Zobacz pełną wersję : Niedrogi PC gotowiec na parę najbliższych lat?
Mam bon (do jednej z galerii handlowych we Wrocławiu), który wypadałoby wykorzystać. Na ciuchy szkoda, kolejnego sprzętu foto nie potrzebuję :) no to pomyślałem a może komputer? Nie to żeby jakoś narzekał na aktualny, a mam stary już HP Z210 (Xeon E3) no ale... wsparcie win10 się kończy to może coś ciut nowszego?
W galerii owej jest chyba Media Markt i RTV Euro AGD gdzie bym mógł kasę wydać więc w grę wchodzą oczywiście gotowce. Takie coś mi wpadło w oko:
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/ntt-pc-ntt-r5-5500gt-16g-512g-w11.bhtml
Wiem, że da się i w tych sklepach kupić coś sporo mocniejszego (=droższego) ale szczerze szkoda mi kasy. W gry nie gram od dawna, tempo obróbki zdjęć pasuje mi nawet na tym sprzęcie co mam (!). Gaming-owego wyglądu też mieć nie musi ;) Nadałoby się coś takie na parę najbliższych lat mało intensywnego używania? Z tego co patrzę to da się tam (po gwarancji) dołożyć więcej RAM i jakąś normalną kartę graficzną. A i pewnie procesor w to złącze jeszcze jakiś ciut mocniejszy by wszedł. Przedłużyłoby to pewnie jego życie techniczne jeśli była by potrzeba i chęci.
Co myślicie?
Czy może nie ma sensu zmieniać PC, a końca wsparcia win10 nie ma się co bać?
Jak nie PC to może coś inne bym zakupił - jakiś lepszy router z usb / NAS bo ostatnio doskwiera mi trochę brak dysku widocznego na wszystkich urządzeniach elektronicznych w domu :)
lukasz_kk
03-09-2025, 10:52
Jeśli dasz radę poskładać coś samodzielnie, to można też poszczególne podzespoły zamówić w internecie z dostawą do sklepu i płatnością w sklepie, więc nie jesteś ograniczony tylko do tego, co mają tam fizycznie dostępne. Daj znać jaki masz budżet (czy więcej niż te 2000 zł za którego chciałbyś kupić gotowca) to może uda się coś lepszego złożyć. Być może obudowa obecnego komputera byłaby używalna nadal, a reszta do zmiany. Jedyny plus gotowca jaki ja dostrzegam, to system w cenie, który solo kosztuje w RTV Euro AGD aż 600 zł.
Dawno nic nie składałem :) Ostatnie dłubania przy PC to dokładanie dysków i ram, no ale pewnie bym ogarnał jakby była potrzeba. Mocno zastanawiam się natomiast czy potrzeba jest :) Od dobrych paru lata kupowałem jakieś poleasingowe gotowce i miałem z nimi zawsze spokój. No i na moje potrzeby były ok.
Budżet bym szacował na około 3k max. W zakupie tego nowego warunkiem koniecznym jest właśnie system operacyjny. Boje się więc, że składanie sprzętu od zera + zakup Win spowoduje większe koszta. A powtórzę, że w sumie etap fascynacji super osiągami sprzętu mam za sobą. Do oglądania YT, sporadycznego odpalenia Lightrooma na małe ilości zdjęć szkoda chyba wywalać kasę.
Nie upieram się, że zaproponowany przeze mnie jest super. Wygląda mi jednak na "normalny" czyli coś go później można doinwestować. Na starcie karta gfx. Tu by ktoś mądry się mógł wypowiedzieć czy tak faktycznie jest bo może to jakieś dziwne coś, gdzie się nie da nic podłączyć :)
Acha, ze starego sprzętu nic wykorzystać się nie da bo to "średnio standardowy" wynalazek HP czyli dziwne wymiary, rozwiązania. Jego zresztą chciałbym i tak zostawić bo zainstalowane na nim są softy do starych sprzętów (skanery itp).
Na Twoim miejscu mocno bym rozważył w takim razie Mac Mini M4, nawet ten podstawowy:
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/apple-mac-mini-2024-m4-10-rdzeni-16gb-ram-256gb-dysk-ssd-macos.bhtml
Bywały taniej, ale pewnie nie w Euro do którego masz bon. Wydajnościowo jest wystarczający do podstawowej pracy w LR, musisz tylko pomyśleć nad podłączeniem zewnętrznego dysku, może jakiś dock z TB5.
Powiem Ci, że dumam też nad tymi macami tylko czy to nie jest sprzęt z krótkim życiem w porównaniu do PC? Nic tam nie da się rozbudować a to najsłabsza jednostka.
Powiem Ci, że dumam też nad tymi macami tylko czy to nie jest sprzęt z krótkim życiem w porównaniu do PC? Nic tam nie da się rozbudować a to najsłabsza jednostka.
Mały, cichy, wydajny, mający niski pobór energii... Ramu może i nie dołożysz, ale już pamięcią masową można pokombinować:
https://www.amazon.pl/gp/product/B0FBWMP5DG/
Ja go miałem zaraz po premierze i serio byłem zaskoczony jego wydajnością:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/316379-Dylemat-Mac-czy-PC/page11?p=4315088&viewfull=1#post4315088
+1 do Japka.
Z A520 i tak nie poszalejesz przy rozbudowie.
paparapa
03-09-2025, 14:05
Mały, cichy, wydajny, mający niski pobór energii... Ramu może i nie dołożysz, ale już pamięcią masową można pokombinować:
https://www.amazon.pl/gp/product/B0FBWMP5DG/
Ja go miałem zaraz po premierze i serio byłem zaskoczony jego wydajnością:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/316379-Dylemat-Mac-czy-PC/page11?p=4315088&viewfull=1#post4315088
To chyba najlepszy pomysł.
Można też dokupić hub/podstawkę z czytnikiem kart pamięci i SSD zwiększając elastyczność malucha.
10-port-mac-mini-m4-dockingstation-8tb (https://de.ugreen.com/products/10-port-mac-mini-m4-dockingstation-8tb?variant=50858817978711&country=DE¤cy=EUR&utm_medium=product_sync&utm_source=google&utm_content=sag_organic&utm_campaign=sag_organic&gad_source=1&gad_campaignid=22951592868&gbraid=0AAAAApUGCxFcZl-BCy1YlNH1opfhsMj9i)
Odkąd mam tego kurdupla nie mam motywacji aby włączać mocniejszego blaszaka. :)
Mówicie?
Podumam. Jak czytam ten wątek o Apple to sporo tam głosów, że niektórym nie wystarczy i już zmieniają podstawę na mocniejsze konfigi. Żebym się na minę nie władował :)
Mówicie?
Podumam. Jak czytam ten wątek o Apple to sporo tam głosów, że niektórym nie wystarczy i już zmieniają podstawę na mocniejsze konfigi. Żebym się na minę nie władował :)
Nie no wydajnościowo to ten Ryzen 5500G/A520/16GB ram nie ma żadnego podjazdu do tego nawet podstawowego maca M4. Kwestia przyzwyczajenia się tylko do nowego systemu. Dla niektórych jest to ciężkie przeżycie, bo pamięć mięśniowa i przyzwyczajenia po latach na Windzie są straszne ;)
Zdecydowanie Mac Mini. Jedyne w czym MM M4 odstaje od PC z dobrą grafiką, to odszumianie AI. Ale tego gotowca pobije na pewno.
Każda rozbudowa to 1000 zł (za 256GB SSD, za 8 GB RAM), a to i tak nie wpływa na odszumianie. Dopiero zmiana procesora na M4 Pro, co już kosztuje 7499 zł za najtańszy model.
Tego Maca Mini z ledwie 16GB wlutowanego RAM-u bym sobie odpuścił, bo szybko może Ci zacząć brakować pamięci. Przy wlutowanym RAM-ie rozsądne minimum to 32GB.
Mowa o zamienniku dla blaszaka z 16GB RAM. 16 GB na Mac to jak 32GB na PC. Jeszcze na długie lata to wystarczy do normalnej pracy i obróbki zdjęć. Nikt nie chce na tym renderować grafik czy filmów.
A do czego jest zdolny MM M4 z 16GB RAM?
RAW 400Mpx (23200x17400), który na dysku zajmuje 2,43GB
https://youtu.be/gJmLmOcsWLM
thornlab
03-09-2025, 23:02
Ja mam podobny wydajnościowo procesor (Ryzen 5 3600), 64 GB RAM i wydajnościowo mi na razie wystarczy do obróbki zdjęć. Ja postawiłem sobie serwer NAS na systemie TrueNAS i w to bym zainwestował. Po tym, jak rozwaliło mi dwa dyski na raz podczas robienia backupu danych na stacji dokującej do dysków SATA miałem taki ból, że teraz backup na serwerze NAS to dla mnie podstawa. Ja bym chyba w takie coś zainwestował te pieniądze. U mnie same dyski twarde to ponad 1000 PLN. Części - wystarczy jeden dysk SSD na system 256 GB (ok. 100 PLN), płyta główna na jakiś starszy i energooszczędny procesor (kupiłem za 150 PLN razem z procesorem), do tego niedrogi zasilacz (80 PLN), 32 GB RAM DDR3 (ok 60 PLN) i za 2000 można postawić serwer dużo lepszy niż gotowe rozwiązania. Też myślałem o gotowcach ale to nie to samo. Owszem, trzeba się trochę pouczyć ale teraz mam święty spokój. Można mieć najszybszy sprzęt do obróbki ale jak nie ma danych do obróbki bo dyski trafi a backupu nie było to się robi smutno. Mi się zrobiło jak program do odzyskiwania danych powiedział, że nie da rady... Szczęście miałem tylko dlatego, że miałem jeszcze jedną kopię na dysku, którą postanowiłem zostawić. Strachu się najadłem co nie miara.
paparapa
03-09-2025, 23:13
Mówicie?
Podumam. Jak czytam ten wątek o Apple to sporo tam głosów, że niektórym nie wystarczy i już zmieniają podstawę na mocniejsze konfigi. Żebym się na minę nie władował :)
Wiesz że miłośnikiem macowa nie jestem. Do dziś pewne rzeczy czasem mnie irytują.
Ale o dziwo do netu, LrC, C1 czy krótkich filmów jest to dobre rozwiązanie.
Po roku czasu "windę" bym miał zabagnioną i zwolniłaby dość mocno. W MM nie widać zbyt mocno takich problemów.
To twoja kasa i wydasz ją jak zechcesz. Ale czasem dobrze jest zrobić coś wbrew swoim przekonaniom.
Zwłaszcza jak inni mocno nie marudzą :)
Do przemyślenia takie urządzenie. Trzeba dokupić dysk ssd i pamięć oraz system operacyjny.
Ale w sumie nie powinno wyjść zbyt drogo.
https://www.proshop.pl/Komputer-Mini-PC-Barebone/Minisforum-UM870-Plus-Ryzen-7-8745H-Barebone/3371945
A tu gotowa wersja z pamięcią, dyskiem i Windows:
https://www.kaufland.pl/product/533585075/?utm_source=shopping&utm_medium=non-paid&utm_campaign=pricecomparison&id_unit=388918921220
Dzięki za wszystkie opinie. Przemyślałem trochę temat i mniej więcej wiem co i jak.
