Zobacz pełną wersję : [ Sony ] Sony FE 16 mm f/1.8 G
86350
https://www.thephoblographer.com/2025/02/26/sony-16mm-f1-8-g-lens-review/
https://www.optyczne.pl/610.1-Test_obiektywu-Sony_FE_16_mm_f_1.8_G.html
ProducentSony
ModelFE 16 mm f/1.8 G
Typ obiektywuSzerokokątny stałoogniskowy
Ogniskowa16 mm
Światłosiłaf/1.8
Pole widzenia107°
Ostrość od0.15 m
Maksymalne powiększenie0.25x
Maksymalna wartość przysłony22
Liczba listków na przysłonie11
Mechanizm autofokusaXD
Konstrukcja15 elementów / 12 grup
Rozmiar filtra67 mm
Tryb MakroNie
StabilizacjaNie
Dostępne mocowaniaSony E, Sony FE
Wymiary75 x 73.8 mm
Waga304 g
Dodatkowe informacjePremiera: 26.02.2025
3 soczewki ED, jedna Super ED i trzy asferyczne (AA)
Minimalny dystans ustawiania ostrości w trybie MF wynosi 0.13 m
Dwa liniowe silniki XD
Powłoki fluorowe na przedniej soczewce
https://www.youtube.com/watch?v=YpQl-gzrgy8
https://www.youtube.com/watch?v=eVsCziPiygI&ab_channel=PetaPixel
Recka od Frosta:
https://www.youtube.com/watch?v=mxc2obB93Gk
Sony 16/1.8
Viltrox 16/1.8
Waga
304g
550g
Wymiary
75 x 73.8mm
85.2 x 103mm
Średnica filtra
67mm
77mm
Spora różnica. Dobra robota Sony.
Tyle że wygląda na to że viltrox jest chyba optycznie lepszy...
cz4rnuch
26-02-2025, 23:50
Tyle że wygląda na to że viltrox jest chyba optycznie lepszy...
Na razie znalazłem jedynie trzy porównania bezpośrednie z viltroxem i z nich akurat wychodzi coś odwrotnego niż to co podejrzewałeś. Pomijając kwestie wiarygodności to na zdjęciach po prostu widać, że Sony jest w tej materii lepsze niemal we wszystkim.
https://www.youtube.com/watch?v=mpRquuJrD8I
https://www.youtube.com/watch?v=8-10Vy8DYcE&t=309s
https://www.youtube.com/watch?v=_hkEby79DS8
Jak dla mnie, dla mnie to tamron w zupełności wystarcza, ale gdybym miał wybierać po tym co widziałem powyżej to zdecydowanie Sony. Tak po prawdzie to biorąc pod uwagę to jak małe to i lekkie to nawet bym się pogodził jeśli Viltrox faktycznie byłby lepszy, no bo projektanci mieli jednak łatwiej biorąc pod uwagę gabaryty, ale jeśli się potwierdzi, że Sony jednak lepsze to pewnie warto poczekać aż trochę potanieje i brać jeśli potrzeba. Chociaż i tak uważam, że zumy UWA są wygodniejsze.
Ivy Mike
27-02-2025, 00:11
Nie wiem czemu, ale spodziewałem się wyższej ceny, widząc połączenie serii G, 16mm i światła 1.8. No i nie spodziewałem się takich gabarytów, widać za mało znam ten system.
W moim przypadku baaaaaardzo poważny konkurent dla 17-28. Wiadomo, zoom jest bardziej uniwersalny, ale z drugiej strony latami chodziłem po górach z połączeniem APS-C+10mm, i 20Mpix wystarczało do późniejszego kadrowania. Mniej myślenia, za to jeden z moich ulubionych zwrotów w angielskim "point-and-shoot". Jest też inna przewaga małej, ultraszerokiej stałki - można robić zdjęcia np. architektury z różnych dziwnych perspektyw. Do tego całą masę selfie - choć to bardziej jak miało się na studiach nieco mniej lat. W każdym razie we mnie taka stałka mocno rozbudziła kreatywność.
