PDA

Zobacz pełną wersję : [ Olympus ] Poszukiwany mały aparat na co dzień



wulisu
18-10-2024, 19:50
Witam. Mam taki dylemat, posiadając Z6ii i stałki oraz zooma 24-70f4s łapię się na tym że co raz częściej kiedy idę na rower czy idę połazić co raz mniej zabieram ze sobą Z6. Chodzi mi po głowie Olympus Olympus PEN E-P7 oraz dwie małe stałki 17 1.8 oraz 45 1.8. Z tego co widzę porównując do Fuji to jest najtańsze rozwiązanie i najmniejsze. Mam pełną klatkę więc małe i lekkie to priorytet.
Rozważałem jeszcze Nikona Z50 ( kiedyś miałem zanim przesiadłem się na Z6) albo Z30. O ile Z30 jest dosyć mały to nie ma już takich fajnych obiektywów jakie ma Olympus i brak stabilizacji.
Ciekaw jestem czy ktoś już kiedyś miał podobny dylemat. Jakieś sugestie ?
Pozdrawiam

Michu
18-10-2024, 19:56
Smartfon.

wulisu
18-10-2024, 20:00
Smartfon.
Może za parę łatę jak już będą w telefonach większe matryce. Rozważałem przez moment nowego Pixel 9 pro mniejszą wersję bo nie lubię dużych telefonów a od dosyć dawna takie głupa moda żeby robić je coraz większe. Poza tym jak mam wydać tyle kasy to wolałbym kupić używkę tego Olympusa z w/w obiektywami. Wiem że niektórym telefon może wystarczać.
Chociaż może powinienem spróbować tego pixel 9 pro po obejrzeniu tego https://www.youtube.com/watch?v=_UMVGdvo5Y8

Jacek_Z
18-10-2024, 20:21
Smartfon. Na rower mały aparat też po czasie będzie ci przeszkadzał.

wulisu
18-10-2024, 20:28
Smartfon. Na rower mały aparat też po czasie będzie ci przeszkadzał.
Ech.. Jacek musiałeś to powiedzieć :) Trudno się z tym nie zgodzić no i ten Pixel 9 pro jak kupię mogę w rozliczeniu dostać ponad 2000 zł więc rzeczywiście mocno się teraz zastanawiam.

LeonardZelig
18-10-2024, 20:29
Do Z30 masz bardzo fajne 24/1,7. Jest też standardowy 16-50 który po złożeniu jest bardzo kompaktowy. Sam zabieram Z50 z 24-ką czy to na spacer, czy na rower. W sąsiednim wątku rowerowym polecają Sony RX100 jako idealnego malucha pasującego do kieszeni.

jo44
18-10-2024, 20:32
W innym wątku rozmawiają o tym ci, którzy jeżdżą - na tej stronie początek o aparatach (między innymi :) ) : https://forum.nikoniarze.pl/threads/140181-cykliczny-w%C4%85tek-o-bajkach-%28rowerach-w-sensie-%29-%29/page4048

wulisu
18-10-2024, 20:39
Do Z30 masz bardzo fajne 24/1,7. Jest też standardowy 16-50 który po złożeniu jest bardzo kompaktowy. Sam zabieram Z50 z 24-ką czy to na spacer, czy na rower. W sąsiednim wątku rowerowym polecają Sony RX100 jako idealnego malucha pasującego do kieszeni.
Miałem ten obiektyw na Z50 i do zdjęć krajobrazowych spoko czy do miasta ale gorzej już jeśli chodzi o fotografowanie ludzi, przynajmniej dla mnie. Chyba muszę mocno zweryfikować co potrzebuję i szczerze sobie na to odpowiedzieć.
Jacek dotknął sedna, telefon mam zawsze przy sobie natomiast aparat nawet mały czasem może być ciągle za duży. Przekonałem się o tym ostatnio również na kajakach czy pływając łodzią.

Frodo
18-10-2024, 20:59
Taką maszynę polecam:

83164

299 gram z baterią i kartą pamięci.
Używam od lat.
Nikon coolpix A.

