Zobacz pełną wersję : Zoom / stałka pod 400 mm do zdjęć sportowych
Stare obiektywy pod bagnet F potaniały i coraz częściej chodzi mi po głowie dłuższa ogniskowa niż 200 mm do zdjęć sportowych. Konkretnie - pod górskie zawody biegowe.
Do tej pory używałem z reguły Nikkora 80-200 F2_8. Patrząc po zdjęciach na ogniskowych ~150 mm i mniej. Tu też rodzi się moje pierwsze pytanie czy w takim razie zakup ma wielki sens? Ma ktoś doświadczenie z używania czegoś takiego?
Przyjmijmy jednak, że bym spróbował. To co kupię nie ma być głównym szkłem ale uzupełnieniem przypiętym do 2 body (D600 lub D700). Zdjęcia robione będą raczej w dobrych warunkach pogodowych. Z powodu sporadycznego użycia rozglądam się za szkłami starymi = niedrogimi :) Widzę, że w zakresie 800-1300 zł można sobie już wybierać w różnościach jak:
stałki: Tokina 300 mm F4_0, Sigma 400 mm F5_6
zoomy: Tokina 80-400 mm, Tamron 200-400 mm F5_6 albo w ogóle klasyk taniości Nikkor 70-300 ;)
W sumie wolałbym zooma raczej. Domyślam się, że żaden z w.w. nie jest szkłem wybitnym. Ale chyba nie stawiam przed nimi trudnych wyzwań? :) Co myślicie, nada się któreś? Jeżeli ktoś używał i wie, że jakieś należy kategorycznie omijać, mówcie. Proszę jednak nie proponować sprzętów za 3-5k. Nie chcę inwestować tyle w Nikona F do sporadycznej zabawy :)
Wesoły_pstrykacz
09-09-2025, 17:00
W okolicach 1300 zł powinieneś dorwać zadbanego nikkora af-d 300mm f/4. Nie wiem jak on się ma do podanych wyżej szkieł bo ich nigdy nie miałem, ale ja byłem z niego mega zadowolony w swoim czasie. Na D3 i D700 śmigał na tyle szybko, że nie myślałem nigdy o przesiadce na wersje AF-S. Budowa jak nikkor 80-200mm f/2.8, metal i szkło.
https://blog.interfoto.eu/2019/08/15/sigma-400-mm-f-56-apo-tele-macro-czego-tu-nie-lubic/
Najlepszym niedrogim, ale przekraczającym zakładany budżet zoomem
jest pewnie Sigma DG 120-400mm 4.5-5.6 APO HSM
https://www.olx.pl/d/oferta/obiektyw-sigma-dg-120-400mm-4-5-5-6-apo-hsm-z-futeralem-CID99-ID17lgPl.html
https://www.olx.pl/d/oferta/teleobiektyw-do-nikon-sigma-dg-120-400mm-14-5-5-6-apo-hsm-CID99-ID16nUlo.html
Stare obiektywy pod bagnet F potaniały i coraz częściej chodzi mi po głowie dłuższa ogniskowa niż 200 mm do zdjęć sportowych.
...
Widzę, że w zakresie 800-1300 zł można sobie już wybierać w różnościach jak:
stałki: Tokina 300 mm F4_0, Sigma 400 mm F5_6
zoomy: Tokina 80-400 mm, Tamron 200-400 mm F5_6 albo w ogóle klasyk taniości Nikkor 70-300 ;)
...
Dawno temu robiłem przymiarki do czegoś dłuższego i chciałem kupić po taniości, o ile pamiętam miałem podpiętą Sigmę 400/5.6, patrzyłem dokładniej na Tamrona 200-400 i podobne szkła. Nieważne, konkluzja była taka, że te starocia mocno odstają optycznie choćby od np. Nikona 70-300 AF-S (starsze wersje tego obiektywu są beznadziejne). To szkło akurat miałem, optycznie wówczas byłem zadowolony, zmieniłem na af-p przede wszystkim dla rozmiaru, ale optycznie af-p też był lepszy, af wiadomo, inna epoka.
Tak naprawdę byłem zadowolony dopiero z Tamrona 100-400/4.5-6.3 USD. Nie wiem ile teraz kosztują używane, sądzę że powinny być poniżej 2k, za zadbany egzemplarz moim zdaniem warto. Moje doświadczenie jest takie, że na FX 70-300 jest trochę krótki (a do widoczków i tak jest wąsko), oczywiście zależy co fotografujesz. Ale jeśli masz jednocześnie 70-300 i 100-400, po tego pierwszego raczej w ogóle nie sięgasz. Znowu według moich doświadczeń, różnica między 200 a 300 mm jest w praktyce nieistotna.
