Zobacz pełną wersję : Pierwszy statyw
spawarch
30-08-2024, 17:22
Cześć
Szukam swojego pierwszego statywu i nie do końca wiem czym się kierować. Z jednej strony nie chciałbym wydawać miliona monet na statyw, z drugiej natomiast martwić się, że stawiam sprzęt na stojaku z zapałek i cały czas drżeć, że zaraz spadnie. Poczytałem sporo wątków na ten temat ale dalej mam trochę mętlik w głowie.
Wstępnie zakładałem budżet w granicach +/- 500zł, chociaż jeśli warto dołożyć, bądź wręcz przeciwnie, niewarto przepłacać, to oczywiście ta kwestia jest do ewentualnej zmiany.
Wpadł mi w oko Benro IT25, ale zauważyłem właśnie, że na amazonie jest promocja na jakiś statyw Smallrig, który zbiera nienajgorsze opinie:
https://www.amazon.pl/SMALLRIG-Aparatu-Monopod-Profesjonalny-Transportow%C4%85/dp/B09CZ3WJSX?tag=egcplpepper2-21&ascsubtag=591300408
Warto dokładać do Benro albo czegoś innego czy ten z linka jest w porządku? Miał ktoś z Was z nim do czynienia? Mogę Was prosić o pomoc w wyborze?
Fotografuję Fuji X-S20 z obiektywami Fuji 16-80 i Fuji 70-300.
Z góry dzięki za pomoc!
Kojocisko
30-08-2024, 17:34
Benro ma dobre opinie. Mnie ten Smalrig zupełnie się nie podoba.
Masz lekki zestaw. Kup lekki i mały statyw, który będzie ci się chciało zabierać.
Polecam: https://store.sirui.com/pl/products/sirui-am-225-nogi-podrozne-1kg-statyw-z-wlokna-weglowego-z-glowica-kulowa-seria-b-00k-am2
Jest niestety na granicy budżetu, ale to dobrze zrobiony lekki statyw. Kupiłem przed wakacjami i w końcu przychodzi mi do głowy zabrać gdzieś ze sobą statyw w podróż. Większego Manfroto de facto zabierałem gdzies raz na dwa lata.
Ten statyw zawdzięcza swoją poręczność brakowi kolumny centralnej. Można ja dokupić za 100zł, ale choć myślałem, że dokupię, to teraz nie widzę zupełnie potrzeby.
Ten Benro IT25 jest pięciosekcyjny, co może oznaczać kłopoty ze stabilnością po wyciągnięciu na pełną długość.
zbiera nienajgorsze opinie:
69% 5* vs 8% 1-2* - jak na recenzje na Amazonie to słaby wynik.
Polecam: https://store.sirui.com/pl/products/sirui-am-225-nogi-podrozne-1kg-statyw-z-wlokna-weglowego-z-glowica-kulowa-seria-b-00k-am2
Popieram :)
August68
30-08-2024, 21:01
Ja od lat jako statywu podróżnego używam karbonowego Triopo i bardzo go sobie chwalę.
Tyle, że dzisiaj ich oferta jest jakaś uboga - nie wiem czy są jeszcze u nas dostępne.
Tylko taki znalazłem:
https://foto-tip.pl/pl/statywy/177-zestaw-statyw-triopo-g130-z-gowic-kk-0s-6950995006829.html
ale nie jestem pewny czy bym go na 100% polecił.
Ten który mam ma o jedną sekcję mniej, przez co moim zdaniem będzie stabilniejszy.
Kupiłem używany przez Allegro, służy mi już chyba z 7 lat i nadal jest w porządku.
Więc może warto się przyjrzeć.
Kojocisko
30-08-2024, 21:14
Będę dalej zachwalać Sirui. Pomysł, że statyw nie musi mieć kolumny centralnej jest genialny. To cudownie wpływa na kompaktowość statywu po złożeniu.
Właśnie obok mnie stoi rozłożny na 4 sekcje i mam na nim Z6II+Nikkor 180-600.
August68
30-08-2024, 21:31
Ale ja bynajmniej nie neguję Sirui :-)
Moje Triopo też może być bez kolumny centralnej, ale kolumnę też mam - i zawsze mogę ją wkręcić, dzięki czemu statyw jest wyższy.
skiper63
30-08-2024, 21:32
Trafiłem na taki:
https://www.ceneo.pl/90845882?srsltid=AfmBOopxDZ9daGa1toEYXJcIw6N0uetuo WdA4TcWTYmqPk0u9uJ4_xDG
Wybrany na techradar jako "best budget tripod 2024" wśród statywów podróznych, akurat w budżecie, może ktoś używał i się wypowie.
