moshica
13-10-2025, 15:34
Czołem.
Mam taki problem, mianowicie używam prawie na stałe filtra polaryzacyjnego wkręconego w obiektyw, przy założonej osłonie tulipanowej. Problem jest taki, że filtr lekko momentami ciężej się obraca, ale nawet w położeniach ''luźniejszych'' i tak jest problem nim kręcić przy założonej osłonie. Wkurza mnie to od dawna a jako, że czeka mnie niebawem podróż i duża ilość robionych zdjęć, to będzie z tym frustracja. Macie jakiś patent na to, lub nie wiem jakieś ustrojstwo wkręcane w zewnętrzny gwint filtru, do obracania nim, z jakimś "dzyndzlem, wypustem'' ? Dawno kiedyś coś takiego chyba widziałem, ale pewności nie mam. Jako, że zdjęcia w skalistym terenie, to bez tulipana nie chcę ryzykować.
Mam taki problem, mianowicie używam prawie na stałe filtra polaryzacyjnego wkręconego w obiektyw, przy założonej osłonie tulipanowej. Problem jest taki, że filtr lekko momentami ciężej się obraca, ale nawet w położeniach ''luźniejszych'' i tak jest problem nim kręcić przy założonej osłonie. Wkurza mnie to od dawna a jako, że czeka mnie niebawem podróż i duża ilość robionych zdjęć, to będzie z tym frustracja. Macie jakiś patent na to, lub nie wiem jakieś ustrojstwo wkręcane w zewnętrzny gwint filtru, do obracania nim, z jakimś "dzyndzlem, wypustem'' ? Dawno kiedyś coś takiego chyba widziałem, ale pewności nie mam. Jako, że zdjęcia w skalistym terenie, to bez tulipana nie chcę ryzykować.