PDA

Zobacz pełną wersję : Wynalazki, nowe rozwiązania techniczne w aparatach



MstrG
28-05-2024, 19:06
Wątek utworzony ze spekulacyjnych dyskusji. Można pociągnąć dalej, puścić wodze fantazji.

OjTam
10-06-2024, 21:52
[...]w sumie niewiele jest co nowego wymyślić.
Ewentualnie odkupić i ulepszyć technologię matryc organicznych od Panasa, albo prześcignąć Sigmę w Foveonach.

Lub matryce zakrzywione, ale to jeszcze nie teraz.

odzio
10-06-2024, 22:11
No i inna sprawa, że w sumie niewiele jest co nowego wymyślić.
Ewentualnie odkupić i ulepszyć technologię matryc organicznych od Panasa, albo prześcignąć Sigmę w Foveonach.

Lub matryce zakrzywione, ale to jeszcze nie teraz.

jak nie ma czego nowego wymyślić? jest i to od dekad:

- sensowny system zmiany obiektywów, zamiast dopasowywania kropeczek i siłowania się z uszczelnionymi obiektywami,
- wbudowane fizyczne filtry (coś jak w canonowym adapterze do EF->R),
- tilt-shift na matrycy aparatu,
- dogonienie technologii najbardziej zaawansowanego sprzętu fotograficznego - komórek (fakt, że w Z9 już się to chyba zaczęło - wyciąganie cieni z twarzy),
- aparat modularny,
- zintegrowane osłony p-słoneczne - sensownie składane,
- soczewki obiektywów chronione bez idiotycznych dekielków dla dekli

pomysły lepsze lub gorsze, ale wymyślone w 15s. Fotosieroty przez 50 lat nie byli w stanie tego wymyślić :/ Wiem, że ten post bardziej się nadaje do wątku o ewolucjach/rewolucjach, ale nie chciałem wdawać się w dyskusję z kolegą od samozbanowania sprzed 3 postów, bo bym sam wyłapał bana przy niektórych wpisach :D

OjTam
10-06-2024, 22:22
- sensowny system zmiany obiektywów, zamiast dopasowywania kropeczek i siłowania się z uszczelnionymi obiektywami,
To by wymagało projektu nowego bagnetu. Teraz na to za późno.

- wbudowane fizyczne filtry (coś jak w canonowym adapterze do EF->R),
Czyli nic nowego: jak sam napisałeś, ma to adapter Canona. Dawno dawno temu szkła z wbudowanymi filtrami na karuzeli też były. No i nie wiem, czy kamery z takich dynksów nie korzystają.

- tilt-shift na matrycy aparatu,
O, i to jest dobry pomysł. Może kiedyś.

- dogonienie technologii najbardziej zaawansowanego sprzętu fotograficznego - komórek (fakt, że w Z9 już się to chyba zaczęło - wyciąganie cieni z twarzy),
Tu bardziej oprogramowanie.

- aparat modularny,
Kolejny ciekawy pomysł. Zwłaszcza możliwość dostosowania rękojeści pod swoją łapę. Da się w pistoletach, to dlaczego nie aparatach?

- zintegrowane osłony p-słoneczne - sensownie składane,
Swego czasu tele-obiektywy z takiego rozwiązania korzystały. Producenci z jakiegoś powodu zrezygnowali.

- soczewki obiektywów chronione bez idiotycznych dekielków dla dekli

No ok, ale jak?

Jacek_Z
10-06-2024, 22:25
Odzio, niektóre z tych pomysłów są idiotyczne, a inne mają swoje nieciekawe konsekwencje.
Pierwszy - zmiana bagnetu??? No chyba cie ...
T-S wymaga całkiem dużego zakresu ruchów by efekt był widoczny. Powiększysz aparaty i podniesiesz cenę dla czegoś co interesuje garstkę osób?
Włożyć do środka filtry możesz, nie jest to produkt Nikona ale co z tego?
Modularny - co autor ma na myśli? Wymiana matrycy? Wymiana procesora i płyty głównej? To jest absurdalne.

