PDA

Zobacz pełną wersję : Canon wygrywa akumulatorowy proces



MstrG
12-12-2024, 11:24
Chyba będzie coraz ciężej kupić do Canona zamiennik baterii. Niedziałające starsze nieoryginalne akumulatorki w Z6III to pikuś:
"Pozew został złożony w maju 2023 r. w stanie Waszyngton przeciwko 29 producentom podrabianych towarów. Firma Canon zażądała od pozwanych około 1,3 miliona dolarów, które również przyznał producentowi Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych w Zachodnim Okręgu Waszyngtonu. [...] Firma Canon twierdzi, że podejmuje „ofensywne działania” przeciwko takim podrabianym produktom i będzie to kontynuować w przyszłości, aby chronić klientów przed gorszymi i potencjalnie niebezpiecznymi akumulatorami. Japoński producent aparatów fotograficznych zwraca także uwagę na reputację i lojalność, jaką zdobył wśród swoich klientów w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dzięki swoim wysokiej jakości produktom, dlatego pragnie ją chronić."

https://www.heise.de/news/Canon-und-Amazon-gewinnen-Klage-gegen-Akku-Faelscher-10189853.html

Myślicie, że inni producenci pójdą podobnym śladem?

Kojocisko
12-12-2024, 11:31
Trudno wyczuć na 100%, czy chodzi tu o zamienniki czy o podróby. Treść wskazuja na to drugie, kwota zasądzona także.
Podróba i zamiennik, to jednak dwie różne kwestie.

MstrG
12-12-2024, 11:37
Trudno wyczuć na 100%, czy chodzi tu o zamienniki czy o podróby. Treść wskazuja na to drugie, kwota zasądzona także.
Podróba i zamiennik, to jednak dwie różne kwestie.

Patrząc jak Canon ścigał Samyego za obiektyw RF wcale bym się nie zdziwił, że to może chodzić też o zamienniki. Jednak faktycznie może chodzić o typowe podróbki, czyli produkty udające oryginalne.

Wind Mill
12-12-2024, 13:03
...https://www.heise.de/news/Canon-und-Amazon-gewinnen-Klage-gegen-Akku-Faelscher-10189853.html...

Was du biś szprechen tu mi? ;)

84458

MstrG
12-12-2024, 13:07
U mnie działa :)
8445984460

MstrG
12-12-2024, 15:13
Wygląda na to, że to chodzi o podróbki:
https://petapixel.com/2024/11/22/canon-and-amazon-win-lawsuit-against-counterfeit-batteries-and-chargers/

To w sumie bardzo dobra informacja, tylko po co Amazonowi do tego Canon? Nie powinni walczyć z podróbkami w każdej dziedzinie? Może powinni lepiej weryfikować sprzedawców skoro też są pośrednikiem?

fafniak
12-12-2024, 16:04
przy tej ilości towarów, byłoby to koszmarnie cięzką sprawą

Michaelius
12-12-2024, 16:17
Amazon ma wywalone prowizja od podróbki taka sama jak od normalnej baterii :D

m_a_g
12-12-2024, 16:34
Wygląda na to, że to chodzi o podróbki:
https://petapixel.com/2024/11/22/canon-and-amazon-win-lawsuit-against-counterfeit-batteries-and-chargers/

To w sumie bardzo dobra informacja, tylko po co Amazonowi do tego Canon? Nie powinni walczyć z podróbkami w każdej dziedzinie? Może powinni lepiej weryfikować sprzedawców skoro też są pośrednikiem?

