Zobacz pełną wersję : Wyostrzanie LR a kolory
Hej, ostatnio zauważyłem u mnie dziwną rzecz. Mianowicie, po eksporcie zdjęcia w LR zmieniają się kolory, są bardziej wyblakłe. Dzieje się to tylko przy zastosowaniu wyostrzenia przy eksporcie z LR (im większe wyostrzenie, tym większy wpływ na kolory). Profil jaki używam w LR to najczęściej Adobe Color, a przy eksporcie sRGB. Wydaje mi się, że wcześniej tego nie było. Nie wiem, czy coś przypadkiem przestawiłem, czy co 😉 Chyba, że wcześniej nie zwracałem na to uwagi. Możliwe, że przeostrzam. Będę wdzięczny za pomoc.
Obstawiam żę przy mocnym wyostrzaniu powstają jakieś artefakty z mocno kontrastowymi wartościami RGB i przy konwersji do sRGB reszta kolorów na tym cierpi. Użyj soft proofing przed eksportem i zobacz czy widzisz to samo.
Hej, ostatnio zauważyłem u mnie dziwną rzecz. Mianowicie, po eksporcie zdjęcia w LR zmieniają się kolory, są bardziej wyblakłe. Dzieje się to tylko przy zastosowaniu wyostrzenia przy eksporcie z LR (im większe wyostrzenie, tym większy wpływ na kolory). Profil jaki używam w LR to najczęściej Adobe Color, a przy eksporcie sRGB. Wydaje mi się, że wcześniej tego nie było. Nie wiem, czy coś przypadkiem przestawiłem, czy co ������ Chyba, że wcześniej nie zwracałem na to uwagi. Możliwe, że przeostrzam. Będę wdzięczny za pomoc.
Wiesz, może coś jest na rzeczy. Mam podobnie, dotychczas po obróbce byłem zadowolony z jpg-ów a po ostatnim razie nie dość że wyblakłe to i ciemne wyszły. Z tym, że nie wyostrzałem zupełnie, jedynie przy eksporcie mam ustawione wyostrzanie standardowe do ekranów. Byłem pewien, że coś przestawiłem w ustawieniach.
W dzisziejszych czasach lepiej chyba nie używać sRGB, wszystkie przeglądarki wspierają profile, więc lepiej wyeksportować np. do Display P3 i pozwolić na obcinanie do sRGB na samym końcu przy wyświetlaniu, niż masakrować sobie zdjęcie już przy eksporcie.
W dzisziejszych czasach lepiej chyba nie używać sRGB, wszystkie przeglądarki wspierają profile, więc lepiej wyeksportować np. do Display P3 i pozwolić na obcinanie do sRGB na samym końcu przy wyświetlaniu, niż masakrować sobie zdjęcie już przy eksporcie.
Dokładnie!
Kiedyś, jak żyłem z fotografii to oczywiście miałem porządny, skalibrowany Eizo, fotoalbumy zamawiane z najlepszefoto.pl (obecnie nphoto.com.pl) i strasznie się spinałem nad tymi wszystkimi kolorami żeby było super **********.
No i jak tak sobie porównywałem zdjęcia wyświetlane na ekranie mojego monitora (pliki z AdobeRGB vs te przycięte do SRGB) to różnica była zauważalna - jak najbardziej - ale moja reakcja to zawsze było drapanie się po głowie i myślenie "i o to tyle krzyku i dopłaty?" :lol:
Szczerze mówiąc nie wiem czy super dokładne kolory z najszerszej możliwej przestrzeni barw ma jakieś istotne znaczenie poza fotografią produktową, gdzie kolor produktu faktycznie jest bardzo istotny bo bardzo często chcemy coś kupić w dokładnie takim kolorze jaki widzimy na ekranie.
Pomijam, że 99% ekranów jakichkolwiek - fatalnie zniekształca kolory, a 99,99999999999% ludzkości ma podkręcone nasycenie, kontrast i jasność na wszelakich wyświetlaczach których używa.
Nie wiem.. może się nie znam, ale dla mnie te dokładne (neutralne) kolory są po prostu nudne.
Nuda Panie :mrgreen:
Do autora wątku, obrabiaj wszystko w SRGB i Twój świat stanie się przyjemniejszy.
