z danych Z5 II
LCD TF, 0.5-cala, ok. 3690 tys. punktów, w technologii OLED, automatyczne sterowanie jasnością, 11 poziomów jasności
• powiększenie ok. 0.8x
• pokrycie kadru: ok. 100%
• korekcja dioptrażu: -4 do +2 dpt
• dystans widzenia całej matówki: 21 mm (-1 dioptria, od centralnego punktu soczewki okularu wizjera)
Jacku na Jam el Fna, masz dużo restauracji, gdzie z 1 piętra obserwujesz cały plac i robisz zdjęcia do woli za odpłatność 1 coli, co prawda nie tanio ale do zdjęć idealnie.
Czy duża rozbieżność zainteresowań co do kadrów, no w sumie tak, oprócz makro i sportu w sumie.
Z5 II nie ma górnego lcd, dla mnie to istotna funkcjonalność z racii przyzwyczajeń, optyczny wizjer przy fotochromach na nosie też lepiej się sprawdza niż EVF.
Jeśli ustawię duże jasności w Z5 II to bateria od świtu do wieczora nie wiem czy da radę.
W listopadzie teraz byłem 4 dni na pustyni bez gniazdka zasilania...
To ja zapytam, co przemawia za ML, że starasz się jednak do niego przekonywać ?
Jacku na Jam el Fna, masz dużo restauracji, gdzie z 1 piętra obserwujesz cały plac i robisz zdjęcia do woli za odpłatność 1 coli, co prawda nie tanio ale do zdjęć idealnie.
...
To ja zapytam, co przemawia za ML, że starasz się jednak do niego przekonywać ?
Może robiliśmy zdjęcia z tej samej restauracji :) choć moja to chyba było 2 piętro (taras) :) ale robiłem szerokie kadry, wieczorem. W inny dzień robiliśmy tych zaklinaczy itd.
ML. Hm. Wiele za. Na pewno AF jego czułość, szybkość, wykrywanie obiektów. W Z5 II działa do -10 EV! jeżeli to co teraz kupisz to ostatni aparat w życiu to OK, ale jeżeli kiedyś będzie kolejna zmiana to lepiej zmień system teraz. Aparaty ML są mniejsze i lżejsze, optyka lepsza, sa też te kompaktowe szkła - megazoomy. Podróżnicy z tego forum tak bardzo na to cisną, że powtarzam to za nimi :)
D750 i długie szkła do 600mm to coś sporego. D7500 korpus w sumie chyba podobny do D750, ale optyka DX mniejsza i masz ekwiwalent ogniskowej 1,5x. Do FF miałbyś 150-600 Tamrona albo Sigmy, do cropa wystarczy zakres do 400 mm dający ten sam kąt. D7500 jest świetny w trzymaniu i obsłudze, ale stosunkowo duży. Stąd propozycja body D5300 lub nowszych z serii D5xxx. Są zdecydowanie tańsze (te D5xxx i szkła do 400 mm) a wydaje mi się, że nie chcesz za dużo dokładać. Wcześniej też proponowałem te aparaty, nie tylko ML.
Na szczęście Ty decydujesz, nie będzie na mnie :) decyzja jest ciężka, wiem.
W Z5 II działa do -10 EV!
W jednopolowym AF-S, centralnym polu i szkle f/1.2...
To ja zapytam, co przemawia za ML, że starasz się jednak do niego przekonywać ?
Wcześniej myślałem podobnie ja Ty. Mam jeszcze D810 i dokupiłem Z7II i po sukcesywnym dokupieniu obiektywów przestałem używać lustra.
Teraz w lustrzankach brakuje mi wszystkiego co ma ML, przestawiłem się dużo szybciej niż mi się wydawało.
Jedyny minus to zasilanie, ale działa na pawerbanku a lustrzanka nie.