A jak to sobie wyobrażasz? Walka z podróbkami to ZAWSZE problem producenta / właściciela marki, a nie sklepu czy sprzedawcy. Amazon nie jest tu stroną i nie jest w stanie weryfikować oryginalności towaru - skoro sprzedawca wystawia towar jako oryginał, z podrobionym hologramem i kodem UPC oryginału to tutaj rola Amazonu się kończy.
Nie sugerujesz chyba że osoby pracujące u nich w magazynie mają być ekspertami w kwestiach produkcji baterii będących w stanie rozróżnić podróbkę od oryginału.
Amazon jak najbardziej weryfikuje każdego sprzedawcę, przechodzimy ten proces co roku (żmudny, upierdliwy i kosztowny proces) ale nie jest w stanie zweryfikować skąd bierzemy towar. Owszem, podpisuję masę papierów do nich że zobowiązujemy się sprzedawać wyłącznie oryginalne produkty i tak dalej, ale jeżeli jakaś firma decyduje się na łamanie prawa i fałszuje dokumenty to jest to zadanie dla policji i sądów, nie dla Amazonu... W dodatku nasza firma jest producentem swoich towarów, więc o sprzedaży przez nas podróbek nie mam mowy bo to nasza marka i sami produkujemy, ale też walczymy z podróbkami produkowanymi gdzieś w Chinach i wystawianymi przez jakieś firmy które później znikają kiedy wysyłamy im pozew sądowy.
Amazon jest jak najbardziej pomocy i natychmiast reaguje kiedy ich informujemy że taki i taki sprzedawca wystawia podrobiony towar, natychmiast ich blokuje, ale to jest po naszej stronie żeby im o tym powiedzieć i to udokumentować.


- - - - kolejny post - - - - - -


Amazon ma wywalone prowizja od podróbki taka sama jak od normalnej baterii :D

Wierz mi, że tak nie jest. Amazon absolutnie nie ma "wywalone", bo zależy im na pieniądzach. A te biorą się od zadowolonych klientów. Więc jak ktoś kupi podróbkę na Amazon w cenie oryginału, to zwyczajnie ją odda co generuje stratę, i jeszcze przestanie u nich kupować.

Żeby uciąć jakieś dyskusje że to są tylko domysły i się wymądrzam, to od razu (nie chwaląc się hehe) napisze że jesteśmy w TOP 25 globalnych sprzedawców na Amazon.
Dostałem nawet od nich email z gratulacjami jakiś czas temu.
Innymi słowy, o Amazon i sprzedaży na tej platformie wiem wszystko i jeszcze więcej, bo to moja praca, z tego żyję.
Wprowadziłem tam naszą markę jakieś 6 lat temu i obecnie mamy 10,000,000 (tak, 10 milionów) klientów rocznie które kupują nasze towary na Amazon.

Wind Mill
12-12-2024, 21:02
...To w sumie bardzo dobra informacja, tylko po co Amazonowi do tego Canon? Nie powinni walczyć z podróbkami w każdej dziedzinie? Może powinni lepiej weryfikować sprzedawców skoro też są pośrednikiem?


Amazon ma wywalone prowizja od podróbki taka sama jak od normalnej baterii :D

W domu link mi zatrybił, zapodałem w google translate DE >> ENG.
To wspólny pozew Canona i Amazona przeciw fałszerzom. Amazon też jest tu poszkodowanym, dlaczego to powyżej m_a_g już napisał.

A co do sprzedawców - w Polsce (może także i w EU) jak najbardziej są odpowiedzialni za sprzedaż podróbek - sankcje grożą za świadome wprowadzanie do obrotu takiego towaru; o świadomości bądź nie decyduje zapewne sąd.

MstrG
12-12-2024, 21:47
A jak to sobie wyobrażasz? Walka z podróbkami to ZAWSZE problem producenta / właściciela marki, a nie sklepu czy sprzedawcy. Amazon nie jest tu stroną i nie jest w stanie weryfikować oryginalności towaru - skoro sprzedawca wystawia towar jako oryginał, z podrobionym hologramem i kodem UPC oryginału to tutaj rola Amazonu się kończy.
Nie sugerujesz chyba że osoby pracujące u nich w magazynie mają być ekspertami w kwestiach produkcji baterii będących w stanie rozróżnić podróbkę od oryginału.

ZAWSZE? A cóż to za mocne stwierdzenie? Nie mieszaj proszę bezpośredniego sprzedawcy/sklepu z pośrednikiem. Zresztą Amazon jest tu stroną, bo złożyli przecież pozew wraz z Canonem.
Nawet jeśli przyjąć, że Amazon jest "tylko" pośrednikiem to promuje i zarabia (świadomie czy nie) na obrocie towarów, gdzie część z nich okazuje się podróbkami.
Art. 296 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1170 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem roszczenia można wysuwać także przeciwko osobie, z usług której korzystano przy naruszeniu prawa ochronnego na znak towarowy. Amazon ma swoje dupochrony (o których wspominasz), bo inaczej w łatwy sposób można sięgnąć po roszczenie odszkodowawcze wykazując, że ich zachowanie miało zawiniony charakter.

