stormag
22-08-2025, 22:31
Ostatnio zauważyłem, że mój (relatywnie rzadko używany) obiektyw albo w ogóle nie chce łapać ostrości, albo muszę ją łapać „małymi kroczkami”, np. jeśli ostatnio pstrykałem z ogniskową 18, to zwiększam ją do około 50 i wtedy obiektywowi udaje się złapać ostrość, potem to samo dla 100, potem 150 i w końcu 200 – ale jeśli przejdę z 18 do 200 za jednym zamachem, to obiektyw pracuje, jakby chciał ustawić ostrość, ale w końcu mu się to nie udaje (nie słychać „pipnięcia sukcesu”).
Czy macie pojęcie, z czego może to wynikać i czy da się coś z tym zrobić?
Dodam, że obiektyw, obecnie używany raczej rzadko (kilka razu do roku) został kupiony w 2007 roku, a więc ma już parę lat (aczkolwiek zawsze obchodziłem się z nim raczej kulturalnie).
Czy macie pojęcie, z czego może to wynikać i czy da się coś z tym zrobić?
Dodam, że obiektyw, obecnie używany raczej rzadko (kilka razu do roku) został kupiony w 2007 roku, a więc ma już parę lat (aczkolwiek zawsze obchodziłem się z nim raczej kulturalnie).