Jakieś tam doświadczenie z używania Apple mam, przejście z windowsa nie będzie straszną traumą.
Na plus mac mini będzie też wielkość. Na biurku mam już sporo sprzętu i mała skrzynka lepiej przypasuje niż kolejne duże pudło.
Zgadzam się też, że testy pewnie nie kłamią i ciężko w tych pieniądzach (nawet analizując budżet koło tych 2,7k) kupić - zmontować lepsze PC od M4 :) Na ten moment moja obawa wiąże jednak najbardziej z tą ilością pamięci w podstawowym modelu. Oczywiście RAM, bo dyski jak najbardziej można dołożyć przez różne obudowy. Teraz jest ok ale... za rok, przy aktualizacji do wyższego systemu (jak ją dostanie) może to się jednak zmienić. Kłóci się to trochę z moim planem by sprzęt te parę lat posłużył. Może to obawy na wyrost ale jednak.
Ponieważ komputer chciałbym zakupić koło grudnia - stycznia myślę, że należy obserwować rynek. A nóż pojawią się atrakcyjne promocje i da się kupić coś z większą ilością pamięci w dobrej cenie. I tak pewnie zrobię, spokojnie poczekam.
Dzięki za wszystkie opinie. Przemyślałem trochę temat i mniej więcej wiem co i jak.
Jakieś tam doświadczenie z używania Apple mam, przejście z windowsa nie będzie straszną traumą.
Na plus mac mini będzie też wielkość. Na biurku mam już sporo sprzętu i mała skrzynka lepiej przypasuje niż kolejne duże pudło.
Zgadzam się też, że testy pewnie nie kłamią i ciężko w tych pieniądzach (nawet analizując budżet koło tych 2,7k) kupić - zmontować lepsze PC od M4 :) Na ten moment moja obawa wiąże jednak najbardziej z tą ilością pamięci w podstawowym modelu. Oczywiście RAM, bo dyski jak najbardziej można dołożyć przez różne obudowy. Teraz jest ok ale... za rok, przy aktualizacji do wyższego systemu (jak ją dostanie) może to się jednak zmienić. Kłóci się to trochę z moim planem by sprzęt te parę lat posłużył. Może to obawy na wyrost ale jednak.
Ponieważ komputer chciałbym zakupić koło grudnia - stycznia myślę, że należy obserwować rynek. A nóż pojawią się atrakcyjne promocje i da się kupić coś z większą ilością pamięci w dobrej cenie. I tak pewnie zrobię, spokojnie poczekam.
Dlatego zaproponowałem Minis Forum. Ma niewielkie gabaryty, łatwo wymienić pamięć oraz dysk. Można kupić nawet "goły" model bez pamięci, dysku i systemu operacyjnego, który się skonfiguruje według własnego upodobania. Cena też chyba nie odstrasza.
A do testów bym podchodził z rezerwą. Często recenzje są sponsorowane.
Mowa o zamienniku dla blaszaka z 16GB RAM. 16 GB na Mac to jak 32GB na PC.
W wypadku Photoshopa, Illustratora i InDesigna nie jest to prawda, bo wersje na Windows i MacOS mają takie same wymagania odnośnie pamięci:
https://helpx.adobe.com/photoshop/system-requirements.html
https://helpx.adobe.com/illustrator/system-requirements.html#ai-on-the-desktop
https://helpx.adobe.com/indesign/system-requirements.html
Po roku czasu "windę" bym miał zabagnioną i zwolniłaby dość mocno. W MM nie widać zbyt mocno takich problemów.
Mój Windows od dawna nie był reinstalowany, a mimo to nie zwolnił. Wystarczy dbać o porządek w systemie.
...Mój Windows od dawna nie był reinstalowany, a mimo to nie zwolnił. Wystarczy dbać o porządek w systemie.
Zgadza się. Nie bardzo rozumiem jak można spowolnić system operacyjny.
W wypadku Photoshopa, Illustratora i InDesigna nie jest to prawda, bo wersje na Windows i MacOS mają takie same wymagania odnośnie pamięci:
https://helpx.adobe.com/photoshop/system-requirements.html
https://helpx.adobe.com/illustrator/system-requirements.html#ai-on-the-desktop
https://helpx.adobe.com/indesign/system-requirements.html
Tu nie chodzi o wymagania jednego programy, tylko zarządzanie pamięcią w systemie. Windows na start zżera więcej. Mac potrafi bardzo sprawnie zarządzać pamięcią i ją buforować na SSD.
- - - - kolejny post - - - - - -
Na ten moment moja obawa wiąże jednak najbardziej z tą ilością pamięci w podstawowym modelu. Oczywiście RAM, bo dyski jak najbardziej można dołożyć przez różne obudowy. Teraz jest ok ale... za rok, przy aktualizacji do wyższego systemu (jak ją dostanie) może to się jednak zmienić. Kłóci się to trochę z moim planem by sprzęt te parę lat posłużył.
Ja wyszedłem z założenia, że na start wystarczy podstawowy MM 16/256. Bardziej mi doskwierał mały dysk systemowy, bo na zewnętrzny nie wszystko można przenieść. Przykładowo folder onedrive zawsze jest w katalogu domowym. Można przenieść katalog domowy na dysk zewnętrzny, ale wtedy inne programy potrafią zgłupieć. Nie działa np. wyszukiwanie spotlight. Trzecim rozwiązaniem jest zainstalowanie całego systemu na dysku zewnętrznym, ale wtedy jest obawa o trwałość połączenia. Na szczęście można już kupić dyski SSD do samodzielnej wymiany. 2TB za 1000 zł, czyli tyle ile kosztuje dopłata z 256 do 512GB.
RAM nie da się niestety rozbudować, ale tu znowu trzeba zapłacić 1000 zł za każde kolejne 8GB. Zamiast wydawać teraz 6 tys. za wersję 32/512, wolę za 2-3 lata sprzedać go i kupić kolejny bazowy, który będzie miał już więcej pamięci i nowszy procesor.
A swoją drogą, to właśnie kupiłem Mac Studio M2Max 32/512 za 4999 zł, który kosztował na wejściu 11499. To poprzednia generacja, bo nie było Mac Studio M3 Max, a dopiero w tym roku wyszła wersja M3 Ultra. Gdyby nie te kupony w konkretnym sklepie, to byłoby najlepsze rozwiązanie.
paparapa
04-09-2025, 13:49
Mój Windows od dawna nie był reinstalowany, a mimo to nie zwolnił. Wystarczy dbać o porządek w systemie.
No to dbaj o porządek w systemie skoro tak lubisz to robić.
Możesz to robić codziennie, raz w tygodniu lub według innego harmonogramu. :wink:
Każdy sam decyduje jak spędza czas.
Ja wolę robić inaczej spędzać czas.
Tym bardziej, że MM jest bardziej łaskawy w tej materii.
- - - - kolejny post - - - - - -
Tu nie chodzi o wymagania jednego programy, tylko zarządzanie pamięcią w systemie. Windows na start zżera więcej. Mac potrafi bardzo sprawnie zarządzać pamięcią i ją buforować na SSD.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja wyszedłem z założenia, że na start wystarczy podstawowy MM 16/256. Bardziej mi doskwierał mały dysk systemowy, bo na zewnętrzny nie wszystko można przenieść. Przykładowo folder onedrive zawsze jest w katalogu domowym. Można przenieść katalog domowy na dysk zewnętrzny, ale wtedy inne programy potrafią zgłupieć. Nie działa np. wyszukiwanie spotlight. Trzecim rozwiązaniem jest zainstalowanie całego systemu na dysku zewnętrznym, ale wtedy jest obawa o trwałość połączenia. Na szczęście można już kupić dyski SSD do samodzielnej wymiany. 2TB za 1000 zł, czyli tyle ile kosztuje dopłata z 256 do 512GB.
RAM nie da się niestety rozbudować, ale tu znowu trzeba zapłacić 1000 zł za każde kolejne 8GB. Zamiast wydawać teraz 6 tys. za wersję 32/512, wolę za 2-3 lata sprzedać go i kupić kolejny bazowy, który będzie miał już więcej pamięci i nowszy procesor.
A swoją drogą, to właśnie kupiłem Mac Studio M2Max 32/512 za 4999 zł, który kosztował na wejściu 11499. To poprzednia generacja, bo nie było Mac Studio M3 Max, a dopiero w tym roku wyszła wersja M3 Ultra. Gdyby nie te kupony w konkretnym sklepie, to byłoby najlepsze rozwiązanie.
Tu znaczenie mają jeszcze gabaryty komputera. W macu odległości pomiędzy procesorem pamięcią i dyskiem są bardzo małe.
W moim blaszaku moduły pamięci są oddalone od procesora o prawie 10 cm.
Grafika jest oddalona o 25 cm. A pomiędzy tym wszystkim są chipsety....
I mimo że mam w PCcie mocniejszy procek, więcej pamięci. To LrC nie działa mi tak gładko i responsywnie jak w MM.
Nie wspomnę przez grzeczność o wkurzającym "wyciu" wiatraków przy wzroście obciążenia jak odszumianie.
Wind Mill
04-09-2025, 14:23
Poza wyżej wspomnianymi, zaletą Mac'a jest też to, że pamięć jest "unified" - zatem efekty pracy grafiki są bezpośrednio dostępne dla CPU, bez pośrednich transferów.
Jeśli dobrze zrozumiałem wywody mądrzejszych głów, które nieśmiało mi się obiły o oczy (wywody, nie głowy. ;) ).
W macu odległości pomiędzy procesorem pamięcią i dyskiem są bardzo małe.
W moim blaszaku moduły pamięci są oddalone od procesora o prawie 10 cm.
Grafika jest oddalona o 25 cm. A pomiędzy tym wszystkim są chipsety....
I mimo że mam w PCcie mocniejszy procek, więcej pamięci. To LrC nie działa mi tak gładko i responsywnie jak w MM.
Nie wspomnę przez grzeczność o wkurzającym "wyciu" wiatraków przy wzroście obciążenia jak odszumianie.
Tu różnica jest wręcz powalająca, W Macu nie ma odległości pomiędzy procesorem a pamięcią, bo stanowią jedność. Widać to w przepustowości
M4 - 120 GB/s
M4 Pro - 273 GB/s
M4 Max - 410 GB/s i 546 GB/s
a w PC?
DDR5-6400 - 51 GB/s
DDR4-3200 - 26 GB/s
Wind Mill
04-09-2025, 15:14
Jedność to przesada (to określenie sugeruje jeden chip) - tam są użyte kości Microna - ale należy przyznać, iż nieźle to w Cupertino wymyślili.