Wind Mill
18-10-2024, 21:02
Z50 do ludzi nie, a smartfon już tak? ;)

jurkarol
18-10-2024, 21:33
Taką maszynę polecam:

83164

299 gram z baterią i kartą pamięci.
Używam od lat.
Nikon coolpix A.
O tak! Tylko teraz dostać można raczej gdzieś przez eBaya z Japonii i nie tak tanio. Mam swój chyba 10 lat. Zaczep klapki się wyłamał ale mamy na to sposób A tak ogólnie to nieźle działa. To taki d7000.
.Ewentualnie Ricoh grii lub iii.

andystar
18-10-2024, 21:59
SONY RX100

Mirkus
18-10-2024, 22:02
Proponuję Ricoh GR IIIx. Obecnie na topie.

waldek
19-10-2024, 08:22
Niestety ale za rozsądne pieniądze są tylko 2 opcje - smartphon z dobrym trybem foto lub Sony RX100 ( używany )

Maro66.
19-10-2024, 08:41
A może GX9, albo GX80 + 12-32 + PanaLeica 15 f/1,7 + Oly 45 f/1.8?

Frodo
19-10-2024, 12:30
O tak! Tylko teraz dostać można raczej gdzieś przez eBaya z Japonii i nie tak tanio. Mam swój chyba 10 lat. Zaczep klapki się wyłamał ale mamy na to sposób A tak ogólnie to nieźle działa. To taki d7000.

Można spokojnie trafić Coolpixa A na portalach aukcyjnych w Polsce. Niedawno kupowałem kolejnego dla kolegi, który dużo chodzi po górach.

Mirkus
19-10-2024, 12:45
To może TikTokowe szaleństwo Camkory Dc403. W wersji czarnej lub dla dziewcząt w wersji pink https://www.tiktok.com/@rhiainhudson/video/7384000738747354400 :)

ToTom
19-10-2024, 19:36
Polecam używany RX100mk3. Mały, jasny, przyzwoita matryca, dobry obiektyw, wizjer, gibany ekranik.

patronat
19-10-2024, 20:52
Rozkminiałem to tydzień temu. Kupiłem RX100. Dzisiaj robiłem pierwsze foty na rowerze. I szczerze: ergonomia fatalna. Nie da się porównać do Z. Ale jakość zdjęć całkiem bardzo daleko od smartfona (mam iphona 15pro) i Sony go jednak deklasuje. Mieści się w nerce z boku bez najmniejszego problemu, ale jest dość ciężki. Reasumując, liczę na to że będę go szybciej ogarniał i nie żałuję zakupu.
Tu masz 3 fotki z dziś:

83171

83172

83173

wulisu
20-10-2024, 10:32
Rozkminiałem to tydzień temu. Kupiłem RX100. Dzisiaj robiłem pierwsze foty na rowerze. I szczerze: ergonomia fatalna. Nie da się porównać do Z. Ale jakość zdjęć całkiem bardzo daleko od smartfona (mam iphona 15pro) i Sony go jednak deklasuje. Mieści się w nerce z boku bez najmniejszego problemu, ale jest dość ciężki. Reasumując, liczę na to że będę go szybciej ogarniał i nie żałuję zakupu.

Dzięki za parą fotek. Którego RX100 dokładnie kupiłeś ?

- - - - kolejny post - - - - - -


A może GX9, albo GX80 + 12-32 + PanaLeica 15 f/1,7 + Oly 45 f/1.8?
Brałem je też pod uwagę ale chyba wolałbym tweedy Olympusa Ep7 ze w względu na wagę i jest mniejszy.

maxwawa
20-10-2024, 12:53
Rozkminiałem to tydzień temu. Kupiłem RX100. Dzisiaj robiłem pierwsze foty na rowerze. I szczerze: ergonomia fatalna. Nie da się porównać do Z. Ale jakość zdjęć całkiem bardzo daleko od smartfona (mam iphona 15pro) i Sony go jednak deklasuje. Mieści się w nerce z boku bez najmniejszego problemu, ale jest dość ciężki. Reasumując, liczę na to że będę go szybciej ogarniał i nie żałuję zakupu.