Ja chyba nie będę orginalny jak napiszę że najlepiej to idź do sklepu gdzie można sobie posadzić swój aparat na kilku statywach i zobaczyć który Ci najbardziej odpowiada.
Jeśli masz zamiar z nim podróżować to rozmiar po złożeniu i waga będzie kluczem wyboru, poza oczywiście nośnością i stabilnością. Z tych dwóch podlinkowanych wczesniej jest to podobne.
Ten z Twojego linka może mieć problemy ze stabilnością na pełnym wysuwie wszystkich elementów, głównie patrząc na kolumnę centralną.
Fajnie jak maksymalna wysokość jest około dwóch metrów ale grubość tych rurek przy tej wysokości .... hmmm.... no nie wiem. Może się skończyć tym że pełny wysuw kolumny centralnej nie będzie użyteczny.
Ja do podróży mam Sirui Traveler 5A. Super mały i lekki ale dla mnie priorytetem było zapakowanie go do małego plecaka do samolotu. Daje radę z D750 i obiektywem Sigma Art, który jest prawie tak ciężki jak aparat :-).
Nie ma możliwości takiego wysuwu jak ten Smallrig ale trzeba bylo na jakieś kompromisy pójść. Do większych ciężarów mam rury prawie czołgowe, które niszczą kręgosłup :-D
Jeszcze raz polecam pójść do sklepu i podotykać :-)
Kojocisko
30-08-2024, 21:39
Jakby co, na amazon.pl jest taniej. Manfroto to jedna z lepszych firm statywowych.
Trafiłem na taki:
https://www.ceneo.pl/90845882?srsltid=AfmBOopxDZ9daGa1toEYXJcIw6N0uetuo WdA4TcWTYmqPk0u9uJ4_xDG
Wybrany na techradar jako "best budget tripod 2024" wśród statywów podróznych, akurat w budżecie, może ktoś używał i się wypowie.Mam ten statyw i jest bardzo ok przynajmniej dla moich okazjonalnych potrzeb. Nie licząc zgubionej przez nieuwagę śruby od kolumny centralnej przeszkadza mi jedynie brak kompatybilności z L-bracketem smallriga z mojego z6II (chcąc zapiąć aparat w poziomie musze korzystać z płytki dołaczonej do głowicy lub innej arca swiss)
Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
spawarch
31-08-2024, 12:03
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
Okej, czyli smallriga odrzucam i nie zawracam sobie nim głowy ;)
Masz lekki zestaw. Kup lekki i mały statyw, który będzie ci się chciało zabierać.
Jeśli masz zamiar z nim podróżować to rozmiar po złożeniu i waga będzie kluczem wyboru, poza oczywiście nośnością i stabilnością.
W sumie cenna uwaga z tą wagą zestawu. Macie rację, trzeba szukać czegoś lekkiego.
Polecam: https://store.sirui.com/pl/products/...eria-b-00k-am2
Jest niestety na granicy budżetu, ale to dobrze zrobiony lekki statyw. Kupiłem przed wakacjami i w końcu przychodzi mi do głowy zabrać gdzieś ze sobą statyw w podróż. Większego Manfroto de facto zabierałem gdzies raz na dwa lata.
Ten statyw zawdzięcza swoją poręczność brakowi kolumny centralnej. Można ja dokupić za 100zł, ale choć myślałem, że dokupię, to teraz nie widzę zupełnie potrzeby.
Ten Sirui wygląda całkiem w porządku. Szczerze chyba bardziej przekonuje mnie blokowanie nóg na zatrzaski, ale go nie skreślam i wpisuję na swoją listę kandydatów ;)
Ten Benro IT25 jest pięciosekcyjny, co może oznaczać kłopoty ze stabilnością po wyciągnięciu na pełną długość.
To prawda, ale polecany wyżej statyw Sirui też jest pięciosekcyjny, więc czy nie stwarza to podobnego ryzyka? Benro, mimo tego samego systemu będzie gorszy i mniej stabilny od Sirui?
Ja chyba nie będę orginalny jak napiszę że najlepiej to idź do sklepu gdzie można sobie posadzić swój aparat na kilku statywach i zobaczyć który Ci najbardziej odpowiada.
