Zobacz pełną wersję : [ Nikon Nikkor Z ] Nikkor Z 35 mm f/1.2 S - oficjalnie
https://www-nikon--image-com.translate.goog/products/nikkor/zmount/nikkor_z_35mm_f12_s/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp
https://www.nikon-image.com/products/nikkor/zmount/nikkor_z_35mm_f12_s/img/index/product_01.jpg?huge0_0
Cechy https://www-nikon--image-com.translate.goog/products/nikkor/zmount/nikkor_z_35mm_f12_s/features01.html?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp
Specyfikacja:
Budowa: 17 elementów w 15 grupach (3 soczewki ED, 1 soczewka asferyczna ED, 1 soczewka asferyczna)
3 powierzchnie z powłoką mezoamorficzną, z powłoką nanokrystaliczną, z powłoką arneo)
Minimalna odległość ogniskowania: 0,3 m
Maksymalne powiększenie: 0,2x
Liczba listków przysłony: 11 (przysłona okrągła)
Minimalna przysłona: f/16
Rozmiar filtra: 82 mm
Wymiary: ∅90 mm x 150 mm
Waga: 1060 g
https://www.nikon-image.com/products/nikkor/zmount/nikkor_z_35mm_f12_s/img/spec/pic_02.png
https://www.nikon-image.com/products/nikkor/zmount/nikkor_z_35mm_f12_s/img/spec/pic_01.png
2800 $
Review https://www.thephoblographer.com/2025/02/04/nikon-35mm-f1-2-z-s-review-nikons-best-35mm-in-so-many-ways/
https://www.youtube.com/watch?v=QG6ApHnJSRc
https://www.youtube.com/watch?v=UP3wsZZ7fG4
https://www.youtube.com/watch?v=1N9bbA1LAf8
https://youtu.be/GpDmbWxFMXM?si=H9CDq6wvANe_BuJ3
To chyba nowość
Poznaj mistrza w opowiadaniu historii!
https://www.nikon.pl/pl_PL/product/lenses/mirrorless/nikkor-z-35mm-f1.2-s
PetaPixel:
https://www.youtube.com/watch?v=rVuDAPeFqAY&ab_channel=PetaPixel
Jared:
https://www.youtube.com/watch?v=LmNrITTcQH0&ab_channel=JaredPolin
imponujące szkło, może to tylko moje wrażenie ale u mnie (osoby, która nigdy nie będzie w kręgu poważnie zainteresowanych nim) pobudziło akcję serca znacznie bardziej niż np. Plena :)
czyli teraz w ofercie stałek Nikon ma świetne f/1.8 za umiarkowane pieniądze (zwłaszcza jak na szkła natywne), f/1.4 dla amatorów (choć cena trochę za mało amatorska, moim zdaniem) i f/1.2 dla tych, którzy naprawdę robią kasę na fotografii. Albo inaczej: f/1.8 dla robiących zdjęcia, f/1.4 dla lustrzankowych nastalgiowców i f/1.2 dla bezkompromisowców.
Pokrętna logika, ale fajnie. Wybór jest spoko i można sobie powiedzieć, że w Nikonie bez Sigmy też nie ma biedy. Choć Sigma i Tamron ciągle mają to, czego brakuje w natywnych szkłach: stosunek jakości do ceny. Zgaduję że Art 35/1.2 kosztuje połowę tego, co Nikkor, dając niewie gorsze rezultaty.
A tak z innej beczki: umiecie wytłumaczyć, czym są powłoki antyoblaskowe i czemu są tak pierońsko drogie, że obiektyw kosztujący bajońskie sumy tak świetnie pracuje pod światło, a chińczyk za $500 nie nadaje się do umieszczania Słońca w kadrze?
Dziedzictwo zobowiązuje.
https://imaging.nikon.com/imaging/information/story/0007/
https://redbook-jp.com/redbook-e/record3/fr.html
https://redbook-jp.com/redbook-e/record/rep02.html
https://redbook-jp.com/redbook-e/record/rep04.html
https://redbook-jp.com/redbook-e/vin/a02.html
https://redbook-jp.com/redbook/vin/e140.jpg
;)
A jednak większy, niż S35/1.2A. :mrgreen:
Choć niewiele.
Rozmiarami i wagą wszystkie 3 f/1.2 są zbliżone. Ten sam filtr 82mm. Ciekawe, jak wyważenie? Mrugnięcie okiem N do użytkowników gimbali?
A jednak większy, niż S35/1.2A. :mrgreen:
Choć niewiele.
Rozmiarami i wagą wszystkie 3 f/1.2 są zbliżone. Ten sam filtr 82mm. Ciekawe, jak wyważenie? Mrugnięcie okiem N do użytkowników gimbali?
Jared w swoim filmie mówił, że jest dobrze wyważony i nie czuć tak wagi.
Chyba on, bo obejrzałem dzisiaj kilka filmów.
//edit
Tak, na jego filmie od 3 minuty. Wcześniej mówił, że jest przyzwyczajony do cięższego 28-70/2 Canona.
Oczywiście zero jakiejkolwiek aberracji na F1.2
85913
Szkoda że w ciemniejszych wersjach nikomu się tak nie chce, a przecież byłoby znacznie łatwiej...
Jared w swoim filmie mówił, że jest dobrze wyważony i nie czuć tak wagi.
Chyba on, bo obejrzałem dzisiaj kilka filmów.
Tak, na jego filmie od 3 minuty. Wcześniej mówił, że jest przyzwyczajony do cięższego 28-70/2 Canona.
o krucafiks...
jesli ktos przyzwyczail sie do wiaderka RF 28-70/2 to jego opinie, ze spoko spoko, 35/1.2 bedzie zaje* bralbym z duza doza ostroznosci. cos jak opinia, ze Hummer jest mniejszy od gimbusa, wiec spoko spoko, bedzie rownie dobry jak Fiat 500 do jazdy po miescie (moze w Ameryce tak, ale w normalnym swiecie juz niekoniecznie :D )
o krucafiks...
jesli ktos przyzwyczail sie do wiaderka RF 28-70/2 to jego opinie, ze spoko spoko, 35/1.2 bedzie zaje* bralbym z duza doza ostroznosci. cos jak opinia, ze Hummer jest mniejszy od gimbusa, wiec spoko spoko, bedzie rownie dobry jak Fiat 500 do jazdy po miescie (moze w Ameryce tak, ale w normalnym swiecie juz niekoniecznie :D )
Dlatego o tym 28-70/2 wspomniałem. Mimo wszystko to nie zmienia kwestii wyważenia. Przy tej wadze miło jak obiektyw nie ciąży do przodu.
Dlatego o tym 28-70/2 wspomniałem. Mimo wszystko to nie zmienia kwestii wyważenia. Przy tej wadze miło jak obiektyw nie ciąży do przodu.
nie wiem jak wyjdzie ten 35/1.2
28/70 mialem zapiety na R w jakims Yodobashi.
ni wiem co masz na mysli z "nie ciazy do przodu"? jak trzymasz za obiektyw to nie ciazy. jakbys chcial za body... to wez sobie w ramach probki w domu litrowy kubek smietany przyklej do paczki od fajek i potem za ta paczke zlap... powiesz mi, czy ci to ciazy do... [ku* Kaska, gdzie jest szmata, bo mi sie jogurt rozlal?! tak, po scianach i suficie tez ] ;)
nie wiem jak wyjdzie ten 35/1.2
28/70 mialem zapiety na R w jakims Yodobashi.
ni wiem co masz na mysli z "nie ciazy do przodu"? jak trzymasz za obiektyw to nie ciazy. jakbys chcial za body... to wez sobie w ramach probki w domu litrowy kubek smietany przyklej do paczki od fajek i potem za ta paczke zlap... powiesz mi, czy ci to ciazy do... [ku* Kaska, gdzie jest szmata, bo mi sie jogurt rozlal?! tak, po scianach i suficie tez ] ;)
Litrowa śmietana, fajki, Kaśka, jogurt... Brzmi jak scenariusz w Trudnych sprawach ;)
"Nie ciąży do przodu" to znaczy, że jego środek ciężkości wraz z body jest właśnie w tym miejscu gdzie podtrzymujesz go dłonią. Obiektywy z dużą i ciężką przednią soczewką często tak "ciążą do przodu". Nie wiem jak bardziej obrazowo Ci to wytłumaczyć.
