PDA

Zobacz pełną wersję : zdjęcia na konferencjach i seminariach



Wiktoch
25-10-2005, 22:52
witam szanownych forumowiczów :D

mam małe pytanko do kolegów z doświadczeniem w fotografowaniu różnorakich imprez. w najbliższym czasie będę robił zdjęcia na konferencji. chciałbym się zapytać was o praktyczną kwestię robienia zdjęć - czy możecie udzielić mi pewnych wskazówek odnośnie robienia zdjęć prelegentom, panelistom, moderatorom, osobom wygłaszającym prezentacje ect, czy macie może jakieś sugestie, czy spotakaliście sie z jakimiś specyficznymi reakcjami z ich strony bądź macie może jakieś pomysły odnosnie ciekawych sytuacji i ujęć. z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

z dodatkowych informacji - wiem że goście będa w większości z UE (w tym ok. 50% z PL), w liczbie ok. 200 osób, konferencja dwudniowa, całe dnie panele i prezentacje a wieczorami bankiety.

ze strony technicznej - nikon d70, jako szkło wybrałem tamrona 28-75/2.8, dodatkowo sb-800

z góry dziękuję za wszystie odpowiedzi i wszelkie wskazówki

pozdrawiam
wiktor

groseb
25-10-2005, 23:22
Jeśli to możliwe załatw akredytacje o ile potrzebna oczywiście.
Nie podchodź za blisko mównicy , oni tego nie lubią.
Warto zrobić zdjęcie w ten sposób aby było widać mówiącego i chodź garstkę słuchających.
Zwracaj uwagę na gesty osoby wygłaszającej mowę , są naprawdę ważne przy tego typu zdjęciach.

No i to chyba wszystko.
Udanych zdjęć. :D

madmips
26-10-2005, 00:25
staraj się robić conajmnie 3 każdego ujęcia, zwiększa to szansce, że trafisz na otwarte oczy ;)

akustyk
26-10-2005, 00:40
z wlasnego doswiadczenia (jako fotografujacy i fotografowany na konferencjach):
- nie mozesz sie bac podejsc. fotografowany musi miec ten komfort psychiczny, ze przymierza sie do niego swiadomy i pewny siebie fotograf, a nie ktos kto sie "czai". to daje sie zauwazyc po fotografie
- teoretycznie na takich imprezach obowiazuje spokoj i cisza na sali. ale skoro jestes fotografem to masz prawo wstac, wyjsc na srodek sali i blysnac fleszem. z doswiadczenia moge powiedziec, ze jest to lepszy pomysl niz strzelanie po katach. prelegent latwiej oswaja sie z widokiem "stawiajacego mu czolo" fotografa, niz gdy ma swiadomosc, ze zza rogu mu ktos fleszem blyska
- musisz zgrac sie czasowo z prezentacja. na wiekszosci konferencji naukowej "talk" trwa 15~20 minut, czasem dluzej (ale nie wiecej niz 30, co i tak jest strasznie duzo). daj nie fotografuj na poczatku. daj prelegentowi czas na nawiazanie kontaktu z sluchajacymi i zrelaksowanie sie. pierwsze minuty sa dla mowiacych najtrudniejsze i nie nalezy im wtedy robic zdjecia
- nie mozesz tez zrobic zdjec za pozno. jesli nie orientujesz sie w tematyce konferencji i nie potrafisz ocenic, czy talk nagle sie nie skonczy, to musisz robic mozliwie szybko. nie od razu, ale tez nie zwlekaj z tym do ostatniej chwili
- nie trzymaj caly czas aparatu przy oku. niech on bedzie w pogotowiu bojowym, ale niech tez bedzie widac twoja twarz, zeby prelegent mogl zobaczyc z kim ma do czynienia.
- zrob zawsze po kilka ujec osoby w roznych odstepach czasu - ale nie czesciej niz w odstepie kilku sekund.
- staraj sie wyczekac moment kiedy prelegent popatrzy sie w twoja strone. wtedy zrob zdjecie i przy nastepnym kontakcie wzrokowym kiwnij glowa w formie "podziekowania". wiekszosc osob bardzo pozytywnie przyjmuje takie podziekowanie. czesto mam takie sytuacje, ze za ktoryms kolejnym razem prelegent juz sam sie odwraca w moim kierunku i usmiecha. dobrze sie to przeklada na wykonane zdjecia - widac na nich dobry kontakt fotografa z fotografowanym i ci pierwsi z checia prosza o takie zdjecie dla siebie
- niezla praktyka jest puszczanie wykonanych zdjec na jakims notebooku w przerwie miedzy sesjami. wtedy przyszli prelegencji moga sami zobaczyc, ze fotograf jest "nie cho cho" i ze moze z tego wyjsc fajne zdjecie ich, gdy stana przy mownicy. skutek: patrz punkt o nawiazaniu kontaktu :)
- oprocz zdjec "ustawionych" warto tez sfotografowac prelegenta spontanicznie, gdy o tym nie wie i jest czyms zajety. np. klarowaniem wyjasnienia, przerzucaniem strony prezentacji, czy gestykulowaniem. w przypadku naukowcow daje to sympatyczny klimat