No ale ja właśnie napisałem na odwrót, lepiej nie używać sRGB bo obecnie większość monitorów ma szerszy gamut nie mówiąc o telefonach które wspierają natywnie HDR, do tego wszystkie przeglądarki internetowe rozumieją profile barwne i trzeba się bardzo postarać żeby zepsuć wyświetlanie zdjęcia które jest zapisane w AdobeRGB albo P3. Eksportując do sRGB już na starcie zdjęcie jest psute a potem wyświetlane na wyświetlaczu o szerszym gamucie używa tylko części dostępnej przestrzeni barwnej. Zdjęcie zapisane w P3 albo AdobeRGB i tak będzie na końcu przycięte do docelowej przestrzeni barwnej, ale to się już dzieje po stronie przeglądarki. Jeżeli oglądający ma nieoprofilowany monitor to i tak zobaczy to samo co zobaczyłby przy zdjęciu wyeksportowanym do sRGB, ale jeżeli ktoś ma wgrany prawidłowy profil to zobaczy więcej.
Bardziej niż gamut wyświetlanie zdjęcia popsują sami użytkownicy, którzy podkręcają kolory na ekranie TV, czy wyświetlaczu smartfona, zwiększają Ile fabryka dała kontrast i jasność. Czasem jeszcze producenci TV bądź smartfonów dodają jakieś popepszacze w postaci profili barwnych (jakieś tryby nocne i inne cuda na kiju)
Bardziej niż gamut wyświetlanie zdjęcia popsują sami użytkownicy, którzy podkręcają kolory na ekranie TV, czy wyświetlaczu smartfona, zwiększają Ile fabryka dała kontrast i jasność. Czasem jeszcze producenci TV bądź smartfonów dodają jakieś popepszacze w postaci profili barwnych (jakieś tryby nocne i inne cuda na kiju)
Tak ale to się nmie zmieni czy zrobimy eksport do sRGB czy nie bo przeglądarka która potrafi odczytać profil zapisany w zdjęciu i tak wyświetli z grubsza to samo. Po prostu lepiej zostawić w zdjęciu te informacje zamiast je od razu ścinać bo potem dzieją się dziwne rzeczy z kolorami i tego nie da się już odwrócić.
Ciekawe. Jeszcze parę lat temu panował pogląd by eksportować do sRGB po to by mieć kontrolę nad tym co zobaczy końcowy użytkownik dysponujący najpewniej słabym wyświetlaczem (a na pewno słabszym niż fotograf). To już nieaktualne?
Ciekawe. Jeszcze parę lat temu panował pogląd by eksportować do sRGB po to by mieć kontrolę nad tym co zobaczy końcowy użytkownik dysponujący najpewniej słabym wyświetlaczem (a na pewno słabszym niż fotograf). To już nieaktualne?
Mnie też tego uczono, ale przyznam że nigdy się w temat nie zagłębiałem po tym jak zobaczyłem ile faktycznie jest różnicy pomiędzy AdobeRGB a SRGB w tym co widzę na pro monitorze i na wysokiej jakości odbitkach fotoalbumów ;)
Więc nie będę się tutaj wymądrzać i pisać jak jest prawilnie.
Napiszę jedynie, że od lat eksportuję tylko w SRGB i póki co z kolorów zadowolony, jak również nigdy nie słyszałem od nikogo czy to na żywo czy w internecie, że coś jest nie halo z kolorami w moich zdjęciach.
Może bym się bardziej martwił kolorami, gdybym używał aparatów Sony :lol:
Ciekawe. Jeszcze parę lat temu panował pogląd by eksportować do sRGB po to by mieć kontrolę nad tym co zobaczy końcowy użytkownik dysponujący najpewniej słabym wyświetlaczem (a na pewno słabszym niż fotograf). To już nieaktualne?
Nie masz żadnej kontroli nad tym co się wyświetli u użytkownika z kiepskim monitorem ustawionym jako sRGB w Windows.
Jedynie jeżeli wyświetli zdjęcie w starej przeglądarce która nie obsługuje profili i wszystko wyświetla jak leci, użycie sRGB zapobiega przekłamaniu kolorów. Ale kto w 2025 r. używa takich przeglądarek? Każda przeglądarka internetowa i większość popularnych aplikacji do przeglądania zdjęć potrafią odczytać przestrzeń kolorów z pliku ze zdjęciem i zrobią taką samą konwersję do sRGB jaką robi Lightroom, tylko na samym końcu. A każdy kto ma prawidłowo ustawiony profil monitora zobaczy więcej.
