Zobacz pełną wersję : Klonowanie dysku systemowego - atrybuty plików
Wind Mill
27-01-2025, 12:24
Pytałem wujka Google, ale po dwóch stronach wyników wyszukiwań z *******etami, postanowiłem zapytać tutaj.
Zamierzam wstawić większe SSD do laktoka - zatem naturalnym jest sklonowanie dysku systemowego.
I tu ważne dla mnie pytanie - zna ktoś soft, który nie zmieni daty utworzenia pliku w jego właściwościach? A może to naturalne zachowanie dla klonowania i większość programów tak robi?
Jeden folder z eksportami do jotpegie mam posortowany właśnie po dacie utworzenia pliku, i miło by było to zachować.
Jedyne co przez wspomniane dwie strony znalazłem, to że Total Comander na to pozwala - przy kopiowaniu plików. No, ale ja chcę sklonować dysk (system). TC zostaje jako ostateczność.
Pytałem wujka Google, ale po dwóch stronach wyników wyszukiwań z *******etami, postanowiłem zapytać tutaj.
Zamierzam wstawić większe SSD do laktoka - zatem naturalnym jest sklonowanie dysku systemowego.
I tu ważne dla mnie pytanie - zna ktoś soft, który nie zmieni daty utworzenia pliku w jego właściwościach? A może to naturalne zachowanie dla klonowania i większość programów tak robi?
Jeden folder z eksportami do jotpegie mam posortowany właśnie po dacie utworzenia pliku, i miło by było to zachować.
Jedyne co przez wspomniane dwie strony znalazłem, to że Total Comander na to pozwala - przy kopiowaniu plików. No, ale ja chcę sklonować dysk (system). TC zostaje jako ostateczność.
Dawno temu używałem Ghosta i chyba jeszcze Macrium Reflect, ale obecnie dokładnie w tym temacie nie jestem na czasie. Może EaseUS Todo Backup lub Clonezilla?
ostatnio uzywalem tego:
https://clonezilla.org/show-live-doc-content.php?topic=clonezilla-live/doc/03_Disk_to_disk_clone
to jest 100% kopia partycji.
z tym ze nie znalazlem darmowego narzedzia, ktorym ta partycje da sie rozciagnac. wiec zamieniajac SSD z 500GB na 1TB zrobilem na docelowym nosniku po prostu dwie partycje. na system te pol terabajta starcza
paparapa
27-01-2025, 13:14
Pytałem wujka Google, ale po dwóch stronach wyników wyszukiwań z *******etami, postanowiłem zapytać tutaj.
Zamierzam wstawić większe SSD do laktoka - zatem naturalnym jest sklonowanie dysku systemowego.
I tu ważne dla mnie pytanie - zna ktoś soft, który nie zmieni daty utworzenia pliku w jego właściwościach? A może to naturalne zachowanie dla klonowania i większość programów tak robi?
Jeden folder z eksportami do jotpegie mam posortowany właśnie po dacie utworzenia pliku, i miło by było to zachować.
Jedyne co przez wspomniane dwie strony znalazłem, to że Total Comander na to pozwala - przy kopiowaniu plików. No, ale ja chcę sklonować dysk (system). TC zostaje jako ostateczność.
Stacje dokujące na dwa dyski mają funkcję klonowania. I wydaje mi się że nie zmieniają daty.
Ale głowy za to nie dam ... Bo data dla mnie nie była krytyczna.
A to w ogóle któryś zmienia tą datę?
Akurat zrobiłem klon Acronisem, obrazków za bardzo to tu nie ma, ale widzę daty na jpg 2022, 2023 więc jest tak jak ma być.
Klonowanie nie zmienia daty, taka idea klonowania, że nie zmienia się nic, ma być bit w bit to samo ;-)
Klonowanie nie zmienia daty, taka idea klonowania, że nie zmienia się nic, ma być bit w bit to samo ;-)
To może wiesz także jak sklonować mniejszy na jeden większy; kiedyś, podobnie jak kol. akustyk , próbowałem to "przewalczyc",
ale poległem.
Wind Mill
27-01-2025, 15:39
No właśnie o to info mi chodziło. ;)
Zastanawiałem się też nad stacją klonującą / dokującą, ale szkoda kasy na SATA, szczególnie iż są dostępne freeware / triale.
