Zobacz pełną wersję : Chińska ofensywa obiektywowa
Ivy Mike
08-08-2025, 19:17
Bardzo ciekaw jestem Waszego zdania na temat pojawiających się ostatnio (mam wrażenie że co parę dni jakaś premiera) obiektywów tanich, chińskich marek.
Wyrzuciłbym z tej listy Viltroxa, bo z reguły ich szkła są poprawne i poniżej pewnego poziomu nie schodzą.
Ale jak widzę nowości takich marek jak AstrHori, Meike, Yongnuo, 7Artisans/TTArtisan (te ostatnie mają parę dobrych konstrukcji) to zastanawiam się po co to wszystko. I mówimy tutaj o konstrukcjach za 100-200$. Dziesiątki obiektywów, dziesiątki ogniskowych.
Czy to faktycznie znajduje tylu nabywców, że tak się to kręci? Trudno mi w to uwierzyć. To nie jest produkt dla Kowalskiego jak n-ta marka hulajnóg elektrycznych, robotów sprzątających, czy jeszcze czegoś innego. Parę z nich miałem okazję sprawdzić/posiadać, manualny, AF - i uwielbiam jak w testach pojawia się, cytuję "no jest średni ale stosunek jakości do ceny super". Jaki stosunek, albo obiektyw jest poprawny, mniej lub bardziej ostry itd., albo jest gniotem i szkoda to później tłumaczyć "analogowym lookiem" zdjęć.
Ciężko faktycznie już spamiętać te wszystkie wynalazki. Nie wiem na ile rentowne są te wszystkie obiektywy, na ile zwyczajnie się opłaca produkować cokolwiek, bo są różne programy wsparcia. Firmy technologiczne mogą skorzystać z tzw. „super deduction” - odliczenia kosztów badawczo-rozwojowych nawet do 200 %. W ramach realizowanej strategii „Made in China 2025” podatkowe i inwestycyjne świadczenia sięgnęły ok. 185 mld $ w 2022 roku. A może jakieś dotacje? Przykładem chyba jest Lens Technology - firma produkująca szkła i obiektywy, która w 2023 r. otrzymała aż 104 mln USD subsydiów, zobacz sam: https://globaltradealert.org/state-act/85921
Ivy Mike
08-08-2025, 19:54
Bardzo sensowny argument, nie myślałem o tym w ten sposób - że zalew nowymi obiektywami to tylko produkt uboczny różnych programów rozwoju czy dotacji.
Słyszałem, że za większością (wszystkimi?) chińskimi szkłami stoi firma Dong Jie Optical Technology (SuZhou) Co.,LTD. Firma z kontraktami wojskowymi i powiązaniami rządowymi.
A różne marki to tylko względy marketingowe.
Co do chińskich szkieł... Ciekawe, kiedy zaczną zoomy i super-tele z AF ogarniać?
Ja już chyba gdzieś wspominałem o odpadach produkcyjnych, jest to tylko teoria, która kiedyś przy flaszce wysnuliśmy, ale czasem może pasować do rzeczywistości;) kolega pracujący przy zamówieniach o kontroli jakości matryc LCD opowiadał, jak przenoszenie produkcji do Chin przez gigantów napędzało im konkurencję.
A mianowicie chodzi o to, że jeśli firma dbająca o jakość sprzętu zamawia X milionów urządzeń, gdzie dopuszczalna odchyłka od standardu wynosi 1%, to chińczyk musi wyprodukować 1.3 * X milionów urządzeń i liczyć się z odrzutami na poziomie kontroli jakości. A taka matryca, która zamiast 10, ma 15 hot pixeli ma trafić w kosz? Zwłaszcza, że już jest opłacona. W Chinach rodzi się nagle nowa firma robiąca na tych komponentach 3 razy tańsze, a niewiele gorsze produkty.
Oczywiście może to być kompletna bzdura, może też współistnieć z poprzednią rozkmina. Ale skoro Chińczycy są w stanie subsydiować export składników fentanylu, to pewnie i tu bez mrugnięcia okiem kilka miliardów zielonych włożą...
