Zobacz pełną wersję : Nikon Z6III + Nikkor 24-120/4S. Problemy z ostrością.
grissley
29-03-2025, 22:27
Mam jakieś problemy z ostrością na swoim Z6III.
Na razie używany z N24-120S.
Dwa przykłady:
1. Przypadkowy kadr z dzieckiem. Twarz musiałem wyciąć, ale na cropie jest oko. Ostrość wg aparatu była ustawiona na prawy brzeg lewej brwi (swoją drogą, wszystkie djęcia pokazują, że ostrość była złapana obok oka - najczęściej brew właśnie). Ale ja na tym zdjęciu nigdzie ostrości nie widzę - ani na oku, ani na brwi, ani nigdzie...
86989
86990
2. Samolot. Totalnie nie ogarniam fotoloto, poszedłem raz tak dla testu w miejscówkę gdzie (wydawało mi się) trochę samolotów da się złapać - więc może robię jakieś oczywiste błędy. Ostrość złapana na okno samolotu. Tutaj jest już spory crop, ale wydaje mi się, że też kiepsko z ostrością.
86992
86991
To tak powinno być, czy coś nie gra? Kombinowałem z filtrem i bez, na różnych czasach, żeby wyeliminować poruszenie (np 1/1250), na różnych ogniskowych. Wszędzie jest podobnie. Porównywałem z A6600+Sigma 18-50 i tam jest znacznie lepiej (w podobnych kadrach bez problemu widzę rzęsy czy szczegóły tęczówki). O co chodzi?
Ale narzekasz na obiektyw czy body?
Jeśli nigdzie nie jest ostro, to co do tego ma body?
grissley
29-03-2025, 23:11
Narzekam na ostrość i pytam o możliwe przyczyny.
Nie słyszałem jeszcze, żeby ludzie narzekali na ostrość w 24-120 albo, żeby wspomniana Sigma 18-50 była pod tym względem zauważalnie lepsza. Więc nie zakładam, że brak ostrości to wina goownianego obiektywu. No chyba, że to właśnie to.
Twarz musiałem wyciąć, ale na cropie jest oko. Ostrość wg aparatu była ustawiona na prawy brzeg lewej brwi (swoją drogą, wszystkie djęcia pokazują, że ostrość była złapana obok oka - najczęściej brew właśnie). Ale ja na tym zdjęciu nigdzie ostrości nie widzę - ani na oku, ani na brwi, ani nigdzie...
Na dłoni jest. Poruszenie body+obiektu plus jakość zooma pozwala na tyle ile masz na tej dłoni.
Generalnie w podobnych sytuacjach (foto pod światło, masz niemal flary, miałeś osłonę?) mogą być kłopoty z trafieniem. Pamiętam moje przygody z D800 i Nikkorem 85/1.4D, ostrość na ucho albo włosy w 50% zdjęć. Bardziej kontrastowa Sigma ART 85 trafiała skuteczniej. Aktualnie bezlustra robią to jeszcze skuteczniej (z tą samą Sigmą z FTZ). Zawsze używałem osłony.
Co do tego, że ostrość na brwi a nie na oku. Przy tak szerokim kadrze i ciemnym szkle??? GO nie jest aż tak płytka.
Mam jakieś problemy z ostrością na swoim Z6III.
Na razie używany z N24-120S.
Dwa przykłady:
1. Przypadkowy kadr z dzieckiem. Twarz musiałem wyciąć, ale na cropie jest oko. Ostrość wg aparatu była ustawiona na prawy brzeg lewej brwi (swoją drogą, wszystkie djęcia pokazują, że ostrość była złapana obok oka - najczęściej brew właśnie). Ale ja na tym zdjęciu nigdzie ostrości nie widzę - ani na oku, ani na brwi, ani nigdzie...
86989
86990
2. Samolot. Totalnie nie ogarniam fotoloto, poszedłem raz tak dla testu w miejscówkę gdzie (wydawało mi się) trochę samolotów da się złapać - więc może robię jakieś oczywiste błędy. Ostrość złapana na okno samolotu. Tutaj jest już spory crop, ale wydaje mi się, że też kiepsko z ostrością.
86992
86991
To tak powinno być, czy coś nie gra? Kombinowałem z filtrem i bez, na różnych czasach, żeby wyeliminować poruszenie (np 1/1250), na różnych ogniskowych. Wszędzie jest podobnie. Porównywałem z A6600+Sigma 18-50 i tam jest znacznie lepiej (w podobnych kadrach bez problemu widzę rzęsy czy szczegóły tęczówki). O co chodzi?
Ja mogę tylko powiedzieć ze zdjęcie na huśtawce z czasem 1/600s zawsze będzie cokolwiek nieostre patrząc piksel w piksel. To już prędzej 1/4000s spróbuj ;-)
Również widzę że ręka dziecka jest w sumie ostra, twarzy nie widzę bo zamazałeś, zakładam że nie jest gorzej niż na tej ręce.
Zdjęcie z samolotem - nie wiem czego oczekujesz - jest tak ostro jak odległość pozwala, zakładam że do tego samolotu było kilkaset metrów jak nic...
grissley
30-03-2025, 03:11
Na dłoni jest. Poruszenie body+obiektu plus jakość zooma pozwala na tyle ile masz na tej dłoni.Noo w sumie to mi się też wydawało, że łańcuch (czyli i dłoń) jest z tego wszystkiego najostrzejszy. Ale to by oznaczało FF, a ponoć w bezlustrze to niemożliwe...?
foto pod światło, masz niemal flary, miałeś osłonę?Tak, miałem osłonę. Słońce tak na oko 30 stopni w bok od osi obiektywu, dość wysoko w górę.
Co do tego, że ostrość na brwi a nie na oku. Przy tak szerokim kadrze i ciemnym szkle??? Chodzi mi raczej o to, gdzie złapał AF. Z dzisiejszego cykania na żadnym zdjęciu (opróćz jednego) nie mam AF na oku - brew, włosy, ucho, usta, nos - różnie. Na oku jest tylko jedno, kiedy dziecko zapozowało totalnie nieruchomo. Tam AF jest na oku. Ale fotka też jest nieostra. Tzn ujdzie żeby wysłać przez whatsapp czy coś, no ale mnie nie zadowala. Jeśli występował choćby bardzo powolny ruch, to nawet przy czasie 1/1600 aparat pokazuje mi punkt AF gdzieś indziej niż na oku.
Tutaj crop z tej "pozowanej":
87000
Ja mogę tylko powiedzieć ze zdjęcie na huśtawce z czasem 1/600s zawsze będzie cokolwiek nieostre patrząc piksel w piksel. To już prędzej 1/4000s spróbuj
1/4000 nie próbowałem, dojechałem do 1/1600. Ale tak jak pisałem wyżej, nawet na statycznym jest kiepsko, czyli to nie "motion blur" raczej. Ewentualnie nie tylko.
Dla porównania - dwa cropy z zestawu APSC kosztującego 30% tego co Nikon:
86998
86999
Te dwa były totalnie na szybko - wyjąłem tylko drugi aparat i nawet nie patrzyłem na parametry, chciałem zdążyć cyknąć cokolwiek na szybko do jakiegokolwiek porównania. Ale nawet biorąc poprawkę na różne parametry, mam wrażenie, że jest jednak lepiej?
EDIT
Na końcu wpisu widzę fotkę którą usunąłem podczas edycji - ale w oknie edycji jej nie widzę. Da się to jakoś usunąć?
Wniosek jest jeden. Sony ostre, Nikon nieostry :mrgreen:
paparapa
30-03-2025, 09:51
Mam jakieś problemy z ostrością na swoim Z6III.
Na razie używany z N24-120S.
Dwa przykłady:
1. Przypadkowy kadr z dzieckiem. Twarz musiałem wyciąć, ale na cropie jest oko. Ostrość wg aparatu była ustawiona na prawy brzeg lewej brwi (swoją drogą, wszystkie djęcia pokazują, że ostrość była złapana obok oka - najczęściej brew właśnie). Ale ja na tym zdjęciu nigdzie ostrości nie widzę - ani na oku, ani na brwi, ani nigdzie...
