PDA

Zobacz pełną wersję : Cebulowe tele - czy obiektywy lustrzane jeszcze żyją?



zbyk
19-12-2024, 14:37
Wątek zakładam trochę teoretycznie, bo na razie pędzony falą entuzjazmu po zakupie Z5, mam ochotę kupić wszystkie możliwe obiektywy :) Po kilku dniach spędzonych z Z24-200 przekonałem się jakie czary z wysokim ISO pozwala wyprawiać matryca, w stosunku do tego, co zwracał mi mój stary Olympus. Podczas rozmowy z potencjalnym sprzedawcą innego obiektywu, o którym pisałem w wątku o szerokich kątach, połączyły mi się kropeczki: wydajność ISO, stabilizacja matrycy, usprawnienia w ręcznym ustawianiu ostrości w Z5 i w efeckcie wróciło do mnie wspomnienie obiektywu lustrzanego. Zanim mnie zrugacie, że rozmycie brzydkie, że to nieostre, że nie da się pracować z takim badziewiem, podzielę się wspomnieniami. Miałem na Olku Rokinona 300/5.6, który był oczywiście taki sobie optycznie, ale nie to było jego głównym mankamentem. Po prostu nie dało się z niego korzystać. Prawdę mówiąc mam wrażenie, że te obiektywy zostały właśnie zrobione pod ML, tylko wtedy o tym nie wiedziano :) Niesamowite było to, że w obudowie wielkości słoika z dżemem można było schować tyle milimetrów ogniskowej i mieć go zawsze pod ręką. Ale do dzisiaj pamiętam jak przy zejściu z Orlej Perci zauważyliśmy kozie pięknie malujące się na tle nieba. Padłem na brzuch, aparat położyłem na plecaku (ostrzenie z ręki wymagało ręki chirurga) i zacząłem pstrykać. Najpierw ostrzłem w punkt, potem lecialem seriami powoli kręcąć pierścieniem ostrości. Po powrocie do domu okazało się, że najfajniesze kadry były chybione, a te ostre kiepsko skadrowane, uczucie zawodu było przeogromne. Po powrocie kupiłem Zuiko 75-300 i problem się rozwiązał. Ale jak żyć z pełną klatką?

Po długim wstępie chaciałbym przejść do dyskusji, czy uważacie, że obiektywy lustrzane mają jeszcze rację bytu? Chyba każdy tak ma, że 200mm czasem nie wystarcza. Nosić 24-200 + 70-300 nie widzę sensu, z kolei 100-400 (na FTZ, bo cena natywnego Z jest astronomiczna) już się robi dość duże i ciężkie, zwłaszcza jak na obiektyw do sporadycznej fotografii. Miałem w rękach Sigmę 150-500 i jak na te parametry jest super, ale dla mnie, to nie jest szkło do zabrania do torby "bo może mi się przyda". Więc co zostaje? Wg mnie wyłacznnie cebulowy bokeh za cebulową kwotę :) Ważne jest dla mnie, żebyście zrozumieli, że dla mnie to nie jest obiektyw na wyprawy w stylu "dzisiaj wezme 200-500 i pójdę strzelać to jeleni albo ptaków". Bardziej mi chodzi o obiektyw, który w moim posiadaniu wykona pewnie 500, może 2000 zdjęć na wycieczkach, pokazach lotniczych, ZOO, czy tam, gdzie kompresja perspektywy będzie stanowiła większą wartość obrazu, niż sam temat ;)

Niestety z racji małej matrycy nigdy nie interesowałem się ogniskowymi powyżej 300mm, ale kojarzę, że legendą w temacie były Zeiss i Cosina 500/8. Radzieckie Rubinary chyba były dobrym kompromisem pomiędzy jakością, a ceną. Musiałbym się jeszcze raz rozeznać w rynku, jak to obecnie wygląda, ale może to po prostu nie ma sensu? Liczę na bardzo fajne głosy, jak w temacie szerokiego kąta! Z jednej strony mógłbym wydać parę stówek i kupić coś do testów, ale po pierwsze jak obrazek będzie do bani, to nie będzie chciało mi się nim robić zdjęć, a do tego ilość okazji do wykorzystania takiego sprzętu jest ograniczona. Dlatego chciałbym poradzić się kogoś obytego w temacie zanim pobiegnę wyrzucać pieniądze.

RMC
19-12-2024, 15:11
Nie miałem takiego obiektywu nigdy ale fakt, faktem zawsze średnio się wypowiadano o ich możliwościach.


To są jednak obiektywy manualne wiec ja bym poszedł inną drogą:

1. Kupiłbym obiektyw np. z mocowaniem M42 + adapter. Do tych 500 zł można wyczaić różne "wynalazki" z ogniskowymi 100-400 mm. Optycznie mogłoby to nie wyjść najgorzej. Minus to z pewnością ich waga -jednak kiedyś nie żałowano metalu :)

2. Jest mnóstwo chińczyków z kosmicznymi ogniskowymi 400-600-800 z mocowaniem do aparatu jaki chcesz. Są tez ich recenzje na YT - o dziwo da się tym zdjęcie zrobić. A kosztuje grosze. To może na próbę coś takiego?