To ja mam odmienne zdanie bo akurat tez duża jeżdzę na rowerze i (i też mam 15 Pro :))smartfonem masz świetny prosty tryb seryjny a w takich fotkach np. na rowerze to jest o wiele lepsze śledzenie obiektów, a zdjęcia wynikowe są dla mnie po prostu ładniejsze ze smartfona.
Technicznie to dzisiaj różnica jest tak mała że nie zakup takich aparatów jak RX dla mnie nie ma sensu.

andystar
20-10-2024, 13:30
To dlaczego FUJI X100VI (podobny do RX100) kosztujący około 10000 zł sprzedaje się lepiej od ciepłych bułeczek?

wulisu
20-10-2024, 13:33
Technicznie to dzisiaj różnica jest tak mała że nie zakup takich aparatów jak RX dla mnie nie ma sensu.
Dlatego nie wiem czy nie skłonię się w stronę lepszego telefonu ja myślałem akurat o pixel 9 pro bo wyjdzie mnie taniej jak oddam w rozliczeniu. Jeśli mam kupować mniejszy aparat ale ciągle z sensowną jakością to właśnie Olympus pen ep7 i 2 stałki 17 i 45 1.8 plus kitowy mały zoom do krajobrazu. Jak jeżdzę rowerem to głównie focę krajobraz, ale idąc do miasta czy jadąc na wakacje zabrałbym ze sobą te malutkie stałki.
Myślę że osobiście pójdę w tą stronę. Nie ma pośpiechu będę czekał na jakieś okazje. Jedynie to ciągle rozważam jeszcze z30 bo mam zgodność systemu i wszystkie moje obiektywy podepnę. Myślę że skoro telefon i tak zamierzałem zmieniać, to zacznę od tego. Jak to już zostało nie raz powiedziane, najlepszy aparat to ten który mamy ze sobą. Dziękuję za podzielenie się waszymi uwagami. Nie ma jednego najlepszego rozwiązania , wszystko według potrzeb a te każdy ma inne. Pozdrawiam

waldek
20-10-2024, 13:41
To dlaczego FUJI X100VI (podobny do RX100) kosztujący około 10000 zł sprzedaje się lepiej od ciepłych bułeczek?

1. Śmiem wątpić że jest na niego taki popyt.
2. Jest duża różnica pomiędzy FujiX100... a Sony RX100...
3. 10.000 to kupa kasy i żaden z nich nie jest wart swojej ceny. Tylko używane jeszcze się obronią.
4. Miałem ( mam ) oba i piszę to z własnego doświadczenia.

5. Miał być mały podobno? Więc tylko komórka.

Mirkus
20-10-2024, 16:16
5. Miał być mały podobno? Więc tylko komórka.

Ale w tytule wątku autor pyta o aparat a nie smartfon.

Ligo
20-10-2024, 19:31
Ale w tytule wątku autor pyta o aparat a nie smartfon.
Aparat wbudowany w smartfon to też aparat.

epicure
20-10-2024, 20:19
Przyjemność fotografowania smartfonem jest porównywalna do jazdy na tarce do sera zamiast siodełka. Każdy kompakt lub bezlusterkowiec z matrycą 1” wzwyż da większą satysfakcję z użytkowania i lepszą jakość zdjęć przy właściwym wykorzystaniu.

Ligo
20-10-2024, 21:06
W jaki sposób można zmierzyć satysfakcję i czy potencjalny odbiorca powinien mieć możliwość wglądu w jej poziom u fotografującego przy danym zdjęciu? A jeśli tak, to po co? :-)

cz4rnuch
20-10-2024, 21:37
Taki zaawansowany kompakcik, mimo, że obiektywnie mało ergonomiczny, jest o rzędy wielkości przyjemniejszy w użyciu niż choćby najlepszy smartfon. Mnie się kiepsko robi zdjęcia smartfonem, nawet jeśli efekt końcowy jest zadowalający. Już samo trzymanie smarta opuszkami jest niezbyt pewne, do tego dochodzą jeszcze lagi na spuście "migawki", brak szybkiego dostępu do wielu ustawień. To wszystko powoduje, że sam proces jest mało przyjemny a utrudniony dostęp do wielu funkcji powoduje, że często zdajemy się po prostu na automatykę. Ja przynajmniej tak mam. Dlatego na rower czy wycieczkę od smarta wolałbym kompakcik typu rx100, coś od canona o podobnych parametrach czy nawet coolpix a (fajny sprzęt, lubiłem, szkoda, że Nikon go nie odświeżył - tak przy okazji za ile to teraz można wyrwać?). To są małe sprzęty, wejdą bez problemu w tylną kieszonkę koszulki rowerowej, spodnie czy w jakąś saszetkę pod ramę lub na kierę. Przy okazji takim czymś można coś przyfocić w trakcie jazdy, bo ze smartem to raczej trzeba się zatrzymać. Ale jak kto fotki rowerowe i tak trzaska po zdjęciu nóg z pedałów, jakieś widoczki, a potem tymi fotkami okrasza jakąś relację z podróży na forum czy socialach to przyzwoity smartfon też da radę.

epicure
20-10-2024, 22:11
W jaki sposób można zmierzyć satysfakcję i czy potencjalny odbiorca powinien mieć możliwość wglądu w jej poziom u fotografującego przy danym zdjęciu? A jeśli tak, to po co? :-)

Odbiorcy mają głęboko w d… nasze zdjęcia robione w wolnym czasie na rowerowych wycieczkach. Zatem jedyne, co ma tu znaczenie, to frajda, jaką będziemy mieć w czasie fotografowania, nawet gdyby nikt tych zdjęć nie miał zobaczyć.