Na pierwszy rzut oka na miniaturkę zdjęcia myślę "RAM wlutowany na APU?" - ale nie, RAM i APU są na styk obok siebie, na dodatkowym PCB.
https://www.ifixit.com/Guide/Mac+Mini+(2024)+Chip+ID/178986
Co do transferów - chyba konfiguracja pamięci (ilość kanałów) też ma wpływ?
AMD Ryzen™ AI Max+ PRO 395 ma 256 GB/s - dzięki szybkości pamięci samej w sobie, bliskości APU (6mm w obecnych mini PC) - ale chyba także dzięki konfiguracji quad channel.
thornlab
04-09-2025, 22:15
1000 PLN za 8 GB pamięci RAM to chyba jakiś żart. W życiu bym tego nie kupił za takie pieniądze - za 4000 - 5000 składa się naprawdę wydajnego PC i nie trzeba pracować na Windowsie - jest wiele innych systemów.
1000 PLN za 8 GB pamięci RAM to chyba jakiś żart. W życiu bym tego nie kupił za takie pieniądze - za 4000 - 5000 składa się naprawdę wydajnego PC i nie trzeba pracować na Windowsie - jest wiele innych systemów.
Cóż, kto zabroni bogatemu...? :D
A można nieźle zarobić nawet na takich akcesoriach i pewnie chętni się znaleźli:
https://www.apple.com/pl/shop/product/MX572ZM/A/zestaw-k%C3%B3%C5%82ek-apple-do-maca-pro
thornlab
06-09-2025, 23:11
Zestaw kółek za 4199 PLN!!! I oni znaleźli na to frajerów!?
Nazywanie ludzi frajerami, zwłaszcza na forum na którym cześć użytkowników posiada sprzęt Apple, do zbyt taktownych nie należy.
Pora na nowego PC z Windowsami.
Pytanie do bardziej kumatych niż ja.
Czy to dobry zakup? --> https://www.ceneo.pl/183400106
sokolnik
21-09-2025, 19:10
Pora na nowego PC z Windowsami.
Pytanie do bardziej kumatych niż ja.
Czy to dobry zakup? --> https://www.ceneo.pl/183400106
mocno średni.
Sprzęt używany? Nowy?
Oprócz procesora i obudowy, to w sumie nie wiele wiadomo. Jaki dysk, jaki ram, jaka płyta główna, jaki zasilacz - może z czarnej listy?
Na szybko z możliwie najtańszych części zrobiłem PC - z tym samym procesorem - oszczędzasz ponad 500 zł lub pozostaje margines budżet na kupno lepszych części ... jakbyś tak budżet zwiększył do 4000 zł to już można dać więcej ramu albo dodatkowy/większy dysk.
90484
a polując na promocje można złożyć kompa z jeszcze lepszych części w budżecie 3500-4000 zł z montażem.
W tej cenie masz bardziej wydajnego Beelink SER9:
https://www.bee-link.com/products/beelink-ser9-ai-9-hx-370
Ma wydajniejszy procesor, dwa razy więcej RAMu i dwukrotnie większy dysk (z możliwością dołożenia jeszcze jednego dysku M2).
Dziękuję za pomoc ale...
- wolę kupić gotowca niż samodzielnie, nie mając wystarczającej wiedzy kompletować składak.
- Beelink wygląda obiecująco ale z polskiej dystrybucji to już kwota przekraczająca 5000 zł.
Miałem Lenowo, HP więc teraz pora na Dell-a.
Druga opcja - https://dell24.pl/p/18774/Komputer-DELL-Vostro-3030-MT-i7-12700-32GB-1TB-SSD-WIFI-BT-W11P-3YPS
Co myślicie?
Nowy komputer do prac domowych - internet, office, streeming filmowy i sporadycznie LR.
No to ostatnie pytanie. Może ten?
https://allegro.pl/oferta/mini-komputer-pc-ryzen-9-8945hs-64gb-ddr5-1tb-m-2-radeon-780m-windows-11-16256574054?context=1a9b93cb9e03a9e6ac25ced25ba7f4 f1902023f2a5c6283e5658e7bf33d3c90be002112761714c37 b6041bc4dfd5cc587e78544aefa8f9976895f22b6767732023 242dbade15f0ba7c3b4db39893b64929cd5b376e028a793d99 26ac79e48f9c733f6b6069bcfe436a5b798e8bae94c3b81779 aabac3e0bba1eaa33e553ab57bd8ab0a5b86d602615cf1f16e c5794a7a&fromVariant=17083419417
Tego ostatniego to bym nie brał. Nie z powodu parametrów ale wydaje mi się, że nic tam już zbytnio ulepszyć się nie da. Poza dołożeniem pamięci, reszta problematyczna do zmiany albo w ogóle niemożliwa (karty graficznej żadnej tam nie wciśniesz).
Nie to, żebym był fanem grzebania w pc, zmian ale w sumie pozbywasz się ich największej zalety czyli możliwości upgradu. To już w tych wcześniejszych, które pokazywałeś mimo utrudnień (pewnie wchodzą tam karty low profile) ale jednak coś się da. Procesor w obrębie danego gniazda pewnie też można ciutkę mocniejszy wsadzić.
Mi, wydając tyle kasy było by trochę szkoda, że nic już tam nie można wzmocnić (nawet jeśli bym z tego nie korzystał zbyt często).
paparapa
22-09-2025, 15:14
Tego ostatniego to bym nie brał. Nie z powodu parametrów ale wydaje mi się, że nic tam już zbytnio ulepszyć się nie da. Poza dołożeniem pamięci, reszta problematyczna do zmiany albo w ogóle niemożliwa (karty graficznej żadnej tam nie wciśniesz).
Nie to, żebym był fanem grzebania w pc, zmian ale w sumie pozbywasz się ich największej zalety czyli możliwości upgradu. To już w tych wcześniejszych, które pokazywałeś mimo utrudnień (pewnie wchodzą tam karty low profile) ale jednak coś się da. Procesor w obrębie danego gniazda pewnie też można ciutkę mocniejszy wsadzić.
Mi, wydając tyle kasy było by trochę szkoda, że nic już tam nie można wzmocnić (nawet jeśli bym z tego nie korzystał zbyt często).
Ten maluch mz ma poważną wadę.
Sposób montażu dysków ssd.
Nie pozwala on na założenie dobrych radiatorów.
A to może niestety spowolnić pracę systemu.
A czy warto bawić się w rozbudowę/przebudowę kompa za lat kilka to każdy sam musi rozważyć.
Mi już by się nie chciało. :).
Ja też niewiele zmieniam w PC ale nawet w tych "gotowych" które miałem to pokusiłem się czasem by dołożyć / wymienić dysk, ram, czy kartę graficzną (one w większości mają tylko integrowane). Przynajmniej miejsce w obudowie na to było, a w takim maluchu to w sumie bierze się i musi być co jest :)
paparapa
22-09-2025, 15:43
Ja też niewiele zmieniam w PC ale nawet w tych "gotowych" które miałem to pokusiłem się czasem by dołożyć / wymienić dysk, ram, czy kartę graficzną (one w większości mają tylko integrowane). Przynajmniej miejsce w obudowie na to było, a w takim maluchu to w sumie bierze się i musi być co jest :)
Ja nie mam problemy z kartami graficznymi bo nie gram. :mrgreen:
Nie mam też ochoty na ciągłe grzebanie w blaszaku i pocięte ręce obudową.
Teraz "jadę" na mini m4 , blaszak pokrył się warstwą kurzu, w pokoju panuje cisza, a licznik pokazuje spadek poboru prądu...:).
w takim maluchu to w sumie bierze się i musi być co jest :) Nie bardzo. Masz możliwość dołożenia dysku M2, w niektórych egzemplarzach masz możliwość wymiany RAMu. Jeżeli nie potrzebujesz wymiany GPU, to bardzo dobre rozwiązanie. Tego typu maluchy zyskują coraz większą popularność.
Nie bardzo. Masz możliwość dołożenia dysku M2, w niektórych egzemplarzach masz możliwość wymiany RAMu. Jeżeli nie potrzebujesz wymiany GPU, to bardzo dobre rozwiązanie. Tego typu maluchy zyskują coraz większą popularność.
Jak piszesz "w niektórych". A w normalnym blaszaku (a nawet i tych bardziej bezproblemowych jak firmowe gotowce HP, Asus itp.) możesz sobie wymieniać: procesor, kartę GFX, RAM, dysków też się zmieści więcej niż jeden dodatkowy.
Wszystko zależy na co kto się nastawia. Jak ktoś kupuje z przeświadczeniem, że używam póki działa i później inny to spoko. Ja tam wolałbym pewną rezerwę możliwości. Nawet jak z niej nie skorzystam nigdy.
Wind Mill
22-09-2025, 21:38
Nie bardzo. Masz możliwość dołożenia dysku M2, w niektórych egzemplarzach masz możliwość wymiany RAMu....
Jak piszesz "w niektórych". A w normalnym blaszaku (a nawet i tych bardziej bezproblemowych jak firmowe gotowce HP, Asus itp.) możesz sobie wymieniać: procesor, kartę GFX, RAM, dysków też się zmieści więcej niż jeden dodatkowy.
Wszystko zależy na co kto się nastawia. Jak ktoś kupuje z przeświadczeniem, że używam póki działa i później inny to spoko. Ja tam wolałbym pewną rezerwę możliwości. Nawet jak z niej nie skorzystam nigdy.
Mała poprawka - w niektórych, i to w śladowej liczbie modeli, nie ma możliwości wymiany / rozbudowy RAM. ;)
A jeśli zawęzimy zakres poszukiwań do budżetowych modeli - nie ma wśród nich takich, z wlutowaną pamięcią. ;)
Możliwości rozbudowy - powtórzę się z innego wątku - potrzebne są hobbystom, co roku lub co dwa wymieniającym procesor. Typowy użytkownik kompa nie bawi się w takie rzeczy, tylko wymienia cały komp, gdy ten się moralnie zestarzeje.
Na stronie Beelinka, którą podawałem wyżej, jest wymienionych 18 modeli komputerów, z czego 8 ma możliwość wymiany RAMu, a w dwóch przypadkach, w których nie ma takiej możliwości, zestaw ma maksymalną ilość pamięci obsługiwaną przez procesor.
Komputery z niewymienialnymi komponentami są dla osób które nie znają się na sprzęcie i tak, jak piszesz nie będą grzebać w bebechach lub ludzi świadomych swych potrzeb. Mi po prawie 30 latach składania sobie kompa po prostu już się nie chce - od ponad roku mam miniPC i jestem z niego bardzo zadowolony. Poza tym seria komputerów Apple ma całkowicie niewymienialne komponenty i skierowana jest zarówno do amatorów jak i profesjonalistów. Jak wspominałem, to kwestia świadomości.
paparapa
23-09-2025, 17:44
Na stronie Beelinka, którą podawałem wyżej, jest wymienionych 18 modeli komputerów, z czego 8 ma możliwość wymiany RAMu, a w dwóch przypadkach, w których nie ma takiej możliwości, zestaw ma maksymalną ilość pamięci obsługiwaną przez procesor.