Głośna była sprawa Louboutin kontra właśnie Amazon, która trafiła do TSUE:


Operator platformy sprzedażowej, takiej jak Amazon, może ponosić odpowiedzialność za naruszanie praw do znaku towarowego przez innych sprzedawców wystawiających swe oferty. Wszystko zależy od odczuć przeciętnego użytkownika i tego, czy wydaje mu się, że sprzedawcą jest sama platforma – wskazał Trybunał Sprawiedliwości UE.
TSUE przedstawił następujące czynniki do rozważenia przy ustalaniu odpowiedzialności operatora rynku internetowego za naruszenie praw do znaku towarowego.


Po pierwsze, całościowe badanie istotnych okoliczności, w tym postrzegania przez użytkowników, opiera się w szczególności na sposobie prezentacji reklam i poziomie integracji usług towarzyszących sprzedaży. Operator rynku internetowego, dla sprzedawców będących osobami trzecimi może być uznany za używającego oznaczenia identycznego ze znakiem towarowym pojawiającym się w reklamie sprzedawcy będącego osobą trzecią, gdy przeciętny konsument może odnieść wrażenie, że operator ten wprowadza do obrotu naruszone towary we własnym imieniu i na własny rachunek. Jednak samo udostępnienie rynku nie jest równoznaczne z używaniem przez przedsiębiorcę. Naruszające prawo używania znaku towarowego wymaga używania go we własnej komunikacji handlowej podmiotu naruszającego prawo.
Po drugie, TSUE orzekł, że dla ustalenia naruszenia unijnego znaku towarowego Louboutin przez Amazon ma znaczenie konsekwentna prezentacja przez Amazon ofert sprzedaży publikowanych na jej stronie internetowej, wyświetlanie własnych ogłoszeń obok ogłoszeń sprzedawców będących osobami trzecimi oraz umieszczanie własnego logo jako renomowanego sprzedawcy detalicznego na wszystkich tych ogłoszeniach. Prezentacja ogłoszeń ma znaczenie "zarówno indywidualnie, jak i jako całość" (pkt 49).
Po trzecie, według TSUE, reklamy muszą być prezentowane w taki sposób, aby użytkownik mógł łatwo odróżnić oferty operatora rynku z jednej strony od ofert sprzedawców będących osobami trzecimi z drugiej strony (ust. 50).
Po czwarte, operatorzy rynku muszą dokonać "wyraźnego rozróżnienia" między usługami rynku a wykorzystywaniem znaku towarowego do własnych celów handlowych (ust. 51).
Po piąte, gdy Amazon łączy nabywcę z różnymi ofertami, pochodzącymi od niego samego lub od osoby trzeciej, bez rozróżnienia co do ich pochodzenia, odniesienie takie jak "najlepsza sprzedaż", "najczęściej poszukiwane" lub "najczęściej oferowane", w szczególności w celu promowania niektórych z tych ofert, taka prezentacja prawdopodobnie wzmacnia wrażenie, że produkty są wprowadzane do obrotu przez Amazon, we własnym imieniu i na własną rzecz (pkt 52). Wreszcie, kolejnym elementem, który przyczynia się do powstania wrażenia powiązania, jest fakt, że Amazon świadczy na rzecz sprzedawców będących osobami trzecimi dodatkowe usługi, takie jak odpowiadanie na zapytania użytkowników, przechowywanie i wysyłka produktów osób trzecich oraz obsługa zwrotów takich produktów (pkt 53).



I nie, nie sugeruję, że magazynier ma być ekspertem. Nie wiem skąd taki wniosek.


To wspólny pozew Canona i Amazona przeciw fałszerzom. Amazon też jest tu poszkodowanym, dlaczego to powyżej m_a_g już napisał.

Lubię zakupy na Amazon, ale czy to taki dobry wujek jest, czy jednak korporacja? Jak myślisz, co lepiej się kalkuluje finansowo i wizualnie? Udawanie, że problem ich nie dotyczy, bo są tylko pośrednikiem, czy wspólna walka ramię w ramię z Canonem, który w ten sposób nie ma asa w rękawie?

