Zobacz pełną wersję : Myśli z listopadowego spaceru
takie tam myśli, chyba odpowiadające listopadowemu świętu.
Z cmentarza obcych wojsk poległych w I wojnie światowej...
"Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco...
i da ci sążeń ziemi pod wierzbą - i spokój ....
by ci co po nas przyjdą uczyli się znowu najtrudniejszego kunsztu ...
.... odpuszczania win."
83536
Wojska obce, ale nazwiska poległych często są bardzo swojskie... po obu stronach.
Wojska obce, ale nazwiska poległych często są bardzo swojskie... po obu stronach.
Nie wiem czy rozumiem co chciałeś powiedzieć. Na tym konkretnym cmentarzu mało jest tabliczek z nazwiskami. Te które widać plus może jeszcze trzy albo cztery. Nazwiska są tylko niemieckie a prawosławny krzyż upamiętnia Rosjan.
83548
Cmentarza dogląda znajomy leśniczy który mówił mi wiele razy że zawsze przed pierwszym listopada znajdzie się w okolicy ktoś kto ten cmentarz posprząta.
I to jest piękne w tym listopadowym święcie.
Tu jeszcze jeden, w innym miejscu w okolicach Chojnowskiego Parku Krajobrazowego ale podobnie z I Wojny światowej.
83549
Nie wiem czy rozumiem co chciałeś powiedzieć. Na tym konkretnym cmentarzu mało jest tabliczek z nazwiskami. Te które widać plus może jeszcze trzy albo cztery. Nazwiska są tylko niemieckie a prawosławny krzyż upamiętnia Rosjan.
Bardziej ogólna refleksja, nie dotyczy tego cmentarza, którego nie kojarzę. Natomiast wokół Warszawy, bliżej oraz dalej, jest sporo miejsc pochówku żołnierzy z IWŚ. Najczęściej są tabliczki czy kamienie z nazwiskami żołnierzy państw niemieckich, poddanych cara wrzucano zwykle do jednego dołka pisząc ich liczbę (czasem wymieniony jest oficer, rzadziej nazwisko szeregowca). Chodzi mi o to, że często nazwiska "Niemców" mają słowiańskie czy wręcz polskie brzmienie, podobnie rzadko pojawiające się nazwiska "Rosjan". Unteroffizier Machninek ze zdjęcia tabliczki też miał prawdopodobnie słowiańskie korzenie, śląskie, czeskie albo może polskie. Jest to w sumie oczywiste, jednak warto pamiętać o tym wymiarze IWŚ, kiedy setki tysięcy etnicznych Polaków stawały przeciwko sobie w armiach zaborców. Rzecz jasna nazwisko jeszcze nie świadczy w 100% kim czuł się dany żołnierz, ale mimo wszystko możemy przypuszczać o pewnym bratobójczym wymiarze tamtej wojny (oczywiście nie tylko tamtej). Mnie to często uderza w takich miejscach, tylko tyle chciałem napisać.
Machninek może być PL/UA. Google wyrzuca taki wynik. Na Wołyniu.
Do tego RES. IGNATZ KORZENIEWSKI to też nie jest niemieckie nazwisko. Mimo pisowni imienia.
To ten cmentarz (https://piaseczno.eu/cmentarz-wojenny-z-okresu-i-wojny-swiatowej/), zakładam.
jednak warto pamiętać o tym wymiarze IWŚ, kiedy setki tysięcy etnicznych Polaków stawały przeciwko sobie w armiach zaborców. Rzecz jasna nazwisko jeszcze nie świadczy w 100% kim czuł się dany żołnierz, ale mimo wszystko możemy przypuszczać o pewnym bratobójczym wymiarze tamtej wojny (oczywiście nie tylko tamtej). Mnie to często uderza w takich miejscach, tylko tyle chciałem napisać.
Dziękuję Ci Bardzo. Teraz rozumiem.
To jest bardzo dobra refleksja pasująca do tematu wątku.
W sumie myślę że zbyt powierzchownie pdszedłem do tych nazwisk na tabliczkach.
To ten cmentarz (https://piaseczno.eu/cmentarz-wojenny-z-okresu-i-wojny-swiatowej/), zakładam.
Tak masz racje. Zdjecia w Twoim linku są sprzed remontu cmentarza.
Dla "rowerzowych" wycieczek:
Tu (https://maps.app.goo.gl/CKv2PuUKRw5nepAs9) jest cmentarz ze zdjęcia 1 i 2.
A Tu (https://maps.app.goo.gl/8X31q3d6dqVFn5B76) jest cmentarz ze zdjęcia numer 3.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.