chyba tyle. najwazniejsze: nie bac sie i starac sie nawiazywac kontakt z fotografowanymi. tak, zeby uwierzyli, ze nie jestes tam by im przeszkadzac i ze "grasz w tej samej druzynie". i bedzie dobrze


EDIT:
jeszcze z technikaliow:
- na konferencjach z reguly jest ciemno. najczesciej oznacza to ISO 800 i bardzo sztywne trzymanie lapy na duzej dziurze, lub tez ISO 400 + fill lampa. tak ze musisz umiec pstrykac lampa i/lub miec stabilne trzymanie
- dobrze ustawiony balans bieli! przy pstrykaniu lampa (5500K), oswietleniu zarowym (2800K) i czesto swietle beamera (okolo 3200K i spooory zielony zafarb) sa z tym generalnie "jaja jak berety'. w razie watpliwosci RAW. czasem robie na sztywno przy jakichs 3500~4000K. ujdzie. na zbyt piekne kolory nie masz w kazdym razie co liczyc.
- jakas nasadka zmiekczajaca albo bouncer na lampe. no i redukcja wampirzych oczu. wiadomo
- mierzyc tak, zeby bylo widac rysy twarzy. ew. wyjaranie ekranu projekcyjnego, lub kompletna czern otoczenia nie sa zmartwieniem. ma byc widac kto gadal

antonjo
26-10-2005, 07:54
Ja dodał bym jedynie, ze oprócz szkiełka średniego zakresu warto mieć rurę, która sie jednak bardzo przydaje - do zlbliżeń na "prelegenta" oraz do pstrykania reakcji ludzi, tego co robią, jak skorbią notatki itd . . .

Pamiętaj o swietle odbitym, i jak mozna wal lampą w sufit na duzym plusie EV.(jeśli sufit jest wystarczająco nisko)

Jesli prelegentów bedzie wielu, fajne foty można zrobić w momencie jak się zmieniają, podłączają laptopy etc, to moment w którym są relatywnie wyluzowani

Jeśli za prelegentem będzie logo organizatora lub jakis plakat konferencyjny - warto pstryknac zdjecia przemawiającego na tle tegoz loga, bo jego zdjecie na tle sciany bedzie mało ciekawe.

Staraj pokazac się ze na konferencji 'sie działo' , jesli bedą media lub dziennikarze - warto wpuścić ich w pierwszym plan .

Pozdro i powodzenia

Przykładowe zdjecia (http://www.antonjo.neostrada.pl/osteoporoza/index.html)

ALF
26-10-2005, 10:04
fajne zdjątka...nr1 to ten gość ze SM na tle plakatu :wink:

antonjo
26-10-2005, 19:59
oki poprawiłem ... trzeba było dopisac index.html na koniec

Wiktoch
27-10-2005, 00:04
GROSEB, MADMIPS, AKUSTYK, ANTONIO I ALF - WIELKIE DZIĘKI ZA WSZYTKIE WSKAZÓWKI (te praktyczne jak i techniczne)!! Naprawdę bardzo mi pomogliście swoimi sugestiami! Niestety nie mogłem Wam odpisać wcześniej gdyż byłem poza zasięciem internetu. Każdą z waszych rad uważnie przeczytałem i będę się ich jutro trzymał. Naturalnie nie omieszkam podzielić się z Wami efektami mojej pracy i w weekend postaram się dołączyć do tego wątku kilka sampli z eventu :) pozdrawiam - wiktor