PDA

Zobacz pełną wersję : [ Sony ] Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania



Paapaj
15-11-2024, 09:13
Ja też przez wiele lat byłem piewcą Nikona,do czasu...Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania i tyle tytułem komentarza.

MstrG
15-11-2024, 09:21
Ja też przez wiele lat byłem piewcą Nikona,do czasu...Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania i tyle tytułem komentarza.

OK. Tytuł już poznaliśmy, a gdzie treść?


Wielkich zmian wobec poprzednika w nim nie będzie ale warto chociażby dla AF wspomaganego przez AI. Wiem co piszę bo mam w swoim posiadaniu A7RV które ma AF wspomagany przez AI, piękna sprawa, przy małym ptaku siedzącym daleko w trawie AF nie zjedzie ani nie pobłądzi. 30k/s + 2x szybsze karty to kolejny plus żeby się na niego pokusić. Matryca ponoć ta sama i całe szczęście, większa (przynajmniej do przyrody) to już porażka, ta w A1 jest optymalna. Ogólnie A1 nie ma sobie równych. Kiedyś byłem zagorzałym fanem jak i użytkownikiem Nikosia (w czasach lusterkowców był królem). Niestety teraz w erze bezlusterkowców karty rozdaje Sony, inne firmy mogą się tylko uczyć. Ja biorę w ciemno, w połowie grudnia ma już trafić na półki sklepowe.

Poradziłeś sobie już z płaskim obrazkiem z bezlusterkowców, czy może to zaakceptowałeś i nie zwracasz na to już uwagi?

Paapaj
15-11-2024, 10:37
OK. Tytuł już poznaliśmy, a gdzie treść?



Poradziłeś sobie już z płaskim obrazkiem z bezlusterkowców, czy może to zaakceptowałeś i nie zwracasz na to już uwagi?

Rozumiem że te forum jest traktowane przez niektórych jak wentyl bezpieczeństwa coby uwolnić swoje kompleksy/bo internet to najlepsze miejsce/ale proszę szanować że w tym miejscu to każdy ma prawo do takiego opisania swoich przemyśleń o sprzęcie tak jak sobie życzy.To że są tacy i tacy to nie uzasadnienie do wykorzystywania swojej wiedzy do wypowiedzi które niekoniecznie są sympatyczne dla odbiorcy.

poste
15-11-2024, 10:48
Każda wzmianka, że ktoś woli Sony niż Nikona nieodmiennie wywołuje na tym forum niezdrowe emocje :(

jjj
15-11-2024, 10:58
Tym bardziej że w tym przypadku dotyczy to "krytyki" osoby która wie o czym pisze i robi niesamowite zdjęcia przyrodnicze...

Paapaj
15-11-2024, 10:59
Każda wzmianka, że ktoś woli Sony niż Nikona nieodmiennie wywołuje na tym forum niezdrowe emocje :(
To proponuję lekturę książek na ten temat,pomaga.

poste
15-11-2024, 11:04
Ale mnie proponujesz lekturę? Jakich książek?
Ja używam Sony od prawie 5 lat, początkowo nawet z Nikonem, mnie wystarcza i jestem zadowolony.

Jurek Ż
15-11-2024, 11:05
MstrG chyba najwyższy czas przywołać się do porządku.:lol: Tego typu prowokacje do niczego nie prowadzą i nie powinny mieć miejsca.

Wind Mill
15-11-2024, 11:06
To proponuję lekturę książek na ten temat,pomaga.

Ale komu ma pomóc, użyszkodnikowi Sony, czy niezdrowym emocjonantom? :mrgreen:

poste
15-11-2024, 11:08
Książki dotyczące psychologii są fajne, zawsze mnie to interesowało :twisted:

MstrG
15-11-2024, 11:08
Rozumiem że te forum jest traktowane przez niektórych jak wentyl bezpieczeństwa coby uwolnić swoje kompleksy/bo internet to najlepsze miejsce/ale proszę szanować że w tym miejscu to każdy ma prawo do takiego opisania swoich przemyśleń o sprzęcie tak jak sobie życzy.To że są tacy i tacy to nie uzasadnienie do wykorzystywania swojej wiedzy do wypowiedzi które niekoniecznie są sympatyczne dla odbiorcy.

Źle rozumiesz. Ja uwalniam swoje kompleksy? Jak najbardziej masz prawo do opisania swoich przemyśleń, ja nawet o nie dopytuję. Napisałeś "tyle tytułem komentarza", chciałbym przeczytać całość, nie tylko tytuł tego komentarza.
Jak chcesz mogę zadać parę pytań pomocniczych, jeśli na razie powstał tylko tytuł, a treść jest w przygotowaniu:
- co sprawiło, że poczułeś większą przyjemność z fotografowania?
- co najbardziej doceniasz po przesiadce?
- z jakiego modelu i obiektywów się przesiadłeś na jakie?


Każda wzmianka, że ktoś woli Sony niż Nikona nieodmiennie wywołuje na tym forum niezdrowe emocje :(

Po co to generalizowanie? Gdzie tu były niezdrowe emocje?
Każde dopytanie o coś musi być traktowane jako jakiegoś rodzaju atak? Nie mogę mieć własnego zdania?
Ja miałem kilka podejść do Sony i nie poczułem tej o wiele większej przyjemności z fotografowania. Lubię wymieniać się doświadczeniami z innymi, nie tylko na forum. Chciałbym poznać co takiego sprawiło, że taki jest tytuł komentarza.


Tym bardziej że w tym przypadku dotyczy to "krytyki" osoby która wie o czym pisze i robi niesamowite zdjęcia przyrodnicze...

Krytyki? Ja tylko spytałem czy sobie z tym poradził. Nic więcej.
Jak sobie poradził to chciałbym wiedzieć w jaki sposób. Nie wiem, może choćby zmianą w obróbce zdjęcia.
Ludzie, co z wami?

cdc
15-11-2024, 11:25
Na portalach fotografów przyrody sprzęt Sony jest w mniejszości.
Na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich było go mniej niż Nikona -oczywiście najpopularniejszy Canon.

To że Sony rozdaje karty jest więc subiektywną opinią.
-może faktycznie w fotografii ślubno-brzuszkowo-pępkowo-noworodkowej?

cz4rnuch
15-11-2024, 11:31
OK. Tytuł już poznaliśmy, a gdzie treść?Tytułem/słowem wstępu. To popularny zwrot i w żadnym razie nie oznacza tutułu do komentarza. To krótkie podsumowanie, dokładnie tak jak to uczynił cytowany kolega. Ja rozumiem, że miało wyjść może zabawnie/zadziornie, może faktycznie chciałeś się czegoś więcej dowiedzieć. Zatem cierpliwości. Kontynuowanie tej semantycznej potyczki nie służy po prostu tematowi, co zostało ci wypomniane. Może faktycznie przydałoby się tu więcej luzu, ale moim zdaniem dotyczy to obu stron.