Tak przy okazji to właśnie widzę że Firefox pod MacOs wyświetla mi wszystko jako sRGB (mimo że mam włączony Color Management) :/ Na razie nie wiem jak to naprawić, natomiast efekt jest taki jak napisałem wyżej - zdjęcie zapisane w Display P3 pod FF wygląda identycznie jak zapisane w sRGB, bo FireFox sam konwertuje na sRGB. Ale kolory nie są zepsute, są identyczne, więc nie ma potrzeby eksportować do sRGB.
Display P3:
89323
sRGB:
89324
Na Chrome widzę lepsze kolory na pierwszym, na FF pierwsze ma takie same kolory jak drugie.
...
Może bym się bardziej martwił kolorami, gdybym używał aparatów Sony :lol:
Zainteresowało mnie to zdanie. Mógłbyś rozwinąć, bo ewidentnie czegoś nie wiem. Pytam z czystej ciekawości.
Tak przy okazji to właśnie widzę że Firefox pod MacOs wyświetla mi wszystko jako sRGB (mimo że mam włączony Color Management) :/ Na razie nie wiem jak to naprawić, natomiast efekt jest taki jak napisałem wyżej - zdjęcie zapisane w Display P3 pod FF wygląda identycznie jak zapisane w sRGB, bo FireFox sam konwertuje na sRGB. Ale kolory nie są zepsute, są identyczne, więc nie ma potrzeby eksportować do sRGB.Na moim monitorze te dwa zdjęcia różnią się kolorystycznie i to dość mocno. To drugie ma wyprane kolory. :lol:
Sprawdzane na przeglądarkach: Firefox, Opera, Safari (na Windows), Edge i SeaMoney. :-P
To drugie to właśnie eksport do sRGB a pierwsze to eksport do P3. Różnica jest głównie wokół słońca i między słońcem i horyzontem, w sRGB jest tam bardziej płasko i w kierunku pomarańczowego, w prawidłowo wyświetlonym P3 jest mocno nasycona lekko wiśniowa czerwień. Dokładnie tak samo jak mi pokazuje soft proofing w Lightroomie. U mnie niestety na FF oba wyglądają jak sRGB a już myślałem że znalazłem idealną przeglądarkę z adblockiem... Na Safari i Chrome widzę jak trzeba.
Więc uważam że eksportowanie do sRGB nie ma sensu bo i tak w najgorszym razie zdjęcie wyświetli się w sRGB.
Tu są dobre strony do testowania przeglądarek:
https://webkit.org/blog-files/color-gamut/
https://cameratico.com/tools/web-browser-color-management-test/
Jedyny problem z eksportem do innej przestrzeni niż sRGB jest kiedy nie wyeksportuje się jednocześnie profilu ICC, albo przeglądarka nie potrafi go odczytać. Tylko i wyłącznie wtedy kolory będą przekłamane względem sRGB (będą zbyt przytłumione).
Na zdjęciach gdzie jest dużo czerwieni np. zdjęcie jaskrawego czerwonego kwiatka przy konwersji do sRGB cała czerwień może się stać jedną plamą 255,0,0... Dlatego według mnie nie warto psuć zdjęć w ten sposób.
widzę że Firefox pod MacOs wyświetla mi wszystko jako sRGB (mimo że mam włączony Color Management) :/ Na razie nie wiem jak to naprawić, natomiast efekt jest taki jak napisałem wyżej - zdjęcie zapisane w Display P3 pod FF wygląda identycznie jak zapisane w sRGB, bo FireFox sam konwertuje na sRGB.