Chętnie bym tak zrobił ale niestety nie mam w najbliższej okolicy żadnego poważnego sklepu ze sprzętem fotograficznym, Druga sprawa, że jak nigdy nie miałem statywu w ręku to i tak nie wiedziałbym na co patrzeć i co jest wadą a co zaletą, więc pozostaje mi słuchać rad bardziej doświadczonych kolegów ;)
Okej, czyli podsumowując, zostają nam:
1. Benro IT25, którego jeszcze nie skreślam, bo krytyczne komentarze pod jego adresem dotyczyły wyłącznie pięciosekcyjnych nóg, które występują też w poniższych, polecanych przez Was statywach
2. Sirui AM-225
3. Sirui Traveler 5A
4. Manfrotto Element MII Alu
5. Ewentualnie coś od Triopo
Warto coś dorzucić do tej listy albo coś z niej skreślić? Któryś z nich ma wyraźną przewagę nad pozostałymi?
Czy każdy z nich bez problemu poradzi sobie z moim zestawem korpus + obiektyw 70-300 przy maksymalnie wysuniętym obiektywie? Ten obiektyw nie ma mocowania do statywu więc pozostaje mocowanie na korpusie, przez co, przy długim ramieniu, powstaje dość spory moment zginający. Nie będzie nic samoczynnie opadać?
Mogę Was jeszcze ewentualnie prosić o polecenie czegoś z mocowaniem nóg na klamry a nie zaciski? Czy nie warto się tym sugerować i lepiej pozostać przy sprzęcie z listy, która nam się wyżej wyklarowała?
Czy każdy z nich bez problemu poradzi sobie z moim zestawem
To zależy.
Najczęściej od wiatru.
Kojocisko
31-08-2024, 12:31
Moim zdaniem lista jest wystarczająca. Chyba nie ma na rynku niczego w tym budżecie, co byłoby znacząco lepsze. Oczywiście zawsze można poszukać innych modeli w ramach marki.
Dyskusja zaciski vs. zatrzaski jest tradycyjna. Każde rozwiązanie ma swoich zwolenników. Ja raz miałem zatrzaski, teraz w dwóch statywach mam zaciski i jestem bardzo zadowolony
Obiektywy 70-300 to wciąż małe szkła, nawet dla lekkich zestawów.
5 sekcj zawsze będzie ciut bardzije wiotkie niż 3 sekcje. To mechanika. Ja na swoim Sirui (które jest carbonowe, co warto podkreślić) stawiam Z6 z 70-200 i z 180-600. Do tego drugiego rozkładam tylko cztery segmenty. I dla swoich amatorskich zastosowań, uważam ten statyw za wystarczająco stabilny.
Czyli ja przedkładam kompaktowość i niski ciężar nad znakomitą stabilność.
Dyskusja zaciski vs. zatrzaski jest tradycyjna.
Zaciski to mniej elementów, króre mogą się zepsuć albo wyrobić. To może mieć znaczenie w tanim statywie.
spawarch
31-08-2024, 17:02
Zaciski to mniej elementów, króre mogą się zepsuć albo wyrobić. To może mieć znaczenie w tanim statywie.
A jesteś w stanie polecić jakiś konkretny model z zaciskami?
A jesteś w stanie polecić jakiś konkretny model z zaciskami?
SIRUI AM-225.
Najchętniej poleciłbym Sirui AM-254, ale wersja z głowicą (https://store.sirui.com/pl/products/traveler-series-am-2-tripod-with-ball-head-k-20x) znacząco przekracza założony budżet.
Nie martw się, większość ludzi kupuje statyw przynajmniej dwa razy. :)
spawarch
31-08-2024, 19:49
SIRUI AM-225.
Najchętniej poleciłbym Sirui AM-254, ale wersja z głowicą (https://store.sirui.com/pl/products/traveler-series-am-2-tripod-with-ball-head-k-20x) znacząco przekracza założony budżet.
Nie martw się, większość ludzi kupuje statyw przynajmniej dwa razy. :)
Wyglada na to, że sirui am 225 urasta do roli zdecydowanego faworyta sugerując się waszymi opiniami, dziękuję 😉
A podpowie ktoś coś z zatrzaskami dla przeciwwagi bo padały tu same propozycje z zaciskami? Czy nie ma w tym budżecie niczego wartego uwagi z tym systemem blokowania nóg?