To nie jest obiektyw do trzymania tylko za body. No pewnie, że można, ale chyba nikt tu nie spodziewał się wagi 35/1.4, która waży tylko 415g.
chemik74
05-02-2025, 21:04
Piękna rzecz za równie piękną cenę.
To nie jest obiektyw do trzymania tylko za body. No pewnie, że można
Tak nie bardzo. Bagnet też ma swoją wytrzymałość, szczególnie plastikowej puszce..
Tak nie bardzo. Bagnet też ma swoją wytrzymałość, szczególnie plastikowej puszce..
Kilowe szkło uszkodzi bagnet?
Normalnie nie powinno, w końcu to jest jakoś obliczone. Ale weż go upuść choćby na biurko pod niewłaściwym kątem..
Normalnie nie powinno, w końcu to jest jakoś obliczone.
A nienormalnie? ;)
W takim razie "co nie bardzo"?
Często miałem choćby Sigmę 85/1.4 Art czy 135/1.8 Art na szelkach, nie wiedziałem, że body walczyło wtedy o życie.
Ale weż go upuść choćby na biurko pod niewłaściwym kątem..
A jak go upuszczę pod właściwym kątem?
Ja piszę o trzymaniu, że na upartego można za sam grip (co oczywiście nie będzie wygodne i raczej tego obiektywu nikt tak nie będzie trzymać), a Ty piszesz o upuszczeniu.
Ja nawet mając lekki obiektyw mam nawyk podtrzymywania zestawu lewą ręką.
A nienormalnie? ;)
W takim razie "co nie bardzo"?
Często miałem choćby Sigmę 85/1.4 Art czy 135/1.8 Art na szelkach, nie wiedziałem, że body walczyło wtedy o życie.
tak bym nie dramatyzowal. ale... przy dluzszym uzytkowaniu bagnet moze sie odksztalcac. lekko. ale to wystarczy, zeby nagle szkla drzewiej wzorowo ostre nagle przestaly byc idealne. na takim 135/1.8 to moze sie z wiekiem okazac problem.
nie podejme sie zgadywania jak dlugo i jak mocno trzeba te telepac, zeby zauwazyc
byl kiedys fajny artykul na ten temat na bythom.com ale nie potrafie tak na szybko odnalezc. to jest facet, ktory sporo widzial, wiec mozna jego opinii zaufac
Kolega TOP67 kiedyś pisał, że widział wiele urwanych bagnetów.
A cokolwiek by nie mówić, to nie jest naleśnik.
tak bym nie dramatyzowal. ale... przy dluzszym uzytkowaniu bagnet moze sie odksztalcac. lekko. ale to wystarczy, zeby nagle szkla drzewiej wzorowo ostre nagle przestaly byc idealne. na takim 135/1.8 to moze sie z wiekiem okazac problem.
nie podejme sie zgadywania jak dlugo i jak mocno trzeba te telepac, zeby zauwazyc
byl kiedys fajny artykul na ten temat na bythom.com ale nie potrafie tak na szybko odnalezc. to jest facet, ktory sporo widzial, wiec mozna jego opinii zaufac
Te nieuki z Sigmy nie dali do 135ki mocowania statywowego za który można powiesić zestaw na szelkach. To nie może być przypadek, pewnie zgadali się z serwisami foto.
105mm już ma, ale była wydana rok później, pewnie przez protesty użytkowników, którzy wyczuli ten spisek.
Canon wraz z 28-70/2 które jest w podobnej wadze daje info w instrukcji, że zabrania się chwytania za sam grip aparatu przy używaniu tego obiektywu? Poważnie pytam.
Domyślam się, że im cięższe i dłuższe szkło tym większe będą działać siły na sam bagnet.
Kolega TOP67 kiedyś pisał, że widział wiele urwanych bagnetów.
A cokolwiek by nie mówić, to nie jest naleśnik.
I ile z nich było przez to, że ktoś trzymał tylko za grip body mając założone kilowe szkło?
Ivy Mike
05-02-2025, 23:40
Ja, parafrazując pewnego mema na hasło:
Patrz, patrz jaki fajny obiektyw 1.2 zrobiliśmy, kupuj
odpowiem:
Mnie to bardziej interesuje czy Ty Nikon tańszą 35-tkę 1.8 umisz zrobić?
Bo owszem, jest wersja 1.4 ale mam wrażenie że spośród 1.8s to właśnie 35-tka wychodzi najdrożej, a wcale na tle 50-tki nie jest rewelacyjna. Aż kusi mnie w tej cenie Voigtlander w wersji Sony z adapterem.
A całkiem niedawno wszyscy klęli, że Sony nie chce wypuścić jakiegoś normalnego 35/1.8...
Ivy Mike
06-02-2025, 00:24
Nie widziałem. Sony ma całkiem sensowną 40-tkę 2.5, nawet się zastanawiam czy ten adapter to nie jest dobra inwestycja.
Bo owszem, jest wersja 1.4 ale mam wrażenie że spośród 1.8s to właśnie 35-tka wychodzi najdrożej, a wcale na tle 50-tki nie jest rewelacyjna. Aż kusi mnie w tej cenie Voigtlander w wersji Sony z adapterem.
Używałem przez chwilę obu: 35 i 50 f/1.8 i mam wrażenie, że Twoja opinia jest trochę skrzywiona przez genialną ostrość 50 :) Fakt, że 35mm ustępuje i jemu i Artowi 40/1.4 (pewnie Artowi 35mm też), ale wciąż jest pierońsko ostra, a w odróżnieniu od Sigmy nadaje się do noszenia. Nawet w rogach jest conajmniej OK i to tylko na f/1.8. żeby mieć punkt odniesienia: porównywałem go bezpośrednio z AF-S 35/1.8G... no to tak, tam nie było szału, wersja Z zjada poprzednika beż przeżuwania.
Co do zabawy z Voigtlanderem pod Sony: może lepiej bagnet Leica + adapter z AF? O ile występuje w takiej wersji oczywiście :)
Nie wiem, co rozumiesz przez "wychodzi najdrożej", ale mnie jakościowo powaliła też Z20/1.8 i ta wychodzi najdrożej z całego zestawu f/1.8 (Pleny nie liczę), ale jest za co płacić...
Te nieuki z Sigmy nie dali do 135ki mocowania statywowego za który można powiesić zestaw na szelkach. To nie może być przypadek, pewnie zgadali się z serwisami foto.
105mm już ma, ale była wydana rok później, pewnie przez protesty użytkowników, którzy wyczuli ten spisek.
moze byc tak, ze uznali, ze w 135 nie jest to niezbedne. 105 jest jednak duzo ciezszy.
Canon wraz z 28-70/2 które jest w podobnej wadze daje info w instrukcji, że zabrania się chwytania za sam grip aparatu przy używaniu tego obiektywu? Poważnie pytam.
nie mam pojecia. trzeba by znalezc instrukcje. moze byc taki zapis. na wypadek niektorych uzytkownikow z po drugiej strony Atlantyku, ktorzy maja dostatecznie duzo kasy i niedostatecznie duzo rozsadku, zeby nie dojsc do oczywistego wniosku, ze bez podpierania obiektywu sie zwyczajnie nie da.