OjTam
10-06-2024, 22:32
Niewielki T-S matrycy to już jest...
Przecież IBIS pracuje w kilku osiach.
https://photographylife.com/wp-content/uploads/2018/08/Nikon-Z7-IBIS.jpg

W DXach dało by się większy shift zrobić, dzięki szerokiemu bagnetowi. Z pokłonem byłby większy problem.
Tylko pytanie, czy w ogóle zysk do kosztów byłby opłacalny...

Jacek_Z
10-06-2024, 22:38
DX, a kogo to interesuje. I czy ludzie mają zamiar dopłacić dużo do DX by mieć to coś? DX ma być tanie. Kto ma DX i chce coś do zabawy niech sobie kupi lensbaby.

OjTam
10-06-2024, 22:51
O, i teraz będzie zabawnie. Canon ma patent na kamerkę z mechanizmem T-S matrycy (https://www.canonrumors.com/canon-patent-application-camera-with-internal-tilt-movement/).

Oczywiście patent a wykorzystanie to dwie różne rzeczy, ale...

gniady
11-06-2024, 08:03
odzio w swoim poście zawarłeś tak dużo ataków personalnych, niegrzecznych zwrotów, braku szacunku dla rozmówcy, jednocześnie wypominając komuś jego chamstwo... Może przyjrzyj się temu, co sam piszesz na forum. Doceniam Twoje próby ulepszania świata, ale może powinieneś zacząć od siebie...?

Jacek_Z
11-06-2024, 08:29
...Co do pomysłów, to oczywiście, jak pisałem, nie muszą być genialne, bo zabrałem je w czasie pisania posta, inżynierowie z branży mają nieco więcej czasu.

Nowy bagnet, pewnie zauważyłeś wielkie marki wprowadziły na przestrzeni ostatniej dekady. Czym się różni zmiana obiektywów od czasów M42, exacty, czy podobnych dziwolagow? Niczym. Dalej mocując walcowaty obiekt do okrągłego otworu muszę się cackać, a w marszu wiecznie brakuje mi ręki na przekładanie dekielkow. Ty nie masz wymagań, więc sobie postoisz, pójdziesz do auta i wyciągniesz obiektyw, wrócisz po 3min do modela i będziesz klikać. Kto inny wyciągnie drugie body z gotowym obiektywem i wszyscy zarobicie na tym jakieś pieniądze, jasne. Ale później przyjdzie japko i szajsung i pokaże, że można szybko cyknąć fotkę, czy to UWA, czy tele. Bez wożenia w plener bagażnika szmelcu.

Zmiana bagnetu była jedną z najlepszych możliwości na usprawnienie pracy z body, bo można było przemyśleć fajne, innowacyjne rozwiązania, a nie krzyknąć na warsztat: "chłopy, zróbcie najkrótsza odległość rejestrowa i największa dziurę na rynku, ci od telewizorów już nie będą nas zapinać!" i z ukontentowaniem uznać, że durnowaty sposób spasowania koła z walcem jest majstersztykiem inżynierii. .
Czy ty to piszesz serio? Jeżeli tak, to lepiej przestań proponować inżynierom jako "lepiejwiedzący".
Gwint a bagnet to ogromna róznica. Bagnety są różne, ale ja widzę że Tobie żaden nie pasuje. Bagnety Canona i Nikona są nowe i kurcze inżynierowie nie słyszeli od odzio, że to złe. Że rurę z dziurą mają połączyć inaczej. Tylko ku.. jak? AI, sterowane myślami, na magnes? Że coś jest stare to nie znaczy, że jest złe. Koła inaczej nikt nie wymyśla, ale ty byś wolał kwadratowe, bo jak zmieniasz to ci nie ucieka. Kilka razy rezygnowałem z pisania pod postami w których pisałeś rzeczy bezsensowne. Dotyczących sprzętu właśnie i swoich "pomysłów" racjonalizatorskich, które nimi nie były. Bo były krytyką tego co jest, ale .... co chcesz zamiast takiego bagnetu? Czym ten inny miałby sie róznić? Moja rada, przestań fantazjować. Bo potraktuje to jako spam, z konsekwencjami. Zacytowałeś 2 moje wątki. Przeczytałem całe, jeszcze raz. Słowa bym tam nie zmienił. Ty też je przeczytaj, np część o procedurach.
Aha. Nie wiem skąd pomysł, że nie mam wymagań. Mam, nie kupuje byle jakiego sprzętu. Nie chodzę z jednym obiektywem, ale rąk mi nie brakuje, w jednej mam korpus a w drugiej obiektyw.
Może miej pretensje do kogoś innego, że nie masz trzech rąk, inni to zaaprobowali.

