Zobacz pełną wersję : N200-500 czy może S150-600C
Do mojego D500 myślę kupić coś dłuższego. Zastanawiam się nad Sigmą 150-600 w wersji C oraz Nikonem 200-500. Rożnica w cenie ponad tysiąc złotych na korzyść Sigmy. Do tego przeczytałem o problemie z Nikkorem i jego blokadą zoomu. Nie wiem czy to powszechnie występujący problem. Sigma z kolei pewnie będzie wymagać zabawy z USB-dockiem - a może nie.
Na co w takim razie jest lepiej w tej chwili się zdecydować - S czy N?
Sigmy nie znam, Nikkora mam 6 lat. Nie miałem z nim żadnego problemu.
Schwefel
22-05-2025, 00:07
Nowy czy używany?
tiszo Przerobiłem temat jak dla mnie nie było nic lepszego jak 200-500 do D500 . Jak trafi się ostra sztuka SUPER będziesz mega zadowolony .
D500 i nikkor 200-500 są wręcz stworzone dla siebie. 7 lat fociłem tym zestawem, nigdy mnie nie zawiódł,miałem ostrą sztukę więc zdjęcia wychodziły bajka.
A do czego chcesz toto używać?
Ja od lat używam Sigmy 150-600 Sport do spotterki i jeśli na coś ją zamienię to raczej na Sigmę 60-600 Sport.
W międzyczasie testowałem dużo i Nikona 200-500 i sporadycznie Sigmę 150-600 C. głównie z D7200 ale i z D500 też się zdarzało. Z tych trzech DO SPOTTERKI ;) najlepsza jest S150-600 Sport. Wykonanie skokowo lepsze niż Nikon (tu jest przepaść!) i zakres o wiele użyteczniejszy. Na minus oczywiście waga. Trzeba się przyzwyczaić. Ale skoro takie chuchro jak ja tym macha to każdy da radę. W Nikonie boleśniejszym ograniczeniem jest węższy krótki koniec przez co uniwersalność całości spada. W tych zoomach na codzień częściej brakuje szerokiego końca niż milimetrów na dłuższym końcu. No i Sigma bije Nikona możliwością operowania nią "na pompkę". Tak, wiem że to nie pompka ale w zasadzie tylko tak ją używam bo kręcenie pierścieniem zooma to by był jakiś masochizm skoro można szybciej i wygodniej. Jeśli chodzi o USB dock to posiadam, ale po prawdzie nie był mi potrzebny. Coś tam sobie może dostroiłem w zakresach strefach ostrości, itp. ale tak szczerze bez niego nie miałem żadnych ograniczeń. Co do jakości zdjęć między Sigmami i Nikonem przepaści nie ma więc wybierałem ze względu na ergonomię. Nooo mooże S150-600C trochę słabsza od reszty, ale bez jakiejś przepaści.
Stoję przed podobnym dylematem. Rozważam zakup dłuższego szkła do panning shots na większych torach wyścigowych.
Schwefel
10-07-2025, 14:17
No to weź 200-500 bo ma najbardziej przewidywalną stabilizację.
Ma sens używanie stabilizacji podczas panningu? To się nie będzie kłócić?
Schwefel
14-07-2025, 10:11
Ale co ma się kłócić i jak chcesz utrzymać długie czasy bez poruszenia obiektu na wyłączonej stabilizacji?
Nikkor ma chyba osobne ustawienie stabilizacji, właśnie do paningu.
Schwefel
14-07-2025, 10:54
Raczej Sigma ma tryby 1 i 2 + custom. 200-500 ma VR off/on i tryb sport. Na normalnym trybie obiektyw automatycznie wykrywa panning i to jest właśnie najlepsze w Nikkorach, że nie trzeba zastanawiać się w jakim trybie VR jest się w danej chwili.
Do panningów zdecydowanie polecam tryb "sport".
Co prawda skuteczność stabilizacji jest nieco słabsza niż w trybie "normal", natomiast w momencie strzału nie występuje irytujący przeskok punktu celowania. Ma to kluczowe znaczenie w skupieniu uwagi i przytrzymaniu pola AF (bądź grupy pól) na wybranym elemencie kadru.
