Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Teorie spiskowe - CO₂, freon, teflon, rad...



MstrG
26-01-2025, 23:53
Wydzielone z wątku motoryzacyjnego.
Wiem, że temat może być podwyższonego ryzyka ostrzejszej wymiany zdań, więc proszę o kulturalną rozmowę.

Postem chyba zaczynającym było to:
W 2023 roku Tesla z tytułu sprzedaży uprawnień do emisji CO2 (tzw. slotów o ile pamiętam) zarobiła prawie 1,8 mld dolarów. W sumie od 2009 roku zarobili tak niemal 9 mld dolarów. Klientami byli między innymi VW, Jaguar, General Motors, Honda czy Land Rover. Nie trzeba sprzedawać spalinówek, aby na nich zarabiać.

Ligo
27-01-2025, 00:20
Unia pozwala, Tesla zarabia, proste...
Umówmy się - handel CO2 to sztuczny, wymyślony problem, który do realnej gospodarki ma się zupełnie nijak.
To tak samo, jak gdyby handlować emisją ozonu w atmosferze. "Dziurę" ozonową pamiętasz, prawda? To jak się ma dzisiaj ta głośna niegdyś dziura?

MstrG
27-01-2025, 00:41
To nie emisja ozonu robiła dziurę, tylko atomy chloru , które działały jak katalizator niszcząc warstwę ozonu. Warstwa ozonowa podobno się odbuduje do 2050/2060. W 1985 uchwalono konwencję wiedeńską w sprawie ochrony warstwy ozonowej, a dwa lata później podpisano protokół montrealski. Porozumienie to doprowadziło do wprowadzenia przez 196 krajów regulacji, które miały na celu redukcję emisji substancji zubożających warstwę ozonową.

Chyba to coś dało, skoro tak teraz bagatelizujemy problem. Nie do końca jestem przekonany o tym, że to byl sztuczny problem jak w przypadku handlu CO2.

poste
27-01-2025, 01:00
Oczywiście, że nie był i nie jest to sztuczny pomysł. Opłaty za emisje CO2 są pomyślane jako m.in. mechanizm finansowy mający sfinansować transformację gospodarki w celu ograniczenia emisji. Są kraje, które to wykorzystały, inne zbojkotowały a kasę przejadły. W jednych np. opłaca się fotowoltaika, w innych sieci nie są w stanie przyjąć tej energii. Jedne walczą z wiatrakami, inne mają zasób taniej energii. To, że ktoś w imię bardzo krótkowzrocznych efektów czy "przekonań" nie wykorzystał dobrego mechanizmu, nie dyskwalifikuje tego mechanizmu.

Co do zmian klimatu powstałych w epoce przemysłowej i ich konsekwencji to nie jest żadna dyskusja na poglądy. To jest czysta fizyka. Dyskutowanie z prawami fizyki ma dość ograniczony sens ;)

Ps. Proponuję taką malutką lekturkę https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_smog_londy%C5%84ski

MstrG
27-01-2025, 01:05
O wielkim smogu londyńskim ostatnio słyszałem całkiem niedawno:


https://youtu.be/hJ-xJtNtCgI?si=w4jp7ypI4x-WAbaW

m_a_g
27-01-2025, 01:25
Oczywiście, że nie był i nie jest to sztuczny pomysł. Opłaty za emisje CO2 są pomyślane jako m.in. mechanizm finansowy mający sfinansować transformację gospodarki w celu ograniczenia emisji. Są kraje, które to wykorzystały, inne zbojkotowały a kasę przejadły. W jednych np. opłaca się fotowoltaika, w innych sieci nie są w stanie przyjąć tej energii. Jedne walczą z wiatrakami, inne mają zasób taniej energii. To, że ktoś w imię bardzo krótkowzrocznych efektów czy "przekonań" nie wykorzystał dobrego mechanizmu, nie dyskwalifikuje tego mechanizmu.

Co do zmian klimatu powstałych w epoce przemysłowej i ich konsekwencji to nie jest żadna dyskusja na poglądy. To jest czysta fizyka. Dyskutowanie z prawami fizyki ma dość ograniczony sens ;)

Ps. Proponuję taką malutką lekturkę https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_smog_londy%C5%84ski

To jest sztuczny pomysł. To nie chodzi o to że ktoś kwestionuje zmiany klimatyczne, bo takich raczej jest niewielu :-) Ja nie kwestionuję, a pomysł uważam za chybiony.
Dlaczego? Bo nie jest globalny. Większość świata ma go d... i tyle. A planeta jest jedna. Więc to nie jest walka z emisją, tylko przenoszenie emisji z jednego rejonu świata w drugi.

Przykład z mojego podwórka w kwestii samochodów elektrycznych: ekolodzy protestują przeciwko samochodom benzynowym i zachęcają do aut elektrycznych. Niby się zgadza.
Ale Ci sami ekolodzy protestują przeciwko budową fabryk produkujących baterię do tychże EV i nie chcą jej w USA. Twierdzą że takie fabryki zatruwają środowisko, metale ciężkie, te sprawy.
Za to nie przeszkadza im jak te batterie wytwarza się w Chinach w fabrykach o jeszcze gorszych (albo żadnych) standardach w kwestii ekologii.
To jak to panie jest? ;-)

Ligo
27-01-2025, 01:54
To nie emisja ozonu robiła dziurę, tylko atomy chloru , które działały jak katalizator niszcząc warstwę ozonu. Warstwa ozonowa podobno się odbuduje do 2050/2060. W 1985 uchwalono konwencję wiedeńską w sprawie ochrony warstwy ozonowej, a dwa lata później podpisano protokół montrealski. Porozumienie to doprowadziło do wprowadzenia przez 196 krajów regulacji....
Aha... No i tyle z ChatBoota. Teraz daj coś od siebie.



Chyba to coś dało, skoro tak teraz bagatelizujemy problem. Nie do końca jestem przekonany o tym, że to byl sztuczny problem jak w przypadku handlu CO2.
Nic nie bagatelizujemy, "problem", zauważ piszę w cudzysłowiu, bo to historia tak samo wydumana jak z CO2 w atmosferze, a konkretnie jego 0.04% konieczne dla życia całej flory na planecie.
No, ale z ozonem coś nie poszło, bo to może zbyt egzotyczny składnik powietrza dla publiki, więc spróbowano z CO2. Przecież i tak nikt nie odróżnia CO2 od trującego czadu CO...



Za to nie przeszkadza im jak te batterie wytwarza się w Chinach w fabrykach o jeszcze gorszych (albo żadnych) standardach w kwestii ekologii.
To jak to panie jest? ;-)
Pytanie zbyt trudne. Daj następne.:)

cdc
27-01-2025, 02:07
Wszyscy bardzo przejmują się Azją,
a Europa powinna jednak myśleć o Afryce, której populacja najbardziej powiększy się w najbliższym czasie https://en.wikipedia.org/wiki/Human_population_projections#Growth_regions
i żeby miliard nie cisnął przez Morze Śródziemne w odwiedziny
powinna pomóc w znalezieniu ekonomicznych podstaw funkcjonowania tam na miejscu
-czyli hydroelektrownia Grand Inga i rozwój przemysłu i rolnictwa.

MstrG
27-01-2025, 09:35
Aha... No i tyle z ChatBoota. Teraz daj coś od siebie.

Było to tylko sprostowanie tego co napisałeś, bo pisząc o emisji ozonu chyba nie wiesz o co chodzi. Ewentualnie myślisz, że dziura ozonowa składa się z ozonu...


Nic nie bagatelizujemy, "problem", zauważ piszę w cudzysłowiu, bo to historia tak samo wydumana jak z CO2 w atmosferze, a konkretnie jego 0.04% konieczne dla życia całej flory na planecie.
No, ale z ozonem coś nie poszło, bo to może zbyt egzotyczny składnik powietrza dla publiki, więc spróbowano z CO2. Przecież i tak nikt nie odróżnia CO2 od trującego czadu CO...

Dla Ciebie może być wydumana. Wg informacji, które ja przyswoiłem z różnych źródeł na przestrzeni lat tak nie jest.


https://www.youtube.com/watch?v=i4hYR6hZW7E&ab_channel=Nauka.ToLubi%C4%99

Oczywiście, możesz się z tym nie zgadzać, ja chętnie zobaczę Twój punkt widzenia. Pokaż opracowania naukowe na jakich się opierasz, które pokazują, że problem nie istniał i nie istnieje. Otwórz mi oczy w tej kwestii.


Pytanie zbyt trudne. Daj następne.:)

Dla jednych trudne, dla innych nie.


To jest sztuczny pomysł. To nie chodzi o to że ktoś kwestionuje zmiany klimatyczne, bo takich raczej jest niewielu :-) Ja nie kwestionuję, a pomysł uważam za chybiony.
Dlaczego? Bo nie jest globalny. Większość świata ma go d... i tyle. A planeta jest jedna. Więc to nie jest walka z emisją, tylko przenoszenie emisji z jednego rejonu świata w drugi.

I tu ja uważam tak samo. Gdyby to było przyjęte przez państwa ONZ jak to było z dziurą ozonową to by miało sens. Tylko tu rozwiązanie nie jest takie proste, bo wprowadzenie zmian trwa latami, a też za paliwami kopalnymi stoją za duże pieniądze. Sama mała Europa wychodzi na męczennika, który gospodarczo tylko straci. Obym się mylił.
Możemy porównać emisję CO2 per capita w 2023:
Czechy 7,9t
Polska 7,5t
Niemcy 7,1t
Słowacja 5,6t
Włochy 5,3t
Hiszpania 4,6t
Francja 4,1t
Portugalia 3,6t

Arabia Saudyjska 22,1t
Australia 14,5t
USA 14,3t
Kanada 14t
Rosja 12,5t
Chiny 8,4t


Przykład z mojego podwórka w kwestii samochodów elektrycznych: ekolodzy protestują przeciwko samochodom benzynowym i zachęcają do aut elektrycznych. Niby się zgadza.
Ale Ci sami ekolodzy protestują przeciwko budową fabryk produkujących baterię do tychże EV i nie chcą jej w USA. Twierdzą że takie fabryki zatruwają środowisko, metale ciężkie, te sprawy.
Za to nie przeszkadza im jak te batterie wytwarza się w Chinach w fabrykach o jeszcze gorszych (albo żadnych) standardach w kwestii ekologii.
To jak to panie jest? ;-)

Tu również się zgadzam. Finansowane ch wie skąd organizacyjki udające walkę z ociepleniem klimatu, które utrudniają życie normlanym ludziom niby po to, aby zwrócić uwagę na problem. Mam tu na myśli choćby Ostatnie Pokolenie. Może część z tych ludzi jest zwyczajnie zmanipulowana. Uważam, że nie tędy droga.

poste
27-01-2025, 10:19
Nie jest prawdą, że gdzieś na świecie można radośnie klepać sobie baterie bez jakichkolwiek norm a potem sprzedawać w EU.
https://www.dekra-certification.com.pl/pl/nowe-rozporzadzenie-ue-dla-producentow-baterii/
Nie tylko chodzi o baterie, od dawna zasada i przepisy UE są takie, chcesz u nas sprzedawać, spełniaj normy. Czy i jak to działa można dyskutować, ale nie ma radosnego zalewania nas śmieciami. Przestrzegam przed uważaniem urzędników UE z natury za skończonych idiotów, bo po dokładnym sprawdzeniu może taka opinia wrócić do oskarżającego.:)

Jeśli największe rynki, czyli EU i USA przyjęłyby spójne rozwiązania, wymusi to odpowiednie działania na dostawcach, choćby z Chin. Na marginesie, akurat Chiny całkiem nieźle zrozumiały kwestie odejścia od paliw kopalnych. Inne uprzemysłowione kraje być może muszą doświadczyć londyńskiej mgły, aby coś się zmieniło i społeczeństwa wymusiły zmiany.

Energia tzw. odnawialna jest i tym bardziej będzie w przyszłości tańsza od tej uzyskanej z paliw kopalnych, więc tego procesu raczej na długo się nie zatrzyma. Po prostu niektórzy zostaną w pewnym momencie z ręką w nocniku, czyli nieefektywną gospodarką.

Ps. Ogólnie to ta dyskusja nie ma sensu, wygląda na wymianę poglądów starszych panów, bez urazy bo piszę też o sobie ;) Za parę czy paręnaście lat to nie my będziemy decydowali jak ma wyglądać świat. A tym bardziej leciwy przywódca największej gospodarki świata (przy czym jego wiek to najmniejszy problem) :(

tbogdanowicz
27-01-2025, 10:19
[...]
Możemy porównać emisję CO2 per capita w 2023:
Czechy 7,9t
Polska 7,5t
Niemcy 7,1t
Słowacja 5,6t
Włochy 5,3t
Hiszpania 4,6t
Francja 4,1t
Portugalia 3,6t

Arabia Saudyjska 22,1t
Australia 14,5t
USA 14,3t
Kanada 14t
Rosja 12,5t
Chiny 8,4t
[...]



Możesz podać źródło?
Mam w pracy koleżankę, która twardo uważa że to co się dzieje Europie może zmienić cały świat.

MstrG
27-01-2025, 10:24
Możesz podać źródło?
Mam w pracy koleżankę, która twardo uważa że to co się dzieje Europie może zmienić cały świat.

Korzystałem z tej strony:
https://ourworldindata.org/grapher/co-emissions-per-capita?country=CHN~POL~IND~OWID_EU27~OWID_EUR

fafniak
27-01-2025, 10:26
Możemy porównać emisję CO2 per capita w 2023:
Czechy 7,9t
Polska 7,5t
Niemcy 7,1t
Słowacja 5,6t
Włochy 5,3t
Hiszpania 4,6t
Francja 4,1t
Portugalia 3,6t

Arabia Saudyjska 22,1t
Australia 14,5t
USA 14,3t
Kanada 14t
Rosja 12,5t
Chiny 8,4t


Wybacz ale to najgłupsze zestawienie które mydli oczy.
Pomnóż to teraz przez ilość mieszkańców danego kraju i wtedy zobaczymy największych trucicieli

tbogdanowicz
27-01-2025, 10:28
Nie jest prawdą, że gdzieś na świecie można radośnie klepać sobie baterie bez jakichkolwiek norm a potem sprzedawać w EU.
https://www.dekra-certification.com.pl/pl/nowe-rozporzadzenie-ue-dla-producentow-baterii/
Nie tylko chodzi o baterie, od dawna zasada i przepisy UE są takie, chcesz u nas sprzedawać, spełniaj normy. Czy i jak to działa można dyskutować, ale nie ma radosnego zalewania nas śmieciami. Przestrzegam przed uważaniem urzędników UE z natury za skończonych idiotów, bo po dokładnym sprawdzeniu może taka opinia wrócić do oskarżającego.:)


Z produktami z Chin i Indii jest taki problem, że dadzą na papierze to co chcesz.
Znam to z autopsji, gdy wykonywaliśmy analizy surowców z tych krajów, otrzymane wyniki często poważnie różniły się od deklarowanych oraz od wymaganych przez przepisy unijne.
Jak nie chcesz to nie badasz (lub nie przejmujesz się wynikiem analiz) i wprowadzasz na rynek towar, a w razie kontroli masz papier dla urzędnika. Decyzje urzędników opierają się na papierze, a nie na rzeczywistości. Kary nie dostaniesz. Ale karę w postaci braku zamówień otrzyma lokalny wytwórca.

A potem pojawia się zdziwienie jak w Azji mogą wytwarzać tak tanio i być zgodnymi z unijnymi regulacjami, by opłacało się to jeszcze przywieźć, zapłacić cła i nadal zarobić?

Rafał_Sz
27-01-2025, 10:30
1. Na wszystko jest już za późno. Wszelkie normy euro to klejenia plastra na raka. Klimat jest już na tyle zaburzony, że zaczyna się tworzyć efekt kuli śnieżnej - np. uwalnianie olbrzymich ilości metanu z wiecznej zmarzliny która okazała się nie taka znowu wieczna. A metan jest 20 razy bardziej "cieplarniany" niż CO2.

2. Chciwość ludzka zawsze wygra. Złoża nadal będą eksploatowane rabunkowo. Wystarczy zobaczyć jak się wydobywa lit czy kobalt. Albo jak koncerny są przygotowane na recykling akumulatorów. A raczej jak nie są.

3. Statki i samoloty nadal spalają miliony ton paliwa bez żadnych norm. Bo i tu nie ma wielkiego pola do manewru, zwłaszcza w przypadku samolotów.

4. A teraz spójrzmy za okno i podziwiajmy piękną katastrofę. Dopóki będzie istniał człowiek będzie tylko gorzej.

MstrG
27-01-2025, 10:38
Wybacz ale to najgłupsze zestawienie które mydli oczy.
Pomnóż to teraz przez ilość mieszkańców danego kraju i wtedy zobaczymy największych trucicieli

Żadne zestawienie nie będzie idealne, bo statystycznie w takich Indiach rozejdzie się to na setki milionów jednostek, które nie mają nic wspólnego z emisją CO₂.
Wg Ciebie lepiej podać największych trucicieli. Czyli jak ktoś mieszka sam w domu jednorodzinnym, zużywa dużo prądu i wody jest ok, bo obok stoi blok z wielkiej płyty, w którym patrząc na mieszkańca jest mniejsze zużycie, ale to ich trzeba dojechać bo sumarycznie budynek zużywa więcej :)


1. Na wszystko jest już za późno. Wszelkie normy euro to klejenia plastra na raka. Klimat jest już na tyle zaburzony, że zaczyna się tworzyć efekt kuli śnieżnej - np. uwalnianie olbrzymich ilości metanu z wiecznej zmarzliny która okazała się nie taka znowu wieczna. A metan jest 20 razy bardziej "cieplarniany" niż CO2.

2. Chciwość ludzka zawsze wygra. Złoża nadal będą eksploatowane rabunkowo. Wystarczy zobaczyć jak się wydobywa lit czy kobalt. Albo jak koncerny są przygotowane na recykling akumulatorów. A raczej jak nie są.

3. Statki i samoloty nadal spalają miliony ton paliwa bez żadnych norm. Bo i tu nie ma wielkiego pola do manewru, zwłaszcza w przypadku samolotów.

4. A teraz spójrzmy za okno i podziwiajmy piękną katastrofę. Dopóki będzie istniał człowiek będzie tylko gorzej.

Statki napędzane mazutem są ok, ale planetę uratuje nowa norma emisji spalin EU 93,6 g CO₂/km zastępująca i tak już wyśrubowaną 120 g CO₂/km.

fafniak
27-01-2025, 10:43
Żadne zestawienie nie będzie idealne, bo statystycznie w takich Indiach rozejdzie się to na setki milionów jednostek, które nie mają nic wspólnego z emisją CO₂.
Wg Ciebie lepiej podać największych trucicieli. Czyli jak ktoś mieszka sam w domu jednorodzinnym, zużywa dużo prądu i wody jest ok, bo obok stoi blok z wielkiej płyty, w którym patrząc na mieszkańca jest mniejsze zużycie, ale to ich trzeba dojechać bo sumarycznie budynek zużywa więcej :)

Nie - dane z całości państwa. Po prostu.
Per capita zaburza obraz.

- - - - kolejny post - - - - - -

Tym bardziej ze mówimy o globalnym problemie

poste
27-01-2025, 10:51
Z produktami z Chin i Indii jest taki problem, że dadzą na papierze to co chcesz.
Znam to z autopsji, gdy wykonywaliśmy analizy surowców z tych krajów, otrzymane wyniki często poważnie różniły się od deklarowanych oraz od wymaganych przez przepisy unijne.
Jak nie chcesz to nie badasz (lub nie przejmujesz się wynikiem analiz) i wprowadzasz na rynek towar, a w razie kontroli masz papier dla urzędnika. Decyzje urzędników opierają się na papierze, a nie na rzeczywistości. Kary nie dostaniesz. Ale karę w postaci braku zamówień otrzyma lokalny wytwórca.

A potem pojawia się zdziwienie jak w Azji mogą wytwarzać tak tanio i być zgodnymi z unijnymi regulacjami, by opłacało się to jeszcze przywieźć, zapłacić cła i nadal zarobić?

Po to są instytucje kontrolne, lepsze, gorsze, nie piszę, że system jest idealny, ale że jest pomysł. W sumie podejmujecie pewne ryzyko, bo jak np. niezadowolony pracownik podzieli się wynikami waszych badań... papierek może nie wystarczyć.

Co do przyszłości to tak, w mojej opinii też jest za późno. Pytanie tylko, czy jeśli łódka tonie, to podgłośnić muzyczkę i kontynuować imprezę, czy jednak wybierać wodę dziurawym wiadrem.

cdc
27-01-2025, 10:55
Emisję CO2 Arabii Saudyjskiej wynika z tego, że wydobywa i rafinuje ropę i produkuje z niej
petrochemikalia, amoniak, gazy przemysłowe, nawozy i tworzywa sztuczne, cement
dla wieelu innych krajów
i raczej nikt w np. Portugalii nie chciałby żeby tego zabrakło.

tbogdanowicz
27-01-2025, 11:17
Trzeba by zestawić ilość konsumowanych dóbr z ilością CO2 i dopiero porównywać kraje.
Tylko że wtedy wyszłoby że UE jest największym trucicielem a przenoszenie produkcji do Azji, czy Afryki nic nie zmienia.

cz4rnuch
27-01-2025, 11:19
... "Dziurę" ozonową pamiętasz, prawda? To jak się ma dzisiaj ta głośna niegdyś dziura?A dziękuję dobrodzieju, że pytacie. Nie najgorzej się mam i jak Bóg da to jeszcze przez jakiś czas tak zostanie :) Ten pan mnie dogląda, jakby kto chciał wiedzieć co u mnie to do niego uderzać:

https://sentiwiki.copernicus.eu/web/s5p-applications

Ja w sumie sam na własne oczy nie widziałem, bo to chyba ciężko nieuzbrojonym okiem zaobserwować, ale będąc kiedyś na samym południowym krańcu Chile dziennie zużywałem tubkę kremu do opalania. Mimo, że pizgało niemiłosiernie. No, ale co zrobisz? Lepsze to niż rak nosa. My narzekamy na plakatozę w miastach, ale tam wcale ładniej nie mają. Całe miasta obwieszają takimi tabliczkami:

https://www.nybg.org/blogs/plant-talk/wp-content/uploads/2013/02/RIMG0044_UVprotection.jpg

jo44
27-01-2025, 11:41
(...) ale będąc kiedyś na samym południowym krańcu Chile dziennie zużywałem tubkę kremu do opalania.

