akustyk
19-08-2024, 10:30
rok temu mialem przyjemnosc ogladac Kirgizje (albo Kirgistan).
pierwsza czescia wyjazdu bylo 6-dniowe przejscie przez doliny i przelecze masywu Tian Szan, w tym spanie na wysokosci 3000~3500 m.n.p.m. w namiotach przy 3C na dworze, albo tez w "pachnacych" mocno merino (szczegolnie po deszczu) jurtach.
druga czesc wycieczki byla juz lagodniejsza dla pluc i stawow kolan (za to chyba intensywniejsze dla migawki), bo bylo jezioro Issyk Kul i potem Song Kul. te zdjecia beda w drugim rzucie...
tutaj 11-tka z Tian Szan. pelniejszy zestaw, z opisami i tagami: https://www.flickr.com/photos/bartrozanski/albums/72177720319064066/with/53897151199
1. na poczatek zdementujemy pogloski: Kirgiz nie zsiada z konia (ani jego zdziwiona owieczka)
https://live.staticflickr.com/65535/53900759321_511370f242_o.jpg
2. swit na 3500 mnpm (pod przelecza Ala Too). d* nie spanie, ciezko oddech zlapac nawet po kilku dniach aklimatyzacji
https://live.staticflickr.com/65535/53905562586_88dfded8c6_o.jpg
3. dolina Turgen-Aksu
https://live.staticflickr.com/65535/53877214207_f2764a6b61_o.jpg
4. jezioro Ala Kul widziane z przeleczy
https://live.staticflickr.com/65535/53905813023_5f87030210_o.jpg
5. popoludnie w jednej z dolin pasterskich po drodze
https://live.staticflickr.com/65535/53893294909_2cd1d4b988_o.jpg
6. sezonowa wies Altyn-Araszan. po prawej "bania" numer 6 (w sumie to po prostu cieple wody)
https://live.staticflickr.com/65535/53902070387_d7a478b786_o.jpg
7. kolory Tian Szan
https://live.staticflickr.com/65535/53880426845_6403b3a72b_o.jpg
8. popoludniowe wejscie na przelecz Ala Kul. wbrew nakazom przewodnika i przy akompaniamencie kalumni malzonki, ze jestem stary osiol (go* prawda, 45 lat to nie stary), upartym aytusta (prawda), mysle tylko o robieniu zdjec (swieta prawda) i ryzykuje jej zyciem (g* prawda). akompaniament umilkl w polowie podejscia, kiedy moje przepowiednie, ze "moze i bedzie kapalo, ale na pewno poswieci" okazaly sie prawdziwe. wtedy to zapowietrzyla mi sie slubna i zaczela nabijac swoje 500 zdjec smarkfonem
https://live.staticflickr.com/65535/53904437561_a96446bc49_o.jpg
9. Pik Palatka, widziany z doliny Altyn-Araszan. nazwa jest od ksztaltu (to informacja dla mlodszych uzytkownikow forum, ktorzy nie mieli obowiazkowego jezyka Puszkina w szkole i nie wiedza gdzie spali pianierzy)
https://live.staticflickr.com/65535/53897300264_be1bded661_b.jpg
10. dobrze czasem zabrac aparat na kolacje, nawet jak "przeciez teraz pada"
https://live.staticflickr.com/65535/53875766197_75499742a9_b.jpg
11. kirgiskie (i sowieckie) piesni chyba ladniejsze. ale "hej sokoly" to moglo nawet w Karakolu byc slychac :D
https://live.staticflickr.com/65535/53895216005_fc17f37c90_o.jpg
pierwsza czescia wyjazdu bylo 6-dniowe przejscie przez doliny i przelecze masywu Tian Szan, w tym spanie na wysokosci 3000~3500 m.n.p.m. w namiotach przy 3C na dworze, albo tez w "pachnacych" mocno merino (szczegolnie po deszczu) jurtach.
druga czesc wycieczki byla juz lagodniejsza dla pluc i stawow kolan (za to chyba intensywniejsze dla migawki), bo bylo jezioro Issyk Kul i potem Song Kul. te zdjecia beda w drugim rzucie...
tutaj 11-tka z Tian Szan. pelniejszy zestaw, z opisami i tagami: https://www.flickr.com/photos/bartrozanski/albums/72177720319064066/with/53897151199
1. na poczatek zdementujemy pogloski: Kirgiz nie zsiada z konia (ani jego zdziwiona owieczka)
https://live.staticflickr.com/65535/53900759321_511370f242_o.jpg
2. swit na 3500 mnpm (pod przelecza Ala Too). d* nie spanie, ciezko oddech zlapac nawet po kilku dniach aklimatyzacji
https://live.staticflickr.com/65535/53905562586_88dfded8c6_o.jpg
3. dolina Turgen-Aksu
https://live.staticflickr.com/65535/53877214207_f2764a6b61_o.jpg
4. jezioro Ala Kul widziane z przeleczy
https://live.staticflickr.com/65535/53905813023_5f87030210_o.jpg
5. popoludnie w jednej z dolin pasterskich po drodze
https://live.staticflickr.com/65535/53893294909_2cd1d4b988_o.jpg
6. sezonowa wies Altyn-Araszan. po prawej "bania" numer 6 (w sumie to po prostu cieple wody)
https://live.staticflickr.com/65535/53902070387_d7a478b786_o.jpg
7. kolory Tian Szan
https://live.staticflickr.com/65535/53880426845_6403b3a72b_o.jpg
8. popoludniowe wejscie na przelecz Ala Kul. wbrew nakazom przewodnika i przy akompaniamencie kalumni malzonki, ze jestem stary osiol (go* prawda, 45 lat to nie stary), upartym aytusta (prawda), mysle tylko o robieniu zdjec (swieta prawda) i ryzykuje jej zyciem (g* prawda). akompaniament umilkl w polowie podejscia, kiedy moje przepowiednie, ze "moze i bedzie kapalo, ale na pewno poswieci" okazaly sie prawdziwe. wtedy to zapowietrzyla mi sie slubna i zaczela nabijac swoje 500 zdjec smarkfonem
https://live.staticflickr.com/65535/53904437561_a96446bc49_o.jpg
9. Pik Palatka, widziany z doliny Altyn-Araszan. nazwa jest od ksztaltu (to informacja dla mlodszych uzytkownikow forum, ktorzy nie mieli obowiazkowego jezyka Puszkina w szkole i nie wiedza gdzie spali pianierzy)
https://live.staticflickr.com/65535/53897300264_be1bded661_b.jpg
10. dobrze czasem zabrac aparat na kolacje, nawet jak "przeciez teraz pada"
https://live.staticflickr.com/65535/53875766197_75499742a9_b.jpg
11. kirgiskie (i sowieckie) piesni chyba ladniejsze. ale "hej sokoly" to moglo nawet w Karakolu byc slychac :D
https://live.staticflickr.com/65535/53895216005_fc17f37c90_o.jpg