To może wiesz także jak sklonować mniejszy na jeden większy; kiedyś, podobnie jak kol. akustyk , próbowałem to "przewalczyc",
ale poległem.
Próbowałeś z poziomu zarządzania dyskami? Nieprzydzielone miejsce musi być po prawej stronie partycji C (jak się domyślam).
Mniejszy na większy to przecież w ogóle nie jest problem. Tylko partycje sobie sam ustawi po uważaniu.
W drugą stronę bywa gorzej i już maszynka tego nie ogarnie.
A żeby "darmowo" było to Ventoy na pendriva + iso Strelec do klonowania czy inny Hirens.
Mniejszy na większy to przecież w ogóle nie jest problem. Tylko partycje sobie sam ustawi po uważaniu.
W drugą stronę bywa gorzej i już maszynka tego nie ogarnie.
No różnie to bywa. Czasem można troszkę "oszukać" jak to nieprzydzielone miejsce nie jest zaraz po prawej stronie - wystarczy C troszkę zmniejszyć, powiedzmy o 50MB. Wtedy to nieprzydzielone 50MB pojawia się zaraz po prawej i reszta nieprzydzielonego do niego "dołącza". Zostaje wtedy z menu kontekstowego wybrać "rozszerz". Piszę z pamięci, nie mam jak teraz sprawdzić.
paparapa
27-01-2025, 17:24
Ja robiłem to w linuchu. Znaczy rozciągałem partycję.
Ale to kilka lat temu i nie wiem jak w obecnych dystrybucjach to działa.
To może wiesz także jak sklonować mniejszy na jeden większy; kiedyś, podobnie jak kol. @akustyk (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=937) , próbowałem to "przewalczyc",
ale poległem.
Nie jestem już na Windows, ale do rozszerzania/zmniejszania partycji używałem Partition Wizard. Działało pół roku temu na Win 11
https://www.partitionwizard.com/free-partition-manager.html
Mam też starsze instalki, które miały więcej możliwości
Mniejszy na większy to przecież w ogóle nie jest problem.
no wlasnie niekoniecznie
drzewiej bylo cos takiego jak Partition Magic i w czasach kiedy Windows nie mial 3 roznych partycji na dysku ot tak, to tym sie robilo co sie zewnie podobalo. zreszta, do czasow Win 7 (pewnie i 8) to nawet z poziomu Disk Management mozna bylo sobie pociagnac z prawej i rozszerzyc patrycje do oporu.
w Win 11 nie ma tak. mozesz sobie miec wolne miejsce na woluminie - ale nie ma tak po prostu mozliwosci rozszerzenia niepelnej patrycji z Disk Management. moze jakims platnym softem, ale ze mi chodzilo tylko o zamiane SSD SATA na NVMe (to cholerstwo sporo szybciej chula) to olalem. na reszcie wolnego miejsca zrobilem sobie dodatkowy dysk na rozne podreczne rzeczy
no wlasnie niekoniecznie
drzewiej bylo cos takiego jak Partition Magic i w czasach kiedy Windows nie mial 3 roznych partycji na dysku ot tak, to tym sie robilo co sie zewnie podobalo. zreszta, do czasow Win 7 (pewnie i 8) to nawet z poziomu Disk Management mozna bylo sobie pociagnac z prawej i rozszerzyc patrycje do oporu.
w Win 11 nie ma tak. mozesz sobie miec wolne miejsce na woluminie - ale nie ma tak po prostu mozliwosci rozszerzenia niepelnej patrycji z Disk Management. moze jakims platnym softem, ale ze mi chodzilo tylko o zamiane SSD SATA na NVMe (to cholerstwo sporo szybciej chula) to olalem. na reszcie wolnego miejsca zrobilem sobie dodatkowy dysk na rozne podreczne rzeczy
Chyba żartujesz - czy to w Win 11 czy innym - bez problemu da się zmienić rozmiar partycji NTFS, nawet systemowej.
https://www.youtube.com/watch?v=5jvpSv-WSc0
nie mam dostepu do domowego kompa wiec nie sprawdze. jak pamietam to na patrycji systemowej nie mialem w ogole mozliwosci rozszerzenia. dla mnie tez to byla nowosc - zawsze sie to dawalo
paparapa
27-01-2025, 18:16
Chyba żartujesz - czy to w Win 11 czy innym - bez problemu da się zmienić rozmiar partycji NTFS, nawet systemowej.
https://www.youtube.com/watch?v=5jvpSv-WSc0
No właśnie nie koniecznie. PM nie chciał mi po klonowaniu dysku za czorta tego zrobić w Win 10, więc zrobiłem w Linuxie.
