PDA

Zobacz pełną wersję : Czy liczba punktów AF w aparacie ma związek z ostrością uzyskiwaną przy manualnym ostrzeniu?



grzybiarz
01-04-2025, 00:43
Dobry wieczór,

przybywam z następującym problemem.

Mam Nikona D7500 i fotografuję nim grzyby na stałoogniskowych obiektywach makro f/2.8 (głównie 60 mm, od niedawna 105 mm).
Problemem nie do przeskoczenia jest jednak dla mnie uzyskanie ostrości w możliwie szerokim polu kadru - nawet mozolnie ustawiając owocniki w jednej linii obok siebie i dbając o odpowiednią głębię ostrości za pomocą przysłony, nie jestem w stanie uzyskać pożądanej ostrości w założonych przeze mnie miejscach.

Uznałbym, że tak musi być - gdyby nie porównanie ze zdjęciami koleżanki, używającej identycznego obiektywu 105 mm na jej Nikonie D500. Gdy ja spędzam pół godziny na układaniu kadru, owocującego powyższym rozczarowaniem - ona bez tych zabiegów uzyskuje perfekcyjnie ostre zdjęcia grzybów, o których ja mogę tylko pomarzyć.

Porównałem więc specyfikację naszych aparatów - i wychodzi na to, że Nikon D500 jest - najogólniej rzecz mówiąc - znacznie lepszy i bardziej chwalony (choć nie widzę informacji dotyczących stricte makrofotografii) niż Nikon D7500... a różnicę, która może jest kluczowa w moim problemie, upatruję w punktach pomiaru ostrości.
Otóż Nikon D500 ma 3x więcej (!) punktów AF, niż Nikon D7500.

Proszę więc o poradę (z wyrozumiałością dla wciąż żółtodzioba w świecie makrofotografii, bo pytanie zapewne dla specjalistów będzie przedszkolne): czy faktycznie punkty AF mogą mieć dla matrycy znaczenie gdy ręcznie ustawiam ostrość?! Czy zawsze są to więc punty ostrzenia (do nich "wyostrza" mi się obiektyw nawet w manualnym ostrzeniu), czy może nie ma to nic do rzeczy i mają znaczenie tylko w automatycznym ostrzeniu?

Dzięki Wam być może przesiądę się na D500 lub pomożecie mi zaoszczędzić pochopnego wydatku, więc będę bardzo wdzięczny za rozwikłanie mojej zagwozdki.

m_a_g
01-04-2025, 00:47
Czy wiesz co to jest głębia ostrości i z czego wynika? Jeżeli nie to wrzuć w Google i będziesz miał problem z głowy ;-)
Aha, i druga sprawa: nie, liczba punktów AF w aparacie nie ma żadnego wpływu na nic przy manualnym ostrzeniu, więc na pewno nie musisz kupować nowego aparatu...

grzybiarz
01-04-2025, 01:10
Dziękuję za odpowiedź, mimo że nie obyła się jednak bez uszczypliwości ;) do której chętnie się ustosunkuję.

:Napisałeś


Czy wiesz co to jest głębia ostrości i z czego wynika? Jeżeli nie to wrzuć w Google i będziesz miał problem z głowy ;-)

Otóż odpowiedź była już obecna w moim pytaniu:


nawet mozolnie ustawiając owocniki w jednej linii obok siebie i dbając o odpowiednią głębię ostrości za pomocą przysłony, nie jestem w stanie uzyskać pożądanej ostrości

Wspomniałem też pośrednio, że problem nie tkwi w ogniskowej (jako że porównuję dwa różne aparaty z identycznymi obiektywami; identyczna jest też odległość od fotografowanych obiektów).

Specjalnie zawarłem więc to wyjaśnienie, by rozwiać możliwe wątpliwości, że nie przysłonie i głębi ostrości tkwi problem. :)
Rozumiem więc, że nie tkwi on również w punktach pomiaru ostrości - widocznie przyczyny muszę szukać dalej i jestem wdzięczny za wyprowadzenie mnie z błędnego tropu.

m_a_g
01-04-2025, 01:25
Bez uszczypliwości, naprawdę coś nie gra z Twoim pytaniem.
Czy NIC na zdjęciu nie jest tak ostre jakbyś sobie życzył, nawet pojedynczy owocnik? Jeżeli tak, to wtedy można dyskutować na temat ewentualnych przyczyn i kwestii sprzętowych.
Jeżeli natomiast obiektyw daje ostre zdjęcia w tym punkcie na który się ostrzy, a twój problem jest - tak pisałeś - taki:



Mam Nikona D7500 i fotografuję nim grzyby na stałoogniskowych obiektywach makro f/2.8 (głównie 60 mm, od niedawna 105 mm).
Problemem nie do przeskoczenia jest jednak dla mnie uzyskanie ostrości w możliwie szerokim polu kadru - nawet mozolnie ustawiając owocniki w jednej linii obok siebie i dbając o odpowiednią głębię ostrości za pomocą przysłony, nie jestem w stanie uzyskać pożądanej ostrości w założonych przeze mnie miejscach.