Schwefel
14-07-2025, 16:52
A ja znów najwięcej udanych zdjęć mam na trybie zwykłym. Sport bardzo rzadko używam, głównie do myśliwców.
Ma sens używanie stabilizacji podczas panningu? To się nie będzie kłócić?
Nie wiem jak ma to rozwiązane N200-500 ale Sigma ma dwa tryby stabilizacji. Pierwszy do normalnych zdjęć a drugi do panoramowania.
Dokładnie tak. I w przypadku zdjęć fotoloto w zasadzie zawsze mam włączony do panningu tryb OS 2.
Jak widać na moich fotkach Sigma daje radę. Niestety znalazłem tylko jedną fotkę z samochodem :)
https://www.photocrowd.com/photos/lamborghini-hurac%C3%A1n-3245481.c46ae4991
Raczej Sigma ma tryby 1 i 2 + custom. 200-500 ma VR off/on i tryb sport. Na normalnym trybie obiektyw automatycznie wykrywa panning i to jest właśnie najlepsze w Nikkorach, że nie trzeba zastanawiać się w jakim trybie VR jest się w danej chwili.
Raczej Nikon też tak ma.
Cytat od producenta
Zaawansowana redukcja drgań (VR) i tryb SPORT VR
Fotografuj z ręki, nie martwiąc się o poruszenie powodowane przez drganie aparatu. Tryb SPORT VR pozwala niezawodnie śledzić szybko przemieszczające się obiekty—nawet wtedy, gdy poruszają’ się chaotycznie.
Imponujący system redukcji drgań firmy Nikon’ radykalnie eliminuje efekt poruszenia — zwłaszcza przy fotografowaniu z ogniskową bliską maksymalnej. Pozwala fotografować z czasem otwarcia migawki dłuższym o nawet 4,5 stopnia oraz uwieczniać dramatyczne ujęcia w czasie „złotej godziny”¹. Dodatkowo tryb SPORT VR pozwala śledzić akcję z niewiarygodną ostrością. Większa stabilność obrazu w wizjerze przydaje się przy fotografowaniu wyjątkowo dynamicznych scen oraz podczas panoramowania.
Stoję przed podobnym dylematem. Rozważam zakup dłuższego szkła do panning shots na większych torach wyścigowych.Po polsku nazywa się to panoramowaniem ;)
Moim zdaniem noszenie takiego kloca do samochodów nie ma sensu. Nie przekłada się to w żaden sposób na ciekawsze zdjęcia i wolałbym raczej dokupić D500 jeśli brakuje Ci zasięgu. U mnie przez wiele lat w WRC, wyścigach i drifcie większość materiału schodziła z 70-200 i D4s lub D5. To samo szkło na DX było już często za ciasne. Piszę tu oczywiście o sytuacji, kiedy pracujesz z akredytacją i możesz podejść, co przy samolotach jest już mocno problematyczne.
I jeszcze jedno. Używając Sigmy Sport 150-600 w fotoloto, trzymanie jej do góry było dla mnie o wiele bardziej komfortowe niż trzymanie w poziomie przy autach, bo taki kąt powodował, że środek ciężkości szkła był bliżej ciała. Szkoda kręgosłupa.
Dla poprawienia zasięgu używa się dłuższych ogniskowych. Robienie zdjęć na matrycy APS-C nie zwiększa magicznie ogniskowej. Po prostu matryca widzi mniejszy wycinek tego co obiektyw.
W starszych Nikonach była stabilizacja NORMAL I ACTIVE. Ta pierwsza służyła do panoramowania (stabilizacja jednoosiowa), a drugą zalecali w sytuacjach, gdy zarówno obiekt, jak i fotograf są w ruchu. Jakoś tak to chyba było? Zakładałem, że późniejsza zmiana nazewnictwa na NORMAL i SPORT była czysto akademicka, a zasady działania obu stabilizacji zostały te same. Ja nie miałem problemów z przestawieniem się z nikonowskiej stabilizacji pierwszej generacji na drugą. Ale po pojawieniu się trybu SPORT nie potrafiłem już tego Nikona okiełznać przy panoramowaniu w spotterce. Zawsze używałem NORMAL i było OK. Potem próbowałem ze wszystkimi tele-szkłami nowej generacji i pomimo znacznie lepszego ich wyważenia w porównaniu do moich starych 600 i 200-400 VRII, nie udało mi się osiągnąć takich rezultatów. Tak w ogóle, to moja 600-tka posiada tryby sytabilizacji NORMAL i TRIPOD, więc fotografując "z ręki" chyba używam jej niezgodnie z przeznaczeniem :)
Sigmę 150-600 lubiłem, ale w wersji S. W przeciwieństwie do wszystkich zoomów Nikona (nawet 200-400), była ona najostrzejsza na 600mm, a na 150mm traciła na jakości (takie chyba było założenie producenta). Trzeba było jednak stracić trochę czasu z USB-dockiem na "customizację" pod swoje potrzeby, żeby "pokazała pazur". Moje wszystkie zoomy Nikona mydlą na maksymalnej ogniskowej, więc staram się nie kręcić pierścieniem ogniskowej do oporu.