Domyślam się, że im cięższe i dłuższe szkło tym większe będą działać siły na sam bagnet.
sily oddzialowujace na bagnet. czyli jakas pochodna masy, odleglosci srodka ciezkosci od tegoz bagnetu i tego co uzytkownik robi z obiektywem. uzywajac UWA lekkiego 50/1.8 w roli toporka tez mozna uszkodzic bagnet :D
I ile z nich było przez to, że ktoś trzymał tylko za grip body mając założone kilowe szkło?
prawdopodobnie sporo. uszkodzony bagnet to nie tylko widoczne mechaniczne uszkodzenie. to tez odksztalcenie niewidoczne golym okiem - 0,05mm po jednej stronie bagnetu z powodzeniem wystarczy, zeby ostrosc zdjec poszla w polowie kadru gdzie pieprz rosnie :)
Szkło optycznie, patrząc po pierwszych wrażeniach jest świetne. Nie dziwi też chyba nikogo, że to wiąże się z rozmiarami, wagą i ceną niestety... Nie będzie to też szkło dla każdego, bo gabaryty są słuszne a dodając cenę, będzie to raczej narzędzie dla zawodowców czy majętnych entuzjastów.
35 1.8S miałem, sprzedałem znajomemu przy okazji pewnego remanentu w szklarni, ale chyba wrócę, bo jednak 35mm to zdecydowanie moja ulubiona ogniskowa w stałkach :)
Trochę żałuję, że nikon obrał taką ścieżkę przy szkłach 1.4 i totalnie tego nie rozumiem :(
A teraz czekam na to co pokaże Viltrox ze swoją 35mm 1.2 LAB, bo ma być druga po 135 1.8 i z tego co czytałem, ma się pojawić na wiosnę.
Szkło optycznie, patrząc po pierwszych wrażeniach jest świetne.
Z założenia widać, że to miało być bezkompromisowe szkło. Na razie żaden obiektyw serii S nie zawodzi, a stałki 35/50/85 f/1.2 i 135/1.8 to najwyższa klasa.
O ile dobrze widziałem wsadzili w nią nawet dwa silniki STM.
Nie dziwi też chyba nikogo, że to wiąże się z rozmiarami, wagą [...]
Mnie nie zdziwiło, bo spodziewałem się podobnej wagi i wielkości 85/1.2. Jednak nawet w tym temacie pojawiły się pierwsze narzekania.
35 1.8S miałem, sprzedałem znajomemu przy okazji pewnego remanentu w szklarni, ale chyba wrócę, bo jednak 35mm to zdecydowanie moja ulubiona ogniskowa w stałkach :)
Ja mam i jestem zadowolony. To też jedna z moich ulubionych ogniskowych. Optycznie jest bardzo dobra, a waga i wielkość jest bardzo dobra. Trochę ciężko będzie się przestawić na 35/1.2, a nie ukrywam, że o niej myślę. Na razie jednak poczekam, nie śpieszy się tak bardzo. Chyba już wyrosłem z ekscytowania się nowym sprzętem.
Trochę żałuję, że nikon obrał taką ścieżkę przy szkłach 1.4 i totalnie tego nie rozumiem :(
Ta seria 1.4 trochę namieszała (będzie też 85/1.4 bez S? ciekawe), bo faktycznie niby jest jaśniejsza. Jednak optycznie ciemniejsza wersja w mojej opinii jest lepsza. Czasem te niedoskonałości też nadają charakter, więc finalnie dobrze, że jest wybór.
A teraz czekam na to co pokaże Viltrox ze swoją 35mm 1.2 LAB, bo ma być druga po 135 1.8 i z tego co czytałem, ma się pojawić na wiosnę.
Zapraszam do udziału w wątku [VILTROX] O obiektywach Viltrox ogólnie (https://forum.nikoniarze.pl/threads/318606-VILTROX-O-obiektywach-Viltrox-og%C3%B3lnie), tam też się zastanawiamy czy Nikon pozwoli na 35/1.2LAB. Podobno jest zapowiedziana.
Ivy Mike
06-02-2025, 17:30
Używałem przez chwilę obu: 35 i 50 f/1.8 i mam wrażenie, że Twoja opinia jest trochę skrzywiona przez genialną ostrość 50 :)
Ależ tego to ja jestem pewny i świadomy. Takiego szkła to każdemu systemowi życzę, opłacało się dla niego wejść po latach w Nikona.
Adaptera jeszcze nie szukałem, taki z AF widziałem a mnie tylko przeniesienie "styków" interesuje. No a wersje Voytka Sony ładne.
Z tym najdrożej to miałem na myśli to, że cena obiektywu, jak na trudność jego wykonania jest wysoka. Szerokokątne 20/24 są bardziej wymagające do skorygowania itd. a tylko niewiele droższe. No i cena 35-tki nie jest tak mocno przekonywująca do systemu jak rewelacyjne 50mm.
grissley
06-02-2025, 17:54
Ta seria 1.4 trochę namieszała (będzie też 85/1.4 bez S? ciekawe), bo faktycznie niby jest jaśniejsza.Im jaśniej tym porządniej, ciężej, drożej itp. Tak zawsze było. Teraz jest bez sensu jakoś (?)
Samyangi f/1.2-f/1.4 nie były ani najostrzejsze ani najdroższe, a ktoś je przecież kupował. Podobnie jasne Voigtlandery.
...
Laowy Argus,
Mitakony Speedmastery
i podobne.
Literka S robi robotę. :roll:
Jak N będzie chciał, to zrobi f/1.4S. I non-S f/2, bo czemu nie? ¯\_(ツ)_/¯
grissley
06-02-2025, 18:38
Samyangi f/1.2-f/1.4 Pisałem zasadniczo o Nikkorach, ale wydaje mi się, że zależność w ramach danej marki była jednak dominująca. I jest co najmniej logiczna...
Podejrzewam, że np. taki Tamron potrafiłby zaprojektować i wyprodukować obiektyw, który byłby ostrzejszy od markowej konkurencji i Sigmy,
[co może udowadniać SP 35/1.4 Di USD https://www.optyczne.pl/489.4-Test_obiektywu-Tamron_SP_35_mm_f_1.4_Di_USD_Rozdzielczo%C5%9B%C4% 87_obrazu.html ]
ale teraz nie chce konkurować z najostrzejszymi konstrukcjami tylko interes widzi w produkcji tańszych -mniej skomplikowanych obiektywów.
Więc oferta handlowa i na jakich półkach cenowych się ona znajduje jest świadomym wyborem producentów.
Tu http://klubkm.pl/forum/showthread.php?t=67940 Samyang pewnie mógł zrobić jeszcze ostrzejszy, ale postanowił że lepiej jak zrobi bardziej kompaktowy [w porównaniu z poprzednikami].
https://sonyalpha.blog/2024/12/10/samyang-35mm-f1-4-prima/
grissley
06-02-2025, 20:03
Aaale ja o czym innym zupełnie. "Zawsze" było tak, że najtańsze szkła to ciemnicozumy standardowe typu 4.5-5.6 albo jeszcze ciemniej. Lepsze były zumy F4, a najlepsze te 2.8
Podobnie w stałkach - stałki od 1.8 do 2.8 były tymi tanimi dla mas. 1.4 były większe, droższe, ogólnie lepsze. Nikkor chyba niespecjalnie coś jasniejszego niż 1.4 robił, ale jeśli już, to wtedy był to pokaz technologii i możliwości firmy.
A teraz w Z mamy duże, dobre i drogie 1.8, potem robione jakby trochę na odwal i już nie tak dobre 1.4, a potem cudownofantastyczne 1.2 i jaśniej.
