Zobacz pełną wersję : Kolejny staroć D600, D750, D3, D4?
Tak sobie luźno dywaguję bo jak to u mnie chciałbym a w sumie nie potrzebuję :)
Wkręciłem się ostatnio w zdjęcia sportowe - z zawodów biegowych. Sporo ich w Górach Sowich, gdzie często jestem i nie powiem sprawiają mi przyjemność. Zaznaczę jednak, że zdjęcia robione dla ulotnej chwili sławy internetowej ;) czyli zamieszczane za free na FB, insta. Nikt mi za nie nie płaci, co rzutuje na fakt, że nie planuję kolejnych, dużych a zbędnych inwestycji sprzętowych. *Zdjęcia skaluję też przy wrzucaniu w net do zawrotnych 2048x1367 co może być istotne w kontekście, że nie potrzeba kosmicznych parametrów sprzętu.
No ale do rzeczy :) Najczęściej używam do nich swojego D600 z Nikkorem 80-200 F2_8 i z efektów jestem zadowolony. Czasem jednak przydałoby mi się coś szerzej, a żeby nie męczyć się z przepinaniem szkieł to dumam czy by sobie nie kupić kolejnej puszki FX. Podłączył bym do niej najpewniej Nikkora 35-135 F 3_5- 4_5 bo taki mam.
No i tu zaczynają się moje dylematy na co przetracić kasę :) Pomysłów mam milion to może pomożecie wybrać, wskażecie czy w ogóle warto coś kupić czy nie... Opcje widzę takie:
0. Ogarnij się i nic nie kupuj ;) Mam bowiem jeszcze D700 w domu :) Albo D50 z Nikkorem 35 F1_8. D50 do akcji raczej się nie nadaje ale jakieś fotki z mety, startu pewnie ogarnie.
1. Wydaj $$. Jakoś tak kręci mnie zakup kolejnego D600 albo D750. Spójniej mi wyglądają te 24 mpx we wszystkich. Dodatkowo oba ważą w sumie tyle samo a przy tym mniej od D700. Za D600 przemawia cena bo można je kupić i poniżej 1000 zł a nie jestem tu estetą, że musi być jak nowy z wierzchu. I tak ciągał go sam będę po lasach, górach. Jak już jednak wydawać kasę to może w coś co nie miałem nigdy. Tu bardziej się do mnie uśmiecha ten D750. W teorii (i praktyce) pewnie sporo lepszy.
2. Wydaj więcej $$. Jak przeglądam różności używane to pojawiają się też D3, D4. Kusiłoby znowu mieć coś takie pro (kiedyś miałem D2x). Tylko... psuje to plan podobnego sprzętu. Bo duży, ciężki, mniejsza rozdzielczość. No ale może warto dla mitycznej niezawodności, celności i wysokiego ISO?
3. Wydaj $$ na obiektyw. Ostatnia opcja to kupić szkło do Z5 (też mam). Pewnie najrozsądniejsza ale nie umiem wybrać żadnego i boję się, że kupię źle. Niestety dla mnie fajne obiektywy są poza budżetem (wolę zoomy) a w tańszych ciągle coś mi nie pasuje. Niedawno wziąłem Viltroxa 24 1.8 i nie porwał mnie. Zwróciłem go.
paparapa
19-05-2025, 20:05
Tak sobie luźno dywaguję bo jak to u mnie chciałbym a w sumie nie potrzebuję :)
Wkręciłem się ostatnio w zdjęcia sportowe - z zawodów biegowych. Sporo ich w Górach Sowich, gdzie często jestem i nie powiem sprawiają mi przyjemność. Zaznaczę jednak, że zdjęcia robione dla ulotnej chwili sławy internetowej ;) czyli zamieszczane za free na FB, insta. Nikt mi za nie nie płaci, co rzutuje na fakt, że nie planuję kolejnych, dużych a zbędnych inwestycji sprzętowych. *Zdjęcia skaluję też przy wrzucaniu w net do zawrotnych 2048x1367 co może być istotne w kontekście, że nie potrzeba kosmicznych parametrów sprzętu.