Komputery z niewymienialnymi komponentami są dla osób które nie znają się na sprzęcie i tak, jak piszesz nie będą grzebać w bebechach lub ludzi świadomych swych potrzeb. Mi po prawie 30 latach składania sobie kompa po prostu już się nie chce - od ponad roku mam miniPC i jestem z niego bardzo zadowolony. Poza tym seria komputerów Apple ma całkowicie niewymienialne komponenty i skierowana jest zarówno do amatorów jak i profesjonalistów. Jak wspominałem, to kwestia świadomości.
Mała poprawka.
W ostanim modelu mini M4 da się wymienić SSD.
Powrócę do swojego tematu. Czas leci, wszystko drożeje a kasę póki jest, wydać trzeba.
Po paru przemyśleniach w myśl zasady, że tylko krowa nie zmienia poglądów :) doszedłem do następujących wniosków:
- zakup tylko w RTV Euro AGD (no niestety wygląda, że tu mam bon do wydania). Chcę sprzęt z systemem W11 (nie będę cudował z jakimiś kluczami z allegro chociaż pewnie by działały). Limit na wydatek to do 3k.
- na fajnego Mac Mini jestem za biedny. Tego podstawowego 16/256 nie chcę, 16/512 jakoś wiele lepszy mi się nie wydaje. Już nawet nie chodzi o RAM ale o wielkość dysku. Poczytałem w międzyczasie co tam pisano w wątku o nich i widzę, że jednak wielu to też doskwiera. Bawić się w zewnętrzne dyski, kopie na NASach itp. nie przemawia do mnie, więc trudno - nie, odpada. Może kiedyś.
- stacjonarne pudło chyba jednak mi nie potrzebne! mimo, że optowałem za nim przez większość tematu :),
Czyli... zacząłem patrzyć na miniPC. Faktycznie da się w nich zwiększyć pamięć i dołożyć dodatkowe dyski. Jest tam tego od metra :/ ale spodobały mi się takie:
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-gmktec-k9-intel-ultra-5-125h-32g.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-it13-intel-core-i9-13900h.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-a6-ryzen-7-6800h-32gb-ram.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-a8-max-ryzen-7-8745hs-32g.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-a8-ryzen-7-8745hs-32gb-ra.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-gmktec-k11-amd-ryzen-9-8945hs-32.bhtml
Te 2 pierwsze są z zintegrowaną kartą gfx od intela. Cała reszta ma układy Radeona 680 / 780 i z tego co czytam są dużo wydajniejsze od Inteli. Może błędnie ale skłaniał bym się właśnie ku nim. Czyli podobają mi się bardziej ostatnie, cztery pozycje.
Co myślicie, bardzo będę żałował jak kupię?
Przypomnę jeszcze tylko "fanom mocy", że teraz pracuję na HP Z210 z 2011r ;) i iMacu 27" z 2015r. jakoś nie narzekam :)
RMC
Kup coś chodliwego za ten bon i sprzedaj jako nowe.
32GB RAM to za mało pod win11.
Kompa złóż sobie jak należy, w nieco większej budzie, z nadmiarowym zasilaczem i normalnymi podzespołami (nie mobilnymi).
Tak bym zrobił... Jeśli koniecznie ma być mini, szedłbym w używane mini kompy od Lenovo lub HP...
Co więcej zamiast w11 polecam Linux albo win10pro box. Zafoliowane licencje box są obecnie za grosze a w przeciwieństwie do win11, win10 jakoś działa.
sokolnik
12-01-2026, 22:49
RMC
32GB RAM to za mało pod win11.
gdzie to wyczytałeś że to za mało pod WIN11? :D A co takiego robi WIN11 z RAMem? Co masz na myśli serio pytam :D
RMC...32GB RAM to za mało pod win11....
To chyba noworoczny żart.
Co do reszty wypowiedzi zgadzam się.
Te miniPC to dobrze wyglądają tylko na zdjęciu.
Kup normalny PC.
Wind Mill
12-01-2026, 23:12
...
- zakup tylko w RTV Euro AGD...
Czyli... zacząłem patrzyć na miniPC...
Ja bym wziął GMKtec K8. Widać, że to jest GMKtec K8 Plus (dodane łącze Oculink).
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-gmktec-k8-ryzen-7-8845hs-32gb-ra.bhtml
;)
Geekomy nie - drugie gniazdo dysku obsługuje tylko SATA.
...32GB RAM to za mało pod win11...
gdzie to wyczytałeś że to za mało pod WIN11? :D A co takiego robi WIN11 z RAMem? Co masz na myśli serio pytam :D
Dla przypomnienia - powyżej mowa o integrach.
W zależności ile VRAM się ustawi, dla Win będzie np 24GB RAM. ;)
gdzie to wyczytałeś że to za mało pod WIN11? :D A co takiego robi WIN11 z RAMem? Co masz na myśli serio pytam :D
Zapewne pomylił Giga z Mega. :p
Dzięki za burzę mózgów i pierwsze propozycje :)
KaarooL - raczej nic sensownego za 3k nie złoże, a dodatkowo pozostanę z problemem na co dalej mój bon zużyć :) "Duże" PC z tego sklepu oprócz skrzynki raczej niczym wybitnym się nie różnią od tych mini PC.
Wind Mill - przyjrzę się temu co podlinkowałeś
waldek - wcześniej (w tym wątku) też chyba przesyłałeś do oceny, parę mini pc? Jednak zmieniłeś zdanie, czemu?
sokolnik
To badziewie zasysa ram i nie zwraca go zbytnio po zabiciu procesów. Na procku też zalega i to mocno.
Obserwuję to co dzieje się z kompem służbowym i w efekcie 32GB uważam za absolutne minimum, ale nie do jakiejkolwiek grubszej pracy z win11.
Dwie przeglądarki www, jakikolwiek VM, dwa odpalone programy i komp klęczy.
Biorąc pod uwagę to że win ora dyskiem (swap) po przekroczeniu 70% zajętości RAM, wniosek nasuwa się sam.
25GB pozostałe z 32GB to przekąska dla tego cuda inżynierii oprogramowania. Jeśli zintegrowana grafika zassie więcej, owe 25GB dodatkowo się skurczy.
Wind Mill
13-01-2026, 00:56
Z wnioskami na temat PeCe używanego w tyrlandii należy uważać, zależnie od tego gdzie się pracuje - czytaj: jaki syf na kompa ładuje dział IT pracodawcy.
Tam potrafi być bardzo dużo zasobożernych rzeczy w tle. ;)
waldek - wcześniej (w tym wątku) też chyba przesyłałeś do oceny, parę mini pc? Jednak zmieniłeś zdanie, czemu?
Kupiłem miniPC i odesłałem.
Kable i przyłącza zajmują więcej miejsca niż sam miniPC.
Wentylator szumiał już przy przeglądarce.
Dla mnie to wystarczyło żeby odesłać.
Może są lepsze od tego co kupiłem ale juz nie chciałem dalszych eksperymentów.
krzysztofz24
13-01-2026, 01:44
Dzięki za burzę mózgów i pierwsze propozycje :)
"Duże" PC z tego sklepu oprócz skrzynki raczej niczym wybitnym się nie różnią od tych mini PC.
Mz jest tu pewien blad w tym rozumowaniu;-)
"Normalny PC" to platforma.
Jakas buda, zasilacz, płyta plus ram, dysk i procesor sreniej klasy ze zintegrowana grafika.
A przeciez pozniej mozesz bez problemu wymienic na mocniejszy procesor w ramach danego chipsetu, dolozyc chocby dodatkowy dysk itd...
Tylko chyba wyjdzie troche wiecej niz te 3k niestety.
sokolnik
13-01-2026, 01:48
Z wnioskami na temat PeCe używanego w tyrlandii należy uważać, zależnie od tego gdzie się pracuje - czytaj: jaki syf na kompa ładuje dział IT pracodawcy.
Tam potrafi być bardzo dużo zasobożernych rzeczy w tle. ;)
dokładnie :)
krzysztofz24 on musi kupić gotowca w galerii ... nie składaka jakiego masz Ty czy ja... najlepiej jakby znalazł kupca na coś za te 3000 zł, komuś by to kupił a ten ktoś dał mu 3000 zł gotówki... ten by dołożył trochę i kupił składaka... jednak zakup olał... w między czasie RAM, SSD, grafiki drożęją i jaśniePan przypomniał sobie o bonie :D
trzeba było kupować pół roku temu jak "doradzaliśmy" :D
krzysztofz24
13-01-2026, 01:54
Chyba z tym bonem nie jest zakazane kupno podzespolow w celu zlozenia kompa...;-)?
A ja powiem: ostentacyjnie oddać bon pracodawcy i nie wykorzystać. Nie dajmy się oszukiwać. Ten cham pracodawca niby to da bon w ramach prezentu, a w rzeczywistości chce nas wykończyć psychicznie, abyśmy tracili nasz wolny czas na poszukiwanie najlepszej metody utylizacji tak naprawdę niepotrzebnego bonu ;-)
cybulski
13-01-2026, 08:00
Powrócę do swojego tematu. Czas leci, wszystko drożeje a kasę póki jest, wydać trzeba.
Po paru przemyśleniach w myśl zasady, że tylko krowa nie zmienia poglądów :) doszedłem do następujących wniosków:
- zakup tylko w RTV Euro AGD (no niestety wygląda, że tu mam bon do wydania). Chcę sprzęt z systemem W11 (nie będę cudował z jakimiś kluczami z allegro chociaż pewnie by działały). Limit na wydatek to do 3k.
- na fajnego Mac Mini jestem za biedny. Tego podstawowego 16/256 nie chcę, 16/512 jakoś wiele lepszy mi się nie wydaje. Już nawet nie chodzi o RAM ale o wielkość dysku. Poczytałem w międzyczasie co tam pisano w wątku o nich i widzę, że jednak wielu to też doskwiera. Bawić się w zewnętrzne dyski, kopie na NASach itp. nie przemawia do mnie, więc trudno - nie, odpada. Może kiedyś.
- stacjonarne pudło chyba jednak mi nie potrzebne! mimo, że optowałem za nim przez większość tematu :),
Czyli... zacząłem patrzyć na miniPC. Faktycznie da się w nich zwiększyć pamięć i dołożyć dodatkowe dyski. Jest tam tego od metra :/ ale spodobały mi się takie:
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-gmktec-k9-intel-ultra-5-125h-32g.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-it13-intel-core-i9-13900h.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-a6-ryzen-7-6800h-32gb-ram.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-a8-max-ryzen-7-8745hs-32g.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-geekom-a8-ryzen-7-8745hs-32gb-ra.bhtml
https://www.euro.com.pl/komputery-stacjonarne-pc/-mini-pc-gmktec-k11-amd-ryzen-9-8945hs-32.bhtml
Te 2 pierwsze są z zintegrowaną kartą gfx od intela. Cała reszta ma układy Radeona 680 / 780 i z tego co czytam są dużo wydajniejsze od Inteli. Może błędnie ale skłaniał bym się właśnie ku nim. Czyli podobają mi się bardziej ostatnie, cztery pozycje.