Wind Mill
12-12-2024, 22:03
Nie rozumiem pytania - źle je adresujesz. Obojętnie wujek czy korpo, Amazon poniósł konkretne straty.
"Amazon received damages of approximately $222,000 for the reimbursements that had to be made for defective goods."

https://www-heise-de.translate.goog/news/Canon-und-Amazon-gewinnen-Klage-gegen-Akku-Faelscher-10189853.html?_x_tr_sl=de&_x_tr_tl=en&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp

MstrG
12-12-2024, 22:28
Nie rozumiem pytania - źle je adresujesz. Obojętnie wujek czy korpo, Amazon poniósł konkretne straty.
"Amazon received damages of approximately $222,000 for the reimbursements that had to be made for defective goods."

https://www-heise-de.translate.goog/news/Canon-und-Amazon-gewinnen-Klage-gegen-Akku-Faelscher-10189853.html?_x_tr_sl=de&_x_tr_tl=en&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp

Tak, wiem na ile wycenili te straty, może jak te sklepy będą wypłacalne to te 200k papieru uratują firmę ;)
Chyba źle mnie rozumiecie. Cieszę się, że Amazon stara się walczyć z podróbkami. Ponawiam: "To w sumie bardzo dobra informacja, tylko po co Amazonowi do tego Canon?" Czemu tylko nie słychać o takich pozwach Amazona związanych z kartami pamięci, dyskami, olejami samochodowymi? Może są, tylko nie są tak medialne i o nich nie mówią? Bo trochę wygląda to tak:
Canon - na waszej platformie są sklepy z podróbkami naszych akumulatorów, nasz prawnik chce informacje o sprzedaży 29 sklepów, aby wiedzieć ile na tym zarobiliście
Amazon - ej, my też jesteśmy poszkodowani, damy wszystkie informacje i przyłączamy się do pozwu

m_a_g
13-12-2024, 01:08
A co do sprzedawców - w Polsce (może także i w EU) jak najbardziej są odpowiedzialni za sprzedaż podróbek - sankcje grożą za świadome wprowadzanie do obrotu takiego towaru; o świadomości bądź nie decyduje zapewne sąd.

Za świadome wprowadzenie do obrotu podróbek sankcję grożą każdemu. Natomiast jeżeli sprzedawca kupił w hurtowni podróbki myśląc że kupuje oryginały, i ma na to fakturę gdzie jest napisane że kupił oryginał, to odpowiedzialności nie ponosi. Ba, jest poszkodowanym w sprawie. Tak jak tutaj Amazon.
Amazon to akurat weryfikuje, raz na kilka miesięcy (lub jeżeli są np. negatuywne komentarze i i ludzie pdejrzawają żę towar nie jest oryginalny) żąda od sprzedawcy udokumentowania skąd ma towar. Przerabiałem wielokrotnie.

- - - - kolejny post - - - - - -


walka z podróbkami to ZAWSZE problem producenta / właściciela marki, a nie sklepu czy sprzedawcy. .


ZAWSZE? A cóż to za mocne stwierdzenie?

Przeczytaj jeszcze raz proszę na spokojnie co napisałem. Tak, walka z podróbkami to ZAWSZE problem producenta lub właściciela marki. Napisałem problem, nie "odpowiedzialność prawna", to dwie różne rzeczy. Czy gdybyś miał firmę i ktoś podrabiałby Twoje produkty kradnąc Twoje zyski i wyrabiając Twojej marce kiepskie opinie to nie byłby dla Ciebie problem?
Jeżeli nie i coś takiego Ci nie przeszkadza, to przepraszam i możesz wykreślić to "zawsze"... ale jesteś wyjątkiem w takim razie. Dla organizacji nastawionych na zysk to jest problem.
I bycie dobrym wujkiem nie ma z tym nic wspólnego, to jest biznes, tu się zarabia, a zadowolony klient wydaje więcej.

- - - - kolejny post - - - - - -



I nie, nie sugeruję, że magazynier ma być ekspertem. Nie wiem skąd taki wniosek.


Stąd:




To w sumie bardzo dobra informacja, tylko po co Amazonowi do tego Canon? Nie powinni walczyć z podróbkami w każdej dziedzinie?

