Zobacz pełną wersję : Ochrona UV - potrzebna?
anianidk
28-12-2024, 04:33
Cześć, proste pytanie, kompletuję swój pierwszy zestaw fotograficzny i pytanie do Was, jakie zdanie macie na temat osłony UV do obiektywów? Zamawiam Nikkora ze strony nikon (chyba nie dają w zestawie). Potrzebny? Nie zmienia jakichś właściwości?
Proste pytanie, ale odpowiedź podzieli fotografów na dwie grupy, przekonane o swojej racji. Część powie, że filtry to zło, mogą pojawić się bliki czy jakieś niepożądane artefakty na zdjęciach, a poza tym po co. Druga część powie, że to dobra ochrona przed zarysowaniem soczewki i tym samym stracie finansowej, często poważnej. Moja opinia, początkującemu polecam filtr ochronny, zanim ogarnie odruchy i generalnie swój sprzęt. Byle nie najtańszą chińszczyznę, nie musi być UV, może być zwykły ochronny.
kup nie-najtańszy objektiv, np taki https://store.canon.de/canon-rf-28-70mm-f2l-usm/2965C005/ i zadaj to pytanie jeszcze raz.
cybulski
28-12-2024, 11:51
Tak.
Na każdym obiektywie mam, mialem, UV.
Dekle przednie chowam i nigdy nie używam. Chyba że idzie do sprzedaży to wyjmuje.
Filtrów UV, dobrych, nie sprzedaje, nawet gdy szkło idzie na sprzedaż. Mam ich całe pudełko.
Dzięki takiemu podejściu nigdy nie zdarzyła mi się żadna rysa na przedniej soczewce. A filtry zdarzało się wymieniać, bo porysowane. No i nie muszę martwić się deklami które się gubią.
- - - - kolejny post - - - - - -
Że filtr robi coś w obrazie :)?
To trzeba kupować dobre a nie najtańszą szybkę. Ale lepszy nawet tani niż żaden.
LeonardZelig
28-12-2024, 12:17
Z moich doświadczeń wynika że to zbędny zakup. Po pierwsze: to jest dodatkowy element, który może przeszkadzać w fotografowaniu. Tak, potrafi zepsuć zdjęcie. Po drugie, jak uderzysz przednią soczewką na tyle mocno żeby ją uszkodzić to rysy na niej będą najmniejszym problemem - uszkodzeniu może ulec konstrukcja obiektywu.
Jeśli się boisz o zarysowanie soczewki to po prostu użyj osłony przeciwsłonecznej. Taniej i skuteczniej.
Że filtr robi coś w obrazie ? tak potrafi -
Nie używam filtrów i nie mam porysowanych szkieł, mój syn używa dlatego nie ma porysowanych szkieł choć w pewnych sytuacjach musi zdejmować ze względu na możliwość degradacji obrazka, wszystko zależy od tego co, gdzie i jak się robi, nie ma złotego środka.
Używam filtrów UV - wyłącznie dobre, markowe. Chronią soczewkę przed zarysowaniem i zabrudzeniem, gdy fotografuje w terenie, zdecydowanie lepiej jest przecierać wielokrotnie filtr niż soczewkę obiektywu.
Raz zdarzyło mi się, że spadł mi aparat, uderzył obiektywem o ziemię. Filtr uszkodzony, obiektyw cały.
Osoby, które twierdzą, że dobry filtr UV ma negatywny wpływ na zdjęcia - proszę o zamieszczenie takiego, przykładowego zdjęcia.
Onegdaj miałem bardzo ciekawy obiektyw, mianowicie Tokinę 11-16/2.8. Łapała wszystkie flary, bliki i co jeszcze można sobie wymyśleć. Super zabawa. Natomiast miałem wrażenie (ale nie bawiłem się w jakieś testy), że z przyzwoitym filtrem było wręcz mniej tych zanieczyszczeń światłem.
Wszystko jest kwestią wypracowania sobie odpowiednich odruchów. Jeśli np. ktoś nie potrafi opanować chęci natychmiastowego przecierania przedniej soczewki rękawem czy paluchem, zdecydowanie proponuję filtr. Jeśli wcześniej przedmucha pyłki i wytrze czystą szmatką, nie będzie to miało znaczenia, czy jest filtr, czy nie ma.
Tak.
Na każdym obiektywie mam, mialem, UV.
Dekle przednie chowam i nigdy nie używam. Chyba że idzie do sprzedaży to wyjmuje.
[....]
Dzięki takiemu podejściu nigdy nie zdarzyła mi się żadna rysa na przedniej soczewce. A filtry zdarzało się wymieniać, bo porysowane. No i nie muszę martwić się deklami które się gubią.
Faktycznie, to dowodzi że filtr UV chroni obiektyw :wink:
To teraz zastanów się czy gdybyś używał filtry z deklem to też miałbyś filtry porysowane :p
Używam filtrów UV - wyłącznie dobre, markowe. Chronią soczewkę przed zarysowaniem i zabrudzeniem, gdy fotografuje w terenie, zdecydowanie lepiej jest przecierać wielokrotnie filtr niż soczewkę obiektywu.
Raz zdarzyło mi się, że spadł mi aparat, uderzył obiektywem o ziemię. Filtr uszkodzony, obiektyw cały.
Osoby, które twierdzą, że dobry filtr UV ma negatywny wpływ na zdjęcia - proszę o zamieszczenie takiego, przykładowego zdjęcia.
łapią, głównie w pomieszczeniach gdy jest dużo punktów światła, zdarza się również przy odbiciach
Osoby, które twierdzą, że dobry filtr UV ma negatywny wpływ na zdjęcia - proszę o zamieszczenie takiego, przykładowego zdjęcia.
Zdjęcia już dawno są w koszu... a że filtr UV ma negatywny wpływ na zdjęcia przekonałem się osobiście dziesiątki razy.
Zwłaszcza na wysokorozdzielczych matrycach, zwyczajnie widać pogorszenie kontrastu i ogólnej ostrości.
Zresztą, ogólnie znana historia - kilka lat temu B&H zrobiło promocję na Sigmę 150-600 i dawali w komplecie filtr UV Marumi gratis.
Zalała ich fala negatywnych komentarzy o kiepskiej jakości obiektywu na długim końcu oraz duża liczba zwrotów.
Opublikowali później na swojej stronie informację aby klienci którzy są niezadowoleni z ostrości obiektywu przestali używać litra UV który był dołączony w komplecie.
Osobiście dostałem od nich tą inforację przez email to sam kupiłem u nich ten obiektyw w promocji z filtrem (nie chciałem filtra,ale opcji filtra nie było, zwyczajnie dawali gratis czy się chciało czy nie).
cybulski
28-12-2024, 16:23
Faktycznie, to dowodzi że filtr UV chroni obiektyw :wink:
To teraz zastanów się czy gdybyś używał filtry z deklem to też miałbyś filtry porysowane :p
Dekle są niewygodne.
To jak to się dzieje że jest tyle używanych szkieł na grupach czy olx z "drobną ryską na przedniej soczewce, która to ryska nie ma wpływu na jakość zdjęć" jak wynika z ogłoszeń. Wręcz okazja.
Dekle są niewygodne.