Dla mnie na plus to gibany ekran, on jest dużo jaśniejszy i można z niego korzystać w słoneczny dzień,
kilkadziesiąt razy więcej puntów AF rozłożonych na całej przestrzeni,
Eye AF to jest game changer, tego nie da się opowiedzieć jakie to ułatwienie i precyzja, udręka z wachlowaniem Joystickiem poszła w niepamięć.
brak BF/FF,
stabilizację matrycy, czyli każdy obiektyw nawet manualne starocie dostaje ją w gratisie,
mniej wibracji, na elektronicznej migawce jestem w stani zejść w okolice 1/8 sekundy ze 100% skutecznością na szerokim kącie.
automatyczna redukcja migotania,
wizjer widzi w ciemnościach, można go dodatkowo pomniejszyć w celu oglądania z większej odległości (dla okularników).
funkcja lupy w wizjerze,
po podpięciu DX-a masz obraz na pełnym ekranie,
Kilka wielkości pól AF do wyboru.
3D traking to tylko z nazwy to samo w praktyce to przepaść.
Możesz kadrować i wyzwalać migawkę z telefonu, nie zwracając uwagi natarczywych Marakeszan.
cybulski
08-06-2026, 07:07
Wszystko to prawda co piszesz.
Jednak w budżecie używanego D750 i używanych szkieł do F, trudno chyba w ML coś równie sensownego skompletować.
Tak wiem, czytałem wątek. Mój elaborat to odpowiedź na pytanie co przemawia za ML z mojego punktu widzenia i praktyki, do kieszeni nie zaglądam, to i nie doradzam.
Ale widzę, że priorytety ewoluują wraz z sugestiami.
Mamrot - każdy ma swoje priorytety, a inne sprawy mogą być bez znaczenia. Można dodać pre-capture w nowych body, skrócenie czasów do 1/16000 i krótszych, stopniowe zwiększenie ilości fps. Postęp.
Dla mnie poza EF jedną z najistotniejszych cech jest obserwacja w wizjerze obrazu BW, oczywiście gdy wybiorę sobie taki picture style. Mam wgranie dodatkowe BW, z fabrycznym w sumie 6.
Dla moshica zapewne ważne by była mozliwość ładowania baterii w body, po USB. Z powerbanka 20.000 czy większego, albo takiego solarnego ma się możliwość kilkukrotnego ładowania nawet gdy się jest na pustkowiu.
W jednopolowym AF-S, centralnym polu i szkle f/1.2...
podają dla Z5 II -10EV, przypomnę.
Z6 ma do -4EV. Wiesz dla jakich warunków to podano?
Z50 II - 9EV
D70 -1EV
D5300 -1EV
D7500 -3EV
D750 -3EV
Byłoby dobrze gdyby zawsze warunki pomiaru były identyczne, choćby w obrębie jednej firmy.
Wcześniej dla f/2.0 podawali.
Może teraz podają czułość na maks? Wliczając wszystkie możliwe wspomagacze?
Trochę słaba zagrywka, jeśli tak. Ciężko przez to czułości porównywać.
PS.
Czułość autofokusa (AF) w aparacie Nikon Z6 II zależy od wybranego trybu pracy i wynosi:Od -4,5 do +19 EV – podczas standardowego fotografowania Nikon Z6 II.Od -6 do +19 EV – po włączeniu dedykowanej funkcji AF przy słabym oświetleniu (Low-Light AF).
oraz
Czułość autofokusa w aparacie Nikon Z6 III to ogromny skok technologiczny i wynosi:
Od -10 do +19 EV – w całym zakresie pracy autofokusa.
W przeciwieństwie do starszych generacji (Z6 i Z6 II), w Z6 III producent nie rozróżnia już czułości standardowej i specjalnego trybu "AF przy słabym oświetleniu". Aparat wykorzystuje algorytmy z flagowych modeli Z8 i Z9 zasilane procesorem EXPEED 7, dzięki czemu tak wysoka czułość jest dostępna bezpośrednio podczas pracy.Ważna zmiana w sposobie pomiaruA
by uzyskać rzetelne porównanie z poprzednikami, musisz zwrócić uwagę na procedurę testową. Nikon podaje wartość -10 EV dla:Czułości ISO 100Temperatury 20°CObiektywu o jasności f/1,2 (podczas gdy dla Z6 i Z6 II testy robiono na obiektywie f/2,0).Gdyby przeliczyć czułość Z6 III dla obiektywu f/2,0 (czyli standardu z poprzednich modeli), wynik wyniósłby -8,5 EV.
E: Cytaty w PS są od AI, więc nie postawię włosa z brody na to, że są w 100% prawdziwe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.