No ale do rzeczy :) Najczęściej używam do nich swojego D600 z Nikkorem 80-200 F2_8 i z efektów jestem zadowolony. Czasem jednak przydałoby mi się coś szerzej, a żeby nie męczyć się z przepinaniem szkieł to dumam czy by sobie nie kupić kolejnej puszki FX. Podłączył bym do niej najpewniej Nikkora 35-135 F 3_5- 4_5 bo taki mam.
No i tu zaczynają się moje dylematy na co przetracić kasę :) Pomysłów mam milion to może pomożecie wybrać, wskażecie czy w ogóle warto coś kupić czy nie... Opcje widzę takie:
0. Ogarnij się i nic nie kupuj ;) Mam bowiem jeszcze D700 w domu :) Albo D50 z Nikkorem 35 F1_8. D50 do akcji raczej się nie nadaje ale jakieś fotki z mety, startu pewnie ogarnie.
1. Wydaj $$. Jakoś tak kręci mnie zakup kolejnego D600 albo D750. Spójniej mi wyglądają te 24 mpx we wszystkich. Dodatkowo oba ważą w sumie tyle samo a przy tym mniej od D700. Za D600 przemawia cena bo można je kupić i poniżej 1000 zł a nie jestem tu estetą, że musi być jak nowy z wierzchu. I tak ciągał go sam będę po lasach, górach. Jak już jednak wydawać kasę to może w coś co nie miałem nigdy. Tu bardziej się do mnie uśmiecha ten D750. W teorii (i praktyce) pewnie sporo lepszy.
2. Wydaj więcej $$. Jak przeglądam różności używane to pojawiają się też D3, D4. Kusiłoby znowu mieć coś takie pro (kiedyś miałem D2x). Tylko... psuje to plan podobnego sprzętu. Bo duży, ciężki, mniejsza rozdzielczość. No ale może warto dla mitycznej niezawodności, celności i wysokiego ISO?
3. Wydaj $$ na obiektyw. Ostatnia opcja to kupić szkło do Z5 (też mam). Pewnie najrozsądniejsza ale nie umiem wybrać żadnego i boję się, że kupię źle. Niestety dla mnie fajne obiektywy są poza budżetem (wolę zoomy) a w tańszych ciągle coś mi nie pasuje. Niedawno wziąłem Viltroxa 24 1.8 i nie porwał mnie. Zwróciłem go.
Jak chcesz przetracić kasę, to może wycieczka do Vegas. ;)
Trochę daleko, we Wrocławiu też są kasyna. Chociaż może kiedyś - Amerykę bym z chęcią zobaczył :)
Natomiast poważniej, czy ja wiem czy to takie oczywiste przetracenie kasy. Pomysł sam w sobie ma sens - na 2 aparaty takie rzeczy jest robić wygodniej i większość tak robi. Nikt nie bawi się w przepinanie obiektywów przy zawodach sportowych. To czemu i ja mam sobie nie poprawić zabawy skoro mi się podoba.
Natomiast fakt, faktem dumam czy inwestycja w czymś mi znacząco pomoże - D700 pewnie też zrobi robotę w parze z D600.
Cyfrowi mają używane D5 za 4k, to śmieszna kwota za takiego jednocyfrowca.
Ja bym kupił i dobrze się bawił.
Wyższa półka niż myślałem ale taka maszyna na pewno by dała radę :)
miałeś dylemat co kupić do Zetki, weź 24-200, szkło którego nie kupisz na lustrzankę, a opaździerzysz większość kadrów, jest ostry od pełnej (ciemnej) dziury, leciutki, ma szybki AF :) Ewentualnie jeśli ma być jaśniej (ale nie tak drogo i cięzko jak Tamron Z35-150/2-2.8 ) może lustrzankoway Tamron 35-150/2.8-4? Za 2500 widziałem używki.
paparapa
20-05-2025, 12:05
Oczywiście żartowałem. :)
Akurat sam używam dwa korpusy do robienia zdjęć, i uważam, że jest to bardzo wygodne.