Podsumowując, według moich doświadczeń szkłami sprzed ~20 lat nie warto sobie zwracać głowy, o ile fotografujesz coś w miarę poważnie. Współczesny najtańszy kit rozwali je jakością, jak dla mnie szkoda tych paru stów, lepiej zapłacić nawet dwa razy więcej, ale za coś użytecznego. 70-300 będzie raczej leżał w torbie, jeśli masz niezłe 200 mm (stałka to co innego, jeśli idzie np. o cropowanie).
Dawno temu robiłem przymiarki do czegoś dłuższego i chciałem kupić po taniości, o ile pamiętam miałem podpiętą Sigmę 400/5.6, patrzyłem dokładniej na Tamrona 200-400 i podobne szkła. Nieważne, konkluzja była taka, że te starocia mocno odstają optycznie choćby od np. Nikona 70-300 AF-S (starsze wersje tego obiektywu są beznadziejne). To szkło akurat miałem, optycznie wówczas byłem zadowolony, zmieniłem na af-p przede wszystkim dla rozmiaru, ale optycznie af-p też był lepszy, af wiadomo, inna epoka.
Tak naprawdę byłem zadowolony dopiero z Tamrona 100-400/4.5-6.3 USD. Nie wiem ile teraz kosztują używane, sądzę że powinny być poniżej 2k, za zadbany egzemplarz moim zdaniem warto. Moje doświadczenie jest takie, że na FX 70-300 jest trochę krótki (a do widoczków i tak jest wąsko), oczywiście zależy co fotografujesz. Ale jeśli masz jednocześnie 70-300 i 100-400, po tego pierwszego raczej w ogóle nie sięgasz. Znowu według moich doświadczeń, różnica między 200 a 300 mm jest w praktyce nieistotna.
Podsumowując, według moich doświadczeń szkłami sprzed ~20 lat nie warto sobie zwracać głowy, o ile fotografujesz coś w miarę poważnie. Współczesny najtańszy kit rozwali je jakością, jak dla mnie szkoda tych paru stów, lepiej zapłacić nawet dwa razy więcej, ale za coś użytecznego. 70-300 będzie raczej leżał w torbie, jeśli masz niezłe 200 mm (stałka to co innego, jeśli idzie np. o cropowanie).
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Sporo użytecznej wiedzy dostałem od Ciebie jak i reszty kolegów wyżej. Zdania trochę są podzielone, które szkło się nadaje, które nie ale obraz sytuacji jest :)
Generalnie mam też podobne zdanie, że między 200-300 wielkiej różnicy nie ma i wydając kasę lepiej by było celować bliżej tych 400 mm. Natomiast mam w domu manualnego Nikkora 300 F4_5 więc mogę obadać czy taka ogniskowa mi do czegokolwiek pasuje.
Przez noc urodził mi się też inny, niekoniecznie idealny ale z pewnością jeszcze tańszy pomysł :) Do Olympusa, którego mam mógłbym zakupić za 600 zł Sigmę APO 135-400. Szkło też stare ale z tego co czytam ma dość pozytywne opinie. Może do sporadycznej zabawy by to było lepsze.
Ciekaw jestem jak odbierzesz ten obiektyw dziś, ponieważ opinie sprzed lat dotyczą zwykle innej rozdzielczości matryc oraz generalnie inny był wówczas poziom optyki, którą porównywano.
Cudów najczęściej nie ma (słabe szkło dalej jest słabe) ale nieraz nie wychodzi to źle. Ratuje trochę fakt, że 12 Mpix D700 i 16 Mpix OM-D E-M1 nie są to jakieś wymagające systemy.
Moim zdaniem ten Olympus prędzej pokaże wady szkła, niż Nikon D700. Szkło do Nikon F chyba też łatwiej będzie odsprzedać jakby się nie spodobał, ale to już drugorzędna kwestia i różnie może być.
thornlab
16-09-2025, 21:13
Ja z mojego podwórka mogę polecić Sigmę 100-400 na Nikona F - mam i jestem z niej bardzo zadowolony. Jak na obiektyw o takiej ogniskowej jest mała i zgrabna. Do tego jest ostra i ma szybki AF - używam jej z Nikonem D7500 - niestety, cena przekroczy raczej założony budżet.
Jak na razie zakup idzie z małymi problemami :)
Pierwsze podejście.