I jeszcze jedna rzecz: może tej frajdy na zdjęciach nie widać, ale ona powoduje, że częściej i chętniej będziemy fotografować, a to na pewno przełoży się na efekt widoczny na zdjęciach.

maxwawa
20-10-2024, 23:51
Oczywiście ergonomia takiego RX czy Canona jest lepsza ale plusów jest zdecydowanie więcej po stronie smartfona.
Te kompakty nie mają tak świetnej stabilizacji jak smartfony, nie mają tak dobrego autofocusa w ciemnych warunkach i nie zrobią zdjęcia nocnego z ręki, i najważniejsze nie podzielę się od razu filmami czy video z rodziną, przyjaciółmi .
W sieci są porównania jakości niech każdy sobie oceni np. https://youtu.be/ETYpHG2DAgo?si=GgAPmY8a9gDCQAt7
Lub TUTAJ (https://youtu.be/EYSkrQHM3jU?si=8V7XIcHdn6JtAOZw)
Jak już miałbym coś zabierać to wolałbym już jakiś większy aparat aps-c lub full frame z małą stałką.

Jacek_Z
20-10-2024, 23:56
"Panel sterowania" z łatwym ustawianiem parametrów na wierzchu (a nie schowane) tak jak mamy w aparatach mają flagowe modele smartfonów Sony.
Podobno dlatego nie sa popularne, bo dla amatora robienie nimi zdjęć jest zbyt skomplikowane.

RMC
21-10-2024, 08:35
Miniaturyzacja, miniaturyzacją, lenistwo, lenistwem ale mimo niewątpliwych zalet telefonu jednak w dalszym ciągu widzę plusy aparatu na rowerze. Dla mnie czynnikiem kluczowym jest zoom. Tu komórki jednak w dalszym ciągu przegrywają więc gdy zależy mi na zdjęciach to biorę aparat foto.

Olympus, który rozważał na początku autor wątka jest jak najbardziej godny polecenia. Miałem starsze serie ich E-PL5-6 i byłem z nich bardzo zadowolony. Jeśli jednak przeznaczenie sprzętu ma być wycieczkowo uniwersalne to bym proponował jednak do tego zooma - 14-150 a nie stos stałek :) No, ewentualnie z jedną jak już koniecznie się chce. Z zoomem nie jest to już może sprzęt kieszonkowe ale dalej na tyle lekki, że w wygodnej torbie nie przeszkadza na rowerze czy spacerach wycieczkowych.

MstrG
21-10-2024, 08:57
Na rowerowe przejeżdżki biorę smartfona. Aktualnie mam Pixel 8 Pro. Ja jednak rzadko w takich sytuacjach robię zdjęcia, nie zatrzymuję się co kilkaset metrów i nie szukam na siłę kadrów.
Rozsądnie będzie zacząć od tego Pixela 9 Pro. Jeśli jakość okaże się wystarczająca, a problemem będzie brak gripa to można dokupić ShiftCam SnapGrip.

epicure
21-10-2024, 09:00
Te kompakty nie mają tak świetnej stabilizacji jak smartfony...

Bo nie muszą. To smartfony muszą mieć świetną stabilizację, bo bez stackingu serii zdjęć nie są w stanie niczego zrobić w jakichkolwiek bardziej wymagających warunkach. W tradycyjnym aparacie wystarczy zupełnie zwyczajna stabilizacja, pozwalająca wyciągnąć 1/2 s z ręki oraz użyteczne ISO 800, żeby obalić poniższe twierdzenie:


...nie zrobią zdjęcia nocnego z ręki...


...i najważniejsze nie podzielę się od razu filmami czy video z rodziną, przyjaciółmi .