Przykładowy link - pierwszy jaki mi wpadł w oko na portalu:

https://allegro.pl/oferta/obiektyw-123-nikon-f-cl015-16983911631

fafniak
19-12-2024, 15:21
Cóż.
Lustrzane szkła to ********e narzędzie :
https://pbase.com/fafniak/image/111559319
Chętnie bym wróicł tez do takiego szkła

Problemem jest zawsze realna ostrość :)

zbyk
19-12-2024, 15:22
z takich szkieł, to wpadł mi w oczy ttartisan 500mm/5.6, pewnie lepszy niż te chińczyki. Tylko że 1.5kg wagi średnio mnie satysfakcjonuje, o tradycyjnych szkłach za 200-500zł nie chcę nawet myśleć, bo nie wierzę, że dadzą lepszy obrazek niż lustrzne. A zdjęcia ze wspomnianego przeze mnie Rokinina nawert nie były takie miękkie po wyciągnięciu detali w postprodukcji :)


Cóż.
Lustrzane szkła to ********e narzędzie :
https://pbase.com/fafniak/image/111559319
Chętnie bym wróicł tez do takiego szkła

Wow! Ale odcięcie od tła :D Sesja portretowa z wykorzystaniem walkie-talkie?

fafniak
19-12-2024, 15:57
Wtedy nie było dostępnych takich gadżetów w ludzkiej cenie :)

pki1234
19-12-2024, 16:34
bawiłem się MTO 1000 na M42, ale bardziej do księżyca niż czegoś przyziemnego. Nawet jeszcze go mam. Gdzies w szafie nabiera wartości muzealnej..
Ze starszych szkiel, jesli dobrze pamietam byl jeszcze Rubinar 500 ktory mial calkiem dobre opinie.
Krotszych ogniskowych nie miałem.

Moim zdaniem znudzi Ci sie bardzo szybko bo takim szklem cholernie trudno jest ustawiać ostrość.

500 mm ogniskowej ciężkiego obiektywu z manualnym ustawianiem ostrosci - to oznacza według mnie tylko zdjęcia ze statywu i to pożądnego.
Do tego dochodzi Ci potwierdzenie ostrości które nie będzie banalne i jeśli lustrzanka - to klapnięcie lustra powodujące drgania.
Takie problemy miałem podpinając MTO 1000 do Nikona D750.

Z krótszą ogniskową - byc coś pewnie można zdziałać ale moim zdaniem to obiektywy dla "pasjonatów"

Co nie oznacza że czasem warto sie pobawić - to zdjęcie zostało wykonane "obiektywem" lustrzanym z ogniskową 2350 mm :-) Moon (https://forum.nikoniarze.pl/threads/317646-Astro-by-pki1234?p=4296268&viewfull=1#post4296268)

Frodo
19-12-2024, 17:28
Kolega pisze o pokazach lotniczych.
Zdecydowanie odpuściłbym taki temat - bedzie tylko frustracja i zniechęcenie. Tutaj świetnie sprawdzi się nikkor 200-500.
Do projektów statycznych, gdzie można pozwolić sobie na nieśpieszne ustawianie ostrości i kolejne próby - można taki obiektyw wykorzystywać. Do dynamiki absolutnie odradzam.

poste
19-12-2024, 17:58
Dostałeś radę dotyczącą podstawowego obiektywu? Zadowolony?
Jeszcze 10 lat temu takie zoomy to było dno i metr mułu, w porównaniu z dzisiejszymi. To może posłuchaj, żeby nie brnąć w te... powiedzmy delikatnie zabytki (żeby uniknąć słowa elektrośmieci ;)). Tu 5 stówek, tam pięć stówek czy tysiak i miałbyś dobre, dedykowane szkło systemowe. Nie każdy wchodzi do sklepu i kupuje co chce jak dziecko słodycze. Warto mieć trochę cierpliwości. Tak to działa :confused:

OjTam
19-12-2024, 19:11
Kolega pisze o pokazach lotniczych.
Zdecydowanie odpuściłbym taki temat - bedzie tylko frustracja i zniechęcenie. Tutaj świetnie sprawdzi się nikkor 200-500.
Do projektów statycznych, gdzie można pozwolić sobie na nieśpieszne ustawianie ostrości i kolejne próby - można taki obiektyw wykorzystywać. Do dynamiki absolutnie odradzam.
Z Z5 to i tak nie poszaleje. Do tego natywny Tamron niewiele więcej kosztuje nowy, niż używka tego Nikkora.

(żeby uniknąć słowa elektrośmieci ;)).

I tu wchodzimy w filozofię: czy zabytkowe szkła bez grama elektroniki można nazwać elektrośmieciami? 🤔

grissley
19-12-2024, 20:12
Autorowi wątku chodziło chyba też o to, żeby nie dźwigać kloca, skoro będzie tego szkła używał od wielkiego dzwonu. Czyli szuka czegoś w miarę małego, od biedy znośnego i taniego. Ta linkowana wcześniej chińszczyzna chyba kryterium wagoworozmiarowego jednak nie spełnia...

Schwefel
19-12-2024, 21:16
Do pokazów lotniczych wolałbym AF-S/AF-P 70-300 niż bawić się z jakimiś archaicznymi szkłami, które nadają się do robienia statyki. Tu chociaż AF i VR dadzą radę. Nie patrz na to, że Z5 ma IBIS bo to dobre do krótkich szkieł a nie tele, ewentualnie jako wspomaganie VR a nie jedyna stabilizacja. Z resztą Z5 też nie nadaje się do pokazów, ale skoro D800 (4kl/s) robiło się świetle foty to może i coś z Z5 (4,5kl/s) wyjdzie.

zbyk
19-12-2024, 22:30
Autorowi wątku chodziło chyba też o to, żeby nie dźwigać kloca, skoro będzie tego szkła używał od wielkiego dzwonu. Czyli szuka czegoś w miarę małego, od biedy znośnego i taniego. Ta linkowana wcześniej chińszczyzna chyba kryterium wagoworozmiarowego jednak nie spełnia...

chyba zbyt zawoalowałem wypowiedź skoro tylko Tobie udało się rozgryzć sedno sprawy ;)