Poszedłbym w stronę obiektywu do Z5.
Lustro i bezlustro daje szersze spektrum możliwości.
Dobrym pomysłem jest wspomniany wyżej 24-200.
Ma pewne ograniczenia, bo jest dosyć "ciemny". Ale to bardzo uniwersalne szkło.
Można też wybrać coś innego z lepszym światłem.
A wydawanie kasy na stare puszki i dojeżdżanie ich po kimś uważam za bezsensowne.
Mimo, że takie świetne i doskonałe, nigdy nie wiesz kiedy Ci padnie.
A koszty naprawy mogą być duże. Jak nie bardzo duże. :)
Dzięki za Wasze podpowiedzi.
O ile zakres Nikkora 24-200 jest dla mnie idealny mam obawy o to czy obrazek z niego będzie mi się podobał. Jednak jaśniejsze obiektywy mają więcej możliwości :)
Gdzieś tam mi chodzi po głowie Nikkor 28-75 F2_8 (albo analogiczny Tamron). Pomyślę.
Jeśli chcesz wyciąć biegaczy z tła, to się nie sprawdzi, ale w biegach terenowych wydaje mi się, że tło też jest istotnym elementem zdjęcia :) o ostrość się nie martw, bedzie ok. Jestem ogromnie zdziwiony jak pierońsko ostry jest ten obiektyw
Jeśli chcesz wyciąć biegaczy z tła, to się nie sprawdzi, ale w biegach terenowych wydaje mi się, że tło też jest istotnym elementem zdjęcia :) o ostrość się nie martw, bedzie ok. Jestem ogromnie zdziwiony jak pierońsko ostry jest ten obiektyw
Jest pewnie jak mówisz. Swego czasu miałem Nikkora Z 24-70 F4 i też ciężko było odmówić mu ostrości. Szkoda zakresu ale jednak chciałoby się trochę lepszego światła wydając sporo kasy (dla mnie). Zdecydowałem się jednak na Tamrona 28-70 G2. Chyba dość dobrą cenę teraz mają - 2849zł.
Korzyść pewnie taka, że kolejnego starego body nie kupiłem :)
paparapa
22-05-2025, 18:25
Jest pewnie jak mówisz. Swego czasu miałem Nikkora Z 24-70 F4 i też ciężko było odmówić mu ostrości. Szkoda zakresu ale jednak chciałoby się trochę lepszego światła wydając sporo kasy (dla mnie). Zdecydowałem się jednak na Tamrona 28-70 G2. Chyba dość dobrą cenę teraz mają - 2849zł.
Korzyść pewnie taka, że kolejnego starego body nie kupiłem :)
Nie przepadam za tym szkłem. 28 na dole to jak dla mnie za mało. 70 na górze też ...nie urywa.
Wolałbym już 24-120 mimo że ma światło 4. O rozmyciu tła nie tylko decyduje przesłona.
Ale to ty masz być zadowolony.
Za szybko napisałem i już później nie dało się zmienić - dokładniej to TAMRON 28-75mm f/2.8 DI III VXD G2 Nikon Z (ale pewnie wiadomo, że piszemy o tym samym :)).
Dla mnie dół jest mniej istotny. Nie robię dużo takich zdjęć. Jak sporadycznie w jakimś mieście może coś się w kadr nie mieści to trudno, komórką się pstryknie ;) Bardziej tej góry szkoda ale jednak ja wolę lepsze światło przy pełnej klatce. Nie wiadomo kiedy i gdzie się przyda.
Do większych zoomów czekam na ów słynny adapter pod śrubokręty a to chyba już niedługo :) Natomiast w kontekście wątku i planowanego zastosowania jednak myślę, że będzie dla mnie ok.