Na razie znalazłem jedynie trzy porównania bezpośrednie z viltroxem i z nich akurat wychodzi coś odwrotnego niż to co podejrzewałeś. Pomijając kwestie wiarygodności to na zdjęciach po prostu widać, że Sony jest w tej materii lepsze niemal we wszystkim.
.
zobacz na optycznych jaką gigant beczkę i wąsiki produkuje
Ivy Mike
27-02-2025, 00:25
Z tą ceną to ja żartowałem. 4400zł sugerowana w Polsce? To mniej więcej w taki pułap 4,5-5 tysięcy celowałem, ale po przeczytaniu w jakimś artykule o 800$ byłem miło zaskoczony. Za dwa tysiące to idzie po niego polecieć do Stanów, no ale zobaczymy co dalej, bez podatku od nowości.
cz4rnuch
27-02-2025, 00:35
zobacz na optycznych jaką gigant beczkę i wąsiki produkuje
Napiszę tak. Jeśli dla Ciebie ma to znaczenie jak obiektyw wypada bez korekcji zaszytej w pliku to jak najbardziej idź tym tropem. Ja już dawno temu się nauczyłem, że w Sony bez tego po prostu zamiast kompaktowych szkieł wyjdą wielkie ogóry. Optyczne mają taki fetysz, mnie interesuje bardziej możliwy do uzyskania efekt końcowy. Mój chyba pierwszy obiektyw do Sony, to był kupiony wiele lat temu 28/2. Bez korekcji z tego obiektywu wychodziła normalnie jakaś rybka. I optyczne również jechały po tym obiektywie jak po burej suce. Ale ja ten obiektyw normalnie kochałem. Po zaaplikowaniu korekt robił się z tego lekki, tani, ostry i ładnie rysujący obiektyw. Jak tego używam w ten sposób, nie interesuje mnie to co się dzieje w aparacie w trakcie powstawania zdjęcia. Albo nawet to, że to 28mm to w rzeczywistości było bardziej 26mm i dopiero po korekcie uzyskuje się kąty widzenia bardziej odpowiadającego 28mm. Tak samo widzę ten nowy obiektyw. Tu też widać, że nawet po zaaplikowaniu prostowania i innych korekt to 16mm nadal ma szersze kąty widzenia niż viltrox. Do tego jest ostrzejszy, bardziej kontrastowy, nawet winietę ma mniejszą. Nawet jeśli w sofcie Sony zaszyty jest indiański szaman, który odgania winietę i domalowuje piksele to mi to generalnie powiewa tak długo jak produkuje dzięki temu lepsze efekty. Ale też rozumiem, że są puryści dla których viltrox będzie uczciwszym podejściem. Tacy ludzie powinni bez wahania uderzać w V. W bonusie za swoją wzorową postawę zostanie im jeszcze trochę piniendza w kieszeni. Z resztą dla mnie to i tak akademickie rozważania. Nie dałbym 4 tysi za stałkę UWA, bo dla mnie to obiektyw do okazyjnego focenia. Kupiłem se kiedyś Tamrona i ten mi w zupełności wystarcza. Nawet więcej, dla mnie to za dużo, bo zauważyłem, że nie za często sięgam po te 17mm. Po prostu nie potrafię okiełznać aż takich kątów więc się wycofuję w regiony 20mm, często nawet węziej. Taki ze mnie cienias :)
Ivy Mike
27-02-2025, 00:45
Z tym szamanem to dobre, dobre! :D
A bardzo trafnie został ten obiektyw opisany na fotopolis.pl:
Jak na swoje możliwości i fakt, że jest szkłem natywnym Sony, obiektyw został też względnie przystępnie wyceniony (1000 euro). Co prawda Na polskim rynku będzie to już ok. 4400 zł, a więc sporo, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że 1500 zł taniej możemy kupić alternatywę Viltroxa, a za 3000 zł mniej Canon oferuje kompaktowy model RF 16 mm f/2.8. Z nowym Sony Viltrox nie może jednak w żadnym stopniu konkurować w zakresie gabarytów i wygody, a Canon pod kątem jakości dostarczanego obrazu.