Mam ten sam problem z, o zgrozo, dedykowaną przeglądarką do zdjęć PIXEA
Jeszcze taki przykład że sRGB nie wystarcza:
sRGB:
89327
Adobe RGB (lepiej ale nie do końca):
89328
Display P3:
89329
I jeszcze raz sRGB:
89327
Teoretycznie w Lightroomie można przełączać między trybem Perceptual i Relative i ten pierwszy powinien zachowywać gradienty, ale u mnie w soft proofing to w ogóle nic nie zmienia, a przy eksporcie nawet nie ma takiej opcji... Więc wszystko powyżej czerwieni sRGB jest ucinane i znika całe wnętrze kwiatka. Aha ja nie mam jakiegoś Eizo za 5000 zł tylko tanie Benq z profilem ściągniętym z recenzji na RTINGS.com... I mimo to wszystko mi działa, kolory zgadzają się z drukiem i innymi urządzeniami, widzę ogromną różnicę między sRGB i P3 albo ProPhoto. A np. Macbooki mają od razu ekrany oprofilowane na P3, tak samo telefony. Obecnie chyba mało który monitor jest zawężony do sRGB, a już szczególnie jeśli ma tryb HDR.
Zainteresowało mnie to zdanie. Mógłbyś rozwinąć, bo ewidentnie czegoś nie wiem. Pytam z czystej ciekawości.
Chodzi o to, że z tego co widziałem to wszystkie aparaty Sony mają tendencję aby nadawać zdjęciom zielono-żółty zafarb.
Widać to bardzo wyraźnie w fotografii portretowej, czy ogólnie w fotografii ludzi - w świetle zastanym (w oświetleniu studyjnym nie jest to aż tak prominentne)
Kolor skóry w zdjęciach z aparatów Sony jest po prostu brzydki.
Dobrze to widać w poniższym filmiku:
https://youtu.be/D8esxj2u69M?si=wTYDtbCmyXgkcnXn
Oczywiście teoretycznie podczas obróbki wszystko można pozmieniać i doprowadzić ten fatalny odcień skóry do porządku, ale po pierwsze - ja nie mam do tego ani chęci, ani cierpliwości (ani prawdopodobnie wiedzy i zdolności, aby grzebać w PS/LR i poprawiać odcień skóry), a po drugie na palcach jednej ręki zliczę, ile razy widziałem portrety z aparatów Sony, gdzie przy świetle zastanym kolor skóry modela/modelki wyglądał ok.
Miałem kilka podejść do obrabiania portretów z aparatów Sony no i nie... nie nie i jeszcze raz nie :lol:
Właśnie ten fatalny odcień skóry nad którym trzeba tyle siedzieć i rzeźbić w postprodukcji, żeby doprowadzić kolor do porządku jest głównym powodem dla którego ten system na chwilę obecną nie biorę nawet pod uwagę gdybym miał przesiadać się z Fuji X (drugi powód to kiepska jak dla mnie ergonomia)
Co by nie mówić o Fuji, to tutaj masz piękne, mega przyjemne kolory i odcień skóry od tak - po prostu, nic nie robiąc podczas edycji ;)
Zdjęcia z Fuji obrabiasz z uśmiechem na twarzy za każdym razem.
Canon i Nikon też mają świetne kolorki w portretach i praktycznie nic nie trzeba zmieniać żeby było spoko.
Kolory skóry w aparatach Panasonica są jakieś takie nudne, nijakie.
No ale Sony jest na samym dole tego zestawienia, bez dwóch zdań.. przeostrzony obrazek z brzydkimi kolorami skóry.
Ale ten problem z kolorami w Sony tyczy się tylko fotografii portretowej, fotografii ludzi i w zasadzie wyłącznie przy zdjęciach w plenerze.
W każdej innej dziedzinie fotograficznej, ten zielono-żółty zafarb z aparatów Sony nie powinien w niczym przeszkadzać ani być tak wyraźnie zauważalny.
Sorki za OT!
Dzięki za info.
Moim zdaniem to kolejna odsłona hasła "niedoścignione kolory skóry z Canona", które pojawiało się nawet na tym forum od dziesięcioleci. Nikon miał "mieć zafarb", Sony jak widać też :).
Czy to jest mit, czy fakt tego ja akurat nie wiem, nie jestem fotografem ślubnym czy modowym. Grunt żeby użytkownicy byli zadowoleni ze swojego sprzętu, także canoniarze;)
Dzięki za info.
Nie ma sprawy :)
Moim zdaniem to kolejna odsłona hasła "niedoścignione kolory skóry z Canona", które pojawiało się nawet na tym forum od dziesięcioleci. Nikon miał "mieć zafarb", Sony jak widać też :).