Co do pokazów: w Radomiu, wieki temu miałem już 70-300 na Olku i... był za długi, większość zdjęć zrobiłem w zakresie 75-150, może 200mm (często brakowało mi szerokiego końca, bo tam miałem pół pełnoklatkowej matrycy) i zmieniłem obiektyw na szerszy, bo to w końcu pokazy, samoloty latały blisko publiczności, a ja stałem może 5m od barierek. Fajnie było parę detali złapać na długim końcu. Ale na pokazach byłem może 5 razy w życiu.


bawiłem się MTO 1000 na M42, ale bardziej do księżyca niż czegoś przyziemnego. Nawet jeszcze go mam. Gdzies w szafie nabiera wartości muzealnej..
Ze starszych szkiel, jesli dobrze pamietam byl jeszcze Rubinar 500 ktory mial calkiem dobre opinie.
Krotszych ogniskowych nie miałem.

Moim zdaniem znudzi Ci sie bardzo szybko bo takim szklem cholernie trudno jest ustawiać ostrość.

500 mm ogniskowej ciężkiego obiektywu z manualnym ustawianiem ostrosci - to oznacza według mnie tylko zdjęcia ze statywu i to pożądnego.
Do tego dochodzi Ci potwierdzenie ostrości które nie będzie banalne i jeśli lustrzanka - to klapnięcie lustra powodujące drgania.
Takie problemy miałem podpinając MTO 1000 do Nikona D750.

Z krótszą ogniskową - byc coś pewnie można zdziałać ale moim zdaniem to obiektywy dla "pasjonatów"

Co nie oznacza że czasem warto sie pobawić - to zdjęcie zostało wykonane "obiektywem" lustrzanym z ogniskową 2350 mm :-) Moon (https://forum.nikoniarze.pl/threads/317646-Astro-by-pki1234?p=4296268&viewfull=1#post4296268)
Bawiłem się MTO 1100mm f/11 przypiętym do niepełnoklatkowego Canona, to jest 100% przeciwieństwo tego, czego poszukuję ;) Mam trochę obycia z manualnym ostrzeniem i wiem, że na lustrzankach to jest trudne. Jednak dla próby pobawiłem się na 200mm i MF... to, co się w ML wyprawia to jest bajka, te aparaty mają genialny AF, a jednocześnie są wręcz stworzone do zabawy szkłami manualnymi. Jeszcze jakby dało się połączyć MF + powiększanie kadru + wykrywanie oka to bym chyba otworzył wykopaliska szkieł muzealnych. Ale zbaczamy z toru.


Dostałeś radę dotyczącą podstawowego obiektywu? Zadowolony?
Jeszcze 10 lat temu takie zoomy to było dno i metr mułu, w porównaniu z dzisiejszymi. To może posłuchaj, żeby nie brnąć w te... powiedzmy delikatnie zabytki (żeby uniknąć słowa elektrośmieci ;)). Tu 5 stówek, tam pięć stówek czy tysiak i miałbyś dobre, dedykowane szkło systemowe. Nie każdy wchodzi do sklepu i kupuje co chce jak dziecko słodycze. Warto mieć trochę cierpliwości. Tak to działa :confused:
dlatego też piszę na ten temat, bo szanuję Wasze doświadczenie i porady. Patrzyłem na 50-400 i 28-400 pod Z, 80-400 i 100-400 pod F i niestety, te szkła do mnie nie przemawiają. 28-400 byłby niemal ideałem, ale kosztuje tyle, że wolę 24-200 do spacerów i 35-150 do okoliczności rodzinnych (jednak na razie to tylko mglisty plan). Pozostałe są dla mnie zbyt mało wycieczkowe. Jak zaznaczałem: z 24-200 zrobię 80% kadrów, z szerokim zoomem ogarnę 99%, dlatego nie bardzo chcę zamieniać 24-200 na drogiego i ciężkawego 50-400, topornego 80-400, czy niepraktycznego dla mnie 100-400. Tak się zapędziłem w kozi róg. Obawiam się, że trudno jest mi wyjaśnić mój punkt widzenia, ale w skrócie wygląda to tak: idę na spacer/wycieczkę z Z14-30 + 24-200 i pstrykam właściwie wszystko, co mi się spodoba, naglę widzę, pięknie nakładające się pasma gór, statek na tle zachodzącego słońca, księżyc wyłaniający się nad horyzontem, czy spokojnego zwierza, więc wyciągam sobie z torby obiektyw wielkości puszki piwa, spokojnie ostrzę, robię kilka zdjęć i maszeruję dalej, nie wyciągając go przez następnych kilka dni, do czasu gdy znowu pojawi się ciekawy kadr, gdzie nie mogę podejść lub skompresować planów 200mm ogniskowej. Czy da się to rozwiązać czymś sensowniejszym niż 28-400 lub cebulowe tele? :)

poste
19-12-2024, 22:38
Do pokazów lotniczych wolałbym AF-S/AF-P 70-300 niż bawić się z jakimiś archaicznymi szkłami, które nadają się do robienia statyki. Tu chociaż AF i VR dadzą radę. Nie patrz na to, że Z5 ma IBIS bo to dobre do krótkich szkieł a nie tele, ewentualnie jako wspomaganie VR a nie jedyna stabilizacja. Z resztą Z5 też nie nadaje się do pokazów, ale skoro D800 (4kl/s) robiło się świetle foty to może i coś z Z5 (4,5kl/s) wyjdzie.



Przecież jest Tamron 70-300mm F/4.5-6.3 Di III RXD na bagnet Z. Nieduża kasa jak za takie szkiełko, tej klasy szkło to najtańszy sposób wejścia w teleobiektyw. Z tym że różnica między ogniskową 200 a 300 mm nie jest zbyt odczuwalna.