MstrG
15-11-2024, 11:59
Tytułem/słowem wstępu. To popularny zwrot i w żadnym razie nie oznacza tutułu do komentarza. To krótkie podsumowanie, dokładnie tak jak to uczynił cytowany kolega. Ja rozumiem, że miało wyjść może zabawnie/zadziornie, może faktycznie chciałeś się czegoś więcej dowiedzieć. Zatem cierpliwości. Kontynuowanie tej semantycznej potyczki nie służy po prostu tematowi, co zostało ci wypomniane. Może faktycznie przydałoby się tu więcej luzu, ale moim zdaniem dotyczy to obu stron.

Zwrot "tytułem komentarza" jest używany w języku polskim między innymi jako wprowadzenie do krótkich uwag. Nawet niech będzie to Twoje "podsumowanie". To więc zapytałem gdzie można przeczytać resztę. Może jednak tym razem nie zrozumiałeś, bo to nie było zadziorne. Nawet jak było - co to zmienia? A cierpliwości mi nie brakuje, tak więc czekam na całość, nie tylko na "podsumowanie".
Nie mam zamiaru teraz się tu przepychać o różnice pomiędzy "tytułem wstępu", "tytułem komentarza", a "tytułem wstępu do komentarza". Nie ma to większego sensu.

Zgadzam się z tym, że to nie pomaga z omawianiu A1II, zaraz wydzielę tę dyskusję.

cz4rnuch
15-11-2024, 12:06
...Może jednak tym razem nie zrozumiałeś, bo to nie było zadziorne...Może i tak. Dlatego właśnie napisałem "może" ;)

...Nie mam zamiaru teraz się tu przepychać o różnice pomiędzy "tytułem wstępu", "tytułem komentarza", a "tytułem wstępu do komentarza". Nie ma to większego sensu...Dokładnie. I o tym właśnie pisałem. 3 komentarze odnośnie "tytułu", który nie jest tytułem w zupełności wystarczą.

MstrG
15-11-2024, 12:17
Ok, wydzielone.

Jeszcze trzy słowa tytułem wstępu ;)
Proszę o kulturalną rozmowę, każdy może mieć swoje odczucia niekoniecznie zgodne z naszymi. Niektórzy źle mnie postrzegają chyba. To forum dyskusyjne, ja lubię dyskutować. Nawet cieszę się jak ktoś ma inną perspektywę i doświadczenia. Lubię poznawać przyczyny tego stanu rzeczy. Często mnie samego to coś uczy. Samo stwierdzenie że coś "jest lepsze" mnie nie satysfakcjonuje.
Sam też kupuję różny sprzęt, żeby go poużywać i wyrobić sobie swoje zdanie.

poste
15-11-2024, 12:20
Po co to generalizowanie? Gdzie tu były niezdrowe emocje?
Każde dopytanie o coś musi być traktowane jako jakiegoś rodzaju atak? Nie mogę mieć własnego zdania?


Własne zdanie jest bardzo cenne, zawsze ;)
W odpowiedzi na post kolegi FotoDam przywołałeś kontrowersyjny wątek (tak go zapamiętałem) sprzed miesięcy o bardzo subiektywnej "płaskości" obrazka z ML w porównaniu z DSLR. Jak sądzę, może nie było to może wprost złośliwe, ale jednak nie tak 100% neutralne. Ty jesteś na forum długo, ja też zaglądam od dawna, pewne opinie co do poglądów innych mamy, stąd moje generalizowanie. Dodam tylko, że to jest forum, miejsce nie tylko na wielostronicowe elaboraty, ale też na krótkie opinie.

MstrG
15-11-2024, 12:30
W odpowiedzi na post kolegi FotoDam przywołałeś kontrowersyjny wątek (tak go zapamiętałem) sprzed miesięcy o bardzo subiektywnej "płaskości" obrazka z ML w porównaniu z DSLR. Jak sądzę, może nie było to może wprost złośliwe, ale jednak nie tak 100% neutralne.

Czyli nie można pytać o to, czy już sobie z tym poradził? OK, nie wiedziałem, że mamy tematy tabu na forum. Zrobię listę.
Nie ciągnijmy może jednak już tego wątku tutaj.


Dodam tylko, że to jest forum, miejsce nie tylko na cało stronnicowe elaboraty, ale też na krótkie opinie.

Nawet jeśli to by była krótka opinia, a nie "tytuł komentarza" (jest taka rubryka, choć zamiast słowa "komentarz" jest "wiadomość") to ja bym chciał poznać szczegóły. Daję wręcz miejsce na przekonanie nieprzekonanych.

Michu
15-11-2024, 12:37
Nigdy nie rozumiałem fanbojstwa. To tylko narzędzie. Każdy z nas ma inne preferencje, potrzeby, zamiłowania - próba projekcji owych doznań na inne osoby zawsze kończy się niezrozumieniem.
Prócz zamiłowań kolekcjonerskich, sprzęt ów służy do robienia zdjęć i na tym powinniśmy się skupiać a nie na tym, jakiego sprzętu było więcej na Olimpiadzie.
Moim zdaniem wątek do zamknięcia - niczego konstruktywnego z niego się nie dowiemy.

epicure
15-11-2024, 13:15
Ja kiedyś dotknąłem Sony i mi kurzajka wyskoczyła.

cz4rnuch
15-11-2024, 13:52
...Moim zdaniem wątek do zamknięcia - niczego konstruktywnego z niego się nie dowiemy.Poczekajmy na wyniki tego eksperymentu. Taka nowa świecka tradycja się nam ostatnio urodziła. Wydzielanie tematów z kłótni. Ciekawe dokąd nas to zaprowadzi? :)

MstrG
15-11-2024, 14:02
Ja kiedyś dotknąłem Sony i mi kurzajka wyskoczyła.

Doceniam żart :)


Nigdy nie rozumiałem fanbojstwa. To tylko narzędzie.

No niby tak, ale większość z nas choćby nawet nieświadomie sympatyzuje z jakąś marką. Do tego dochodzi budowanie całego ekosystemu wokół.


Poczekajmy na wyniki tego eksperymentu. Taka nowa świecka tradycja się nam ostatnio urodziła. Wydzielanie tematów z kłótni. Ciekawe dokąd nas to zaprowadzi? :)

To głównie za moją sprawą. Zamiast kasować offtopic wolę wydzielić. Często samo wydzielenie kończy kłótnie. Nie dostaję dzięki temu później wiadomości prywatnych z pretensjami, że usunąłem komuś post, a on miał rację.
Czasem z takiego wątku powstaje jednak normalna dyskusja gdzie mogą dołączyć inne osoby, które pierwotnego tematu nie śledziły.
Wiadomo, każdego rozwiązania znajdą się zwolennicy i przeciwnicy.

poste
15-11-2024, 14:04
Czyli nie można pytać o to, czy już sobie z tym poradził? OK, nie wiedziałem, że mamy tematy tabu na forum. Zrobię listę.
Nie ciągnijmy może jednak już tego wątku tutaj.