86989
86990
2. Samolot. Totalnie nie ogarniam fotoloto, poszedłem raz tak dla testu w miejscówkę gdzie (wydawało mi się) trochę samolotów da się złapać - więc może robię jakieś oczywiste błędy. Ostrość złapana na okno samolotu. Tutaj jest już spory crop, ale wydaje mi się, że też kiepsko z ostrością.
86992
86991
To tak powinno być, czy coś nie gra? Kombinowałem z filtrem i bez, na różnych czasach, żeby wyeliminować poruszenie (np 1/1250), na różnych ogniskowych. Wszędzie jest podobnie. Porównywałem z A6600+Sigma 18-50 i tam jest znacznie lepiej (w podobnych kadrach bez problemu widzę rzęsy czy szczegóły tęczówki). O co chodzi?
Co do samolotu to napiszę że marudzisz. :). Lepiej nie będzie to wyglądało. Zwłaszcza na matrycy 24Mpx.
Co do śledzenia oka, to niestety ustawianie ostrości nie nadąża za śledzeniem oka. Czy to wina szkła czy body nie będę dochodził bo mnie ukrzyżują. ;-)
Na dłoni jest. Poruszenie body+obiektu plus jakość zooma pozwala na tyle ile masz na tej dłoni.
Generalnie w podobnych sytuacjach (foto pod światło, masz niemal flary, miałeś osłonę?) mogą być kłopoty z trafieniem. Pamiętam moje przygody z D800 i Nikkorem 85/1.4D, ostrość na ucho albo włosy w 50% zdjęć. Bardziej kontrastowa Sigma ART 85 trafiała skuteczniej. Aktualnie bezlustra robią to jeszcze skuteczniej (z tą samą Sigmą z FTZ). Zawsze używałem osłony.
Dziwna wycieczka do czasów D800 pokazująca że sigma już wtedy lała N nie zmienia faktu, że ostrość jest daleko poza celem.
Co do tego, że ostrość na brwi a nie na oku. Przy tak szerokim kadrze i ciemnym szkle??? GO nie jest aż tak płytka.
A mi się wydawało, że ciemny obiektyw = duża głębia ostrości. A oto ułatwia trafienie autofocusowi w cel. Jakby to było, gdyby to było szkło 1.4? :)
Akurat mam aparat który mimo że starszy i tańszy trafia "przez okulary" w źrenicę. Z F 5.6 i z F1.8. No cud jakiś Panie. :)
Ale że napisałeś niedawno " sugeruję odpuścić sobie krytykę AF w bezlustrach Nikona bo w ostatnich czterech modelach Nikon Z jest on świetny bądź wręcz fantastyczny. "
Trzeba zamilknąć i ani mru mru. :)
Ja mogę tylko powiedzieć ze zdjęcie na huśtawce z czasem 1/600s zawsze będzie cokolwiek nieostre patrząc piksel w piksel. To już prędzej 1/4000s spróbuj
Również widzę że ręka dziecka jest w sumie ostra, twarzy nie widzę bo zamazałeś, zakładam że nie jest gorzej niż na tej ręce.
Zdjęcie z samolotem - nie wiem czego oczekujesz - jest tak ostro jak odległość pozwala, zakładam że do tego samolotu było kilkaset metrów jak nic...
Problem nieostrości wynikający z poruszenia nie jest tożsamy z problemem trafianie "kulą w płot".
Domyślam się że dzieciak przesuwał się w lewą stronę kadru i AF nie dogonił celu.
Wniosek jest jeden. Sony ostre, Nikon nieostry:mrgreen:
Oj panie Prezesie.
Znowu pan tańczy nad przepaścią....:mrgreen:
grissley
30-03-2025, 13:35
Panowie - nie róbmy sobie proszę poletka do docinek systemowych. Proooszę.
Mam nowy aparat - po raz pierwszy FF od czasów kliszy, a dodatkowo wracam do Nikona po dłuższym czasie z Sony (też DX). Przed erą Sony było S5Pro, a wcześniej D100. Generalnie, ogrom ustawień w menu ciągle mnie przerasta, przestałem też "czuć" parametry (od zawsze robię głównie w trybie A i niespecjalnie już myślę nad przesłoną. Na FF muszę nad nią myśleć od nowa, bo rozkład GO na FF mam całkowicie inny niż ten intuicyjnie oczekiwany). Ogólnie, trochę uczę się focić od nowa. Ale do meritum:
Top67 zasugerował, że pucha nie ma tu nic do rzeczy. Przeguglowałem więc kontrolnie jeszcze raz Internet i generalnie 24-120 uchodzi za jedno z ostrzejszych szkieł. Wręcz jedno z najlepszych jakie miałem (może poza 180ką?).
Wprawdzie na S5Pro używałem głównie stałek, ale raczej tych tanich (D 24, 50, 85, G35. 180tki nie liczę bo to inna liga), więc chyba nie mam skrzywionych oczekiwań przez doświadczenia stałkowe (?). Nie kojarzę, żebym na S5Pro miał jakieś problemy z ostrością (jak już uda się nim trafić ;) ).
Do Sony z kolei od dłuższego czasu mam przyspawaną budżetową Sigmę 18-50/2.8 DC DN - też nie kojarzę problemów z ostrością.
Na Nikonie problemy z ostrością mam - szukam przyczyn. Padło, że czas naświetlania 1/600 na huśtawce to za dużo. Na to też wpadłem, testowałem 1/1600 i ujęcia statyczne i prawiestatyczne. Też kiepsko. Jacek rzucił, że może ostrość padła bo robiona pod światło. Jest to jakaś myśl, ale test statyczny robiony był ze słońcem co najmniej 60 stopni w bok od osi obiektywu - crop w poprzednim wpisie, szału nie ma. Mam przykręcony filtr UV Hoya - zdejmowałem go i sprawdzałem "z" i bez. Nie widzę różnicy.
Myślałem, że może trzeba bardziej domykać, ale ten obiektyw najostrzejszy jest właśnie na 4.0 (wg photography life). Nie mam pomysłu co jeszcze sprawdzać. Jakieś ustawienia w puszce? Jakie, gdzie?
A może na FF muszę po prostu mieć stałkę, żeby mieć ostrość porównywalną do średniej klasy szkieł na DX? To mogłoby być jakieś wytłumaczenie, ale wtedy musiałbym przemyśleć, czy nie odpuścić sobie zupełnie FF...
Za późno, już im odpisałem.
Szkło f/4 najostrzejsze na f/4? Trochę dziwne.
Co do samolotu to napiszę że marudzisz. :). Lepiej nie będzie to wyglądało. Zwłaszcza na matrycy 24Mpx.
Co do śledzenia oka, to niestety ustawianie ostrości nie nadąża za śledzeniem oka. Czy to wina szkła czy body nie będę dochodził bo mnie ukrzyżują. ;-)
Dziwna wycieczka do czasów D800 pokazująca że sigma już wtedy lała N nie zmienia faktu, że ostrość jest daleko poza celem.
A mi się wydawało, że ciemny obiektyw = duża głębia ostrości. A oto ułatwia trafienie autofocusowi w cel. Jakby to było, gdyby to było szkło 1.4? :)
Akurat mam aparat który mimo że starszy i tańszy trafia "przez okulary" w źrenicę. Z F 5.6 i z F1.8. No cud jakiś Panie. :)
Ale że napisałeś niedawno " sugeruję odpuścić sobie krytykę AF w bezlustrach Nikona bo w ostatnich czterech modelach Nikon Z jest on świetny bądź wręcz fantastyczny. "
Trzeba zamilknąć i ani mru mru. :)
Problem nieostrości wynikający z poruszenia nie jest tożsamy z problemem trafianie "kulą w płot".
Domyślam się że dzieciak przesuwał się w lewą stronę kadru i AF nie dogonił celu.
Sugeruję odpuścić sobie polemiki, skoro się ze mną zgadzasz w diagnostyce problemu.
Moja uwaga co do ostrości na brwi a nie na oku - na końcu dałem znaki zapytania, bo przy takiej jasności szkła obie rzeczy są albo ostre, albo obie nieostre. Tak, ciemne szkło = duża głebia ostrości. Piszemy to samo innymi słowami ale jakoś potrafisz zarazem napisać, że nie mam racji.