Za klasykiem: "taki mamy klimat". Dobrodzieju. :lol:

MstrG
27-01-2025, 11:43
Nie - dane z całości państwa. Po prostu.
Per capita zaburza obraz.

- - - - kolejny post - - - - - -

Tym bardziej ze mówimy o globalnym problemie

Dobrze, może to też coś wniesie do dyskusji:


PaństwoEmisje (t)
Chiny11,902,503,000.00 t
Stany Zjednoczone4,911,391,000.00 t
Indie3,062,324,500.00 t
Rosja1,815,924,700.00 t
Japonia988,784,700.00 t
Iran817,879,900.00 t
Arabia Saudyjska736,205,300.00 t
Indonezja733,223,940.00 t
Niemcy596,151,360.00 t
Korea Południowa577,416,640.00 t
Kanada549,299,000.00 t
Brazylia486,470,080.00 t
Meksyk482,623,460.00 t
Turcja432,077,340.00 t
Republika Południowej Afryki401,893,100.00 t
Australia382,972,000.00 t
Wietnam334,726,080.00 t
Włochy313,460,640.00 t
Wielka Brytania305,146,340.00 t
Polska289,281,540.00 t
Malezja288,823,680.00 t
Francja272,475,840.00 t



A dziękuję dobrodzieju, że pytacie.

Przez Ciebie przypomniała mi się Pani Dziura :)
85552


Ja w sumie sam na własne oczy nie widziałem, bo to chyba ciężko nieuzbrojonym okiem zaobserwować, ale będąc kiedyś na samym południowym krańcu Chile dziennie zużywałem tubkę kremu do opalania. Mimo, że pizgało niemiłosiernie. No, ale co zrobisz? Lepsze to niż rak nosa. My narzekamy na plakatozę w miastach, ale tam wcale ładniej nie mają. Całe miasta obwieszają takimi tabliczkami:

Uwierzyli w "wydumaną historię" i tak straszą teraz ludzi. Zastraszonymi ludźmi łatwiej kierować. Pomyśl jaki biznes robią na kremach.
Wolę dopisać: Oczywiście powyższe zdanie to mocny żart.

jurkarol
27-01-2025, 14:10
To nie emisja ozonu robiła dziurę, tylko atomy chloru , które działały jak katalizator niszcząc warstwę ozonu. Warstwa ozonowa podobno się odbuduje do 2050/2060. W 1985 uchwalono konwencję wiedeńską w sprawie ochrony warstwy ozonowej, a dwa lata później podpisano protokół montrealski. Porozumienie to doprowadziło do wprowadzenia przez 196 krajów regulacji, które miały na celu redukcję emisji substancji zubożających warstwę ozonową.

Chyba to coś dało, skoro tak teraz bagatelizujemy problem. Nie do końca jestem przekonany o tym, że to byl sztuczny problem jak w przypadku handlu CO2.
Emisja ozonu? Błąd. To chlorofluorowęglowodory niszczyły warstwę ozonu.
To może teraz przywrócą normalne czynniki chłodzące?

CO2 zaś jest niezbędny do życia, dla roślin, jak sztucznie go ograniczyc to ciekawe co się stanie?

MstrG
27-01-2025, 14:25
Emisja ozonu? Błąd. To chlorofluorowęglowodory niszczyły warstwę ozonu.

Nie wiem czy mnie baitujesz czy chciałeś kogoś innego zacytować. Pierw piszesz "błąd", a następnie piszesz to co ja napisałem. Więc gdzie ten błąd?

jo44
27-01-2025, 15:44
CO2 zaś jest niezbędny do życia, dla roślin, jak sztucznie go ograniczyc to ciekawe co się stanie?

No właśnie, pięknie policzono ile i kto czego emituje, ale czy ktoś natknął się na wyliczenia ile tego CO2 potrzebują do życia wszystkie

rośliny/organizmy na Ziemi?

tbogdanowicz
27-01-2025, 16:11
Po to są instytucje kontrolne, lepsze, gorsze, nie piszę, że system jest idealny, ale że jest pomysł. W sumie podejmujecie pewne ryzyko, bo jak np. niezadowolony pracownik podzieli się wynikami waszych badań... papierek może nie wystarczyć.


Już tam nie pracuję, ale to szczegół.

Kupujesz surowce na własne ryzyko. Nie jesteś w stanie stwierdzić jak to wytwarzali, a jedynie że nie spełnia wymogów, na które się umawialiśmy. Ale skoro podali że jest X a wychodzi Y, to czego się spodziewać po warunkach wytwarzania?
Surowiec można reklamować, co też robiliśmy, bo braliśmy od pośrednika/hurtownika. Co on z tym dalej robił, tego nie wiem.
Oczywiście nie wolno podać nazwy pośrednika, szczególnie że to wielki koncern zza zachodniej granicy, o długiej historii. Firma która spokojnie mogłaby sprawdzić jakość, ale po co? Jeszcze by nie zarobiła?

To tak w w kwestii tego co sądzę o skuteczności kontroli warunków wytwarzania w Azji przez Europejskie firmy czy urzędników.

Wind Mill
27-01-2025, 16:40
No właśnie, pięknie policzono ile i kto czego emituje, ale czy ktoś natknął się na wyliczenia ile tego CO2 potrzebują do życia wszystkie

rośliny/organizmy na Ziemi?

A miliony lat przed powstaniem przemysłu i przemysłowego rolnictwa, a wraz z nimi emisji CO2, to jakoś życie na Ziemie sobie chyba radziło? ;)

poste
27-01-2025, 16:50
Już tam nie pracuję, ale to szczegół.

Kupujesz surowce na własne ryzyko. Nie jesteś w stanie stwierdzić jak to wytwarzali, a jedynie że nie spełnia wymogów, na które się umawialiśmy. Ale skoro podali że jest X a wychodzi Y, to czego się spodziewać po warunkach wytwarzania?
Surowiec można reklamować, co też robiliśmy, bo braliśmy od pośrednika/hurtownika. Co on z tym dalej robił, tego nie wiem.
Oczywiście nie wolno podać nazwy pośrednika, szczególnie że to wielki koncern zza zachodniej granicy, o długiej historii. Firma która spokojnie mogłaby sprawdzić jakość, ale po co? Jeszcze by nie zarobiła?

To tak w w kwestii tego co sądzę o skuteczności kontroli warunków wytwarzania w Azji przez Europejskie firmy czy urzędników.

Opowiadasz o jakiejś sytuacji, której nie znam i nie potrafię ocenić. Chcesz z tej sytuacji wyciągać jakieś ogólne wnioski? Bo ja to widzę tak. Jest prawo, przepisy załóżmy że odkrywasz, że ktoś je łamie. Puszczasz to dalej, bo papiery ok, choć podejrzewasz, że to fake. Wniosek? Prawo jest złe i nie działa, urzędnicy są głupi. Przerysowuję, ale z grubsza patrząc z boku tak to wygląda.

jurkarol
27-01-2025, 17:13
Nie wiem czy mnie baitujesz czy chciałeś kogoś innego zacytować. Pierw piszesz "błąd", a następnie piszesz to co ja napisałem. Więc gdzie ten błąd?
Że błedne jest 'emisja ozonu' - pisałem jako potwierdzenie

MstrG
27-01-2025, 17:35
Że błedne jest 'emisja ozonu' - pisałem jako potwierdzenie

Teraz jasne :)


A miliony lat przed powstaniem przemysłu i przemysłowego rolnictwa, a wraz z nimi emisji CO2, to jakoś życie na Ziemie sobie chyba radziło? ;)

A jeszcze wcześniej, czyli zaraz po tym jak powstała Ziemia (4,5 mld lat temu) w ogóle nie było tlenu, głównie dwutlenek węgla i azot. Za to 2,7 mld lat temu głupie sinice doprowadziły do katastrofy tlenowej mordując większość beztlenowców.
Myślę, że jako równowagę powinniśmy przyjmować warunki sprzyjające człowiekowi.

tbogdanowicz
27-01-2025, 18:35
Opowiadasz o jakiejś sytuacji, której nie znam i nie potrafię ocenić. Chcesz z tej sytuacji wyciągać jakieś ogólne wnioski? Bo ja to widzę tak. Jest prawo, przepisy załóżmy że odkrywasz, że ktoś je łamie. Puszczasz to dalej, bo papiery ok, choć podejrzewasz, że to fake. Wniosek? Prawo jest złe i nie działa, urzędnicy są głupi. Przerysowuję, ale z grubsza patrząc z boku tak to wygląda.

Trochę uprościłeś :-).

Chodzi mi o to, że z dużym prawdopodobieństwem, można założyć że w sporej części Azji wytwarza się inaczej niż w Europie. Przy czym, nie oznacza to lepiej i z większym poszanowaniem dla środowiska. :-)
Mają tę wiedzę właściciele firm sprowadzających towary z Azji, oraz ci którzy przenieśli tam wytwarzanie produktów, które potem firmują swoimi logo. Wytwarzanie w Europie wychodziło za drogo, bo zakłady musiały spełniać normy unijne. Gdyby mieli w Azji wytwarzać jak w Europie, wiele produktów kosztowałoby podobnie do wytworzonych w Europie. Wytwarzając w Azji, musisz przedstawić dokumenty dla urzędu znajdującego się w Europie. Kontrola sprowadzanego produktu jest realna, choć bywa upierdliwa. Kontrola warunków wytwarzania jest iluzoryczna.

Nie nie jest to wina ani urzędników, ani przepisów. To wina zachłanności dużej części właścicieli przedsiębiorstw prowadzących działalność w Azji.
Nie oszukujmy samych siebie że jest inaczej.

Wind Mill
27-01-2025, 18:55
Niekoniecznie wytwarzanie w Europie wychodziło za drogo - wytwarzanie w Azji wychodziło (znacznie) taniej, i ta różnica zostaje w kieszeni "producentów". ;)

zdyboo
27-01-2025, 19:25
Kontrola warunków wytwarzania jest iluzoryczna.

To i tak łagodne określenie, bo nie ma żadnej. Więcej, na taką kontrolę większą szansę ma przedsiębiorca z UE kupujący z państw trzecich niż organy nadzoru UE, bo te nie mają żadnej możliwości takiej kontroli. Nie ich jurysdykcja.
Przy czym przedsiębiorcy też musza to robić zanim towar zostanie załadowany na statek. Większości drobnicy nie opłaca się odsyłać. Jak się okaże, że fakap jest za duży, to się niszczy, jak fakap jest mały lub ryzyko wtopy małe to produkt trafia na rynek.
Tu, jak napisałeś liczy się papier, jak wygląda legitnie, a zwykle tak wygląda, bo wszystkie większe firmy zapewniające jakość i bezpieczeństwo mają biura i laboratoria w Chinach, najczęściej w okolicy dużych ośrodków przemysłowych.


Nie nie jest to wina ani urzędników, ani przepisów.

Trochę jednak urzędników. W UE są dwie duże regulacje chemiczne: RoHS i REACH, jest jeszcze kilka mniejszych. Wszystkie dotyczą substancji niebezpiecznych w produktach powszechnego użytku. UE za pomocą organów nadzoru rynku kontroluje bezpieczeństwo produktów wprowadzanych do obrotu na rynku wspólnotowym. W Polsce UOKiK za pomocą podległych mu organów, głównie Inspekcji Handlowej w każdym roku dokonuje kilkudziesięciu kontroli z "rozdzielnika". To kontrole zapowiedziane przedsiębiorcom, produkty do kontroli są pobierane od producentów, importerów, ze sklepów. Przez kilkanaście lat nie spotkałem się z przypadkiem, żeby kontrola składu chemicznego produktów była kontrolą okresową w przypadku innych produktów niż zabawki i odzież dziecięca.


To wina zachłanności dużej części właścicieli przedsiębiorstw prowadzących działalność w Azji.

I przedsiębiorców z UE.

tbogdanowicz
27-01-2025, 20:31
Niekoniecznie wytwarzanie w Europie wychodziło za drogo - wytwarzanie w Azji wychodziło (znacznie) taniej, i ta różnica zostaje w kieszeni "producentów". ;)

Miałem na myśli że za drogo w stosunku do oczekiwań.
Napisałeś precyzyjniej.

- - - - kolejny post - - - - - -



I przedsiębiorców z UE.

Dokładnie o te firmy mi chodziło.

Nie miałem na myśli firm azjatyckich, oni produkują to co ktoś zamawia, oczywiście zarabiając.
Z doświadczeń moich znajomych, Chińczycy potrafią wytwarzać produkty wysokiej jakości, ale one wtedy (o ile nie są dotowane przez państwo, jak jest w przypadku promowanych technologii) nie zawsze są konkurencyjne cenowo. Surowce kosztują podobnie bez względu na miejsce, dochodzi transport i cła. Kosztach pracy w Azji rosną. Azjaci też chcą kupować dobre samochody, elektronikę, ubrania, kosmetyki itd. Muszą na to zarobić. Nadal pozostają różnice w cenie energii.
I tu wracamy do podatku węglowego ponoszącego koszt, oraz zgody na spalania najtańszych paliw.

zdyboo
27-01-2025, 21:19
Nie miałem na myśli firm azjatyckich, oni produkują to co ktoś zamawia, oczywiście zarabiając.

W teorii tak, to w sumie byłoby nawet uczciwe. Nikt nie zakłada firmy, żeby prowadzić działalność charytatywną od tego są fundacje i stowarzyszenia. W praktyce nie zawsze dostaje się to co się zamawia.
Bywa, że produkt z dostawy na dostawę jest coraz gorszy. Bywa, że próbka towaru jest dobrej jakości, a już nawet pierwsza dostawa jest gorsza. Czasem różnice są nieistotne, czasem bardzo istotne. Cięcie kosztów, szukanie tańszych zamienników, szukanie tańszych dostawców to dotyczy każdego. Przy czym o ile taki proceder ma miejsce w UE łatwo jest dojść swoich praw. Jak otwierasz kontener z Chin i towar okazuje się nie taki jak miał być to co najwyżej możesz więcej nie zamówić u takiego dostawcy.
Te wszystkie "śmieszne" historie o różnica w tym co się zamawiało, a dostało z Ali, Taobao, Temu, dotyczą nie tylko zwykłych konsumentów, ale i przedsiębiorców. Przy czym pomyłki oceniłbym na jakiś promil wszystkich wypadków, może przy sprzedaży konsumenckiej to jest więcej, ale przy B2B i dostawach kontenerowych to jest działanie zamierzone.
Co więcej, jak serio dojdzie do pomyłki to często razem z kontenerem idzie wiadomość i masz 1,5-2 miesięcy, żeby coś przygotować zanim kontener do ciebie dopłynie. Jeżeli jednak już otwierasz kontener, sprawdzasz wyrywkowo towar, zauważasz, że coś jest nie tak, robisz setkę i okazuje się, że całość jest nie tak, to jak dostawca udaje Greka to co najwyżej możesz u niego nie zamówić więcej.

Ligo
27-01-2025, 22:50
Pokaż opracowania naukowe
Od kiedy nasz drogi cz4rnuch zidentyfikował się jako dziura ozonowa, wszystkie opracowania biorą w łeb, a świat już nigdy nie będzie taki sam...

cz4rnuch
28-01-2025, 09:12
Od kiedy nasz drogi cz4rnuch zidentyfikował się jako dziura ozonowa...Ozonowa? Ech, miała być czarna :( Przepraszam za pomyłkę i co złego to nie ja tylko moje alter ego. Jedno z wielu z resztą.

MstrG
28-01-2025, 14:53
Od kiedy nasz drogi cz4rnuch zidentyfikował się jako dziura ozonowa, wszystkie opracowania biorą w łeb, a świat już nigdy nie będzie taki sam...

Trochę szkoda, że nie chcesz podjąć tematu. Ja sam wierzę w niektóre teorie spiskowe, część pewnie może mnie uznać za szura, nazwać foliarzem itp. Mam to gdzieś. W temacie dziury ozonowej swoje zdanie przedstawiłem. Nie jestem jednak nieomylny, lubię poznawać zdanie innych, posłuchać ich argumentów. Być może siła argumentów będzie tak duża, że sam zacznę się nad tym zastanawiać i może nawet zmienię zdanie. Oczywiście to nie może być argument w stylu "trust me bro" ;)

Teraz pewnie każdy się zastanawia w jakie teorie spiskowe wierzę :D
Może od razu napiszę: nie wierzę w płaską Ziemię i nie uważam, że lądowanie na Księżycu było wyreżyserowanie przez Kubricka. Choć kto wie... kto wie...


Ozonowa? Ech, miała być czarna :( Przepraszam za pomyłkę i co złego to nie ja tylko moje alter ego. Jedno z wielu z resztą.

Nie dość, że dziura, to jeszcze czarna ;)
Nie możesz o białych dziurach? Wg jednej z teorii grawitacji kwantowej czarna dziura może przekształcić się w białą dziurę.
Jest też teoria, że dziura w skarpetce pojawi się tylko wtedy, gdy zdejmujesz buty "w gościach" ;)

Ligo
28-01-2025, 18:34
Jest też teoria, że dziura w skarpetce pojawi się tylko wtedy, gdy zdejmujesz buty "w gościach" ;)
To nie teoria, to praktyka...

MstrG
31-01-2025, 09:53
Ostatnio przypomniał mi się taki wynalazek do naukowego sprawdzania czy buty pasują prawidłowo :) Fluoroscopic X-Ray Machine.

85651

Chętnych nie brakowało
85653

Dostawało się nawet certyfikat
85652

Pewnie pierwsi bijący na alarm też głosili teorie spiskowe. Z tego co pamiętam zasięg promieniowania to 7 metrów.
Pracownik obuwniczego po powrocie do domu pierwsze co słyszał to "kochanie, wyglądasz promieniująco" ;)

fafniak
31-01-2025, 09:59
Raczej "kochanie!!!promieniejesz !!!"

MstrG
31-01-2025, 10:11
Raczej "kochanie!!!promieniejesz !!!"

I odpowiedź: "Dzięki :) Dzisiaj przywieźli nam drugi stoposkop."

Taki suchar mi się przypomniał: Pierre Curie ożenił się z Marią Skłodowską i był z tego rad.

zdyboo
31-01-2025, 11:40
Szlugi też przez lata były reklamowane jako zdrowe, lajfstajlowe i ogólnie w dobrym tonie. Koncerny tytoniowe nawet lekarzy przekupywały, żeby głosili te tezy.
Mimo, że producenci od dawna mieli wyniki badań jak bardzo są szkodliwe.

MstrG
31-01-2025, 11:57
Szlugi też przez lata były reklamowane jako zdrowe, lajfstajlowe i ogólnie w dobrym tonie. Koncerny tytoniowe nawet lekarzy przekupywały, żeby głosili te tezy.
Mimo, że producenci od dawna mieli wyniki badań jak bardzo są szkodliwe.

No szlugi to taki koronny przykład.
Zostając jeszcze chwilę przy radzie, to nie było jakiejś afery po tym jak młode dziewczyny malujące cyferblaty w zegarkach zaczęły chorować?

Rad w kosmetykach? Jasne!
85655

cz4rnuch
31-01-2025, 12:00
Lekarze na usługach DuPont też swoje wiedzieli już lata temu. Ale nie powiedzieli. Dzięki czemu teraz teflon radośnie sobie krąży we krwi każdego człowieka na Ziemi. Z wyłączeniem, może, kilku plemion amazońskich. I też się śmiano z ludzi, którzy się patelni boją :) Oczywiście dziś te same firmy opowiadają, że nowe substancje są bezpieczne, ale ja na wszelki wypadek wolałem nieprzywierające garnki i patelnie wymienić na takie, jakich używała moja babcia.

MstrG
31-01-2025, 12:06
I też się śmiano z ludzi, którzy się patelni boją :)

Patelni i wałka. W zależności co pierwsze wpadnie żonie w ręce ;)


Oczywiście dziś te same firmy opowiadają, że nowe substancje są bezpieczne, ale ja na wszelki wypadek wolałem nieprzywierające garnki i patelnie wymienić na takie, jakich używała moja babcia.

Ja mam dwie patelnie tefala, choć zdaję sobie sprawę z tego co napisałeś :) Garnki całe szczęście bez teflonu.
Kupiłeś taką typową cygańską patelnię stalową? Jak się sprawdza?

cz4rnuch
31-01-2025, 12:18
Tefal obecnie sprzedaje różne patelnie i gary, niekonieczne zawierające teflon. "Nieprzywierających" patentów też jest więcej niż tylko pfoa czy pokrewne. I żeby nie było, żaden ze mnie ekspert w tej dziedzinie. Jedyne co to obejrzałem "Mroczne wody" i trochę doczytałem w necie.