Jak sądzę jasno napisałem, dlaczego tak a nie inaczej odczytałem Twoje intencje zawarte w pytaniu. Kolejne pytania, które stawiasz, niczemu nie służą.

MstrG
15-11-2024, 14:14
Jak sądzę jasno napisałem, dlaczego tak a nie inaczej odczytałem Twoje intencje zawarte w pytaniu. Kolejne pytania, które stawiasz, niczemu nie służą.

Ja też jak sądzę jasno napisałem. Każdy odczytuje intencje w zależności od stosunku do autora. Masz negatywny do mnie stąd taka interpretacja. Powtarzam jeszcze raz - nie ciągnijmy tego wątku tutaj.

Zamiast się skupić na tym co daje większą przyjemność w fotografii mając Sony, to pojawiają się posty o moich pytaniach, która niczemu nie służą, intencjach, o semantyce lub nowej świeckiej tradycji na forum.

Paapaj
15-11-2024, 14:29
Użyłem określenia tytułem komentarza w odniesieniu do własnej wypowiedzi.Odnośnie zmian zauważonych po zmianie to powiem że moja przygoda z Nikonem zakończyła się na modelu Z6II,nie miałem z nim problemu.Ponieważ zaistniała możliwość zmiany na konkretne Sony A1 to zrobiłem totalną zmianę,wszystko co było Nikona zamieniłem na Sony i jestem zadowolony.Wydajność AF w połączeniu z całą resztą ,obiektywy itd; mnie zadowala.Nie jestem maniakiem sprzętowym i nie rozkminiam na atomy wad i zalet sprzętu.Zdjęcia które robię podobają się moim bliskim,znajomym i zwłaszcza mnie samemu.I tak podchodzę do tego,szanuję wszystkich którzy czerpią z tego przyjemność i tego w życiu oczekuję,tolerancji.
Pozdrawiam wszystkich i powodzenia i radości życzę,bo to jest warte każdej chwili

- - - - kolejny post - - - - - -

A moderatora proszę o wysoki wskaźnik miłosierdzia :)

- - - - kolejny post - - - - - -

A moderatora proszę o wysoki wskaźnik miłosierdzia :)

poste
15-11-2024, 14:31
Ja też jak sądzę jasno napisałem. Każdy odczytuje intencje w zależności od stosunku do autora. Masz negatywny do mnie stąd taka interpretacja. Powtarzam jeszcze raz - nie ciągnijmy tego wątku tutaj.

Zamiast się skupić na tym co daje większą przyjemność w fotografii mając Sony, to pojawiają się posty o moich pytaniach, która niczemu nie służą, intencjach, o semantyce lub nowej świeckiej tradycji na forum.

Przypisujesz mi interpretacje a sam interpretujesz moją wypowiedź i swoje wnioski znowu mi przypisujesz. Semantycznie zgrabne, ale czy coś wnosi do rozmowy?

Paapaj
15-11-2024, 14:36
A moderatora proszę o wysoki wskaźnik miłosierdzia :)

MstrG
15-11-2024, 14:58
Przypisujesz mi interpretacje a sam interpretujesz moją wypowiedź i swoje wnioski znowu mi przypisujesz. Semantycznie zgrabne, ale czy coś wnosi do rozmowy?

Nie będę się już odnosić to tego. Prosiłem, aby nie ciągnąc tego wątku. Wbrew nowej świeckiej tradycji nie wydzielę tego do nowego tematu. Kolejne posty offtopicowe będą kasowane.
Jeśli ktoś ma jakieś zastrzeżenia co do mojej tutaj funkcji - zapraszam do założenia tematu w dziale "sprawy naszego forum".


Użyłem określenia tytułem komentarza w odniesieniu do własnej wypowiedzi.Odnośnie zmian zauważonych po zmianie to powiem że moja przygoda z Nikonem zakończyła się na modelu Z6II,nie miałem z nim problemu.Ponieważ zaistniała możliwość zmiany na konkretne Sony A1 to zrobiłem totalną zmianę,wszystko co było Nikona zamieniłem na Sony i jestem zadowolony.Wydajność AF w połączeniu z całą resztą ,obiektywy itd; mnie zadowala.Nie jestem maniakiem sprzętowym i nie rozkminiam na atomy wad i zalet sprzętu.Zdjęcia które robię podobają się moim bliskim,znajomym i zwłaszcza mnie samemu.I tak podchodzę do tego,szanuję wszystkich którzy czerpią z tego przyjemność i tego w życiu oczekuję,tolerancji.
Pozdrawiam wszystkich i powodzenia i radości życzę,bo to jest warte każdej chwili

Dziękuję za rozwinięcie myśli. Fajnie, że napisałeś więcej słów. Doceniam to.
Ja czasem tak mam, że nowy nowy nabytek sprawia, że znowu się chce. Tak miałem po przesiadce z D800 na D750, doceniłem mniejszą wagę i w mojej ocenie lepszy AF. Kiedyś kupiłem α5100 to plecaka na rower. To też był taki impuls, znowu się chciało brać aparat na krótkie wycieczki. Jeśli chodzi o szkła to takim wprowadzającym nowe chęci było 105/1.4E. Genialne szkło, w sumie nadal jedno z moich ulubionych.
Ostatnio poczułem coś więcej miętoląc Zf. Zdrowy rozsądek wygrał.


A moderatora proszę o wysoki wskaźnik miłosierdzia :)

Pomyślimy ;)

Kojocisko
15-11-2024, 15:21
Prawdę mówiąc, jak przeczytałem wpis Fotodamm, to natychmiast miałem identyczny odruch - zapytać o płaski obrazek.
Bo z jednej strony nie zgadzałem się z opinią, z drugiej strony wygłaszał ją człowiek naprawdę robiący świetne zdjęcia.
Więc uważam pytanie o "płaski obrazek z ML" za zupełnie naturalne. Bo jak widać coś się zmieniło.
Swoją drogą - Sony/nie Sony, za zdjęciami tęsknię.

g69
15-11-2024, 16:14
I chyba człowiek ma prawo napisać o swoich odczuciach....że w fotografie potrafi,to tym bardziej niektórzy powinni sobie darować jakieś zaczepialskie teksty,tym bardziej nie przystoi to "moderom"...
Ja bym miał pytanie do autora watku,czy jest cos,co udało mu sie "zidentyfikować" ,że ta przesiadka spowodowała " większą/o wiele/przyjemność z fotografowania " ,bo to zawsze sa indywidualne gusta.