Co myślicie, bardzo będę żałował jak kupię?
Przypomnę jeszcze tylko "fanom mocy", że teraz pracuję na HP Z210 z 2011r ;) i iMacu 27" z 2015r. jakoś nie narzekam :)
Skoro znasz maca kup M4 mini. Będziesz zadowolony a jeśli nie, sprzedasz niewielką stratą.
Ja tak 3 lata temu kupiłem pierwszego mini, na test, i wsiąkłem w maca, mimo że może i win wygodniejszy. Od 2012 miałem niby macbook pro więc też system znałem. Dziś win używam już bardzo rzadko, a tylko dlatego że pewnych rzeczy z pracy nie chce mieć na macu, po co brudzić system :) I na mac nawet się ogarnąłem z zarządzaniem plikami folderami, co wydawało mi się totalnie niemożliwe jakiś czas temu. Obecnie mam M4 studio i mini 24/512 i powiem Ci ze, studio jest bardziej ale nie widać aż takiej różnicy w normalnym używaniu jak wynika z różnicy w cenie. Może tylko w odszumianiu widać tą różnicę razy kilka wynikającą z ceny, poza tym "wolności"mini się nie odczuwa na codzień. Mini M4 to super opcja za tą cenę. Bo to nie jest mulowate jak przy fotach bywało w win. Lr/PS działa na mini normalnie, dobrze. Juz na M2 dobrze było a tu lepiej. No i nic nie szumi.
- - - - kolejny post - - - - - -
A ja powiem: ostentacyjnie oddać bon pracodawcy i nie wykorzystać. Nie dajmy się oszukiwać. Ten cham pracodawca niby to da bon w ramach prezentu, a w rzeczywistości chce nas wykończyć psychicznie, abyśmy tracili nasz wolny czas na poszukiwanie najlepszej metody utylizacji tak naprawdę niepotrzebnego bonu ;-)
To najprawdziwsza prawda, pracodawca zawsze zły coby nie zrobił. Wiem z autopsji jako pracodawca od 25 lat :D
Widzę, że wątek dryfuje szybko w inne obszary wyobraźni u niektórych ;) Nie lubię polemizować w bezsensownych sprawach to i nie będę jakoś roztrząsał swojej mądrości, pomysłów oddawania bonów złemu pracodawcy, kupowania czegoś by to sprzedać ze stratą itp.
Szkoda trochę liczyłem na merytoryczną dyskusję (skoro to dział komputerowy). No ale rozumiem, że fantazja zawsze niesie (sky is the limit przy fajnym komputerze) i ciężko doradzić coś nawet znając warunki brzegowe zakupu.
Dzięki za głosy rozsądku tu - widziałem je, doceniam i będę jeszcze nad nimi myślał.
Myślę że największy problem z miniPC to chłodzenie.
W tak małej obudowie i upakowanych elementach prędzej czy póżniej zacznie się grzać.
A mnie przeszkadza pracujący wentylator szczególnie jak miniPC stoi na biurku bo gdzie postawić takiego malucha?
Wielkość która jest zaletą staje się w pewnym momencie wadą.
Mobilność takiego PC też jest teoretyczna bo ile osób przemieszcza się z nim?
Do tego wygodniejszy jest laptop.
Być może mac jest jakimś kompromisem.
Ale to inny system który trzeba poznać i polubić.
cybulski
13-01-2026, 10:53
Tak, tu trzeba się zastanowić, na czym nam zależy jeśli myślimy o małym pudełku w postaci komputera.
W mini pc, poza tym że jest małe, nie opracowali chyba wydajnego bezszumnego chłodzenia. Przecież nawet notebuki, które mają za zadanie radzić sobie z grafiką sensownie, ten problem szumu istnieje. Wiem bo w pracy mamy notebuki do grafiki, i one nie są ciche gdy muszą trochę mocniej popracować. A tu w takim mini pc, gdzie budżet dużo niższy, więc cudów bym nie oczekiwał. Musi szumiec jeśli żre prąd. Apple zrobiło to na komponentach energooszczednych gdzie z definicji to się mniej grzeje i efekt jest w postaci ciszy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Te nowe all in one lenovo, są ciche tanie, do pracy typowo biurowej starczy dla zwykłego pracownika bez potrzeb pracy z grafiką. Do grafiki nie wiem, w pracy biurowej się sprawdzają. I budżet jest do trójki ale nie jest to sprzęt do obróbki zdjęć. Jest to zapewne dużo słabsza wersja nowych imaców, które przypominają imaca tylko z wyglądu.
Ano właśnie. Zależy co się robi. Tu (forum) sporo osób gra w wymagające gry czy profesjonalnie pracuje na tysiącach zdjęć (zaawansowana obróbka). Z ich punktu widzenia takie mini pc, firmowe gotowce nie są użyteczne.
Rozumiem to.
Ja natomiast w żadne gry na PC nie gram od lat (i raczej nie planuje). Na codzień komputer służy mi do poczytania paru forum, przejrzenia bzdetów w socjalach, jakieś filmiki, muza na YT. Obróbkowo działam tylko w Lightroomie raczej na podstawowych parametrach :) przy czym średni katalog jaki obrabiam ma ze 140-300 zdjęć. I tu też pewnie nic się nie zmieni w najbliższych latach.
Moje, wiekowe komputery dają sobie z tym radę jeszcze w akceptowalny dla mnie sposób. Mam tu na myśli fakt, że w programie operuje się w sposób płynny, nie zwiesza się aczkolwiek np. eksport wszystkiego na koniec te parę minut trwa.
Czas jednak leci, nowszy sprzęt, wsparcie systemu przez parę kolejnych lat by było mile widziane. Spodziewam się, że cokolwiek nie kupię będzie znacznie szybsze niż to co mam nawet jakby był to jakiś taki mini pc. Z powodu małych potrzeb nie chcę pompować budżetu w coś co będzie budować tylko moje ego a realnie nie będę korzystał z jego mocy obliczeniowej. Oczywiście chciałbym zminimalizować ryzyko wtopy, że to jednak jakiś straszny muł będzie albo ten sprzęt będzie się gotował na starcie mieląc wiatrakami.
Widziałem taki test, jednego z tych linkowanych wcześniej:
https://www.notebookcheck.pl/Recenzja-mini-PC-GMK-NucBox-K11-Wysoka-wydajnosc-w-stosunku-do-ceny-dzieki-AMD-Zen-4.972327.0.html#c12881660
Są tam podane jego wydajności, głośność aczkolwiek ciężko mi ocenić go do współczesnych komputerów. Tu by ktoś mógł pomóc i powiedzieć czy to bardzo źle czy może akceptowalnie do zakładanych zadań? :)
Jak kolega cybulski i paru innych sugerowało no fajny by byl mac. Ciągle po głowie chodzi ale no niestety ta nierozwojowość :/ Najbardziej na ten moment zniechęca mnie miejsce na dysku. Mało jednak i jak od razu na starcie z nim mam szukać zewnętrznych dysków itp. itd. to chyba nie.
W każdym razie - czas na zakup mam. Aktualne PC się nie psuje. Mój bon ważny jest do czerwca. Jak mi nic nie podpasuje to trudno wydam na coś inne.
Acha :) Co raczej przemyślałem dokładnie to fakt, że składać nic nie będę. Wiem, że wyszedłby z tego najlepszy sprzęt ale jak patrzę na swój kąt komputerowy to niezbyt gdzie to już jest wstawić.
Jak kolega @cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819) i paru innych sugerowało no fajny by byl mac. Ciągle po głowie chodzi ale no niestety ta nierozwojowość :/ Najbardziej na ten moment zniechęca mnie miejsce na dysku. Mało jednak i jak od razu na starcie z nim mam szukać zewnętrznych dysków itp. itd. to chyba nie.
Zewnętrzny dysk jest upierdliwy przy notebooku. Przy stacjonarce nie odczujesz różnicy w stosunku do wewnętrznego.
Mam w Mac Studio 512GB i trzymam na nim katalog LR z 60 tys. zdjęć. Wciąż mam 280GB wolnego. Na stałe mam też podłączone 4 TB w obudowie TB4, gdzie są RAW. Ten dysk pracuje szybciej niż wbudowany.
Na Macbook Air mam 256 GB i 150GB wolnego.
cybulski
13-01-2026, 13:15
Rozumiem problem "nierozwojowosci" Maca z punktu widzenia doświadczeń z Pc/Windows.
Tylko ze jest to punkt widzenia z perspektywy innej architektury.
Obecnie po kilku latach doświadczenia z macami mini i teraz studio, wolę wymienić sprzęt na nowszy, jeśli zajdzie potrzeba a starszy sprzedać. Bo tak to się udaje łatwo sprzedać. Kilka lat temu myślałem inaczej, tak samo że kupić raz i coś tam wymieniać, dokładać, itp.
Obecnie jestem zadowolony ze się od tego wydostałem. W kanciapach w domu i pracy, mam kilkanaście pecetow, i to nawet mocnych do grafiki, które zostały po prostu wyparte nawet przez aktualne notebuki czy u mnie maci. U mnie sprawdzila się idea zewnętrznego magazynu w postaci dość dobrych nasów i małych pudełek na biurku, których wymiana nie dotyczy plików roboczych. I jak obserwuję był to strzał w dziesiątkę, bo po co mi duży dysk na końcówce komputerowej. Dobry magazyn NAS rozwiązał wiele problemów, zmienił sposób myślenia o tym jak to organizować aby było elastyczne i nie ograniczone miejscem do przechowywania.
paparapa
13-01-2026, 13:30
Ano właśnie. Zależy co się robi. Tu (forum) sporo osób gra w wymagające gry czy profesjonalnie pracuje na tysiącach zdjęć (zaawansowana obróbka). Z ich punktu widzenia takie mini pc, firmowe gotowce nie są użyteczne.
Rozumiem to.
Ja natomiast w żadne gry na PC nie gram od lat (i raczej nie planuje). Na codzień komputer służy mi do poczytania paru forum, przejrzenia bzdetów w socjalach, jakieś filmiki, muza na YT. Obróbkowo działam tylko w Lightroomie raczej na podstawowych parametrach :) przy czym średni katalog jaki obrabiam ma ze 140-300 zdjęć. I tu też pewnie nic się nie zmieni w najbliższych latach.
Moje, wiekowe komputery dają sobie z tym radę jeszcze w akceptowalny dla mnie sposób. Mam tu na myśli fakt, że w programie operuje się w sposób płynny, nie zwiesza się aczkolwiek np. eksport wszystkiego na koniec te parę minut trwa.
Czas jednak leci, nowszy sprzęt, wsparcie systemu przez parę kolejnych lat by było mile widziane. Spodziewam się, że cokolwiek nie kupię będzie znacznie szybsze niż to co mam nawet jakby był to jakiś taki mini pc. Z powodu małych potrzeb nie chcę pompować budżetu w coś co będzie budować tylko moje ego a realnie nie będę korzystał z jego mocy obliczeniowej. Oczywiście chciałbym zminimalizować ryzyko wtopy, że to jednak jakiś straszny muł będzie albo ten sprzęt będzie się gotował na starcie mieląc wiatrakami.