1. Moje nawiązanie do D800 miało wykazać, że przy pracy pod światło AF potrafi spłatać figla.
2. We współczesnych aparatach bezlusterkowych AF jest zdecydowanie lepszy niż w lustrzance sprzed 12 lat. Co nie znaczy, że w każdych warunkach jest nieomylny. Czasami niektórzy się o tym przekonują. Mi się przytrafiło, Jacek Woźniak też się kiedyś wkurzał (modelka na tle okna), to jest w jakimś starym filmie na YT.
To czy (jak piszesz) AF trafia przez okular - to nie w tym rzecz. Jemu też by trafiało bez pudła. To już chyba moja trzecie dyskusja z osobami, które bagatelizują warunki w jakich wykonuje się zdjęcie. Dawniej to mozna było łatwiej wyłapać (stąd mój przykład z z D800), teraz zdarza się to rzadziej. Wykorzystajcie doświadczenie innych zamiast prowadzić wojenkę. Bo ja mam dosyć rozmów z fanami Sony deprecjonującymi AF w Nikonach, milczę. Mogę przestać. Ktoś poruszył w wątku w dziale Sony tego forum sprawe filmy https://www.youtube.com/watch?v=hwrsd_z0i_k - posłuchajcie od 26.40 albo co m_a_g napisał o ostrzeniu Tamrona 50-400 na A1 i Z8.
3. To nie Sigma lała Nikona tylko obiektyw lepiej przenoszący kontrast jest mniej podatny na błędy w pracy pod światło. Po drugie stary śrubokręt vs bardzo dobry silnik w ARCie też ma znaczenie. Po trzecie ostrzejszy obiektyw w każdej sytuacji, także w pracy ze światłem daje lepszy efekt, to wynika z pomiaru kontrastu (bezlustra używaja obu sposobów pomiarów, nie tylko fazowy).
4. Nikkor 24-120 to jednak szkło kitowe.
grissley
30-03-2025, 13:56
Szkło f/4 najostrzejsze na f/4? Trochę dziwne. Porobię sobie jeszcze testy identycznych kadrów domykając po trochu, ale patrzyłem np tutaj:
https://photographylife.com/reviews/nikon-z-24-120mm-f-4-s/2
i ogólnie dla każdej ogniskowej środek i brzegi APSC wychodzą najostrzej dla F4. Przykład:
https://photographylife.com/cdn-cgi/imagedelivery/GrQZt6ZFhE4jsKqjDEtqRA/photographylife.com/2022/10/Nikon-Z-24-120mm-f4-S-MTF-Performance-70mm-2.png/w=800
4. Nikkor 24-120 to jednak szkło kitowe.Tutaj, kupując ten obiektyw, kierowałem się m.in takimi opiniami:
By definition, 5X zooms produce images that are crap. Right? Not this one. It beats my 24-70 f/2.8 F-mount lens at every f-stop and focal length for resolution. It is even slightly sharper than my Micro-Nikkor 105mm f/2.8 AF-S VR, at least in the central part of the image.
Cytat przykładowy, podobnych opinii jest sporo na necie - wszyscy chwalą to szkło, a wręcz pieją z zachwytu.
Dodatkowo, tutaj jest porównanie 1:1 z 24-70/2.8S:
https://photographylife.com/comparison/nikon-z-24-70mm-f-2-8-s-vs-nikon-z-24-120mm-f-4-s
z którego wynika, że jaśniejszy i profesjonalniejszy kuzyn niekoniecznie wygrywa w kategorii ostrości (przynajmniej na F4 w centrum i na brzegach DX).
grissley słyszałeś, nie wywołuj wojenek systemowych :) Przestań ciągle wspominać o tym Sony.
Szkło f/4 najostrzejsze na f/4? Trochę dziwne. Nikkor 24-120 to jednak szkło kitowe.
Tak wygląda z recenzji zamieszczonej na Photography life. Jak na szkło kitowe ma bardzo dobre osiągi, w centrum nawet nieco lepiej niż 24-70/2.8, jedynie skrajne boki nieco odstają.
A co do problemu kol. Grissley: Jaka jest opcja wykrywania obiektu? Bo tutaj jednak dziecko na huśtawce, zdjęcie nie jest statyczne, trzeba poeksperymentować z AF: wybór pola AF, śledzenie etc.
paparapa
30-03-2025, 14:24
Za późno, już im odpisałem.
Szkło f/4 najostrzejsze na f/4? Trochę dziwne.
Sugeruję odpuścić sobie polemiki, skoro się ze mną zgadzasz w diagnostyce problemu.
Moja uwaga co do ostrości na brwi a nie na oku - na końcu dałem znaki zapytania, bo przy takiej jasności szkła obie rzeczy są albo ostre, albo obie nieostre. Tak, ciemne szkło = duża głebia ostrości. Piszemy to samo innymi słowami ale jakoś potrafisz zarazem napisać, że nie mam racji.
Przepraszam, mój błąd.
1. Moje nawiązanie do D800 miało wykazać, że przy pracy pod światło AF potrafi spłatać figla.
2. We współczesnych aparatach bezlusterkowych AF jest zdecydowanie lepszy niż w lustrzance sprzed 12 lat. Co nie znaczy, że w każdych warunkach jest nieomylny. Czasami niektórzy się o tym przekonują. Mi się przytrafiło, Jacek Woźniak też się kiedyś wkurzał (modelka na tle okna), to jest w jakimś starym filmie na YT.
To czy (jak piszesz) AF trafia przez okular - to nie w tym rzecz. Jemu też by trafiało bez pudła. To już chyba moja trzecie dyskusja z osobami, które bagatelizują warunki w jakich wykonuje się zdjęcie. Dawniej to mozna było łatwiej wyłapać (stąd mój przykład z z D800), teraz zdarza się to rzadziej. Wykorzystajcie doświadczenie innych zamiast prowadzić wojenkę. Bo ja mam dosyć rozmów z fanami Sony deprecjonującymi AF w Nikonach, milczę. Mogę przestać. Ktoś poruszył w wątku w dziale Sony tego forum sprawe filmy https://www.youtube.com/watch?v=hwrsd_z0i_k - posłuchajcie od 26.40 albo co m_a_g napisał o ostrzeniu Tamrona 50-400 na A1 i Z8.
3. To nie Sigma lała Nikona tylko obiektyw lepiej przenoszący kontrast jest mniej podatny na błędy w pracy pod światło. Po drugie stary śrubokręt vs bardzo dobry silnik w ARCie też ma znaczenie. Po trzecie ostrzejszy obiektyw w każdej sytuacji, także w pracy ze światłem daje lepszy efekt, to wynika z pomiaru kontrastu (bezlustra używaja obu sposobów pomiarów, nie tylko fazowy).
4. Nikkor 24-120 to jednak szkło kitowe.
Nie jestem miłośnikiem telewizyjnej firmy.:lol: Wręcz przeciwnie, omijam szerokim łukiem.
Co do warunków oświetleniowych. Moje spostrzeżenia wskazują, że nie do końca chodzi o oświetlenie w kontrze.
Jakiś czas temu robiłem w niemal identycznych warunkach fotki mojemu wnukowi. Różnicą było to, że był lekko pochmurny dzień.
Słońce przebijało się delikatnie z góry. Twarz ocieniona czapką z daszkiem.
Biedny AF N nie mógł ustawić ostrości na oku, na twarzy... błądził jak dziecko we mgle. Uciekał na tło lub jaśniejsze partie kadru.
Wycelowanie AFem w rękę, ramię czy czapkę i już było ok.
To wygląda tak jakby AF nie był w stanie sprawnie działać w ciemniejszej strefie od średniej jasności kadru.
Albo kontrast w tych miejscach dla tego AFu był za mały.
A wiesz co najbardziej w......
Wyciągam wkurzony z plecaka tego "paździora" S5II z ich plastikowym, kiepskim i nieostrym 85/1.8 ... I nie ma żadnego problemu.
Twarz, lewe oczko, prawe oczko....