MstrG
15-11-2024, 16:45
Prawdę mówiąc, jak przeczytałem wpis Fotodamm, to natychmiast miałem identyczny odruch - zapytać o płaski obrazek.
Bo z jednej strony nie zgadzałem się z opinią, z drugiej strony wygłaszał ją człowiek naprawdę robiący świetne zdjęcia.
Więc uważam pytanie o "płaski obrazek z ML" za zupełnie naturalne. Bo jak widać coś się zmieniło.
Swoją drogą - Sony/nie Sony, za zdjęciami tęsknię.

Nareszcie jakiś głos rozsądku. Dziękuję, bo już myślałem, że faktycznie tamten temat nie może być poruszany, a autor się go wstydzi. Przecież tak nie jest.


Ja bym miał pytanie do autora watku,czy jest cos,co udało mu sie "zidentyfikować" ,że ta przesiadka spowodowała " większą/o wiele/przyjemność z fotografowania " ,bo to zawsze sa indywidualne gusta.

Po co te zaczepialskie teksty o identyfikację?
Przecież gdybym ja spytał o coś takiego to byście zareagowali jak na początku. Każde pytanie kwestionuje pochlebne zdanie na temat Sony? Trzeba wszystko bezrefleksyjnie przyjmować, nie dopytywać.

g69
15-11-2024, 17:10
Rozumiem że te forum jest traktowane przez niektórych jak wentyl bezpieczeństwa coby uwolnić swoje kompleksy/bo internet to najlepsze miejsce/ale proszę szanować że w tym miejscu to każdy ma prawo do takiego opisania swoich przemyśleń o sprzęcie tak jak sobie życzy.To że są tacy i tacy to nie uzasadnienie do wykorzystywania swojej wiedzy do wypowiedzi które niekoniecznie są sympatyczne dla odbiorcy.

Pełna zgoda.. ;)) zastanawiajace,że to moder tak sobie odreagowuje jakies problemy...

Kojocisko
15-11-2024, 18:55
Moim zdaniem wasze komentarze o wpisach MstrG nic nie mówią o nim, ale bardzo wiele o was i waszych problemach :-)
A refleksji o obrazku z ML naprawdę jestem ciekawy. Czy pochodzi z Sony czy z Nikona - nie robi mi różnicy.
Choć być może wnioskiem jest to, że Sony obrazek jest po prostu lepszy.

poste
15-11-2024, 20:58
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przywołać kolegę FotoDam w odpowiednim wątku i zapytać o wrażenia po czasie. Nie będę adwokatem kolegi FotoDam, bo jak będzie chciał to sam napisze co miał na myśli. Ja tylko zauważę, że pisał o AF, nie obrazku jako takim.

Co do pytania czy tytułu wątku to nie potwierdzam. Kiedy się zastanawiam, to największą przyjemność miałem fotografując d7200, pewnie dlatego, że były to dla mnie początki jak już załapałem, o co w tym mniej więcej chodzi. ;) Sprzęt Sony to była ewolucja, szukanie mniejszego aparatu, atrakcyjnych cenowo i dobrych szkieł, potem lepszego aparatu albo raczej pozbawionego wad poprzednika. Natomiast z przekonaniem mogę napisać, że przyjemność z fotografowania na nowo zacząłem odkrywać po zakupie drona :)


... Kolejne posty offtopicowe będą kasowane.
...)

Trzymam za słowo, zacznij od krytycznego popatrzenia na swój post #31:twisted:

MstrG
15-11-2024, 21:19
Co do pytania czy tytułu wątku to nie potwierdzam. Kiedy się zastanawiam, to największą przyjemność miałem fotografując d7200, pewnie dlatego, że były to dla mnie początki jak już załapałem, o co w tym mniej więcej chodzi. ;) Sprzęt Sony to była ewolucja, szukanie mniejszego aparatu, atrakcyjnych cenowo i dobrych szkieł, potem lepszego aparatu albo raczej pozbawionego wad poprzednika. Natomiast z przekonaniem mogę napisać, że przyjemność z fotografowania na nowo zacząłem odkrywać po zakupie drona :)

Z tym dronem to ciekawy trop, bo to jednak coś innego.
Ja przyjemność z fotografowania postrzegam jako całokształt pracy z samym aparatem, tzn. jego trzymanie, użyte materiały, wyważenie, responsywność czy nawet wydawane dźwięki. Choćby dlatego fotografowanie telefonem nie wzbudza we mnie żadnych większych emocji, nie czuję praktycznie jakiejkolwiek satysfakcji.
Swego czasu bardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie 5D classic i Fuji X-T1.


Trzymam za słowo, zacznij od krytycznego popatrzenia na swój post #31:twisted:

Popatrzyłem krytycznym okiem. Widzę tam może powód do małego ostrzeżenia wzrokowego ;)

FotoDam
15-11-2024, 21:33
Ludziska kochani, to jest forum a forum właśnie do tego służy, rozmawiać, wyrażać swoje opinie i spostrzeżenia, tutaj nikt nie chce nikogo obrażać a jedynie kulturalnie konwersować. Nie napisałem nic złego o żadnej z firm, jedynie co według mnie (zaznaczam, według mnie) jest dobre. Zaczynałem fotografie od aparatów na kliszę, w erze lusterkowców przemieliłem prawie wszystkie model Niikona i byłem fanem tej marki. Przyszedł czas na bezlusterkowce, kupiłem Z9, niby byłem zadowolony ale chyba nie do końca. Znajomy ze sklepu z którym współpracuję zadzwonił i zaczął proponować mi Sony A1, twierdząc że ten model wymiata. Oczywiście jako wielki fan Nikona namówić się nie dałem. Później kolejny telefon, jest A1 przygotowany dla mnie do testów. Testy? Czemu nie. Kiedy zobaczyłem co ten aparat potrafi z automatu sprzedałem wszystko i zmieniłem system. Weźcie pod uwagę że jestem fotografem przyrody i uważam że w tej dziedzinie fotografii Sony (według mnie) to najlepszy wybór. Być może do krajobrazów, aktów, fotografii ulicznej itp Sony jest najgorszy, nie wiem, takich zdjęć nie robię. Mi osobiście w Sony pasuje wszystko, plastyka, obrazek, obsługa itp itd a AF wymiata. Ktoś spytał jak poradziłem sobie z płaskim obrazkiem. Nie poradziłem sobie, trzeba to zaakceptować i tyle. Pozdrawiam.

