m_a_g
09-04-2025, 23:00
Pytanie do kolegów z forum zawodowo zajmujących się reportażem (jeżeli tacy tu są) lub też mających w tego typu fotografii doświadczenie większe od mojego - o co nie powinno być trudno ;-)
Otóż: czy Tamron 35-150 sprawdzi się jako jedyne (i duży nacisk na to jedyne) szkło do reporterki / eventów?
Ja jako amator który w ramach "reportażu" fotografuje rodzinne imprezy przy kotlecie czy też własne (lub znajome) dzieciaki na szkolnych akademiach czy zawodach sportowych (halowych, takich jak karate i siatkówka) używam do tego celu właśnie Tamrona 35-150 .
To przez ostatnie dwa lata, początkowo na Sony, teraz na Nikonie, a poprzednio zanim T35-150 pojawił się na rynku było to albo 24-70 f2.8 albo 70-200 f2.8, i ten Tamron mi takowy zestaw zastąpił.
Ze swoich skromnych doświadczeń mogę powiedzieć tyle że nic lepszego nie umiem sobie wyobrazić, nie muszę wybierać albo fotografować na dwa body.
Nie brakuje mi ani szerokiego końca, ani długiego, a w komplecie z Z8 mam znakomitą ergonomię, szybki AF, i 20fps w RAW.
Innymi słowy: mnie wystarcza i mogę się wypowiedzieć w samych superlatywach. No ale ja nie robię zdjęć zarobkowo.
Kolega z pracy chce sobie trochę dorobić i zająć się fotografią reportersko / eventową. Funduszy ma nie za dużo, ale na Z8 z tym Tamronem mu starczy. Na więcej (chwilowo jak się domyślam) nie.
Jako że na zdjęciach nie zarabiam, więc mam pewne obawy przez bezkrytycznym poleceniem T35-150 jako jedynego szkła do reporterki. Słyszałem że na zleceniach jest czasami presja że np. zdjęcie całej całej sali być musi, i tak samo kilka innych szerokich kadrów, do których 35mm może być za wąskie.
Mnie to zupełnie nie przeszkadza bo nawet na 35mm nie mam problemu żeby zrobić zdjęcie grupowe w pomieszczeniu, co najwyżej nie widać całego pomieszczenia, ale ludzi bez problemu jestem w stanie tak ustawić że się zmieszczą w kadrze.
A jak to wygląda z punktu widzenia kogoś kto bierze na to pieniądze i musi wywiązać się ze zlecenia?
Otóż: czy Tamron 35-150 sprawdzi się jako jedyne (i duży nacisk na to jedyne) szkło do reporterki / eventów?
Ja jako amator który w ramach "reportażu" fotografuje rodzinne imprezy przy kotlecie czy też własne (lub znajome) dzieciaki na szkolnych akademiach czy zawodach sportowych (halowych, takich jak karate i siatkówka) używam do tego celu właśnie Tamrona 35-150 .
To przez ostatnie dwa lata, początkowo na Sony, teraz na Nikonie, a poprzednio zanim T35-150 pojawił się na rynku było to albo 24-70 f2.8 albo 70-200 f2.8, i ten Tamron mi takowy zestaw zastąpił.
Ze swoich skromnych doświadczeń mogę powiedzieć tyle że nic lepszego nie umiem sobie wyobrazić, nie muszę wybierać albo fotografować na dwa body.
Nie brakuje mi ani szerokiego końca, ani długiego, a w komplecie z Z8 mam znakomitą ergonomię, szybki AF, i 20fps w RAW.
Innymi słowy: mnie wystarcza i mogę się wypowiedzieć w samych superlatywach. No ale ja nie robię zdjęć zarobkowo.
Kolega z pracy chce sobie trochę dorobić i zająć się fotografią reportersko / eventową. Funduszy ma nie za dużo, ale na Z8 z tym Tamronem mu starczy. Na więcej (chwilowo jak się domyślam) nie.
Jako że na zdjęciach nie zarabiam, więc mam pewne obawy przez bezkrytycznym poleceniem T35-150 jako jedynego szkła do reporterki. Słyszałem że na zleceniach jest czasami presja że np. zdjęcie całej całej sali być musi, i tak samo kilka innych szerokich kadrów, do których 35mm może być za wąskie.
Mnie to zupełnie nie przeszkadza bo nawet na 35mm nie mam problemu żeby zrobić zdjęcie grupowe w pomieszczeniu, co najwyżej nie widać całego pomieszczenia, ale ludzi bez problemu jestem w stanie tak ustawić że się zmieszczą w kadrze.
A jak to wygląda z punktu widzenia kogoś kto bierze na to pieniądze i musi wywiązać się ze zlecenia?