PS A patelnia jak się sprawuje? Ciężka :)

MstrG
31-01-2025, 12:24
Tefal obecnie sprzedaje różne patelnie i gary, niekonieczne zawierające teflon. "Nieprzywierających" patentów też jest więcej niż tylko pfoa czy pokrewne. I żeby nie było, żaden ze mnie ekspert w tej dziedzinie. Jedyne co to obejrzałem "Mroczne wody" i trochę doczytałem w necie.

PS A patelnia jak się sprawuje? Ciężka :)

No ja też nie doktoryzowałem się na temat patelni i garnków.
Wiem tylko, że patelnię stalową trzeba "zahartować" - umyć dokładnie, uprażyć sól, usmażyć placki ziemniaczane i je wyrzucić ;) Tak zapamiętałem.
Dobra patelnia musi być ciężka, pewnie dłużej się nagrzewa, ale może warto? Nie zapomnę smaku naleśników babci z takiej zwykłej patelni.

fafniak
31-01-2025, 13:28
Ja czytałem że taką nowoczesna patelnię z teflonem, można używać do momentu pojawienia pęknięć i rys.
Ale czy to prawda...?
Używam tych tefalowskich (takie bez rączki.)
A jakie są inne "nie przywierające"? Bo mam taką "ceramiczną" i jest to cholernie przyiwerający koszmarek :D

cz4rnuch
31-01-2025, 14:40
Tak dobrze nieprzywierających jak te cholerstwa z teflonu niestety chyba nie znajdziesz. Można zahartować i natłuścić a potem pielęgnować wok (mycie samą wodą bez detergentów) by nie przywierało, ale to jest praco i czasochłonne. Inne, przynajmniej z tego co ja się orientuje, są bardziej lub mniej przywierające. Trzeba dać trochę oleju lub innego tłuszczu. Ja z dwojga złego wolę się jednak trochę napić tłuszczu niż żreć tę chemię. Co nie znaczy, że mam rację :)

MstrG
31-01-2025, 14:58
Teflon w krwi przeszkadza... pewnie zaraz ktoś wyskoczy z mikroplastikiem. Jakie to młode pokolenie miętkie jest. Kiedyś to się piło wodę radioaktywną :D Taki RedBull tamtych czasów ;)

85659
85658

RMC
31-01-2025, 15:21
Się rozkręciliście. Chemtrails -ów jeszcze nie omówiliście...

grissley
31-01-2025, 15:55
Nie będę szukał źródeł, ale regularnie migają mi takie informacje w necie:

1. 8 największych kontenerowców emituje rocznie więcej CO2 niż wszystkie samochody łącznie
2. Wybuch jednego wulkanu wyrzuca do atmosfery więcej CO2 niż wszystkie samochody przez XX lat
3. O ile konsensus co do tego, że klimat się ociepla jest dość powszechny, to zgoda co do tego, że wzrost CO2 jest tego przyczyną, a nie skutkiem, powszechny już nie jest
4. Parę lat temu głośna była jakaś afera z fałszowanymi badaniami na temat klimatu. Temat szybko ucichł

Do tego dochodzą bardzo proste pytania natury lokalnej, a nie globalnej. Jeśli dany kraj ma możliwość szybkiego rozwoju gospodarczego i taniej ale emisyjnej energii, to czy powinien złożyć się w ofierze ludzkości i z tego zrezygnować, skazując się na pułapkę średniego rozwoju.
To pytanie bardzo aktualne dla Polski. I np dla Indii. Przy czym Polska składając się w ofierze oszczędzi światu jakieś 0,000X% całkowitej emisji.
Kolejne, acz nieco pokrewne pytanie, to jak regulacje dotyczące CO2 wpływają na rozkład dobrobytu na świecie. Albo na długoterminowe bezpieczeństwo danego państwa w kontekście np zagrożeń militarnych ze strony sąsiadów. I jeszcze parę pytań by się znalazło.

cz4rnuch
31-01-2025, 16:24
Nie będę szukał źródeł, ale regularnie migają mi takie informacje w necie:Problem w tym, że źródła są ważne, bo przynajmniej punkty 1 i 2 to są głównie źródła rozsyłające dezinformację po fejsbuczach, w zasadzie anonimowe lub zfabrykowane, które się później chętnie podłapuje. Bo dajmy na to nie 8 kontenerowców a 16, nie kontenerowców a ogólnie statków i nie CO2 a związków siarki i nie tyle co wszystkie a 16 x 50 mln czyli łącznie 800 mln. Czyli tylko to ostatnie odpowiada prawdzie, bo liczbę samochodów szacuje się na około 1,2 miliarda z tego co znalazłem. Ale w sumie co za różnica? I w zasadzie o czym to świadczy. Piszemy tylko o CO2 a przecież gazów cieplarnianych jest znacznie więcej. No i nikt chyba nie twierdzi, że transport morski jest eko. A z tym wulkanem to wiele stron już to prostowało, ale to też nie jest ważne. Lepiej sprzedała się dezinformacja. Kto pierwszy ten lepszy :)

https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wulkany-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58

jo44
31-01-2025, 16:35
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wulkany-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58
Obawiam się, że powyższa strona jest fejkiem... :D

cz4rnuch
31-01-2025, 16:51
Wiadomiks. To jeszcze kilka fejków z fejkowych stron, w tej samej sprawie:

https://demagog.org.pl/fake_news/czy-wulkany-sa-odpowiedzialne-za-efekt-cieplarniany-to-fake-news/

https://www.crazynauka.pl/nie-etna-i-inne-wulkany-nie-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-ludzie/

https://tech.wp.pl/wulkany-grozniejsze-dla-srodowiska-od-ludzi-popularny-mit-wciaz-zywy,6975483087420352a

https://smoglab.pl/wulkany-co2-ludzie-emisja-kto-wiecej/

I jeszcze próba dojścia po nitce do kłębka skąd wzięły się te newsy:

https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/korzenie-mitu-wulkany-emituja-wiecej-co2-od-nas-172

zdyboo
31-01-2025, 16:54
Ja czytałem że taką nowoczesna patelnię z teflonem, można używać do momentu pojawienia pęknięć i rys.
Ale czy to prawda...?


Ja czytałem że taką nowoczesna patelnię z teflonem, można używać do momentu pojawienia pęknięć i rys.
Ale czy to prawda...?

Taka jest wykładnia. W poprzedniej pracy się przez chwilę musiałem nieco bardziej zainteresować tematem.
W każdym razie KE bada temat i w jakiejś tam przyszłości prawdopodobnie środki chemiczne do których należy PTFE zostaną zakazane w UE w produktach mających kontakt z żywnością.


Teflon w krwi przeszkadza... pewnie zaraz ktoś wyskoczy z mikroplastikiem. Jakie to młode pokolenie miętkie jest. Kiedyś to się piło wodę radioaktywną :D Taki RedBull tamtych czasów ;)

Kiedyś w Coca-Coli była kokaina. To dopiero był energol.
W zeszłym roku opublikowano wyniki badań, że mikroplastik już przeniknął i odkłada się w mózgu. Zatem cyberpunk już blisko.
Przy czym ja pamiętam, jak wprowadzano plastikowe torby jako te ekologiczne. Miały zastąpić obecne ówcześnie papierowe i tym samym zmniejszyć wycinkę lasów.

W początkach prac nad radioaktywnością zwyczajnie nie zdawano sobie sprawy, że promieniowanie wydzielane przez te materiały jest szkodliwe. Były naczynia ze szkła zawierającego uran i to ten wzbogacony. I choć uważa się, że jest go za mało, aby szkodziły, to obecnie do produkcji używa się tylko uranu zubożonego. Notatnik Marii Skłodowskiej wypożycza się na własną odpowiedzialność bo nadal jest radioaktywny. Niemniej jednak Skłodowska uratowała wiele żyć, bo jeździła w trakcie I WŚ z aparatami rentgenowskimi i w polowych warunkach robiła prześwietlenia, które pozwoliły stawiać trafniejsze diagnozy rannym żołnierzom.

grissley
31-01-2025, 16:59
Przy czym ja pamiętam, jak wprowadzano plastikowe torby jako te ekologiczne. Miały zastąpić obecne ówcześnie papierowe i tym samym zmniejszyć wycinkę lasów. Też pamiętam. Mam ch0**rne deżawu jak mi teraz w żabce wciskają papierową jednorazówkę z złoty pisiąt! ;)

cz4rnuch
31-01-2025, 17:04
Przy okazji doczytałem sobie historię człowieka bez szczęki, którego zdjęcie podlinkował mstrg. Nauka na ten temat była co prawda wtedy w powijakach, ale ten medykament chłopu sprzedawał niedoszły lekarz, który swoje cudo opatentował i się na nim nieźle dorobił sprzedając przy okazji innym mit o sobie jako o wybitnym lekarzu i wynalazcy. A lekarzom, którzy zgodzą się przepisywać jego cudowny lek na wszystko, oferował udziały w zyskach. Czasy się zmieniają, ale ludzie nie :)

MstrG
31-01-2025, 17:55
Kiedyś w Coca-Coli była kokaina. To dopiero był energol.

Czasem nie Musk po kupnie Tweetera nie mówił, że następnie kupi Coca-Colę, aby przywrócić kokainę? Wiadomo, że to raczej był żart, ale teraz jest blisko Trumpa to możliwości większe ;)


W zeszłym roku opublikowano wyniki badań, że mikroplastik już przeniknął i odkłada się w mózgu. Zatem cyberpunk już blisko.
Przy czym ja pamiętam, jak wprowadzano plastikowe torby jako te ekologiczne. Miały zastąpić obecne ówcześnie papierowe i tym samym zmniejszyć wycinkę lasów.

Też pamiętam, nawet landrynki (białe były najlepsze) na wagę kupowało się w papierowej torbie.


W początkach prac nad radioaktywnością zwyczajnie nie zdawano sobie sprawy, że promieniowanie wydzielane przez te materiały jest szkodliwe. Były naczynia ze szkła zawierającego uran i to ten wzbogacony. I choć uważa się, że jest go za mało, aby szkodziły, to obecnie do produkcji używa się tylko uranu zubożonego. Notatnik Marii Skłodowskiej wypożycza się na własną odpowiedzialność bo nadal jest radioaktywny. Niemniej jednak Skłodowska uratowała wiele żyć, bo jeździła w trakcie I WŚ z aparatami rentgenowskimi i w polowych warunkach robiła prześwietlenia, które pozwoliły stawiać trafniejsze diagnozy rannym żołnierzom.

Za kilkadziesiąt lat wyjdą kolejne takie sprawy w których albo sobie nie zdawano sprawy ze szkodliwości, albo była zmowa milczenia. Część będzie z naszych czasów i nasi potomkowie będą się zastanawiać nad tym jak mogliśmy w to wierzyć i tego używać.


Przy okazji doczytałem sobie historię człowieka bez szczęki, którego zdjęcie podlinkował mstrg. Nauka na ten temat była co prawda wtedy w powijakach, ale ten medykament chłopu sprzedawał niedoszły lekarz, który swoje cudo opatentował i się na nim nieźle dorobił sprzedając przy okazji innym mit o sobie jako o wybitnym lekarzu i wynalazcy. A lekarzom, którzy zgodzą się przepisywać jego cudowny lek na wszystko, oferował udziały w zyskach. Czasy się zmieniają, ale ludzie nie :)

Ja lubię takie historyjki i przypomnę sobie pewnie jeszcze kilka, ale może rozłożę to w czasie, aby nie spamować jednego dnia.

Zdecydowanie ludzie się nie zmieniają:

https://www.youtube.com/watch?v=aHzbq8GntYs&ab_channel=Nauka.ToLubi%C4%99

zdyboo
31-01-2025, 18:17
Też pamiętam, nawet landrynki (białe były najlepsze) na wagę kupowało się w papierowej torbie.

Wtedy dużo produktów spożywczych można było kupić na wagę. Dostawało się w papierze i pakowało do tekstylnej siatki.
Wszystkie płyny w szkle, mleko o ważności do jutra, za to przynoszone pod drzwi mieszkania. Zwykły chleb ważył wtedy 0,8 kg, a nie 0,5-0,6 kg jak teraz, choć wielkość bochenków była podobna.
Za komuną absolutnie nie tęsknie, choć byłem za mały, żeby mnie jakoś mocno doświadczyła, podobnie jak za większością lat dziewięćdziesiątych, ale nie znaczy, że wszystko było wtedy złe.

zdyboo
31-01-2025, 18:57
Akurat znalazłem w temacie promieniowania.

85667

cz4rnuch
31-01-2025, 19:38
Gdyby tylko Jimmy Hendrix wiedział ile ryzykuje śpiąc z 4 kobietami naraz :(

MstrG
31-01-2025, 20:50
Gdyby tylko Jimmy Hendrix wiedział ile ryzykuje śpiąc z 4 kobietami naraz :(

Jimmy jako dziecko był świadkiem skandalu tramwajowego w USA. General Motors głównie ze Standard Oil i Firestone przyczynili się do upadku ogromnej liczby systemów tramwajowych. Ta teoria spiskowa, a dokładnie spisek antytramwajowy nie został jednak udowodniony. GM udowodniono tylko nielegalne działania monopolistyczne.

m_a_g
31-01-2025, 21:12
Jak się okazuje te elektryczne samochody stały się problematyczne.

https://www.msn.com/en-us/news/us/la-s-electric-vehicle-obsession-hampers-fire-cleanup/ar-AA1yaecw?ocid=windirect&cvid=7b7abbd47b6e40c8968a182a91e724a3&ei=16

poste
31-01-2025, 21:19
10 sekund i kilka kliknięć. WW artykuł z Daily Mail
https://pl.wikipedia.org/wiki/Daily_Mail

W 2017 roku redaktorzy angielskojęzycznej Wikipedii uznali, że z powodu niskiej jakości prezentowanych artykułów, ani sama gazeta, ani jej wydanie internetowe, nie spełniają wymogów stawianych źródłom przez encyklopedię internetową i nie można ich uznać za wiarygodne.


Nie przesądzam, czy fakt jest prawdziwy, czy nie jest. Po prostu warto to sprawdzić/potwierdzić w innym źródle. Staram się sprawdzać interesujące mnie informacje w kilku miejscach, niezależnie od tego, gdzie je znalazłem.

m_a_g
31-01-2025, 21:21
10 sekund i kilka kliknięć. WW artykuł z Daily Mail
https://pl.wikipedia.org/wiki/Daily_Mail


Nie przesądzam, czy fakt jest prawdziwy, czy nie jest. Po prostu warto to sprawdzić/potwierdzić w innym źródle. Staram się sprawdzać interesujące mnie informacje w kilku miejscach, niezależnie od tego, gdzie je znalazłem.

Od kiedy wikipedia jest wiarygodnym źródłem? ;-)

grissley
31-01-2025, 21:23
Od kiedy wikipedia jest wiarygodnym źródłem? ;-)No właśnie miałem napisać to samo...

poste
31-01-2025, 21:25
Skoro dla mało wiarygodnego źródła DM jest niewiarygodnym źródłem to... jest gorzej niż myślałem? :)

Aha, w Wiki są przypisy do artykułów, na które powołuje się ta informacja, można sprawdzić.

m_a_g
31-01-2025, 21:28
Skoro dla mało wiarygodnego źródła DM jest niewiarygodnym źródłem to... jest gorzej niż myślałem? :)


Raczej lepiej - z matematyki i logiki - dwa minusy dają plus :-)

MstrG
31-01-2025, 21:30
Raczej lepiej - z matematyki i logiki - dwa minusy dają plus :-)

Z ocenami w dzienniku to nie działało :(

poste
31-01-2025, 21:38
Raczej lepiej - z matematyki i logiki - dwa minusy dają plus :-)

Też tak na początku pomyślałem. Ale wiesz czym się różni teoria od praktyki? W teorii to teoria i praktyka powinna się zgadzać, ale w praktyce się nie zgadza ;)

........
Korzystając z okazji pozdrowię mój anty-fan club :twisted: Wątki zostały zamknięte mimo moich wyraźnych sugestii o niezamykanie. Niestety nie będę mógł za bardzo się udzielać przez jakiś czas, bo mogę mieć słaby net i lepsze zajęcia, niż zaglądanie na forum. Ale nie martwcie się, to chwilowe :) Gromadźcie cytaty! :mrgreen:

grissley
31-01-2025, 21:45
Z ocenami w dzienniku to nie działało :(No chyba, że się samemu pionowego dostawiało ;)

Kiedyś próbowałem się bawić w redaktora na Wikipedii. Odpuściłem - to nie jest miejsce dla tych, co nie płyną głównym nurtem.

poste
31-01-2025, 22:01
Wikipedia nie jest jednak taka zła ;)

Ligo
31-01-2025, 23:46
Ale wiesz czym się różni teoria od praktyki? W teorii to teoria i praktyka powinna się zgadzać, ale w praktyce się nie zgadza ;)
A jeśli chodzi o teorie spiskowe, to ich cechą charakterystyczną jest to, że nie są teoriami.:)

MstrG
01-02-2025, 13:05
Był wspomniany wcześniej Trump. Co myślicie o odtajnieniu dokumentów dotyczących zabójstw obu Kennedych i Martina Luthera Kinga?

OjTam
01-02-2025, 14:44
Odtajnili, czy dopiero mają?

MstrG
01-02-2025, 15:00
Odtajnili, czy dopiero mają?

Tydzień temu podpisał rozporządzenie, które w ciągu 15 dni nakłada obowiązek przedstawienia mu planu odtajnienia dokumentów. Podczas pierwszej kadencji odtajnił część dokumentów o zamachu na JFK. Posłuchał jednak wtedy służby i nie zdecydował się na pełne odtajnienie.

OjTam
01-02-2025, 15:03
To pewnie znowu nie odtajnią (jak i dokumentów o A51). Albo komuś będzie to nie pasowało i dojdzie do kolejnego zamachu na POSTUS .

cdc
01-02-2025, 15:04
15 dni?


https://www.youtube.com/watch?v=JliGALIa_kM

Chwilowo wzrośnie emisja CO2 w Stanach.

sufenta
01-02-2025, 15:16
Ligo wiele teorii nie-spiskowych tez nie jest teoriami. wiele teorii spiskowych okazało się być nie-spiskowymi.

Wind Mill
01-02-2025, 16:20
...Niestety nie będę mógł za bardzo się udzielać przez jakiś czas, bo mogę mieć słaby net i lepsze zajęcia...
Aha, akurat, widać Sony ma przestój! :mrgreen:

MstrG
01-02-2025, 16:58
Aha, akurat, widać Sony ma przestój! :mrgreen:

Ewentualnie w centrali już wiedzą, że został rozpracowany.

Wind Mill
01-02-2025, 17:03
:mrgreen:
No i popsuli chłopu biznes...

Jurek Ż
01-02-2025, 17:19
To ja tak dla tych co się bardzo przejęli emisją CO2 w Stanach. https://wpolityce.pl/polityka/707908-ruskie-wielkie-szambo-nedzny-i-upadajacy-kraj

cz4rnuch
01-02-2025, 17:19
:mrgreen:
No i popsuli chłopu biznes...

Poste poleciał, ale interes musi się dalej kręcić więc teraz kombinują jak skaperować capo. Taki talent nie może się zmarnować.

grissley
01-02-2025, 17:25
Poste poleciał, ale interes musi się dalej kręcić Spokojnie, dwóch zawsze ich jest... ;) No i aspiranci of kors.

MstrG
01-02-2025, 17:44
Poste poleciał

Chyba dopiero w poniedziałek leci, pewnie prosto na dywanik w centrali w Tokio. Nie wiedziałem, że tam jest słabszy dostęp do Internetu.

Wiem, że to heheszki, ale może już nie rozwijajmy tego tematu :D
Wiecie o tym, że kiedyś heroina była w syropie na kaszel?
https://historia.org.pl/2019/09/16/historia-heroiny-od-syropow-i-dropsow-na-kaszel-po-heroiczna-krolowa-narkotykow/


15 dni?

https://www.youtube.com/watch?v=JliGALIa_kM

Chwilowo wzrośnie emisja CO2 w Stanach.

Nowy miał Canona. Nigdy nie zwracałem na to uwagi.

poste
01-02-2025, 17:56
Sony dało mi urlop na ferie, rozszyfrowałeś mnie :) Wykorzystam, świat już czeka na moje nowe zdjęcia :mrgreen:




Aha, akurat, widać Sony ma przestój! :mrgreen:

........

Wind Mill
01-02-2025, 17:59
...teraz kombinują jak skaperować capo...
OMG, to już nie jest śmieszne!!! A co, gdyby to była prawda? :shock::cry:


...Wiem, że to heheszki, ale może już nie rozwijajmy tego tematu :D...
Kto wie, ten ma ubaw, kto nie wie - tego strata. ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Sony dało mi urlop na ferie, rozszyfrowałeś mnie :) Wykorzystam, świat już czeka na moje nowe zdjęcia :mrgreen:
Ale z drona, nie z Sony! ;)

And.N
01-02-2025, 18:03
Taki cytat z netu:
..."Według danych szwajcarskiego instytutu IPCC natura produkuje ponad 770 mld ton dwutlenku węgla rocznie, z czego około 57 proc. to emisja lądowa (lasy, zwierzęta, wegetacja), a 43 proc. oceany. Emisja człowieka 42,1 mld ton daje więc około 5,2 proc."...