Cześć
A polecicie coś w podobnym budżecie (oczywiście się nie upieram i przewiduję możliwość dopłaty jeśli warto), statywu, który owszem, będzie stosunkowo uniwersalny i przenośny ale sprawdzi się też w fotografii makro? Widzę, że do uniwersalnych zastosowań polecane były przede wszystkim statywy sirui ale w przypadku chęci wykorzystywania go to fotografii makro, nie jestem przekonana czy brak kolumny centralnej będzie zaletą czy raczej wadą. Co o tym myślicie?
I ponowię pytanie autora, bo też mnie to zastanawia - czy głowica z tego sirui am-225 poradzi sobie z lekkim ale stosunkowo długim obiektywem jakim jest zoom do apsc z 300/350 na długim końcu? Będzie stabilny i nie będzie opadał?
I na koniec - tak, wiem, że najlepiej iść do sklepu i podotykać ale czy można gdzieś w ogóle stacjonalnie obadać ten statyw? Przeglądając oferty sklepów fotograficznych niestety nie widzę go w ofercie więc chyba zostaje zakup na stronie sirui bez możliwości wcześniejszego obejrzenia statywu :(
Z góry dzięki i pozdrawiam!
Kojocisko
24-09-2024, 16:39
Opisywanego Sirui da się użyć do macro (w sensie obiektów na ziemi), bo można mu nogi rozłożyć na płasko.
Ale chyba lepszy byłby taki z odwracaną kolumną, daje więcej możliwości ustawień.
Fajne są takie uniwersalne statywy, z obrotową kolumną i funkcją monopodu. Jak się nie wie, co potrzeba... to jest do wszystkiego ;)
Przykład
https://www.kentfaith.com.pl/KF09.079V1_aluminiowy-statyw-podr%C3%B3%C5%BCny-Monopod-z-przegubowym-ramieniem-z-panoramiczn%C4%85-g%C5%82owic%C4%85-kulow%C4%85-360%C2%B0?gad_source=1&gclid=Cj0KCQjwxsm3BhDrARIsAMtVz6Ng3UkqH949tzUFSdko w_8I-wQ7ctTjUj1-3a4okimPMSotwES3_PsaAqONEALw_wcB
82694
Jest też Manfrotto działające na podobnej zasadzie, pewnie inne też.
Ps. Zwłaszcza do makro łatwiej jest przysunąć aparat na poziomej kolumnie lub na monopodzie (to raczej przy pojedynczym zdjęciu).
A polecicie coś w podobnym budżecie (oczywiście się nie upieram i przewiduję możliwość dopłaty jeśli warto), statywu, który owszem, będzie stosunkowo uniwersalny i przenośny ale sprawdzi się też w fotografii makro?
Pytanie, co znaczy przenośny i uniwersalny ;)
Ja głównie (podróże) używam takie maleństwo: Leofoto LS-223C. Dla zobrazowania, jak jest mały, to ten statyw bez głowicy równa się wielkością z Nikkorem 80-200 2.8 :-)
Głowicę do niego dostałem LH-25, która całkiem nieźle trzyma D700 z 105mm 2.8 Micro, ale nie ma problemu z podpięciem innej. Można go rozłożyć na płasko, więc do makro też się przyda. Sam statyw ma wytrzymać do 10kg.
Najważniejsze dla mnie, jak go wybierałem, to - ma być malutki, lekki, szybko się rozkładać. Zapłaciłem za niego niecałe 400zł z przesyłka na Amazonie - spełnia założenia, jestem zadowolony. Z bliżej nieokreślonych przyczyn cena jego wzrosła (znacząco). Trzeba byłoby raczej poszukać odpowiednika - jest sporo identycznych "chińczyków", które różnią się tylko "naklejką".
Inny podróżny, który mam to Sirui Traveler 7A - jest dla mnie trochę za duży i za ciężki. Nie lubię również jego sposobu rozkładania (nogi są odwracane zamiast rozchylane). Mimo tego mogę go polecić, jeżeli komuś to nie przeszkadza. Lepiej chyba wybrać 5A/5C.
Jak inni już wspomnieli - obracana kolumna to fajna sprawa. Jeżeli wielkość i ciężar takich statywów Ci nie przeszkadza, to popatrz w ich kierunku.
Wind Mill
24-09-2024, 21:50
.. sprawdzi się też w fotografii makro? Widzę, że do uniwersalnych zastosowań polecane były przede wszystkim statywy sirui ale w przypadku chęci wykorzystywania go to fotografii makro, nie jestem przekonana czy brak kolumny centralnej będzie zaletą czy raczej wadą. Co o tym myślicie?...