To jak to się dzieje że jest tyle używanych szkieł na grupach czy olx z "drobną ryską na przedniej soczewce, która to ryska nie ma wpływu na jakość zdjęć" jak wynika z ogłoszeń. Wręcz okazja.
Dekielki używam, czasem nawet osłon, zarysowałem (do tej pory) jeden obiektyw w transporcie w torbie, co i tak jest mniejszą szkodą niż wywalenie zdjęć nie do odratowania, rozumiem mojego syna, gdyż często obłupuje błoto z całego aparatu, dla niego to jakaś konieczność ja nie muszę w pamięci mam fotki, które wywalałem. Do nowego obiektywu też dostałem filterek, był na nim może z pięć minut teraz kolejny oczekujący w szufladzie, tak jak nadmieniłem - każdemu wedle potrzeb ze świadomością użycia
cybulski
28-12-2024, 19:23
Rozumiem, że to jest taki urban legend o tym psuciu zdjęć przez filtry, wiedza wyczytana w necie? Ktoś tego naprawdę doświadczył? Ale tak naprawdę a nie teoretycznie. Teoretycznie to też różne rzeczy o tym czytałem, w praktyce nie doświadczyłem.
Schwefel
28-12-2024, 19:24
Dekle są niewygodne.
To jak to się dzieje że jest tyle używanych szkieł na grupach czy olx z "drobną ryską na przedniej soczewce, która to ryska nie ma wpływu na jakość zdjęć" jak wynika z ogłoszeń. Wręcz okazja.
Bo nie wpływa. W skrajnie trudnych warunkach może powodować bliki ale to też nie jest reguła. Miałem kiedyś fisheye z wyłupaną dziurą 1-2mm przy soczewce wielkości 30mm i powodowało to tylko lokalnie spadek kontrastu. Przy soczewkach wielkości 2-3x większych rysy na przedniej soczewce kompletnie mnie nie interesują, bo musiały by być zrobione nożem żeby cokolwiek wyszło na zdjęciu. Oczywiście osłona przeciwsłoneczna to podstawa dla ochrony przedniej soczewki.
cybulski
28-12-2024, 19:29
Osłona to wiadomo.
Skoro rysa na przedniej soczewce nie wpływa, to ok. Więc czemu ma wpływać filtr. Kiedyś nawet robiłem test z i bez, pod światło, ze światłem. No ciężko czegokolwiek się dopatrzeć w 1:1. Dla mnie to taka stara baśń, mit, o tym że dobre filtry coś psują. Może ktoś by pokazał jak psują?
LeonardZelig
28-12-2024, 19:36
Rozumiem, że to jest taki urban legend o tym psuciu zdjęć przez filtry, wiedza wyczytana w necie? Ktoś tego naprawdę doświadczył? Ale tak naprawdę a nie teoretycznie. Teoretycznie to też różne rzeczy o tym czytałem, w praktyce nie doświadczyłem.
Cieszę się Twoim szczęściem.Tak, miałem złe doświadczenia z filtrami, łącznie z tym, że przy bocznym świetle praktycznie uniemożliwił zrobienie zdjęcia,bo AF zgłupiał.
cybulski
28-12-2024, 19:41
Cieszę się Twoim szczęściem.Tak, miałem złe doświadczenia z filtrami, łącznie z tym, że przy bocznym świetle praktycznie uniemożliwił zrobienie zdjęcia,bo AF zgłupiał.
To ja muszę coś źle robić skoro stosuje filtry od 2017 na wszystkich szklach i nie mam problemów, nawet z AFem.
Moi drodzy, pytanie autora tematu było takie:
Cześć, proste pytanie, kompletuję swój pierwszy zestaw fotograficzny i pytanie do Was, jakie zdanie macie na temat osłony UV do obiektywów? Zamawiam Nikkora ze strony nikon (chyba nie dają w zestawie). Potrzebny? Nie zmienia jakichś właściwości?
Odpowiedź na tak zadane pytanie jest następująca:
Potrzebny?
Nie. W fotografii cyfrowej filtr UV nie jest potrzebny, filtrowanie ultrafioletu było stosowane tylko w fotografii analogowej gdzie na dużych wysokościach było go zwyczajnie więcej i zmieniał kolorystykę na zdjęciu. W obecnych czasach jest zbędny, balans bieli ustawia się dowolnie bez potrzeby filtra UV.
Nie zmienia jakichś właściwości?
Zmienia. To nic innego jak fotografowanie przez szybę w oknie. Takie są prawa fizyki, przechodzenie światła przez granicę dodatkowego ośrodka powoduje wymierne skutki optyczne. Można co najwyżej dyskutować o tym jak bardzo to wpływa na efekt końcowy, i jak bardzo to komuś przeszkadza (lub nie). Natomiast pisanie że filtr UV nie ma wpływu na zdjęcia jest zwyczajnie nieprawdą.
cybulski
28-12-2024, 19:46
Może i wpływa ale matryca tego nie rejestruje, oko też nie. Tak jak nie widzimy atomów i tym bardziej pojedynczych fotonów. A to też fizyka.
Na testach nic mi nie wyszło, bardzo mi przykro. Gdyby wyszło nie używałbym, to proste.
To jak to się dzieje że jest tyle używanych szkieł na grupach czy olx z "drobną ryską na przedniej soczewce, która to ryska nie ma wpływu na jakość zdjęć" jak wynika z ogłoszeń. Wręcz okazja.
Tak samo jak na aukcjach auto-moto pełno jest okazji zakupu 20 letniego auta w idealnym stanie z przebiegiem 5 tysięcy km którym babcia jeździła tylko w niedzielę do kościoła. Też okazja.
Może skupmy się na merytorycznej dyskusji a nie cytowaniem głupot z internetu.
Druga sprawa jest taka, że MZ rysa na przedniej soczewce faktycznie ma mniejszy negatywny skutek na zdjęcie niż filtr UV. Osobiście używałem Canona EF500mm f4 USM L który miał małą rysę na przedniej soczewce i nie było tego widać na zdjęciach. Czego nie dało się powiedzieć o tym samym obiektywie z filtrem UV za $160, gdzie różnicę było widać, zwłaszcza że słońcem w kadrze lub pobliżu kadru.
cybulski
28-12-2024, 20:01
Na filtrach BW nano mrc robię pod światło często, dodam z osłoną, bo to nie dla wszystkich oczywiste.
W krajobrazie stosuje się przecież a to filtry ND, połówkowe, polaryzacyjne. I one wszystkie cuzamen tylko pogarszają? :) No jak skoro kadry są lepsze.
Z filtrami jest jak z obiektywami, jedne flarują inne nie. Stosuje tylko te bdb.
Nie napisałem tego, ale również tak jak Ty zawsze robię zdjęcia z osłoną.
A co do filtrów połówkowych, ND, polarów - one mają jakieś zastosowanie, mają dawać efekt na zdjęciu, mają je zmieniać. I to robią. Więc jest benefit z ich użycia.
Więc nie wiem o co mieszać je do dyskusji o filtrach UV, które dawno już przestały być potrzebne do filtrowania UV, i założenie ich działanie ma polegać na tym aby... nie widać było ich działania.
cybulski
28-12-2024, 20:30
Autor pytał czy jest sens do ochrony, rozumiem w sensie ochrony przedniej soczewki tylko. . Jest.