I to mnie denerwuje, bo ja jestem miłośnikiem (relatywnie) niedużych i niedrogich (a wcale nienajgorszych) stałek 1.8, a tych w nowym systemie nie ma (no dobra, jest np 40tka, ale nie czepiajmy się wyjątków, chodzi o dominującą linię partii).
Pardą za oftop, już kończę.
Wind Mill
06-02-2025, 20:08
No to teraz masz nieduże i niedrogie 1,4 zamiast 1,8.
Jeśli potrzebujesz 1,8, to po prostu przymykasz przysłonę. ;)
Nikkor chyba niespecjalnie coś jasniejszego niż 1.4 robił, ale jeśli już, to wtedy był to pokaz technologii i możliwości firmy.
W lustrzankach manualnych prawie wszyscy robili 50-57 f/1.2. Nikon też. I na standardach te jaśniejsze się kończyły.
W lustrzankach z AF jedynymi jaśniejszymi obiektywami były Canony 50mm f/1.0 i f/1.2 i nikt więcej nie robił.
Wcześniej do dalmierzowców Canon robił 50mm f/1.2 i f/0.95, Nikon f/1.1 https://imaging.nikon.com/imaging/information/story/0007/ , Zunow 50mm f/1.1 i f/1.3,
Konica 60mm f/1.2, Leica 50mm f/1.2 i f/1.0.
I to wszystko z jaśniejszych. -Były tylko standardowe 50-57mm.
Michaelius
07-02-2025, 12:10
Im jaśniej tym porządniej, ciężej, drożej itp. Tak zawsze było. Teraz jest bez sensu jakoś (?)
Teraz po premierze 1.2 to się spięło jakoś
Masz dobry i relatywnie kompaktowy 1.8S , potem amatorski 1.4 będący kompromisem jakościowo-cenowym i bezkompromisowy 1.2 dla zawodowców.
Teraz po premierze 1.2 to się spięło jakoś
Masz dobry i relatywnie kompaktowy 1.8S , potem amatorski 1.4 będący kompromisem jakościowo-cenowym i bezkompromisowy 1.2 dla zawodowców.
Pare lat mnie tu nie bylo ale jak widze ze 1.4 to amatorka to sie sporo zmienilo :)
Ja sie ciesze ze szkla do luster spadly z cen.
14k za 35tke - grubo.
Pare lat mnie tu nie bylo ale jak widze ze 1.4 to amatorka to sie sporo zmienilo :)
Ja sie ciesze ze szkla do luster spadly z cen.
14k za 35tke - grubo.
równie dobrze, kilka dekad temu mógłbyś napisać "10k za 50tke - grubo": https://kenrockwell.com/nikon/58.htm#price :)
a z malejących cen obiektywów na rynku wtórnym i ja się cieszę, choć patrząc na osiągi tych pod ML jestem w stanie zrozumieć ich cenę
Michaelius
10-02-2025, 11:53
Pare lat mnie tu nie bylo ale jak widze ze 1.4 to amatorka to sie sporo zmienilo :)
Ja sie ciesze ze szkla do luster spadly z cen.
14k za 35tke - grubo.
Nie o to chodzi
W Nikonie masz 1.8 w serii S za te 3600 +-
A potem Nikon wydał tańszego i gorszego optycznie 35/1,4 za circa 2700
a teraz dowalili tego 1,2 za naście tysięcy
równie dobrze, kilka dekad temu mógłbyś napisać "10k za 50tke - grubo": https://kenrockwell.com/nikon/58.htm#price :)
Albo to https://www.kenrockwell.com/canon/lenses/50mm-f1.htm#price
1996 r.
Nikon 58mm f/1.2: 1590$
Canon EF 50mm f/1.0 L: 2530$
Pogrzało ich.
https://1.img-dpreview.com/files/p/TS250x250~sample_galleries/9046749776/7853743612.jpg https://www.dpreview.com/sample-galleries/9046749776/nikon-nikkor-35mm-f1-2-s-pre-production-sample-gallery
Test od Frosta:
https://youtu.be/1IrAo4OpNJw
robcio.m
11-03-2025, 22:34
Podczas tegorocznej edycji fotoexpozycji miałem okazję wykonać na użytek własny kilka sampli tym obiektywem, no i co mogę powiedzieć jeśli byłbym zawodowcem (zarabiającym na fotografii) to już pewnie stał bym w kolejce do kasy.
Biorąc jednak pod uwagę, że nie planuje przechodzić na foto zawodowstwo ale 35 mm to istotna dla mnie ogniskowa to nad zakupem się zastanawiam. Podoba mi się dobre wyważenie nawet z małym body, podoba mi się rozmycie w porównaniu z innymi obiektywami, podoba mi się komfort korzystania z niskiego iso nawet w miejscach gdzie światło jest mało, podoba mi się ostrość obecna bardzo mocno już od f1.2
:arrow: https://photographylife.com/reviews/nikon-z-35mm-f-1-2-s-lens
Test na optycznych....
https://www.optyczne.pl/640.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_Z_35_mm_f_1.2_S_Podsumowanie.html
"...Najdroższy i największy model tego producenta przegrywa optycznie z trzy razy tańszym Viltroksem..."
grissley
28-02-2026, 14:23
No zgadzam się z wnioskiem z tekstu, że będąc w Nikon Z często nie wiadomo co kupić. W F (i chyba wszędzie indziej do niedawna) 1.8 było niezłym jakościowo entry level, a 1.4 było profi obiektywem. Wszystko co jaśniejsze od 1.4 to pokaz mocy i kilka worków hajsu.
Teraz linia profi to 1.8, linie budżetowa to 1.4 (WTF...?), a w 1.2 znajdują kwiatki jakie wnerwiałyby nawet w dawnych 1.8
Dziwne toto.
W zakresie 24-85 ja pozostaję zwolennikiem kompaktowych 1.8, czyli w N-Z niespecjalnie mam co szukać (no dobra, 40tka ;) )
.. a w 1.2 znajdują kwiatki jakie wnerwiałyby nawet w dawnych 1.8
..
Dziwne toto.
Dziwne jest to uszeregowanie z tanim f/1.4, zgoda.
Ale co do dawnych tzn lustrzankowych Nikkorów 1.8 to chyba ich nie miałeś, lub pamięć nie ta, albo i wydawały ci sie lepsze niż były w rzeczywistości, na tle innych lustrzankowych obiektywów. Szkła 1.8 były słabe, nawet 1.4 nie zwalały z nóg. Zarówno AF-D jak i AF-S. Miałem (mam) kilka takich 50 i 85 mm a 35 mm też były słabe. Co obnażyła Sigma wypuszczając lustrzankowe ARTy w których odpuściła sobie opieranie optyki swoich szkieł na Gaussie.
Trochę są zastanawiające te wyniki Vitka. Aż o tyle jest lepszy od Sigmy? Wiem, że jest już druga wersja, ale mimo wszystko. Sigma prawie zawsze biła Artami rekordy. Kwestia powłok chyba by nie zrobiła aż takiej różnicy.
Myślicie, że to co napisali na optycznych o Nikkorze - "w najbliższych okolicach maksymalnego otworu względnego, nie żyłowano na siłę wyników, aby obiektyw dawał przyjemniejszy odbiór nieostrości" - może być jakimś wytłumaczeniem?
Test na optycznych....
https://www.optyczne.pl/640.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_Z_35_mm_f_1.2_S_Podsumowanie.html
"...Najdroższy i największy model tego producenta przegrywa optycznie z trzy razy tańszym Viltroksem..."
A jak w tej konfrontacji wypada Canon 35/1.2 L USM lub Sony 35/1.2 GM?
Kwestia powłok chyba by nie zrobiła aż takiej różnicy.
-Nie rozumiem jak kiepskie powłoki w Viltrox miałby pomóc.