Poczytajcie o tym, jak Nikon zdobywał rynek w latach 50. i 60. Producent z „peryferii” światowej fotografii w ciągu kilkunastu lat stał się pełnoprawnym rywalem najlepszych wówczas na świecie niemieckich marek Leici, Contaxa czy Rolleiflexa. Czy to nie przypomina dzisiejszej sytuacji "chińczyków"? Sytuacja oczywiście nie 1:1, zasada całkiem podobna. Chińscy producenci obstawili np. rynek dronów i widać jak to dzisiaj wygląda. Jeśli trafnie obstawią jakąś potencjalną nową technologię na rynku aparatów fotograficznych, nie jest wykluczone, że zaczniemy się uczyć jakichś dźwięcznych, chińskich nazw marek. Tak jak kiedyś użytkownicy Leici nauczyli się nazwy Nikon;)
Aha, jeszcze jedno podobieństwo. Ponoć popularność Nikona też zaczęła się od obiektywów, Nikkory na dalmierzach Leica i Contax okazały się porównywalne np. z Zeissem. Na dodatek dobrze wykonane i tańsze, dalej już poszło :)
Te obiektywy są nieporównywalnie lepszej jakości niż Sigmy i Tamrony 10-15 lat temu. One są nawet lepsze niż większość systemowych szkieł do DSLR. Te masowo produkowane 85 zjadają na śniadanie 85/1.4G Dla mnie to jest cud że można teraz kupić tak dobrą optykę w takiej cenie. Kiedyś było dużo gorzej, teraz mamy raj. Nie sądzę źe to są jakieś odpady, przecież większość tych stałek ma bardzo dobre parametry, do tego np. Laowa mocno przesuwa granicę tego co da się zrobić i w jakim rozmiarze, nie mając żadnej konkurencji systemowej. Czekam na zoomy i dobre tele, bo tego brakuje, ale oni się nauczą. Kto kilka lat temu przypuszczał, że Chińczycy zaczną masowo oferować obiektywy z AF? A są.
Poste, ale chińczycy nie robią aparatów, to jak mają wygryźć konkurencje?
Mathu, nie zgodzę się że są lepsze niż szkla N sprzed 10 lat, no chyba, że dla Ciebie decydująca sprawa to bokeh. Z AF tez problem, bo albo brak, albo słabszy. Chyba tylko Viltrox goni japońców. Co będzie za 10 lat to tylko spekulacje.
Sigmy Art zaczęły sie około 10 lat temu. Mój 85/1.4 to model mający 9 lat. I żaden chińczyk mu nie dorównuje. Nawet nie jest blisko.
Tyle że dla takich producentów aparatów jak Nikon Canon czy Sony, obiektywy niesystemowe będą robić dokładnie to i tyle na ile im się pozwoli .
Poste, ale chińczycy nie robią aparatów, to jak mają wygryźć konkurencje?
Mathu, nie zgodzę się że są lepsze niż szkla N sprzed 10 lat, no chyba, że dla Ciebie decydująca sprawa to bokeh. Z AF tez problem, bo albo brak, albo słabszy. Chyba tylko Viltrox goni japońców. Co będzie za 10 lat to tylko spekulacje.
Sigmy Art zaczęły sie około 10 lat temu. Mój 85/1.4 to model mający 9 lat. I żaden chińczyk mu nie dorównuje. Nawet nie jest blisko.
Wiesz, kilkadziesiąt lat temu samochodów też nie produkowali (w sensie swoich marek), a dziś? Bardziej o to mi chodziło, luźna dywagacja na przyszłość, która jak wiadomo nie jest łatwa do przewidzenia;).
Ja widzę pewne analogie z japońskimi producentami kilka dekad temu. Chiny nie produkują aparatów? No nie. Dziś wiele aparatów jest produkowanych w Chinach pod markami japońskimi, co oczywiste. Japońscy producenci prawdopodobnie lepiej chronią swój know-how niż europejskie koncerny motoryzacyjne, jednak fabryki i specjaliści już tam są. Poza tym już mają swoje marki aparatów czy kamer sportowych, DJI, Younguno, jeśli ktoś pogrzebie w różnych kamerkach to się można zdziwić. Aparaty z wymienną optyką, robi w tej chwili Younguno i ponoć pracuje nad tym Viltrox. Ja sądzę, że to kwestia kasy i czasu. No i tego, czy rynek "klasycznych" aparatów bezlusterkowych uznają za przyszłościowy. Czy ktoś dwie dekady temu przewidział, jak zdobędą rynek chińskie telefony komórkowe? Nokia, Ericsson, Motorola, itd. to były marki :)
Fakt.
Dobrze sie wstrzelili z dronami, bo teraz to nawet sprzęt wojskowy, duży rynek sie robi.
Ericsson to był mój pierwszy telefon. I kolejny też, potem już Nokię. Mam do teraz :) N95
jurkarol
11-08-2025, 11:28
Ale takie 7artisans są bardzo ładne i to przeważa ;)
Michaelius
11-08-2025, 12:04
Jak już o chińczykach mowa to które są w miarę bezpieczne w sensie, że kupujesz i to sensownie działa i ma dobrą optycznie jakość poza Viltroxem ?
Ivy Mike
11-08-2025, 21:42
Z mojego niewielkiego doświadczenia wynika że tylko Laowa. Stąd, celowo jej nie umieszczałem w wątku, bo cenowo to nie jest półka nawet Viltroxa, tylko droższych, systemowych szkieł.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.