To zależy od pożądanej odległości od podłoża. Jeśli nie musi być bardzo mała, to jak Kojocisko napisał, owe Sirui rozłożysz "na płasko".
Jeśli chcesz mieć aparat naprawde nisko, to polecam ten sposób (https://forum.nikoniarze.pl/threads/302563-Fotografia-przyziemna-%C5%BCabia-perspektywa-ze-statywu) - tu już kolumna centralna jest niezbędna.
Opisywanego Sirui da się użyć do macro (w sensie obiektów na ziemi), bo można mu nogi rozłożyć na płasko....
Dla małych obiektów na ziemi, foconych na wprost nie "z góry", owe Sirui może się nie nadać - w tej dyscyplinie wysokość głowicy jest wbrew pozorom znaczna.
Fajne są takie uniwersalne statywy, z obrotową kolumną i funkcją monopodu. Jak się nie wie, co potrzeba... to jest do wszystkiego ;)...
Ps. Zwłaszcza do makro łatwiej jest przysunąć aparat na poziomej kolumnie lub na monopodzie (to raczej przy pojedynczym zdjęciu).
Mam taki statyw (akurat K&F) kupiony właśnie z takim zamysłem - i głównie zbiera kurz w zastosowaniach przyziemnych - jest w użyciu do "normalnego" kadrowania.
W fotografii "stołowej" taka łamana kolumna jest w sam raz.
Natomiast w plenerze, w przyziemiu sprawdza się tylko wtedy, jeśli statyw stoi poniżej fotografowanego obiektu - na przykład kwiatek / grzybek rosnący "na zboczu" obok leśnej drogi.
Jeśli zaś ktoś myśli o odwróceniu kolumny i użycia jej "łamania" do przyziemia - no niestety, złamana kolumna w połączeniu z aparatem to odpowiednik "normalnego" focenia w pionie, z obróconyn o 90 st zestawem kula głowicy - mocowanie statywowe - aparat. W tej sytuacji tracisz uniwersalność głowicy kulowej w ustawianiu kadru (aparatu).
Dla takiej opcji sens ma używanie L-bracketa, mimo iż aparat byłby w poziomie, to do głowicy zamocowana byłaby ta część mocowania od pionów - aparat przylegałby bokiem do mocowania statywowego.
W takim rozwiązaniu zachowuje się pełny zakres regulacji położenia głowicy kulowej.
Będę dalej zachwalać Sirui. Pomysł, że statyw nie musi mieć kolumny centralnej jest genialny. To cudownie wpływa na kompaktowość statywu po złożeniu.
Właśnie obok mnie stoi rozłożny na 4 sekcje i mam na nim Z6II+Nikkor 180-600.
Nie wyobrażam sobie pracy z takim statywem- zawsze po rozłożeniu sekcji reguluję konkretną wysokość właśnie kolumną centralną... ale koncept fajny.
Kojocisko
26-09-2024, 20:56
Do niego można dokupić zewnętrzną, teleskopową kolumnę centralną. Zgadzam się z twoim zastrzeżeniem, ale w statywie podróżnym ten kompromis mi się sprawdza. W domowym studio, zdecydowanie mniej.
kasia_l
Chyba nie bardzo wiadomo o jaki rodzaj makrofotografii Kasi chodzi.
Wspomina o matrycy APSC i zoomie 300/350 mm.
Zakładam, że nie będzie to makro o dużej skali odwzorowania o raczej tzw. fotografia zbliżeniowa.
Najpopularniejsze są dwa scenariusze:
- zdjęcia w domu
- kwiatki i robaczki w terenie
W pierwszym przypadku sprawdzi się każdy statyw.
W drugim mamy odpowiednik 500 mm na pełnej klatce na statywie za 500 pln.
Słabo to widzę.
Obejrzyj to jako coś w rodzaju przewodnika co kupić:
https://www.youtube.com/watch?v=_dHBPfjwLZQ
Gitzo bardzo drogi, ale można znaleźć dużo tańszy odpowiednik.
Polecam tani (199zł) i solidny aluminiowy statyw, bez żadnych słabych plastikowych elementów. Mam dwa takie! Jest bardzo stabilny, a zarazem na tyle nie jest kobylasty, że można go nosić (ma futerał w komplecie, i dwie płytki montażowe)
https://fsfoto.pl/product_info.php/info/p290_Statyw-WT-6101.html
Z mojej perspektywy statyw musi być lekki :)
Kojocisko
28-09-2024, 19:14
Rany! Dopiero teraz przeczytałem ile to waży :shock:
Mój Sirui waży 0,93kg. I ma dwa razy większy udźwig.