MstrG
15-11-2024, 21:56
Dzięki, że dałeś znać jak to wygląda z Twojej strony. No swego czasu AF w A1 był top1.
Trochę szkoda, że problem z płaskim obrazkiem (subiektywny - dopisałem, aby nikt się nie doczepił) jest aktualny i nie znalazłeś na to żadnego remedium. Fajnie by było gdybyś znowu nas raczył zdjęciami w dziale Przyroda i makro (https://forum.nikoniarze.pl/forums/24-Przyroda-i-makro).

Kojocisko
15-11-2024, 23:07
Nie do końca rozumiem, czemu tak trochę się tłumaczysz z wyboru Sony. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że A1 to znakomity aparat. Skoro dla ciebie jest lepszy niż Z9 to super. Należysz do osób, które umieją ocenić przydatność sprzętu do twoich zastosowań.
W końcu dla wielu osób Sony jest lepszy do wszystkiego. I to też super.
A tym czasem - dawaj te płaskie obrazki.

MstrG
18-11-2024, 20:55
Nikt nie chce się podzielić informacją co takiego sprawia, że fotografując Sony ma się o wiele większą przyjemność z fotografowania?
Trzy strony umoralniania mnie, do tego to szybko znalazło się paru chętnych. W głównym temacie jednak jakoś cisza. Szkoda, bo serio myślałem, że nastąpi jakaś wymiana doświadczeń.

cybulski
18-11-2024, 21:11
Może się wstydzą/boją wypowiedzieć bo zaraz baty będą żółtymi paskami :D

poste
18-11-2024, 21:55
Może palą, ale się nie zaciągają:mrgreen:

Michu
18-11-2024, 23:00
Nikt nie chce się podzielić informacją co takiego sprawia, że fotografując Sony ma się o wiele większą przyjemność z fotografowania? A co sprawia, że Tobie fotografuje się przyjemniej systemem, który posiadasz? To kwestie czysto indywidualne i najczęściej niezrozumiałe do innych - stąd między innymi wszelkiej maści wojenki. I tak na poważnie - serio ciekawi Cię, dlaczego ktoś woli jeden sprzęt od innego?

Kojocisko
18-11-2024, 23:23
Mnie interesuje. Choćby jak ktoś ze znajomych zapyta o poradę, to będę mieć szersze spojrzenie.
Poza tym - formu jest od pogadania. Ktoś może poruszyć aspekt, na który nie zwracałem uwagi.

grissley
19-11-2024, 00:43
Nikt nie chce się podzielić informacją co takiego sprawia, że fotografując Sony ma się o wiele większą przyjemność z fotografowania?
Ja mam na odwrót - od czasu przejścia na Sony mam dużo mniejszą przyjemność fotografowania. Ale tkwię w Sony nadal, bo jest dużo mniejsze i zgrabniejsze, a klamotowatych Nikonów nie chce mi się tachać. Natomiast jak już się zmuszę do taszczenia swojego zabytku z bagnetem F to frajdę z focenia mam znacznie większą niż na Sony, pomimo tego, że sprzętowo ustępuje pod każdym względem. Nie wiem czemu - wszystko po trochu. Guzikologia, zapach (smród?) gum i plastiku, skok i kształt przycisków, nostalgia, wydawane dźwięki. No i fotki są ładniejsze. Te, które uda się zrobić, bo procent udanych jest sporo niższy niż na Sony.

g69
19-11-2024, 01:18
Często spotykana opinia...jeden z youtuberów, fan Fuji i Nikona,sam mówi,że jednak jak idzie na zlecenie bierze Sony,bo to niezawodna maszyna z wysokim odsetkiem udanych zdjec,ale na codzień woli Nikona a na moto wyjazdy wozi Fuji...bo focenie nimi sprawia przyjemność.

cybulski
19-11-2024, 08:33
Bodźcem do nowego działania często jest po prostu zmiana sama w sobie. Wszyscy doświadczamy, raz na jakiś czas, brak tzw weny, braku nowych pomysłów, itp itd.
Nowym bodźcem może być, nie musi, zmiana właśnie sprzętu, albo nowy obiektyw. U mnie jest też tak, że gdy doświadczam spadku "formy fotograficznej" kupuję jakiś album fotograficzny, przeglądam te które mam, przyklejam karteczkę na czymś co chciałbym zrobić w podobny sposób. Bodźcem może być też nowo poznana modelka, na którą raptem rodzi się pomysł. Tak to działa u mnie.

MstrG
19-11-2024, 09:32
A co sprawia, że Tobie fotografuje się przyjemniej systemem, który posiadasz? To kwestie czysto indywidualne i najczęściej niezrozumiałe do innych - stąd między innymi wszelkiej maści wojenki. I tak na poważnie - serio ciekawi Cię, dlaczego ktoś woli jeden sprzęt od innego?

Spójrz na post #35. Ja chętnie się rozpiszę, ale czekam na konkrety po takim mocnym zdaniu jakie padło w pierwszym poście tego wątku.
Tak, ciekawi mnie zdanie innych. Moje wrażenia siłą rzeczy są mocno subiektywne.

Kilka lat temu poleciłem znajomemu kupno a7III + Sy 35/85. Na tamten moment zestaw który sam bym chętnie przytulił. Jego akurat po początkowym zachwycie szybko znużył ten bokeh. Mi tam podoba się do tej pory ;) Nastąpiły jakieś roszady w obiektywach, ale generalnie body przez dłuższy czas się nie zmieniało, to był dobry wybór.
Aktualnie ma Zf. Jak go kupił? Wszedł do sklepu, wziął do ręki i jak to określił: "znowu to poczułem". Tego samego dnia zamawiał go przez internet, bo było jednak taniej.


Bodźcem do nowego działania często jest po prostu zmiana sama w sobie. Wszyscy doświadczamy, raz na jakiś czas, brak tzw weny, braku nowych pomysłów, itp itd.
Nowym bodźcem może być, nie musi, zmiana właśnie sprzętu, albo nowy obiektyw. U mnie jest też tak, że gdy doświadczam spadku "formy fotograficznej" kupuję jakiś album fotograficzny, przeglądam te które mam, przyklejam karteczkę na czymś co chciałbym zrobić w podobny sposób. Bodźcem może być też nowo poznana modelka, na którą raptem rodzi się pomysł. Tak to działa u mnie.

Pisałem o tym w poście #28.
Czasem chyba dopada znużenie i brak kreatywności. W tamtym poście może faktycznie niepotrzebnie skupiłem się tylko na impulsie sprzętowym, ale takie było główne odniesienie do cytowanego postu. Oczywiście zapalnikiem może być wiele innych rzeczy.


Cichy ostatnio napisał:

Pojawi się alternatywa w szkklarni, to pewnie kupię sobie jakieś R6 II i sukcesywnie powrócę do C.