Cześć, proste pytanie, kompletuję swój pierwszy zestaw fotograficzny i pytanie do Was, jakie zdanie macie na temat osłony UV do obiektywów? Zamawiam Nikkora ze strony nikon (chyba nie dają w zestawie). Potrzebny? Nie zmienia jakichś właściwości?
Więc też odpowiedziałem, może być potrzebny w warunkach gdy soczewka może zostać uszkodzona, tak może zmienić właściwości optyczne
Na prawie wszystkich obiektywach posiadam filtry ochronne, nie mam tylko na 50mm 1.8S (mniejsza przednia soczewka , rzadziej go używam) . Mimo wszystko boje się przypadkowego zarysowania przedniej soczewki, mimo, że o swoje obiektywy bardzo dbam i obchodzę się z nimi ostrożnie. Niestety w przyszłości, gdybym chciał sprzedać jakiś obiektyw, to najmniejsza ryska, (nie wpływająca nawet na obraz) praktycznie to uniemożliwia. Czy filtr wpływa na obraz? Z własnego doświadczenia wiem, że wszytko zależy jaki filtr i jaka ogniskowa. Zaraz po kupnie Tamrona 150-600G2 zakupiłem na allegro nowy, jakiś tani filtr (95mm) za całe 40 złotych, żeby mieć tymczasową ochronę. I niestety ten filtr wpływał negatywnie na obraz, zwłaszcza na długim końcu 600mm. Zrobiłem całą serię zdjęć odległego żurawia budowlanego (aparat na statywie) i zdjęcia z filtrem były niestety gorsze, oczywiście widoczne było to w dużym powiększeniu. Potem kupiłem lepszy filtr K&F Concept Nano-X . Te same testy, różnicy w jakości z i bez filtra nie mogłem się dopatrzyć, a również wykonałem całą serię zdjęć testowych. Więc ja akurat się osobiście przekonałem, że kiepskie, tanie filtry mają negatywny wpływ na obraz, lepsze raczej nie (przynajmniej ja się tego nie dopatrzyłem).
cybulski
28-12-2024, 21:12
Są testy na yt gdzie na długich zumach, ptasiarze pokazują, że widać małą degradajcę. Zapewne zależy dużo od jakości optycznej tego dodatkowego szkiełka.
Ja w swojej praktyce do 200mm nie zauważyłem. W większości mam B+W MRC nano.
Natomiast kiedy zdejme filtr na pewno - właśnie np pod światło, gdy filtr mógłby wariować, gdy jestem w studio i błyski. W innych przypadkach nie zdejmuje. Ale przy najbliższej okazji sprawdzę czy w normalnych kadrach jest różnica, wiadomo pixel peeping trzeba robić a rzadko w ogóle patrzę w piksele :) Dla mnie obecne stalki są w ogóle za ostre a teraz coraz częściej spotykam się z używaniem filtrow mist przy tych nowych ostrych szklach. Ale to w bliskich kadrach typu portrety itp.
Zmienia. To nic innego jak fotografowanie przez szybę w oknie. Takie są prawa fizyki, przechodzenie światła przez granicę dodatkowego ośrodka powoduje wymierne skutki optyczne. Można co najwyżej dyskutować o tym jak bardzo to wpływa na efekt końcowy, i jak bardzo to komuś przeszkadza (lub nie). Natomiast pisanie że filtr UV nie ma wpływu na zdjęcia jest zwyczajnie nieprawdą.
To prawda. Kwestia tylko trafienia na konkretne warunki. Chyba nawet na tym forum pokazywałem jak filtr (akurat wtedy chodziło o polaryzacyjny) potrafi w pewnych warunkach zniszczyć kontrastowość obrazu. W uV miałem to samo.
Co nie zmienia sytuacji ze od pewnego czasu jednak zakładam UVki. Okazało sie że przednie soczewki voigtlandera nie wytrzymują kontaktu z tylnym deklem sony :(
Cześć, proste pytanie, kompletuję swój pierwszy zestaw fotograficzny i pytanie do Was, jakie zdanie macie na temat osłony UV do obiektywów? Potrzebny? Nie zmienia jakichś właściwości?
Przenoszę do odpowiedniego działu.
Taka dyskusja była prowadzona. wiele razy. Ale można dalej, co osoba to opinia.
W fotografii cyfrowej filtr UV nie jest potrzebny, filtrowanie ultrafioletu było stosowane tylko w fotografii analogowej gdzie na dużych wysokościach było go zwyczajnie więcej i zmieniał kolorystykę na zdjęciu. W obecnych czasach jest zbędny...
Zgadza się, aktualnie używać w tym celu nie trzeba.
Zmienia. To nic innego jak fotografowanie przez szybę w oknie. Takie są prawa fizyki, przechodzenie światła przez granicę dodatkowego ośrodka powoduje wymierne skutki optyczne. Można co najwyżej dyskutować o tym jak bardzo to wpływa na efekt końcowy, i jak bardzo to komuś przeszkadza (lub nie). Natomiast pisanie że filtr UV nie ma wpływu na zdjęcia jest zwyczajnie nieprawdą.
Może i wpływa ale matryca tego nie rejestruje, oko też nie.
Na testach nic mi nie wyszło, bardzo mi przykro. Gdyby wyszło nie używałbym, to proste.
To co wyżej napisał m_a_g to prawda. Pierwszy z powodów jest marginalny, tzn ubytek światła (czyli w efekcie transmisja). Zawsze część światła sie odbija, ale najnowsze powłoki są już tak dobre, że ułamek procenta nam nic nie robi. Zmiany w przepuszczanym widmie (czyli zaburzenia w kolorystyce) też są marginalne i też nic nam nie robią (zakładam że używamy dobrych filtrów). Zostaje trzecia sprawa. Zmiana ośrodka powietrze - szkło i dalej odwrotnie czyli szkło - powietrze ma znaczenie. Na obu tych granicach mamy załamanie drogi promienia światła. Które nie jest uwzględniane w konstrukcji obiektywu. Za wyjątkiem długich teleobiektywów wysokiej klasy, gdzie filtry montuje się wewnątrz, w szufladce blisko bagnetu. W szufladce tej jest wkręcony filtr, uwzględniony konstrukcyjnie. Gdy sie chce użyć jakiegoś filtra to wykręca się ten, który jest zamontowany fabrycznie.
To co wyżej napisał m_a_g to prawda. Pierwszy z powodów jest marginalny, tzn ubytek światła (czyli w efekcie transmisja). Zawsze część światła sie odbija, ale najnowsze powłoki są już tak dobre, że ułamek procenta nam nic nie robi. Zmiany w przepuszczanym widmie (czyli zaburzenia w kolorystyce) też są marginalne i też nic nam nie robią (zakładam że używamy dobrych filtrów). Zostaje trzecia sprawa. Zmiana ośrodka powietrze - szkło i dalej odwrotnie czyli szkło - powietrze ma znaczenie. Na obu tych granicach mamy załamanie drogi promienia światła. Które nie jest uwzględniane w konstrukcji obiektywu. Za wyjątkiem długich teleobiektywów wysokiej klasy, gdzie filtry montuje się wewnątrz, w szufladce blisko bagnetu. W szufladce tej jest wkręcony filtr, uwzględniony konstrukcyjnie. Gdy sie chce użyć jakiegoś filtra to wykręca się ten, który jest zamontowany fabrycznie.