Tak że wiesz.... sugeruję za dużo nie sugerować. :)
grissley
30-03-2025, 14:38
Jaka jest opcja wykrywania obiektu? Było Auto
BambusZMikronezji
30-03-2025, 18:18
Było Auto
Sprawdź sobie ustawienia AF. Np czy miałeś priorytet migawki czy ostrości ustawiony gdy robiłeś fotkę dzieciaka. Powinieneś mieć priorytet ostrości ustawiony żeby mieć pewność że fotka jest ostra. Ustaw sobie blokadę śledzenia ostrości na szybką i poeksperymentuj z ustawieniami ruch obiektu stały / zmienny ( wydaje mi się że powinien być zmienny) . Jeżeli masz włączoną stabilizację obiektywu /matrycy to ją wyłącz lub ustaw na sport.
Zdaje się za AF masz już ustawiony na 3d. Jeżeli masz możeliwosc ustawienia wykrywania obiektów na twarz / człowiek to to ustaw.
Generalnie pogrzeb w ustawieniach AF.
Inna opcaja to po pstrykanie statycznych ujęć i sprawdzenie czy af trafia. Mam ten obiektyw i potwierdzam jest bardzo ostry
Co do warunków oświetleniowych. Moje spostrzeżenia wskazują, że nie do końca chodzi o oświetlenie w kontrze.
Jakiś czas temu robiłem w niemal identycznych warunkach fotki mojemu wnukowi. Różnicą było to, że był lekko pochmurny dzień.
Słońce przebijało się delikatnie z góry. Twarz ocieniona czapką z daszkiem.
Biedny AF N nie mógł ustawić ostrości na oku, na twarzy... błądził jak dziecko we mgle. Uciekał na tło lub jaśniejsze partie kadru.
Wycelowanie AFem w rękę, ramię czy czapkę i już było ok.
To wygląda tak jakby AF nie był w stanie sprawnie działać w ciemniejszej strefie od średniej jasności kadru.
Albo kontrast w tych miejscach dla tego AFu był za mały.
Tak, potwierdzam. Jest też chyba zależność od powierzchni tych obszarów. Jeżeli ten ciemny obszar w którym AF szuka ostrości jest mały, a jasne pole wokoło duże to szanse pojawienia sie problemu jest większe.
Zdecydowanie wolę taką rozmowę.
..Dziwna wycieczka do czasów D800 pokazująca że sigma już wtedy lała N nie zmienia faktu, że ostrość jest daleko poza celem.
Nikkor 85/1.4D - rok 1995, Sigma ART 85/1.4 - rok 2016. 21 lat różnicy. Powyższą uwagę mogłeś sobie jednak podarować.
Przy okazji: Generalnie nie lubię gdy się generalizuje ;) Sony ma lepszy... (Sony A7 II ma lepszy AF od Z9?) Nikon ma lepszy ... (Z5 od Sony A1?) Uogólnienia i stereotypy bywają wręcz śmieszne.
Schwefel
30-03-2025, 23:37
Za późno, już im odpisałem.
Szkło f/4 najostrzejsze na f/4? Trochę dziwne.
Sugeruję odpuścić sobie polemiki, skoro się ze mną zgadzasz w diagnostyce problemu.
Moja uwaga co do ostrości na brwi a nie na oku - na końcu dałem znaki zapytania, bo przy takiej jasności szkła obie rzeczy są albo ostre, albo obie nieostre. Tak, ciemne szkło = duża głebia ostrości. Piszemy to samo innymi słowami ale jakoś potrafisz zarazem napisać, że nie mam racji.
1. Moje nawiązanie do D800 miało wykazać, że przy pracy pod światło AF potrafi spłatać figla.
2. We współczesnych aparatach bezlusterkowych AF jest zdecydowanie lepszy niż w lustrzance sprzed 12 lat. Co nie znaczy, że w każdych warunkach jest nieomylny. Czasami niektórzy się o tym przekonują. Mi się przytrafiło, Jacek Woźniak też się kiedyś wkurzał (modelka na tle okna), to jest w jakimś starym filmie na YT.
To czy (jak piszesz) AF trafia przez okular - to nie w tym rzecz. Jemu też by trafiało bez pudła. To już chyba moja trzecie dyskusja z osobami, które bagatelizują warunki w jakich wykonuje się zdjęcie. Dawniej to mozna było łatwiej wyłapać (stąd mój przykład z z D800), teraz zdarza się to rzadziej. Wykorzystajcie doświadczenie innych zamiast prowadzić wojenkę. Bo ja mam dosyć rozmów z fanami Sony deprecjonującymi AF w Nikonach, milczę. Mogę przestać. Ktoś poruszył w wątku w dziale Sony tego forum sprawe filmy https://www.youtube.com/watch?v=hwrsd_z0i_k - posłuchajcie od 26.40 albo co m_a_g napisał o ostrzeniu Tamrona 50-400 na A1 i Z8.
3. To nie Sigma lała Nikona tylko obiektyw lepiej przenoszący kontrast jest mniej podatny na błędy w pracy pod światło. Po drugie stary śrubokręt vs bardzo dobry silnik w ARCie też ma znaczenie. Po trzecie ostrzejszy obiektyw w każdej sytuacji, także w pracy ze światłem daje lepszy efekt, to wynika z pomiaru kontrastu (bezlustra używaja obu sposobów pomiarów, nie tylko fazowy).
4. Nikkor 24-120 to jednak szkło kitowe.
Dziękuję za nazwanie mnie fanem Sony ale tak po prawdzie to nigdy nie miałem aparatu tej firmy, co najwyżej kamerę z czasów kasetowych ;)
Co mają do tego tematu wynurzenia na temat puszek za worek zielonych? Widzę taką tendencję na tym forum, że jak jest problem z AF to znaczy że używasz amatorskiego (czytaj dla biedaków) korpusu do rzeczy do których nie został stworzony. Kup sobie Z8/Z9, A1/A9 i nie zawracaj gitary.
Nawiązanie do D800 (który swoją drogą zdaniem większości robi nieostre zdjęcia) też jest chybione, bo cały sposób ustawiania ostrości, tam moduł AF, tu matryca, tam BF/FF, tu rzekomo nie choć nowe bezlustra mają już mikroregulację, tam lustro i wibracje, tu brak ruchomych części przy migawce elektronicznej. Już pomijam fakt, że trzeba było cofnąć się o 13 lat żeby uzasadnić problem z najnowszym modelem.
Co do zdjęcia Dasha to sprawa jest prosta, brak ogniskowej, brak upakowanej matrycy, to nie mogło się udać. Chcesz przyzwoite zdjęcia to albo podejdź bliżej lotniska (miejsca rotacji) albo podepnij tele. Takie minimum to samolot wypełniający 3/4 kadru dla osób które nie mają doświadczenia w śledzeniu obiektu, a najlepiej żeby wypełniał 90% kadru. Druga sprawa to możliwa termika i w związku z tym degradacja szczegółów. Trzecia sprawa to degradacja szczegółów przez stabilizację, są takie obiektywy i czasy gdzie IBIS/VR/OS psują zdjęcia.
Co do samego Z24-120 to naczytałem się na tym forum tylu opisów, że to fantastyczne szkło że sam w to uwierzyłem. Fantastyczne szkło z równie fantastycznym AF czterech ostatnich Nikonów to nie wiem jak to mogło nie udać się ;-) Kitowe czy niekitowe ale w końcu ma literkę S czyli to jednak wyższa półka niż 24-200 czy 28-75.
grissley
30-03-2025, 23:56
Druga sprawa to możliwa termika i w związku z tym degradacja szczegółów. Trzecia sprawa to degradacja szczegółów przez stabilizację, są takie obiektywy i czasy gdzie IBIS/VR/OS psują zdjęcia. Dzięki - te dwa argumenty do mnie przemawiają.