Amazon ma 185 DC's (distribution center). Do każdego jest rozsyłany towar do dalszej dystrybucji już lokalnie. Ty zdziwisz się po co Amazonowi Canon do walki z podróbkami - a ja się pytam jak inaczej Amazon ma z tym walczyć, skoro jedynie Canon jest kompetentny i może zweryfikować czy dany egzemplarz to oryginał czy nie?
Pracownik magazynu nie ma o tym pojęcia, dla niego liczy się kod kreskowy na opakowaniu.....

MstrG
13-12-2024, 10:27
Za świadome wprowadzenie do obrotu podróbek sankcję grożą każdemu. Natomiast jeżeli sprzedawca kupił w hurtowni podróbki myśląc że kupuje oryginały, i ma na to fakturę gdzie jest napisane że kupił oryginał, to odpowiedzialności nie ponosi. Ba, jest poszkodowanym w sprawie.

Pośrednictwo w sprzedaży podrabianych rzeczy może być uznane za paserstwo, w zależności od okoliczności i wiedzy osoby pośredniczącej. Na nic fakturka wystawiona przez hurtownię krzak na towar za pół ceny rynkowej. Jasne, każdy paser będzie się tłumaczyć tym, że jest też poszkodowany.
W tym konkretnym przypadku myślę, że Amazon nie chce na swojej platformie podróbek, ale dopuszczają masę nowych sklepów z Chin wystawiające towary podwyższonego ryzyka. Co mi po regułce "Ten sprzedawca oświadczył, że będzie przestrzegać wszystkich obowiązujących przepisów prawa, w tym oferować wyłącznie produkty i usługi zgodne z zasadami Amazon i obowiązującymi przepisami prawa UE."

W ogólnym rozrachunku nie wiesz jak na tym wychodzą, czy sumarycznie nawet nie są nawet na plus, bo te 200k to pikuś jest. Część takiego dochodu też nie jest oczywista, bo zapewne spora część kupujących nawet nie zauważy, że ma nieoryginalny przedmiot i będzie go normalnie używać.
Kupując na Amazonie staram się sprawdzać czy sprzedawcą jest sam Amazon, dopuszczam jeszcze innego sprzedającego, ale przy wysyłce z magazynu Amazonu. Jasne, to też nie jest gwarancja oryginalności. Odpuszczam zakupy gdzie sprzedawcą i wysyłającym jest stosunkowo nowy sklep z zerową lub małą ilością opinii.
Jeszcze gorzej zaczyna się dziać na Allegro, masa ofert ze sklepów o śmiesznie brzmiących nazwach, dostawa droższa, kraj wysyłki Wielka Brytania lub Chiny. Jak to weryfikują?


https://www.youtube.com/watch?v=_1jxykAEjuY&ab_channel=Oscribb


Przeczytaj jeszcze raz proszę na spokojnie co napisałem. Tak, walka z podróbkami to ZAWSZE problem producenta lub właściciela marki. Napisałem problem, nie "odpowiedzialność prawna", to dwie różne rzeczy. Czy gdybyś miał firmę i ktoś podrabiałby Twoje produkty kradnąc Twoje zyski i wyrabiając Twojej marce kiepskie opinie to nie byłby dla Ciebie problem?
Jeżeli nie i coś takiego Ci nie przeszkadza, to przepraszam i możesz wykreślić to "zawsze"... ale jesteś wyjątkiem w takim razie. Dla organizacji nastawionych na zysk to jest problem.
I bycie dobrym wujkiem nie ma z tym nic wspólnego, to jest biznes, tu się zarabia, a zadowolony klient wydaje więcej.

Czytam całość, nie tylko to co jest przed przecinkiem. "A jak to sobie wyobrażasz? Walka z podróbkami to ZAWSZE problem producenta / właściciela marki, a nie sklepu czy sprzedawcy. " Brzmi to tak, jakby to był problem tylko dla producenta. Zresztą dodałeś, że Amazon nie jest stroną, gdzie był. Czyli to też był problem dla Amazona. Teraz doprecyzowałeś, że nie chodzi o problemy prawne, ale przecież Amazon też nie ma w tym przypadku problemów prawnych.
W dalszej części znowu uprawiasz jakąś radosną twórczość tak samo jak z tym magazynierem ekspertem od oryginalności. Nie dość, że mocno, to jeszcze błędnie nadinterpretujesz.