Myślicie, że to co napisali na optycznych o Nikkorze - "w najbliższych okolicach maksymalnego otworu względnego, nie żyłowano na siłę wyników, aby obiektyw dawał przyjemniejszy odbiór nieostrości" - może być jakimś wytłumaczeniem?
Jakby w centrum było tak jak "iksy".
94010
A jak w tej konfrontacji wypada Canon 35/1.2 L USM lub Sony 35/1.2 GM?
-Nie ma takich.
Nie ma takich.
To miałem na myśli ;)
Nikon Nikkor Z 35 mm f/1.2 S vs Sony FE 35 mm f/1.4 GM
Rozdzielczość [lpmm]
f/1.4
centrum: 59 vs 67
brzeg aps-c: 53 vs 49
brzeg ff: 39 vs 44
Winietowanie: -1.98 EV vs −3.08 EV
f/2
centrum: 84 vs 73
brzeg aps-c: 55 vs 59
brzeg ff: 48 vs 52
Winietowanie: -1.09 EV vs −2.00 EV
f/2.8
centrum: 92 vs 79
brzeg aps-c: 62 vs 68
brzeg ff: 52 vs 58
Winietowanie: -0.82 EV vs −1.63 EV
f/4
centrum: 89 vs 79
brzeg aps-c: 69 vs 70
brzeg ff: 60 vs 58
Winietowanie: -0.57 EV vs −1.34 EV
Myślicie, że to co napisali na optycznych o Nikkorze - "w najbliższych okolicach maksymalnego otworu względnego, nie żyłowano na siłę wyników, aby obiektyw dawał przyjemniejszy odbiór nieostrości" - może być jakimś wytłumaczeniem?
To była moja pierwsza myśl, jak zobaczyłem wykres. A jako, że zupełnie nie znam się na temacie - to musi być prawda. Ale wiele ładnie memłających obiektywów ma problemy z ostrością i aberracjami. A na samplach i filmach które bodaj BeatX wrzucał, widziałem że ten obiektyw ma ładne bokeh
Wychodzi na to, że producenci obiektywów narzucają kompozycję obrazu! ;) Kadr musi być centralny bo tam jest ostro a boki są robione pod ciekawy bokeh.
Kurczę, co jak ktoś chce mieć inne kadry?
Znakomita większość obiektywów jest ostrzejsza w centrum
paparapa
01-03-2026, 00:23
Znakomita większość obiektywów jest ostrzejsza w centrum
Pół biedy jak to portretowa.
I jak zaznaczył Jacek, a jak ktoś nie chce centralnie?
Dlatego T35/1,4 ma u mnie dożywocie. :)
Ja uważam że to uszeregowanie jakościowe 1.4 -> 1.8 -> 1.2 ma sens, gdyby to było 1.8 -> 1.4 -> 1.2 przy zachowaniu takiej samej jakości całej trójki, to 1.4 kosztowałoby ponad 5000 zł i jednocześnie najtańsza wersja 1.8 nadal kosztowałaby prawie 3000. I tu wchodzi zamknięcie systemu Z na Sigmę, przez co amator miałby do wyboru tylko względnie ciemne i nadal nie tanie 1.8 bez szans na 1.4. A z kolei ciemna 1.8 i kiepskiej jakości w cenie np. 2000 zł wystawiałaby Nikona na pośmiewisko. Natomiast przy takim układzie jaki mamy obecnie, amator ma do wyboru dwa obiektywy, jeden dobry i ciemniejszy, drugi gorszy ale jaśniejszy (i nawet tańszy) i amator jest zadowolony i nie idzie do Sony gdzie jest Sigma 35/1.4 za 3500. A profesjonalista który miałby kupić ostre 1.4 za 5000 dołoży sobie do 1.2 i też będzie zadowolony. Nikon też doskonale rozumie, że w dzisiejszych czasach nikt nie potrzebuje F1.4 żeby uzyskać niskie czasy, a różnica w GO jest tak naprawdę pomijalna, prawdziwa różnica jest między 1.2 i 1.8
grissley
01-03-2026, 02:52
Dziwne jest to uszeregowanie z tanim f/1.4, zgoda.
Ale co do dawnych tzn lustrzankowych Nikkorów 1.8 to chyba ich nie miałeś, lub pamięć nie ta, albo i wydawały ci sie lepsze niż były w rzeczywistości, na tle innych lustrzankowych obiektywów. Szkła 1.8 były słabe, nawet 1.4 nie zwalały z nóg. Zarówno AF-D jak i AF-S. Miałem (mam) kilka takich 50 i 85 mm a 35 mm też były słabe. Co obnażyła Sigma wypuszczając lustrzankowe ARTy w których odpuściła sobie opieranie optyki swoich szkieł na Gaussie.
No ale porównujesz starsze obiektywy do nowszych. To jak Twierdzenie, że Mercedes Puchatek był Słaby przy Baleronie (?).
Ja na stałki przechodziłem z nienajnowszych zoomów o zmiennym świetle. Na aparatach na jakich je używałem (F80s, D100, S5Pro) skok jakości po przejściu na stałki 1.8~2.8 był bardzo duży. O 1.4 zresztą wtedy nawet nie marzyłem, a Sigma była lipnym zamienikiem "legendarnych" nikkorów. O Artach chyba jeszcze nikt nie słyszał. A przynajmniej ja ;)
No i ogólnie - kiedy kupowałem swoje F80s wybierając system Nikona, robiłem to głównie dlatego, że najbardziej przypadła mi do gustu i puszka i jej obsługa, oraz dla danych ekspozycji naświetlanych między klatkami. Ale pamiętam, że wszyscy wtedy twierdzili, że w Nikona wchodzi się ze względu na jego "legendarną optykę". Ile to stwierdzenie miało wówczas sensu to nie wiem, ale było powszechne ;)
przy takim układzie jaki mamy obecnie, amator ma do wyboru dwa obiektywy, jeden dobry i ciemniejszy, drugi gorszy ale jaśniejszy (i nawet tańszy) i amator jest zadowolony i nie idzie do Sony gdzie jest Sigma 35/1.4 za 3500.
A profesjonalista który miałby kupić ostre 1.4 za 5000 dołoży sobie do 1.2 i też będzie zadowolony.
Nikkor Z 35/1.2 kosztuje dokładnie 2x więcej niż Sony 35/1.4 GM [6500] i nie każdy profesjonalista dołoży
i dla większości pasjonatów też będzie to za wiele.
Sigma 35/1.2 II kosztuje 6300,
a Sigma 35/1.4 II: 4300 zł.
No tu jeszcze musimy poczekać, aż S/N/C raczy zauważyć, że obecnie legenda markowego obiektywu się zdewaluowała, a kundelki stały się chartami.
Znakomita większość obiektywów jest ostrzejsza w centrum
Myślę, że nawet 100% :)
Chodzi o to, że pewne obiektywy mają te krzywe równiejsze. Boki są słabsze, ale trochę, a po niewielkim przymknięciu są ostre.
No ale porównujesz starsze obiektywy do nowszych.
Ja na stałki przechodziłem z nienajnowszych zoomów o zmiennym świetle. Na aparatach na jakich je używałem (F80s, D100, S5Pro) skok jakości po przejściu na stałki 1.8~2.8 był bardzo duży. O 1.4 zresztą wtedy nawet nie marzyłem, a Sigma była lipnym zamienikiem "legendarnych" nikkorów.
Ale to ty pisałeś o tym, że stare były dobre. Piszesz też o aparatach, które miały matryce o niewielu Mpx. Różnice rzuciły się w oczy po przesiadce na D800, 36 Mpx.
paparapa
01-03-2026, 23:00
Myślę, że nawet 100% :)
Chodzi o to, że pewne obiektywy mają te krzywe równiejsze. Boki są słabsze, ale trochę, a po niewielkim przymknięciu są ostre.