Co do samego Z24-120 to naczytałem się na tym forum tylu opisów, że to fantastyczne szkło że sam w to uwierzyłem. Fantastyczne szkło z równie fantastycznym AF czterech ostatnich Nikonów to nie wiem jak to mogło nie udać się Nie wiem czemu tak często używasz sformułowania "to forum", "na tym forum" itpitd (?). Akurat zachwyty nad 24-120S wylewają się z Internetu wszystkimi otworami i "to forum" jest tylko jednym z nich. Ale ogólnie ze względu na powszechność tych zachwytów nie zakładam, że moje problemy wynikają z paździerzowatości szkła. Swoją drogą, dałeś mi do myślenia tą stabilizacją - może to jest przyczyna...? Muszę się zdoktoryzować w tym temacie, bo dotychczas był mi obcy...
Przy okazji, jakby ktoś cierpiał na nadmiar empatii i wolnego czasu to wrzucam swoje ustawienia:
https://megawrzuta.pl/6dmj4ikx
Ja tam średnio wierzę w to czego sam 1000 x nie spróbuję. Niby ten Nikkor Z 24-120 ma literkę S, ale z przyzwyczajenia tego typu zakresu i jasności jakoś nie widzę jako super optyki. Z tego co pisano to sam się przekonywałem że chwalone szkła wcale nie są takie super. Rozczarował mnie lustrzankowy Tamron 24-70/2.8, Nikkor Z 24-70/4 S też nie jest taki ostry jak myślałem czytając pozytywne opinie.
Widzę taką tendencję na tym forum, że jak jest problem z AF to znaczy że używasz amatorskiego (czytaj dla biedaków) korpusu do rzeczy do których nie został stworzony. Kup sobie Z8/Z9, A1/A9 i nie zawracaj gitary.
To nie tak. Czy naprawdę trudno zrozumieć o czym piszę? Piszę by nie uogólniać i przeciwstawiałem modele dwóch firm by wykazać bezsens uogólnień. Natomiast widzę zależność między datą premiery korpusu a skutecznością AF. Za chwilę wyjdzie Z5 II czyli najniższa seria i założę się, że pobije skuteczność AF do niedawna (czyli przed premierą Z9 i Z8 ) topowego Z7II.
Nawiązanie do D800 (który swoją drogą zdaniem większości robi nieostre zdjęcia) też jest chybione, bo cały sposób ustawiania ostrości, tam moduł AF, tu matryca, tam BF/FF, tu rzekomo nie choć nowe bezlustra mają już mikroregulację, tam lustro i wibracje, tu brak ruchomych części przy migawce elektronicznej. Już pomijam fakt, że trzeba było cofnąć się o 13 lat żeby uzasadnić problem z najnowszym modelem. Cofnąłem się pisząc, że kiedyś szło łatwiej wyłapywać skąd problem. Osoby z mniejszym doświadczeniem albo krócej fotografujące pewnych rzeczy nie wiedzą. A ja staram się argumentować na przykładach które znam doskonale. D800 to było moje podstawowe body przez 9 lat i wiem kiedy, w jakich warunkach (także oświetleniowych), z jakimi szkłami jego celność wynosiła 50% a kiedy 90 czy 95%. Przy ostrym świetle zza pleców problemów nie było, celność blisko 100%.
Krótko o na temat: zdjęcia z mojego egzemplarza Nikkora 24-120 f4 S wyglądają dużo lepiej niż te tutaj demonstrowane. Uważam że jest to ostry obiektyw, używam go dwa lata na Z7II i ostatnio na Z8, i bez problemu obsługuje te matryce jak należy.
W mojej opinii to najlepsza implementacja zakresu 24-105 f4 (w Nikonie 24-120 f4) jaką kiedykolwiek gdziekolwiek widziałem, a trochę tych szkieł miałem. Co nie znaczy że daje obrazek taki jak Sigma 135 f1.8 po przymknięciu do f4 ;-)
Autorowi wątku radzę aby sprawdził na innym egzemplarzu czy jest lepiej, bo może jakaś gorsza sztuka mu się trafiła przy zakupie.
Schwefel
31-03-2025, 02:49
Ja tam średnio wierzę w to czego sam 1000 x nie spróbuję. Niby ten Nikkor Z 24-120 ma literkę S, ale z przyzwyczajenia tego typu zakresu i jasności jakoś nie widzę jako super optyki. Z tego co pisano to sam się przekonywałem że chwalone szkła wcale nie są takie super. Rozczarował mnie lustrzankowy Tamron 24-70/2.8, Nikkor Z 24-70/4 S też nie jest taki ostry jak myślałem czytając pozytywne opinie.
To nie tak. Czy naprawdę trudno zrozumieć o czym piszę? Piszę by nie uogólniać i przeciwstawiałem modele dwóch firm by wykazać bezsens uogólnień. Natomiast widzę zależność między datą premiery korpusu a skutecznością AF. Za chwilę wyjdzie Z5 II czyli najniższa seria i założę się, że pobije skuteczność AF do niedawna (czyli przed premierą Z9 i Z8 ) topowego Z7II.
Cofnąłem się pisząc, że kiedyś szło łatwiej wyłapywać skąd problem. Osoby z mniejszym doświadczeniem albo krócej fotografujące pewnych rzeczy nie wiedzą. A ja staram się argumentować na przykładach które znam doskonale. D800 to było moje podstawowe body przez 9 lat i wiem kiedy, w jakich warunkach (także oświetleniowych), z jakimi szkłami jego celność wynosiła 50% a kiedy 90 czy 95%. Przy ostrym świetle zza pleców problemów nie było, celność blisko 100%.
Tylko po co w takim razie forum skoro wydajesz własną kasę na testowanie obiektywów, które miały być dobre? Tamron również mnie rozczarował (o ile mowa o G2), dlatego poszedłem w ciemniejszą Sigmę Art 24-105/4. Niby obiektyw starszy, o większym zakresie i ciemniejszy a jednak ostrzejszy niż G2 przymknięte do F4. 24-120 miał być naturalnym następcą.
To, że pobije AF Z7II to żaden wyczyn, bo ten AF był po prostu słaby. Tzn może dla niektórych to był progres, że było wykrywanie oka/twarzy ale kadry dynamiczne były regresem dla kogoś kto przesiadł się z D850.
Z 24-120 S jest tak ostry, że można się nim ogolić.
24-120 od mniej więcej dwóch lat to mój jedyny obiektyw studyjny. Wcześniej używałem stałek 35,50,85 i 105, jednak ostrość tego kita to jest trochę inna liga niż tanie kity lustrzankowe.
Ogarnia matryce 45 Mpix, no i u mnie spora część kończy jako wydruk wielkoformatowy a nie w internecie.
KadryZpodróży
31-03-2025, 17:52
Może i jak dodam swoje 3 grosze. Miałem obiektywy z popularnego zakresu 24-105 pod bagnet RF, FE oraz teraz Z 24-120. Nikon zrobił najlepszy zoom nie tylko w tym standardowym zakresie ale dodał 15mm na dłuższym końcu. Głównie dla tego obiektywu zmieniłem system na Z właśnie. Jest szybko, ostro i przyjemnie.
Otóż odpowiedź jest bardzo prosta o co chodzi: Sony A6600 nie ma filtra dolnoprzepustowego. Dlatego wszystko jest ostrzejsze kiedy patrzy się na crop 100% a szczególnie to wychodzi w takich detalach jak włosy. Niestety Nikony 24MP trochę zjadają takie szczegóły.
Druga rzecz że będziesz miał ostrzejsze zdjęcia jeżeli użyjesz rawów i sam wywołasz do JPG, bo szczególnie na pierwszym zdjęciu widać strzaszną ciapę zamiast detali (np. dłoń wygląda jak z telefonu) - to na pewno nie jest wina obiektywu tylko ustawień JPG.
Tu dla przykładu crop 100% z 24-120 na 120mm w ruchu na huśtawce wczoraj z identycznej odległości:
87062
To jest z Lightrooma a jeszcze więcej szczegółów wyciśniesz z Raw Therapee:
87065
Tak więc zacząłbym od rawów.
EDIT: i jeszcze poprawiona wersja z Lightrooma na takich ustawieniach:
87066
cybulski
31-03-2025, 19:33
@grissley (https://forum.nikoniarze.pl/members/2027-grissley) rozumiem że korzystałeś z AF-C ? bo nigdzie tu nie wspomniałeś czy z single czy continous.