Widziałem taki test, jednego z tych linkowanych wcześniej:
https://www.notebookcheck.pl/Recenzja-mini-PC-GMK-NucBox-K11-Wysoka-wydajnosc-w-stosunku-do-ceny-dzieki-AMD-Zen-4.972327.0.html#c12881660
Są tam podane jego wydajności, głośność aczkolwiek ciężko mi ocenić go do współczesnych komputerów. Tu by ktoś mógł pomóc i powiedzieć czy to bardzo źle czy może akceptowalnie do zakładanych zadań? :)
Jak kolega @cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819) i paru innych sugerowało no fajny by byl mac. Ciągle po głowie chodzi ale no niestety ta nierozwojowość :/ Najbardziej na ten moment zniechęca mnie miejsce na dysku. Mało jednak i jak od razu na starcie z nim mam szukać zewnętrznych dysków itp. itd. to chyba nie.
W każdym razie - czas na zakup mam. Aktualne PC się nie psuje. Mój bon ważny jest do czerwca. Jak mi nic nie podpasuje to trudno wydam na coś inne.
Acha :) Co raczej przemyślałem dokładnie to fakt, że składać nic nie będę. Wiem, że wyszedłby z tego najlepszy sprzęt ale jak patrzę na swój kąt komputerowy to niezbyt gdzie to już jest wstawić.
Trochę sobie zaprzeczasz. Niby dużych wymagań nie masz, ale przydałoby się to i owo bo nowe idzie. :wink:
przerabiałem małe PC.... Szkoda czasu i kasy. Moją największą obawą było to, ile taki komputer będzie w stanie czasu działać. Rok, dwa a może trzy lata. Generalnie takie cudo grzeje się jak diabli. To nie wpływa dobrze na połączenia lutowane.
W dużej skrzyni łatwiej jest odprowadzić ciepło. W takim maleństwie nie za bardzo. No chyba, że zacznie wyć jak suszarka do włosów.
Wyraźnie odczuwa się spadek wydajności przy zagrzaniu się sprzętu.
Jeśli chodzi o pracę z Maciem z dyskami zewnętrznymi...
To co uważałem kiedyś za upierdliwość, teraz uważam za bardzo wygodne rozwiązanie.
Gdy pracowałem na blaszaku, to aby np zabrać do innej lokalizacji jakieś dane miałem dwa wyjścia. Jedno to rozbieranie pudła i wyciąganie dysku.
Drugie to kopiowanie na pena lub dysk USB. Wiadomo, że to drugie rozwiązanie jest sensowniejsze, ale to zajmuje czas aby zgrać sobie to co potrzeba.
Teraz mam łatwiej. Wyciągam kabelek i mam do dyspozycji dysk ze wszystkim co mi potrzeba. Po powrocie podłączam dysk i mam ewentualnie nowe dane w kompie.
Śmiejąc się, mój lap z windą zaczął mnie wkurzać bo wentylator "szumi". :mrgreen:
Nie chcę Cię nagabywać, ale najlepiej zmierzyć się z tematem osobiście. Lantre daje możliwość z niektórymi Macami, za ca. 100 PLN, zwrot komputera jeśli Ci nie podejdzie.
Możesz przez miesiąc czasu dokładnie przetestować sprzęt i będziesz wreszcie wiedział czy to jest, czy nie jest sprzęt dla Ciebie.
A jeśli chcesz dalej trwać w swoich starych przekonaniach, nie próbując ich zweryfikować... No cóż, wybór należy do Ciebie.
Jeśli chodzi o perspektywę....
Coś mi się wydaje, że Mac jest jednak bezpieczniejszym wariantem od PC.
Trochę sobie zaprzeczasz. Niby dużych wymagań nie masz, ale przydałoby się to i owo bo nowe idzie. :wink:
...
A nie? Idzie, idzie nowe :)
- Wsparcie Win10 się skończyło. Rozumiem, że rok, dwa nic złego się nie stanie ale kto wie co będzie później,
- Na moim iMacu Lightroom abonamentowy śmiga ale coś mi się wydaje, że to nie jest ostatnia dostępna wersja,
- Komputery z 2011/2015 demonami prędkości nie są,
Czemu mam więc sobie "nie zrobić dobrze" i dociągnąć do bieżącej cywilizacji. Jednocześnie szukając czegoś pochłaniającego mniej $$$
Skoro masz iMaca, to po co kolejna stacjonarka? Chyba, że chcesz go zastąpić. Tym bardziej warto pozostać w MacOs.
Alternatywnie, poczekaj na premierę nowego Macbooka na procesorze Axx. Jego wydajność ma być porównywalna z M1.
Jak wspominałem w wątku o Apple ciągle się waham nad zakupem nowego sprzętu :) Dla rozjaśnienia sytuacji prosiłem tam o przykładowy czas odszumiania zdjęcia. Dzięki TOP67 pierwsze dane już mam :)
W opozycji do Maca Mini M4 16/256 dumam finalnie nad GMKtec K11 R9 8945HS. Testy, filmy na YT obejrzałem. Pytając AI ile na takim sprzęcie może trwać odszumianie wypluł mi, że 24MPx RAW na jego karcie Radeon 780M to około 25-40 sekund. Na pewno jest to szybciej niż robi mój iMac - bo 12 MPx plik to około 40 sekund. Od Mac mini będzie jednak wolniej.
Analizując też ogólnie postęp dla mnie :) wychodzi, że GMK (też za AI) w Cinebenchu R23 wykręca ~16743 pointsy a np. mój pecet (HP Z210) robi ... 2341. Jest różnica.
Muszę sobie to jeszcze w głowie ułożyć bo tak zastanawiając się ciągle mam wątpliwości np. jak kupię Maca to posiadanie iMaca jest w sumie bez sensu. Tylko niezbyt z nim nie będzie co zrobić. Nikt nie kupi albo będzie chciał zapłacić grosze. Z drugiej strony chińskie mini pewnie fest straci na wartości za jakiś czas. Czyli to taka trochę jednorazówka na parę lat.
K11 ma możliwość dołożenia drugiego dysku M2 (do 4TB na slot), więc może w przyszłości robić chociażby za serwer plików czy magazyn.
sokolnik
21-01-2026, 11:15
zaraz minie pół roku od powstania wątku. I co z tego? No niby nic... ale to pokazuje że autor w sumie to nie potrzebuje kompa. Bo jakby potrzebował to by kupił we wrześniu, max październiku gdy ceny kompów były w sumie super dobre. Teraz RAM x 3 albo x 4 często, SSD x 2, grafiki podrożały pewnie ponad 10% albo więcej, wszystko pod AM4 tez podrożało bo ludzie szukają oszczędności i mobo, DDR4 też podrożały... Czekać do czerwca? a po co ? Żeby sprzęt jeszcze podrożał? Do czerwca będziesz czekać to nie kupisz żadnego kompa tylko telefon lepszy... :)
Jak się chce coś kupić to się robi rozeznanie i max 2-4 tyg się kupuje. A nie czeka na globalne podwyżki cen :D
Także nie kupuj tego kompa skoro nie potrzebujesz... jakbyś potrzebował to byś kupił. A tak sam nie wiesz co chcesz, mimo doradzania na forum... to znaczy że nie potrzebujesz kompa. Takie wymyślanie. Masz bon i masz problem (ja z bonami nie mam problemu :D ale ja jestem konkretny) :D
zaraz minie pół roku od powstania wątku. I co z tego? No niby nic... ale to pokazuje że autor w sumie to nie potrzebuje kompa. Bo jakby potrzebował to by kupił we wrześniu, max październiku gdy ceny kompów były w sumie super dobre. Teraz RAM x 3 albo x 4 często, SSD x 2, grafiki podrożały pewnie ponad 10% albo więcej, wszystko pod AM4 tez podrożało bo ludzie szukają oszczędności i mobo, DDR4 też podrożały... Czekać do czerwca? a po co ? Żeby sprzęt jeszcze podrożał? Do czerwca będziesz czekać to nie kupisz żadnego kompa tylko telefon lepszy... :)
Jak się chce coś kupić to się robi rozeznanie i max 2-4 tyg się kupuje. A nie czeka na globalne podwyżki cen :D
Także nie kupuj tego kompa skoro nie potrzebujesz... jakbyś potrzebował to byś kupił. A tak sam nie wiesz co chcesz, mimo doradzania na forum... to znaczy że nie potrzebujesz kompa. Takie wymyślanie. Masz bon i masz problem (ja z bonami nie mam problemu :D ale ja jestem konkretny) :D
Konkretny mówisz? Hmmm... pamiętam z innych wątków jak Tobie szło kupowanie różnych rzeczy ;) Epickie opowieści były lepsze niż moje :)
Natomiast tak, zgadzam się mam z tym problem. W małym budżecie chciało by się dużo i to rodzi kłopot. Dodatkowo dysponując już różnego rodzaju klamotami komputetowymi dobrze by było "wpasować" się jakoś w nie nowym zakupem. By sprzęt rozszerzał, tworzył nowe możliwości a nie dublował to co jest. Startując od zera na pewno jest prościej.
Uspokajam długo męczył już nie będę, w sobotę planuję jechać po to co wybiorę.
paparapa
21-01-2026, 11:45
Konkretny mówisz? Hmmm... pamiętam z innych wątków jak Tobie szło kupowanie różnych rzeczy ;) Epickie opowieści były lepsze niż moje :)
Natomiast tak, zgadzam się mam z tym problem. W małym budżecie chciało by się dużo i to rodzi kłopot. Dodatkowo dysponując już różnego rodzaju klamotami komputetowymi dobrze by było "wpasować" się jakoś w nie nowym zakupem. By sprzęt rozszerzał, tworzył nowe możliwości a nie dublował to co jest. Startując od zera na pewno jest prościej.
Uspokajam długo męczył już nie będę, w sobotę planuję jechać po to co wybiorę.
Zastanawiam. się kiedy zaskoczysz, że nie da się pogodzić starych klamotów z poprzednich dziesięciu lub więcej lat z nowym sprzętem na zasadzie uzupełnienia.
Sam sobie stworzyłeś pułapkę kupując tanie starocie których teraz szkoda Ci wyrzucić, albo oddać za dziękuję.
Napisałeś, że nowe zabawki mają ca. 10 razy większą wydajność.... Więc po co Ci te stare?
Albo zostajesz ze starymi zabawkami, albo wchodzisz w "nowy rozdział" zapominając o tym co było kiedyś.
Jak będziesz się tak miotał to zwariujesz od tego wszystkiego. ;-)
jak kupię Maca to posiadanie iMaca jest w sumie bez sensu. Tylko niezbyt z nim nie będzie co zrobić. Nikt nie kupi albo będzie chciał zapłacić grosze.
Nie wiem, który to iMac. Te o rozmiarze 24-27" warto przerobić na monitor. Mniejsze można postawić jako drugi monitor, przez klonowanie ekranu.