Kontynuować tej rozmowy nie będziemy, a jeżleli tak ktoś zaprawnie to .. jak to poczyścimy, usuniemy itp, wg oceny sytuacji.

lukasz_kk
11-06-2024, 10:29
Jak w czasach styków w body i obiektywie można zaprojektować wkręcany w dowolny sposób bagnet? I jak wtedy zaprojektować osłonę przeciwsłoneczną w obiektywach UWA?

RMC
11-06-2024, 10:34
Po wifi albo bluetooth-ie mógłby się łączyć z body ;) Ale wtedy by był płacz ze się sparować nie chce w kluczowym momencie.

Wind Mill
11-06-2024, 11:12
Obiektywy z body powinny łączyć się magnetycznie.
Obiektywy ważące 4 kg łączymy z kilogramowym body elektromagnetycznie (oczywiście stosując silne magnesy neodymowe w elektromagnesie), teraz są wydajne aku to można dodawać baterię do body i do obiektywu, by trzymało połączenie.
Tylko userzy z rozrusznikiem serca będą musieli uważać, może pompka stanąć przy foceniu.

No i zamiast durnych dekielków można jakieś automatyczne pokrywy stosować na body i na obiektywie, skoro mamy już aku do elektromagnesu w obiektywie, to byłby też prund na odsłanianie dupki obiektywu.
A że gabaryty większe i cena - a kogo to.

:mrgreen:

epicure
11-06-2024, 11:14
Ricoh już kiedyś wymyślił obiektywy z wbudowaną matrycą mocowane do body na zatrzask. Jakoś się to rozwiązanie nie przyjęło.

OjTam
11-06-2024, 11:22
Patent na obiektyw mocowany magnetycznie to lata temu widziałem. Miał go chyba Panas (albo Olek)? I co? I nic.

Canon miał jeszcze za czasów DSLRów patent na dekielek, który można było założyć na obiektyw z obu stron i na korpus. I co? I nic.

odzio
11-06-2024, 12:01
Jak w czasach styków w body i obiektywie można zaprojektować wkręcany w dowolny sposób bagnet?
Hmm jak się trochę zastanowić, to może przyjść do głowy koparka, wieża czołgu, czy śmigło... Wszystkie te maszyny potrafią kręcić młynka i jakimś cudem napęd/informacje są przekazywane, nie? Nie wiem styki wokół bagnetu, pierwsza myśl. Druga: kombo z poniższym pomysłem Wind Mill'a: magnes w po obu stronach szybko i łatwo nieumiejscawiający obiektyw w odpowiednim miejscu. Jednak bardziej bym się przejmował kwestią przycisków na tubusie obiektywu ;)

I jak wtedy zaprojektować osłonę przeciwsłoneczną w obiektywach UWA?
Nie wiem, znowu magnes? Albo po prostu obrotowa osłona? I tak byłaby wygodniejsza niż odpinana.