PS. Zgadzam się z #esperal w temacie ciężaru szkła i jego wpływu na pozycję fotografowania - foto loto to jedno, a focenie w poziomie to zupełnie inna inszość. Nie ma co przesadzać z cięzarem szkła.
Nie mogłem już wyedytować poprzedniego posta...
Nie wiem, czy ze względu na zastosowanie, wagę, zakres ogniskowych,nie warto by się było też zastanowić nad Nikkorem AF-S 80-400 mm f/4.5-5.6G ED VR - bardzo miło je wspominam. Super mi się nim panoramowało. Troszkę zapomniany dziś model. Jedno z tych szkieł, które z żalem sprzedawałem.
Schwefel
15-07-2025, 11:38
Raczej Nikon też tak ma.
Cytat od producenta
No i gdzie tu jest mowa o panoramowaniu? Rozróżniasz w ogóle chaotycznie przemieszczające obiekty od samolotu przy starcie/lądowaniu czy samochodu na torze? Ten tryb nie jest do panoramowaniu tylko do robienia np Kielaka który nie potrafi normalnie latać albo Solo Turka. Wtedy obraz nie przeskakuje w wizjerze jak w trybie normalnym, co może dać parę klatek więcej ostrych zdjęć. Sigma ma dedykowany tryb do panningu, który odcina jedną z osi.
No i gdzie tu jest mowa o panoramowaniu?
Moim zdaniem tutaj cyt: "SPORT VR pozwala niezawodnie śledzić szybko przemieszczające się obiekty—nawet wtedy, gdy poruszają’ się chaotycznie."
Wind Mill
15-07-2025, 20:46
Panning to raczej nie jest zabawa z chaotycznie poruszającymi się obiektami. ;)
Wręcz przeciwnie, ich ruch jest całkiem przewidywalny - stąd efekt jaki się uzyskuje przy panningu. :)
Jeśli chodzi o masę i panning to faktycznie przy Sigma 150-600 Sport inaczej się foci coś nad głową a inaczej robi się panning. Ale pomijając to, że trzeba się po prostu inaczej ustawić ciałem względem celu to dla mnie masa Sigmy przy panningu robi raczej za pomoc a nie przeszkodę.
Dla mnie ciężar szkła stabilizuje drobne ruchy rąk a nie je wywołuje.
A panningi lubię, standardowo robię je Sigmą na 1/60 i często schodzę nawet do 1/15. Oczywiście z ręki.
Jeśli chodzi o masę i panning to faktycznie przy Sigma 150-600 Sport inaczej się foci coś nad głową a inaczej robi się panning. Ale pomijając to, że trzeba się po prostu inaczej ustawić ciałem względem celu to dla mnie masa Sigmy przy panningu robi raczej za pomoc a nie przeszkodę.
Dla mnie ciężar szkła stabilizuje drobne ruchy rąk a nie je wywołuje.
A panningi lubię, standardowo robię je Sigmą na 1/60 i często schodzę nawet do 1/15. Oczywiście z ręki.
Ja też wolę panning robić czymś większym, do tej pory to był stary Nikkor 80-200 D, ale ostatnio zostałem zmuszony do oswojenia panningów na 24-70.
Jakoś daję radę, ale poniżej 1/60 jeszcze nie zjeżdzałem.
89337
Mario__S
30-09-2025, 11:04
Ciekawy jestem co ostatecznie autor wybrał i czy dokonałby kolejny raz takiego samego wyboru ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.