.
Owszem są takie które mają te peryferia tylko trochę słabsze. i po przymknięciu i podostrzeniu może być ok.
Ale są obiektywy, często te najnowsze których rozjazd wynosi 25-30 lemm. I wcale te nie najjaśniejsze. I obawiam się, że poza portretem to słabo to wygląda.
Zwłaszcza w krajobrazie. Na tą słabą ostrość w peryferiach nakładają się korekcje winiety i finalnie brzegi robią się jak budyń.
grissley
02-03-2026, 00:06
Ale to ty pisałeś o tym, że stare były dobre. Piszesz też o aparatach, które miały matryce o niewielu Mpx. Różnice rzuciły się w oczy po przesiadce na D800, 36 Mpx.
Oczywiście. Każdy obiektyw należy oceniać w kontekście warunków, jakie były w momencie rozpoczęcia jego produkcji. Nie oceniamy samochodów z lat 60tych wg tego, czy miały poduszki powietrzne i ABS. Ja odnosiłem się do sytuacji z lat, powiedzmy, 90tych. Może mam niskie wymagania, ale uważam, że taki 85/1.8D był w 1994 bardzo dobrym entry level. A 85/1.4 profi. I 10 lat później też. I drabinka była dość przejrzysta.
A to, że na matrycy prawie 20 lat młodszego od nich D800 wymiękały to już inny temat.
Aczkolwiek nie jestem pewien, o co tak naprawdę się spieramy.
.. I obawiam się, że poza portretem to słabo to wygląda.
Zwłaszcza w krajobrazie. Na tą słabą ostrość w peryferiach nakładają się korekcje winiety i finalnie brzegi robią się jak budyń.
Krajobraz to jeszcze najczęściej sie przymyka.
Portret niesłusznie utożsamiany jest ze zdjęciem twarzy. Wtedy blisko centrum kadru są (często) oczy i jest OK, brzegi sobie mogą być słabe.
Portret to szersze pojęcie. Upraszczając - zdjęcie człowieka (czasem nie samego! np rodzina). Jeżeli robię cała postać to mam większy kadr. Wtedy by była płytka GO trzeba mieć bardziej otwarte szkło niż gdy sie robi samą twarz. Twarz robię na 2,0-2.5, ale postać najchętniej na pełnej dziurze. Głowa z boku kadru, otwarta przysłona i co, głowa nieostra? Tu jest problem.
Niestety to właśnie w szeroko pojętym portrecie potrzeba dobrej ostrości po bokach.
Wychodzi na to, że producenci obiektywów narzucają kompozycję obrazu! ;) Kadr musi być centralny bo tam jest ostro a boki są robione pod ciekawy bokeh.
Kurczę, co jak ktoś chce mieć inne kadry?To ja zapytam inaczej.. Masz może przykład zdjęcia z bardzo jasnej stałki, gdzie kluczowe jest mieć bdb ostrość w rogach kadru na w pełni otwartej przesłonie? ;)
Ja znam tylko jedną sytuację, gdzie to faktycznie się przydaje, ale to bardzo sporadyczny przypadek: fotografia grupy ludzi (np pamiątkowe zdjęcie ślubne)
Pytanie jeszcze co oznaczają boki kadru, bo to dosyć luźne sformułowanie.. Dla mnie boki kadru, to przestrzeń pomiędzy centrum a brzegami kadru. Brzeg (inaczej róg), to skrajny obszar kadru.
Masz może przykład zdjęcia z bardzo jasnej stałki, gdzie kluczowe jest mieć bdb ostrość w rogach kadru na w pełni otwartej przesłonie? ;)
Dla mnie brzeg, to wszystko co wychodzi poza obrys APS. Brzeg nie musi być narożnikiem, Jacek nic nie wspominał o narożniku.
50mm na 1,2
94035
Ja znam tylko jedną sytuację, gdzie to faktycznie się przydaje, ale to bardzo sporadyczny przypadek: fotografia grupy ludzi (np pamiątkowe zdjęcie ślubne)
Nigdy nie przyszło mi do głowy, aby zdjęcie grupowe robić na pełnym otworze, możesz podać przykład sensowności takich parametrów?
cybulski
02-03-2026, 10:44
Przejrzałem te sample, obiektyw jest w porządku. Do 45mpix moim zdaniem nie potrzeba więcej tej ostrości na 1.2
https://www.dpreview.com/sample-galleries/9046749776/nikon-nikkor-35mm-f1-2-s-pre-production-sample-gallery/2891413829
Na temat ogniskowej 35 mam zdanie takie, że przydaje się.
A czy jasność jest 2, 1.8, 1.4 czy też 1.2 to sprawa dla mnie drugorzędna.
Z mojej perspektywy podstawową ogniskową jest 50 i zmieniam na 35 tylko jesli nie mam odejścia a nie z założenia - to w powiedzmy sobie portretach.
Natomiast w street foto, owszem 35 może być podstawowa ale u mnie wybór pada na 28 albo na zuma.
Na pewno sprawa będzie wyglądac zupełnie inaczej dla fotografa np ślubnego, który pracuje na dwa body 35 i 85. Tutaj zapewne będzie preferował 35 z jak największą jasnością, jesli tylko budżet czy waga nie stanowi bariery.
Choć np są slubni, którzy zrezygnowali ze stałek i w zakresie 28-70 preferują te zumy f2. Choćby Trzcionka. Inny przykład Brodziak, zero stałek, w tym zakresie i f2 28-70. Zapewne doszli do tego swoim doświadczeniem w pracy.
Ostatnio na CB pytałem o ten RF50/1.2L i ktos powiedział, że odkąd ma 28-70/2 to ta 50tka trochę się u niego kurzy. A znając co robi wiem że nie jest osobą przypadkową. Dało mi to trochę do myślenia i przystopowało chęć sięganka głębiej do kieszeni.
Więc tabelki parametry dobrze ale często praktyka potem mówi co innego. Bo jednostkowe efekty specjalne to i tak lepsze wyjdą z konkretnego manuala.
Tak wygląda rozmieszczenie w kadrze punktów pomiarowych na optyczne.
Pola zaznaczone kolorem czerwonym służą do wyznaczenia wartości MTF50 w centrum kadru. Pola oznaczone kolorem zielonym to brzeg aps-c, a niebieskim brzeg pełnej klatki.
94041
Nigdy nie przyszło mi do głowy, aby zdjęcie grupowe robić na pełnym otworze, możesz podać przykład sensowności takich parametrów?
Możesz :)
Sensowność jest taka, żeby zdjęcie grupki ludzi którzy zazwyczaj stoją jak kłody - nie było tak mega płaskie, jak to zazwyczaj ma miejsce w tego typu pstrykach.
Żeby wprowadzić chociaż namiastkę wrażenia trójwymiarowości, poprzez bardzo ostrożne kadrowanie na w pełni otwartej przesłonie.
Kilka wybranych przykładów dla różnych obiektywów które używałem do kotleta:
94043
94044
94045
94046
94047
W zasadzie to nic trudnego i zawszę się dziwiłem że mało kto tak kombinuje bo efekt końcowy jest zdecydowanie bardziej przyjemny w odbiorze niż przymykanie obiektywu do "bezpiecznego" i nudnego f/5.6 czy tam f/8
Wystarczy przecież ustawić ludzi "pod linijkę" - żeby stali równo i ustawić się dokładnie na przeciwko.
Jeżeli stoją równo, to każda osoba załapie się w głębię ostrości, nawet jak jest bardzo płytka :)
*EDIT*
No chyba, że obiektyw ma jakieś ogromne zakrzywienie płaszczyzny ostrości (vide Nikkor AF-S 58/1.8G), wówczas ten numer nie wypali.