Najśmieszniejsze że mam pojęcia dlaczego tak się działo.
Dokładnie tak jak pisze akustyk.
A, po klonowaniu... widać program do klonowania nie do końca coś zrobił. To jednak drobna różnica że "po klonowaniu może być problem" a "Win 11 nie obsługuje zmiany wielkości partycji". bo obsługuje.
Ja raz jeden miałem problem który tu opisujesz - też po klonowaniu - i ciągle poradziłem sobie z poziomu Windowsa, tylko musiałem to zrobić z linii komend za pomocą powershell. Trzeba było wykonać kilka poleceń i nadać sobie jakieś tam uprawnienia których po klonowaniu brakło, dokładnie nie pamiętam.
Bez klonowania nigdy nie miałem problemu żeby z poziomu Disk Management to zrobić.
cybulski
27-01-2025, 19:24
W win nie da się rozszerzyć partycji pierwszej jeśli mamy dwie, a jest wolne miejsce. Można rozszerzyć tylko wtedy drugą.
W pracy używam AOMEI PRO https://www.aomeitech.com/pa/professional.html
Ma wszystkie potrzebne opcje łącznie z klonowaniem dowolnego dysku na większy. Tu screen z jednego terminala
85567
W win nie da się rozszerzyć partycji pierwszej jeśli mamy dwie, a jest wolne miejsce. Można rozszerzyć tylko wtedy drugą.
Dokładnie jak piszesz, nie wspomniałem o tym bo to było dla mnie dość oczywiste. Partycję można rozszerzyć tylko na wolne miejsce bezpośrednio obok danej partycji, a nie przeskakując przez sąsiednią partycję :-)
Można spróbować tego (GUI Clonezilli wspomnianej wcześniej):
https://rescuezilla.com/
Za kilka dni powinna ukazać się nowa wersja
Należy z obrazu ISO stworzyć bootowalną płytę lub pena. Następnie uruchomić komputer z tego nośnika i wybrać np. język polski dla wygody.
Po sklonowaniu na większy dysk zostanie wolna przestrzeń.
Najbezpieczniej utworzyć nową partycję z poziomu Windy.
Rescuezilla zawiera na pokładzie program narzędziowy gparted, który zmienia rozmiary partycji, ale trzeba być ostrożnym.
To raczej dla zaawansowanych użytkowników.
Tu poradnik jak zastosować gparted a następnie rozszerzyć partycję z poziomu Windy:
https://www.youtube.com/watch?v=MhPwXJNS4uA
Tu poradnik jak sklonować dysk Rescuezillą i połączyć wolną przestrzeń nowego dysku z partycją windowsową:
https://www.youtube.com/watch?v=zIJbqcHmi10
Wind Mill
31-01-2025, 12:41
Dziękuję wszystkim za porady softowe - mimo iż o nie nie pytałem; z wyborem softu akurat google sobie poradziło. ;)
Jak do tej pory klonowałem dysk Partition Guru i DiskGenius - ale system nie chce wstać.
Zapewne, literki dysku nie sztymują - w środowisku Win PEN na pendrive, z w/w programów literki se mogę zmieniać, ale BIOS laktoka tego nie widzi, takoż nowa sesja tych programów. :mrgreen:
Wujek G mówi, że trza se narzędzie naprawiania systemu uruchomić z nośnika instalacyjnego i tam co nieco pokombinować w wierszu poleceń, tyle że ja mam Win 8.1, i po szybkości rano nie znalazłem owego narzędzia - MS już chyba na stronie tego nie ma. :mrgreen:
Z tego co kojarzę, to dopiero od Win 10 można pobierać plik instalacyjny Windows
cybulski
31-01-2025, 12:54
Dziękuję wszystkim za porady softowe - mimo iż o nie nie pytałem; z wyborem softu akurat google sobie poradziło. ;)
Jak do tej pory klonowałem dysk Partition Guru i DiskGenius - ale system nie chce wstać.