Czy to jest mit, czy fakt tego ja akurat nie wiem, nie jestem fotografem ślubnym czy modowym.
Tutaj nie trzeba wierzyć na słowo, wystarczy samemu sprawdzić na własne oczy.
Jest na YT więcej testów podobnych do tego, jaki wkleiłem w poprzednim poście.
https://youtu.be/3MaNJXbhXzI?si=9iETOcak9LEyC66w
https://youtu.be/AyVzXEysc1o?si=_gDBkXvXyeAAS4ka
https://youtu.be/4GzalrdorRI?si=Yt7c0zofX1ihEfRN
Różnice widać jak na dłoni przecież.
Inna kwestia, to fakt czy te różnice będą dla kogoś istotne czy nie.
Dla portrecistów - kolor skóry będzie ważny.
Dla fotografów krajobrazowych, przyrodniczych, makro, sport itp - to akurat nie powinno mieć kompletnie żadnego znaczenia.
Chociaż i widziałem na necie całą masę portretów z aparatów Sony, gdzie autorzy byli bardzo dumni ze swoich prac jak i efektu finalnego, publikowali go gdzie się dało dodając swoją sygnaturkę itp - a kolory które zaprezentowali to było takie mocne 2/10
No ale ja mam na punkcie kolorów *******ca i jestem mega pedantyczny jeżeli chodzi o techniczną stronę fotografii :)
A jeżeli dalej ktoś myśli że przesadzam, to proszę bardzo - w linku poniżej znajduje się link do RAW ze zdjęcia które zrobiłem pożyczonym od znajomego A7III
https://www.fujix-forum.com/threads/beatx-photography-thread.128097/#post-1238597
Zwyczajne, nijakie, zmiękczone przez chmury oświetlenie, typowe dla plenerów tło i kolory.
Można sobie pobrać RAW i samemu sprawdzić czy kolory są fajne, czy nie.
Można nawet sprawdzić jak kolorki będą wyglądały gdy się zdjęcie wyeksportuje do SRGB i czy może to coś pomoże :lol:
Dzięki z zaangażowanie, ale ja po prostu wyrosłem z takich porównań na YT. Jeśli napotykam w swoim fotografowaniu jakieś bariery, wówczas zastanawiam się nad doborem sprzętu. Techniczna strona fotografii interesuje mnie o tyle, o ile wpływa na finalny obrazek. A tu, wedle mojego postrzegania, marka sprzętu ma marginalny wpływ, ograniczony do bardzo, bardzo małego procenta konkretnych sytuacji. Liczy się scena, pomysł, chwila, itp. Na przypadkowe, clickbajtowe filmiki pokazujące wyższość jednego systemu nad innym szkoda mi zwyczajnie czasu, sorry ale lubię być szczery.
Dzięki z zaangażowanie, ale ja po prostu wyrosłem z takich porównań na YT. Jeśli napotykam w swoim fotografowaniu jakieś bariery, wówczas zastanawiam się nad doborem sprzętu. Techniczna strona fotografii interesuje mnie o tyle, o ile wpływa na finalny obrazek. A tu, wedle mojego postrzegania, marka sprzętu ma marginalny wpływ, ograniczony do bardzo, bardzo małego procenta konkretnych sytuacji. Liczy się scena, pomysł, chwila, itp. Na przypadkowe, clickbajtowe filmiki pokazujące wyższość jednego systemu nad innym szkoda mi zwyczajnie czasu, sorry ale lubię być szczery.
Nieno spoko, ja Ciebie doskonale rozumiem :)
Też bym nie zwracał uwagi na ten charakterystyczny srakowaty zafarb z aparatów Sony, gdyby nie to że portrety (i fotografia ludzi ogólnie) to jest głównie to, co fotografuję.
Ja nie potrzebuję super precyzyjnego AF jak do fotografii ptaków czy sportu - ja szukam pięknych kolorów, miękkiego, plastycznego, przyjemnego dla oka obrazka - a nie kosmicznej ostrości w całym kadrze i idealnie kremowego rozmycia tła, tak że całość kojarzy mi się jak jakiś render AI a nie fotografia :mrgreen:
Dobra, teraz już serio koniec OT
Dałem się ponieść dyskusji jak zwykle haha :D Ale już nie będę się wtrącać ze swoimi trzema groszami.
cybulski
18-07-2025, 10:40
Nie jestem tam jakimś zwolennikiem czy przeciwnikiem Sony, wg mnie robi dobrze to do czego jest przeznaczony, dając bardzo dużą swobodę, w doborze koloru, w ewentualnej obróbce :)
Canon jest trochę inny, obraz mniej jakby twardy co może być zarówno wynikiem użytych szkieł czy filtr antyalias na matrycy.