Z tym udzwigiem to bym nie zawierzył ;-) No to może nie jest mobilny statyw, ale solidny jsk manfrotto! Z lekkimi statywami mam fatalne doświadczenie jeśli chodzi o stabilność. Ten z tanich jest niewzruszony jak skała!
W przypadku lekkich statywów pożytecznym akcesorium jest "tripod rock (stone ) bag".
Zmniejsza komfort korzystania ze statywu, znacząco zwiększa jego stabilność.
Nie mylić z wieszaniem plecaka na haku. :)
https://www.vanguardworld.co.uk/cdn/shop/files/3_18dc4efd-e65d-4f16-a0fb-893bceeb4915_1000x.jpg?v=1711375142
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
kasia_l
Chyba nie bardzo wiadomo o jaki rodzaj makrofotografii Kasi chodzi.
Wspomina o matrycy APSC i zoomie 300/350 mm.
Zakładam, że nie będzie to makro o dużej skali odwzorowania o raczej tzw. fotografia zbliżeniowa.
Najpopularniejsze są dwa scenariusze:
- zdjęcia w domu
- kwiatki i robaczki w terenie
W pierwszym przypadku sprawdzi się każdy statyw.
W drugim mamy odpowiednik 500 mm na pełnej klatce na statywie za 500 pln.
Słabo to widzę.
Wybacz, nie napisałam o swoim sprzęcie ;) Siedzę, podobnie jak autor, w systemie Fujifilm i do makro używam X-S10 + Laowa 65mm f/2.8 i zdecydowanie stawiam na kwiatki i robaczki w terenie :D Obiektywu 70-300 absolutnie nie używam do makro, po prostu chciałabym kupić sprzęt, który obsłuży obydwa te obiektywy, bo lubię czasami pobiegać i za większymi żyjątkami niż robaczki, a wtedy 300 się bardziej przydaje ;)
"Kwiatki i robaczki" fotografowane dla przyjemności mz rzadko potrzebują statywu, przynajmniej do momentu kiedy nie robisz stacków. Prędzej lampy błyskowej. Druga kwestia, to przyzwyczajenia i sposób działania. Każdy będzie miał inną receptę. Popatrz na to uniwersalne rozwiązanie, wyżej wkleiłem zdjęcie. Nie musisz np. kupować monopodu, bo jedna z nóg może za takowy służyć. Monopod często jest ok, bo zapewnia dużą mobilność i oczywiście trochę polepsza stabilność zestawu. Klasyczny statyw będzie najstabilniejszy, ale czasem trudno go rozstawić, np. do owada w ciągu dnia, bo zwyczajnie zwieje. Pozioma przegubowa kolumna czasem pozwala zbliżyć aparat do obiektu, kiedy w inny sposób jest rzeczywiście trudno. Najlepszy przykład to zdjęcia pionowo z góry, gdzie często jest trudno rozstawić statyw nad obiektem. Poza tym można przysunąć aparat do obiektu, samemu będąc dalej. W każdym razie jest dużo więcej możliwości niż przy klasycznym tripodzie.
https://www.fotopolis.pl/testy/akcesoria/35080-manfrotto-befree-gt-xpro-alu-test-statywu-fotograficznego
I to jest bardzo słuszna opinia.
Dodam tylko, że trudno znaleźć tani statyw z dobrą głowicą kulową tzn. taką, która pozwoli na przecyzyjne, dokładne kadrowanie przy dużym zbliżeniu.
Przy kolumnie centralnej w ustawieniu poziomyn robi się to mocno upierdliwe.
Dodatkowo rzadko kiedy zdjęcia makro wykonuje się z czasami dłuższymi niż 1/30 s.
Badylki gibają się na wietrze, a motylki fruwają z kwiatka na kwiatek. :)
Za to grzybki .... te stoją jak skała. :)
Największym problemem jest brak światła i stąd taka popularność przeróżnych lamp błyskowych do makro.
Na początek dobrym rozwiązaniem może być jakaś mała LED-owa lampka z ciągłym światłem trzymana w wyciągniętej ręce.
Można świecić z tylu, z boku, z góry, zmieniać kolory itd.
Można ją tez postawić na statywie. :D
Przy odrobinie wprawy zdjęcia do focus stackingu można robić z ręki włączając tryb seryjny.
Brak AF absolutnie w tym nie przeszkadza, a nawet pomaga.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.