Uznałbym, że tak musi być - gdyby nie porównanie ze zdjęciami koleżanki, używającej identycznego obiektywu 105 mm na jej Nikonie D500. Gdy ja spędzam pół godziny na układaniu kadru, owocującego powyższym rozczarowaniem - ona bez tych zabiegów uzyskuje perfekcyjnie ostre zdjęcia grzybów, o których ja mogę tylko pomarzyć.

To znaczy że masz za małą głębię ostrości. Sprawdź na jakiej przysłonie, z jakiej odległości koleżanka fotografuje, i czy używa jakiś technik w sytu focus stacking.

Jeżeli nie, i faktycznie jest tak że używacie tego samego modelu obiektywu na tych samych ustawieniach, to może być kwestia Twojego egzemplarza obiektywu (uszkodzony), chociaż szanse są raczej małe. Może pożycz obiektyw od koleżanki i przetestuj jak Ci wychodzą zdjęcia na jej egzemplarzu, od razu się dowiesz czy to problem z Twoim sprzętem czy w tym jak fotografujesz / obrabiasz zdjęcia. Zarówno Ty i jak i koleżanka macie aparaty z matrycami DX, wszystkie inne funkcje aparatu przy ostrzeniu ręcznym są bez znaczenia, używając tego samego obiektywu oboje powinniście mieć takie same efekty.

grzybiarz
01-04-2025, 01:55
Również bez uszczypliwości muszę zauważyć, że naprawdę nie rozumiem, co może nie grać z moim pytaniem ;) bo dość szeroko je rozwinąłem i zgodnie z tym, jak postrzegam zaistniały problem.


Czy NIC na zdjęciu nie jest tak ostre jakbyś sobie życzył, nawet pojedynczy owocnik?[QUOTE]

Nie i już to precyzowałem:

[QUOTE]Problemem nie do przeskoczenia jest jednak dla mnie uzyskanie ostrości w możliwie szerokim polu kadru - nawet mozolnie ustawiając owocniki w jednej linii obok siebie i dbając o odpowiednią głębię ostrości za pomocą przysłony, nie jestem w stanie uzyskać pożądanej ostrości w założonych przeze mnie miejscach.


Ostrość więc jest - ale bardzo wąska względem efektów u koleżanki; ostrość jest wyraźnie niższa na obiektach ustawionych specjalnie w tej samej odległości od obiektywu. Dbam też, aby głębia była jak największa (nie schodzę praktycznie poniżej wartości F 5.6, a nie rzadko sięgam i po f/13).

Stąd mój trop prowadzi do różnicy w tym, jak szeroki fragment kadru jestem w stanie wyostrzyć względem identycznych kadrów, obiektów i obiektywu koleżanki. Gdyby porównanie ustawień z koleżanką mogło nieść rozwiązanie, nie zawracałbym tu nikomu głowy swoim problemem. :) Jedyną różnicę widzę w aparatach (albo w - choć zgadzam się, że bardzo mało prawdopodobnym - problemie z obiektywem, zwłaszcza z moimi dwoma naraz... więc podwójnie mniej prawdopodobnym.).

Po Twoich odpowiedziach szukam dalej, wertując w internecie instrukcje do Nikona D7500 i Nikona D500 i wciąż nurtują mnie tam wątki punktów ostrości, do których ostrzy się też manualnie... znajduję bowiem takie fragmenty (choć jeszcze nie dotarłem do kontekstu - są to kilkusetstronicowe pliki pdf): "user can also select the focus point for automatic or manual focus" - przez co powraca mi kwestia tej przepaści między 153 punktami w aparacie koleżanki a 51 w moim... wprawdzie z tych 153 użytkownik może wybrać 55, ale nadal pokrywają one kadr wyraźnie szerzej, niż w moim Nikonie.
Nie polemizuję więc z sednem Twojej odpowiedzi (bo zapewne wiesz, co piszesz), jednak dzielę się odmiennymi tropami - może wspólnie przybliżą nas do rozwikłania tych różnic w efektach (a może moje pytanie jest jednak niejasne - skoro nadal muszę je precyzować - i rozwiązanie tkwi jednak w tych punktach? ;))

m_a_g
01-04-2025, 02:01
Również bez uszczypliwości muszę zauważyć, że naprawdę nie rozumiem, co może nie grać z moim pytaniem ;) bo dość szeroko je rozwinąłem i zgodnie z tym, jak postrzegam zaistniały problem.