Dokładnie tak to widzę, mając wcześniej w rękach oba wspomniane obiektywy - Canona, który z czysto fizycznego punktu widzenia nie jest w stanie w takim naleśniku powalić na łopatki. Z kolei Viltrox powala, ale aparat do przodu - jeśli szuka się tych trudnych kadrów a nie stawia na statywie do np. astro.
Napiszę tak. Jeśli dla Ciebie ma to znaczenie jak obiektyw wypada bez korekcji zaszytej w pliku to jak najbardziej idź tym tropem. Ja już dawno temu się nauczyłem, że w Sony bez tego po prostu zamiast kompaktowych szkieł wyjdą wielkie ogóry. Optyczne mają taki fetysz, mnie interesuje bardziej możliwy do uzyskania efekt końcowy. Mój chyba pierwszy obiektyw do Sony, to był kupiony wiele lat temu 28/2. Bez korekcji z tego obiektywu wychodziła normalnie jakaś rybka. I optyczne również jechały po tym obiektywie jak po burej suce. Ale ja ten obiektyw normalnie kochałem. Po zaaplikowaniu korekt robił się z tego lekki, tani, ostry i ładnie rysujący obiektyw. Jak tego używam w ten sposób, nie interesuje mnie to co się dzieje w aparacie w trakcie powstawania zdjęcia. Albo nawet to, że to 28mm to w rzeczywistości było bardziej 26mm i dopiero po korekcie uzyskuje się kąty widzenia bardziej odpowiadającego 28mm. Tak samo widzę ten nowy obiektyw. Tu też widać, że nawet po zaaplikowaniu prostowania i innych korekt to 16mm nadal ma szersze kąty widzenia niż viltrox. Do tego jest ostrzejszy, bardziej kontrastowy, nawet winietę ma mniejszą. Nawet jeśli w sofcie Sony zaszyty jest indiański szaman, który odgania winietę i domalowuje piksele to mi to generalnie powiewa tak długo jak produkuje dzięki temu lepsze efekty. Ale też rozumiem, że są puryści dla których viltrox będzie uczciwszym podejściem. Tacy ludzie powinni bez wahania uderzać w V. W bonusie za swoją wzorową postawę zostanie im jeszcze trochę piniendza w kieszeni. Z resztą dla mnie to i tak akademickie rozważania. Nie dałbym 4 tysi za stałkę UWA, bo dla mnie to obiektyw do okazyjnego focenia. Kupiłem se kiedyś Tamrona i ten mi w zupełności wystarcza. Nawet więcej, dla mnie to za dużo, bo zauważyłem, że nie za często sięgam po te 17mm. Po prostu nie potrafię okiełznać aż takich kątów więc się wycofuję w regiony 20mm, często nawet węziej. Taki ze mnie cienias :)
Nie chciało mi się wczoraj odpisywać. To nie o to chodzi czy mi to przeszkadza czy nie. Bardziej niepokoi mnie jednak kierunek "rozwoju". Bo o ile (dla mnie)mniejsze=lepsze to wewnętrzna korekcja softowa nie do końca mi sie podoba. Bo nie działać będzie na starszych puszkach, pomijam sytuacje takie jak podłaczenie do innych sprzętów. Zdaję sobie sprawę ze dla producenta są to sprawy nieistotne.
Zastanawiałem się nawet nad tym Viltroxem, bo kiedy kupowałem UWA obiektyw już był, zachwyty też. Jednak to spore szkło, poza tym z moich układanek wychodziło, że zabierałbym jednak dwie stałki szersze niż 28 mm, więc... wygrała Sigma 16-28.