Po wifi albo bluetooth-ie mógłby się łączyć z body ;) Ale wtedy by był płacz ze się sparować nie chce w kluczowym momencie.
A może jakiś inny protokół? Tylko trochę by było szkoda czasu na łączenie po wybudzeniu sprzętu.


Obiektywy z body powinny łączyć się magnetycznie.
Obiektywy ważące 4 kg łączymy z kilogramowym body elektromagnetycznie (oczywiście stosując silne magnesy neodymowe w elektromagnesie), teraz są wydajne aku to można dodawać baterię do body i do obiektywu, by trzymało połączenie.
Tylko userzy z rozrusznikiem serca będą musieli uważać, może pompka stanąć przy foceniu.

No i zamiast durnych dekielków można jakieś automatyczne pokrywy stosować na body i na obiektywie, skoro mamy już aku do elektromagnesu w obiektywie, to byłby też prund na odsłanianie dupki obiektywu.
A że gabaryty większe i cena - a kogo to.

:mrgreen:
Ale po co elektromagnes? Zwykły magnes + zatrzask zwalniany przyciskiem na body :) A automatyczna pokrywa zamiast dekielka jak dla mnie brzmi bardzo fajnie. Obiektywy w torbie stoją dupkami do góry z soczewką zasłoniętą czymś na wzór przysłony, a podczas zmiany szkła, wkładasz jeden obiektyw w puste miejsce, zwalniasz przycisk i zakładasz drugi, klik klak i gotowe, nie martwisz się o kurz, nie potrzebujesz ręki do wyciągania szkła z torby. Dla mnie bomba ;)


Ricoh już kiedyś wymyślił obiektywy z wbudowaną matrycą mocowane do body na zatrzask. Jakoś się to rozwiązanie nie przyjęło.
komunikacja pomiędzy matrycą, a procesorem byłaby straszliwie wąskim gardłem, zwłaszcza w dobie ML.


Patent na obiektyw mocowany magnetycznie to lata temu widziałem. Miał go chyba Panas (albo Olek)? I co? I nic.

Canon miał jeszcze za czasów DSLRów patent na dekielek, który można było założyć na obiektyw z obu stron i na korpus. I co? I nic.
ja nie widziałem, nie twierdzę, że pomysł jest idealny, brakuje mi do tego pewności siebie, którą bozia naszego supermoda obdarzyła, ale jak powtarzałem już - to są tylko pomysły wymyślone przez laika, które miałyby rozwiązać część irytujących procesów użytkowania sprzętu fotograficznego.

PS. Jeśli ktoś ma ochotę sobie jeszcze podywagować, to sugerowałbym zabranie tej rozmowy w jakieś ustronne miejsce, gdzie osobom pełnym awersji i jadu nie będzie tak przeszkadzało, że na tym przeklętym forum ktoś jeszcze próbuje pogadać.
PPS. Dziękuję cytowanym osobom za torpedowanie moich pomysłów w sposób godny i zachowaniem przynajmniej pozorów szacunku, jakoś da się to zrobić bez buractwa :)

epicure
11-06-2024, 12:21
komunikacja pomiędzy matrycą, a procesorem byłaby straszliwie wąskim gardłem, zwłaszcza w dobie ML.

Matryca się nie komunikuje z procesorem - po drodze jest przetwornik AD, który odpowiada jedynie za jednostronny przesył danych. Zobacz sobie pierwszy lepszy filmik z rozmontowania jakiegokolwiek smartfona i przypatrz się, jak cienka tasiemka łączy cały moduł aparatów (często potrójny lub nawet poczwórny) z płytą główną.