Czy NIC na zdjęciu nie jest tak ostre jakbyś sobie życzył, nawet pojedynczy owocnik?




Nie i już to precyzowałem:



Ostrość więc jest - ale bardzo wąska względem efektów u koleżanki; ostrość jest wyraźnie niższa na obiektach ustawionych specjalnie w tej samej odległości od obiektywu. Dbam też, aby głębia była jak największa (nie schodzę praktycznie poniżej wartości F 5.6, a nie rzadko sięgam i po f/13).

Stąd mój trop prowadzi do różnicy w tym, jak szeroki fragment kadru jestem w stanie wyostrzyć względem identycznych kadrów, obiektów i obiektywu koleżanki. Gdyby porównanie ustawień z koleżanką mogło nieść rozwiązanie, nie zawracałbym tu nikomu głowy swoim problemem. :) Jedyną różnicę widzę w aparatach (albo w - choć zgadzam się, że bardzo mało prawdopodobnym - problemie z obiektywem, zwłaszcza z moimi dwoma naraz... więc podwójnie mniej prawdopodobnym.).

Po Twoich odpowiedziach szukam dalej, wertując w internecie instrukcje do Nikona D7500 i Nikona D500 i wciąż nurtują mnie tam wątki punktów ostrości, do których ostrzy się też manualnie... znajduję bowiem takie fragmenty (choć jeszcze nie dotarłem do kontekstu - są to kilkusetstronicowe pliki pdf): "user can also select the focus point for automatic or manual focus" - przez co powraca mi kwestia tej przepaści między 153 punktami w aparacie koleżanki a 51 w moim... wprawdzie z tych 153 użytkownik może wybrać 55, ale nadal pokrywają one kadr wyraźnie szerzej, niż w moim Nikonie.
Nie polemizuję więc z sednem Twojej odpowiedzi (bo zapewne wiesz, co piszesz), jednak dzielę się odmiennymi tropami - może wspólnie przybliżą nas do rozwikłania tych różnic w efektach (a może moje pytanie jest jednak niejasne - skoro nadal muszę je precyzować - i rozwiązanie tkwi jednak w tych punktach? ;))

Przepraszam Cię bardzo, może problem leży w mojej osobie, zwyczajnie nie mieści mi się w głowie aby osoba która wie i rozumie co to głębia ostrości ciągle może dywagować na temat ilości punktów AF w body jako potencjalnej przyczynie problemu z rozkładem ostrości na zdjęciu przy ręcznym ustawianiu ostrości.
Tego nie rozumiem i to jest to o co mi chodziło kiedy pisałem że coś nie gra z Twoim pytaniem.

grzybiarz
01-04-2025, 02:30
Co do focus stacking - koleżanka fotografuje "z ręki" (gdy ja fotografuję zawsze ze statywu... przez co tym bardziej nie rozumiem, skąd różnica ostrości naszych zdjęć na niekorzyść moich), więc to chyba technicznie niemożliwe, by używała tej funkcji (choć widzę, że jej Nikon - w odróżnieniu od mojego - nią dysponuje), ale być może jest to jakieś rozwiązanie dla mnie... nie rozwikłujące zagadki, ale rozwiązujące problem.

W moim D7500 widzę natomiast, że mam focus shift shooting - rozumiem więc, że jest to jakaś droga do pożądanego przeze mnie efektu, choć z uwzględnieniem ręcznego łączenia wykonanych tą drogą ujęć w późniejszej obróbce. Co brzmi mi jednak jako argument, by pomyśleć o przejściu na D500. ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Przepraszam Cię bardzo, może problem leży w mojej osobie, zwyczajnie nie mieści mi się w głowie aby osoba która wie i rozumie co to głębia ostrości ciągle może dywagować na temat ilości punktów AF w body jako potencjalnej przyczynie problemu z rozkładem ostrości na zdjęciu przy ręcznym ustawianiu ostrości.
Tego nie rozumiem i to jest to o co mi chodziło kiedy pisałem że coś nie gra z Twoim pytaniem.