Po drugie nie wiem czy jest w 100% system, który, w tej półce cenowej, trafi w takich warunkach na pewno w oko, to chyba nie ten budżet body ?
Ja bym się nawet nie zdziwił gdyby mi R5 nie trafił a on ma podobno jeden z lepszych afów z okiem. A to też nie jest topowe body do sportu jednak półka wyżej niż wspomniany z6 iii.
W oko może nie trafić, ale w samolot na pewno trafi.
Zrób zdjęcie w rawie czegoś co powinno być ostre i wrzuć tutaj razem z JPG to zobaczymy czego to wina.
To, że pobije AF Z7II to żaden wyczyn, bo ten AF był po prostu słaby. Tzn może dla niektórych to był progres, że było wykrywanie oka/twarzy ale kadry dynamiczne były regresem dla kogoś kto przesiadł się z D850.
Nieprawda. Mam do dyspozycji D850. Ale trafiłeś w aparat (Z7 II), który używam od 4 lat i mam prawo mieć opinie na jego temat. Gdzieś opisywałem jak fantastycznie działał na fotografowaniu siatkówki łapiąc bezbłędnie twarz przez siatkę, dynamiczny ruch. O w miarę statycznej fotografii portretowej nie wspomnę. Pisałem, że wolę sie przekonywać sam, więc lepiej nie słuchać osób z innych firm sugerujących że ten AF jest słaby, bo jakiś tam model ma lepszy.
Schwefel
01-04-2025, 03:45
Nieprawda. Mam do dyspozycji D850. Ale trafiłeś w aparat (Z7 II), który używam od 4 lat i mam prawo mieć opinie na jego temat. Gdzieś opisywałem jak fantastycznie działał na fotografowaniu siatkówki łapiąc bezbłędnie twarz przez siatkę, dynamiczny ruch. O w miarę statycznej fotografii portretowej nie wspomnę. Pisałem, że wolę sie przekonywać sam, więc lepiej nie słuchać osób z innych firm sugerujących że ten AF jest słaby, bo jakiś tam model ma lepszy.
To zrób coś bez twarzy i oczu.
paparapa
01-04-2025, 09:14
Tak, potwierdzam. Jest też chyba zależność od powierzchni tych obszarów. Jeżeli ten ciemny obszar w którym AF szuka ostrości jest mały, a jasne pole wokoło duże to szanse pojawienia sie problemu jest większe.
Zdecydowanie wolę taką rozmowę.
Ja też.
Nikkor 85/1.4D - rok 1995, Sigma ART 85/1.4 - rok 2016. 21 lat różnicy. Powyższą uwagę mogłeś sobie jednak podarować.
W sumie tak.
Tak samo jak Ty mógłbyś sobie podarować pewne rzeczy.
No i te odwołanie było mz dość niefortunne.
To coś w stylu opowiadania gimbazie, że dawno dawno temu był jeden program telewizyjny i to w czarnobiałym telewizorze... :)
Przy okazji: Generalnie nie lubię gdy się generalizuje ;) Sony ma lepszy... (Sony A7 II ma lepszy AF od Z9?) Nikon ma lepszy ... (Z5 od Sony A1?) Uogólnienia i stereotypy bywają wręcz śmieszne.
Jeśli to uwaga ogólna to ok.
Odniosłem się do innego sprzętu, który w tej samej sytuacji zdjęciowej poradził sobie bez problemu.
I nie napisałbym tego gdyby to było jednostkowe zdarzenie.
Wiesz Jacku, kiedyś dałbym się ogolić za Nikona. Ale po wielu latach zmagania się z dziwnymi problemami nie do rozwiązania postanowiłem wyjść za ogrodzenie tego ogródka.
I uważam że to było dobre posunięcie.
Bo inne sprzęty może nie są lepsze, ale jakoś tak lepiej potrafią zadziałać....
Pewnie to wszystko w głowienie się dzieje. :)
A z tym generalizowaniem to trochę śliska sprawa.
Czy nie można potraktować wpisu o AFie w czterech ostatnich modelach Nikona jako generalizowania?
cybulski
01-04-2025, 09:56
Ale w testach yutuberów wychodzi im, że aktualnie eye-AF to zależnie od tego jakie tam półki cenowe body sprawdzają, mniej więcej taka kolejność - Canon, Sony, Nikon.
Z tym, że czasem im wychodzi że Nikon lepiej a czasem Sony. No tak po prostu im wychodzi.
Nie zmienia to faktu, że do normalnej fotografii to nie ma znaczenia. Różnice wychodzą zapewne właśnie przy takich szybszych kadrach gdzie to "oko" dość szybko zmienia położenie.
W testach też mówią że Nikon 24-120/4 S to najlepszy zoom biorąc pod uwagę takie zumy w Canonie i Sony (24-105/4).
Oczywiście można brać poprawkę na te testy, co zapewne nie zmienia faktu, że jest jak mówią testerzy.
I też w każdym systemie można trafić na jakiś jednostkowy egzemplarz, który odbiega od normy.
Przy takich kadrach, trzeba jechać serią, fokus continuos i mieć nadzieję, że któreś będzie ostre. A jeśli żadne nie będzie to oznacza, że to body tak ma i szykość zmiany sceny jest poza jego zasięgiem. Od tego zapewne są droższe puszki.
"Kombinowałem z filtrem i bez, na różnych czasach, żeby wyeliminować poruszenie (np 1/1250), na różnych ogniskowych. Wszędzie jest podobnie."
Przecież to nie jest problem AF.
cybulski
01-04-2025, 11:45
"Kombinowałem z filtrem i bez, na różnych czasach, żeby wyeliminować poruszenie (np 1/1250), na różnych ogniskowych. Wszędzie jest podobnie."
Przecież to nie jest problem AF.
A czego?
Według mnie jpgów z aparatu. Przecież ciężko mówić że to pierwsze zdjęcie czy samolot mają nietrafiony focus. Są dość wyprane z szczegółów w powiększeniu 1:1 na całej powierzchni gdzie jest ostro.
87109
87110
Dlatego najlepiej niech autor wrzuci raw + jpg który uważa za nieostry.
Tak sobie patrzę, czwarta strona bicia piany, a może kolega powinien po prostu zrobić krok do przodu, żeby kadr był ciaśniejszy? Wtedy oko wypełniłoby nie jakiś ułamek promila obrazka i af łatwiej by sobie poradził? Może to za duże wymagania (czyli trafienie w źrenicę zajmującą 0,0001% kadru) co do aparatu z 300 polami pomiaru af, nawet ze świetnym af? Nie wiem, ja tylko zacofanymi paździerzami fotografuję i może prawdziwie dobrego af po prostu nie znam ;)
Moja diagnoza, zrobić następnym razem krok do przodu albo ruszyć zoomem i powinno być lepiej ;)
Ale po co jak ja takie zdjęcia robię starym Z6 II i aparat mi prawie zawsze idealnie ustawia na oko z tym samym obiektywem i w takiej samej odległości i też w ruchu?
Brawo! Może nie każdy tak potrafi?
No dobrze a te dwa zdjęcia z pierwszego posta wyglądają jakby były poza głębią ostrości?
grissley
01-04-2025, 15:49
a może kolega powinien po prostu zrobić krok do przodu, żeby kadr był ciaśniejszy? Ale ja nie chcę ciaśniejszego kadru - chcę mieć ostrość w takim kadrze jaki sobie wybiorę ;) I akurat tego typu kadry cykane np zabytkowym S5Pro (jak już udało się trafić) cieszyły bardziej niż to, co wypluwa mi teraz Z6III.
@grissley (https://forum.nikoniarze.pl/members/2027-grissley) rozumiem że korzystałeś z AF-C ? (...)
Po drugie nie wiem czy jest w 100% system, który, w tej półce cenowej, trafi w takich warunkach na pewno w oko, to chyba nie ten budżet body ?Tak, AF-C. Może mam przerost oczekiwań, ale wydawało mi się, że wolno bujające się dziecko na huśtawce to Z6III z 24-120S powinien złapać zanim jeszcze go włączę, czy wręcz zanim go wyjmę z torby... No kaman, to nie jest jakiś dynamiczny sport łapany przez szkło kilkaset mm, a sprzęt uzyty do zrobienia tego zdjęcia nie jest bynajmniej budżetowy.