...


I tu wchodzimy w filozofię: czy zabytkowe szkła bez grama elektroniki można nazwać elektrośmieciami? ������

Lepiej zapytań w pobliskim PSZOK-u, niż zgłębiać aspekty filozoficzne segregacji śmieci :mrgreen:

Ligo
19-12-2024, 22:51
różnica między ogniskową 200 a 300 mm nie jest zbyt odczuwalna.
Otóż to. IMO lepiej wykropować trochę z dobrego 200 mm, niż często dostać mydło z taniego 300 mm, jeśli tam się kończy zakres.

zbyk
19-12-2024, 22:56
Panowie, toć pisałem o tym w pierwszym poście, przy posiadanym 24-200, 70-300 traci dla mnie rację bytu, leżałby tylko w szafie :)

poste
19-12-2024, 23:04
W pierwszy poście napisałeś o ruskim Rubinarze. Celne porównanie do tych różnych antycznych szkieł. Kupiłbyś dzisiaj Rubinara jako dobry kompromis do współczesnego LCD? Bo chcesz takie szkło. Zabawa, ciekawość czy efekty artystyczne ok, rozumiem. Ale do fotografii, gdzie podstawą jest tzw. obraz-żyleta? Cóż, każdy uczy się na swoich błędach. Pochwal się efektami, jak już coś kupisz.

zbyk
19-12-2024, 23:17
Nosić 24-200 + 70-300 nie widzę sensu, z kolei 100-400 (na FTZ, bo cena natywnego Z jest astronomiczna) już się robi dość duże i ciężkie, zwłaszcza jak na obiektyw do sporadycznej fotografii
ot, żeby nie było, że mam urojenia :)

Jaka jest więc Twoja rada? Wymienić 24-200? Ale na co? Nosić drugie tele? Które? Który obiektyw będzie tym LCD? Bo niestety na obecną chwilę 28-400 to dla mnie raczej LSD, może za rok, raczej 2-3 to się zmieni...

Edycja:
co do tej żylety: gdyby tp było moim priorytetem, kupiłbym 24-120, zamiast obecnego zooma, cały czas szukam kompromisu pomiędzy jakością obrazka, uniwersalnością i - oczywiście - ceną, choć ta nie jest dla mnie pierwszorzędny m wyznacznikiem. Staram się kupić taniej, jeśli się da, wychowanie czasów PRLu już pewnie ze mnie nie wyjdzie, ale z drugiej strony nie głoduję i jeśli zakup ma lepsze uzasadnienie, niż moje pierwszotygodniowe zachłyśnięcie się powrotem do fotografii, to jestem w stanie to rozważyć. Gdyby ten rzeczony 28-400, żeby bił optycznie 24-200 na łeb, to bym pewnie go wziął w ratach ze sklepu, ale nie spina mi się to na chwilę obecną, zwłaszcza po poprzednim wyjeździe, gdzie ogrom zdjęć robiłęm na 24mm i raczej mi brakowało szerokiego kąta

Jacek_Z
19-12-2024, 23:38
Brak możliwości zmiany przysłony, f/8 i podobne. Brak AF. Brak stabilizacji, a w tele to ważne. Stare szkła (ruskie itp) - mydło. Nie widzę sensu kupna w sytuacji gdy nowe zoomy tele robią się coraz mniejsze i lżejsze, mają AF, są ostrzejsze. Jedyny argument za to cena. Niska cena nie bierze się znikąd.

Choć Nikkor 2000 mm zdecydowanie tu nie pasuje - duży, ciężki i ... tani nie jest ;) ale nie sugeruj się tym za bardzo. To nie są dobre szkła.

Schwefel
19-12-2024, 23:39
Przecież jest Tamron 70-300mm F/4.5-6.3 Di III RXD na bagnet Z. Nieduża kasa jak za takie szkiełko, tej klasy szkło to najtańszy sposób wejścia w teleobiektyw. Z tym że różnica między ogniskową 200 a 300 mm nie jest zbyt odczuwalna.
Ciemny i bez stabilizacji. Dla mnie jest różnica.


Otóż to. IMO lepiej wykropować trochę z dobrego 200 mm, niż często dostać mydło z taniego 300 mm, jeśli tam się kończy zakres.
Cropa to można robić z dobrej stałki a nie ze spacerzooma, który kres swoich mozliwości to ma w okolicy 150mm. Już nawet nie wspomnę o przysłonie 6.3 już od 80mm gdzie 70-300 miało F4.5.

zbyk
20-12-2024, 00:52
Brak możliwości zmiany przysłony, f/8 i podobne. Brak AF. Brak stabilizacji, a w tele to ważne. Stare szkła (ruskie itp) - mydło. Nie widzę sensu kupna w sytuacji gdy nowe zoomy tele robią się coraz mniejsze i lżejsze, mają AF, są ostrzejsze. Jedyny argument za to cena. Niska cena nie bierze się znikąd.

Choć Nikkor 2000 mm zdecydowanie tu nie pasuje - duży, ciężki i ... tani nie jest ;) ale nie sugeruj się tym za bardzo. To nie są dobre szkła.

A jaką przysłonę na 28-400 od połowy zakresu? To nie jest duży problem, to mydło jest moim głównym zmartwieniem, dlatego też jeszcze nie poleciałem na zakupy.