Dla mnie świat nie jest czarno-biały. Wiem, że to może być zaskakujące, ale czasem na podróbkach producent zyskuje. Jak? Jest to utrwalenie wizerunku marki premium, podkreślenie prestiżu marki oraz wzrost jej popularności nawet w kręgach, które nie mogłyby sobie pozwolić na zakup oryginału. Dochodzi wzrost rozpoznawalności - ostatnio Ray-Bany czy Supreme, kto by o nich normalnie słyszał?


Stąd:

Serio ze zdania "Nie powinni walczyć z podróbkami w każdej dziedzinie?" wyciągnąłeś wniosek, że magazynier przed wysyłką ma sprawdzać oryginalność? Brawo! ;)


Amazon ma 185 DC's (distribution center). Do każdego jest rozsyłany towar do dalszej dystrybucji już lokalnie. Ty zdziwisz się po co Amazonowi Canon do walki z podróbkami - a ja się pytam jak inaczej Amazon ma z tym walczyć, skoro jedynie Canon jest kompetentny i może zweryfikować czy dany egzemplarz to oryginał czy nie?
Pracownik magazynu nie ma o tym pojęcia, dla niego liczy się kod kreskowy na opakowaniu.....

Masz wiedzę o tym, czy to Amazon poszedł to Canona czy było odwrotnie? Ja takiej nie mam, dlatego zakładam oba scenariusze.

cz4rnuch
13-12-2024, 12:28
Pośrednictwo w sprzedaży podrabianych rzeczy może być uznane za paserstwo.A tam od razu pośrednictwo. Amazon ma bogatą tradycję w bezpośrednim okradaniu mniejszych firm z ich pomysłów. :)


https://www.youtube.com/watch?v=HbxWGjQ2szQ


W tym konkretnym przypadku myślę, że Amazon nie chce na swojej platformie podróbek, ale dopuszczają masę nowych sklepów z Chin wystawiające towary podwyższonego ryzyka.Widocznie za mało na tym zarabiają, bo wpadli na pomysł by samemu otworzyć sklep z chińsczyzną o nazwie Haul. Ciekawe jak tam będą weryfikować i walczyć z rozkradaniem cudzej własności intelektualnej :)

MstrG
13-12-2024, 12:56
A tam od razu pośrednictwo. Amazon ma bogatą tradycję w bezpośrednim okradaniu mniejszych firm z ich pomysłów. :)

https://www.youtube.com/watch?v=HbxWGjQ2szQ

Widocznie za mało na tym zarabiają, bo wpadli na pomysł by samemu otworzyć sklep z chińsczyzną o nazwie Haul. Ciekawe jak tam będą weryfikować i walczyć z rozkradaniem cudzej własności intelektualnej :)

"Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek.
Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy"

Dzięki za przypomnienie sytuacji z torbą, Peak jedyne co mógł wtedy zrobić to ten szyderczy filmik, aby dotrzeć do szerszej publiki. Pewnie nie było ich stać na koszty batalii z Amazonem. "Kopiowanie" Amazona jest powszechne i było o tym wiele artykułów. W zakamarkach pamięci miałem jakieś buty, musiałem poszukać w internecie, aby sobie przypomnieć nazwę - Allbirds:
https://www.goodhousekeeping.com/clothing/a29402144/amazon-allbirds-knockoffs/

Polecam:
https://www.reuters.com/investigates/special-report/amazon-india-rigging/

m_a_g
13-12-2024, 13:09
To co opisujecie i czemu się dziwicie nazywa się kapitalizm. Kurde, od zmiany ustroju w Polsce w latach 80tych ubiegłego wieku był czas przyzwyczaić się przecież.... ;)

cz4rnuch
13-12-2024, 15:08
Ciekawy punkt widzenia, ale myślę, że wymaga rozwinięcia. Raz, że chyba nikt się tu temu nie dziwi, bo tego, że czasem większy ukradnie coś mniejszemu to prawie każdy się nauczył na własnej skórze. Ja np. w podstawówce. A dwa, że złodzieje istnieją w każdym systemie gospodarczym i kapitalizm nie jest tu żadnym wyjątkiem.