No właśnie, zupełnie zapomniałem o tym aspekcie o którym wspomniał Jacek_Z powyżej. Dodatkowe załamanie światła na kolejnej barierze szkło - powietrze - szkło. I faktycznie w niektórych teleobiektywach mam z tyłu szufladki do mocowania wewnętrznych filtrów, a producent obiektywu nakazuje (nawet nie zaleca, to jest wymóg) używania specjalnej szybki która przychodzi wraz z obiektywem zamiast filtra. W instrukcji obsługi obiektywu jest wyraźnie napisane że używanie obiektyw bez tej szybki spowoduje pogorszenie jakości obrazu, bo obiektyw był projektowany tak że załamania na tej szybce były wliczone w konstrukcje.
cybulski
28-12-2024, 22:25
Z drugiej strony żeby nie być gołosłownym, szkło 85/1.2L II które mam od 2018, z ochronną UVką. To nie są zabrudzenia, tego nie da się już usunąć z filtra, a soczewka idealna. A tak miałbym zrypane szkło.
84885
Na szczęście w tamtym okresie już stosowałem UV jako ochronę przedniej soczewki. I jak powiedział wcześniej przedmówca, tak porysowany filtr też nie wpływa na jakość zdjęć.
Z drugiej strony żeby nie być gołosłownym, szkło 85/1.2L II które mam od 2018, z ochronną UVką. To nie są zabrudzenia, tego nie da się już usunąć z filtra, a soczewka idealna. A tak miałbym zrypane szkło.
84885
Na szczęście w tamtym okresie już stosowałem UV jako ochronę przedniej soczewki. I jak powiedział wcześniej przedmówca, tak porysowany filtr też nie wpływa na jakość zdjęć.
Jeszcze raz się pytam: co to za argument o tych rysach na filtrze UV, skoro otwarcie piszesz że nie używasz dekli na obiektyw.
Więc faktycznie, jeżeli masz filtr UV, to masz porysowany filtr UV. Gdybyś go nie miał, to miałbyś porysowaną soczewkę.
Ale to tylko dlatego że robisz inaczej niż przewidział to producent i nie używasz dekla, który jest w komplecie z obiektywem właśnie po to aby chronić przednią soczewkę.
Więc z czego tu się cieszyć?
PS. Jak sam piszesz używasz tulipana (osłony przeciwsłonecznej) więc nie ma opcji aby porysować obiektyw przy robieniu zdjęć, te rysy powstawały podczas transportu w torbie obiektywu bez dekla... Ja rozumiem że są wyjątki, typu burze piaskowe czy sporty motorowe gdzie żwir spod opon leci Ci na obiektyw, w takich razach sam bym filtra używał.
PS2. Porysowany filtr wpływa negatywnie na jakość zdjęć, tak samo jak wpływa filtr nieporysowany. To raczej o to chodziło.
Ryski nie wpływają. Prawie wcale. Pogorszą w pracy pod ostre światło. Natomiast to zupełnie inny aspekt niz to co pisałem ja i m_a_g.
Ja, wiedząc o minusie o jakim wspomniałem używam filtrów UV, mam je nakręcone zawsze na prawie wszystkich obiektywach. I używam osłon p-słonecznych.
Spróbujcie sprzedać obiektyw z rysą na soczewce.
Spróbujcie sprzedać obiektyw z rysą na soczewce.
Z jednej strony rozumiem takie podejście i faktycznie, ma ono uzasadnienie finansowe, z drugiej strony przypomina to trochę sytuację kiedy kupujemy w salonie nowe luksusowe auto z wypasioną skórzaną tapicerką, i jeździmy nim nie zdejmując fabrycznej folii z foteli żeby samochód miał większą wartość przy odsprzedaży.
No można tak robić. Ale czy w takim razie zakup miał sens, skoro boimy się normalnie używać to co kupiliśmy?
To pytanie retoryczne, szanuję każdy punkt widzenia, jak komuś się lepiej zasypia wieczorem bo ma filtr UV na obiektywie to pozostaje się tylko cieszyć.
cybulski
28-12-2024, 23:13
To raczej zły przykład. Właściwym porównaniem jest choćby ceramika na lakierze.
Ewentualna rysa nie jest u mnie decydującą sprawą, to raczej kwestia czyszczenia soczewki. Filtr "szoruję" ;) bez obaw, soczewkę bym się bał tak traktować.
cybulski
28-12-2024, 23:36
Szkło z aparatem miałem na pasku przez ramię, w pomieszczeniu, któryś plener. Wiadomo jak wtedy jest, czasem ciasno i gdzieś przyrysowałem o jakiś kant. Zdarza się. Ciężko powiedzieć czy dekiel zamiast filtra coś by uratował, może by odpadł i byłoby na soczewce, trudno powiedzieć. A obiektywy mam w insertach, więc w transporcie nie da rady. Jak jadę z normalnym plecakiem to dekle zakładam ale wtedy mam mało gratów. I też mi się zdarzyło że kilka razy dekiel spadł w plecaku nie fotograficznym. No niestety nie zawsze jest miejsce na taki dodatkowy plecak foto w np samolocie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Zresztą, na plenerach zdarza się czasem, że na stole stoją sprzęty foto, browary, obiektywy kilku ludzi, tudzież inne szkło. Dobrze jest jak nic nie spadnie, nie wyleje. Raz kolega wrócił do pokoju, postawił torbę na krześle jakoś niefartownie a ta spadła i wyleciało body i szkła.... manualne milvusy.... Bywa.
Używam filtrów ochronnych B+W MRC Nano Master. Oczywiście osłon przeciw słonecznych również. Tu bardziej chodzi mi o czyszczenie. Na dobrych obiektywach, podobnie jak dobrych filtrach są specjalne powłoki. Uważam, że po latach lepiej je mieć starte na filtrze niż obiektywie ;) UV w cyfrowej zbędny. Ochronny jak najbardziej tak (lub jak kto woli).
cybulski
29-12-2024, 00:08
Używam filtrów ochronnych B+W MRC Nano Master. Oczywiście osłon przeciw słonecznych również. Tu bardziej chodzi mi o czyszczenie. Na dobrych obiektywach, podobnie jak dobrych filtrach są specjalne powłoki. Uważam, że po latach lepiej je mieć starte na filtrze niż obiektywie ;) UV w cyfrowej zbędny. Ochronny jak najbardziej tak (lub jak kto woli).
Do noktona 40 masz osłonę? Standardowo w komplecie nie było.
Do noktona 40 masz osłonę? Standardowo w komplecie nie było.
Mam oryginalne. Dokupiłem w Czechach za przyzwoite ceny. Standardowo mam/jest w Ultronie 75mm. Najnowsze Color Skopary 28mm i 50mm też mają w zestawie.
Mam oryginalne. Dokupiłem w Czechach za przyzwoite ceny. .
Jakie są te przyzwoite ceny ?