A teraz do konkretów, które nowe zoomy tele? :)
Jak pisałem, na 28-400 jest za wcześnie, 50-400 byłby zakupem mocno na siłę, do tego jest dla mnie po stokroć mniej uniwersalny, 150-500 (właściwie dopiero go zauważyłem) pakuję do tego samego worka co 180-600 i lustrzankowe 150-600, za duże, nieporęczne, zbyt specjalistyczne

Ligo
20-12-2024, 01:06
Cropa to można robić z dobrej stałki a nie ze spacerzooma
Napisałem dobrego 200 mm, w domyśle klasy 70-200/2.8, lub wyższej.

zbyk
20-12-2024, 01:25
Napisałem dobrego 200 mm, w domyśle klasy 70-200/2.8, lub wyższej.

Wybaczcie chłopaki, ta dyskusja jest nonsensem. Gdybym miał rozważać zakup 70-200/2.8 jako spacerzooma do cropa, kupiłbym 70-300, a tym wracamy do pierwszego posta;)

Ligo
20-12-2024, 01:34
Tak czasem się dzieje, że dyskusja zatacza koło.
Najczęściej to kwestia zadania odpowiedniego pytania.;-)

poste
20-12-2024, 01:37
Ciemny i bez stabilizacji. Dla mnie jest różnica.



Między 5.6 a 6.3 to bez przesady, że ciemny. Zwłaszcza AF-S wymagał przymknięcia, a i tak mistrzem ostrości na długim końcu nie był. Nie wiem, jaką stabilizację ma z5. Moje doświadczenia podpowiadają, żeby nie przejmować się stabilizacją na 200-300 mm bo ta w body daje radę. Prędzej obiekt się poruszy, niż drgnie szkiełko. Ale trudno też uogólniać na 100% sytuacji, w jakichś bardzo skrajnych oczywiście lepiej mieć OS niż nie mieć. Podobnie moim zdaniem lepiej mieć szkło systemowe, niż przez adapter. Ale zawsze są jakieś kompromisy.


... 50-400 byłby zakupem mocno na siłę, do tego jest dla mnie po stokroć mniej uniwersalny, ...

Tamron 50-400 jest dość drogi, to fakt (choć i tak jest to mniej więcej połowa ceny 100-400Z). Jeśli nie potrzebujesz takiego zakresu, to faktycznie bez sensu wydawać sporo kasy. Ale jeśli chcesz używać tele z zakresem 400 mm, to ten Tamron jest po stokroć bardziej uniwersalny niż jakikolwiek 100-400. Oczywiście nie ma co porównywać z 24-200, bo to są zupełnie inne obiektywy do innych zastosowań. Dla mnie 50-400 to jeden z najbardziej uniwersalnych obiektywów, jakie miałem.

Tamron 150-500 jest dużo mniejszy niż N180-600 i jest to bardzo odczuwalne w praktyce, choćby w sposobie przenoszenia i transportu. Do Sony bywał za ok.4k zł z hakiem (nie wiem ile kosztuje Z) i w tej cenie wart jest zastanowienia.

Po taniości to moim zdaniem warto popatrzeć na ten nieszczęsny FTZ i Tamrona 100-400 z bagnetem F (ten miałem), albo Sigmę (nie miałem do F, miałem FE). Mz będzie to zestaw z dobrą relacją cena/zakres/jakość choć trochę kosztem wygody z Nikonem Z. używanego Tamrona 100-400 sprzedałem za ok.2k zł i to szkiełko mogę polecić, ale używałem na d500, nie wiem jak ze współpracą z Z5.

zbyk
20-12-2024, 02:12
Dzięki za konkrety. 100-400 do celów wycieczkowych odpada, zarówno S, jak i T optycznie przebijają moje wymagania, internet mówi, że śmigają na FTZ, ale dla mnie nie mają zbytnio sensu. 50 razy więcej zdjęć siebie w zakresie 24-100, niż 200-400mm... 50-400 trochę sobie musiałem odmówić, bo cena, bo waga, bo wąsko, musiałby zastąpić 24-200 i zostałbym z UWA=>Szeroki portret w jednym i portret=>tele w drugim szkle, a najbardziej praktyczny zakres 24=>85mm będzie rozbity między 2 szkła...

Schwefel
20-12-2024, 03:24
Sprzedaj co masz i kup kompakta, będzie jaśniej, lżej i taniej niż szukanie na siłę tele którego nie ma.

https://www.fotojoker.pl/produkt/sony-dsc-rx10-m4

Ligo
20-12-2024, 04:29
Gdybym miał rozważać zakup 70-200/2.8 jako spacerzooma do cropa, kupiłbym 70-300, a tym wracamy do pierwszego posta;)
To jeszcze dopytam - jaki ten crop może być?
Bo akurat używam czegoś podobnego i mogę z czystym sumieniem polecić. O ile wystarczy Ci 28-280 mm w przeliczeniu za FF, za to ostre w całym zakresie i naprawdę kompaktowe.

zbyk
20-12-2024, 08:18
Tak jak pisałem, wystarczy, że się zacznie od powiedzmy 14, max 18mm, będzie mieć użyteczne ISO10k i te 280mm na długim końcu, to biorę w ciemno!

poste
20-12-2024, 09:51
Dzięki za konkrety. 100-400 do celów wycieczkowych odpada, zarówno S, jak i T optycznie przebijają moje wymagania, internet mówi, że śmigają na FTZ, ale dla mnie nie mają zbytnio sensu. 50 razy więcej zdjęć siebie w zakresie 24-100, niż 200-400mm... 50-400 trochę sobie musiałem odmówić, bo cena, bo waga, bo wąsko, musiałby zastąpić 24-200 i zostałbym z UWA=>Szeroki portret w jednym i portret=>tele w drugim szkle, a najbardziej praktyczny zakres 24=>85mm będzie rozbity między 2 szkła...