Zastanawiam. się kiedy zaskoczysz, że nie da się pogodzić starych klamotów z poprzednich dziesięciu lub więcej lat z nowym sprzętem na zasadzie uzupełnienia.
Sam sobie stworzyłeś pułapkę kupując tanie starocie których teraz szkoda Ci wyrzucić, albo oddać za dziękuję.
Napisałeś, że nowe zabawki mają ca. 10 razy większą wydajność.... Więc po co Ci te stare?
Albo zostajesz ze starymi zabawkami, albo wchodzisz w "nowy rozdział" zapominając o tym co było kiedyś.
Jak będziesz się tak miotał to zwariujesz od tego wszystkiego. ;-)
Bądźmy uczciwi - to zależy. Widzisz np. do mojego peceta mam podłączony taki "pro" skaner do zdjęć. Tak - stary, ale nie sądzę by robił robotę gorzej niż nowe teraz. Za jego pomocą zdigitalizowałem kilkadziesiąt filmów, slajdów jakie robił mój ojciec. W domu lezą jeszcze kolejne, które mam chęć przerobić.
Raczej ciężko by go było zmusić do pracy na win11 / macos. I co teraz gdyby idąc za radą niektórych wywalił go razem z komputerem na śmietnik? Mam tracić siły, czas na doktoryzowanie się jak to podłączyć pod nowy komputer? Czy się da? A nie... pewnie mam kupić sobie nowy za kolejne kilka tysięcy dla spokoju ducha.
Odcięcie się grubą kreską od przeszłości może mieć i plusy i minusy. Ja szukam złotego środka dla siebie.
Inni być może mają inne podejście, szanuję to ale ja też mogę mieć swoje.
Dobra, kończąc filozofię. Swoje wiem, swoje zrobię :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie wiem, który to iMac. Te o rozmiarze 24-27" warto przerobić na monitor. Mniejsze można postawić jako drugi monitor, przez klonowanie ekranu.
27". Tak, można, czytałem kiedyś o tym. Ale to też sporo zabawy. Trzeba to rozebrać, złożyć, kupić odpowiednią płytkę elektroniczną. Dużo rzeczy może się po drodze nie udać.
paparapa
21-01-2026, 13:00
Dobra, kończąc filozofię. Swoje wiem, swoje zrobię :)
Myślę, że wiedziałeś to od samego początku....
Potrzebowałeś tylko naszegom potwierdzenia o słuszności swojego wyboru.
A po co Ci skaner do którego musisz trzymać stary komputer?
W jakiej rozdzielczość otrzymujesz skany?
Można zrobić nakładkę na "obiektyw" i sfotografować negatywy lub slajdy.
...Dobra, kończąc filozofię...
Spokojnie. Wbrew pozorom taka dyskusja ma sens.
Łatwo wpakować parę tysięcy w nowy sprzęt ale trzeba je mieć.
Kupno sprzętu przez internet i oddawanie też nie jest bezproblemowe.
Chyba najłatwiej jest zwracać na amazonie ( jak nie pasuje ) ale tam ceny są często wyższe niż na allegro.
Warto więc rozmawiać. :lol:
Myślę, że wiedziałeś to od samego początku....
Potrzebowałeś tylko naszegom potwierdzenia o słuszności swojego wyboru.
A po co Ci skaner do którego musisz trzymać stary komputer?
W jakiej rozdzielczość otrzymujesz skany?
Można zrobić nakładkę na "obiektyw" i sfotografować negatywy lub slajdy.
Ano choćby po to, że położenie na szybie 16 slajdów na raz i naciśniecie guzika skanuj ma swoje plusy :)
Bez urazy ale Twój pomysł robienia nakładki, dobierania obiektywu to tracenie czasu takie same jak moje bawienie się starociami. Na spokój nie pomoże :)
Dobrze pamiętam, że kupiłeś mini mac swego czasu i szybko się go pozbyłeś? Za wolny, miejsca brakuje, drogie akcesoria, ciężko się przyzwyczaić? To byś przypomniał by mnie i innych ustrzec przed ewentualnym błędem. Bo ciężko przebrnąć przez te wszystkie strony w tamtym temacie.
cybulski
21-01-2026, 14:04
Idealnie gdy mamy dużo miejsca, w postaci np blatu, aby mieć wiele różnych sprzętów i jak trzeba to tych starszych.
Wtedy nie burzy nam to niczego, ani mindsetu, gdy potrzebujemy sięgnąć po coś starszego.
Ja np zawsze chciałem mieć dużo blatu, jak w warstacie, niestety w gabinecie muszę też uwzględniać miejsce dla Żony, bez tego to hulaj dusza :D
paparapa
21-01-2026, 15:06
Ano choćby po to, że położenie na szybie 16 slajdów na raz i naciśniecie guzika skanuj ma swoje plusy :)
Bez urazy ale Twój pomysł robienia nakładki, dobierania obiektywu to tracenie czasu takie same jak moje bawienie się starociami. Na spokój nie pomoże :)
Dobrze pamiętam, że kupiłeś mini mac swego czasu i szybko się go pozbyłeś? Za wolny, miejsca brakuje, drogie akcesoria, ciężko się przyzwyczaić? To byś przypomniał by mnie i innych ustrzec przed ewentualnym błędem. Bo ciężko przebrnąć przez te wszystkie strony w tamtym temacie.
Jeśli chodzi o skanowanie negatywów.
Nie skanowałem wszystkich jak leci. Skanowałem te ujęcia, które po wielu latach
Broniły się kadrem czy treścią. Także były ok pod względem technicznym.
Kupiłem skaner do negatywów, ale jego ślamazarność i to co z siebie wypluwał zmusiło mie do oddania tego wynalazku do sklepu.
Zwłaszcza, że cena nie była niska.
Co do Maca.
Tak kupiłem w grudniu 2024 Maca M4.
Maca M4 pozbył się Krzysiek. M
imo wiedzy, że wjeżdżam na kurs kolizyjny z ekspresem Odra cios jaki otrzymałem od macOSa był okrutny. :mrgreen:
Nie było dnia, żeby mnie coś nie irytowało w tym OSie.
Nie było chyba tu na forum większego oponenta i marudy jeśli chodzi ten OS.
Przetrwałem tą walkę z własnymi indolencją i przekonaniami bo zadowolony byłem z jego działania w programach do edycji zdjęć i video.
Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli wyrzucisz małpę dwa tysiące razy z samolotu to nauczysz ja latać.... :lol:
Można zrobić wszystko co chcesz, tylko trzeba zdać sobie sprawę, że to jest możliwe i.... się tego chce.
Mam aparaty z matrycami 24 i 45Mpx.
RAWy z tych puszek można bardzo sprawnie katować w LrC bez lagów, przycięć.
Wsio chodzi miło i płynnie w porównaniu do mojego nie najsłabszego blaszaka.
Nie chce mi się wspominać o ciągłym korygowaniu ustawień np. zarządzania kolorem po aktualizacji systemu.
Największym problemem LrC jest czas procesu odszumiania zdjęć.
Dla 24Mpx to było chyba ca. 25 sek a dla 45Mpx poniżej minuty.
Z tymi czasami da się żyć, ale wiadomo że im krótszy ten czas tym lepiej.
Z racji tego, że chcę mieć dostęp do kompa w dwóch lokalizacjach dokupiłem Maca Studio.
Teraz nie wożę ze sobą sprzętu. Jedynie dysk TB4.
Bonusem jest dodatkowy power przy odszumieniu. Mac Studio. :)
Do edycji zdjęć na PC na teraz nie ma powrotu.
Jest wreszcie cicho. Na plus relatywnie mała wielkość kompa. A Mini to kruszynka. :)
Całość gratów mieści się w jednej czwartej kubatury blaszaka plus dwa kable zasilające, dwa kable TB4
i jeden zasilacz do huba z dwoma SSD 8 TB.
Zachowałem lapa z windą do magazynowania zdjęć podczas urlopu/wyjazdu w którym mam 4TB SSD.
I to mi całkowicie wystarcza.
Nie muszę mnożyć bytów zastawia biurka ani przestrzeni pod nim hałasującymi klamorami.
Akcesoria możesz kupić alternatywne.
Np Max Master 3S albo inna z BT i POP ICON Keys.
Oryginalna Myszka jest dla mnie za "płaska". Nie lubię jej.
Idealnie gdy mamy dużo miejsca, w postaci np blatu, aby mieć wiele różnych sprzętów i jak trzeba to tych starszych.
Wtedy nie burzy nam to niczego, ani mindsetu, gdy potrzebujemy sięgnąć po coś starszego.
Ja np zawsze chciałem mieć dużo blatu, jak w warstacie, niestety w gabinecie muszę też uwzględniać miejsce dla Żony, bez tego to hulaj dusza :D
No miejsca nigdy za dużo...
Ale ja jeszcze chcę mieć monitory audio na biurku. A to już wymusza symetrię i odrobinę porządku.
No chyba, że ma się cztero metrowy blat i jeździ się wzdłuż niego na krzesełku z kółkami.:lol:
Wind Mill
21-01-2026, 15:57
...Całość gratów mieści się w jednej czwartej kubatury blaszaka plus dwa kable zasilające, dwa kable TB4
i jeden zasilacz do huba z dwoma SSD 8 TB...
Ale jako ćwierć blaszaka i całość gratów to liczysz chyba obie makówki? ;)
cybulski
21-01-2026, 19:11
o i raty zero są
https://lantre.pl/apple-mac-studio-m2-max-12-core-cpu-30-core-gpu-32gb-ram-512gb-ssd-srebrny-silver-mqh73-a.html?gad_source=1&gad_campaignid=17417193243&gbraid=0AAAAADHgB9ozOlSwQLD6IdpHTGi_PMUkT&gclid=CjwKCAiAj8LLBhAkEiwAJjbY79CETbztgLODgPKc29Qz Ko_ljRknR1cgM5UtgRUmXYeZreosiolbpBoCzfQQAvD_BwE
93099
było chyba cena 4.5tys minimalnie ale nie było wtedy rat zero
Było 4299 zł. Teraz są dwa w cenie 4999 zł i brałbym ten z 3 letnią ochroną. https://lantre.pl/apple-mac-studio-m2-max-12-core-cpu-30-core-gpu-32gb-ram-512gb-ssd-srebrny-silver-service-pack-platinum-3-lata-mqh73-a-bf8.html
BambusZMikronezji
21-01-2026, 19:47
RMC
32GB RAM to za mało pod win11.
Moim zdaniem Jeżeli nie obrabiasz zdjęć z teleskopu Webba to raczej 32GB dadzą radę
Za 400zł więcej (nie wiem, jak z opłatami celnymi) jest GMKTec EVO-X2 z Ryzenem 395 i grafiką 8060S, mający dwa razy więcej RAMu, dwukrotnie większy dysk i dodatkowy slot M2.