Sentyment do marki? W Sony trzymają tylko obiektywy firm trzecich?
Nie wiem jak rozumieć to krótkie zdanie. Może sam się wypowie.

cdc
19-11-2024, 09:50
Z roku na rok udziały Sony w rynku bezlusterkowców topnieją.

I jeszcze to https://www.optyczne.pl/20577-news-Kolejne_obiektywy_Sigma_z_mocowaniem_Canon_RF.html

fafniak
19-11-2024, 09:50
Ludzie... to tylko NARZĘDZIA!
Z sentymentem traktuję sprzęt analogowy, to jest coś co faktycznie gdzieś pobudza/trąca jakąś "strunę".
A czy biorę fuji/sonynikon,canon,pentax to pomijąjąc klawiszologię nie jestem w stanie wykrzesać u siebie jakiś "uczuć" ;)
Serio piszecie o tym że kupno obiektywu pobudza kreatywność? Jesteście pewni że to kreatywność a nie chęć poużywania nowej zabawki/pretekstu a wyniki pozostają na podobnym poziomie?
Chodzi mi o to żeby odróżnić kreatywność związaną z tworzeniem obrazów od pobudzenia nowym sprzętem ;)
Na pobudzenei kreatywnosci polecam pobyt na wystawach , w teatrze obejrzenie dobrego filmu...oglądanie czyichś zdjęć i próby zrobienia "czegoś podobnego" niezbyt dobrze pasuje mi do pobudzenia kreatywności :) Ale ja sie nie znam.

Jurek Ż
19-11-2024, 10:08
Spójrz na post #35. Ja chętnie się rozpiszę, ale czekam na konkrety po takim mocnym zdaniu jakie padło w pierwszym poście tego wątku.
Tak, ciekawi mnie zdanie innych. Moje wrażenia siłą rzeczy są mocno subiektywne.

Kilka lat temu poleciłem znajomemu kupno a7III + Sy 35/85. Na tamten moment zestaw który sam bym chętnie przytulił. Jego akurat po początkowym zachwycie szybko znużył ten bokeh. Mi tam podoba się do tej pory ;) Nastąpiły jakieś roszady w obiektywach, ale generalnie body przez dłuższy czas się nie zmieniało, to był dobry wybór.
Aktualnie ma Zf. Jak go kupił? Wszedł do sklepu, wziął do ręki i jak to określił: "znowu to poczułem". Tego samego dnia zamawiał go przez internet, bo było jednak taniej.



Pisałem o tym w poście #28.
Czasem chyba dopada znużenie i brak kreatywności. W tamtym poście może faktycznie niepotrzebnie skupiłem się tylko na impulsie sprzętowym, ale takie było główne odniesienie do cytowanego postu. Oczywiście zapalnikiem może być wiele innych rzeczy.


@Cichy (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=329) ostatnio napisał:


Sentyment do marki? W Sony trzymają tylko obiektywy firm trzecich?
Nie wiem jak rozumieć to krótkie zdanie. Może sam się wypowie.. Zrozumiałeś dokładnie, tak ja chciałeś. Pozwól Krzysztof innym mieć swoje zdanie i uszanuj ich wybory.

MstrG
19-11-2024, 10:17
Ludzie... to tylko NARZĘDZIA!

No wiesz, dla jednych samochód to tylko narzędzie pracy, dla drugiego coś więcej. To samo jest w motocyklami, rowerami, zegarkami i setkami innych rzeczy. Jeden poliże znaczek i bez sentymentu nalepi go na kopertę, a drugi będzie go odzyskiwać, bo ów znaczek jest z wadliwej serii, przez co jest mega cenny w pewnych kręgach.



. Zrozumiałeś dokładnie, tak ja chciałeś. Pozwól Krzysztof innym mieć swoje zdanie i uszanuj ich wybory.

Chodzi Ci o Cichego? Przecież zadałem tam tylko dwa pytania.
Nie pozwolę Jurku innym mieć innego zdania, nie uszanuję ich wyboru.
Jak Ty rozumiesz jego zdanie?

poste
19-11-2024, 10:20
Spójrz na post #35. Ja chętnie się rozpiszę, ale czekam na konkrety po takim mocnym zdaniu jakie padło w pierwszym poście tego wątku.
Tak, ciekawi mnie zdanie innych. Moje wrażenia siłą rzeczy są mocno subiektywne.
(...)


Pytanie-stwierdzenie, które zresztą sam wybrałeś na tytuł wątku, przypomnę
"Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania"
w sumie jest ciekawe, bo dotyczy sprzętu, natchnienia, psychologii i jeszcze pewnie paru kwestii. Natomiast na pewno nie wynika z dalszej dyskusji zdanie, że "ZAWSZE Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania" lub że taka zmiana KAŻDEMU daje przyjemność. Podkreślam te słowa, choć dla większości czytających jest to chyba oczywiste.

Kolega Paapaj wyraźnie dał odpowiedź w #25 i jak dla mnie jest ona zrozumiała. Natomiast fakt, że Twój kolega wziął do ręki Nikona i "znowu to poczuł" nie koniecznie musi dotykać użytkownika innego system, w tym Sony. Ja tu widzę raczej siłę przyzwyczajenia osoby używającej przez lata Nikona, niż jakąś magię. Siłą rzeczy ten argument odpada w przypadku ML Sony, bo te są na rynku ledwie parę lat, ich DSLR-y to inna bajka. W każdym razie dla niewielu bardziej zaawansowanych fotografów Sony było "tym pierwszym/-ą" ;) Stąd sentyment do Sony nie wynika raczej z powrotu do pierwszej miłości ale z pragmatyzmu. Albo odkryciu czegoś użytecznego, dobrze działającego za niedużą kasę. Aparatu który można zapakować do niedużej torby i nosić cały dzień, bez np. kompromisów z przechodzeniem na mniejszą matrycę.

Dla mnie wcześniej posiadane d7200 i d500 były po prostu zbyt duże, żeby pakować je do bagażu podręcznego. Przymierzałem się do d810, ale jego wielkość mnie przeraziła. Potrzebowałem drugi aparat na pewien wyjazd, kupiłem T100-400 i poszedłem do komisu obejrzeć d810... przez wielkość nie kupiłem a T100-400 został w domu. Skończył się na d500 i 70-300, ale też się męczyłem z tymi klocami. Oczywiście można kupić większy plecak i po kłopocie, ja latałem samolotami, jakimiś wewnętrznymi liniami i ktoś w końcu każe wkładać plecak do sizera. Z mojej strony czysta pragmatyka, a7RII dawało mi to samo (albo więcej) co d810 w połowę mniejszym opakowaniu. Czysta pragmatyka w tamtym czasie, zero magii, przyjemności z macania, itd. Dlaczego nie z7? Bo geniusze z Nikona wymyślili pojedynczy slot XQD, ja po prostu potrzebuję co najmniej 3 kart 128GB na wyjazd, nie biorę laptopa. Cena za karty mnie przerosła, bo wówczas 128 kosztowała ok 1k PLN-ów, aparat też tani nie był. Obsługa nowego systemu? Jak samochód, czy to Ford czy Fiat tak samo jeździ, nie dopłacę do VW bo ma fajniejsze przełączniki, ale chętniej wybiorę ten bardziej dynamiczny:) Z mojej strony jak widzisz tylko pragmatyczne podejście i głosowanie portfelem ;)

cybulski
19-11-2024, 10:20
Ludzie... to tylko NARZĘDZIA!