Próbowałem też RAWa (tzn nie znam lightrooma i nigdy nie używałem, puściłem dość domyślnie przez fotoszopowy ACR) - nie widziałem poprawy na oku, ale może gdzie indziej było mniej zeżarte jotpegiem, zerknę jeszcze raz.
Aaale. Wyłączyłem stabilizację i wydaje mi się, że jest lepiej. Tzn tylko na podglądzie - dziś albo jutro wieczorem postaram się zrzucić na komp, przyjrzeć i porównać. Może to było to (?). Bo jak na razie takie brwi jak w przykładzie mathu były u mnie nieosiągalne.
W ACR ustaw suwak Detail/Sharpening/Detail na 100 bo inaczej też rozmyje szczegóły.
cybulski
01-04-2025, 16:15
A to dziwne, stabilizacja teoretycznie powinna pomagać a przynajmniej nie szkodzić. Tzn nie wiadomo jak ona się też zachowuje przy lekkim paningu chyba że nie podazales trochę kadrem za dzieckiem. Teoretycznie to powinno działać bezproblemowo ale może różnie być. Tzn kadr dziecka jest ostry tylko deko gdzie indziej niż chciałeś.
Ja z praktyki wiem że na początek robimy jakiś "hard testy" a potem normalnie focimy, i się uczymy sprzętu, z czasem większość wychodzi. To tak pisze jak jest, żeby nie spinać się na początku i nie psuć sobie fanu :)
To w S5Pro masz wykrywanie oka?
grissley
01-04-2025, 16:37
To w S5Pro masz wykrywanie oka?W Z6III mam jeden problem (brak ostrości gdy AF niby trafi) oraz jedną ciekawostko-obserwację (AF nie trafia idealnie gdy obiekt choćby powoli się porusza). Uwaga o S5Pro dotyczyła ostrości jak już AF trafi tam gdzie powinien (za SI robi fotograf) ;)
BambusZMikronezji
01-04-2025, 16:51
A to dziwne, stabilizacja teoretycznie powinna pomagać a przynajmniej nie szkodzić. Tzn nie wiadomo jak ona się też zachowuje przy lekkim paningu chyba że nie podazales trochę kadrem za dzieckiem. Teoretycznie to powinno działać bezproblemowo ale może różnie być. Tzn kadr dziecka jest ostry tylko deko gdzie indziej niż chciałeś.
Ja z praktyki wiem że na początek robimy jakiś "hard testy" a potem normalnie focimy, i się uczymy sprzętu, z czasem większość wychodzi. To tak pisze jak jest, żeby nie spinać się na początku i nie psuć sobie fanu :)
No właśnie ze stabilizacją to różnie bywa. Do paninngu lepszy/ dedykowany jest generalnie tryb sport. Jeżeli trzymamy obiektyw na jednym celu bez przekadrowania (podążania obiektywem za celem) to wtedy lepiej wychodzi tryb standard. Używanie trybu standard przy panning często powoduje rozmycie i brak ostrości. Dlatego dobrze jest poeksperymentować albo to cholerstwo w ogóle wyłączyć. Jak się ma krótką ogniskową i dobrze światło to stabilizacje można sobie odpuścić. Jeżeli kolega miał tryb standard i machał obiektywem to to mogło w powodować rozmycie.
I jeszcze mała dygresja co do jpg. Ja wiem że on jest w puszce po to żeby go używać ale… o właśnie. Generalnie RAW w puszce też jest po to żeby go używać i w zasadzie właśnie wołanie jpg z Rawów jest regularną praktyką posiadaczy aparatów z wymienną optyka. I powód jest prozaiczny. Zwykłe jpg zrobiony z RAW jest lepszy niż ten z puszki. Ale jak już musimy robić w jpg to zdaje się że puszki maja opcje regulacji wyostrzania jpgów. Domyślnie tam się chyba nic nie wyostrza .
- - - - kolejny post - - - - - -
W Z6III mam jeden problem (brak ostrości gdy AF niby trafi) oraz jedną ciekawostko-obserwację (AF nie trafia idealnie gdy obiekt choćby powoli się porusza). Uwaga o S5Pro dotyczyła ostrości jak już AF trafi tam gdzie powinien (za SI robi fotograf) ;)
To co piszesz raczej sugeruje że używasz AFS ale gdzieś tam pisałeś że używałeś AFC. Weź ty sobie idź na spacer i zacznij robić zdjęcia ustawiając różne tryby AF I testując sprzęt “w real life”. AF w nikonach ma dużo opcji konfiguracji i tego trzeba się nauczyć. Masz priorytety migawki, przysłony, czasy reakcji …
grissley
01-04-2025, 16:55
To co piszesz raczej sugeruje że używasz AFS ale gdzieś tam pisałeś że używałeś AFC. W S5Pro uzywałem AFS, bo AFC był takise. W Z6II używam AFC, bo niby jest fantastyczny i o AFS można zapomnieć. Ustawień się uczę, ale jedna rzeczy to nie trafiać (i np często widzieć, że ostrość jest, ale nie tam gdzie trzeba), a co innego (i o tym głównie jest ten wątek), to szukać ostrości po całym kadrze i niekoniecznie ją odnajdywać. Ale tak jak mówiłem, sprawdzę wieczorem jak jest bez stabilizacji.
To może zacznij od podstaw i zrób kilka zdjęć muru na wprost przy: AF-S, VR-Off, pojedynczy punkt, przysłony 4, 5.6, 8
Zdjęcia zrób w RAW + JPG. Wtedy będzie można ocenić obiektyw
paparapa
01-04-2025, 19:11
W S5Pro uzywałem AFS, bo AFC był takise. W Z6II używam AFC, bo niby jest fantastyczny i o AFS można zapomnieć. Ustawień się uczę, ale jedna rzeczy to nie trafiać (i np często widzieć, że ostrość jest, ale nie tam gdzie trzeba), a co innego (i o tym głównie jest ten wątek), to szukać ostrości po całym kadrze i niekoniecznie ją odnajdywać. Ale tak jak mówiłem, sprawdzę wieczorem jak jest bez stabilizacji.
Zdaję się że wiem w czym tkwi przynajmniej część Twojego problemu.
Porównujesz JPGi Nikona do tych z Panasa.
Problem w tym że generalnie te z Panasa są całkiem dobre kolorystycznie i na dodatek są dużo mocniej wyostrzone.
To powoduje, że te z N wyglądają delikatnie pisząc nieatrakcyjnie. A jak jeszcze kolory pójdą w krzaki to już mamy dyskomfort.
Schwefel
02-04-2025, 01:23
W S5Pro uzywałem AFS, bo AFC był takise. W Z6II używam AFC, bo niby jest fantastyczny i o AFS można zapomnieć. Ustawień się uczę, ale jedna rzeczy to nie trafiać (i np często widzieć, że ostrość jest, ale nie tam gdzie trzeba), a co innego (i o tym głównie jest ten wątek), to szukać ostrości po całym kadrze i niekoniecznie ją odnajdywać. Ale tak jak mówiłem, sprawdzę wieczorem jak jest bez stabilizacji.
To może zacznij od AF-A i odpadnie chociaż jeden problem. Później stabilizacja w obu trybach i wyłączona.
A to dziwne, stabilizacja teoretycznie powinna pomagać a przynajmniej nie szkodzić. Tzn nie wiadomo jak ona się też zachowuje przy lekkim paningu chyba że nie podazales trochę kadrem za dzieckiem. Teoretycznie to powinno działać bezproblemowo ale może różnie być. Tzn kadr dziecka jest ostry tylko deko gdzie indziej niż chciałeś.
I pomaga jak jest faktycznie potrzebna, a przy czasach zamrażających huśtawkę to może być źródłem nieostrości. Trzeba nabrać doświadczenia jak działa w danym body i obiektywie.
grissley
02-04-2025, 01:33
zrób kilka zdjęć muru na wprost przy: AF-S, VR-Off, pojedynczy punkt, przysłony 4, 5.6, 8
Zdjęcia zrób w RAW + JPG. Pewnie tak zrobię, chociaż myśl o cykaniu cegieł mnie odrzuca. Ale dopóki nie odezwał się @Schwefel (https://forum.nikoniarze.pl/members/66755-Schwefel) to nie wpadłbym na to, żeby testować też VR.