Ciekaw jestem szybkości odszumiania plików w porównaniu do M2Max, bowiem w innych zadaniach jest sporo wydajniejszy.
paparapa
21-01-2026, 21:22
Za 400zł więcej (nie wiem, jak z opłatami celnymi) jest GMKTec EVO-X2 z Ryzenem 395 i grafiką 8060S, mający dwa razy więcej RAMu, dwukrotnie większy dysk i dodatkowy slot M2.
Ciekaw jestem szybkości odszumiania plików w porównaniu do M2Max, bowiem w innych zadaniach jest sporo wydajniejszy.
To niewiele więcej. Ale mogą być problemy z ewentualnymi roszczeniami gwarancyjnymi. Miałem przyjemność próbować reklamować adapter do obiektywu w firmie z tego kraju...
Po kilkudniowej wymianie e-maili poddałem się. :)
To było tylko 70 Euro.... :)
Gwarancja jest roczna i dochodzą koszta ewentualnej przesyłki.
Ten Mac Studio ma 3 letnią gwarancję i na miejscu w kraju.
Widziałeś może taki mini PC w akcji?
Ale jako ćwierć blaszaka i całość gratów to liczysz chyba obie makówki? ;)
Jeszcze zostało miejsce na myszkę i szczoteczkę do zębów... :)
Wind Mill
21-01-2026, 21:45
Edyta: nie każdy musi wiedzieć, poniższe na wspomnianym GMKTec EVO-X2.
To słabe porównanie, bo nie mam LR; Topazem DeNoise v3.7.2 wyszło 7.33 sekund, ze stoperem.
https://www.dpreview.com/sample-galleries/4819511289/nikon-z7-samples-gallery/2483694284
Nikon Z7 ISO 7200.
W Capture NX-D zapisałem .tiff'a wyłączając Camera Noise Reduction (w pliku było Normal).
Co ciekawe, wrzucając w Topaza .nefa na podglądzie miałem czystszy obraz niż z .tiff'a, ale eksport do DNG dał 250MB w rozdziałce 0.27Mpix (10 sekund). :mrgreen:
93101
Ten pik na wykresie to odszumianie:
93102
- - - - kolejny post - - - - - -
...Jeszcze zostało miejsce na myszkę i szczoteczkę do zębów... :)
I klawiaturę, ale zwijaną. :mrgreen:
cybulski
21-01-2026, 22:44
To ten topaz aż tak nie czyści jak piszą, jest to poziom LR i nawet nie wiem czy LR nie lepszy.
Zrobiłem sobie przez LR i DXO. topaz bliższy LR, DXo czyściej.
Wind Mill
22-01-2026, 00:12
Raz że to jest staroć ("standalone", nie aktualne combo AI w subskrypcji), dwa że jeszcze można coś suwakami uzyskać. Kwestia kompromisu pomiędzy gładkością a detalami.
Poniżej wspomniany podgląd .nef'a przy tych samych ustawieniach.
Nie przeleciałem wszystkich opcji w Capture NX-D - może poza odszumianiem coś tam jeszcze w pliku było co uwypuklało szum, a Topaz może brać z .nef czyste dane, ignorując to, co w puszce było ustawione.
93103
sokolnik
22-01-2026, 00:21
Konkretny mówisz? Hmmm... pamiętam z innych wątków jak Tobie szło kupowanie różnych rzeczy ;) Epickie opowieści były lepsze niż moje :)
no coś tam było takiego... ale dawno i nie prawda :D w 2025 r. wiedziałem co chce kupić... kupowałem sobie na spokojnie na "raty" czekając na promki itp. Gdyby nie remont generalny łazienki+wc, balkonu i korytarza to bym się ogarnął z PC o wiele szybciej - ale ja wiedziałem co chce tylko miałem spoooro czasu na kupienie + składanie. Po zakupie sprzęt czekał. To była logistyka serio pamiętając że muszę mieć kompa cały czas do obróbki zdjęć także "okienko" na przekładkę sprzętu/złożenie kompa był serio małe - ale udało się. Jednak to nie wątek o mnie i moich zakupach :D Ja nie czekałem pół roku z zakupem dysku, ramu czy innego sprzętu :D no może zmiana D750 na bezlusterkowca był trochę zagadką ale kupiłem i do boju :D
Oczywiście zachęcam byś dał znać co kupiłeś. Będę śledzić :D
Wind Mill
22-01-2026, 00:30
To ten topaz aż tak nie czyści jak piszą, jest to poziom LR i nawet nie wiem czy LR nie lepszy.
Zrobiłem sobie przez LR i DXO. topaz bliższy LR, DXo czyściej.
No i jak porównujemy gruszki z jabłkami, to oprócz podania czasu trza by też pokazać finalne obrazki - ile szumu mniej, ile artefaktów więcej, ile detali mniej. ;)
Z drugiej strony, obiło mi się o uszy, że ludzie narzekali na najnowsze wypusty Topaza - właśnie, że niby gorsza jakość obrazu, niż w poprzednich wersjach; więcej sztuczności i artefaktów.
...Oczywiście zachęcam byś dał znać co kupiłeś. Będę śledzić :D
Co kupił i jak się sprawuje. ;)
cybulski
22-01-2026, 06:36
Z ciekawości tylko wziąłem tego nefa, nie w celu aby wątek skręcił w porównywanie odszumiania bo sam nie jestem jakimś zwolennikiem, a wręcz w drugą stronę, dodaje szum :) a musiałbym zrobić ponownie bo na szybko i skasowałem. Ale tam szału w czasach nie było, na LR chyba było 15s.
DXO czasy standard/prime/deepprime/deeprime XD2s 3/9/6/12.
cybulski
22-01-2026, 07:11
Z ciekawości tylko wziąłem tego nefa, nie w celu aby wątek skręcił w porównywanie odszumiania bo sam nie jestem jakimś zwolennikiem, a wręcz w drugą stronę, dodaje szum :) a musiałbym zrobić ponownie bo na szybko i skasowałem. Ale tam szału w czasach nie było, na LR chyba było 15s.
DXO czasy standard/prime/deepprime/deeprime XD2s 3/9/6/12.
tu wgrałem każdą wersję https://drive.google.com/drive/folders/1PnSEmgf2VWL5lQFvpvqG8PVmsFARsxQk?usp=sharing
Proces myślowo-zakupowy można uznać za zakończony z mojej strony. Zeszło faktycznie, koncepcje zmieniały się parę razy (do ostatniej chwili) - poczynając od zwykłego blaszaka, przez mac mini czy mini pc. Tak sobie myślę, że wyszło to z korzyścią bo jakbym kupił szybko to może niekoniecznie dobrze :)
Pod koniec, najbardziej zdecydowany byłem GMKtec K11 R9 8945HS (i nawet go zamówiłem ale nie odebrałem ze sklepu :)). Rozważany przez pewien czas Mac Mini M4 16/256 jakoś mnie nie przekonał - przestraszyłem się małego dysku twardego i tego, że większość tu co go miała to się pozbyła ;) Czasy odszumiania (prosiłem w wątku o Apple o test na moich plikach) podobne sprzęty (Macbook Air M4 16/256) robiły niby sporo szybciej od mojego iMaca ale z kolei sporo słabiej niż Mac Studio M2 co też mi nie pomagało.
No właśnie. Namieszli mi co niektórzy w głowie tymi Studio M2 i prawie bym kupił jednak bądźmy szczerzy - te 4500-5000 za niego to nie zwiększenie budżetu z zakładanych 3000 tylko totalnie inny przedział :) Nie chcę ładować się w kolejne raty.
Do brzegu więc :) - pozostając "w klimacie" zaryzykowałem i wziąłem w miarę świeży (chociaż oczywiście używany) Mac Studio M1 Max 32/512MB - 10-CORE CPU / 32-CORE GPU.
Udało mi się to już podłączyć, uaktualnić, skonfigurować i wygląda, że będę zadowolony :) Z tego co sobie sprawdziłem to plik z mojego Pentaxa, który iMac odszumiał 120 sekund ten robi w 15. Pewnie można szybciej ale dla mnie to i tak kosmos. W "pakiecie szczęścia" w ten sam dzień (czyli dzisiaj) od razu sprzedałem iMaca czyli coś kasy powróciło do mnie.
Aaaa... za mój nieszczęsny bon zakupiłem nowy monitor 32" :)
Gratuluję zakupu, mam nadzieję, że przez długie lata będziesz zadowolony z tego sprzętu.
cybulski
25-01-2026, 06:49
Mnie zajęło też trochę zanim zdecydowałem się na studio, po drodze przeszedłem przez dwa mini.
sokolnik
26-01-2026, 01:18
przypominam to forum foto.
Dawaj zdjęcie sprzętu!
Gratuluję zakupu :D
przypominam to forum foto.
Dawaj zdjęcie sprzętu!
Gratuluję zakupu :D
Nie wygląda reprezentacyjnie :) :) Stoi na półce pod blatem biurka ale ok, postaram sie coś wieczorem wymęczyć.
a tu mój Mac Studio, a pod spodem Mac Mini
93185
Widzę, że mam taką samą tapetę na swoim (a przynajmniej wczoraj taka była) :)
Moja taka była we wrześniu. Teraz są skałki w morzu na tle gór
cybulski
26-01-2026, 11:08
a tu mój Mac Studio, a pod spodem Mac Mini
93185
Maci dobrze ale karteczki i długopisy to podstawa :)
O a ja nie mam śrubokrętów na biurku, tylko schowane w krzyneczce, w szufladzie.
Jak forum fotograficzne to niech będzie ;)
93203
BambusZMikronezji
26-01-2026, 22:14
sokolnik
To badziewie zasysa ram i nie zwraca go zbytnio po zabiciu procesów. Na procku też zalega i to mocno.
Obserwuję to co dzieje się z kompem służbowym i w efekcie 32GB uważam za absolutne minimum, ale nie do jakiejkolwiek grubszej pracy z win11.
Dwie przeglądarki www, jakikolwiek VM, dwa odpalone programy i komp klęczy.
Biorąc pod uwagę to że win ora dyskiem (swap) po przekroczeniu 70% zajętości RAM, wniosek nasuwa się sam.
25GB pozostałe z 32GB to przekąska dla tego cuda inżynierii oprogramowania. Jeśli zintegrowana grafika zassie więcej, owe 25GB dodatkowo się skurczy.
A nie poinstalowali ci tam koledzy z informacji turystycznej (IT) Jakiś zamulaczy szpiegujących każdy ruch twojej gałki ocznej tudzież innego badziewia kupionego za gruby hajs i zainstalowanego by być w zgodzie z polityką firmy? Z doświadczenia wiem że taki badziew potrafi z przyzwoitego kompa zrobić muła.
sokolnik
26-01-2026, 23:38
lubię oglądać czyjeś stanowiska/biurka :D
cybulski
27-01-2026, 08:34
Jak forum fotograficzne to niech będzie ;)
93203
Miałem rację z dużym blatem, że to rozwiązuje nasze potrzeby. Teraz kolej na długi blat na kozłach :)
No niestety, metrażu ciężko dodać u mnie ale nic już nie zmieniam. Przemeblowania, remonty to męka :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.