To załóż nowy wątek, bo w tym pytasz o teleobiektywy:mrgreen: Zadajesz pytanie, a potem piszesz że nie potrzebujesz bo za dobre, albo zakres tele nie odpowiada :roll:



Tak jak pisałem, wystarczy, że się zacznie od powiedzmy 14, max 18mm, będzie mieć użyteczne ISO10k i te 280mm na długim końcu, to biorę w ciemno!

Jeszcze dodajmy f2.8, zawieśmy prawa fizyki i na pewno ustawi się kolejka chętnych :mrgreen:

zbyk
20-12-2024, 10:50
To załóż nowy wątek, bo w tym pytasz o teleobiektywy:mrgreen: Zadajesz pytanie, a potem piszesz że nie potrzebujesz bo za dobre, albo zakres tele nie odpowiada :roll:
czasem mam wrażenie, że prowadzimy dyskusję na równoległych torach. To, że proponowane przez Ciebie rozwiązanie Tobie odpowiada, niekoniecznie sprawi, że będzie komfortowe dla mnie. Zależy mi na ograniczeniu zmian obiektywów, bo przez to tracę wiele kadrów, ma być lekko, optymalnie 2, maksymalnie 3 lekkie szkła. Jeśli bym potrzebował teleobiektywu klasy 100-400 (i klaskał z radości, że istnieje 50-400), albo 150-600, to bym o to nie pytał, tylko kupił. Zadaję pytanie, czy macie pomysł, jak zaspokoić potrzebę sporadycznego zrobienia zdjęcia na długiej ogniskowej. Jeśli nie macie w tym wiedzy/doświadczenia, to luz, moje potrzeby nie muszą być Twoimi/Waszymi.
Więc poniższa ironia jest nieco zbędna, wiem, że taki sprzęt nie istnieje i nie pytam o niego w tym wątku. Wbrew temu, co twierdzisz, pytam bardzo wyraźnie o teleobiektyw. Nie napisałem również nigdzie, że którekolwiek rozwiązanie jest dla mnie za dobre. Skąd i po co ta pasywna agresja?

Jeszcze dodajmy f2.8, zawieśmy prawa fizyki i na pewno ustawi się kolejka chętnych :mrgreen:

Szukam rozwiązania, więc pytam, do teraz nie miałem alternatywy dla obiektywu, ale przyszło mi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie na pół gwizdka: 300/4 + TC, prawie jak zoom, muszę popatrzeć na dane techniczne i ceny

RMC
20-12-2024, 11:03
Autorowi wątku chodziło chyba też o to, żeby nie dźwigać kloca, skoro będzie tego szkła używał od wielkiego dzwonu. Czyli szuka czegoś w miarę małego, od biedy znośnego i taniego. Ta linkowana wcześniej chińszczyzna chyba kryterium wagoworozmiarowego jednak nie spełnia...

W sam raz ta chińszczyzna to waży koło 650gr wiec poza długością jest z pewnością lżejsza od wszystkich zaproponowanych później obiektywów :)

W sumie to widzę, że autor wątku sam nie wie co by chciał. Zaczął dywagacje od właśnie staroci, obiektywów lustrzanych a później jednak, że to nie. Proponują solidne, dłuższe zoomy też nie.

poste
20-12-2024, 11:14
U mnie nie ma żadnej pasywnej agresji, źle to odbierasz. Zadajesz po prostu dziwne pytania, np.


wystarczy, że się zacznie od powiedzmy 14, max 18mm, będzie mieć użyteczne ISO10k i te 280mm na długim końcu, to biorę w ciemno!

które odebrałem jako ironiczne, stąd moje podśmiewanie się. Jeśli pisałeś poważnie, to przepraszam, ale nie znam obiektywu 14(18 )-280 do małej klatki i odebrałem to jako stary dowcip.

Na koniec dodam tylko, że ze swojego doświadczenia nie rozumiem pojęcia "zdjęcie sporadyczne". Albo chcę mieć przyzwoitą jakość, nie topową, ale np. akceptowalną po zmniejszeniu do netu, albo sobie odpuszczam. Wcale nie uważam, że tylko najdroższe i najlepsze szkła się do tego nadają, dałem przykłady niedrogich rozwiązań, ale bez topienia pieniędzy.

A, jeszcze jedno. Często używam 28-200 i z brakiem szerokości radzę sobie panoramą z ręki. 2-3 zdjęcia i często, choć nie zawsze, można obejść brak 18 mm na dole :)

zbyk
20-12-2024, 11:41
W sam raz ta chińszczyzna to waży koło 650gr wiec poza długością jest z pewnością lżejsza od wszystkich zaproponowanych później obiektywów :)

W sumie to widzę, że autor wątku sam nie wie co by chciał. Zaczął dywagacje od właśnie staroci, obiektywów lustrzanych a później jednak, że to nie. Proponują solidne, dłuższe zoomy też nie.

może moje podejście jest błędne, ale gdybym szukał pozwolenia na zakup kompaktu, 70-300, 50-400 albo 100-400 to zdecydowanie nie zakładałbym tematu na forum. Zakładam, że w sklepie, czy na allegro nie pytają podczas zakupu czy mam błogosławieństwo od forum nikoniarzy, prawda?
Czy wiem, czego bym chciał? Zależy o co pytasz: jeśli o obiektyw, to oczywiście nie. Dlatego pytam. Mam jednak wrażenie, że Ty bardzo mocno chcesz wiedzieć jakiego potrzebuję, niestety nie potrafię zrozumieć Twojego uzasadnienia na szmelc 420-800mm za 200zł. Czy wiem jakie mam potrzeby? Owszem, bardzo sprecyzowane i mam wrażenie, że zbyt dużo wysiłku wkładasz w to, żeby je zignorować. Tylko nie rozumiem po co.