Też dam przykład portetu ze słońcem od pleców, wg mnie spokojnie Sony a7iii daje radę, fullres jpg.
89336
89336
czy wcześniej był pity przetwór z tych owoców? :lol:
cybulski
18-07-2025, 11:23
czy wcześniej był pity przetwór z tych owoców? :lol:
no masz, pewnie :)
Mówicie o JPG z aparatu? Czy o obróbce w Lightroomie na standaryzowanym profilu jak Adobe Standard?
cybulski
18-07-2025, 11:42
Mówicie o JPG z aparatu? Czy o obróbce w Lightroomie na standaryzowanym profilu jak Adobe Standard?
Osobiście u mnie foty końcowe nie mają rzeczywistych zastanych kolorów, nie przywiązuję żadnej wagi do profilu aparatu. Wyjściowy jpg zawarty w rawie to tylko podgląd a i tak najczęsciej mam to ustawione na BW.
Nie robię też nigdy raw+jpg, nie potrzebuję jpgów z aparatu gdy robię rawy, nie jest mi to do niczego potrzebne. Szczerze to nawet nie wiem jakie jpgi robią Canon i Sony, nigdy ich nie włączałem w aparacie.
Dokładnie, w aparacie mam ustawiony profil Neutral i nie zawracam sobie tym głowy z poziomu aparatu.
Btw, w tym profilu zdjęcia ludzi wychodzą właśnie neutralnie i często nie wymagają większych korekt. Co innego filmowanie, tzn. jakieś krótkie filmiki które czasem zrobię. Tu wybrałem jeden z profili i dla mnie efekt jest fajny i gotowy bez większej obróbki w pp. Z trzeciej strony, to tych profili w puszce jest tak dużo, plus oczywiście każdy można korygować, więc nie wiem co tu porównywać między różnymi systemami. Czy neutral jest podobny do neutrala w innym systemie, czy do bardziej do standard, czy do innego z dziesiątek kombinacji?.:roll:
cybulski
19-07-2025, 06:41
Mówicie o JPG z aparatu? Czy o obróbce w Lightroomie na standaryzowanym profilu jak Adobe Standard?
W powyższym przykładzie co dałem, to w aparacie miałem podgląd tym razem chyba właśnie jakiś neutral, pierwsze zdjęcie, a kolory, ostatecznie dopasowałem takie jak po prawej, potem drobne poprawki w PS.
A7iii ma dosyć skompresowane i małe te jpgi zawarte w raw. W FastStone do szybkiego przeglądu korzystam z zagnieżdzonych jpg w raw, nie korzystam z demozaikowania raw, tutaj zależy mi na szybkości do selekcji (bo rawy ciągne z NASa i tak jest szybciej)
Prawa fota, nie jest w ogóle wyostrzana w obróbce. Myślę ze widać dokładnie na przykładzie co było w podglądzie pierwotnym a jakie ostatecznie dobrałem kolory - jak napisałem wcześniej, z raw a7iii nie ma zupełnie żadnego problemu aby uzyskać to co się chce.
89364
lewe zdjęcie poniżej to chyba właśnie taki flat raw bez korekt
89363
cybulski
19-07-2025, 15:43
Zresztą po ostatnich kilku aktualizacjach LR ( tzn u mnie sam silnik ACR przed Psem, bo tego używam), to do trudniejszych zdjęć, typu portret, w mojej ocenie, jest obecnie lepszy niż dxo.
W aparacie robisz srgb czy adobe?
cybulski
20-07-2025, 11:55
W aparacie robisz srgb czy adobe?
Przy raw to chyba nie ma znaczenia, tak samo jak wb.
Ale mam ustawione Adobe (od zawsze) , wb auto.
Jak wspomniałem jpgami tymi zawartymi w raw w ogóle się nie sugeruje co do kolorów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.