Z tych 5,2% CO2, które produkuje człowiek na Europę przypada mały ułamek. Nawet jakby Europa była zeroemisyjna pod względem CO2 to w skali globalnej chyba nie będzie miało znaczenia.
Piszę o emisji CO2. Smog to jakby inne zagadnienie (choć powiązane) i z tym należy walczyć, w miarę możliwości ograniczać.

poste
01-02-2025, 19:00
Chyba dopiero w poniedziałek leci, pewnie prosto na dywanik w centrali w Tokio. Nie wiedziałem, że tam jest słabszy dostęp do Internetu.

...

Dobra, zdradzę jak to wygląda od kulis

...................

MATERIAŁY WEWNĘTRZNE-------MATERIAŁY WEWNĘTRZNE

Z pamiętnika influencera


Sobota.15.20
Trzeba się pakować. Znowu. W tym fachu trzeba być twardym. Nie można pozwolić sobie na słabość. Co by tu zabrać ze sprzętu...?

16.50
Muszę skleić sandały. Firma znowu spóźniła się z przelewem.

17.10
Cholera, butapren zasechł. Zaraz zamykają sklepy.

Aaaaaaaaaaaaa.....

C.D.N. albo i nie ;)

- - - - kolejny post - - - - - -




Ale z drona, nie z Sony! ;)

Sprzedaż wiązana ;)

MstrG
01-02-2025, 19:19
W tym fachu trzeba być twardym. Nie można pozwolić sobie na słabość.

"Nie możesz sobie pozwolić na to, że cię coś rozbije, jakaś sytuacja, zwłaszcza taka, która cię dotyczy osobiście."

MstrG
01-02-2025, 19:50
Pozostając w teoriach spiskowych: czy Brigitte Macron jest mężczyzną (https://entrevue.fr/pl/candace-owens-promet-des-revelations-sur-brigitte-macron-ce-vendredi-31-janvier-2025/)?

85764


https://www.youtube.com/watch?v=FDOnxpViQxY&ab_channel=CandaceOwens

tbogdanowicz
01-02-2025, 20:05
Może ktoś ją przekonał że Brigitte to "baba z jajami", a ona to źle zrozumiała.

cz4rnuch
01-02-2025, 21:16
Taki cytat z netu:
..."Według danych szwajcarskiego instytutu IPCC natura produkuje ponad 770 mld ton dwutlenku węgla rocznie, z czego około 57 proc. to emisja lądowa (lasy, zwierzęta, wegetacja), a 43 proc. oceany. Emisja człowieka 42,1 mld ton daje więc około 5,2 proc."...I gdzie ląduję dwutlenek węgla produkowany przez naturę a gdzie ten przez człowieka? To co "wyprodukuje" człowiek w dużych ilościach, pomijając to co zostaje np. na filtrach kominowych czy innych barierach, ląduje w atmosferze, natomiast np. takie lasy amazońskie nazywane płucami Ziemi (błędnie, to kolejny mit, tym razem zielonych) dwutlenek węgla, który wytworzą również niemal w 100% lub nawet z nadwyżką pochłaniają gromadzą w korzeniach a następnie oddają ziemi. Podobnie jest z oceanami. I te małe 5% człowiecze w atmosferze się kumuluje i w tej chwili koncentracja dwutlenku węgla jest znacznie wyższa niż historycznie (nawet przyrównując do wahań gdzie były okres podwyższonego stężenia) zaś metanu, który jest znacznie groźniejszy dla efektu cieplarnianego przekracza te wartości wielokrotnie. Jeśli coś jest w równowadze to nawet niewielka procentowo zmiana może ten mechanizm z równowagi wytrącić.

Poniżej artykuł, niestety nie najnowszy, bo sprzed ponad 10 lat, o tym jak ważne dla efektu cieplarnianego są te niby niewielkie procenty. Przy okazji autorzy przytaczają wyniki badań tej samej jednostki na którą się powołałeś IPCC, gdzie stwierdza się, że tak dużego stężenia CO2 nie było na Ziemi od przynajmniej kilku milionów lat. Ta sama jednostka IPCC w jednym ze swoich raportów stwierdza, że z prawdopodobnieństwem przewyższającym 95% to wpływ człowieka jest tym dominującym jeśli chodzi o obserwowaną zmianę klimatu. To są wnioski i raporty instytutu, którego dane przytoczyłeś.

https://naukaoklimacie.pl/archiwum-faktow-i-mitow/mit-czlowiek-odpowiada-jedynie-za-0-6procent-efektu-cieplarnianego-66


Z tych 5,2% CO2, które produkuje człowiek na Europę przypada mały ułamek. Nawet jakby Europa była zeroemisyjna pod względem CO2 to w skali globalnej chyba nie będzie miało znaczenia.
Piszę o emisji CO2. Smog to jakby inne zagadnienie (choć powiązane) i z tym należy walczyć, w miarę możliwości ograniczać.Ja takie wyliczenia odbieram po części jako wybielanie się z jednej strony a z drugiej pretekst do tego by nic nie robić. Największe gospodarki świata oraz mega holdingi nie mają po jakiejś jednej wielkiej rurze wydechowej z które leci syf w niebo. Tam się po pierwsze przenosi również fabryki z Europy a po drugie tam się wytwarza dobra również dla nas. Każdy z nas konsumentów odpowiada procentowo za zanieczyszczenia zgodnie z naszym konsumenckim apetytem. Gdyby nie to, że zarówno w Europie jak i w USA, Japonii czy na Madagaskarze ludzie kupują komputery, smartfony, jedzą steki i wlewają benzynę do baków to nikt nawet by się nie pokusił by dla nikogo wydobywać ropę, produkować cement czy wydobywać rzadkie metale.

sufenta
01-02-2025, 22:04
1.wpływ czlowieka na stężenie CO2 jest prawie żaden. 2.CO2 nie kumuluje się nigdzie- ani w korzeniach, ani nigdzie. 3.klimat się zmienia i jest cieplej, ale jeszcze nie tak ciepło jak w czasie trwania (np) imperium rzymskiego, gdy średnia temp. byla wyższa o prawie 2 stopnie, co pozwoliło Rzymianom Europę w sandałach podbić a Hannibalowi przez Alpy ze słoniami się przeprawić. 4.im więcej CO2 tym więcej zieleni- wiedza to panowie i panie hodujący ryby w akwariach i wlasciciele szklarń. Wie to takze NASA, na której fotos widać coraz więcej zieleni dzięki coraz większemu stężeniu CO2.

cz4rnuch
01-02-2025, 22:11
CO2 drzewa pobierają, bo potrzebują do fotosyntezy, ale to co się kumuluje i dostaje do gleby to węgiel. Widziałeś kiedyś diagram cyklu krążenia węgla? Pewnie nie.

Też od NASA:

https://earthobservatory.nasa.gov/features/CarbonCycle

sufenta
01-02-2025, 22:29
zasoby węgla powstały prawie 300 milionów lat temu można wiec pominąć ten rodzaj akumulacji. Stężenie CO2 ulega stałym zmianom i obecnie znajdujemy się w epoce jego stopniowego wzrostu https://wiki.bildungsserver.de/klimawandel/index.php/Datei:CO2_temp_720000.jpg. prawdziwe jest stwierdzenie, ze rośliny potrzebują CO2- im więcej roślin tym "mniej" CO2. Im więcej oszczędzaczy CO2 tym biedniej i głupiej.

krzysztofz24
01-02-2025, 23:05
I gdzie ląduję dwutlenek węgla produkowany przez naturę a gdzie ten przez człowieka? To co "wyprodukuje" człowiek w dużych ilościach, pomijając to co zostaje np. na filtrach kominowych czy innych barierach, ląduje w atmosferze, natomiast np. takie lasy amazońskie nazywane płucami Ziemi (błędnie, to kolejny mit, tym razem zielonych) dwutlenek węgla, który wytworzą również niemal w 100% lub nawet z nadwyżką pochłaniają gromadzą w korzeniach a następnie oddają ziemi.

Coooo?
Skad ty to wziales wogole?
Dobry artykul dales o cyklu weglowym, tutaj kluczowy jest szybki cykl weglowy. To ze tam na obrazku jest strzalka do dolu przy drzewie, to nei znaczy ze rosliny przekazuja korzeniami co2 do gleby.
W zadnym miejscu tego artykulu nie ma tego o czym piszesz!!! A co pokolorowalem.
Rosliny nie gromadza co2 w korzeniach i nie oddaja go przez korzenie do gleby:-)
Przeczytaj dokladnie szybki cykl weglowy z tego artykulu co sam dales.

Wstawie ci definicje fotosyntezy, pozwolisz.
Fotosynteza roślin to proces, w którym rośliny przekształcają energię słoneczną w energię chemiczną, potrzebną do wzrostu i rozwoju. Kluczowym składnikiem tego procesu jest dwutlenek węgla (CO2), który jest niezbędny dla roślin, aby mogły produkować glukozę i inne związki organiczne. Właśnie dlatego CO2 dla roślin jest tak ważne, ponieważ wpływa na ich zdolność do wzrostu i rozmnażania


Co2 jest kluczowym i niezbednym skladnikiem do istnienia zycia roslinnego na naszej planecie, jest dla roslin tzw super pierwiastkiem, ktory jest im niezbedny do zycia i sluzy im tez jako budulec. (bubulec calej rosliny, korzeni tez;-) ).
Rosliny pobieraja go sobie z atmosfery, biora CO2 i C czyli wegiel sobie zabieraja (wyzej masz do czego) a O czyli tlen oddaja do atmosfery.
A i oczywiscie ten proces zachodzi tylko przy udziales swiatla slonecznego (badz sztucznego).

A teraz cos, co cie moze zszokowac;-) W nocy rosliny wydalaja CO2, oddaja go spowrotem do atmosfery. Bo nie ma swiatla i nie ma fotosyntezy. Poczytaj o tym, to jest oczywistosc.
Ofc bilans produkcji tlenu podczas fotosyntezy jest dodatni, korzystniejszy niz wydalone CO2 (wczesniej zmagazynowane a nie zuzyte bo swiatlo zgasili nagle;-)). Najkorzystniej wypadaja tu mlode rosliny w fazie wzrostu, np stare drzewa sa o wiele mniej efektywne przy pochlanianiu co2, bo nie rosna albo rosna bardzo powoli.
Takze drzewa/rosliny tez oddaja CO2 do atmosfery.

Ogolnie patrzac na drzewo, powinines widziec wegiel C;-) a zielone czesci sluza do fotosyntezy i gromadzenai tego wegla z CO2.


P.S
Ten artykul co dales, to bardzo dobrze sie tlumaczy na polski po kliknieciu.

cz4rnuch
01-02-2025, 23:19
zasoby węgla powstały prawie 300 milionów lat temu można wiec pominąć ten rodzaj akumulacji. Stężenie CO2 ulega stałym zmianom i obecnie znajdujemy się w epoce jego stopniowego wzrostu https://wiki.bildungsserver.de/klimawandel/index.php/Datei:CO2_temp_720000.jpg. prawdziwe jest stwierdzenie, ze rośliny potrzebują CO2- im więcej roślin tym "mniej" CO2. Im więcej oszczędzaczy CO2 tym biedniej i głupiej.

Przed chwilą twierdziłeś, że węgiel się nie kumuluje nigdzie (pardon, CO2). Każda roślina kiedyś zbutwieje, przykryją je kolejne warstwy, wytworzy się ciśnienie i z czasem te węglowodany (o ile dobrze pamiętam) zamienią się w skały. Ten cykl trwa. A i na NASA się powoływałeś. No to NASA pisze, w linku, który podałem wyżej: "Today, changes in the carbon cycle are happening because of people. We perturb the carbon cycle by burning fossil fuels and clearing land". Rośliny były zanim człowiek zaczął wydobywać i spalać ropę. Nie potrzeba uwalniać dodatkowo do atmosfery gazów cieplarnianych by uprawiać ziemię pod rośliny. A skoro jednak wycinamy lasy pod uprawy to coś tu się nie zgadza z równaniem. Dlaczego uważasz, że zamieniając jedne rośliny pod tereny na inne rośliny trzeba dostarczać więcej CO2? I ta sama NASA w tym samym artykule pisze, że około 50% z tego co uwalniają ludzie i tak pochłoną oceany, ale 45% dostanie się do atmosfery a połowa z tego zostanie tam na wiele tysięcy lat więc o ile rośliny nie zaczną latać to na nic się ten naddatek nie przyda. Przy okazji to oprócz CO2 uwalniamy metan i ile gazy.

A co do wykresu, który podlinkowałeś to wyżej zamieściłem artykuł w którym jest trochę dokładniejszy z uwzględnieniem ery przemysłowej. I jak sam zapewne widzisz na tym co zamieściłeś ile tysięcy lat trwają te procesy to raz a dwa, że maksymalnie stężenie CO2 w tych okresach wynosiło ile? Generalnie max 300 ppm. I tak, teraz bylibyśmy w epoce stopniowego wzrostu, nawet może na górce, gdyby nie to, że w odróżnieniu od poprzednich okresów przez ostatnie lata nie jest to już stopniowe a bardziej skokowe i dwa, że w zeszłym roku dobiliśmy do 430 ppm.

- - - - kolejny post - - - - - -


Coooo?
Skad ty to wziales wogole?.To było edytowane i nieopatrznie został mi tylko kawałek. Miało być, że w konarze i korzeniach. To węglowodany. I to miałem na myśli pisząc o kumulowaniu. A dostają się do gleby i zamieniają w skały po prostu butwiejąc. Nie pisałem, że korzeniami. Później z resztą doprecyzowałem o co mi chodzi, bo mogło to zabrzmieć inaczej niż chciałem.

poste
02-02-2025, 10:06
1.wpływ czlowieka na stężenie CO2 jest prawie żaden. 2.CO2 nie kumuluje się nigdzie- ani w korzeniach, ani nigdzie. 3.klimat się zmienia i jest cieplej, ale jeszcze nie tak ciepło jak w czasie trwania (np) imperium rzymskiego, gdy średnia temp. byla wyższa o prawie 2 stopnie, co pozwoliło Rzymianom Europę w sandałach podbić a Hannibalowi przez Alpy ze słoniami się przeprawić. 4.im więcej CO2 tym więcej zieleni- wiedza to panowie i panie hodujący ryby w akwariach i wlasciciele szklarń. Wie to takze NASA, na której fotos widać coraz więcej zieleni dzięki coraz większemu stężeniu CO2.

Nie bierz tego do siebie, po prostu zrobiłem eksperyment. Przypomniałem sobie ostatnio o chatgpt i chciałem zobaczyć, czy zrobił jakieś postępy. Efekt poniżej :).

Zapytałem "co odpowiesz na taką opinię o klimacie: " i dalej wkleiłem powyższy cytat. Odpowiedź"


To dość popularne argumenty w dyskusji o zmianach klimatu. Oto moja odpowiedź na każdy z punktów:

Wpływ człowieka na stężenie CO₂
Naukowe dowody są jednoznaczne – działalność ludzka znacząco wpływa na wzrost stężenia CO₂ w atmosferze. Pomiar izotopowy węgla w CO₂ (stosunek C12/C13) wskazuje, że pochodzi on głównie ze spalania paliw kopalnych. Od czasów rewolucji przemysłowej poziom CO₂ wzrósł z ~280 ppm do ponad 420 ppm, co nie jest naturalnym wahaniem.

CO₂ się nie kumuluje?
To nieporozumienie. CO₂ faktycznie rozpuszcza się w oceanach, jest pochłaniane przez rośliny i glebę, ale nie znika magicznie – jego nadmiar powoduje zakwaszenie oceanów i wzrost temperatury (efekt cieplarniany). Gdyby CO₂ „nie kumulowało się nigdzie”, jego poziom nie wzrastałby w atmosferze, a jednak tak się dzieje.

Cieplejszy klimat w czasach rzymskich?
Średnie globalne temperatury w czasach imperium rzymskiego były najwyżej o 0,5°C wyższe niż w epoce przedprzemysłowej, a nie o 2°C. Klimat rzeczywiście się zmieniał, ale nie w skali i tempie, jakie obserwujemy obecnie. Rzymianie podbijali Europę w sandałach, bo to była ich standardowa odzież, a Hannibal pokonał Alpy z wielkimi stratami – to bardziej mit niż dowód na ciepły klimat.

Więcej CO₂ = więcej zieleni?
Rzeczywiście, CO₂ jest potrzebne roślinom do fotosyntezy, ale nadmiar nie zawsze oznacza lepszy wzrost. W wielu miejscach wzrost roślin jest ograniczany innymi czynnikami, jak dostępność wody czy składników odżywczych. NASA potwierdza tzw. greening effect, ale jednocześnie podkreśla, że korzyści te nie równoważą negatywnych skutków zmian klimatycznych, jak pustynnienie, ekstremalne zjawiska pogodowe czy utrata bioróżnorodności.

Podsumowując – zmiany klimatu to skomplikowany proces, ale nauka jasno wskazuje, że wpływ człowieka jest kluczowy, a CO₂ to główny czynnik powodujący globalne ocieplenie.

Nie sądzę, żeby to przekonało przekonanych, ale całkiem ciekawe może być skonfrontowanie swoich opinii z AI ;)

cz4rnuch
02-02-2025, 10:53
Gorzej jeśli Deepseek ma na ten temat odwrotne zdanie.

poste
02-02-2025, 11:14
Nie mam AI od chińczyków, ale też byłbym ciekaw.

Natomiast chatgpt na który narzekałem, coraz ciekawiej wygląda. Sorry sufenta, akurat padło na ten cytat, ale to tylko eksperyment naukowy, wszystko dla dobra nauki i poszerzania horyzontów.
Tym razem wpisałem:
Napisz jeszcze raz odpowiedź, ale bardzo dosadnie odnosząc się do niewiedzy osoby, która to napisała używając miejskiego slangu
ChatGPT powiedział:
ChatGPT
Dobra, skoro ma być dosadnie i ze slangiem, to proszę bardzo:

Stary, ale żeś pojechał z tymi bredniami. Serio, skąd bierzesz te rewelacje? Z jakiegoś forum dla foliarzy? To jedziemy po kolei:

„Wpływ człowieka na CO₂ jest prawie żaden”
Człowieku, mamy twarde dane, że od czasów rewolucji przemysłowej stężenie CO₂ poszybowało w górę jak Bitcoin w 2021. I nie, to nie jest przypadek, tylko efekt spalania węgla, ropy i gazu. Jakby człowiek nie miał z tym nic wspólnego, to niby skąd ten nagły wzrost? Kosmici nam to podkręcili?

„CO₂ się nie kumuluje”
No to jest już level master ignorancji. Gdyby się nie kumulowało, to poziom CO₂ by nie rósł, a jednak rośnie – i to mamy czarno na białym w danych z satelitów, lodowców i atmosfery. A ocean? No super, pochłania CO₂, ale przez to się zakwasza i umierają koralowce. Ale jasne, co tam nauka, lepiej uwierzyć w memy z Facebooka.

„W czasach Rzymian było cieplej o 2°C”
No i znowu bajeczki. Faktycznie było ciepło, ale może o pół stopnia, a nie dwa. No i co to w ogóle za argument? To, że Hannibal pchał się przez Alpy, nie znaczy, że było tam tropikalne lato – stracił połowę słoni i wojska, bo było zimno jak cholera. A Rzymianie podbijali Europę w sandałach, bo… taką mieli modę, a nie dlatego, że panowały tropiki.

„Więcej CO₂ to więcej zieleni”
No dobra, rośliny lubią CO₂, ale to nie działa tak, że im więcej, tym lepiej. Bo rośliny potrzebują też wody i minerałów, a zmiany klimatu rozwalają ekosystemy, powodując susze, pożary i pustynnienie. NASA faktycznie widzi efekt „greeningu”, ale jednocześnie alarmuje, że klimat się sypie i to, co zyskujemy na zieleni, jest niczym wobec katastrof, które funduje nam nadmiar CO₂.

Podsumowanie: Gadając takie rzeczy, pokazujesz, że nie masz pojęcia o podstawach nauki i powtarzasz jakieś internetowe bajki. Może zamiast walić te pseudoeksperckie farmazony, sprawdź, co na ten temat mówią ludzie, którzy naprawdę się na tym znają? Bo na razie to poziom „Ziemia jest płaska, bo tak mi się wydaje”.

To nie ja, to nie są moje opinie, ja tylko zapytałem bo się nie znam dobrze na klimacie :)

sufenta
02-02-2025, 11:17
Jestem tak mądry jak AI czy tak mało mądry jak AI? Raczej to drugie bo o inteligencji w moim przypadku trudno jest mówić. Klimawandel przez człowieka spowodowany to hoax. CO2 nie kumuluje się nigdzie a praktycznie myślący Rzymianie, podobnie jak dzisiejsi Włosi, Szwedzi lub Austriacy odczuwali zimno (lub ciepło) tak samo. Ötzi było zimno i dlatego założył sobie buty (nie sandały) i wymościł je czymśtam (nie pamietam czym bo nie używam ani AI ani swojej). P.S. Can AI be a credible source (google): AI tools cannot reliably distinguish between biased material and unbiased material when using information to construct their responses. P.S.2 "kumulują" się (np) nanopartikels w mięsie ryb. Albo ołów w (np) ubranych w sandały Rzymianach.- nie są metabolizowane, nie są wydalane. CO2 nie kumuluje się nigdzie.
P.S.3 artykuł jest po tutejszemu, ale zamieszczony został w arcypostępowej gazecie. Pod lodowcem w Alpach (które Hannibal...) odkryto rzymski trakt- było cieplej (o 2 stopnie), wiec praktycznie myślący Rzymianie (w sandałach) drogę zbudowali. A potem się zimno zrobiło (tak jak dzisiaj). P.S. 3- link jakieś bzdurne reklamy pokazuje wiec skasowałem

poste
02-02-2025, 11:45
Zgadzam się, nikt i nic nie zastąpi własnej dociekliwości i weryfikacji źródeł. Może po prostu zbyt mało jest opinii takich jak twoja i chatgpt został błędnie wytrenowany? Niewykluczone ;)

Zapytałem jeszcze o twoje wątpliwości

Pytanie: Czy ai może być wiarygodnym źródłem na temat klimatu

ChatGPT powiedział:

ChatGPT
AI, jak ja, może być bardzo użytecznym narzędziem do wyszukiwania, podsumowywania i analizowania informacji na temat klimatu, ale nie jest oryginalnym źródłem wiedzy naukowej. Wszystkie informacje, które podaję, pochodzą z badań naukowych, raportów i publikacji instytucji zajmujących się klimatem (np. IPCC, NASA, NOAA).