"Rysy i ryski " na soczewce odstraszają wielu chętnych na re-kupno. Objektiv nie da się sprzedać jako "stan idealny". Mając "rysy i ryski" trzeba o nich myśleć i się do światła korzystnie ustawiać.
cybulski
29-12-2024, 11:33
"Rysy i ryski " na soczewce odstraszają wielu chętnych na re-kupno. Objektiv nie da się sprzedać jako "stan idealny". Mając "rysy i ryski" trzeba o nich myśleć i się do światła korzystnie ustawiać.
Powiedziałbym przede wszystkim ze trzeba myśleć i korzystnie się ustawiać do światła :D niezależnie od rysek, filtrów czy czegokolwiek, ewentualnie wykorzystać wady na swoją korzyść.
Jakie są te przyzwoite ceny ?
Niższe niż w Polsce :) chociaż to i tak sporo ale cóż. Tak już mam, że staram się unikać zamienników.
jak wykorzystać rysy na swoja korzyść?
cybulski
29-12-2024, 12:34
jak wykorzystać rysy na swoja korzyść?
Trzeba pomyśleć jak sam napisałeś :D
To raczej zły przykład. Właściwym porównaniem jest choćby ceramika na lakierze.
Albo pokrowce na fotele... Nie wyobrażam sobie, żebym zakrył moją piękną tapicerkę, która cieszy me oko przy każdym wsiadaniu... ;-)
Jeśli porysujesz albo poplamisz tapicerkę to nie ograniczy to użycia auta, ponadto nie stracisz przez to 1/3 lub 1/2 ceny przy sprzedaży. Czy jest to dobre porównanie?:p
Mnie nurtuje tylko jedna sprawa, kupuję i od razu myślę o sprzedaży ?
Jeśli porysujesz albo poplamisz tapicerkę to nie ograniczy to użycia auta, ponadto nie stracisz przez to 1/3 lub 1/2 ceny przy sprzedaży. Czy jest to dobre porównanie?:p
Jednak nie. Koledzy wyżej deklarują, że ryski nie ograniczają użycia obiektywy. Cena odsprzedaży auta z uchlewionym wnętrzem również spada na ryj. Dla mnie plamy na fotelach dyskwalifikują samochód - jak ktoś nie dba o wnętrze, to pewnie nie dbał też o resztę samochodu.
Podobno jednak ryski czasem polaczeniu ze słońcem powodują artefakty. Autem z brudna tapicerką w słoneczny dzień dojedziesz do celu. Ale skoro lubisz to porównanie... pokrowców nie uzywam, filtrów ochronnych owszem tak bo porysowane obiektywy to jednak strata kasy. Tapicerkę upierzesz, ryski na obiektywie nie usuniesz.
Podobno jednak ryski czasem polaczeniu ze słońcem powodują artefakty. Autem z brudna tapicerką w słoneczny dzień dojedziesz do celu. Ale skoro lubisz to porównanie... pokrowców nie uzywam, filtrów ochronnych owszem tak bo porysowane obiektywy to jednak strata kasy. Tapicerkę upierzesz, ryski na obiektywie nie usuniesz.
Jazda samochodem z brudną i czystą szybą pod słońce - to dobre porównanie dla filtrów ;-)
Zdania w tym temacie na pewno będą podzielone. Z dekielkami bardzo różnie - przeważnie nie używam (chociaż raz porysowałem sobie polaryzacyjny jak wkładałem korpus do torby i później zakładałem), osłon przeciwsłonecznych też w zasadzie w ogóle, ale filtry (UV, ochronne albo ocieplający- jeżeli nie założyłem innego) zakładam zawsze i pilnuję, aby były czyste, chyba, że jest celowa potrzeba jego wypaćkania ;-)
Schwefel
30-12-2024, 14:31
Podobno jednak ryski czasem polaczeniu ze słońcem powodują artefakty. Autem z brudna tapicerką w słoneczny dzień dojedziesz do celu. Ale skoro lubisz to porównanie... pokrowców nie uzywam, filtrów ochronnych owszem tak bo porysowane obiektywy to jednak strata kasy. Tapicerkę upierzesz, ryski na obiektywie nie usuniesz.
Szybę też oklejasz folią żeby nie było rys i odprysków od kamieni?
Zaraz tam folią....najbezpieczniej zabić deskami, w celu lepszej ochrony. O pokrowcach na opony też bym nie zapomniał, guma może się porysować od asfaltu :wink:
Tak się tylko zastanawiam, jak ktoś, kto nie potrafi dostrzec grzyba w swojej optyce, staje się ekspertem od filtrów:grin:
cybulski
30-12-2024, 16:17
A kto go ma?
Naprawdę uważasz że takie porównanie ma sens? Samochodu i aparatu?
Szybę też oklejasz folią żeby nie było rys i odprysków od kamieni?
..........
https://blog.cyfrowe.pl/test-marumi/
A kto go ma?
Przywołana została sytuacja, którą m_a_g opisywał w wątku Grzyb w obiektywach czyli Adorama horror story (https://forum.nikoniarze.pl/threads/317950-Grzyb-w-obiektywach-czyli-Adorama-horror-story). Co ona ma wspólnego z tematem to jednak nie wiem.
cybulski
30-12-2024, 17:58
https://blog.cyfrowe.pl/test-marumi/
Przeczytałem. Gość też nie używa dekli, właśnie skąd mi się to wzięło? ze street foto, jak się chodzi z aparatem to nie używa się dekla bo aparat musi szybko być gotowy do zrobienia zdjęcia. Gość napisał o tym samym L, jest reporterem, dlatego nie używa dekli a filtry ochronne.
Wiec jak ktoś tam sobie spokojnie fotografuje, ma czas na zdjęcie dekla, odpalenie aparatu, to ok, mnie to się nie sprawdzało poza tym gubiłem.
Nie wiem dlaczego ten temat podnosi tak ciśnienie (niektórym). Taki temat na forum jest zakładany raz na kilka lat (jak nie częściej). Wypowiadają sie tu jak widzę fotografowie z wieloletnim doświadczeniem i zarazem ze swoimi nawykami, przekonaniami. Nawyki ciężko zmienić, tylko po co nawracanie innych? Gdyby były jakieś wielkie straty na jakości obrazu to bym jeszcze zrozumiał przekonywanie kogoś, ale różnice są aptekarskie, dla większości są wręcz niezauważalne.
W sumie racja. Myślę że tego typu niepotrzebne dyskusje wywołują sami autorzy tematów, którzy pytają się... no właśnie, o co? Tak jak tu - czy "ochrona UV jest potrzebna". No nie jest.
Ktoś chce kupić kawałek szybki w celu ochrony obiektywu przez zarysowaniami, niech kupi filtr ochronny (w zasadzie nawet nie filtr, to kawałek szybki). I po temacie.
O, takie coś chociażby: https://www.bhphotovideo.com/c/product/763705-REG/Canon_2602A001_77mm_UV_Protector_Filter.html/?ap=y&smp=y&store=420&gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIn_GAhf3PigMVO1tHAR16miJxEAQYASAB EgJ84_D_BwE
84930
To forum Nikona więc polecamy te: https://www.optyczne.pl/20529-news-Nikon_Arcrest_II.html
Tak serio to dlatego, że to nowość i chyba świetne, skoro 0,1% strat światła, a wykres transmisji poszczególnych długości fal światła to w zakresie widzialnym właściwie linia prosta. Ideał.