Dlatego już w tak szerokim pytaniu przewidziałem, że może się wydać ono głupie, a odpowiedź - banalna (i taką zapewne jest, z tego co piszesz) ;) ale zwyczajnie nie miałem lepszej... to jedyny trop, na jaki wpadłem, wykluczając wszystkie pozostałe i nie znając się na zasadach, jakimi rządzi się elektronika matryc Nikona w przypadku punktów ostrości w AF i ustawień manualnych. Ktoś, kto o tych matrycach ma jakiekolwiek pojęcie, mógł faktycznie być zdumionym, jak mogłem w ogóle wpaść na taki pomysł ;) ale ja - wychodząc z optymistycznego założenia, że czasem niewiedza prowadzi do ciekawych, nieszablonowych tropów - ośmieliłem się zaryzykować zarzut o niekompetencję w poruszanej tematyce i podzielić podejrzeniem, z braku sensowniejszych. ;) Widocznie głupim, ale nadal na horyzoncie nie widać lepszego...

Nawet więc jeśli strzeliłem kulą w płot, to przynajmniej podrzuciłeś mi do namysłu kwestię focus stacking, która faktycznie może zaowocować w moim przypadku pełnym zadowoleniem z efektów - za co serdecznie Ci dziękuję (jak i w ogóle za zaangażowanie i czas poświęcony na polemizowanie z wypocinami jakiegoś dziwnego, pyskatego żółtodzioba ;)).

Wind Mill
01-04-2025, 03:01
...Dbam też, aby głębia była jak największa (nie schodzę praktycznie poniżej wartości F 5.6, a nie rzadko sięgam i po f/13)....


https://www.youtube.com/watch?v=haW8HZhZsO0

;)

f/13 to nadal mała głębia ostrości. ;)

Tutaj masz dwa zdjęcia (https://forum.nikoniarze.pl/threads/313476-Mycelium/page2?p=4244311&viewfull=1#post4244311) tego samego obiektu z D7500 + Sigma 105/2,8. Użyte przysłony to f/3,5 oraz f/16. To drugie nadal ma zbyt małą głębie ostrości, jeśli chcesz pokazać więcej kapelutka. Oba ostrzone na jego przednią krawędź.



...Ostrość więc jest - ale bardzo wąska względem efektów u koleżanki; ostrość jest wyraźnie niższa na obiektach ustawionych specjalnie w tej samej odległości od obiektywu...
Jeśli chcesz wchodzić w dywagacje sprzętowe, to musisz z koleżanką lub tylko z jej sprzętem wykonać jeden kadr na dwa aparaty (zestawy), z takimi samymi ustawieniami. Jest jeszcze aspekt późniejszej obróbki, na przykład wyostrzania; które akurat w przypadku zbyt małej GO nie pomoże, ale dla jakiejś akceptowalnej GO da już różnicę.

grzybiarz
01-04-2025, 03:54
Dzięki za poglądowe fotki, choć niestety nie o tym mowa. :) Staram się znajdować kompromis między przysłoną a jeszcze rozsądnym ISO, przeważnie oznacza to właśnie przysłonę od 5.6 do 13 (zważywszy że zależy mi na możliwości wydruku, więc możliwie jasnym zdjęciu, lecz bez jakiegoś potężnego ziarna).

Wróćmy jednak do omawianego problemu. A to nie w głębi ostrości on tkwi.
Zauważ, że moim problemem jest ostrość różnych obiektów ustawionych W TEJ SAMEJ odległości od obiektywu (inaczej mówiąc: tak, jakbym fotografował płaski, a nie trójwymiarowy przedmiot). Na Twoim przykładzie - oczywiście rozumiem, gdy krawędź kapelusza jest ostrzejsza niż dalsza część kapelusza widzianego z boku, ale przekładając to na mój problem: krawędź TYLKO CZĘŚCI owocników rosnących (u mnie - wręcz poukładanych) równiutko obok siebie w jednej odległości względem obiektywu będzie ostra, tak jakby tylko wybrana część kadru była w ogóle możliwa (nie chodzi mi więc w ogóle o dalsze plany).

TOP67
01-04-2025, 05:21
Wydaje Ci się, że są w tej samej odległości od powierzchni matrycy. Fizyki nie oszukasz. Skoro fotografujesz ze statywu, to możesz użyć dłuższych czasów (chyba, że mocno wieje i sam obiekt się porusza). Nie bój się przysłon rzędu 32-45, w makro to normalne.