Wracając do konstrukcji lustrzanych:

Nie miałem takiego obiektywu nigdy ale fakt, faktem zawsze średnio się wypowiadano o ich możliwościach.
ja z kolei trochę z nimi obcowałem, fakt że dekady temu i możliwe że się zdewaluowały w porównaniu do przeszło kilogramowych konstrukcji o których tu piszemy. Używałem też 4-ro soczewkowego, półmetrowego chińczyka: Danubia 500/8, i jeśli dzisiaj te chińczyki przedstawiają tę samą jakość optyczną to niestety śmiem twierdzić, że kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Między Danubią, a radzieckim (Rubinarem albo 3M-5CA, jak zacząłem wyszukiwać, to nie jestem pewien z którym z nich się poznałem) jest spora różnica. Mogę się mylić, że dzisiaj jest tak samo, ale jak na razie tego nikt nie stwierdził. Nawet Ty polecając mi taki obiektyw nie napisałeś, że daje użyteczny obraz, tylko jakieś tam domysły. Czemu?

Michaelius
20-12-2024, 11:46
No tak generalnie to w natywnych szkłach sensowne wymiary , wagę i zakres mają w zasadzie tylko
N28-400 i Tamron 50-400

RMC
20-12-2024, 11:51
może moje podejście jest błędne, ale gdybym szukał pozwolenia na zakup kompaktu, 70-300, 50-400 albo 100-400 to zdecydowanie nie zakładałbym tematu na forum. Zakładam, że w sklepie, czy na allegro nie pytają podczas zakupu czy mam błogosławieństwo od forum nikoniarzy, prawda?
Czy wiem, czego bym chciał? Zależy o co pytasz: jeśli o obiektyw, to oczywiście nie. Dlatego pytam. Mam jednak wrażenie, że Ty bardzo mocno chcesz wiedzieć jakiego potrzebuję, niestety nie potrafię zrozumieć Twojego uzasadnienia na szmelc 420-800mm za 200zł. Czy wiem jakie mam potrzeby? Owszem, bardzo sprecyzowane i mam wrażenie, że zbyt dużo wysiłku wkładasz w to, żeby je zignorować. Tylko nie rozumiem po co.

Wracając do konstrukcji lustrzanych:

ja z kolei trochę z nimi obcowałem, fakt że dekady temu i możliwe że się zdewaluowały w porównaniu do przeszło kilogramowych konstrukcji o których tu piszemy. Używałem też 4-ro soczewkowego, półmetrowego chińczyka: Danubia 500/8, i jeśli dzisiaj te chińczyki przedstawiają tę samą jakość optyczną to niestety śmiem twierdzić, że kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Między Danubią, a radzieckim (Rubinarem albo 3M-5CA, jak zacząłem wyszukiwać, to nie jestem pewien z którym z nich się poznałem) jest spora różnica. Mogę się mylić, że dzisiaj jest tak samo, ale jak na razie tego nikt nie stwierdził. Nawet Ty polecając mi taki obiektyw nie napisałeś, że daje użyteczny obraz, tylko jakieś tam domysły. Czemu?

Kolego zacząłeś wątek od rozkmin jakie to świetne obiektywy lustrzane były i że na Twoim bezlustrze dostaną nowe życie. A to są obiektywy, które teraz kupuje się za te 200-500 zł. Więc się dopasowałem z propozycjami czegoś innego w tym budżecie.

Nie pasuje Ci? Spoko, kupuj co chcesz. Ja nikogo do niczego nie namawiam ale jak już tam wymagasz grzeczności dla siebie to nie czepiaj się innych, że niby Ci szmelc wciskają.

Dla mnie koniec dyskusji.

zbyk
20-12-2024, 11:54
U mnie nie ma żadnej pasywnej agresji, źle to odbierasz. Zadajesz po prostu dziwne pytania, np.
które odebrałem jako ironiczne, stąd moje podśmiewanie się. Jeśli pisałeś poważnie, to przepraszam, ale nie znam obiektywu 14(18 )-280 do małej klatki i odebrałem to jako stary dowcip.
To w takim razie ja jestem winien przeprosiny. Źle zrozumiałem ton wypowiedzi.



Na koniec dodam tylko, że ze swojego doświadczenia nie rozumiem pojęcia "zdjęcie sporadyczne". Albo chcę mieć przyzwoitą jakość, nie topową, ale np. akceptowalną po zmniejszeniu do netu, albo sobie odpuszczam. Wcale nie uważam, że tylko najdroższe i najlepsze szkła się do tego nadają, dałem przykłady niedrogich rozwiązań, ale bez topienia pieniędzy.
ja to bardzo sznuję, tylko, że jak pisałem do zrobienia kilkudziesięciu klatek w roku nie chcę kupować obiektywu 80-400, ani 150-500, odbijam już ten argument kolejny raz. Dźwigać ze sobą każdorazowo plecak z wielkim obiektywem "bo może się przyda" odpada. Jakby miał wielkość 24-200, to oczywiście, biorę jeśli ne będzie kosztować 10k zł. Ale wiem, że takiego nie ma, dlatego ten kierunek odpuszczam. Na moje potrzeby nie zapewnia rozmiaru, ani ceny, jakość optyczną owszem, jak pisałem. Ale 600/4 zaspokają potrzeby jakościowe jeszcze lepiej, jednak z jakiegoś powodu go nie kupię ;)

I w sumie mam trzeci kierunek: mniejsza matryca. W sumie drugie body może ważyć mniej, niż większość polecanych tu szkieł ;)