Jeśli chodzi o wiarygodność:
✅ Tak, jeśli AI bazuje na sprawdzonych źródłach naukowych.
❌ Nie, jeśli ktoś używa AI do generowania treści bez weryfikacji, np. tworząc fałszywe raporty czy powtarzając dezinformację.

Jeśli potrzebujesz aktualnych, zweryfikowanych danych, zawsze warto sprawdzić źródła, np.:
������ IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu)
������️ NASA Climate Change
������ NOAA Climate.gov

Podsumowując – AI jest świetnym narzędziem do przetwarzania wiedzy, ale ostatecznym źródłem powinny być zawsze rzetelne, naukowe instytucje.



Ps. Słabe te źródła podaje chat, gdzie np. Internet Research Agency (IRA), a Twitter, znaczy X czy FB? ;)

- - - - kolejny post - - - - - -

No dobrze, jeszcze na koniec argument butów rzymskich, bo już na prawdę nie mam czasu.

Pytanie znowu, podkreślam dla eksperymentu
Czy rzymianie używali sandałów, czy także innego obuwia
ChatGPT powiedział:

ChatGPT
Rzymianie nosili różne rodzaje obuwia, dostosowane do okazji, statusu społecznego i warunków atmosferycznych. Oprócz popularnych sandałów (sandalia, soleae) używali także innych typów butów, takich jak:

Caligae – ciężkie, skórzane sandały wojskowe z grubą podeszwą nabijane gwoździami. Były noszone głównie przez żołnierzy rzymskich.

Soleae – lekkie sandały noszone w domach i czasami na ulicy przez bogatsze warstwy społeczne.

Calcei – zakryte, skórzane buty nawiązujące do dzisiejszych półbutów. Były noszone przez obywateli rzymskich, zwłaszcza senatorów i urzędników, bo uchodziły za bardziej formalne od sandałów.

Cothurni – wysokie buty z grubą podeszwą, popularne wśród aktorów teatralnych, a także niekiedy noszone przez arystokrację.

Perones – proste buty ze skóry, często noszone przez chłopów i ludzi niższego stanu.

Socci – miękkie pantofle używane w domu, przypominające dzisiejsze kapcie.

Podsumowując, choć sandały były popularne, Rzymianie nosili również zakryte buty, szczególnie w chłodniejszych regionach imperium i podczas formalnych okazji.

Cóż to są Caligae?
Tym razem Wikipedia, wiem słabe źródło ale nie mam czasu zajrzeć do przypisów i dotrzeć do źródeł


Caligae would have been cooler on the march than enclosed boots. In warm, Mediterranean climates, this may have been an advantage. In northern Britain's cold, wet climate, additional woven socks or raw wool wadding in winter may have helped insulate the feet, but caligae seemed to have been abandoned there by the end of the 2nd century AD, in favour of civilian-style "closed boots" (carbatinae).[5]
https://en.wikipedia.org/wiki/Caligae

Wniosek, być może błędny i mało pogłębiony, co jeśli jednak było zimno w Alpach a Rzymianie używali skarpet albo wyjątkowo pełnych butów, które też znali? A trakt przez Alpy zbudowali mimo surowego klimatu, a nie dlatego, że było ciepło? Lubię takie zagadki, ale czas...

krzysztofz24
02-02-2025, 12:02
Studenci nie mogą używać Chat GPT do pisania wypracowań i prac bo jest to traktowane jako oszustwo.
Używanie AI jako argumentu jest mz niedopuszczalne.
Bo po pierwsze, wszystko zależy jak się zapyta i na jakie źródła zostaną uzyte.

Zresztą, no ludzie bez przesady.
Jak się rozmawia na jakiś temat to wypada trochę o nim wiedzieć, poczytać, używając argumentu opartego na autorytecie, to musi to być jasno wskazane że uniwersytet taki a taki i profesor taki a taki.
A nie nowomowa ze szmatlawcow że think-thank skąds tam, eksperci biją na alarm, naukowcy twierdzą, itp.
I później powstaja takie potworki coby tylko w nie kliknąć; planeta płonie, drzewa kaszlą CO2, zaglada. Nie dziwne że niektórzy są podatki na takie coś i się przyklejają do asfaltu albo noszą transparenty z napisem w stylu "aborcja dla klimatu":-).

Zauważyliście że "teoria" płaskiej ziemi powstała w czasach internetu, śmieciowych treści, gdzie każdy może coś napisać.
Kiedyś słowo pisane miało swoją wartość. W dobie wszecobecnego internetu konieczna jest weryfikacja.

sufenta
02-02-2025, 12:07
Zona samochód myje, dzieci uczą się Pater Noster po aramejsku wiec czasu chwile mam. Napisze najpierw cos z mojego podwórka: W DE można studiować medycynę na ponad 20 uni. Na każdym z nich kilka oddziałow klinicznych z Bardzo Ważnymi Paniami/Panami/Divers Profesorami/Profesorowczyniami. Wszyscy przychodzą do pracy tuż po 0700 i siedza w swoich gabinetach do 1600. Co robić? Trzeba swoja w nich (gabinetach) egzystencje uzasadnić: piszemy prace. Układamy grupy porównawcze. Testujemy nowe leki. Jeli testujemy to nie możemy uzyskac innych wyników, niż producent. Poza bezpośrednimi grantami są jeszcze obiecane fajne szkolenia- np. w Davos, gdzie mój szef obecnie się "szkoli". To samo "wszędzie" z ta różnica, ze "klimatolodzy" otrzymują pensje bezpośrednio od zainteresowanych stawianiem elektrowni wiatrakowych, instalowaniem panel słonecznych i sprzedażą e-autos ministerstw. W 2014 47% naukowców nie wierzyło w human made klimat change. Not good. No money. W 2022 już tylko 3%. very good. lots of money. P.S. zum Thema: science. Wspomniany już Ötzi mial (i nadal ma) w dużym naczyniu (nie pamietam- tętnica podobojczykowa czy żyła podobojczykowa) grot strzały- latami badany i prześwietlany i nikt tego nie zauważył aż razu pewnego: look! to miałaby być przyczyna "nagłego" zgonu- masywny krwotok. Nie tak od razu- pierwsza rzeczą, jakiej uczą się ratownicy i studenci na emergency jest: w żadnym wypadku nie usuwać w przypadku ran penetrujących przedmiotu penetrującego, który działa jak korek. Inny przykład, z innej dziedziny: latami uczono, ze ryby kostnoszkieletowe "wyewulowaly" sobie kości w płetwach aby moc szybciej się w kierunku ladu poruszać. Aż razu pewnego odkryto ryby kostnoszkieletowe live- latimeria się nazywają i nie poruszają się prawie wcale. Można (mogę) "godzinami" przykłady podawać, bo to watek o teoriach spiskowych, które często (nie zawsze) prawdziwymi się być okazują. P.S. kolega zadał sobie trudu i o rzymskich sandałach napisał- ja nie zadałem sobie trudu tylko szybko, w języku miedzynarodowym i z tego samego (wątpliwego) źródła https://en.wikipedia.org/wiki/Caligae

cz4rnuch
02-02-2025, 12:11
Klimatolodzy z nasa podkupywani przez producentów wiatraków i wiedza o klimacie czerpana pełnymi garściami od antycznych Rzymian. Temat nabiera rumieńców :)

PS Ile wynosiła średnia długość życia takiego średnio "obutego" Rzymianina? Ze 35 lat. A wiadomo nie od dziś, że od stóp łatwo organizm wyziębić. Za lekko się nosili ci Rzymianie stąd choroby i zgony. Argument zbity :)

MstrG
02-02-2025, 12:20
używając argumentu opartego na autorytecie

Dziękuję, że mnie przywołujesz ;)


musi to być jasno wskazane że uniwersytet taki a taki i profesor taki a taki

Z tymi profesorami to też może być różnie. Zobacz post #61 (https://forum.nikoniarze.pl/threads/319294-Teorie-spiskowe-CO%E2%82%82-freon-teflon-rad/page7?p=4325004&viewfull=1#post4325004). Czy powinniśmy ufać wszystkim publikacjom? Jako przykład podam dobrze znane już sfałszowane badania Andrew Wakefielda, które zostały opublikowane w magazynie "Lancet". O szkodliwości (a raczej nieszkodliwości) papierosów już było w tym temacie.


Zauważyliście że "teoria" płaskiej ziemi powstała w czasach internetu, śmieciowych treści, gdzie każdy może coś napisać.
Kiedyś słowo pisane miało swoją wartość. W dobie wszecobecnego internetu konieczna jest weryfikacja.

To Kosmas Indicopleustes w VI wieku miał już internet? W średniowieczu wiele osób uważało Ziemię za płaską, chyba nawet Kopernik się do tego odniósł, ale teraz sobie nie przypomnę co powiedział.

sufenta
02-02-2025, 12:44
polowa Rzymian była martwa zanim osiągnęla wiek 10 lat. Ci którzy przezyli mieli "szanse" zginąć śmiercią tragiczna 1:10. Ci którzy nosili cieple buty, czapki uszanki, nie siedzieli w przeciągach, jedli bio lub vegan żyli do 70 lat. life expectancy 35 lat to chyba zbyt optymistyczna liczba.

cz4rnuch
02-02-2025, 13:03
Przypomniało mi się, że sąsiad mojego brata mieszkającego w GB, Hindus, nawet w styczniu w crocsach chodzi. Znak to, że ponad wszelką wątpliwość na Wyspach panuje wieczne lato. Tak mniej więcej oceniam wartość przytaczanych wyżej dowodów anegdotycznych. O tym kto kogo podpłaca też można podyskutować. Bo jak rozumiem bardzo łatwo niektórym przyjąć właściwie na wiarę lub na chłopski rozum, że jak ktoś ględzi o klimacie to na bank podpłacony przez oze. W drugą stronę to przecież niemożliwe. Nie da się pojąć dlaczego np. producenci paliw kopalnych, gdzie przecież nie ma pieniędzy mieli by podkopywać wiarygodność klimatologów? Czyżby chcieli zachować status quo? Po co? To mała branża, chałupnictwo prawie. A prezesi tych firm to ludzie o nieskazitelnej reputacji, którzy na pewno nie przedkładają zysków nad dobro świata. Paliwa kopalne to przecież więcej CO2 a więcej CO2 to masa jedzenia. Tak potrzebnego, bo obecnie nie mamy nadprodukcji żywności i nic się nie marnuje.

MstrG
02-02-2025, 13:22
Nie da się pojąć dlaczego np. producenci paliw kopalnych, gdzie przecież nie ma pieniędzy mieli by podkopywać wiarygodność klimatologów? Czyżby chcieli zachować status quo? Po co? To mała branża, chałupnictwo prawie. A prezesi tych firm to ludzie o nieskazitelnej reputacji, którzy na pewno nie przedkładają zysków nad dobro świata. Paliwa kopalne to przecież więcej CO2 a więcej CO2 to masa jedzenia. Tak potrzebnego, bo obecnie nie mamy nadprodukcji żywności i nic się nie marnuje.

Ale teraz to wymyśliłeś. To nie może być prawda. Przecież ExxonMobil wcale nie ukrywał wewnętrznych prognoz i raportów, nie finansował kampanii dezinformacyjnych i nie wspierał organizacji oraz ekspertów.
https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/co-przez-kilkadziesiat-lat-ukrywal-exxon-125

poste
02-02-2025, 13:46
Zona samochód myje, dzieci uczą się Pater Noster po aramejsku wiec czasu chwile mam. Napisze najpierw cos z mojego podwórka: W DE można studiować medycynę na ponad 20 uni. Na każdym z nich kilka oddziałow klinicznych z Bardzo Ważnymi Paniami/Panami/Divers Profesorami/Profesorowczyniami. Wszyscy przychodzą do pracy tuż po 0700 i siedza w swoich gabinetach do 1600. Co robić? Trzeba swoja w nich (gabinetach) egzystencje uzasadnić: piszemy prace. Układamy grupy porównawcze. Testujemy nowe leki. Jeli testujemy to nie możemy uzyskac innych wyników, niż producent. Poza bezpośrednimi grantami są jeszcze obiecane fajne szkolenia- np. w Davos, gdzie mój szef obecnie się "szkoli". To samo "wszędzie" z ta różnica, ze "klimatolodzy" otrzymują pensje bezpośrednio od zainteresowanych stawianiem elektrowni wiatrakowych, instalowaniem panel słonecznych i sprzedażą e-autos ministerstw. W 2014 47% naukowców nie wierzyło w human made klimat change. Not good. No money. W 2022 już tylko 3%. very good. lots of money. P.S. zum Thema: science. Wspomniany już Ötzi mial (i nadal ma) w dużym naczyniu (nie pamietam- tętnica podobojczykowa czy żyła podobojczykowa) grot strzały- latami badany i prześwietlany i nikt tego nie zauważył aż razu pewnego: look! to miałaby być przyczyna "nagłego" zgonu- masywny krwotok. Nie tak od razu- pierwsza rzeczą, jakiej uczą się ratownicy i studenci na emergency jest: w żadnym wypadku nie usuwać w przypadku ran penetrujących przedmiotu penetrującego, który działa jak korek. Inny przykład, z innej dziedziny: latami uczono, ze ryby kostnoszkieletowe "wyewulowaly" sobie kości w płetwach aby moc szybciej się w kierunku ladu poruszać. Aż razu pewnego odkryto ryby kostnoszkieletowe live- latimeria się nazywają i nie poruszają się prawie wcale. Można (mogę) "godzinami" przykłady podawać, bo to watek o teoriach spiskowych, które często (nie zawsze) prawdziwymi się być okazują. P.S. kolega zadał sobie trudu i o rzymskich sandałach napisał- ja nie zadałem sobie trudu tylko szybko, w języku miedzynarodowym i z tego samego (wątpliwego) źródła https://en.wikipedia.org/wiki/Caligae

No dobrze, zaczynając od końca to podlinkowałeś wątpliwą wikipedię, z której wynika że Rzymianie używali skarpetek, a ponadto przeszli na pełne buty. Czyli teoria, że w czasach Imperium było cieplutko i zbudowali sobie deptak przez Alpy, jest jakby trochę... nie tego?;)
(widzę, że dalej napisałeś o selekcji naturalnej, czyli ci twardsi mogli biegać w sandałach po śniegu /pal diabli skarpetki/ czy nie mogli, bo się pogubiłem?)

Super, że przytaczasz Otziego (chyba tak można spolszczyć). Polecam wizytę w muzeum w Bolzano, bo warto odstać swoje i zobaczyć to wszystko na własne oczy. Można także zobaczyć na tym przykładzie, jak zmieniała się nauka, bezinwazyjne metody poznawcze, co można było zdiagnozować 30 lat temu, a co dzisiaj. Czekam na kolejne badania w miarę rozwoju technik i weryfikację obecnych hipotez. Albo jak nazywasz teorii. Pardon, widzę że jedną już rozszyfrowałeś, grot strzały nie spowodował śmierci, bo działał jak korek na krwawiącą ranę. Interesujące, ale na medycynie pola walki słabo się znam.

Aha, czata już nie chce mi się odpalać na zweryfikowanie teorii o opłacanych ekologach. Jak płacił Obajtek, że węgiel super na 200 lat mamy a benzynka bardziej eco niż prąd, to dobrze. Jak przeszkadza smog za oknem, to znaczy że tylko się tak wydaje i opłacają taką opinię producenci wiatraków. Można i tak, w sumie jak czytam to napisałem jeszcze raz, wydaje się bardzo logiczne ;)

Ps. Widzę, że cechą teorii spiskowych nie musi być spójność. Kiedyś czytałem opowiastkę o przemowie dowódcy do rekrutów w LWP: "saperzy, wy nie musicie być mądrzy, was musi być dużo". Chyba dobrze można to sparafrazować na teorie spiskowe :)

- - - - kolejny post - - - - - -

Ps. Jednak ciekawość zwyciężyła i w ramach rozrywki zapytałem czata. Nie cytuję całej odpowiedzi, spodobał mi się fragment

Po pierwsze, klimatolodzy to nie jakaś mafia od wiatraków i paneli, tylko ludzie, którzy latami badają, jak zmienia się klimat na podstawie twardych danych, a nie teorii spiskowych z neta. Forsowanie teorii, że wszyscy naukowcy są na smyczy "zielonego lobby", to jak twierdzenie, że lekarze dostają hajs od aptek, żeby ludzie chorowali.

krzysztofz24
02-02-2025, 14:08
Naprawdę faktem naukowym maja być odpowiedzi ChatGPT:-)?
Co tam teorie naukowe, weryfikację, obrona ich, długotrwały proces przed publikacją i na koniec uznanie ich za obowiązujące.

Wystarczy wpisać w google i stamtąd popłynie prawda;-)
No takie cos, to nawet w najśmielszych marzeniach się nie śniło radzieckim naukowcom od manipulowania masami.

sufenta
02-02-2025, 15:25
uzywacie chat jako źródła informacji? nie jestem na bieżąco (z językiem polskim)- to żart? nie napisałem, ze w czasach (...) było cieplutko- napisałem, ze można było w sandałach cały ówczesny świat podbić. Napisałem tez, ze zbudowali drogę (Rzymianie) bo nie było lodowca, który teraz stopniał i drogę podziwiać można. Podobnie (podziwiać) można pozostałości lasów- dużo powyżej obecnej granicy wegetacji. Producenci kopalin nie musza nikogo "podpłacac" gdyż wiedza, ze nie można z ropy naftowej i węgla zrezygnować. To samo dotyczy prądu z elektrowni atomowych. Ponad polowa energii w DE to energia z francuskich elektrowni atomowych i polskich elektrowni węglowych.

poste
02-02-2025, 16:38
Nie, ja osobiście nie używam na co dzień. Robię to w ramach eksperymentu. Nie pamiętam już co tam konkretnie pisałeś o Rzymianach, ale zapamiętałem tezę, którą chciałeś przedstawić. No jakoś dalej nie widzę, jak miałoby potwierdzać tezę, że kiedyś w historii było trochę cieplej, bez całościowego spojrzenia na zamiany klimatu w czasie. Ale, dalej w ramach eksperymentu (kto chce, może oczywiście zweryfikować źródła, choć w sumie ich nie podałeś).

czy to prawda Ponad polowa energii w DE to energia z francuskich elektrowni atomowych i polskich elektrowni węglowych.
ChatGPT powiedział:


ChatGPT
Nie, to nie jest prawda. Niemcy produkują większość swojej energii elektrycznej we własnym zakresie, a import stanowi jedynie uzupełnienie ich miksu energetycznego.

Jak wygląda miks energetyczny Niemiec?
W 2023 roku główne źródła energii w Niemczech to:

Odnawialne źródła energii (OZE) – ok. 50-55% (głównie wiatr i fotowoltaika)
Węgiel – ok. 25-30% (głównie z Niemiec, ale też częściowo z importu, np. z Polski)
Gaz ziemny – ok. 10-15%
Import energii – ok. 5-10% całkowitego zużycia
Import energii do Niemiec
Niemcy importują energię głównie z Francji (energia jądrowa), Polski (energia węglowa), Szwecji i Danii (energia odnawialna). Jednak ten import stanowi tylko kilka procent niemieckiego zużycia i jest zmienny w zależności od warunków rynkowych. Nie jest więc prawdą, że ponad połowa energii w Niemczech pochodzi z importu z Francji i Polski.

Czy Niemcy importują dużo energii z Francji i Polski?
Z Francji: Niemcy importują energię jądrową, ale także eksportują energię do Francji, zwłaszcza gdy jest dużo produkcji z OZE. Bilans zależy od sezonu.
Z Polski: Często importują energię węglową, ale jednocześnie także eksportują energię do Polski.
Podsumowując, Niemcy są głównie samowystarczalne energetycznie, a ich import nie przekracza kilku-kilkunastu procent całkowitej konsumpcji. Większość ich energii pochodzi z odnawialnych źródeł i węgla krajowego.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ps. Choć na potrzeby dyskusji internetowych lepsza byłaby taka interpretacja tego tekstu :mrgreen:

napisz to samo krótko, dosadnie, w miejskim slangu
ChatGPT powiedział:

ChatGPT
To ściema. Niemcy sami ogarniają większość prądu – ponad połowa to wiatr i słońce, do tego węgiel i gaz. Import? Jakiś tam jest, ale max 10%, głównie z Francji (atom) i Polski (węgiel), ale to tylko dodatek. Więc nie, Niemcy nie jadą na francuskim atomie i polskim węglu – raczej sami kręcą swój biznes.

sufenta
02-02-2025, 17:24
poddaje się. ta dyskusja nie ma sensu.

grissley
02-02-2025, 18:20
Przecież chatGPT to kompilacja źródeł na których został wyuczony. Dajcie mi trochę kasy, wyuczę własną wersję chata na materiałach foliarzy, płaskoziemców, antyszczepionkowców, luddystów, materiałów wewnętrznych partii republikańskiej, Konferderacji, itp, a także wszystkich możliwych naukowców marginalizowanych przez główny nurt.
A potem będę tu wklejał jako prawdę objawioną.
No kaman.

tbogdanowicz
02-02-2025, 18:43
Przecież chatGPT to kompilacja źródeł na których został wyuczony. Dajcie mi trochę kasy, wyuczę własną wersję chata na materiałach foliarzy, płaskoziemców, antyszczepionkowców, luddystów, materiałów wewnętrznych partii republikańskiej, Konferderacji, itp, a także wszystkich możliwych naukowców marginalizowanych przez główny nurt.
A potem będę tu wklejał jako prawdę objawioną.
No kaman.