odzio
11-06-2024, 12:33
wierzę Ci na słowo jednak nie sądzę, żeby konwersja sygnału z analogowego na cyfrowy była odpowiedzialna obliczenia związane z AF, analizą danych z matrycy (czy właściwie przetwornika AD, jeśli być wnikliwym) oraz wysyłanie danych do bufora (miałem napisać, na kartę pamięci, ale pewnie narażę się na kolejne sprostowania :D), nie bez powodu te elementy są umiejscowione blisko siebie i wrzucenie ich do obiektywu na dzień dzisiejszy byłoby jak dla mnie kompletnie chybionym pomysłem, do tego gabaryt, mnogość matryc, etc. :)

epicure
11-06-2024, 20:52
wierzę Ci na słowo jednak nie sądzę, żeby konwersja sygnału z analogowego na cyfrowy była odpowiedzialna obliczenia związane z AF, analizą danych z matrycy (czy właściwie przetwornika AD, jeśli być wnikliwym) oraz wysyłanie danych do bufora (miałem napisać, na kartę pamięci, ale pewnie narażę się na kolejne sprostowania :D), nie bez powodu te elementy są umiejscowione blisko siebie i wrzucenie ich do obiektywu na dzień dzisiejszy byłoby jak dla mnie kompletnie chybionym pomysłem, do tego gabaryt, mnogość matryc, etc. :)

Te elementy są blisko siebie tylko z jednego powodu: ograniczonej przestrzeni w obudowie aparatu. Wszystkim byłoby na rękę, gdyby były oddalone od siebie nieco dalej, ale nie bardzo się da w dobie miniaturyzacji. Kilka milimetrów więcej kabli czy obwodów drukowanych nie zrobiliby żadnej różnicy dla elektronów poruszających się z prędkością światła.

odzio
11-06-2024, 21:45
Światła?! Nieee noooo, po co by nam były światłowody, jak zwykły kabel wystarczy? Znawcą nie jestem ale czytałem jak na płytach głównych komputerów właśnie o te milimetry się walczy :) zresztą, ten trop nie jara chyba żadnego z nas :)

MstrG
12-06-2024, 09:08
Na ten moment odnoszę wrażenie, że producenci aparatów chcą, tak jak reszta technologicznego świata, zaprzęgnąć AI do wszystkiego, bo marketingowo to się będzie dobrze prezentować i sprzedawać.

Wątek wydzieliłem, więc można puścić wodze fantazji :)

epicure
12-06-2024, 09:21
To, co mamy w aparatach, to nie AI, a ML. I wbrew obiegowej opinii aparaty same nie karmią się danymi i nie budują same modelu ML, tylko robią to inżynierowie i co najwyżej oni mogą zaktualizować model poprzez firmware. A to przecież istnieje w aparatach już od lat, tylko że wtedy jeszcze nie było mody na nadawanie temu clickbaitowych nazw. Zaczęło się od rozpoznawania twarzy i pomiaru ekspozycji dopasowującym się do sceny.

Wind Mill
12-06-2024, 09:30
...nie zrobiliby żadnej różnicy dla elektronów poruszających się z prędkością światła.


Światła?! Nieee noooo, po co by nam były światłowody, jak zwykły kabel wystarczy? Znawcą nie jestem ale czytałem jak na płytach głównych komputerów właśnie o te milimetry się walczy :) zresztą, ten trop nie jara chyba żadnego z nas :)

Kabel nie światłowód. To że elektrony poruszają się z prędkością światła, nie oznacza iż mowa o światłowodach - mowa o przepływie prądu elektrycznego (ruchu elektronów).

W płytkach drukowanych walczy się o milimetry głównie ze względu na jitter - przy dużej (gigantycznej z niedawnej perspektywy) częstotliwości zegara na równoległych magistralach następował "rozjazd" sygnałów, jeśli nie wykazało się troski o długości ścieżek (równe) w tej magistrali. Stąd czasami fantazyjne zawijasy tych ścieżek.