Jak tanio nie jest, ale inne dobre też sie cenią.
Zna ktoś japoński? ;) https://www.nikon-image.com/sp/arcrest/
cz4rnuch
30-12-2024, 19:39
Z 10 lat temu, jak mnie się jeszcze chciało, popełniłem takie testy ostrości z i bez UV. I nawet je tu gdzieś na forum umieszczałem. Z jednej strony faktycznie było widać różnice, ale wychodziły one tylko na dużych (żeby nie napisać bardzo dużych) wycinkach. Dla masakratorów pikselków to pewnie wystarczający powód by niczego na instrument nie zakładać, ale z drugiej strony takie filtry łatwo się czyści, jakąś ochronę dają więc rozumiem tych, którzy chcą mieć święty spokój. Ja generalnie nigdy nie zakładałem, na jednym szkle dorobiłem się przez to monstrualnej szramy. Tzn dorobiłem się przed upadek, nie wiem czy UV by pomogła, ciężko to ocenić. Co dziwne jakoś nie miała ona ta szrama wpływu na ostrość generalnie, bardziej podatne szkiełko się zrobiło na bliki flary jedynie. No, ale ktoś tu wspominał o kwestiach odsprzedaży. Ten zum nie był mi już potrzebny i nie udało mi się go sprzedać. Co śmieszniejsze, nawet za darmo je tu proponowałem i też nie było chętnych :) Mam do tej pory, może się przyda gdy wrócę do Nikosia :)
cybulski
30-12-2024, 19:39
Jeśli założyć że połowa fotografujących używa a połowa nie, to globalnie użytkowników lub przeciwników jest więcej niż użytkowników jakiejkolwiek marki aparatu.
Wiec skoro o tym dyskusja jest niepotrzebna to tym bardziej nie byłaby potrzebna na bardziej "niszowe" tematy.
Ciekaw jestem czy osoba, która założyła wątek w ogóle go czyta :D W sumie wypadało by się Jej odnieść do naszych wypocin ;)
Pozdrawiam wszystkich fotografujących. Tych z filtrami i bez :)
Myślę, że osoba, która założyła wątek to stary user w nowej odsłonie. Wie jak wywołać gównoburzę na tym forum :mrgreen:
No więc własnie zakupiłem 2 UVki
MARUMI SUPER DHG
No i co... ? ANO AF gorzej trafia. Przynajmniej na 180 mm f2.8
Niepoliczony w konstrukcji element optyczny.
Jakoś się nie dziwię...
cybulski
05-01-2025, 21:53
Z filtrami Marumi mam podobne spostrzeżenia.
Być może te najtańsze obiektywy mają z tym problem. :D
180 2.8... hmm... more to jednak obiektyw "nie daje rady"- filtry marumi to dobre filtry są.
Cóż. Bez filtra daje rady bez problemu.
Jak wygląda zwrot filtra który jest użyty, pudełko otwarte. Zakup przez internet...
Zdaje się że masz dwa tygodnie na zwrot bez podania przyczyn. Pudełko może być otwarte, w końcu masz prawo obejrzeć towar. Wiele razy zwracałem rzeczy na Allegro, jako przyczynę zwrotu wybierałem "nie pasuje mi", i nigdy nie było problemu.
Właśnie z tym otwarciem mam problem :)
No nic zobaczymy we wtorek
cybulski
06-01-2025, 07:45
Mam stary EF 200/2.8 L, nabytek z grudnia, z filtrem nie zauważyłem problemów. Filtr NISI SMC UV. Ostrzy bdb, w dobrym świetle, zarówno na Canonach R jak i Sony a7iii.
W ciemności, z filtrem czy bez, na A7iii jest wolniej deko ale to tyle i myślę, że nie ma tutaj wpływu sam filtr a może obiektyw i możliwości autofokusa przez mc11.
Natomiast ten sam EF 200/2.8 na Canonie R przez EF-R, jest zdecydowanie szybszy niż na Sony, czy to z filtrem czy bez (różnic nie widzę).
Przed testem, do przelotki mc11 Sony wgrałem aktualizację bo chyba miałem starą wersję softu. Zresztą wszystkie szkła EF Sigmy oraz eLki, które mam działają mi bdb na Sony przez mc11 oraz na Canonach. Zero problemów, z filtrami UV. Nawet mega wolny 85L II.
Jeśli tutaj więc miałbym subiektywnie powiedzieć co ma decydujący wpływ, to raczej użyty system Sony lub Canon. Specjalnie nie testowałem na R5 bo byłoby to niesprawiedliwe w stosunku do A7iii, nieporównywalne autofokusy, porównywalne to Canon R i A7iii. I w takich sytuacjach A7iii radzi sobie trochę gorzej, akceptowalnie ale gorzej.
cybulski
06-01-2025, 08:25
@fafniak (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9901) jeśli dobrze pamiętam, to chyba Ty kupiłeś ode mnie kiedyś jeden mc11 ? Jeśli testowałeś na tym zestawie to może sprawdź jaka tam wersja softu jest na mc11 i ewewntualnie zakualizuj. W body też warto sprawdzić choć tutaj ostatnia była w 2022 z tego co pamiętam 4.01.
Ogólnie uważam, wiec że samo powiedzenie że 180/2.8 działa źle z filtrem może być tak że na jednym systemie tak jest a na innym nie. To taka uwaga aby podawać co jest podpinane - szkło, body, przelotka. No niestety wszystko jak się okazuje ma wpływ, dużo elementów, nie wszyscy mamy takie same setupy sprzętu przecie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
180 2.8... hmm... more to jednak obiektyw "nie daje rady"- filtry marumi to dobre filtry są.
Albo właśnie cały setup - body, przelotka, szkło.
anianidk
06-01-2025, 10:58
Ciekaw jestem czy osoba, która założyła wątek w ogóle go czyta :D W sumie wypadało by się Jej odnieść do naszych wypocin ;)
Pozdrawiam wszystkich fotografujących. Tych z filtrami i bez :)
Dopiero dzisiaj :D Dziękuję za odpowiedzi.
Zamówiłam neutralny od Nikona, bardziej w celu ochrony niż UV. Na telefony też zawsze mam szkło i etui i nie raz mi to tyłek uratowało.
https://www.amazon.pl/77MM-NC-NEUTRAL-COLOUR-FILTER/dp/B00009R97U?th=1
Mam nadzieję, że nie zmieni właściwości :neutral:
Dopiero dzisiaj :D Dziękuję za odpowiedzi.
Zamówiłam neutralny od Nikona, bardziej w celu ochrony niż UV. Na telefony też zawsze mam szkło i etui i nie raz mi to tyłek uratowało.
https://www.amazon.pl/77MM-NC-NEUTRAL-COLOUR-FILTER/dp/B00009R97U?th=1
Mam nadzieję, że nie zmieni właściwości :neutral:
Elegancko. Chwalone te nikona. Oczywiście. Wyłącznie dla ochrony. Zreszta niekoniecznie filtr musi być przyspawany do obiektywu. Czasem zakładałem tylko fotografując w deszczową pogodę albo na zawodach motokrosowych. Lepiej mieć pod ręką. Dobrze, że wypowiedzi przydatne i wyciągnąłeś swoje wnioski :) Udanych kadrów.
sprocket
07-01-2025, 02:31
85099
Pierwszy polar razem z ZF , super duet :)
anianidk
07-01-2025, 11:34
Pudełko wygląda jak z lat 80tych :D
sprocket
07-01-2025, 15:45
Sa podobne :), pierwsze filtry polaryzacyjne nikona mialy chromowany pierscien , rok produkcji 1961.