To trzeba reformować przyjaciół i rodzinę. Moi już wiedzą, że jak chcą ode mnie zdjęcie lepszej jakości, niż robi ciocia Jadzia swoim smartfonem, to muszą na nie trochę poczekać. I wszystkim wychodzi to na dobre, bo nie siedzą z telefonami w ręku czekając na zdjęcia i nie tracą następnie czasu na przeglądanie ich, lajkowanie, przesyłanie dalej i chwalenie się nimi na Insta, tylko trzymają telefony w kieszeniach i cieszą się czasem spędzanym razem. Są spokojni i nieprzebodźcowani, bo wiedzą, że zdjęcia będą we właściwym czasie. I fotek od cioci Jadzi wcale już nie chcą.

Michu
21-10-2024, 11:45
Nie wiem, czy Pixel jest najlepszym rozwiązaniem pod względem fotograficznym (choć taka fama się za nim ciągnie i sam skłaniam się ku niemu). Pod względem fotograficznym ciekawszym rozwiązaniem może być Xiaomi 14 Ultra, wraz z dedykowanym etui: https://youtu.be/aymmxx-Cg_Y?si=tNfg8OxkxyMD7lae&t=746
Ktoś wspomniał, że mając iPhona i mały kompakt widzi różnicę. Czy mógłby w tym wątku (lub nowo utworzonym) wykonać zbliżone/identyczne kadry ku potomności - tak, by można było w przyszłości odsyłać pytających celem weryfikacji przekonań.

Pawel92
21-10-2024, 11:52
Ja też bym polecał smartfon (z górnej półki). Jest dla mnie zdecydowanie bardziej uniwersalny niż jakikolwiek kompakt (HDR, pano, tryb nocny, wideo UHD ze stabilizacją, wodoodporny).
Co do dużej przewagi ergonomii kompaktów, też bym dyskutował: taki Sony RX jest mały i śliski. Czy zdjęcia z kompaktu będą lepsze niż z telefonu? Niektóre pewnie tak. Wszystkie napewno nie.
Pixel 9 Pro to bardzo dobry wybór.

Mirkus
21-10-2024, 13:52
A ja na rowerze to jeżdżę i obserwuję okolicę a ręce mam na kierownicy. Później jak stwierdzę że okolica jest warta uwiecznienia to wracam tam z aparatem (nieraz i statywem) i robię zdjęcia.

patronat
21-10-2024, 18:24
VII. W czwartek moge wrzucic kilka fot z gor jak wroce.

wulisu
21-10-2024, 19:52
Żeby nie odpowiadać pod każdym postem z osobna spróbuję podsumować parę rzeczy. Nie ma jednego idealnego rozwiązania raz jeszcze przypomnę. Jeden jedzie rowerem i jak zobaczy fajne miejsce to tam wraca, można i tak. Ale czasami jesteśmy w miejscu w danej chwili w której jest spektakularne światło i chcielibyśmy ten moment uchwycić. Dlatego warto mieć zawsze ze sobą aparat/dobry telefon. Sam pamiętam jak kilka lat temu włócząc się rowerem dojechałem do plaży na której były setki dzikich gęsi . Była to wczesna pora kiedy światło było ciekawe i nagle zaczęły się startować z wody, widok był niesamowity. Oczywiście żałowałem że nie miałem aparatu ze sobą. Ja kiedy jadę się powłóczyć wyszukuję czegoś ciekawego do fotografowania.

Co do Pixel 9 pro czy Xiaomi 14 ultra tak widziałem ten telefon i jego możliwości tylko niestety jego wielkość. Nie lubię telefonów większych niż 6.3 cala. A Xiaomi do małych nie należy. Dlatego tylko Pixel pro 9 wchodzi w grę.

Co do lenistwa jak ktoś wspomniał, czasem trudno jest coś robić z dużą torbą. 83235 O ile na rowerze mogę włożyć jeszcze większy aparat do sakwy czy plecaka, o tyle jak pływam łodzią z innymi to bardzo by to przeszkadzało. W takim wypadku póki co najlepiej sprawdza mi się telefon. Ktoś wspomniał o Sony RX100 z większym zoomem zamiast tych 2 małych stałek do Olympusa. Osobiście w codziennym użytkowaniu zakres 24-70 mi wystarcza i wolę raczej jasne szkła. Wyjątkiem jest dla mnie kitowy Nikon 24-70S F4 który jest świetny optycznie i używam go na wakacjach.