Test o którym wspominałem jest z doopy, inne kadry wyszły. Ale chyba coś tam już widać. Pierwsze z góy - jpg z puszki, VR-on. Kolejne to VR-off, najpierw z puchy, a na końcu z RAW.
87132
cybulski
02-04-2025, 09:01
Pewnie tak zrobię, chociaż myśl o cykaniu cegieł mnie odrzuca. Ale dopóki nie odezwał się @Schwefel (https://forum.nikoniarze.pl/members/66755-Schwefel) to nie wpadłbym na to, żeby testować też VR.
Test o którym wspominałem jest z doopy, inne kadry wyszły. Ale chyba coś tam już widać. Pierwsze z góy - jpg z puszki, VR-on. Kolejne to VR-off, najpierw z puchy, a na końcu z RAW.
87132
No i jak wg Ciebie, ostro czy nie bardzo?
Chyba coś jest na rzeczy mi się zdaje, nie wiadomo z jakiej odległości ale takiej tack sharp ostrości chyba nie ma.
Ja mam trzy spacerniaki, RF24-105/4L i Sony 24-105/4 oraz Nikona staruszka 28-105 D. Przyznam że takich testów nie robiłem. Muszę się przyjrzeć w swoich szklach.
lukasz_kk
02-04-2025, 09:06
Nie no ten ostatni crop z RAW to już jest ostry wg mnie. Ja też mam ten obiektyw i w sumie w żadnym aspekcie nie mogę na niego narzekać.
No i jak wg Ciebie, ostro czy nie bardzo?
Chyba coś jest na rzeczy mi się zdaje, nie wiadomo z jakiej odległości ale takiej tack sharp ostrości chyba nie ma.
IBIS strasznie zmniejszył oko ;)
Jak jest ustawiony jpg z aparatu? Fine z gwiazdką? Jakie jest wyostrzenie?
Pierwsze z góy - jpg z puszki, VR-on. Kolejne to VR-off, najpierw z puchy, a na końcu z RAW.
87132
To mamy chyba odpowiedź. Ta sam klatka z JPG i RAW różnią się kolosalnie
Śliznąłem się tylko wzrokiem po wątku notując od początku, że dziecko na huśtawce. Nie znam z6III i nie wiem jakie ma wersje stabilizacji. Ale jeśli Normal i Sport, to do huśtającego dziecka bym użył Sport.
No dobrze a zdjęcie ze stabilizacją ale RAW?
I czemu pierwsze zdjęcie jest mniejsze?
BambusZMikronezji
02-04-2025, 12:26
Pewnie tak zrobię, chociaż myśl o cykaniu cegieł mnie odrzuca. Ale dopóki nie odezwał się @Schwefel (https://forum.nikoniarze.pl/members/66755-Schwefel) to nie wpadłbym na to, żeby testować też VR.
Test o którym wspominałem jest z doopy, inne kadry wyszły. Ale chyba coś tam już widać. Pierwsze z góy - jpg z puszki, VR-on. Kolejne to VR-off, najpierw z puchy, a na końcu z RAW.
87132
Jeżeli te zdjęcia są robione w tych samych warunkach i odległość jest taka sama od obiektu jak w pierwszych zdjęciach w tym wątku to ja ten wycinek RAW uznaje za ostry szczególnie biorąc pod uwagę że to 24 mpix.
Jeżeli te zdjęcia są robione w tych samych warunkach i odległość jest taka sama od obiektu jak w pierwszych zdjęciach w tym wątku to ja ten wycinek RAW uznaje za ostry szczególnie biorąc pod uwagę że to 24 mpix.
Przecież drugie i trzecie zdjęcie, to ten sam pstryk zrobiony jako RAW+JPG. Całą dyskusję można zamknąć, bo widać gdzie jest problem.
BambusZMikronezji
02-04-2025, 19:16
Przecież drugie i trzecie zdjęcie, to ten sam pstryk zrobiony jako RAW+JPG. Całą dyskusję można zamknąć, bo widać gdzie jest problem.
Starzeje się :sad:
To zrób coś bez twarzy i oczu.
Chyba nie sądzisz, że fotografuję wyłącznie ludzi.
No i te odwołanie było mz dość niefortunne.
To coś w stylu opowiadania gimbazie, że dawno dawno temu był jeden program telewizyjny i to w czarnobiałym telewizorze... :)
Jeśli to uwaga ogólna to ok.
Tak. Nie zawsze przy cytowaniu czyjejś wypowiedzi odpowiedź kieruję wyłącznie do niego. Ty jesteś zaawansowany, a ja z edukacyjnego nawyku odpowiedź kieruję do szerszego grona, czyli też do poczatkujących.
Wiesz Jacku, kiedyś dałbym się ogolić za Nikona. Ale po wielu latach zmagania się z dziwnymi problemami nie do rozwiązania postanowiłem wyjść za ogrodzenie tego ogródka.
I uważam że to było dobre posunięcie.
Bo inne sprzęty może nie są lepsze, ale jakoś tak lepiej potrafią zadziałać....
Pewnie to wszystko w głowienie się dzieje. :)
Sęk w tym, że osobiście w Nikonie nie mam problemów nie do rozwiązania. System bardzo mi pasuje. Nie wiem jak rozumieć słowo problem. Że mój aparat (i żaden Nikon) nie ma 100 fps w RAWach? A kto ma? AF mam świetny (co nie znaczy, że nie istnieje lepszy, jest Z8 czyli sprawa do załatwienia w systemie Nikona) Mi on wystarcza. DR bardzo dobre. Niuansiki nie są problemami - np ustawianie WB PRE w lustrzankach Canona vs prostota tego w Nikonach, koszmarne menu i pomysły w Sony? Dostałem Dynaxa 9xi i to chyba pierwszy analogowy aparat którego nie potrafię obsłużyć. Ci projektanci (stopka lampy - bym zapomniał) chyba nadal pracują w Sony. Nie widzę problemów w Nikonie, widziałem/widzę w innych systemach.
Teraz niby paradoks. Bo to nie znaczy, że Nikon jest najlepszy, bo nie do wszystkiego. Po pierwsze - trzeba patrzeć moimi kryteriami by wiedzieć co mi pasuje. Spektrum tego co robię jest bardzo szerokie, wbrew temu co myśli Schwefel. Rozumiem, że ktoś powie, że chce lekkie i małe body, ale ja wręcz przeciwnie - chcę duże bo sie lepiej trzyma (ciężkie jasne obiektywy) i ma mieć grip ze spustem do pionowych kadrów. Ja go rozumiem, niech on zrozumie mnie. Jak na kursie mam kolejnego uczestnika/uczestniczkę (częściej są panie) z Sony (to może być lustrzanka SLT-A77 jaki i A6300 czy A7s II lub A9) i nie znającego menu swojego aparatu to mam ochotę się zastrzelić. Dlaczego szybko ogarnę różne modele Pentaxa i Olympusa, choć ich też nie używam?
Są aparaty wiele lepsze niż Nikon, w niektórych zastosowaniach. Na liście życzeń mam Fujifilm GFX 100S II (zamówienie złożone, realizacja niestety w 2026).
A z tym generalizowaniem to trochę śliska sprawa.
Czy nie można potraktować wpisu o AFie w czterech ostatnich modelach Nikona jako generalizowania?
Chyba nie. Rewolucję w AF zrobił Z9 i to zeszło do nowszych modeli - Z8, Zf, Z6 III. Te 4 modele mam na myśli (może i Z50 II). I wyciągam tez taki wniosek, że na AF nikt nie oszczędza, ważniejszy jest czas wypuszczenia body niż pozycjonowanie na konkretnej półce. Zf nie jest wysokim modelem, Z6 III tez tak średnio, Z50 II już wcale. W innych systemach też widać taką zależność. Stąd częste porównywanie aparatów różnych firm ale z różnych epok prowadzi do błędnych wniosków. Wtedy potrzeba konkretów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.