Narzędzia jak najbardziej, mogą nas zachęcać lub wręcz przeciwnie, to pracy tfurczaej :D
Tak, kupno jakiegoś obiektywu może pobudzać kreatywność. Załóżmy że kiedyś nie miałeś szerokiego kąta, potem kupiłeś, i pobudziło ... i tak zostało. Jesteś pobudzony lub ciągle takie szkło powoduje że jesteś kreatywny. Nie wierzysz że tak to działa ? Sprzedaj szerokie szkło i się przekonaj :D

cdc
19-11-2024, 10:25
Muzy na bezrobociu.

- - - - kolejny post - - - - - -

O 15:00
wielkie pobudzenie


https://www.youtube.com/watch?v=bomGwjUr5KE

MstrG
19-11-2024, 10:42
Pytanie-stwierdzenie, które zresztą sam wybrałeś na tytuł wątku, przypomnę
"Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania"
w sumie jest ciekawe, bo dotyczy sprzętu, natchnienia, psychologii i jeszcze pewnie paru kwestii. Natomiast na pewno nie wynika z dalszej dyskusji zdanie, że "ZAWSZE Od zmiany na Sony mam większą/o wiele/przyjemność z fotografowania" lub że taka zmiana KAŻDEMU daje przyjemność. Podkreślam te słowa, choć dla większości czytających jest to chyba oczywiste.

Ja nawet nie chcę, aby się ograniczać do jednej marki. Dyskusja ma być luźna.


Kolega Paapaj wyraźnie dał odpowiedź w #25 i jak dla mnie jest ona zrozumiała. Natomiast fakt, że Twój kolega wziął do ręki Nikona i "znowu to poczuł" nie koniecznie musi dotykać użytkownika innego system, w tym Sony. Ja tu widzę raczej siłę przyzwyczajenia osoby używającej przez lata Nikona, niż jakąś magię. Siłą rzeczy ten argument odpada w przypadku ML Sony, bo te są na rynku ledwie parę lat, ich DSLR-y to inna bajka. W każdym razie dla niewielu bardziej zaawansowanych fotografów Sony było "tym pierwszym/-ą" ;) Stąd sentyment do Sony nie wynika raczej z powrotu do pierwszej miłości ale z pragmatyzmu. Albo odkryciu czegoś użytecznego, dobrze działającego za niedużą kasę. Aparatu który można zapakować do niedużej torby i nosić cały dzień, bez np. kompromisów z przechodzeniem na mniejszą matrycę.

I co wyczytałeś z tej odpowiedzi #25? Co dało tę o wiele większą przyjemność? Wydajność AF? No ok, jest to jakiś mocny argument.
Później g69 jeszcze starał się dopytać:

Ja bym miał pytanie do autora watku,czy jest cos,co udało mu sie "zidentyfikować" ,że ta przesiadka spowodowała " większą/o wiele/przyjemność z fotografowania " ,bo to zawsze sa indywidualne gusta.


Dla mnie wcześniej posiadane d7200 i d500 były po prostu zbyt duże, żeby pakować je do bagażu podręcznego. Przymierzałem się do d810, ale jego wielkość mnie przeraziła. Potrzebowałem drugi aparat na pewien wyjazd, kupiłem T100-400 i poszedłem do komisu obejrzeć d810... przez wielkość nie kupiłem a T100-400 został w domu. Skończył się na d500 i 70-300, ale też się męczyłem z tymi klocami. Oczywiście można kupić większy plecak i po kłopocie, ja latałem samolotami, jakimiś wewnętrznymi liniami i ktoś w końcu każe wkładać plecak do sizera. Z mojej strony czysta pragmatyka, a7RII dawało mi to samo (albo więcej) co d810 w połowę mniejszym opakowaniu. Czysta pragmatyka w tamtym czasie, zero magii, przyjemności z macania, itd. Dlaczego nie z7? Bo geniusze z Nikona wymyślili pojedynczy slot XQD, ja po prostu potrzebuję co najmniej 3 kart 128GB na wyjazd, nie biorę laptopa. Cena za karty mnie przerosła, bo wówczas 128 kosztowała ok 1k PLN-ów, aparat też tani nie był. Obsługa nowego systemu? Jak samochód, czy to Ford czy Fiat tak samo jeździ, nie dopłacę do VW bo ma fajniejsze przełączniki, ale chętniej wybiorę ten bardziej dynamiczny:) Z mojej strony jak widzisz tylko pragmatyczne podejście i głosowanie portfelem ;)

Zgodnie z tym co napisał Jurek: nie pozwalam Ci! ;) ;) ;)

cz4rnuch
19-11-2024, 11:13
Zajrzałem po czasie i chyba się jednak nie pomyliłem. Nie wnikając w deklaracje i intencje wyszło to co było nieuchronne. Bicie piany i drobne (co w sumie i tak jest pozytywem) złośliwości.

MstrG
19-11-2024, 11:18
Zajrzałem po czasie i chyba się jednak nie pomyliłem. Nie wnikając w deklaracje i intencje wyszło to co było nieuchronne. Bicie piany i drobne (co w sumie i tak jest pozytywem) złośliwości.

Wymanifestowałeś to ;)

poste
19-11-2024, 11:36
I co wyczytałeś z tej odpowiedzi #25? Co dało tę o wiele większą przyjemność? Wydajność AF? No ok, jest to jakiś mocny argument.
Później g69 jeszcze starał się dopytać:



No nie wiem, jak na formułę dyskusji internetowej, dla mnie jest to wyjaśnienie. Nie każdy lubi pisać o swoich uczuciach lub ma talent literacki:mrgreen:

Możemy zrobić analizę tekstu kolegi, jak w podstawówce rozbiór wiersza ;)

cybulski
19-11-2024, 11:53
Rozbiór wiersza vel rozbijanie g*na na atomy. Znamy ciekawsze formy rozbierania, czyż nie?