Obiektyw na który zdecydowałem się przez niską cenę - Sigma 135-400 przybył. Okazało się nawet, że dostałem nie szkło do Olympusa ale ... do Nikona. Spodziewałem się tego bo ze zdjęć taki był a sprzedający dał zły opis. Życia jednak nie wygrałem bo niestety nie ostrzył. Musiałem go odesłać.
Drugie podejście.
Uznałem, że dobra spróbuję może polecaną tu stałkę 400/F5.6. Wyczaiłem w dobrej cenie ale osoba sprzedająca go była delikatnie mówiąc średnio miła. Nie dogadaliśmy się.
Trzecie podejście.
Zoom z pkt.1 zdawał się całkiem przyjemny wielkością i obsługą więc powiększylem trochę budżet i zamówiłem Sigma 120-400. Oczywiście jakieś opóźnienie z przesyłka jest z allegro :( więc czekam.
Liczę, że limit pecha jest wyczerpany i jak już dojdzie to będzie ok. Ale to się okaże najszybciej dzisiaj wieczorem.
Niektórzy mawiają, że "biednego nie stać na tanie rzeczy";-). Nie, nie to, żebym miał Cię za biednego, zwracam tylko uwagę czy warto kupić raz a dobrze, czy się rozdrabniać. Sam niepotrzebnie kupiłem parę gratów po drodze, a i tak koniec końców najczęściej dochodziłem do wniosku, że trzeba było od razu sięgnąć głębiej do kieszeni :)
Mało jest fotografów, którzy nie idą na kompromisy i kupują wszystko co chcą, więc obracamy się w kategorii budżetowej. Tysiąc zł więcej za przyzwoity obiektyw, jeśli chodzi o tele, to nieduży wydatek biorąc pod uwagę zysk na jakości zdjęć. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale później o podobny efekt jest coraz trudniej, tzn. drożej ;)
Niektórzy mawiają, że "biednego nie stać na tanie rzeczy";-). Nie, nie to, żebym miał Cię za biednego, zwracam tylko uwagę czy warto kupić raz a dobrze, czy się rozdrabniać. Sam niepotrzebnie kupiłem parę gratów po drodze, a i tak koniec końców najczęściej dochodziłem do wniosku, że trzeba było od razu sięgnąć głębiej do kieszeni :)
Mało jest fotografów, którzy nie idą na kompromisy i kupują wszystko co chcą, więc obracamy się w kategorii budżetowej. Tysiąc zł więcej za przyzwoity obiektyw, jeśli chodzi o tele, to nieduży wydatek biorąc pod uwagę zysk na jakości zdjęć. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale później o podobny efekt jest coraz trudniej, tzn. drożej ;)
Ciężko się kłócić jak ktoś mądrze pisze ale nie ukrywajmy mam swoje podejście (niekoniecznie dobre) do spraw zakupowych. Niecierpliwy jestem, łatwiej mi jakoś do pewnych spraw dochodzić mniejszymi krokami - kupić taniej, sprawdzić. Albo pasuje i jestem zadowolony albo za jakiś czas sprzedać (oby z niedużą stratą) i poszukać coś półkę wyżej.
W tym konkretnym wypadku uważam, że musze pokombinować a nie ma sensu szarpać się na coś nowego, droższego bo:
- nie będę tego używał za często
- w nierozwojowy już bagnet F nie wydam dużo pieniędzy,
- to co by było naprawdę fajne (np. pod Nikona Z) to jest poza moim aktualnym zasięgiem finansowym (bardziej to przekracza granice uznawane przeze mnie za akceptowalne do wydania)
Ja z mojego podwórka mogę polecić Sigmę 100-400 na Nikona F - mam i jestem z niej bardzo zadowolony. Jak na obiektyw o takiej ogniskowej jest mała i zgrabna. Do tego jest ostra i ma szybki AF - używam jej z Nikonem D7500 - niestety, cena przekroczy raczej założony budżet.Jaki dokładnie to model?
Właśnie się zastanawiam nad zakupem czegoś z ~400mm na końcu, aby ogarnąć mecze na dużym boisku, współpraca z D7200.
https://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=obiektyw&ile=2&add0=1446&add1=1486
Wygląda, że tym razem szczęścia miałem więcej. Obiektyw przybył i jest z nim wszystko ok. Dokładniej oczywiście potestuję w terenie ale nie widzę by na zdjęciach z domu coś z nim miało być nie tak :)
Kawał szkła :) Po grubości zwłaszcza bo tak na oko to długość i waga podobne do 80-200 Nikkora. Aaaa... no i bardzo miłym dodatkiem okazał się fakt, że pracuje normalnie przez FTZ na mojej Z5.
90425
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.