Nie chciałbym iść za bardzo w stare aparaty i trudnością w zakupie baterii, chociaż w tej kwestii to chyba tego się nie uniknie z biegiem lat. Z jednej strony taki Pixel 9 pro może być tym czego szukam, ale z drugiej strony jak pomyślę że za te pieniądze mogę mieć Olympusa EP7 z kitowym obiektywem albo czasem z 17 1.8 za mniejsze pieniądze. Miałem dawno temu Olympusa XZ2 maleństwo z jasnym zoomem 1.8 i strasznie go lubiłem za kolory oraz to że miałem go zawsze Przykładowe kilka zdjęć załączam. W przypadku Olympusa EP7 będzie tylko lepiej. No i na koniec aparat ma nam się podobać bo inaczej nie będę sięgał po niego. Może tylko ja tak mam. :)
83226832278322883229832308323183232832338323483236

patronat
23-10-2024, 10:40
To ja mam odmienne zdanie bo akurat tez duża jeżdzę na rowerze i (i też mam 15 Pro :))smartfonem masz świetny prosty tryb seryjny a w takich fotkach np. na rowerze to jest o wiele lepsze śledzenie obiektów, a zdjęcia wynikowe są dla mnie po prostu ładniejsze ze smartfona.
Technicznie to dzisiaj różnica jest tak mała że nie zakup takich aparatów jak RX dla mnie nie ma sensu.

Tryb seryjny akurat Sony ma mega. Śledzenie? Nie żartuj. Drugie zdjęcie które wrzuciłem jest zrobione przez drzewa z jakiś 40m. W serii 7 sztuk wszystkie ostre.
Wynikowo jak robisz rawy to masz jak chcesz. A nie jak chce pan Aplle albo Pan Xiaomi.
Techniczna różnica jest w jednym miejscu kolosalna: 200mm optycznego obiektywu w moim przypadku.
Nie zmienia to faktu, że cena za RX jest mocno przesadzona. Tak ze 100%.

Największa zaleta RX - to jest prawdziwy aparat z nienajgorszą optyką i możliwością nanoszenia ustawień jak w "normalnym" sprzęcie. Odpalasz tryb M i robisz. Na iPhonie nie działa to nigdy. Nie masz wpływu na głupie iso. Jest wizjer działający w mega słonecznych warunkach. Jest średnio szybki jeśli chodzi o AF-C ale wolą jazdę też ogarnie. No i stabilizacja wystarcza żeby na 200mm z ręki trzaskać.
Największa wada - te wszystkie możliwości są upakowane do pudełka po papierosach. No i jest ciężki.

Podczas pobytu aktualnego w górach, połowę zdjęć zrobiłem telefonem, reszta soniaczem. I nie dlatego, że to nowa zabawka i się jaram, a adlatego, że zaczynam się uczyć na. nim robić zdjęcia takie jakie chce. I ten stosunek zdjęć z Sony będzie rósł mam wrażenie.

PS
LR całkiem spoko ogarnia RAWy i całkiem nieźle je odszumia. Szum niestety w RX jest.

maxwawa
23-10-2024, 11:27
Tryb seryjny akurat Sony ma mega. Śledzenie? Nie żartuj. Drugie zdjęcie które wrzuciłem jest zrobione przez drzewa z jakiś 40m. W serii 7 sztuk wszystkie ostre.
Wynikowo jak robisz rawy to masz jak chcesz. A nie jak chce pan Aplle albo Pan Xiaomi.
Techniczna różnica jest w jednym miejscu kolosalna: 200mm optycznego obiektywu w moim przypadku.
Nie zmienia to faktu, że cena za RX jest mocno przesadzona. Tak ze 100%.

Największa zaleta RX - to jest prawdziwy aparat z nienajgorszą optyką i możliwością nanoszenia ustawień jak w "normalnym" sprzęcie. Odpalasz tryb M i robisz. Na iPhonie nie działa to nigdy. Nie masz wpływu na głupie iso. Jest wizjer działający w mega słonecznych warunkach. Jest średnio szybki jeśli chodzi o AF-C ale wolą jazdę też ogarnie. No i stabilizacja wystarcza żeby na 200mm z ręki trzaskać.
Największa wada - te wszystkie możliwości są upakowane do pudełka po papierosach. No i jest ciężki.

Podczas pobytu aktualnego w górach, połowę zdjęć zrobiłem telefonem, reszta soniaczem. I nie dlatego, że to nowa zabawka i się jaram, a adlatego, że zaczynam się uczyć na. nim robić zdjęcia takie jakie chce. I ten stosunek zdjęć z Sony będzie rósł mam wrażenie.