Dodałbym jeszcze, że Sony 16/1.8 ma mały MFD i może być fajny do fotografii close-up z tym swoim powiększeniem 0,25 i 11 listkami przysłony.
chemik74
27-02-2025, 11:50
Z Viltroxem miałem ten problem, że dopiero trzecia przetestowana sztuka była dobra. Zdziwiło mnie to, bo wszędzie można było przeczytać peany na cześć firmy i sprzętu. Z drugiej strony gdyby Nikon produkował natywne, lub pozwolił firmom trzecim na uzupełnienie oferty o szkło o parametrach sigmy 14/1.4 to nie wahałbym się, żeby wyłożyć na to ciężko zarobione złotówki i targać na plecach w różne dziwne miejsca.
cz4rnuch
27-02-2025, 13:56
...Bo o ile (dla mnie)mniejsze=lepsze to wewnętrzna korekcja softowa nie do końca mi sie podoba...Rozumiem, że ty z tych co chcą zjeść ciastko i mieć ciastko? W sumie kto nie jest? Ja też się zaliczam do tego grona, ale na tym forum od lat jak mantrę powtarza się jedną prawdę ludową z którą akurat się zgadzam: fizyki nie oszukasz. Także chcesz mieć małe, dobre, realizowane starymi, dobrymi metodami (piszę o szlifowaniu soczewek udami Kubanek jak to kiedyś chyba pisał nieodżałowany czornyj) i do tego pewnie jeszcze tanie to wybierz 2 z 4. Albo albo. Wiadomo, że to zgniły kompromis, ale dzięki temu masz fajny obrazek a obiektyw zachowuje kompaktowe rozmiary. Niestety na tę chwilę chyba nie da się zrobić szkła idealnie skorygowanego optycznie przy zachowaniu kompaktowych rozmiarów w rozsądnych pieniądzach. Sigma kiedyś sztucznie powiększała rozmiar soczewek przez co ich obiektywy z serii art prawie kryły średni format (ten dzisiejszy średni format :)) tylko po to by były świetne optycznie na wycinku kadru kryjącym FF. Ostatnio Nikkor zrobił świetnie skorygowaną plenę, ale małe niestety to nie jest, kosztuje kupę siana a na zdjęciach, takich życiowych, i tak nikt różnicy nie zauważy :( Jak to mawia klasyk, kawał świetnej, nikomu niepotrzebnej roboty. Nie chcę przy tym żeby to zabrzmiało tak jak pochwała bylejakości. Po prostu trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że pewne rzeczy są nie do pogodzenia. O ile się trochę nie oszuka.
...Bo nie działać będzie na starszych puszkach, pomijam sytuacje takie jak podłaczenie do innych sprzętów. Zdaję sobie sprawę ze dla producenta są to sprawy nieistotne.No tak, kwesti podłączania obiektywów sony do nikonów nie ma co poruszać. To raczej nie powinno nikogo dziwić. A stare A7ki. O ile robisz w RAW to kwestia zdaje się być mało istotna. Wiem, że są jakieś przypadki gdzie nawet w rawie zaszyte są informacje o korekcji. Nie mam pewności, ale zdaje się, że w przypadku Nikkora 14-30 było tak, że z softem adobe korekcja była widoczna nawet po jej wyłączeniu. Jeśli coś mylę to nie bijcie. Na ile powszechna jest ta praktyka to nie wiem. W każdym razie takie presety są też w wywoływarkach lub można sobie taki stworzyć samemu. Jeśli ktoś chce mieć skorygowanego jpg prosto z puszki lub oglądać skorygowany obraz przez wizjer to już inna para kaloszy. Problem w głównej mierze myślę, że może dotyczyć filmujących, u mnie w darmowej wersji DVR opcje korekcji są dość ubogie, choć analiza czasami może fajnie zadziałać, ale ten temat chyba się sam rozwiązuje. Wątpię by na tę chwilę ktoś filmował pierwszą czy drugą wersją A7, nawet A7III pod tym względem zaczyna już trącić myszką :)
Tu też widać, że nawet po zaaplikowaniu prostowania i innych korekt to 16mm nadal ma szersze kąty widzenia niż viltrox. Do tego jest ostrzejszy, bardziej kontrastowy, nawet winietę ma mniejszą. Nawet jeśli w sofcie Sony zaszyty jest indiański szaman, który odgania winietę i domalowuje piksele to mi to generalnie powiewa tak długo jak produkuje dzięki temu lepsze efekty.