Kilka dni temu słuchałem rozmowy dr Tomasza Rożka z jakimś naukowcem i dokładnie taki był wniosek.
Czat GPT powiela to co jest wypisywane w internecie,

Wind Mill
02-02-2025, 19:05
Naprawdę faktem naukowym maja być odpowiedzi ChatGPT:-)?
Co tam teorie naukowe, weryfikację, obrona ich, długotrwały proces przed publikacją i na koniec uznanie ich za obowiązujące...


poddaje się. ta dyskusja nie ma sensu.

Rozumiem, że jak poste zapyta czata o to, czy krzysztofz24 i sufenta mogą latać bez wspomagania aparatu latającego, na co czat odpowie że oczywiście że nie, to obaj rozwiniecie swoje skrzydła i dacie piękny pokaz lotów? Bo przecież czat pisze bajki. :)

grissley
02-02-2025, 19:08
na co czat odpowie że oczywiście że nie, to obaj rozwiniecie swoje skrzydła i dacie piękny pokaz lotów? Bo przecież czat pisze bajki. :) A o Wingsuiting słyszał? ;)

sufenta
02-02-2025, 19:17
kolego tbogdanowicz widzę, ze nie wszystko jeszcze stracone. Oczywiście, ze mogę pisać bzdury, mylić się i mówić farmazony (źródło: moja zona), ale cytować chat to nawet dla takiego pajaca jak ja inny level wariacji i brain washing. P.S. 2 polskie Sprüche (powiedzonka?): 1.Kopernik tez był jeden i mial racje 2. Miliard much, które jedzą (...) nie może się mylić.

poste
02-02-2025, 20:59
kolego tbogdanowicz widzę, ze nie wszystko jeszcze stracone. Oczywiście, ze mogę pisać bzdury, mylić się i mówić farmazony (źródło: moja zona), ale cytować chat to nawet dla takiego pajaca jak ja inny level wariacji i brain washing. P.S. 2 polskie Sprüche (powiedzonka?): 1.Kopernik tez był jeden i mial racje 2. Miliard much, które jedzą (...) nie może się mylić.

Sorry, że cię jeszcze pomęczę, oczywiście nie musisz teg czytać. Chodzi mi po prostu o mechanizm, którego ofiarą padła w tym przypadku twoja małżonka. Rzecz jasna, każdego może to spotkać. Informacja jest też rozrywką, każdy choć raz (znowu być może za daleko idące uogólnienie) popłynął w informacje, podsuwane przez telefon. Ja akurat mam to wyłączone, ale podobną zbitkę podsuwają przeglądarki, FB czy X. Te firmy mają świetnie rozpracowane preferencje użytkowników, ich mechanizmy są na prawdę skuteczne. Zwykle trafiają w gusta, ale jak widać mogą podsunąć też całkowitego fejka, jak w przypadku tej energii w DE. Z drugiej strony jest to mechanizm zamykania człowieka w bańce informacyjnej, jeśli jest to podstawowe źródło wiedzy o świecie. Nie ma tu żadnych regulacji a algorytmy są puszczone samopas i nastawione tylko na zaciekawienie i zatrzymanie użytkownika. Oddziaływują na emocje, to jest klucz, to jest ich biznes. Z tym fejkiem o energii widać trafili w emocje małżonki, która to powieliła. Nie odkrywam tu Ameryki, to są znane sprawy i warto o tym pamiętać.

Kopernik był uznanym naukowcem nawet w swoich czasach.

Porównujesz muchy do nauki akademickiej z setkami tysięcy badaczy, studentów, doktorantów itd? Śmiałe...


Kilka dni temu słuchałem rozmowy dr Tomasza Rożka z jakimś naukowcem i dokładnie taki był wniosek.
Czat GPT powiela to co jest wypisywane w internecie,

Oczywiście. Może kiedyś Musk przy wsparciu rządu USA stworzy czat AI oparty na X-ach Hansa7420 albo Johna63826, Trump obłoży sankcjami konkurencję... ale na razie twórcom chatgpt jakoś tam udaje się krytyczna analiza źródeł. O jednych źródłach dotyczących klimatu był powyżej, jeszcze jeden eksperyment odnośnie tych procentów energii w DE, jako c.d. wpisów, które wrzuciłem

Napisz jeszcze, jakie jest źródło tych informacji
ChatGPT powiedział:

ChatGPT
Informacje na temat miksu energetycznego Niemiec pochodzą z danych opublikowanych przez Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) oraz Instytut Fraunhofera ds. Systemów Energii Słonecznej (Fraunhofer ISE). W 2023 roku odnawialne źródła energii, takie jak energia wiatrowa i słoneczna, stanowiły ponad 50% produkcji energii elektrycznej w Niemczech. Udział energii wiatrowej wyniósł około 31%, podczas gdy węgiel odpowiadał za około 26% produkcji. Import energii elektrycznej z innych krajów, w tym z Francji i Polski, stanowił jedynie niewielką część całkowitego zużycia energii w Niemczech.

MstrG
02-02-2025, 21:35
W sumie też chętnie bym się dowiedział skąd info o tym, że Niemcy ponad połowę energii mają z importu. Ciężko aż w to uwierzyć.
https://www.renewable-ei.org/en/activities/column/REupdate/20240719.php

"W 2023 roku Niemcy po raz pierwszy od 2002 roku stały się importerem netto energii elektrycznej (9,2 TWh, czyli 2% krajowego zużycia energii elektrycznej (czyli wytwarzania + importu – eksportu)).
W pierwszej połowie 2024 r. (2024 H1) niemiecki import netto energii elektrycznej osiągnął 11,2 TWh, czyli 4% zużycia energii elektrycznej w kraju. Krajem, z którego niemiecki import netto energii elektrycznej był najwyższy, była Francja (6,3 TWh). Jednak Francja nie jest jedynym krajem, w którym Niemcy były importerem netto energii elektrycznej."

Niektóre źródła podają, że jest to 17%, ale to zdaje się nie jest wartość netto, czyli import - eksport. Nie jestem jednak w żadnym stopniu zaznajomiony z tematem, więc to co powyżej to mogą być całkowite bzdury.



Co tam teorie naukowe, weryfikację, obrona ich, długotrwały proces przed publikacją i na koniec uznanie ich za obowiązujące.

Dobrze, że już nie wierzymy w teorię geocentryczną czy leczenie poprzez upuszczanie krwi lub lobotomię...

poste
02-02-2025, 21:42
Z teoriami spiskowymi jest jak z tymi saperami, one nie muszą być mądre, ich musi być dużo ;)

Obalanie takich fejków to jak strzelanie do rzutków, byle śrucina rozbija je w pył. Ale ktoś musi strzelić, a nadlatują następne, i następne :)

.........

Odnośnie energetyki. Dawno temu, jeszcze w czasach przed internetem, słuchałem wykładu pewnego pana profesor na żywo i od tamtej pory czasem się tym interesowałem. Zapamiętałem np., że jest to jeden z najtrudniejszych do zarządzania systemów w państwie, można też przewidzieć, kiedy np. będzie największe w kraju zapotrzebowanie na energię. Wtedy w PL był to bodajże 3 czwartek listopada po południu (ale pamięć może być zawodna) i wtedy należało uruchomić wszystkie dostępne moce. W każdym razie jest to skomplikowany ale i przemyślany system, na dodatek ponadpaństwowy. Wiedza internetowa może nie wystarczyć do krytykowania, jakie to zło i idiotyzmy. Brak jakiejkolwiek wiedzy tym bardziej ;)

Nie będę już męczył czatem gpt:grin:, ale dla zainteresowanych polecam wpisać sobie takie pytanie dla przykładu "jakie reguły matematyczne opisują przepływ energii elektrycznej w państwie". Co będzie tylko drobnym technicznym aspektem obliczeń i prognoz.

sufenta
02-02-2025, 21:51
napisalem nieprawdę- większość energii produkują Niemcy sami. mea culpa.

poste
02-02-2025, 21:52
To akurat wiem :) Nie musisz przepraszać, lepiej wyciągnąć wnioski. Miłego wieczoru.

grissley
02-02-2025, 21:56
Ja tam uwielbiam teorie spiskowe - wierzę prawie we wszystkie.

MstrG
02-02-2025, 21:58
napisalem nieprawdę- większość energii produkują Niemcy sami. mea culpa.

Teraz dżi-pi-ti ściągnie Twoje wcześniejsze dane i będzie trollować naszych sąsiadów :D


Ja tam uwielbiam teorie spiskowe - wierzę prawie we wszystkie.

W to, że Brigitte Macron sika na stojąco też?

Wind Mill
02-02-2025, 22:09
Ja tam uwielbiam teorie spiskowe - wierzę prawie we wszystkie.
Wiemy, szczególnie w tę o wyższości 3x nad 1x. ;) :mrgreen:

A spiskowo teoretycznie - Musk nie jest nazistą, naziści przecież robili dobre auta. ;)

grissley
02-02-2025, 22:10
W to, że Brigitte Macron sika na stojąco też?To to jest teoria spiskowa...? :o

Wind Mill
02-02-2025, 22:13
A jeszcze w kwestii "freonu" i spisków.
Podobno dziura (ozonowa) pojawia się i znika naturalnie.
Drugie podobno, aferę nakręcił Du Pont - gdy padła komuna, to nagle na rynku pojawiło się dużo taniego R12, R502 i R22 z byłego ZSRR. Chwilę po tym, zaczęło być głośno o problemie.
A nowe "niedziurawiące" czynniki chłodnicze były oczywiście opatentowane. ;)

Ligo
02-02-2025, 22:17
Oczywiście. Poza tym, że drogie są wyjątkowo trujące i łatwopalne. To już lepiej klimę LPG nabijać, bo cała Australia tak jeździ.:-)

zdyboo
02-02-2025, 22:40
Badania o tym że freony zubażają warstwe ozonową pojawiły się w połowie lat 70. Wtedy do upadku komuny w bloku wschodnim było jeszcze daleko. Porozumienia w sprawie ograniczenia produkcji freonów zostały podpisane w 85 i 87, czyli też jakby nie patrzeć przed upadkiem komuny.
W latach 80 i 90 dziura ozonowa zaczęła być zauważalna.

Czynniki chłodzące masowo wykorzystywane obecnie w chłodnictwie to propan R290a i butan R600, a LPG to mieszanka tych dwóch gazów.
Freony nadal można stosować, ale w EU ich stosowanie podlega rejestracji i kontyngentom, dlatego jak nie jest to absolutnie wymagane z powodów technologicznych to stosuje się inne czynniki, które takim regulacjom nie podlegają.

cz4rnuch
02-02-2025, 22:52
...To już lepiej klimę LPG nabijać, bo cała Australia tak jeździ.:-)
Australia nie istnieje.

https://www.theguardian.com/technology/2023/nov/23/does-australia-exist-bing-search-no-bluesky-mastodon

I uprzedzając, pomijając to źródło mam tego znacznie więcej. I moim skromnym zdaniem to dowody znacznie mocniejsze niż te romańskie ciżemki. Nie wierzcie w Australię. Ktoś tam kiedyś był? I nie, Świątek się nie liczy.

MstrG
02-02-2025, 22:55
Australia nie istnieje.

https://www.theguardian.com/technology/2023/nov/23/does-australia-exist-bing-search-no-bluesky-mastodon

I uprzedzając, pomijając to źródło mam tego znacznie więcej. I moim skromnym zdaniem to dowody znacznie mocniejsze niż te romańskie ciżemki. Nie wierzcie w Australię. Ktoś tam kiedyś był? I nie, Świątek się nie liczy.

To skąd jest dziobak australijski? ;)

poste
02-02-2025, 22:55
Oczywiście. Poza tym, że drogie są wyjątkowo trujące i łatwopalne. To już lepiej klimę LPG nabijać, bo cała Australia tak jeździ.:-)

85820

Skopiowałem ze źródłami. Jakie są twoje podstawy tego twierdzenia?:idea:

Strzał z biodra i kolejna teoria spiskowa o całej Australii ^@&*&%$ ;)

Ligo
02-02-2025, 22:58
Australia nie istnieje.
Dobrze, też mam wątpliwości...

- - - - kolejny post - - - - - -


Strzał z biodra i kolejna teoria spiskowa o całej Australii ^@&*&%$ ;)
Ale śruciną... Poza tym z botem nie gadam, bo jest źle wytrenowany.:-P

poste
02-02-2025, 22:59
Australia nie istnieje.

https://www.theguardian.com/technology/2023/nov/23/does-australia-exist-bing-search-no-bluesky-mastodon

I uprzedzając, pomijając to źródło mam tego znacznie więcej. I moim skromnym zdaniem to dowody znacznie mocniejsze niż te romańskie ciżemki. Nie wierzcie w Australię. Ktoś tam kiedyś był? I nie, Świątek się nie liczy.

A ile zdjęć fejkowych :)

85821

OjTam
02-02-2025, 23:00
Australia istnieje, Australijczycy nie - pająki i węże ich zeżarły. Na spółkę z krokodylami.


A nie istnieje to Albania (https://nonsa.pl/wiki/Albania). ;)

cz4rnuch
02-02-2025, 23:09
Dobrze, też mam wątpliwości...Nie miej. Krokodyl Dandi reklamuje przecież nieistniejące piwo. Od 2:55. Starali się to ukryć, ale ja jestem mądrzejszy. Nawet bez deepgpt.


https://youtu.be/L94M4xQcPYk?si=AsjAIoyDr-lpjdbJ

Wind Mill
02-02-2025, 23:27
...Czynniki chłodzące masowo wykorzystywane obecnie...
Poza czynnikami chłodniczymi jest jeszcze jedna kategoria produktów, o której było głośno w kontekście dziury - aerozole (spray).
Nie wiem jaki proporcje jednego i drugiego jest emitowane do atmosfery - instalacje są większe (takoż ich nieszczelności), aerozoli za to używa setki milionów ludzi każdego dnia.

Co do "freonów" - fun fact. Ekologiczne niedziurawiące warstwy ozonowej, miały sporo większy GWP (Global Warming Potiential) od starych nie eko - i siup po paru latach kolejna zmiana "freonów".

grissley
03-02-2025, 12:51
85840
.............

MstrG
03-02-2025, 15:41
Producenci kopalin nie musza nikogo "podpłacac" gdyż wiedza, ze nie można z ropy naftowej i węgla zrezygnować.

Serio w to wierzysz? W poście #114 masz o ExxonMobile który finansował Heartland Institute i George C. Marshall Institute. Exxon miał własne prognozy (wewnętrzne), które były zgodne z ustaleniami niezależnych naukowców, ale finansowali badania sugerujące, że modele klimatyczne są niewiarygodne. Przekazali 30 mln $ różnym organizacjom kwestionującym zmiany klimatu.
Astrofizyk Willie Soon - dostał ponad milion dolków od ExxonMobil, Southern Company i American Petroleum Institute za publikacje podważające wpływ CO₂ na klimat.
Były profesor MIT, fizyk atmosfery, profesor meteorologii Richard Lindzen - twierdził, klimat nie jest wrażliwy na emisje CO₂, fundusze od ExxonMobil i Heartland Institute.
Profesor nauk o środowisku, klimatolog Patrick Michaels - pieniążki od Cato Institute.
Skoro wspomnieliśmy o Cato Institute, to może warto wspomnieć skąd mieli na to pieniążki. Ano od Koch Industries. Koch Industries wydał ponad 100 milionów dolarów na lobbing i kampanie dezinformacyjne, a finansował też Competitive Enterprise Institute, który prowadził kampanię „CO₂ to życie”.
BP i Shell też mają trochę za uszami.

Ale to wszystko nie może być przecież prawdą, bo nie muszą nikogo "podpłacać" i jak napisał cz4rnuch

[...] prezesi tych firm to ludzie o nieskazitelnej reputacji, którzy na pewno nie przedkładają zysków nad dobro świata. .


Teraz szerzyć dezinformację jest jeszcze łatwiej poprzez media społecznościowe. Farmy trolli i artykuły oraz grafiki nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
I nie mówię, że jedna strona jest zła, a druga dobra. Obie tak samo manipulują dla osiągnięcia swoich korzyści.

Jak chcecie możemy przekierować temat na BlackRock :)

zdyboo
03-02-2025, 16:39
BlackRock

Coś tęgo namieszałeś. Nie "BlackRock" tylko "Black Adam" film w którym główną rolę gra Dwayne Johnson, który w czasach wstępów w WWE miał pseudonim "The Rock".
No i to nie watek filmowy.

fafniak
03-02-2025, 16:43
W ocieplenie klimatu chyba mało osób nie wierzy. Dużo wiecej dyskusji wzbudza przyczyna ocieplenia.
Pamiętam moją rozmowę z jednym z ludzi zajmujących się prognozą pogody. Z rozmowy zapamiętałem głównie, że modele opisujące cała ziemię są nieosiagalne.
I tak sobie myślę że bycie pewnym co stanie się za 20 czy 40 lat to jest duże nadużycie ;) Czy to nie w latach 70tych przewidywano nową epokę lodowcową? (tak mi cos we łbie świta)

MstrG
05-02-2025, 15:41
Coś tęgo namieszałeś. Nie "BlackRock" tylko "Black Adam" film w którym główną rolę gra Dwayne Johnson, który w czasach wstępów w WWE miał pseudonim "The Rock".
No i to nie watek filmowy.

Jak nie wątek filmowy? Wrzucę nawet trzy filmy ;)


https://www.youtube.com/watch?v=xE7BRp9uu2U&ab_channel=Kana%C5%82BezCenzury-WojciechDzierwa


https://www.youtube.com/watch?v=mvYKkK0zSf4&ab_channel=Gie%C5%82daInwestycjeTrading


https://www.youtube.com/watch?v=f_wRNPbh6wc&ab_channel=DamianOlszewski-Praktycznieopieni%C4%85dzach

Ligo
06-02-2025, 03:47
Dobór krawata jest istotny. Kolor czerwony oznacza władzę, niebieski jest zachowawczy, jeśli nie służalczy.
Do tej pory Donald zakładał czerwony...

85918


85919

cz4rnuch
06-02-2025, 07:15
Dobór krawata jest istotny. Kolor czerwony oznacza władzę, niebieski jest zachowawczy, jeśli nie służalczy.Znak to, że można być też władczym służalcem :)

https://media.wired.com/photos/5dbcbb35d08f8f0008121585/master/w_1600,c_limit/Science_ParisAccord-1178937930.jpg

https://polskieradio24.pl/_next/image?url=https%3A%2F%2Fstatic.prsa.pl%2Fimages%2F e96e3526-4577-4bd9-92f4-c7418b3c3f76.file&w=1080&q=75

sufenta
06-02-2025, 10:33
Robi się politycznie (dlaczego nie skoro można o pralkach i lodówkach...). Może trochę życia na umierającym forum.

Jurek Ż
06-02-2025, 10:47
Uważam, że w całej tej dyskucji ta informacja zamyka temat. Losy nieczynnego gazociągu Nord Stream 2 nadal pozostają otwarte. Jak donosi niemiecki dziennik „Handelsblatt”, rozważane są różne scenariusze dotyczące jego przyszłości, w tym możliwość wykorzystania go do transportu zielonego wodoru z Finlandii. https://wpolsce24.tv/swiat/niemcy-kombinuja-jak-wskrzesic-nord-stream-2,16590

Ligo
06-02-2025, 21:21
Znak to, że można być też władczym służalcem
To jeszcze zależy, w którą stronę te paski idą i w jaki sklepie obaj kupowali.:)

cz4rnuch
06-02-2025, 22:01
Ja nie znaju and I think wsio ryba.

Ligo
06-02-2025, 23:15
Temat dobry tutaj. Może kogoś zaciekawi, na co szły pieniądze amerykańskiego Kowalskiego czy Smitha za kadencji Sleepy Joe?