Choć ciągle mam ciągoty do lustrzanego fotośmiecia, trochę z sentymentu, trochę z ciekawości. Ale to pewnie już sobie będę musiał samodzielnie rozgryźć


Dla mnie koniec dyskusji.
nigdzie nie napisałem "jakie to świetne" są obiektywy lustrzne. Więc jeśli masz zamiar przechodzić do zmyślania sobie co napisałem, to dziękuję za powyższe.

am1974
20-12-2024, 13:12
Kiedyś przez pewien czas posiadałem (jak miałem zajawkę na różne "wynalazki" pod M42) n/w obiektywy:
MC Rubinar 500 mm f 8.0
https://flickr.com/photos/am1974/albums/72157668460985334/
MC 3M-5CA 500/8
https://flickr.com/photos/am1974/albums/72157648863044663/
M42 MTO-11CA 1000mm f/10 Mirror Lens
https://flickr.com/photos/am1974/albums/72157666379181950/

Nie powiem, żeby były łatwe w obsłudze, ale czasami coś ciekawego nawet dało się tym zrobić.
Bez statywu to raczej nie było szans na jakiekolwiek udane zdjęcie.
Przy MTO-11CA 1000mm zjawisko "kompresja perspektywy" nabierało zupełnie nieznanego mi wcześniej znaczenia. :mrgreen:
Mimo wszystko z pewnym sentymentem je wspominam. ;-)

zbyk
20-12-2024, 13:40
Kiedyś przez pewien czas posiadałem (jak miałem zajawkę na różne "wynalazki" pod M42) n/w obiektywy:
MC Rubinar 500 mm f 8.0
https://flickr.com/photos/am1974/albums/72157668460985334/
MC 3M-5CA 500/8
https://flickr.com/photos/am1974/albums/72157648863044663/
M42 MTO-11CA 1000mm f/10 Mirror Lens
https://flickr.com/photos/am1974/albums/72157666379181950/

Nie powiem, żeby były łatwe w obsłudze, ale czasami coś ciekawego nawet dało się tym zrobić.
Bez statywu to raczej nie było szans na jakiekolwiek udane zdjęcie.
Przy MTO-11CA 1000mm zjawisko "kompresja perspektywy" nabierało zupełnie nieznanego mi wcześniej znaczenia. :mrgreen:
Mimo wszystko z pewnym sentymentem je wspominam. ;-)

Stokrotne dzięki za ten wpis z samplami! :) widzę, że używałeś tych obiektywów na aps-c, Rubinara na speedboosterze chyba? 3m-5ca również?

am1974
20-12-2024, 14:11
Tak. Część z nich jest wykonana z Mitakon Zhongyi Lens Turbo Focal II.
Są specyficzne w obrazowaniu, czasami brak tego charakterystycznego efektu rozmycia albo jest on niewielki.

grissley
20-12-2024, 14:33
może moje podejście jest błędne, ale gdybym szukał pozwolenia na zakup kompaktu, 70-300, 50-400 albo 100-400 to zdecydowanie nie zakładałbym tematu na forum.

A czemu nie N28-400? Jak podejrzewasz, że może się przydać dłuższa ogniskowa, to bierzesz jego - jest dość kompaktowy. Jak szansa jest mała, to bierzesz 24-120...
Ja mam dylemat z rozmiarami (nie będę tachał Nikona w góry) i z szerokim kątem. Na razie zostawiam sobie A6600. Będzie w góry oraz może z zapiętym szerokim kątem jako towarzystwo dla Nikona. Aczkolwiek tani, akceptowalny i nieduży szeroki kąt jest podobnie dostępny, jak tele którego szukasz.

zbyk
20-12-2024, 14:42
Dzięki Twojemu wpisowi poszperam jeszcze trochę w temacie obiektywów lustrznaych. Czyli na najbliższe wieczory mam do rozważenia parę opcji:
1. lustrzane 500/8 - taki sobie obrazek, kapitalny rozmiar i cena
2. AF-S 300/4 PF + TC 1.7 lub 2.0 - jakość obrazka powala, gabaryt taki sobie, użytkowanie z FTZ mocno mnie martwi, cena pewnie wyższa niż 28-400, więc trochę wracam na początek rozważań. Zobaczę co słychać na rynku wtórnym.
3. AF-S 70-200/4 + TC2.0 - jak sprawdzę wagę i gabaryty, o ile to w ogóle da się zapiąć
4. Body APS-C, tu jestem zielony. Nie wiem ile warte jest Z50, czy warto się interesować Z30
5. 28-400 - opcja na przyszłość


A czemu nie N28-400? Jak podejrzewasz, że może się przydać dłuższa ogniskowa, to bierzesz jego - jest dość kompaktowy. Jak szansa jest mała, to bierzesz 24-120...
Ja mam dylemat z rozmiarami (nie będę tachał Nikona w góry) i z szerokim kątem. Na razie zostawiam sobie A6600. Będzie w góry oraz może z zapiętym szerokim kątem jako towarzystwo dla Nikona. Aczkolwiek tani, akceptowalny i nieduży szeroki kąt jest podobnie dostępny, jak tele którego szukasz.
jest to oczywiście śwetne rozwiązanie mojego dylematu, tylko że po tygodniu posiadania aparatu nie mam pewności czy wydanie 6000zł na obiektyw jest racjonalnym pomysłem :D

Ligo
20-12-2024, 20:52
Zadaję pytanie, czy macie pomysł, jak zaspokoić potrzebę sporadycznego zrobienia zdjęcia na długiej ogniskowej.
Mój pomysł jest taki, żeby do tego celu przeznaczyć osobny sprzęt z APS-C, albo m4/3 i z dedykowanym obiektywem.