- - - - kolejny post - - - - - -
Choć np są slubni, którzy zrezygnowali ze stałek i w zakresie 28-70 preferują te zumy f2. Choćby Trzcionka. Inny przykład Brodziak, zero stałek, w tym zakresie i f2 28-70. Zapewne doszli do tego swoim doświadczeniem w pracy.
Nie będę się wymądrzał, bo koniec końców mój mały foto biznes ślubny skończył się tak że po kilku latach zamknąłem działalność i sprzedałem wszystkie graty (więc każdy może mi zarzucić że gó..no wiem o tej robocie :D ), ale naprawdę zachodzę w głowę że goście co klepią dalej foty do kotleta nie używają Sigmy ART 24-35/2 (albo chociaż tej nowej Sigmy ART 28-45/1.8 )
Przecież ten obiektyw załatwia 90% roboty podczas repo.
Jedno body z Sigma 24-35/2, drugie body z jakimś 85/1.4 i nic tylko szukać kadrów i nie martwić się o obiektywy.
No weźcie się sami zastanówcie, co jest bardziej elastyczną opcją:
Zestaw 1: Sigma 24-35/2 + Sigma 85/1.4
Zestaw 2: Canon 28-70/2 + nie wiem co.. 135/1.8 (?)
No weźcie się sami zastanówcie, co jest bardziej elastyczną opcją:
Zestaw 1: Sigma 24-35/2 + Sigma 85/1.4
Zestaw 2: Canon 28-70/2 + nie wiem co.. 135/1.8 (?)
ja jako osoba nigdy nie robiąca pieniędzy, mogę sobie wyobrazić, że jesli mnie kasa i ciężar nie ogranicza, to jednak 28-70/2 + 85/1.4 jest wygodniejszy. Choć nie wiem jak często się używa tych 4mm szerokości na weselach. Chodzi mi o to, ze wiele kadrów robisz w ogóle bez żonglowania aparatami, portret w otoczeniu i wyselekcjonowany za jednym ruchem zooma. No, ale gdybym miał kupować te szkła za swoje, to wolałbym Twój zestaw ;)
cybulski
02-03-2026, 16:08
Możesz :)
Sensowność jest taka, żeby zdjęcie grupki ludzi którzy zazwyczaj stoją jak kłody - nie było tak mega płaskie, jak to zazwyczaj ma miejsce w tego typu pstrykach.
Żeby wprowadzić chociaż namiastkę wrażenia trójwymiarowości, poprzez bardzo ostrożne kadrowanie na w pełni otwartej przesłonie.
Kilka wybranych przykładów dla różnych obiektywów które używałem do kotleta:
94043
94044
94045
94046
94047
W zasadzie to nic trudnego i zawszę się dziwiłem że mało kto tak kombinuje bo efekt końcowy jest zdecydowanie bardziej przyjemny w odbiorze niż przymykanie obiektywu do "bezpiecznego" i nudnego f/5.6 czy tam f/8
Wystarczy przecież ustawić ludzi "pod linijkę" - żeby stali równo i ustawić się dokładnie na przeciwko.
Jeżeli stoją równo, to każda osoba załapie się w głębię ostrości, nawet jak jest bardzo płytka :)
*EDIT*
No chyba, że obiektyw ma jakieś ogromne zakrzywienie płaszczyzny ostrości (vide Nikkor AF-S 58/1.8G), wówczas ten numer nie wypali.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie będę się wymądrzał, bo koniec końców mój mały foto biznes ślubny skończył się tak że po kilku latach zamknąłem działalność i sprzedałem wszystkie graty (więc każdy może mi zarzucić że gó..no wiem o tej robocie :D ), ale naprawdę zachodzę w głowę że goście co klepią dalej foty do kotleta nie używają Sigmy ART 24-35/2 (albo chociaż tej nowej Sigmy ART 28-45/1.8 )
Przecież ten obiektyw załatwia 90% roboty podczas repo.
Jedno body z Sigma 24-35/2, drugie body z jakimś 85/1.4 i nic tylko szukać kadrów i nie martwić się o obiektywy.
No weźcie się sami zastanówcie, co jest bardziej elastyczną opcją:
Zestaw 1: Sigma 24-35/2 + Sigma 85/1.4
Zestaw 2: Canon 28-70/2 + nie wiem co.. 135/1.8 (?)
Trzcinka mówi, że 28-70/2 a do kadrów special ma manuale chyba jeden tt50/0.95
Podobno powyżej 70 używa rzadko, a poniżej 28 nie schodzi bo przerysowana, tak twierdził. A jak jest naprawdę to tylko on wie.
Ten barak w tle pierwszego zdjęcia -to tak średnio.
[poza tym leci w lewo]
Ten barak w tle pierwszego zdjęcia -to tak średnio.
[poza tym leci w lewo]Rozumiem :)
Ale po co mi to piszesz? :D
Może jeszcze wrócisz do biznesu.
https://en.wikipedia.org/wiki/Perspective_(graphical)#Examples_of_one-point_perspective
https://www.youtube.com/watch?v=N2yqw7qGrgU
Może jeszcze wrócisz do biznesu.
Do zdjęć do kotleta? - po moim trupie :lol:
Przez tą "przygodę" prawie że znienawidziłem moje największe hobby - fotografię.
Pod koniec dosłownie rzygałem na dźwięk migawki, tak mi to zbrzydło.
Nikt nie docenia ile pracy, wysiłku i zachodu w to wkładasz żeby efekt końcowy był najlepszy jaki tylko potrafisz.
Za to słyszysz czemu wujek który przyjechał z Zamościa jest rozmyty gdy gdzieś tam się załapał w kadr podczas focenia zabawy weselnej, albo czy możesz w photoshopie "dorobić" na każdym zdjęciu mamie Panny młodej zęba z przodu, bo nie zdążyła pójść do stomatologa i ma ubytek na samym przodzie.
Albo czy zostaniesz na poprawinach i cykniesz pare fotek - bo co Ci szkodzi? Przepisz się w hotelu, zjesz sobie rano śniadanko, jest kiełbaska i rosołek to możesz się poczęstować.
A do tego wszystkiego ja mam dosyć wysoką wrażliwość artystyczną na między innymi muzykę i dosłownie gardzę disco-polo, które to musiałem co weekend słuchać po 8-10h
Nawet stopery do uszu czasem nie pomagały, tak kapele miały fatalnie wysterowane głośniki - jeden wielki przester.
Mógłbym kuźwa książkę o tym napisać, bez kitu.
A teraz foce sobie jak chce, kiedy chce, gdzie chce, czym chce i jestem przeszczęśliwy :)
I każdemu polecam taki stan rzeczy :D
cybulski
02-03-2026, 19:09
Rozumiem zniechęcenie. Też mam okresowo.
Ja uważam że to uszeregowanie jakościowe 1.4 -> 1.8 -> 1.2 ma sens, gdyby to było 1.8 -> 1.4 -> 1.2 przy zachowaniu takiej samej jakości całej trójki, to 1.4 kosztowałoby ponad 5000 zł i jednocześnie najtańsza wersja 1.8 nadal kosztowałaby prawie 3000. I tu wchodzi zamknięcie systemu Z na Sigmę, przez co amator miałby do wyboru tylko względnie ciemne i nadal nie tanie 1.8 bez szans na 1.4. A z kolei ciemna 1.8 i kiepskiej jakości w cenie np. 2000 zł wystawiałaby Nikona na pośmiewisko. Natomiast przy takim układzie jaki mamy obecnie, amator ma do wyboru dwa obiektywy, jeden dobry i ciemniejszy, drugi gorszy ale jaśniejszy (i nawet tańszy) i amator jest zadowolony i nie idzie do Sony gdzie jest Sigma 35/1.4 za 3500. A profesjonalista który miałby kupić ostre 1.4 za 5000 dołoży sobie do 1.2 i też będzie zadowolony. Nikon też doskonale rozumie, że w dzisiejszych czasach nikt nie potrzebuje F1.4 żeby uzyskać niskie czasy, a różnica w GO jest tak naprawdę pomijalna, prawdziwa różnica jest między 1.2 i 1.8
A ja totalnie tego nie rozumiem... i uważam, że w Nikonie wybór 35mm jest bardzo słaby :( Osobiście mam z tym spory problem, bo to moja ulubiona ogniskowa.