Zapewne, literki dysku nie sztymują - w środowisku Win PEN na pendrive, z w/w programów literki se mogę zmieniać, ale BIOS laktoka tego nie widzi, takoż nowa sesja tych programów. :mrgreen:
Wujek G mówi, że trza se narzędzie naprawiania systemu uruchomić z nośnika instalacyjnego i tam co nieco pokombinować w wierszu poleceń, tyle że ja mam Win 8.1, i po szybkości rano nie znalazłem owego narzędzia - MS już chyba na stronie tego nie ma. :mrgreen:
Klonowań dysków zrobiłem wiele, niezależnie od klonowanej wersji Windows. Czy to z hdd na ssd czy z ssd na nvme. Nigdy żadnych problemów i nie zdarzyło mi się aby coś nie wstało ze sklonowanego dysku.
Używam wyłącznie AOMEI o którym wspomniałem. Polecam ten program ale w wersji płatnej PRO. Wydatek nieduży a załatwia wszystkie problemy, które mogą wystąpić w innych programach.
Ale jeśli szkoda 40 dolców to pozostaje zabawa z darmowymi narzędziami i randomowo zadziała lub nie :D
Wind Mill
31-01-2025, 13:09
Z tego co kojarzę, to dopiero od Win 10 można pobierać plik instalacyjny Windows
Siedem lat temu "padł" mi dysk w tym laptopie (de facto padł Windows, jakiś plik rozruchowy; wsie dane były) i nie używałem partycji recovery a właśnie ściąganego z MS narzędzia instalacyjnego. Do W8.0 (potem update do 8.1). ;)
Wtedy na system weszło SSD chyba 236GB a terabajtowy magazyn HDD w miejsce (klatkę na HDD) napędu optycznego. To ostatnie właśnie niedawno padło, i zaczęły się kombinacje.
Wpierw - na magazyn 2TB NVMe w obudowie, w lapku mam USB3.0 jak pamiętam. Jak zobaczyłem jak to śmiga w porównaniu z wewnętrznym HDD SATA, to se myślę może system zapodać na 1TB SATA, więcej przestrzeni to także nieco szybsze działanie SSD w stosunku do takiego mocno napchanego.
Klonowań dysków zrobiłem wiele...Używam wyłącznie AOMEI o którym wspomniałem. ...
Może być, że to właśnie kwestia owych darmowych softów.
Wind Mill
01-02-2025, 23:23
Można spróbować tego (GUI Clonezilli wspomnianej wcześniej)...
Efekt z Rescuezilla: czarny ekran, No OS found. To o krok wstecz w stosunku do Partition Guru i DiskGenius: blue screen i ...\winlogon.exe missing; który to plik oczywiście jest tam, gdzie powinien być. ;)
...Polecam ten program ale w wersji płatnej PRO...
Nie wiem czy jest sens wydawać kasę na kaprys; wpierw myślałem o stacji dokującej / klonującej, zrezygnowałem. To nie jest sytuacja z nożem na gardle.
Żebym to jeszcze w zeszłym roku wymyślił, wtedy jeszcze narzędzie do W8 było chyba dostępne. Bloody MS.
Może rozwiązaniem było by zrobienie backupu systemu na zewnętrznym dysku i przywrócenie na nowym SSD? Muszę się przyjrzeć sprawie.
Koledzy dobrze Tobie podpowiadają z Clonezilla i Rescuezilla, oba są darmowe, a Rescuezilla jest w wersji po polsku, oba klonują dyski bezbłędnie, używan kilkanaście lat i żadnych problemów czy to z systemem windowsa czy linuksa.
A masz ustawioną partycję rozruchową na sklonowanym dysku jako aktywną? Podczep sklonowany dysk na kablu do jakiegoś działającego PC i sprawdź
Tylko, że proces klonowania zapisuje wszystkie informacje z dysku na dysk, więc aktywnoąć partycji czy sektora startu (bootblock) jest przenoszona i taka sama jak na dysku pierwotnym.
Wind Mill
02-02-2025, 11:16
Koledzy dobrze Tobie podpowiadają z Clonezilla i Rescuezilla, oba są darmowe, a Rescuezilla jest w wersji po polsku, oba klonują dyski bezbłędnie, używan kilkanaście lat i żadnych problemów czy to z systemem windowsa czy linuksa.