Na szczęście udało się dzisiaj zwrócić obydwa filtry.
Zamaist tego wziąłem nisin portector 67mm - zobaczymy
anianidk
08-01-2025, 12:39
https://youtu.be/Z12rHjvyroo?si=YALXVsl2kih5NxMs&t=687 tutaj jednak się przydał filtr :D 11:27
anianidk
10-01-2025, 17:26
Mam pytanie, bo w zestawie z obiektywem dostałam tę plastikową osłonę i jak przykręcam do obiektywu to te kropki nie pasują, nie mogę dokręcić do końca. Dlatego jak kładę aparat na stole no to widać, że osłona przekrzywiona. Coś robię nie tak, czy coś z osłoną? Może to przez zalożony filtr? (EDIT: nie przez filtr).
85180
Użyj większej siły. Powinno zaskoczyć "klikiem". Przy zwalnianiu (zdejmowaniu) jeśli osłona ma jakiś ruchomy element należy go zwolnić i przekręcić ją w drugą stronę.
Miałem kiedyś obiektyw, w którym osłona była "przekoszona". Zdarza się, moim zdaniem jest to powód do reklamacji. W każdym razie powinnaś sprawdzić, czy na szerokim końcu i otwartej przysłonie rogi są ok. Założenie tulipana nie wymaga wyjątkowych umiejętności, powinno być prosto na obiektywie.
anianidk
10-01-2025, 19:20
Ok siadło. Do tego miejsca na zdjęciu można zakręcić potem czuje się duży opór, więc trzeba użyć siły i wtedy kliknęło. Ale nie chodzi to tak płynnie. To tak ma działać?
85182
Sorry, ale nie sądziłem, że założenie osłony przeciwsłonecznej jest dla kogoś zbyt trudne :shock:
Jakby nie kliknęło, to zaraz byś zgubiła taką osłonę.
Załóż osłonę tyłem do przodu, i zobacz, czy wtedy kropki się nie zejdą.
anianidk
10-01-2025, 19:43
Jest ok. Przynajmniej możecie się pośmiać :oops:
Wind Mill
10-01-2025, 19:47
Jeśli osłona jest tego producenta co na obrazku, to chiński zamiennik marki JJC, nie musi działać tak od razu. ;)
W budżetowym segmencie Nikon od jakiegoś czasu przycina na tulipanach i "tylnich" dekielkach, te pierwsze trza dokupywać a ostatnie są w formie "kapturka" nie nakrętki.
Jeśli osłona jest tego producenta co na obrazku, to chiński zamiennik marki JJC, nie musi działać tak od razu. ;)
Powiedziałbym, że czasem może działać do pierwszego razu. Tak miałem w innym chińczyku, Laowa, kiedy osłona mi kliknęła pierwszy raz i było już na tyle z klikania..
jurkarol
11-01-2025, 20:51
Jeśli osłona jest tego producenta co na obrazku, to chiński zamiennik marki JJC, nie musi działać tak od razu. ;)
W budżetowym segmencie Nikon od jakiegoś czasu przycina na tulipanach i "tylnich" dekielkach, te pierwsze trza dokupywać a ostatnie są w formie "kapturka" nie nakrętki.
Oj chyba nie. Ja dawno temu kupiłem w Kanadzie Nikona f601 i miał taki plastikowy biały kapturek jako osłonę bagnetu - może dlatego że to był kit z obiektywem?
A ja kiedyś kupiłem zagramaniczne prezerwatywy i też były z białym kapturkiem ale to że to był kapturek to okazalo się PO... :D
Wracając do tematu filtra UV, dla kolegów którzy uważają że taka dodatkowa szybka przed obiektywem nie ma wpływu na jakość:
https://www.forumphoto.pl/topic/47979-paskowaty-bokeh-pomocy/
85846
Wracając do tematu filtra UV, dla kolegów którzy uważają że taka dodatkowa szybka przed obiektywem nie ma wpływu na jakość:
https://www.forumphoto.pl/topic/47979-paskowaty-bokeh-pomocy/
85846
Sam pisze, że z innymi obiektywami tego nie ma. Zresztą po co ludzie kupują filtry UV do aparatów cyfrowych?
Wind Mill
03-02-2025, 18:13
Bo chodzi o ochronę mechaniczną, nie przed UV. ;)
Bo chodzi o ochronę mechaniczną, nie przed UV. ;)
Wiem. Ciekaw jestem różnic między tymi naprawdę dobrymi filtrami UV a ochronnymi. W sensie czy i ewentualnie jak wpływają na optykę obiektywów.
Uważam, że nawet jeśli założymy najlepszy filtr, to jest to jednak dodatkowe szkło i przy dokładnych porównaniach ta różnica musi być widoczna. Zwiększa się też ryzyko powstania refleksów świetlnych. Dodam tylko, że jet to zauważalne gdy korzystamy z drogiej i dobrej optyki. Tania optyka z filtrem czy bez rozmywa tak samo. Dla korzystających z niej nie ma to więc większego znaczenia.:lol:
swiatlocieniz9
03-02-2025, 23:17
Ja kupiłem Nikon NC neutralny i nie widzę za bardzo różnicy czy z czy bez. A w sumie czuję się bezpieczniej :D Czyli to nie ochrona UV, ale ochrona przed zarysowaniem
Rafał_Sz
11-02-2025, 16:50
Poza ciałem doskonale czarnym wszystko odbija wszystko. Np. tafla szkła odbija światło - i to nas interesuje. Światło które odbiło się od zewnętrznej soczewki obiektywu może "wylecieć" z powrotem przez filtr. Ale równie dobrze może odbić się od filtra i skierować w kierunku matrycy. Prawdopodobieństwo jest niezwykle małe, ale wystarczające, żeby w pewnych warunkach spowodować zakłócenia obrazu.
Zjawisko to jest wykorzystywane (z premedytacją i wielokrotnie większą siłą) w niektórych gadżetach - wpiszcie w wyszukiwarkę grafiki "lustro nieskończoności".
Poza ciałem doskonale czarnym wszystko odbija wszystko. Np. tafla szkła odbija światło - i to nas interesuje. Światło które odbiło się od zewnętrznej soczewki obiektywu może "wylecieć" z powrotem przez filtr. Ale równie dobrze może odbić się od filtra i skierować w kierunku matrycy. Prawdopodobieństwo jest niezwykle małe, ale wystarczające, żeby w pewnych warunkach spowodować zakłócenia obrazu.
Zjawisko to jest wykorzystywane (z premedytacją i wielokrotnie większą siłą) w niektórych gadżetach - wpiszcie w wyszukiwarkę grafiki "lustro nieskończoności".