Jurek Ż
19-11-2024, 12:19
Ludzie... to tylko NARZĘDZIA!
Z sentymentem traktuję sprzęt analogowy, to jest coś co faktycznie gdzieś pobudza/trąca jakąś "strunę".
A czy biorę fuji/sonynikon,canon,pentax to pomijąjąc klawiszologię nie jestem w stanie wykrzesać u siebie jakiś "uczuć" ;)
Serio piszecie o tym że kupno obiektywu pobudza kreatywność? Jesteście pewni że to kreatywność a nie chęć poużywania nowej zabawki/pretekstu a wyniki pozostają na podobnym poziomie?
Chodzi mi o to żeby odróżnić kreatywność związaną z tworzeniem obrazów od pobudzenia nowym sprzętem ;)
Na pobudzenei kreatywnosci polecam pobyt na wystawach , w teatrze obejrzenie dobrego filmu...oglądanie czyichś zdjęć i próby zrobienia "czegoś podobnego" niezbyt dobrze pasuje mi do pobudzenia kreatywności :) Ale ja sie nie znam.. Od wielu lat Twoja kreatywność i wychodzenie poza przyjęte wzorce sprawia, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego forum bez Ciebie. Inspirujesz, prowokujesz i jesteś wspaniałym gościem. Często próbuję wyobrazić sobie, jak wspaniałe by były te Twoje zdjęcia, gdybyś uwierzył w możliwości średniej klasy aparatu.

cybulski
19-11-2024, 13:04
"Na pobudzenie kreatywnosci polecam pobyt na wystawach , w teatrze obejrzenie dobrego filmu...oglądanie czyichś zdjęć i próby zrobienia "czegoś podobnego" niezbyt dobrze pasuje mi do pobudzenia kreatywności :smile: Ale ja sie nie znam."

Oglądanie czyichś zdjeć czy to z albumu fotograficznego czy z wystawy, aż tak wiele się między sobą nie różni. W piątek byłem u Brodziaka, jego prace znam ale czy byłem bardziej ah i oh ? a okazja była bo był to TO10 Mistrzów Kreacji a w sobotę wystawa Banksy.
"Czegoś podobnego" nie oznacza tego samego. Nie jest mi obce inpirowanie sie fotografami, których lubię. Nierzadko bowiem mogłem się przekonać, że wcale to nie jest takie proste aby zrobić coś podobnego. A przy okazji jest jakaś nauka warsztatu, światła czy choćby próba odtworzenia samego nastroju bywa trudna. To zawsze jest tak, że połowa będzie za tym że inspiracja czyimiś pracami prowadzi do lepszych zdjęć, inni że tylko własne poszukiwania są tym co należy wyłącznie robić. Powiedziałbym że to drugie jest prawdą ale tylko u malutkiej części super uzdolnionych artystów. Inni przez poszukiwania nie dość że nie mają podstaw klasyki (tzn nawet nie wiedzą czym się inspirować bo znają niewiele poza swoim kręgiem) to jeszcze błądzą. I nie mam tu nikogo na myśli broń boże :)

A tak poza tym to nie wszyscy mają w zasięgu, powiedzmy sobie miejsca zamieszkania, teatr czy jakieś miejsce gdzie odbywają sie interesujące wystawy. Dla wielu wiązałoby to się z każdorazowym wyjazdem do większego miasta, bo fafniak napisał że oglądanie fotografii z albumów to nie to a już inspirowanie się to w ogóle be :)

cybulski
19-11-2024, 13:40
Z drugiej strony byłem kiedyś na warsztatach, gdzie prowadzący pokazywał nam jakiś temat, w przekroju od czasów greckich do współczesnych, a potem coś tam ustawialiśmy i robiliśmy. Na tym opiera się nauka, Poznania tego co już było, co kiedyś ktoś zrobił dobrze i zostało to uznane za np wybitne. Zresztą chyba nie mówię tu niczego przełomowego, to nauka fotografii w czystej formie, poznanie tego co już powstało.

- - - - kolejny post - - - - - -

Wracając do Banksy'iego np zrobił serię porterów Kate Moss inpirujac się, lub kopiując (jak kto woli) Warhola. Albo obraz Moneta dodając kilka "współczesnych" elementów.

83927

83928

MstrG
20-11-2024, 14:09
. Zrozumiałeś dokładnie, tak ja chciałeś. Pozwól Krzysztof innym mieć swoje zdanie i uszanuj ich wybory.

No nie odpowiedziałeś jak Ty rozumiesz to zdanie... A może zrozumiałeś tak jak nie chciałeś ;)
Wyszło, że to nie tylko sentyment do Canona.


Ergonomia aparatu kuleje jak dla mnie, kolorystyka zwłaszcza skóra w Canonie nie do pobicia :)

Tak samo na ergonomię narzekał WinSho w temacie Nikon Z8/Z6III vs Sony A7RV przeszedł ktoś? (https://forum.nikoniarze.pl/threads/318873-Nikon-Z8-Z6III-vs-Sony-A7RV-przeszed%C5%82-kto%C5%9B/page2?p=4315793&viewfull=1#post4315793)

Pozwól Jurku innym mieć swoje zdanie i uszanuj ich wybory.

Cichy
16-12-2024, 22:35
Sentyment do marki? W Sony trzymają tylko obiektywy firm trzecich?
Nie wiem jak rozumieć to krótkie zdanie. Może sam się wypowie.

Z Canonem definitywnie się rozstałem w momencie, kiedy zauważyłem różnicę w dynamice matryc 6d II a Sony A7 II i III. Na dodatek pierwsze Canonowe bezlustra (RP i R) wcale nie dawały nadziei, że będzie pod tym względem lepiej. Ale już obecne modele, czyli R6 II i R5 II są OK, a ja jednak bardziej lubię Canonowe kolory, zwłaszcza skin tone. W Sony mam trochę z tym zabawy, z Nikona to juz w ogóle nie ogarniam :)

Ligo
16-12-2024, 22:49
ja jednak bardziej lubię Canonowe kolory
No właśnie...
Cichy - skoro masz w stopce "O obiektywach wiem prawie wszystko", to może mógłbyś dwa słowa o Yongnuo 35mm f1.4? :-)

cybulski
16-12-2024, 22:58
Z Canonem definitywnie się rozstałem w momencie, kiedy zauważyłem różnicę w dynamice matryc 6d II a Sony A7 II i III. Na dodatek pierwsze Canonowe bezlustra (RP i R) wcale nie dawały nadziei, że będzie pod tym względem lepiej. Ale już obecne modele, czyli R6 II i R5 II są OK, a ja jednak bardziej lubię Canonowe kolory, zwłaszcza skin tone. W Sony mam trochę z tym zabawy, z Nikona to juz w ogóle nie ogarniam :)

Skin jest jak trzeba z Canonuf zwlasza