"Oto kilka przykładów gdzie lądowały nasze pieniądze:
- 43 miliony dolarów na stację benzynową w Afganistanie, która nie miała klientów, - 1,5 miliona dolarów na promocję jamajskich osób LGBT,
- 4 miliony dolarów dla transpłciowych Serbów,
- 5,5 miliona dolarów na prawa gejów w Ugandzie,
- 17 milionów dolarów na "integrację" w Wietnamie,
- 25 milionów dolarów na promowanie "zielonego transportu" w Gruzji,
- 1 milion dolarów dla arabskich i żydowskich fotografów, POWAŻNIE?!?!?
- 8 milionów dolarów na nauczenie dziennikarzy ze Sri Lanki, jak unikać "binarnego języka".
- 122 miliony dolarów trafiły w ręce terrorystów z ISIS I HAMAS.
- 2 miliony dolarów na lekcje marokańskiej ceramiki
- 2 miliony dolarów na promocję turystyki w Libanie
- 20 milionów dolarów na koncert Ulicy Sezamkowej w Iraku
- 1 milion na Wysyłanie Ukraińców na Paris Fashion Week ������������
- $70,000 na musical DEI w Irlandii
- 47 000 dolarów na operę dla osób transpłciowych w Kolumbii
- 32 000 dolarów za komiks o transpłciowości w Peru
- 2 miliony dolarów na zmiany płci w Gwatemali
- 6 milionów dolarów na turystykę w Egipcie
- 1 milion dolarów na pomoc osobom niepełnosprawnym w Tadżykistanie w zostaniu liderami klimatycznymi ������������������
- 15 milionów dolarów na "środki antykoncepcyjne i prezerwatywy" w kontrolowanym przez talibów Afganistanie

To właśnie tam USAID wydawało pieniądze. Demokraci wysyłali nasze pieniądze z podatków do wszelkiego rodzaju szalonych miejsc, takich jak fundusz prokuratorski George'a Sorosa i jeszcze gorzej... mediów.
politico w ciągu ostatnich czterech lat otrzymał od rządu federalnego 26 milionów dolarów.

A teraz wisienka na torcie: do Polski trafiło 379 milionów $$$ dla lewackich NGOsow, dziennikarzy, aktorów, polityków oraz niektórych redakcji medialnych..."


To akurat nie są teorie spiskowe. Temat z Twittera, jeśli kogoś ciekawi, dam linka.

grissley
06-02-2025, 23:38
Ja tylko nieśmiało napomknę, że zakaz polityki w regulaminie nie wziął się znikąd - wziął się konkretnie z dawnych wojenek które mocno antagonizowały użytkowników i wyzwalały więcej negatywnych emocji niż zimna fuzja. Pamiętam, sam zresztą z siekierką latałem. Także tego...

Ligo
06-02-2025, 23:40
No dobra, przyjmijmy, że mój post wyżej to przykład teorii spiskowych...:)

Poza tym nie twierdzę, że niebieski jest lepszy od czerwonego, czy innego różowego, tylko pokazuję na co szły pieniądze. A pieniądze to chyba nie jest temat zakazany.

sufenta
07-02-2025, 08:04
kolego Ligo, amerykańscy komuniści to pikuś: Bundesregierung pokazuje jak można https://dserver.bundestag.de/btd/20/097/2009761.pdf ekoprzyjazna mobilność w Peru 56 mio, "dobre prowadzenie rządów i decentralizacja" w Togo 12 mio, czysta energia w Azji poludniowo-wschodniej: 30.. etc...

cz4rnuch
07-02-2025, 09:53
Poza tym nie twierdzę, że niebieski jest lepszy od czerwonego, czy innego różowego, tylko pokazuję na co szły pieniądze. A pieniądze to chyba nie jest temat zakazany.

Nadal jest to zwykła wstawka o polityce. O pieniądzach w polityce. Wiadomo jak się to skończy. O ile ktoś podchwyci temat. Po co nam kolejny ściekowy wątek? Grissley ma rację. To co tu mamy to dość fajny wątunio gdzie można porozmawiać na kontrowersyjne tematy, ale też zapodać jakąś lekką teorię i rozładować napięcie. Temat ciekawy i rozrywkowy jednocześnie. Politykowanie tylko to zepsuje. I tak mamy tego szlamu codziennie pod korek.

PS Tematy eko i tak są powiązane z polityką, przynajmniej dla części, ale żeby tak samemu z siebie dopraszać się o więcej? I jak lubię dyskutować na różne tematy to akurat stricte polityki mam po dziurki w nosie. I pewnie nie jestem jedyny.

Jurek Ż
07-02-2025, 10:43
Tyle że ta polityka to jest być lub nie być dla Polski.

cz4rnuch
07-02-2025, 11:05
Jaki jest sens dyskutowania o tej polityce w temacie o teoriach spiskowych?

fafniak
07-02-2025, 11:47
No akurat te działania też uważane są za należące do spisku

krzysztofz24
07-02-2025, 11:50
Nadal(....) to akurat stricte polityki mam po dziurki w nosie. I pewnie nie jestem jedyny.

Pelna zgoda, mozna darowac sobie polityke bo to do niczego dobrego tutaj nie doprowadzi;-)
Tylko ze temat, niestety jest powiazany z polityka.

Np; chyba kazdy pamieta jak przed wojna na Ukrainie gaz mial byc blekitnym paliwem przyszlosci, ofc przejsciowym, ale czystszym paliwem. Wymieniac kopciuchy na kotly gazowe. A tu bum i rozwalili Nord Stream i juz Niemcy nie beda hubem rosyjskiego gazu na Europe. No za pech:-)
To teraz juz kotly na gaz maja byc zakazane i niemieckie wiatraki zamiast tego forsowane w ramach zielonego ładu.
Albo bardzo ciekawie bedzie, jak prawdopodobnie znowu gaz bedzie paliwem przyszlosci (ofc przejsciowym;) )jak skonczy sie wojna na Ukrainie. Bo Niemcy i Francja przebieraja nogami zeby tylko spowrotem handlowac z Rosja...

Znaczenie moze miec tez to ze na szczecie Stany obecnie zamierzaja zwiekszyc u siebie wydobycie rope i gazu (z jakimis swoimi normami), zamiast "ekologicznie" nie wydobywac jej u siebie i ciagnac jej przez pol swiata z miejsc gdzie maja gdzies wszelkie normy i robi sie to w gorszej, "brudniejszej" technologi a przewozi statkami na mazut.
To zabawa w niemieckie wiatraki i chinskie panele moze sie dla UE zle skonczyc.



I w tym wpisie jest "ekologia" i miedzynarodowa polityka, no to jest ciezko rozdzielic...

fafniak
07-02-2025, 12:02
Pelna zgoda, mozna darowac sobie polityke bo to do niczego dobrego tutaj nie doprowadzi;-)
Tylko ze temat, niestety jest powiazany z polityka.

Np; chyba kazdy pamieta jak przed wojna na Ukrainie gaz mial byc blekitnym paliwem przyszlosci, ofc przejsciowym, ale czystszym paliwem. Wymieniac kopciuchy na kotly gazowe. A tu bum i rozwalili Nord Stream i juz Niemcy nie beda hubem rosyjskiego gazu na Europe. No za pech:-)
To teraz juz kotly na gaz maja byc zakazane i niemieckie wiatraki zamiast tego forsowane w ramach zielonego ładu.
Albo bardzo ciekawie bedzie, jak prawdopodobnie znowu gaz bedzie paliwem przyszlosci (ofc przejsciowym;) )jak skonczy sie wojna na Ukrainie. Bo Niemcy i Francja przebieraja nogami zeby tylko spowrotem handlowac z Rosja...

Znaczenie moze miec tez to ze na szczecie Stany obecnie zamierzaja zwiekszyc u siebie wydobycie rope i gazu (z jakimis swoimi normami), zamiast "ekologicznie" nie wydobywac jej u siebie i ciagnac jej przez pol swiata z miejsc gdzie maja gdzies wszelkie normy i robi sie to w gorszej, "brudniejszej" technologi a przewozi statkami na mazut.
To zabawa w niemieckie wiatraki i chinskie panele moze sie dla UE zle skonczyc.



I w tym wpisie jest "ekologia" i miedzynarodowa polityka, no to jest ciezko rozdzielic...

+1
dokładnie

Jurek Ż
07-02-2025, 12:08
Zobaczcie co w tej chwili dzieje się w Gdańsku.

cz4rnuch
07-02-2025, 12:53
...I w tym wpisie jest "ekologia" i miedzynarodowa polityka, no to jest ciezko rozdzielic...Do tej pory jakoś się to udawało. Że tematy się zazębiają pisałem, ale też napisałem, że nie tak trudno się zabezpieczyć przed tym, by się to nie wymknęło spod kontroli. Wystarczy na siłę nie wrzucać kolejnych tematów, bo się wszystko zupełnie rozmydla. Za chwilę zwolennicy drugiej opcji napiszą coś o salucie Muska, Stormy Daniels czy o zlocie bogaczy w daczy Trumpa i będzie to co zawsze. Można zrobić z tego kolejny szalet. No, ale jeśli faktycznie na tym niektórym zależy to w sumie mnie nic do tego. Tzn. mam tylko wątpliwość czy faktycznie tak można, bo jak słusznie zauważono kwestia politykowania jest ujęta w regulaminie dość jednoznacznie. Ale nie dlatego uważam, że powinniśmy to sobie odpuścić. Po prostu zaszkodzi tematowi, który i bez tego typu rewelacji balansuje na krawędzi. I temat zamkną a chyba nie o to chodzi?

Jurek Ż
07-02-2025, 12:54
Tylko 3% Polaków jest za zielonym ładem.

cz4rnuch
07-02-2025, 15:22
Ponad połowa Polaków wierzy w UFO (w tym ja) a 7% nawet je widziało (niestety ja nie). Trzeba spoglądać w niebo, bo zaraz się okaże, że zarówno problemy klimatyczne jak i wątpliwe etycznie przelewy z państwowej kasy mamy z głowy.

https://www.rp.pl/kosmos/art41779271-rosnie-grozba-zderzenia-ziemi-z-asteroida-chodzi-o-2032-rok

jo44
07-02-2025, 16:39
https://www.rp.pl/kosmos/art41779271-rosnie-grozba-zderzenia-ziemi-z-asteroida-chodzi-o-2032-rok
Aaaa... to dlatego co parę dni wyświetlają nam w telewizorni "Deep Impact". Żebyśmy się przygotowali. :idea:

Ligo
07-02-2025, 21:47
Nadal jest to zwykła wstawka o polityce. O pieniądzach w polityce.
Możesz nie interesować się polityką, a ona i tak Cię dopadnie i ugryzie w tyłek...
Temat jest ściśle z nią powiązany i nie da się tego oddzielić. Nie ja go zakładałem, żeby nie było.;-)

cz4rnuch
07-02-2025, 21:57
Możesz nie interesować się polityką, a ona i tak Cię dopadnie i ugryzie w tyłek...
Temat jest ściśle z nią powiązany i nie da się tego oddzielić. Nie ja go zakładałem, żeby nie było.;-)Ja uważam, że się da to oddzielić na tyle, żeby dyrekcję w oczy nie szczypało, trzeba chcieć. Ale niektórzy chcą żeby szambo wywaliło i wtedy temat pyk, zamykamy. Ligo, przerobiliśmy to już nie raz, nawet w wersji light, zawszę tak się to kończyło (vide Mehiko). Nie wierzę, że właśnie na tym ci zależy :) Ale jeśli potrzeba wątku na te interesujące Cię tematy to po co przemycać, załóż nowy. Bo w tym przypadku sam na początku się zarzekasz, że to nie teoria spiskowa by potem jednak stwierdzić, że to teoria spiskowa :)


PS Z pierwszą częścią się zgadzam tylko jakby oczekiwania mam inne. Skoro polityka zalewa nas zewsząd to po co sobie ją jeszcze dodatkowo dawkować? Nie da się tego uniknąć to chociaż to ograniczajmy.

Ligo
07-02-2025, 22:18
(vide Mehiko)
Ech, łezka się w oku kręci...


Nie da się tego uniknąć to chociaż to ograniczajmy.
Racja, tu się nie powinno o tym pisać, są lepsze miejsca do tego. Chyba, że ktoś akurat sprowokuje.;-)

poste
08-02-2025, 01:45
Ja to bym te wydatki USA posprawdzał, bo coś mi pachnie tendencyjnie przygotowana listą. Ale nie teraz... aha źródło tej listy mogłoby pomóc.

And.N
08-02-2025, 13:28
Tylko 3% Polaków jest za zielonym ładem.

Tylko 3% Polaków jest za przymusowym przyjmowaniem imigrantów....,
a 80% popiera członkostwo w UE, taki paradoks:wink:

tbogdanowicz
08-02-2025, 15:34
Gdy UE pozostaje EUROPEJSKA paradoks znika.

MstrG
08-02-2025, 16:15
Do tej pory jakoś się to udawało. Że tematy się zazębiają pisałem, ale też napisałem, że nie tak trudno się zabezpieczyć przed tym, by się to nie wymknęło spod kontroli. Wystarczy na siłę nie wrzucać kolejnych tematów, bo się wszystko zupełnie rozmydla. Za chwilę zwolennicy drugiej opcji napiszą coś o salucie Muska, Stormy Daniels czy o zlocie bogaczy w daczy Trumpa i będzie to co zawsze.

Wydzielając ten wątek w pierwszym poście napisałem, że "może być podwyższonego ryzyka".
Generalnie zgadzam się ze wszystkim.


Można zrobić z tego kolejny szalet.

Do którego prowadzi Via Trocina ;) ;) ;)
Żart oczywiście.


No, ale jeśli faktycznie na tym niektórym zależy to w sumie mnie nic do tego. Tzn. mam tylko wątpliwość czy faktycznie tak można, bo jak słusznie zauważono kwestia politykowania jest ujęta w regulaminie dość jednoznacznie. Ale nie dlatego uważam, że powinniśmy to sobie odpuścić. Po prostu zaszkodzi tematowi, który i bez tego typu rewelacji balansuje na krawędzi. I temat zamkną a chyba nie o to chodzi?

Patrząc czasem na komentarze w internecie to ludzie potrafią wplątać politykę i podziały z tym związane dosłownie wszędzie. Sami lubią też się dzielić i kłócić na tematy o których często nie mają większego pojęcia, bo cała ich wiedza opiera się na obejrzeniu dziennika czy innej panoramy i przeczytaniu chwytliwej graficzki na fajsie. Przerażające.


Skoro polityka zalewa nas zewsząd to po co sobie ją jeszcze dodatkowo dawkować? Nie da się tego uniknąć to chociaż to ograniczajmy.

Tak samo myślę.


I jak lubię dyskutować na różne tematy to akurat stricte polityki mam po dziurki w nosie. I pewnie nie jestem jedyny.

Nie jesteś. Ja żyjąc w idealnym partnerstwie odpowiedzialny jestem za zbieranie informacji ze świata (w tym świata polityki), czy tego chcę czy nie:


https://www.youtube.com/watch?v=rbh-FQV1uzc&ab_channel=gReeNmE111

Ligo
08-02-2025, 20:51
Tak, to związek doskonały. Też go próbuję wprowadzić, ale jakoś średnio mi wychodzi...

Ligo
09-02-2025, 03:38
Temat trochę od czapy, nieszczególnie dotyczący teorii spiskowych, ale za to powiązany z praktykami wcale niespiskowymi w naszym najdroższym kraju. Albo inaczej - moje całkiem luźne przemyślenia stamtąd.

Otóż byłem dość długo latem '2024 w PL.
Co mnie najbardziej zaskoczyło, choć nie wiem, czy to dobre słowo, może nie tyle zaskoczyło, co zniesmaczyło, to dający się odczuć na każdym kroku głód pieniądza. Potworny głód pieniądza!
W każdym biznesie było to czuć, czy kupuję kebaba, czy coś z elektroniki w Media Expert, czy innego RTV albo u fryzjera, gdzie nie da się nie pogadać o życiu. No i kiedy taki fryzjer orientuje się jakiego ma pacjenta i że ten może zapłacić trochę więcej niż lokals, to wykorzystuje to bezlitośnie, nie bacząc, że przecież ów doskonale wie, jakie są stawki w okolicy. No mercy... Akurat to nie jest problem dla mnie, te 10 czy 20 baksów więcej nie zbawi, chodzi o całokształt. Jakoś tak przykro się robi, człowiek zupełnie nie przyzwyczajony od takich zachowań...

Jurek Ż
09-02-2025, 04:04
Najdroższy to on dopiero się stanie... https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/6-tys-zl-rocznie-za-mieszkanie-oecd-rekomenduje-polsce-podatek-katastralny/43hwlm0

Ligo
09-02-2025, 04:26
Najdroższy to on dopiero się stanie... https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/6-tys-zl-rocznie-za-mieszkanie-oecd-rekomenduje-polsce-podatek-katastralny/43hwlm0
Wiem. O ile podatek katastralny od nieruchomości (property tax) idzie w Stanach do kasy miasta i pieniądze są dysponowane dosyć przejrzyście na policję miejską, straż, ratowników medycznych i podobne, to w Polsce pójdą do wielkiego wora, z którego będą się wypasać różne tłuste misie w sposób trochę mniej, lub trochę bardziej nieuczciwy. Nie mam złudzeń. Jest powszechna zachłanność, za to nie ma procedur.

poste
09-02-2025, 04:55
Nisko cenisz Polskę i Polaków :sad:

Jurek Ż
09-02-2025, 05:05
Zobaczymy czym się to zakończy.

fafniak
09-02-2025, 09:01
Nisko cenisz Polskę i Polaków :sad:

Obawiam się że raczej ocenia realistycznie. Władza deprawuje (to niestety prawda) i wyobrażenia że jakieś środki będą realizowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem są naiwnością.

- - - - kolejny post - - - - - -


Temat trochę od czapy, nieszczególnie dotyczący teorii spiskowych, ale za to powiązany z praktykami wcale niespiskowymi w naszym najdroższym kraju. Albo inaczej - moje całkiem luźne przemyślenia stamtąd.

Otóż byłem dość długo latem '2024 w PL.
Co mnie najbardziej zaskoczyło, choć nie wiem, czy to dobre słowo, może nie tyle zaskoczyło, co zniesmaczyło, to dający się odczuć na każdym kroku głód pieniądza. Potworny głód pieniądza!
W każdym biznesie było to czuć, czy kupuję kebaba, czy coś z elektroniki w Media Expert, czy innego RTV albo u fryzjera, gdzie nie da się nie pogadać o życiu. No i kiedy taki fryzjer orientuje się jakiego ma pacjenta i że ten może zapłacić trochę więcej niż lokals, to wykorzystuje to bezlitośnie, nie bacząc, że przecież ów doskonale wie, jakie są stawki w okolicy. No mercy... Akurat to nie jest problem dla mnie, te 10 czy 20 baksów więcej nie zbawi, chodzi o całokształt. Jakoś tak przykro się robi, człowiek zupełnie nie przyzwyczajony od takich zachowań...

Bo to mentalność postkomuny. U ruskich dokładnie tak samo zostaniesz potraktowany tyle że będzie to robione jeszcze bardziej "na chama" i w większym zakresie.

maniak666
09-02-2025, 10:02
Bo to mentalność postkomuny. U ruskich dokładnie tak samo zostaniesz potraktowany tyle że będzie to robione jeszcze bardziej "na chama" i w większym zakresie.

Zapraszam do tureckiego fryzjera, barbera w kraju nad Renem. Podjedź tramwajem, a następnym razem wypasioną furą. Zamów tą samą usługę. Zauważysz znaczącą różnicę w cenie. Mentalność dokładnie taka o jakiej wspominasz. Tylko kompletnie bez związku z postkomuną...Turcy urodzeni tu - w Niemczech. I nie, nie są to tereny dawnego DDR.

zdyboo
09-02-2025, 10:16
A ja się w piątek dowiedziałem, że w Strzelinie wszyscy mechanicy samochodowi mają takie same ceny. Spiseg i zmowa.

85975

cz4rnuch
09-02-2025, 10:28
Zapraszam do tureckiego fryzjera, barbera w kraju nad Renem. Podjedź tramwajem, a następnym razem wypasioną furą. Zamów tą samą usługę. Zauważysz znaczącą różnicę w cenie. Mentalność dokładnie taka o jakiej wspominasz. Tylko kompletnie bez związku z postkomuną...Turcy urodzeni tu - w Niemczech. I nie, nie są to tereny dawnego DDR.

Dokładnie. To nie postkomuna a ludzka mentalność in general. Od dawien dawna znana taktyka wyrównywania krzywd. Jesteś bogatym obcokrajowcem z kraju który wiekami bogacił się na naszej biedzie to płać podatek od bogactwa. Tak jest i w Azji Południowo-Wschodniej i w krajach Maghrebu i w Ameryce Południowej czy środkowej. Z małymi wyjątkami. I co zabawne często nie pomogą żadne tłumaczenia więc w wielu krajach byłem nazywany Amerykaninem albo Niemcem. W dodatku to często jest choroba zakaźna. Pamiętam kiedyś w Birmie na targu moja lejdi kupowała jakąś spożywkę do szkoły kucharskiej więc musiała zapłacić ze 2-3 razy więcej. Jej nauczycielka, rodowita Birmianka, się tym zdenerwowała więc poszły razem się wykłócać na co sprzedawczyni jej odpowiedziała, że skoro kupuje z Amerykanką to znaczy, że też jest Amerykanką :) Oczywiście są sposoby by nieco zbić ten podatek od "hamerykańskości".

Ale to o czym pisze Ligo to moim zdaniem trochę inna sprawa. Nie piszę o tym fryzjerze, sam też za każdym razem jak idę to płacę więcej niż poprzednim razem :), to może po prostu ktoś nieuczciwy się trafił kilka razy stąd takie odczucia. Chodzi o twierdzenie, że teraz Polacy bardziej myślą o pieniądzach. No i to jest fakt, ale wynika też z tego, że kiedyś Polacy pieniędzy nie mieli więc i nie mieli o czym myśleć. Teraz często są na swoim więc mentalność się zmienia. A wraz z pieniędzmi przychodzą też zachodnie choroby. Już tak sobie nawzajem nie pomagamy, bo i sami sobie możemy pomóc, nie jesteśmy już tacy gościnni, bo pojawią się lęk, że coś możemy stracić itd.

fafniak
09-02-2025, 10:28
Zapraszam do tureckiego fryzjera, barbera w kraju nad Renem. Podjedź tramwajem, a następnym razem wypasioną furą. Zamów tą samą usługę. Zauważysz znaczącą różnicę w cenie. Mentalność dokładnie taka o jakiej wspominasz. Tylko kompletnie bez związku z postkomuną...Turcy urodzeni tu - w Niemczech. I nie, nie są to tereny dawnego DDR.