Pogrubione to słowa klucz. Niemniej faktycznie filtrów ochronnych używać lepiej tylko w sytuacjach typu "trudne warunki pogodowe" itp. Np. zdarzało się mi fotografować zawody motokrosowe w suchy dzień. Zapylenie maksymalne pomimo polewania co kilka biegów trasy wodą.
cybulski
12-02-2025, 08:27
Pogrubione to słowa klucz. Niemniej faktycznie filtrów ochronnych używać lepiej tylko w sytuacjach typu "trudne warunki pogodowe" itp. Np. zdarzało się mi fotografować zawody motokrosowe w suchy dzień. Zapylenie maksymalne pomimo polewania co kilka biegów trasy wodą.
W pogrubionych słowach równie dobrze mogłoby być że jest prawdopodobieństwo niezwykle małe porysowania obiektywu jak i zakłócenia jakości obrazu.
Każdy sobie sam wybiera jakie prawdopodobieństwo chce zredukować.
Tu nie ma jakiejś ogólnej zasady, że tylko jeden sposób postępowania jest właściwy.
cybulski oczywiście, dlatego najlepiej wszelkie ekstremizmy omijać szerokim łukiem ;) a jak już kupować filtr (bez względu na jego przeznaczenie) to dobrej jakości.
cybulski
12-02-2025, 08:38
@cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819) oczywiście, dlatego najlepiej wszelkie ekstremizmy omijać szerokim łukiem ;) a jak już kupować filtr (bez względu na jego przeznaczenie) to dobrej jakości.
Z zakłóconym przez filtr obrazem idzie żyć a z porysowanym obiektywem ? :D
Z zakłóconym przez filtr obrazem idzie żyć a z porysowanym obiektywem ? :D
Haha :D tys prowda ;) ale przyznasz, że są sytuacje zdjęciowe, w których uszkodzenie przedniej soczewki jest mało prawdopodobne :)
cybulski
12-02-2025, 09:25
Haha :D tys prowda ;) ale przyznasz, że są sytuacje zdjęciowe, w których uszkodzenie przedniej soczewki jest mało prawdopodobne :)
Tak i chyba mniejsze niż wpływ ujemny filtra na kadr.
Tak i chyba mniejsze niż wpływ ujemny filtra na kadr.
Jakże pięknie i pokojowo podsumowaliśmy ten wątek.
Za niedługo idę na sesję, gdzie filtr ochronny raczej zbędny. Mam nadzieję, że kot bohaterki zdjęć nie nabroi ;)
https://blog.cyfrowe.pl/qa-wszystko-co-chcesz-wiedziec-o-ochronie-i-naprawie-soczewek-w-swoim-obiektywie/
https://blog.cyfrowe.pl/qa-wszystko-co-chcesz-wiedziec-o-ochronie-i-naprawie-soczewek-w-swoim-obiektywie/
Materiał sponsorowany ;) Wiadomo, że w tym jest sporo prawdy i do wszystkiego należy podejść zdroworozsądkowo.
Odnośnie filtrów. https://www.optyczne.pl/20698-news-Nowe_filtry_UV_od_NiSi.html
Rafał_Sz
12-02-2025, 11:16
https://blog.cyfrowe.pl/qa-wszystko-co-chcesz-wiedziec-o-ochronie-i-naprawie-soczewek-w-swoim-obiektywie/
Sam filtr, niezależnie jaki by nie był, zabezpieczy już przednią soczewkę. Jeżeli takowego nie posiadamy, wstrzymałbym się w ogóle z robieniem zdjęć tym obiektywem.
40 lat robiłem to źle. :)
Od ponad 40 lat korzystam z filtrów B+W których nigdy nie zdejmuje. Taki mam na obiektywie Fuji, Nikon. Na obiektywy używane z aparatem Sony założony mam filtr Marumi EXUS UV.
Od ponad 40 lat korzystam z filtrów B+W których nigdy nie zdejmuje. Taki mam na obiektywie Fuji, Nikon. Na obiektywy używane z aparatem Sony założony mam filtr Marumi EXUS UV.
Grubo. W Polsce był wtedy stan wojenny (tak mniej więcej interpretuję „ponad 40 lat”). Nie wiem gdzie wtedy byłeś, ale grubo.
W armii.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dlatego kocham ten kraj i wiem, że musimy o niego dbać.
To i ja opublikuję swoje oświadczenie - równie nieważne i bezsensowne jak inne w tym wątku ;-)
Od 20 lat nie używam filtrów UV i jest OK.
Pozdrawiam
Co nie znaczy, że za 20 lat to się nie zmieni. :-D
cybulski
12-02-2025, 15:52
Moznaby wydawać nawet jakieś certyfikaty stosowania lub nie. Np zawsze stosował filtr a porysował lub nigdy nie stosował a skopał kadr gorzej niż z filtrem.
Dodam, że każdy filtr ma większy lub mniejszy wpływ na jakość tworzonego obrazu.
Jeśli świat czaka na Twoje idealne zdjęcia a filtr w tym przeszkadza, czym prędzej pozbądź się filtrów;)
To taka ogólna uwaga, do nikogo personalnie.
Nauczyłem się używać filtrów UV w kwietniu 1995 roku, kiedy zarwałem na jakiejś zadymie, kawałkiem słodziutkiego, tłustego tortu prosto w obiektyw. Od tamtej pory jak tylko kupuję nowe szkło, pierwsze co robię to dokręcenie do niego najdroższej UV-ki B+W. Ale oczywiście zaznaczam, że może posiadam za kiepski sprzęt żeby zobaczyć różnicę w obrazowaniu, więc moja opinia nie jest ogólnie wiążąca.
grissley
12-02-2025, 16:57
Od 20 lat nie używam filtrów UV i jest OK. Ja podobnie, ale właśnie kupiłem swój pierwszy ;)
cz4rnuch
12-02-2025, 17:20
Nic nie zapewnia takiego spokoju ducha jak po prostu nie noszenie ze sobą sprzętu foto. Praktykuję od ponad roku, nic się nie pobiło, żadnych zadrapań, nawet czyścić nie trzeba. Tańsze to od filtrów, o ile ktoś już ma jakąś półeczkę przyszykowaną, i bezpieczniejsze.
Nic nie zapewnia takiego spokoju ducha jak po prostu nie noszenie ze sobą sprzętu foto. Praktykuje od ponad roku, nic się nie pobiło, żadnych zadrapań, nawet czyścić nie trzeba. Tańsze to od filtrów, o ile ktoś już ma jakąś półeczkę przyszykowaną, i bezpieczniejsze.
Dokładnie. Kolejnym krokiem jest tzw. niekupowanie. Nie dość, że nie trzeba nosić i czyścić (nawet z kurzu), to jeszcze człowiek nie martwi się jak wyjdzie z domu pozostawiając sprzęt bez opieki. Nie do pominięcia plusem jest też to, że zostaje trochę grosza w kieszeni.
grissley
12-02-2025, 17:31
Dokładnie. Kolejnym krokiem jest tzw. niekupowanie. Nie dość, że nie trzeba nosić i czyścić (nawet z kurzu), to jeszcze człowiek nie martwi się jak wyjdzie z domu pozostawiając sprzęt bez opieki. Nie do pominięcia plusem jest też to, że zostaje trochę grosza w kieszeni.Więcej grosza na kolejne gadżety! :D
Jeśli zależy Ci na ochronie obiektywu, warto ją rozważyć, ale nie jest to absolutnie niezbędne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.