m_a_g
13-12-2024, 15:34
Chodzi mi o to że podstawą kapitalizmu jest to, że każda firma chce maksymalizować swój zysk, i jest to głównym (żeby nie powiedzieć jedynym) celem jej działania. Nie ma w tym nic nagannego ani niemoralnego.
Pisanie o "okradaniu z pomysłów" to w sumie mocny zarzut, czy Amazon przegrał jakiś proces w tej sprawie? Bo jeżeli nie, to nie jest złodziejstwo i okradanie, tylko kapitalizm właśnie - widzisz jakiś model biznesowy, wchodzisz w to, i robisz to lepiej lub taniej niż konkurencja.
Odnosząc się do wspomnianego filmu na YT - czy Peak Design miał jakiś patent na taki a nie inny projekt tej torby? Nie. Przecież takie torby są i były produkowane od lat przez wielu producentów, tu nie ma nic innowacyjnego czy chronionego patentami. Więc co złego w tym że Amazon zrobił to samo i sprzedaje o połowę taniej?
Dla mnie jako klienta to lepiej, jestem za.
To że Peak Design płacze i użala się? Śmiechu warte. Naciągali klientów przez lata zawyżająć ceny, a teraz wmawiają że mieli gigantyczne koszty związane z latami pracy nad projektowaniem tej torby (naprawdę? lata pracy wielu osób nad projektem torby) i tym że oni są bardziej przyjaźni dla środowiska... Peak Design jest tak samo nastawiony na zysk jak Amazon, niech wygra lepszy, i wcale bym się nie zdziwił gdyby obie wersje wychodziły z tej samej fabryki w Chinach, o czym PD nie wspomina :-)
Wierz mi, gdyby w tej torbie było cokolwiek innowacyjnego to PD dawno miałby na to patent, ale nie ma, więc albo nawet nie próbowali go zarejestrować, albo urząd patentowy odrzucił ich wniosek. A teraz mogą tylko płakać, a powinni zwyczajnie obniżyć ceny...

cz4rnuch
13-12-2024, 15:56
Wierz mi, gdyby w tej torbie było cokolwiek innowacyjnego to PD dawno miałby na to patent, ale nie ma, więc albo nawet nie próbowali go zarejestrować, albo urząd patentowy odrzucił ich wniosek...
Wierzę, wierzę :)

https://patents.google.com/patent/USD808162S1/en

Reszty chyba nie ma co komentować, bo jak widać temat jest ci obcy :)

m_a_g
13-12-2024, 16:06
Wierzę, wierzę :)

https://patents.google.com/patent/USD808162S1/en

Reszty chyba nie ma co komentować, bo jak widać temat jest ci obcy :)

Raczej Tobie ;-) Napiszę pogrubioną czcionką może będzie jaśniej:
Czy PD ma patent na torbę którą sprzedaje Amazon pod swoją marką?
Najwyraźniej nie, bo już dawno by wygrali w sądzie. Musi być jakaś różnica w projekcie / wykonaniu skoro Amazon może legalnie sprzedawać swoją wersję.
I to w sumie jest koniec dyskusji, odezwij się jeżeli Amazon przegra proces w tej sprawie, inaczej nie ma tematu jest tylko użalanie się i powielanie swoich opinii na temat dużych korporacji.
Jeszcze raz: to jest kapitalizm, co nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone.

cz4rnuch
13-12-2024, 18:07
Nie ma potrzeby niczego pogrubiać. Już wcześniej wyraziłeś się jasno, że PD nie ma patentu na swojego slinga. Po tym wnioskuję, że temat dopiero zgłębiasz :) To, że miałby jeszcze patentować produkty amazona albo że firemka z kickstartera miałaby się procesować z takim gigantem traktuję po prostu jako żart więc nie pociągnę. Popatrz na oba projekty, sprawdz jak wygląda wnętrze obu toreb, przeczytaj jak się nazywają. Tu serio nie ma sensu dyskutować czym się amazon "inspirował". A ty się oczywiście możesz cieszyć jako klient z bylejakości, kupować jednorazówki lub dopłacić do dożywotniej gwarancji, lepszych materiałów czy bardziej przyjazdnych rozwiązań. W tym akurat nie widzę nic złego. Za to złe z punktu widzenia kienta jest to, że mała firemka traci zasoby na projekt a duża ten projekt podkrada. A potem ta duża firma tak kieruje wynikami wyszukiwania by swoje produkty wyżej pozycjonować. I tu też niby nic złego, kapitalizm pełną gębą. Tylko potem takie małe firmy tracą pieniądze, czasami bankrutują, i pozostaje tylko ta bylejakość. A to już dla kienta dobre nie jest. Bardzo krótkowzroczne jest takie podejście. Z resztą te praktyki amazona to jest temat szeroki i dobrze opisany. Google nie boli. Można poczytać jak radośnie firma działała w podobny sposób np. w Indiach. Ciekawa lektura.