PS
LR całkiem spoko ogarnia RAWy i całkiem nieźle je odszumia. Szum niestety w RX jest.

Oczywiście przy matrycy 1cal i głębokości ostrości jak studnia trudno żeby AF nie trafiał min. to zdjęcie z Down Hill :) notabene fajne kadry uchwyciłeś a to najważniejsze.
Faktycznie jak potrzepujesz do sportu 200mm (powyżej 100mm także to taki RXVII jest ok) to będzie lepszy od smartfona ale w cenie RX100 można mieć z aparat z matrycą APS-C lub FF (używany) i miałbyś wiele lepsze zdjęcia z prawdziwą głębią i techniczną jakością.
Fakt ze trochę większą waga i gabaryty ale coś za coś.
Taki RX to dzisiaj bardzo wąski zakres do foto/video, oczywiście to moja subiektywna ocena.

Do iPhone też masz tryb M ale nie w natywnej aplikacji (ja nie potrzebuję regulacji ISO, wystarczy mi natywna i regulacja ekspozycji bo skupiam się na najważniejszym czyli kadrowaniu), jest sporo innych, no z RX nie popływasz czy użytkujesz go w deszczu itp, nie zrobisz zdjęć nocnych z reki (stabilizacja itp.) nie prześlesz od razu wygodnie filmów i zdjęć, świetne zdjęcia HDR, zawsze masz go przy sobie, szybka edycja (choć ja prawie w ogóle nie używam) świetny balans światło/cienie (czego nie uzyskasz w tradycyjnych aparatach bez edycji w programach zewnętrznych a czasami i to nie pomaga) itd. za dużo jest dzisiaj zalet na korzyść smartfonów.

Mam 15 Pro , fuji z aps-c i aparat pełna klatkę a 95% zdjeć i filmów jest z iPhona i jestem bardzo zadowolony a standartowe aparaty i obiektywy mam z .... sentymentu do dawnej fotografii. Nawet na wakacje czy wycieczki terenowo - sportowe zabieram tylko smartfona.

Mirkus
23-10-2024, 12:27
Ja smartfona to wykorzystuję tylko do zdjęć poglądowych i coś jak wizualny notatnik. Jestem na przystanku to pstrykam rozkład jazdy, idę ulicą to pstrykam plakat z koncertem, jestem u lekarza to wizytówkę na drzwiach a jak w pracy to np przebieg instalacji, rozkład pomieszczeń itd itp. I myślę że po to wprowadzono aparat do smartfona a nie po to aby robić nic zdjęcia przez duże Z. Zrób pan zdjęcie na plaży w słoneczny dzień. Prędzej oczy sobie można zepsuć niż coś sensownego zobaczyć na ekraniku nawet jak się da maksymalną jasność.

MstrG
23-10-2024, 12:49
Ja smartfona to wykorzystuję tylko do zdjęć poglądowych i coś jak wizualny notatnik. Jestem na przystanku to pstrykam rozkład jazdy, idę ulicą to pstrykam plakat z koncertem, jestem u lekarza to wizytówkę na drzwiach a jak w pracy to np przebieg instalacji, rozkład pomieszczeń itd itp. I myślę że po to wprowadzono aparat do smartfona a nie po to aby robić nic zdjęcia przez duże Z. Zrób pan zdjęcie na plaży w słoneczny dzień. Prędzej oczy sobie można zepsuć niż coś sensownego zobaczyć na ekraniku nawet jak się da maksymalną jasność.

Powinny być jakieś regulacje na ten temat, może nawet wprowadzone przez UE. Dobrze, że to całe AI się tak rozwija, więc pewnie wprowadzą jakąś blokadę spustu gdy zajdzie podejrzenie zrobienia zdjęcia przez duże Z. Plakat, rozkład jazdy, zdjęcie buta w sklepie, no może jeszcze kotlet w restauracji - to są dozwolone tematy, po to wprowadzono aparat do smartfona.

Mirkus
23-10-2024, 13:01
Powinny być jakieś regulacje na ten temat, może nawet wprowadzone przez UE. Dobrze, że to całe AI się tak rozwija, więc pewnie wprowadzą jakąś blokadę spustu gdy zajdzie podejrzenie zrobienia zdjęcia przez duże Z. Plakat, rozkład jazdy, zdjęcie buta w sklepie, no może jeszcze kotlet w restauracji - to są dozwolone tematy, po to wprowadzono aparat do smartfona.