MstrG
12-06-2024, 09:49
To, co mamy w aparatach, to nie AI, a ML. I wbrew obiegowej opinii aparaty same nie karmią się danymi i nie budują same modelu ML, tylko robią to inżynierowie i co najwyżej oni mogą zaktualizować model poprzez firmware. A to przecież istnieje w aparatach już od lat, tylko że wtedy jeszcze nie było mody na nadawanie temu clickbaitowych nazw. Zaczęło się od rozpoznawania twarzy i pomiaru ekspozycji dopasowującym się do sceny.

Nie wiem gdzie jest ta obiegowa opinia, że aparat sam się karmi danymi. To chyba jeszcze nie ten czas, ale być może w przyszłości aparat będzie się uczył sposobu fotografowania właściciela. Kto wie.
Canon R1 ponoć ma przykładowo w czasie meczu piłki nożnej podczas akcji pod bramką rozpoznawać odpowiedni moment i robić zdjęcie. To nie człowiek wstukał / wstuka w klawiaturę tysiące możliwych sytuacji podbramkowych z najlepszym momentem piłki przy nodze lub koło słupka bramki.
Wiem co masz na myśli pisząc o clickbaitowych nazwach. Jednak jest spora różnica pomiędzy firmware napisanym przez człowieka, a firmware z domieszką uczenia maszynowego. Tak samo możesz powiedzieć, że OpenAI to nie AI, bo tylko inżynierowie mogą go zaktualizować o kolejną wersję, a my mamy aktualnie dostęp do wersji z bazą do października 2023.

Jeśli w przyszłych oprogramowaniach aparatów będzie rozpoznawanie twarzy i dobieranie ekspozycji wspomagane uczeniem maszynowym na podstawie milionów "połkniętych" zdjęć - nieważne z jakim skutkiem - to jednak będzie domieszka tego AI. Nie mieszałbym tego z prostym rozpoznawaniem twarzy czy pomiaru ekspozycji.

fafniak
12-06-2024, 10:06
A mi marzy się wprowadzenie regulowanego filtra ND do korpusu aparatu. Tylko chciałbym aby był 0-256. W kamerach Sony fx9 i fs7 jest takie coś ale jest opcja clear i rewolwerowo wprowadzany filtr 1/4 który dopiero pozwala regulować do 128. Niektórzy zbadali ten aspekt i okazuje się że wprowadzenie filtru, powoduje lekkie przesunięcie ostrości. Wprowadzenie go na stałe zlikwidowałoby problem.
A druga sprawa, to chciałbym mieć możliwość wyboru filtra przed matrycą. Takie rewolwerowe

odzio
12-06-2024, 10:56
Na ten moment odnoszę wrażenie, że producenci aparatów chcą, tak jak reszta technologicznego świata, zaprzęgnąć AI do wszystkiego, bo marketingowo to się będzie dobrze prezentować i sprzedawać.
Ale to i dobrze, bo dzięki temu jednak dokonała się jakaś rewolucja w fotografii - nie bez kozery dopytywałem ostatnio, czy m_a_g korzystał z wykrywania oka przy lecącym... orłowatym ptaszysku, nie pamiętam co tam dokładnie było. W końcu technologia ułatwia robienie zdjęć, które wcześniej było w znacznie większej mierze elementem szczęścia.

To, że prawdopodobnie wejdzie kolorowanie obrazków przez AI mnie akurat nie boli. Zawsze będzie można to wyłączyć, a czasem może się przydać. Tryb full-auto będzie dobierać parametry ekspozycji na podstawie tego co rejestruje matryca? Bomba, nie potrzebuję, ale znowu będzie jakiś entry-level dla ludzi, których przeczytanie instrukcji przerasta.

Oczywiście w pełni się zgadzam o tezie, że to zabiegi marketingowo-sprzedażowe.


Wątek wydzieliłem, więc można puścić wodze fantazji :)
Dzięki :)


Kabel nie światłowód. To że elektrony poruszają się z prędkością światła, nie oznacza iż mowa o światłowodach - mowa o przepływie prądu elektrycznego (ruchu elektronów).