m_a_g
14-12-2024, 00:20
Google nie boli, to widzę, bo jesteś "mądry" mądrością internetową :lol:

Ty masz Google, a ja kancelarię prawną zajmującą się IPR na Amazon (wiem że sobie wyszukasz w sieci to nie tłumaczę ;-))
Ty się domyślasz i powtarzasz informację z trzeciej ręki, a ja rozmawiam bezpośrednio z Amazonem na Amazon Accelerate w Seattle.
Ty wyszukujesz informację w sieci, ja jestem zapraszany na konferencje jako prelegent.
Ty w maju grillujesz sobie na działce, ja w tym czasie latam do Miami na coroczne spotkanie elitarnej grupy Amazon Masterminds, gdzie przez dwa dni w zamkniętym pokoju konferencyjnym wraz z przedstawicielami Amazonu planujemy strategię na następny rok, a Amazon demonstruje mi wszelkie nowinki zanim jeszcze wejdą w życie.

Taka analogia: facet bez prawa jazdy poucza Michaela Schumachera jak prowadzić bolid F1 wysyłając mu wyszukane w sieci fragmenty podręczników dla początkujących kierowców.
Wygląda to cokolwiek komicznie...

Napisałem co miałem do napisania, każdy sobie przeczyta i sam oceni, oczywiście poza Tobą bo Ty wiesz lepiej. Bo masz Google :razz:

grissley
14-12-2024, 01:46
napisze że jesteśmy w TOP 25 globalnych sprzedawców na Amazon.
Dostałem nawet od nich email z gratulacjami jakiś czas temu.
"My", znaczy kto, o ile nie tajemnica?

cz4rnuch
14-12-2024, 09:56
Panie Majkelu Szumacherze byzmesu. Gratuluję widoku na żywo połyskującej głowy Jeffa B. Widok zapewne równie niesamowity jak statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal ramion Oriona. Co prawda nie ma to nic wspólnego z tym o czym pisałem, ale jak to mówią na antenie pewnego radia autopromocja nie hańbi. Gratuluję również dostania się do zamkniętego kręgu wtajemniczonych, ale kobieca intuicja podpowiada mi, że takich kręgów w firmie jest więcej i akurat ten w którym się znajdujesz nie daje ci dostępu do taplania się w brudach o których wspominam. Pomijając kwestie twojej megalomanii to ja tylko zwróciłem ci uwagę na to, że nie miałeś racji pisząc, że nie pd nie ma patentu na swoją torebunię. Ciężko widocznie było ci to przełknąc więc popełniłeś kolejne wpisy, tym razem zupełnie nie na temat, pełne za to jakichś insynuacji i napompowanych promocją swojej osoby. A co jest złego w posiłkowaniu się wyszukiwarką treści? Chyba niewiele skoro sam tu na forum często wklejasz wyniki z netu. Taka mentalność Kalego. Argument słaby, ale skoro nie miałeś lepszego to jak rozumiem lepszy rydz niż nic. Zapewne agencje typu Reuters czy np. rząd Indii mają jakieś urojenia publikując dokumenty obciążające amazona. A w każdym razie nie są tak blisko źródła jak ty więc ty wiesz lepiej.

waldek
14-12-2024, 11:22
Ten watek zaczyna się powoli staczać.
Może nie warto go kontynuować?

Może jakis odpoczynek od forum przydałby się niektórym?

Jurek Ż
14-12-2024, 11:35
Tak wygląda obecny świat. :lol:Tylko dlatego, że ty masz rację nie znaczy, że ja jej nie mam. Ty po prostu nie widzisz tego z mojego punktu widzenia.:lol:

MstrG
14-12-2024, 12:06
Wystarczyło napisać "Canon" w tytule i już trzeba zamykać wątek ;)
Myślę, że wątek jest wyczerpany na ten moment.