Za szybko napisałem i już później nie dało się zmienić - dokładniej to TAMRON 28-75mm f/2.8 DI III VXD G2 Nikon Z (ale pewnie wiadomo, że piszemy o tym samym :)).
Dla mnie dół jest mniej istotny. Nie robię dużo takich zdjęć. Jak sporadycznie w jakimś mieście może coś się w kadr nie mieści to trudno, komórką się pstryknie ;) Bardziej tej góry szkoda ale jednak ja wolę lepsze światło przy pełnej klatce. Nie wiadomo kiedy i gdzie się przyda.
Do większych zoomów czekam na ów słynny adapter pod śrubokręty a to chyba już niedługo :) Natomiast w kontekście wątku i planowanego zastosowania jednak myślę, że będzie dla mnie ok.
Również rozważam tego tamrona jako zamiennik dla 24-70 2,8 G z FTZ. Aktualnie ma dobrą cenę :) Nie jest to z pewnością klasa szkła 24-70 2,8 S N/Z, ale kupując w obecnej kwocie nie stracisz wiele przy ewentualnej odsprzedaży, gdyby z jakichś względów nie podpasował. :)
RMC
Podsunę Ci lekarstwo na Twoje dylematy... Gdybym nie siedział w bagnecie F, poszedłbym właśnie w to: Canon R6 + np. RF70-200 F4
Poczytaj o czułości AF, o tym z jakiego modelu aparatu pochodzi matryca...
Żeby nie było: moje oczekiwania doskonale spełnia D4s, ale jakbym musiał kupić coś nowszego, byłby to właśnie R6, ewentualnie R3.
Również rozważam tego tamrona jako zamiennik dla 24-70 2,8 G z FTZ. Aktualnie ma dobrą cenę :) Nie jest to z pewnością klasa szkła 24-70 2,8 S N/Z, ale kupując w obecnej kwocie nie stracisz wiele przy ewentualnej odsprzedaży, gdyby z jakichś względów nie podpasował. :)
Jest to pewien plus. Nie zarobię na nim jakbym kiedyś sprzedawał ale i przesadnie dużo stracić nie stracę :)
Obiektyw przybył, sporawy jest. W torbie zrobiło się ciaśniej niż gdy do Z5 miałem podpiętego Nikkora 35-135 z FTZ1 co przeczy trochę wszelkim głosom, że obiektywy z FTZ zajmują dużo miejsca ;)
No a poważniej. Pierwsze, domowe pstryki nie wyglądają źle. Jutro pobawię się w terenie ale myślę, że ten zakup będzie dla mnie bardziej udany niż próby ze stałką Viltroxa.
- - - - kolejny post - - - - - -
RMC
Podsunę Ci lekarstwo na Twoje dylematy... Gdybym nie siedział w bagnecie F, poszedłbym właśnie w to: Canon R6 + np. RF70-200 F4
Poczytaj o czułości AF, o tym z jakiego modelu aparatu pochodzi matryca...
Żeby nie było: moje oczekiwania doskonale spełnia D4s, ale jakbym musiał kupić coś nowszego, byłby to właśnie R6, ewentualnie R3.
Dzięki za sugestie ale chwilowo dokładam już wszelkich sił by nic więcej nie kupować :) Ewentualne zmiany w posiadanych sprzętach jak uda mi się cokolwiek sprzedać (z tego co chciałem sprzedać). Ale widzę, że to coś marna sprawa ostatnimi czasy. Chyba jestem odbiorcą "finalnym" posiadanego sprzętu.
Nie za dużo okazji było na jakieś zdjęcia nowym nabytkiem ale wstępnie wygląda ok (jak dla mnie). Ładne kolory i bokeh wychodzi z niego. No i zoom co jednak bardzo mi pasuje :) Ostrość mogła z kwiatków trochę uciec bo targało je wiatrem niemiłosiernie, więc tu się nie czepiamy :)
1.
88219
2.
88220
3.
88221
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.