-Być może lepsze efekty niż Viltrox,
ale domalowywanie 25-40% całości obrazu [po brzegach to więcej]
to na prawdę w skrajnych przypadkach to daje lepsze efekty.
cz4rnuch
27-02-2025, 19:50
Widocznie to rzeczywiście skrajny przypadek skoro ostrość nie tylko w środku, ale i na brzegu jest lepsza niż u w sumie polecanego wcześniej Viltroxa. Przynajmniej na przykładach wyżej. A skoro tak to reszta nie ma znaczenia :)
Heh, przypomina to trochę dyskusje, jakie się odbywały, jak Laowa wypuszczała małe, jasne szkła Zero-D. Płaciło się za całość paskudną winietą.
I komentarzami "róbcie większe/ciemniejsze, ale bez winiety".
A Laowy się nie korygują softem z puszki...
Co do So16/1.8, dystorsja jedna sprawa, winieta na przykładowych na optycznych (https://www.optyczne.pl/610.12-Test_obiektywu-Sony_FE_16_mm_f_1.8_G_Zdjęcia_przykładowe.html) druga, też niefajna...
cz4rnuch
27-02-2025, 21:10
Zgadza się, w teście nawet precyzyjnie podali ile wynosi -2.63 EV. Ale czy to dużo jak na jasną współczesną stałkę UWA? Powiedziałbym, że standard. Nikkor nie ma na tym serwisie przetestowanych stałek, ale 14-30 mimo, że ciemniejszy (ale też i zum) dużo większą. Canona nie ma nawet jak sprawdzić, bo ten serwis nie testuje ich sprzętu, bo z tego co pamiętam, nie pasuje on do ich procedur testowych :) Może powinni się zastanowić czy to procedury służą do testowania obiektywów a nie obiektywy do tego by je poddawać procedurom wymyślonym przez jakiś serwis. Akurat co do badania winiety to się nie dziwię, że testują ją na wyłączonej korekcji winiety, podejście uczciwe. Uczciwe, ale też i niedzisiejsze, bo dziś nawet Sigma się przyznaje do tego, że projektując obiektywy pod bezlustra już na tym etapie zakłada korekty programowe i uwzględnia je w projekcie.
Schwefel
27-02-2025, 21:43
Nie chciało mi się wczoraj odpisywać. To nie o to chodzi czy mi to przeszkadza czy nie. Bardziej niepokoi mnie jednak kierunek "rozwoju". Bo o ile (dla mnie)mniejsze=lepsze to wewnętrzna korekcja softowa nie do końca mi sie podoba. Bo nie działać będzie na starszych puszkach, pomijam sytuacje takie jak podłaczenie do innych sprzętów. Zdaję sobie sprawę ze dla producenta są to sprawy nieistotne.
Ale przecież Nikon robi dokładnie tak samo. Korekcja softem Z DX16-50 i Z DX50-250 jest ewidentna, zwłaszcza tego pierwszego w zakresie dystorsji a drugiego w zakresie winiety. Było to do tego stopnia uciążliwe, że porzuciłem ulubionego PS CS5 na rzecz bardziej nowożytnego PSa, który czyta już zaszyte profile. Oczywiście można się bawić darmowym softem Nikona i przerzucać TIFFy na PSa ale to strata czasu. Czy mi to przeszkadza? Wcześniej tak, teraz już nie, bo wolę mniejsze szkła niż wielką i ciężką kobyłę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.