35mm f1.8 - przyzwoita, ale na kolana nie rzuciła. Dodatkowo tylko 1.8. miałem, sprzedałem.
35mm f1.4 - cena spoko, światło fajne, ale optycznie z tego co widziałem na testach/samlach szału nie ma.
35mm f1.2 - cena bardzo NIE spoko ;), optycznie dobra (ale jak widać Viltrox zrobił "lepiej") no i przede wszystkim to wielkie szkło.
Koniec! Pomijam szkła niezależnych producentów, którzy nie zostali oficjalnie wpuszczeni na bagnet (swoją drogą z tych co są też szału nie ma).
Nie ma szkła, które będzie sensownych rozmiarów, bardzo dobra optycznie i ze światłem f1.4.
Ja chcę coś takiego jak Sigma 35 1.4 art II (czy ewentualnie GM f1.4).
Tak - wiem. Można przez adapter, no ale mówię o obiektywach natywnych.
cybulski
04-03-2026, 06:36
Trochę racji w tym jest. W Canonie mam podobnie i nadal jestem przy starej Sigme 35 Art przez przejściówkę. Choć na dzisiejsze czasy to ona już wymiękka czasem.
Miałem tę Sigmę za czasów D810 i to był mój absolutnie ulubiony obiektyw!!! I właśnie coś takiego chciałbym pod nowy bagnet. Ta nowa Sigma, z tego co widziałem prezentuje się świetnie i to naprawdę w moim przypadku jest szkło dla którego mógłbym zmienić system ;) 17-28 czy 28-75 też mam w Sony :D szkoda tylko że ich puszki słabo leżą w łapie....
cybulski
04-03-2026, 20:09
Leżą tak samo dobrze jak każdy inny system, nie widzę jakichś większych różnic na plus czy na minus między systemami.
Leżą tak samo dobrze jak każdy inny system, nie widzę jakichś większych różnic na plus czy na minus między systemami.
Ja mam łapę w rozmiarze XL 😅 i to niestety w przypadku Sony robi pewną różnicę... Przynajmniej dla mnie. Do Z5 musiałem dokupić też. Finger grip i jest ok. Z8 jest dla mnie idealny. Sony są jednak mniejsze, szczególnie w miejscu między gripem a bagnetem. Pewnie da się to jakoś ogarnąć, ale przy szybkich macankach różnica była.
Ja mam łapę w rozmiarze XL ������ i to niestety w przypadku Sony robi pewną różnicę... Przynajmniej dla mnie. Do Z5 musiałem dokupić też. Finger grip i jest ok. Z8 jest dla mnie idealny. Sony są jednak mniejsze, szczególnie w miejscu między gripem a bagnetem. Pewnie da się to jakoś ogarnąć, ale przy szybkich macankach różnica była.
Od α9 III jest (IMHO) dużo lepiej pod tym względem. Następne modele (α1 II i α7 V) mają ten sam poprawiony grip.
Sony są jednak mniejsze, szczególnie w miejscu między gripem a bagnetem.
Przy Tamronach (bo wspominałeś o nich) ta różnica może nie być taka straszna, z A7V w każdym razie.
T trochę inaczej wykańcza okolice bagnetów dla N/Z i S/E.
https://camerasize.com/compact/#959.1022,854.1141,ha,t
A7V to w sumie już ta sama kategoria cenowa co Z8 i gdybym miał wydać takie pieniądze, to zdecydowanie wygrywa Z8 :)
Ja w Nikonie siedzę od ok. 2007-2008 i ogólnie zawsze byłem zadowolony. I dalej jestem. Zawsze leżała mi ergonomia puszek, jakość matryc itd. Nawet tak podstawowa puszka jak Z5 zaspakaja większość moich potrzeb, choć nie ukrywam że brakuje kilku rzeczy, dlatego myślę o kupieniu nowej (Z5 zostanie jako backup). Z racji tego, że obecnie raczej nie focę dużo i jest to typowo hobbystyczna zabawa wyjazdowo/wakacyjna to raczej nie celuję w najwyższą linię. Dawno już przestałem gonić króliczka :D Pewnie skończy się na Z5II bo właściwie ma wszystko czego potrzebuję. No może kilka Mpix więcej by się przydało, ale ;)
Ze szkieł Tamrona jestem bardzo zadowolony. Mam też 50kę Z 1.8 która jest świetna! Tak naprawdę do pełni szczęścia brakuje mi tej nieszczęsnej 35ki (no i czegoś w stylu 70-180). I bardzo czekam na jakąś Zkę S f1.4 (albo Tamrona), która niech kosztuje te 5-6k, ale niech będzie naprawdę dobra optycznie i kompaktowa. Bo dla mnie różnica f1.2 vs f1.4 to nie jest coś, co ma duże znaczenie, ale rozmiar już tak.
A7V to w sumie już ta sama kategoria cenowa co Z8 i gdybym miał wydać takie pieniądze, to zdecydowanie wygrywa Z8 :).
Noo, to jest fakt. W zbliżonej cenie można też Z9 z drugiej ręki znaleźć.
Inna sprawa, że jeśli N faktycznie wytnie wszystkich chińczyków, trzeba będzie parę spraw przemyśleć...
cybulski
05-03-2026, 06:03
Ja te stare sigmy 35/50 art lubię na tyle, że przebolalem przelotkę canona, ale nabyłem takie z ringiem coby moc przesłone przestawać kólkiem, no i EF85L lubię a tu trzeba mieć mocne parcie na to szkło aby go jeszcze z przelotką używać, ja mam :) Te szkła to mi nawet w Sony działają dobrze!
I oczywiście nowsze wszystkie szkła pewnie byłyby lepsze ale mi nie zależy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy mając Canona i jednocześnie Sony, ciągnie mnie z powodu szkieł do Sony? Niebardzo, co chciałem to kupiłem a był to tylko ten zum 35-150. Reszta co mam w Sony to jakby standard jakim się posługuje w każdym systemie. I jeśli chodzi o 35 to w Sony mam ciągle od 2019 tego starego, znienawidzonego przez Wszystkich, Samyanga, dla mnie starcza. Nowości ze szkieł jakoś mnie nie ruszają.
paparapa
05-03-2026, 10:58
Ja te stare sigmy 35/50 art lubię na tyle, że przebolalem przelotkę canona, ale nabyłem takie z ringiem coby moc przesłone przestawać kólkiem, no i EF85L lubię a tu trzeba mieć mocne parcie na to szkło aby go jeszcze z przelotką używać, ja mam :) Te szkła to mi nawet w Sony działają dobrze!
I oczywiście nowsze wszystkie szkła pewnie byłyby lepsze ale mi nie zależy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy mając Canona i jednocześnie Sony, ciągnie mnie z powodu szkieł do Sony? Niebardzo, co chciałem to kupiłem a był to tylko ten zum 35-150. Reszta co mam w Sony to jakby standard jakim się posługuje w każdym systemie. I jeśli chodzi o 35 to w Sony mam ciągle od 2019 tego starego, znienawidzonego przez Wszystkich, Samyanga, dla mnie starcza. Nowości ze szkieł jakoś mnie nie ruszają.
Ale te szkła są całkiem fajne.
Nie "wyżyłowane" tak mocno pod testy magików kolorowych prostokątów. :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.