A kolega zawsze taki dowcipny czy wyjątkowo dzisiaj?

MstrG
23-10-2024, 13:19
A kolega zawsze taki dowcipny czy wyjątkowo dzisiaj?

Nie śmieszkuj teraz. Każdy z nas płaci później za leczenie tych zepsutych oczu na plaży, bo przecież taki smartfoniarz nie pójdzie prywatnie tylko pcha się w i tak długą już kolejkę na NFZ. Cierpią na tym wszyscy, bo zachciało się robić zdjęcia przez duże Z. Musi to być prawnie uregulowane i wymuszone na producentach, czyli albo zdjęcie jako przytoczony przez Ciebie "wirtualny notatnik", albo zablokowany spust.

patronat
23-10-2024, 13:26
No właśnie problem polegał na wybraniu aparatu z jakimikolwiek większymi możliwościami niż telefon, który zmieści się do nerki rowerowej. Miałem też na wyjeździe ZF z 70-200 i kurcze masakra. Raz go wziąłem w góry. Zdjęcie daje nieporównywalnie lepsze nie mówiąc o ergonomii. Ale ja jeżdżę na rowerze w ogóle trudnych warunkach i zbędny balast jest niefajny.

Sony:

83295

Nikon:

83296

patronat
23-10-2024, 17:02
Ja też bym polecał smartfon (z górnej półki). Jest dla mnie zdecydowanie bardziej uniwersalny niż jakikolwiek kompakt (HDR, pano, tryb nocny, wideo UHD ze stabilizacją, wodoodporny).
Co do dużej przewagi ergonomii kompaktów, też bym dyskutował: taki Sony RX jest mały i śliski. Czy zdjęcia z kompaktu będą lepsze niż z telefonu? Niektóre pewnie tak. Wszystkie napewno nie.
Pixel 9 Pro to bardzo dobry wybór.

Ależ moim zdaniem, szybkie zdjęcie łatwiej jest zrobić smartfonem. Klikasz i masz. Ergonomia Sony - hmmm. Małe guziczki, łatwo coś przestawić, wizjer tylko w razie czego jakby co, itd.
Jakość zdjęć - w dobrym świetle myślę, że porównywalna. W słabszym już mniej. Aczkolwiek RX100 dość mocno też szumi.

Tu dwa zdjęcia w dobrym świetle - jedno z Sony drugie z iPhona 15 pro, z tego samego miejsca zrobione:

1.
83298

2.
83299

maxwawa
23-10-2024, 20:59
Te zdjecie z Nikona mi się podoba, fajny kadr, kompresja tła.

Rozważ zaopatrzyć się w jakiś Hard Case na tego RX-a bo jak wiadomo nie trudno o jakiś upadek itp. sytuacje.
Ja tak kiedyś raz załatwiłem taki mały aparat na snowboardzie, miałem zwykłe miekke byle jakie etui.

patronat
24-10-2024, 08:33
Dzięki!
Jest trzecie wyjście pośrednie - żona chce zdjęcia - żona wozi aparat :)
ZF duży bardzo nie jest, możliwości ma niesamowite. Ale po podpięciu dobrego obiektywu. No i zestaw robi się nie do przyjęcia gabarytowo. Przy okazji to ponad 1,5 kg co też ma znaczenie.
Na rowerze telefon mam zawsze w kieszeni. Jest najszybszym i najwygodniejszym sposobem na zdjęcie. Ale zdażyło mi się pomimo kilku prób nie zrobić zdjęcia jakie chciałem - trochę ciemniej, trochę ruchu i najważniejsze - moment uchwycenia akcji, tutaj smartfon poległ. Chodziło o zdjęcie spadania z dropa na singlu w głębokim lesie. iPhone ma tendencję do łapania obrazu wcześniejszego niż pokazuje na ekranie. Seria była totalnie nieostra i rozmazana. Na pojedyńczym ziarno z iso + rozmazanie też słabe do przyjęcia. Nikona bałem się ze sobą wozić w takich warunkach. Stąd poszukiwania "półśrodka" w postaci kompaktowego aparatu, który może w takiej sytuacji dać radę. No i RX100 VII po krótkim przyzwyczajeniu do obsługi daje takie możliwości.
W ramach osłony, wrzucam go do nerki Evoca. Mam nadzieję że nic mu nie będzie :)