No właśnie z Rescuezilla jak wcześniej napisałem, No OS found. ;)
W google jest multum tematów o klonowaniu, wsio sklonowane, tylko system nie chce wstać.. ;)
Kombinacje z wierszem poleceń i Diskpart etc oraz sekwencją:
1. Bootrec /fixmbr
2. Bootrec /fixboot
3. Bootrec /ScanOs
4. Bootrec /RebuildBcd
też wypróbowałem, po Rebuild wyświetla "nie można znaleźć elementu". ;)
Nie od razu zajarzyłem, że w tych bootowalnych pędrakach softu do klonowania jest CMD, bo to na Win PE chodzi przeca.
A masz ustawioną partycję rozruchową na sklonowanym dysku jako aktywną? Podczep sklonowany dysk na kablu do jakiegoś działającego PC i sprawdź
Teraz już nie sprawdzę, dysk wyczyszczony, kopiuje się z niego kopia zapasowa systemu i danych. ;)
Wind Mill
03-02-2025, 23:50
Ha!
Partition Guru zrobił robotę! Oczywiście bootowalna instancja Win PE na pędraku.
:)
Teraz już nie pamiętam czy w ogóle go użyłem, czy tylko Disk Genius (jak wyżej, na pendrive)? Być może próbowałem "all files" na PG?
W każdym bądź razie ta opcja zażarła:
85875
Z Disk Genius próbowałem wpierw "all files" potem "all valid sectors".
Jak należało by się spodziewać, sklonowany dysk zachował atrybuty (sortowanie po dacie utworzenia pliku):
85876
Nieco zabawy diskmanadżementem i kopiowanie "D" na "E", by lepiej wykorzystać niemal terabajt (klonowane było nominalne 250GB):
85877
85878
85879
85880
85881
85882
85883
Na pierwotnej partycji (D:) siedziało recovery Lenovo, którego przy padzie systemu kilka lat temu i tak nie wykorzystałem; zbędne czy potrzebne, było odtworzone. Teraz to już tylko zwykły folder z danymi (instalki i sterowniki).
[QUOTE=Wind Mill;4325664]Ha!
Partition Guru zrobił robotę! Oczywiście bootowalna instancja Win PE na pędraku.
Miałeś problem z użyciem Rescuezilli (dziwne, ale czasem się zdarzy w przypadku laptopów)?
W takim razie jest inne narzędzie, które daje radę nawet z dziwnymi laptopami:
http://redorescue.com/
Oczywiście Redo jest darmowy tak samo jak Rescuezilla.
Myślę, że Clonezilla też by dała radę, ale jest w trybie tekstowym, ;)
https://clonezilla.org/downloads.php
sokolnik
19-06-2025, 20:42
sprawdziłem i faktycznie na małym SSD mam:
499 MB - partycja odzyskiwania
100 MB partycja systemowa EFI
+
232 GB podstawowa partycja danych
ale chociaż każda zdrowa
:D
:D
Wind Mill
19-06-2025, 21:07
Jest jeszcze jeden kruczek możliwych "problemów" z klonowaniem.
Za pierwszym razem próbowałem próbowałem bootować na sklonowanym dysku podłączonym przez USB - oczywiście z wyborem tej opcji w BIOS.
Finalnie, dopiero dysk zamontowany w laptopie ruszył. To mogła być także kwestia (słabej) jakości obudowy USB SATA.
sokolnik ja bym zrobił próbę którą opisałem w wątku wymiany chłodzenia proca - trza tylko się wywiedzieć czym takie miki (jeśli) są możliwe.
Jest jeszcze jeden kruczek możliwych "problemów" z klonowaniem.
Za pierwszym razem próbowałem próbowałem bootować na sklonowanym dysku podłączonym przez USB - oczywiście z wyborem tej opcji w BIOS.
Finalnie, dopiero dysk zamontowany w laptopie ruszył. To mogła być także kwestia (słabej) jakości obudowy USB SATA.
@sokolnik (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=40409) ja bym zrobił próbę którą opisałem w wątku wymiany chłodzenia proca - trza tylko się wywiedzieć czym takie miki (jeśli) są możliwe.
To akurat problem Windows a nie samego klonowania.
Kiedyś nawet próbowałem instalować Windows na dysku USB i też były problemy.
Takie rzeczy Linux umie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.