No cóż. Prostacka kombinatoryka jest widocznie wspólna

MstrG
09-02-2025, 10:53
Dziwne. Ja też kiedyś pracowałem za granicą i jak wróciłem to nie płaciłem więcej w Media Expert czy za kebaba. Jak to wygląda w praktyce Ligo? Wchodzisz do Euro RTV AGD, patrzą na Ciebie, czują dolarsy i zmieniają cenówki?

fafniak
09-02-2025, 11:00
Dziwne. Ja też kiedyś pracowałem za granicą i jak wróciłem to nie płaciłem więcej w Media Expert czy za kebaba. Jak to wygląda w praktyce Ligo? Wchodzisz do Euro RTV AGD, patrzą na Ciebie, czują dolarsy i zmieniają cenówki?

? Serio ? Takie pytanie? Przecież wiadomo ze tam są ceny ustalone.
Bez sensu to pytanie

MstrG
09-02-2025, 11:06
? Serio ? Takie pytanie? Przecież wiadomo ze tam są ceny ustalone.
Bez sensu to pytanie

Serio, takie pytanie. ME był nawet wymieniony: "W każdym biznesie było to czuć, czy kupuję kebaba, czy coś z elektroniki w Media Expert, czy innego RTV albo u fryzjera".
W każdym biznesie, podkreślam - w każdym.

fafniak
09-02-2025, 11:14
A to przepraszam
Wchodze pod stół i odszczekuję
( no przeoczyłem to , dopowidajac sobie małe miejsca biznesowe)

MstrG
09-02-2025, 11:48
A to przepraszam
Wchodze pod stół i odszczekuję
( no przeoczyłem to , dopowidajac sobie małe miejsca biznesowe)

Ja tylko chciałem się dopytać. Nawet te małe miejsca biznesowe najczęściej mają cennik, więc jak dodatkowo wyciągają kasę? W rzeczonym kebabie Pan Turek orientuje się, że przyjechał zarobkowicz i liczy ekstra stawkę za sos?
W usługach jest różnie i to nie jest ważne czy ktoś przyjechał z hameryki czy zwyczajnie jest to nieobyty lokals. Zawsze może się trafić naciągacz.

cz4rnuch
09-02-2025, 11:49
...patrzą na Ciebie, czują dolarsy i zmieniają cenówki?Zostawiasz cyferki i zmieniasz jedynie walutę. Tak robili np. nasi taksiarze (nie mówię, że wszyscy, pewnie kilku) w trakcie euro w Polsce. I chyba dla uczczenia tego sportowego święta wmawiali obcokrajowcom, że wskazania taksometru są wyliczone w euro :)

MstrG
09-02-2025, 11:56
Zostawiasz cyferki i zmieniasz jedynie walutę. Tak robili np. nasi taksiarze (nie mówię, że wszyscy, pewnie kilku) w trakcie euro w Polsce. I chyba dla uczczenia tego sportowego święta wmawiali obcokrajowcom, że wskazania taksometru są wyliczone w euro :)

Może jest taki przycisk podblatowy, coś na wzór czerwonego "panic button", tylko ten jest zielony i ma symbol $. Wystarczy jedno spojrzenie doświadczonego sprzedawcy w Media Ekspert...

Jurek Ż
09-02-2025, 14:28
Z tego co widzimy teorie spiskowe się urzeczywistniają. Najlepszym wyjściem by było dać szansę tym którzy uważają, że dokonali właściwego wyboru na sponsorowanie swoich wybrańców.:-D

Rafał_Sz
09-02-2025, 14:45
W ostatnim filmiku na YT Kuba Klawiter zaczął węszyć spisek bo mu się jedzenie w USA nie chciało zepsuć. :)

Jurek Ż
09-02-2025, 15:07
Z tego co widzę to wielu nie zdaje sobie sprawy z powagi obecnej sytuacji.

OjTam
09-02-2025, 15:19
W ostatnim filmiku na YT Kuba Klawiter zaczął węszyć spisek bo mu się jedzenie w USA nie chciało zepsuć. :)

Śmiej się, MRE USArmy nie ma dat ważności do spożycia.

cz4rnuch
09-02-2025, 15:29
Może w kantynie się stołował ten klawiter?

Rafał_Sz
09-02-2025, 16:48
Śmiej się, MRE USArmy nie ma dat ważności do spożycia.

No tak, ale tu chodziło o chleb, brokuł i mleko.

OjTam
09-02-2025, 18:30
No tak, ale tu chodziło o chleb, brokuł i mleko.

Mogą niepsujące się papu zrobić, to i do zwykłego też coś dosypać, żeby przedłużyć 2-3-więcej razy wytrzymałość.

bogdi64
09-02-2025, 22:55
Śmiej się, MRE USArmy nie ma dat ważności do spożycia.

U nas też, jadłem 15 letnią zupę, zagryzając 15 letnim chlebem z puszki

cz4rnuch
10-02-2025, 06:57
...Racja, tu się nie powinno o tym pisać, są lepsze miejsca do tego...

Skoro o Niemcach - oglądałeś ARD ze 3 godziny temu i debatę Merz kontra Scholz? Zgodnie stwierdzili, że pozbywanie się imigrantów teraz przyspieszy i pochwalili Tuska...
Myślę, że należy Ci się jakiś medal za wytrwałość. 2 dobry, nawet kilka minut wincej :)

...Chyba, że ktoś akurat sprowokuje.;-)Na twoim miejscu chociaż dopuściłbym ewentualność, że to jednak ty jesteś tu jednym z prowodyrów :)

No, ale ok. Już rozumiem, że mój "apel" #nikogo i niektórzy po prostu nie potrafią żyć bez tej adrenalinki. Widać to forum jak kania dżdżu łaknie takiego wentylu bezpieczeństwa gdzie każdy sobie może wejść i puścić bąka lub ulać kapkę z treści żołądkowej. A, że innemu poleci trochę na buty? Ważne, że ja się lepiej poczuję. Bo nic tak nie poprawia samopoczucia jak przekonanie, że mam monopol na prawdę a reszta to jakieś lemingi w owczym pędzie, na smyczy, w kagańcu itp.
Naiwnie sądziłem, że jest tu jakiś popyt na tematy wolne od polityki, która zalewa nas ze wszystkich stron. Nawet miałem jakąś tam nadzieje, że temat ewoluuje w teorie o ludziach jaszczurach czy inne Danikeny. Ale widać się nie da. Szczególnie w kraju w którym nawet cena pietruszki na straganie jest upolityczniona. Trzeba szukać gdzie indziej, tam gdzie szambo jeszcze nie wybija. Jest wątek rowerowy, tam na razie nie wania. Tylko, że ja rowerem tylko do i z pracy więc nie ma o czym pisać. Może w kwietniu jakieś pierwsze trasy. O, ekspresy do kawy. Czy kawa jest upolityczniona? Może coś chce z nią zrobić UE? Może zakażą? Chyba zaryzykuję.

MstrG
10-02-2025, 09:02
Wczoraj usunąłem kilka wiadomości, a teraz przeczyściłem dwie ostatnie strony wątku.
Łudziłem się, że odbijemy od teorii spiskowych CO₂ i dziury ozonowej w kierunku innym niż polityka.


O, ekspresy do kawy. Czy kawa jest upolityczniona? Może coś chce z nią zrobić UE? Może zakażą? Chyba zaryzykuję.

https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/9644278,unia-chce-nam-zakazac-kawy-to-jakies-szalenstwo-czy-to-moze-byc-praw.html
;) ;) ;)

Jurek Ż
10-02-2025, 10:02
Planeta płonie a cała reszta to polityka. :grin:

cz4rnuch
11-02-2025, 11:56
Powspominajmy. Na tym świecie pewne są tylko dwie rzeczy - twierdził Franklin. Skoro chwilowo temat podatków mamy za sobą to można się zająć tą drugą. I nawet jeśli ten sam Franklin już 200 lat wcześniej doskonale wiedział jak toksyczny jest ołów to wcale nie przeszkadzało to np. mojej ulubionej amerykańskiej firmie Dupont, tu akurat w kooperacji jako Ethyl Corp., zatruć nim cały świat. Który to już raz? (jest też o freonie, bo to wynalazek tego samego człeka).


https://www.youtube.com/watch?v=IV3dnLzthDA&t=1235s

W sumie jak się te wszystkie zgony zliczy do kupy to takie firmy mają na swoim koncie więcej fatalities niż najznamienitsze organizacje terrorystyczne.

MstrG
18-02-2025, 09:17
To ja dam coś bardziej na czasie :)
Chińczycy umieją w broń mózgowo - maszynową:
https://tradersunion.com/pl/news/cryptocurrency-news/show/102397-ethereum-user-burns-500/
https://cryps.pl/chiny-maja-nowa-bron-ktos-wlasnie-przeznaczyl-ponad-35-mln-usd-w-ethereum-aby-swiat-sie-o-tym-dowiedzial/

Tamitu
18-02-2025, 10:39
Planeta się obraca, zmienia bieguny. Już od dawna wiadomo było że u nas w Polsce będzie klimat pustynny.
Szczęściem jest to, że nie przyszło zlodowacenie, które nadchodzi co 75 tys. lat.

Chiny, to specyficzny kraj. Z tego co słuchałem z wywiadu na yt z naszym doradcą do spraw wschodnich, to u nich panuje kult silnego przywódcy.
Ten który żądzi Xi Jinping, ma jeszcze jedną bardzo cenioną cechę w Chinach. Manipuluje zachodem.
Ale gdyby nie on, to u siebie mieliśmy by już wojnę.

krzysztofz24
19-02-2025, 00:27
Nie wiem czy to prawda, tak mi sie po prostu obilo o oczy gdzies, kiedys.
Ale poodbno w Chinach jest karalne przyrownywanie przywodcy narodu do Kubusia Puchatka:-D

86189

Skubany, nawet podobny:-)

cz4rnuch
19-02-2025, 08:07
Niektórzy tajwańscy piloci mają ciekawe naszywki na kombizonach.

https://pbs.twimg.com/media/FtaEBqjagAA-5n1.jpg

MstrG
06-03-2025, 19:58
https://www.youtube.com/watch?v=xE7BRp9uu2U&ab_channel=Kana%C5%82BezCenzury-WojciechDzierwa

https://www.youtube.com/watch?v=mvYKkK0zSf4&ab_channel=Gie%C5%82daInwestycjeTrading

https://www.youtube.com/watch?v=f_wRNPbh6wc&ab_channel=DamianOlszewski-Praktycznieopieni%C4%85dzach

BlackRock przejmuje kontrolę nad portami Balboa i Cristobal nad Kanałem Panamskim. Pozostaje mi tylko rzec:

https://www.youtube.com/watch?v=7vJ6p6g9QEU&ab_channel=scenyzpolskichfilmow

cz4rnuch, nie chcą oni czasem przejąć też GCT?

MstrG
24-03-2025, 15:38
Cisza w temacie, chyba wszyscy czytają odtajnione dokumenty:
https://www.archives.gov/research/jfk/release-2025

krzysztofz24
24-05-2025, 23:02
Juz to za mna od dluzszego czasu chodzilo, jakos tak przy okazji watku o cłach mi to przeszlo przez mysl.

Zauwazyliscie jak ogromna przewage maja amerykanie w kluczowych technologiach wzgledem reszty nacji?
Procesory - sa amerykanskie, Intel i AMD a takze wrzucmy tu jeszcze Nvidie.

Sytem Windows ktorego uzywa caly swiat, najpopluarniejsza przeglarka na swiecie google.
Teraz AI od niedawna.
To sa technologie bez ktorych, nie bylo by obecnego swiata jaki znamy.
Dlaczego to jest tylko amerykanskie lub nie tylko ale amerykanei byli pierwsi?
Ofc odrzucmy taki argument ze amerykanski system jest the best i sa wogole najmadrzejsi;-) Nie, to zwykli ludzie jak reszta globu.

Wiec skad ta przewaga, wrecz czasami monopol?
W lotach w kosmos i zawansowanym lotnictwie wojskowym tez maja przewage nad reszta swiata...

Otoz ja uwazam ze maja to wszystko ze Strefy 51 a wiadomo co tam przetrzymuja jak sie rozbilo w Roswell:-D
Cos tu jest na rzeczy;-)
Przypadek - nie sadze:mrgreen:

OjTam
24-05-2025, 23:07
Weź najzdolniejszych naukowców z kraju, który jest wielkości całej Europy (więc trochę ich znajdziesz). Do tego uciekinierów z innych krajów.
Dorzuć im naziolków ewakuowanych w Operacji Paperclip.
Daj praktycznie nieograniczony budżet. I niewielki nadzór.

I po co UFO, żeby coś ciekawego wymyśleć...

Wind Mill
24-05-2025, 23:12
Ja nie pominąłbym znaczenia instalacji (systemu?) HAARP w ogłupianiu reszty świata. ;)

cz4rnuch
25-05-2025, 07:40
Rozwiązanie zagadki (oczywiście moim zdaniem) potęgi Stanów:


https://youtube.com/shorts/m2r8CyeBL3k?si=N_fm0bsbuMQXSTJr

esperal
25-05-2025, 08:17
Ja nie pominąłbym znaczenia instalacji (systemu?) HAARP w ogłupianiu reszty świata. ;)Tu raczej system nie musi się zbytnio wysilać

BambusZMikronezji
07-06-2025, 10:01
Juz to za mna od dluzszego czasu chodzilo, jakos tak przy okazji watku o cłach mi to przeszlo przez mysl.

Zauwazyliscie jak ogromna przewage maja amerykanie w kluczowych technologiach wzgledem reszty nacji?
Procesory - sa amerykanskie, Intel i AMD a takze wrzucmy tu jeszcze Nvidie.

Sytem Windows ktorego uzywa caly swiat, najpopluarniejsza przeglarka na swiecie google.
Teraz AI od niedawna.
To sa technologie bez ktorych, nie bylo by obecnego swiata jaki znamy.
Dlaczego to jest tylko amerykanskie lub nie tylko ale amerykanei byli pierwsi?
Ofc odrzucmy taki argument ze amerykanski system jest the best i sa wogole najmadrzejsi;-) Nie, to zwykli ludzie jak reszta globu.

Wiec skad ta przewaga, wrecz czasami monopol?
W lotach w kosmos i zawansowanym lotnictwie wojskowym tez maja przewage nad reszta swiata...

Otoz ja uwazam ze maja to wszystko ze Strefy 51 a wiadomo co tam przetrzymuja jak sie rozbilo w Roswell:-D
Cos tu jest na rzeczy;-)
Przypadek - nie sadze:mrgreen:

to nie tak do końca że amerykańskie technologie mają taką przewagę. Tzn tak było. Intel, AMD, NVIDIA już nie produkują najleszych swoich procesorów w swoich fabrykach. Produkuje je w TSMC które to jest firmą pochodząca z Republiki Chińskiej czyli Tajwan. Niestety Amerykanie utracili kompetencję w produkcji w najmniejszych litografiach. Tu rządzi Tajwan i Korea. Gonią Chiny. Intel też próbuje ale na razie chyba kicha wychodzi i poszli do TSMC.

Samo TSMC zostało zmuszone przez USA do wybudowania fabryki wg najnowszych ich technologii koło Phoenix w USA. Mieli ogromne problemy z uruchomieniem produkcji i dopiero udało się jak ściągnęli z Tajwanu inżynierów. Tam przez pewien czas 50% załogi było z Tajwanu. To moim zdaniem świadczy o tym jak duży regres dokonał się w USA.

Z designem jest dużo lepiej. USA ciągle projektują najlepsze procesory ale, ich największe i flagowe firmy jadą od kilku dekad na platformie x86 i zgrubsza tych samych architekturach. Intel ma sporą zadyszkę od kilku lat bo mu nie wychodzi żaden przełom. AMD ma trochę lepiej ale ma podobne obciążenia co Intel, czyli x86 i brak swojej zaawansowanej litografii.

W wyniku tego apple olało już kilka lat temu intela i zaczęło robić a w zasadzie projektować swoje chipy M. Produkuje je TSMC. I tutaj świetnie widać jak mocno Intel z amd przysypali. Z roku na rok apple offeruje coraz lepsze komputery. Najnowszy Airbook z M4 jest chłodzony pasywnie i ma zasilanie 35 wat. Na baterii pracuje kilkanaście godzin. (Tak ma throtling bo nie ma chłodzenia aktywnego). Kłopot w tym że M4 to architektura ARM która geograficznie powstała w UK a nie w USA. A sam procesor powstaje w TSMC.

Podsumowując przydługi wywód o sprzęcie. USA dostaje zadyszki i należy się liczyć że Azja je niedługo może przegonić.

Systemu operacyjne są kontolowane przez USA. Generalnie większość software jest kontrolowane przez USA.

Ja bardziej upatruję przewagi USA w technologach kosmicznych i AI. Ciągle też są mi do pobicia w technologiach chmurowych. Choć tu też ciężko mieć pewność (technologie kosmiczne i AI) to jednak wydaje się że przewaga USA nad Chinami i Indiami jest wyraźna. Europy nawet nie będę komentował bo wstyd. Tu walczymy my dzielnie z ociepleniem klimatu za pomocą chińskich technologii i niemieckiej ideologii.

cz4rnuch
08-06-2025, 09:09
Odnośnie wspomnianego AI to mam całkiem ciekawą teorię spiskową, niestety nie moja :), odnośnie OBBB, czyli One Big Beautiful Bill Act. Ustawa, która generalnie zajmuje się cięciami i ulgami dla bogaczy lub na tak palące sprawy jak zwolnienie z akcyzy tłumików do broni palnej (kto by nie chciał od czasu do czasu pobawić się w Johna Wicka?), to zawiera też dość ciekawy smaczek. 10-letnie memorandum na stanowe regulacje odnośnie AI. Takie trochę dziwne, zaszyte w Sekcji 43201. Widać na tyle dobrze, że po fakcie część z głosujących za nią reprezentantów przyznało się rozbrajająco, że nie mieli o tym pojęcia. Przy okazji dyskusji na ten temat pojawiły się oczywiście teorie spiskowe autorstwa takich osobistości jak Alex Jones, że to AI samo dopisało ten fragment. Pan może mało wiarygodny, ale teoria ciekawa. Ciekawsza o tyle, że ostatnio w podobnym tonie wypowiada się równie mało wiarygodny, zważywszy na jego dąs na Donalda, Elon Musk, który powiedział: „możliwe jest, iż AI zaczyna mieć realny wpływ na politykę, nawet jeśli nie jest to jeszcze udowodnione” oraz „to niebezpieczny precedens, który może prowadzić do sytuacji, w której AI zacznie pisać własne prawa”. Cytatów oczywiście nie sprawdzałem, ale chyba nie o to chodzi w teoriach spiskowych? :) Jak się do tego doda wcześniejsze insynuacje, że Liberation Day tariffs również były opracowane, przynajmniej częściowo, przez AI to mamy już całkiem zgrabną teorię spiskową, coś w deseń Skynetu :) Przy okazji może warto w tych okolicznościach przytoczyć nieistniejący cytat z naszego Nostradamusa czyli Stanisława Lema:
"Jeśli człowiek stworzy istoty rozumniejsze od siebie, to nie będzie miał nad nimi władzy, tak jak zwierzęta nie mają władzy nad człowiekiem." Takie słowa z tego co kojarzę nie padły ani z ust ani z maszyny do pisania Lema, ale nie przeszkadza to AI przedstawiać tego jako cytat z Summa technologiae lub Golem XIV (zależnie od użytego modelu językowego :)). Chyba czas sobie odświeżyć obie pozycje :)

Takie słowo na niedzielę :)

esperal
08-06-2025, 20:54
Jeśli chodzi o to czym jest lub nie jest AI to polecam posłuchać czasami wykładów Andrzeja Dragana.

MstrG
08-06-2025, 21:42
Odnośnie AI
https://ithardware.pl/aktualnosci/ai_odpowiadalo_700_hindusow_startup_microsoft-42246.html

Okaże się jeszcze, że to Hindusi mają wpływ na politykę USA ;)

MstrG
01-12-2025, 12:46
Wczoraj Dawid Myśliwiec wrzucił film o tym, czy dziura ozonowa to był spisek:


https://www.youtube.com/watch?v=sER9UZrhFHw

Wind Mill
01-12-2025, 14:29
A jeszcze w kwestii "freonu" i spisków.... ...podobno, aferę nakręcił Du Pont - gdy padła komuna, to nagle na rynku pojawiło się dużo taniego R12, R502 i R22 z byłego ZSRR. Chwilę po tym, zaczęło być głośno o problemie....


Badania o tym że freony zubażają warstwe ozonową pojawiły się w połowie lat 70. Wtedy do upadku komuny w bloku wschodnim było jeszcze daleko. Porozumienia w sprawie ograniczenia produkcji freonów zostały podpisane w 85 i 87, czyli też jakby nie patrzeć przed upadkiem komuny.
W latach 80 i 90 dziura ozonowa zaczęła być zauważalna. ...

No i teoria spiskowa upada, skoro producenci czynników próbowali zwalczać "aferę z dziurą". ;)

MstrG
07-12-2025, 21:45
cz4rnuch wspomniał o teflonie i patelniach:
https://youtu.be/3DypcW0rsSA