A może uda się zdobyć fotkę koleżanki (wraz z EXIF).

cybulski
01-04-2025, 06:55
A może uda się zdobyć fotkę koleżanki (wraz z EXIF).

a najlepiej jej portret :D

fafniak
01-04-2025, 07:55
Coś mi sie wydaje :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Focus_stacking

MstrG
01-04-2025, 08:11
Wróćmy jednak do omawianego problemu. A to nie w głębi ostrości on tkwi.

A ja będę kolejną osobą, która uważa, że to GO. Może koleżanka robi zdjęcie z większej odległości i później je trochę kadruje?

pysson
01-04-2025, 09:18
przeważnie oznacza to właśnie przysłonę od 5.6 do 13

Takie wartości raczej nie spowodują, że cały grzyb będzie ostry, są za małe.
Chyba potrzebujesz "woreczka z grochem", statywu albo dodatkowego światła, jeśli chcesz to robić jednym zdjęciem.
Również obstawiam "focus stacking" u koleżanki.

Marianx
01-04-2025, 09:20
Witam
Ja tłumaczenia Autora tematu, zrozumiałem w taki sposób. Przykład. Stoi prostopadle do płotu ze sztachetami i robi zdjęcie. Część sztachet jest ostra, a część nie, chociaż są w tej samej linii. Czy o to Autorowi pytania chodzi?
PozdrawiaM.

Wind Mill
01-04-2025, 09:48
... Staram się znajdować kompromis między przysłoną a jeszcze rozsądnym ISO, przeważnie oznacza to właśnie przysłonę od 5.6 do 13...
Zatem przy takich wartościach przysłony nie znajdziesz pożądanej GO. Nie ma szansy. :)


... A to nie w głębi ostrości on tkwi.
Zauważ, że moim problemem jest ostrość różnych obiektów ustawionych W TEJ SAMEJ odległości od obiektywu (inaczej mówiąc: tak, jakbym fotografował płaski, a nie trójwymiarowy przedmiot)....
Ale taki przedmiot występuje w naturze, czy to tylko myślowy konstrukt? ;)
Dopóki nie pokarzesz jakiegokolwiek zdjęcia, to dyskusja o niczym. ;)

markB
01-04-2025, 11:38
W którym miejscu ustawiasz ostrość na tych grzybach? Zupełnie z przodu czy w odległości hiperfokalnej?

Wind Mill
01-04-2025, 12:15
...Dopóki nie pokarzesz...
Tylko nie karaj! :mrgreen: :facepalm:

paparapa
01-04-2025, 12:25
Dopóki nie pokarzesz jakiegokolwiek zdjęcia, to dyskusja o niczym. ;)


Otóż to. Przykłady mile widziane. :)

pysson
01-04-2025, 14:55
Zdjęcia nie obrobione.

pojedyńcze:

87113

sklejka:

87114

15 klatek, robione z ręki.

- - - - kolejny post - - - - - -


https://youtu.be/k8tOjfSEIh4?si=UdJ9o4Zm599s6mKu

Wind Mill
01-04-2025, 21:05
...W moim D7500 widzę natomiast, że mam focus shift shooting - rozumiem więc, że jest to jakaś droga do pożądanego przeze mnie efektu...

Znów filmowy cytat mi się przypomniał. ;)


https://www.youtube.com/watch?v=u1RdpSjBKRQ

W którym miejscu menu D7500 jest dostępna opcja Focus Shift? :)

m_a_g
01-04-2025, 22:13
W którym miejscu ustawiasz ostrość na tych grzybach? Zupełnie z przodu czy w odległości hiperfokalnej?

Hiperfokalna przy fotografii makro? :shock: Jakim cudem?

TOP67
02-04-2025, 09:06
podejrzewam skrót myślowy. Chodzi zapewne o ostawienie ostrości na punkt trochę dalej od pierwszego obiektu, ale tak żeby zmieścił się w GO. Przy skalach makro jest to połowa GO, Chodzi o to, żeby się ta GO nie marnowała na przestrzeń przed obiektem.

markB
02-04-2025, 11:42
Dokładnie o to mi chodziło. Inaczej musiałbym używać przydługiego opisu.

Wind Mill
09-04-2025, 11:01
Przecież ten wątek to czysty trolling: "W moim D7500 widzę natomiast, że mam focus shift shooting".