W płytkach drukowanych walczy się o milimetry głównie ze względu na jitter - przy dużej (gigantycznej z niedawnej perspektywy) częstotliwości zegara na równoległych magistralach następował "rozjazd" sygnałów, jeśli nie wykazało się troski o długości ścieżek (równe) w tej magistrali. Stąd czasami fantazyjne zawijasy tych ścieżek.
Chodzi mi wyłącznie o prędkość przesyłu informacji - elektron w miedzi, czy nawet złocie nie osiągnie prędkości 300kkm/s. Po przemyśleniu, uznaję jednak, że po prostu źle zinterpretowałem skrót myślowy - bo wziąłem pod uwagę prędkość światła w próżni, a sam epicure o tym nic nie pisał. Ale dzięki też za wywód o jitter - dobrze wiedzieć :)

- - - - kolejny post - - - - - -


A mi marzy się wprowadzenie regulowanego filtra ND do korpusu aparatu. Tylko chciałbym aby był 0-256. W kamerach Sony fx9 i fs7 jest takie coś ale jest opcja clear i rewolwerowo wprowadzany filtr 1/4 który dopiero pozwala regulować do 128. Niektórzy zbadali ten aspekt i okazuje się że wprowadzenie filtru, powoduje lekkie przesunięcie ostrości. Wprowadzenie go na stałe zlikwidowałoby problem.
A druga sprawa, to chciałbym mieć możliwość wyboru filtra przed matrycą. Takie rewolwerowe

Liczę, że tu już nikt tego pomysłu nie będzie nazywać idiotycznym, bo też mi się takie rozwiązanie marzy. Niech sobie będzie demontowalne szkiełko przed matrycą, która zapobiega jej syfieniu, łatwo się daje wyjąć i wyczyścić, a przy okazji robi robotę, czy to filtra szarego, czy polara, czy - w przypływie szaleństwa - połówkowego. Wiadomo, aparat stałby się większy, ale po to mamy miniaturyzację, żeby móc dodawać bajery nie degradując komfortu użytkowania, bo na razie modła była na zrobienie aparatu, który się mieści w kieszeni, ale nie w dłoni. Dobrze, że już widać polaryzację pod tym względem :)

Jurek Ż
12-06-2024, 11:31
To ja tak byście w końcu przestali narzekać.:lol: https://www.focus.pl/artykul/historia-fotografii-fotografia-camera-obscura-smartfon

fafniak
12-06-2024, 12:28
Przecież nie o narzekanie tu chodzi tylko o rozwój.

August68
12-06-2024, 12:40
A mi marzy się wprowadzenie regulowanego filtra ND do korpusu aparatu. Tylko chciałbym aby był 0-256. W kamerach Sony fx9 i fs7 jest takie coś ale jest opcja clear i rewolwerowo wprowadzany filtr 1/4 który dopiero pozwala regulować do 128. Niektórzy zbadali ten aspekt i okazuje się że wprowadzenie filtru, powoduje lekkie przesunięcie ostrości. Wprowadzenie go na stałe zlikwidowałoby problem.
A druga sprawa, to chciałbym mieć możliwość wyboru filtra przed matrycą. Takie rewolwerowe

Ja wiem, że to nie to sao co filtry "fizyczne", ale:

Ze specyfikacji OM-1 mark II:
• Symulacja filtra szarego do 7 EV
• Symulacja filtra szarego połówkowego do 3 EV

Na Fotopolis robili testy tych filtrów i bardzo chwalili. Więc skoro się udało OM System to i inni chyba też dadzą radę.

fafniak
12-06-2024, 13:59
No tylko to troszkę bida bo elektronika zawsze w jakimś tam momencie pokaże swoja ułomność

TOP67
12-06-2024, 16:55
Ja wiem, że to nie to sao co filtry "fizyczne", ale:

Ze specyfikacji OM-1 mark II:
• Symulacja filtra szarego do 7 EV
• Symulacja filtra szarego połówkowego do 3 EV


Czym się różni symulacja filtra szarego od zmiany ekspozycji (ISO/czas/przysłona)? Chyba że potrafią obejść problem prześwietlenia przy najniższym ISO, najkrótszym czasie i pełnej dziurze.
Podejrzewam że to tylko symulacja długiej ekspozycji w postaci nakładania serii zdjęć w celu rozmycia chmur/wody.

odzio
12-06-2024, 18:37
Może matryca ma jakiś tryb ISO16 niedostępny w normalnym wyborze?

August68
12-06-2024, 18:44
Nie mam OM1 więc nie podam odpowiedzi "z praktyki", ale w Fotopolis opisali to tak:

Tryby obliczeniowe z nową funkcją LiveGND
Druga generacja OM-1 to także bardziej udoskonalone tryby obliczeniowe oraz jeden zupełnie nowy.
W symulacji filtra szarego pojawiła się wartość ND128, która pozwoli na stosowanie jeszcze dłuższych czasów naświetlania.
Nowością jest natomiast funkcja LiveGND, czyli symulacja filtru połówkowego. Dzięki niej można z łatwością ograniczyć ekspozycję we wskazanej części sceny, tak jakbyśmy używali tradycyjnych filtrów połówkowych.
W menu możemy wybierać między typem przejścia Soft, Medium lub Hard oraz dla każdego z nich stosować gęstość GND2 (1 EV), GND4 (2 EV) lub GND8 (3 EV).
Ponadto gradient można przesuwać i obracać w kadrze oraz w międzyczasie zmieniać parametry ekspozycji bazowej.
Nowa funkcja działa wyśmienicie i pozwala w szybki sposób zrównoważyć jasność sceny. Jej obsługa jest naprawdę dobrze przemyślana, a rezultaty naprawdę robią wrażenie.
Teraz będzie brakować jedynie jednoczesnego stosowania LiveGND i LiveND."

Czyli jchyba nie jest to tylko zmiana ekspozycji z wykorzystaniem różnych ustawień ISO/czasu/przysłony.

Kolekcjoner
12-06-2024, 21:39
jak nie ma czego nowego wymyślić? jest i to od dekad:

- sensowny system zmiany obiektywów, zamiast dopasowywania kropeczek i siłowania się z uszczelnionymi obiektywami,

Błagam, tylko nie mówcie tego głośno przy księgowych Canona...:roll:

krzysztofz24
12-06-2024, 22:00
Nie mam OM1 więc nie podam odpowiedzi "z praktyki", ale w Fotopolis opisali to tak:


Czyli jchyba nie jest to tylko zmiana ekspozycji z wykorzystaniem różnych ustawień ISO/czasu/przysłony.

Ciekawe bardzo, byloby super przydatne przy foto krajobrazowej.
Jak o tym mysle, jak to aparat realizuje stricte technicznie i o tych wyborach typu przejscia czy hard czy soft.
to matryca jest ta sama, z ta sama rozpietoscia tonalna. to chyba aparat za jednym nacisnieciem robi dwa zdjecia i skleja je w calosc biorac poprawke jaki typ przejscia tego szaego polowkowego wybralismy.
Czyli przykladow mamy F8 i 1/15 naswietlajac na dol sceneri zeby dobrze wyszla a na gorze jest niebo o zachodzie i aparat naswietla to jako 1/60...tak dywaguje. Czyli jedno zdjecie z 1/15, jedno z 1/60 i skleja w calosc.

Ale jesli to dziala tylk ow JPG to troche kiepsko;-), super byloby jakby taki raw byl dostepny. August68 nie wiesz moze, czy to dziala tez w rawach?

bogdi64
12-06-2024, 22:33
Czym się różni symulacja filtra szarego od zmiany ekspozycji (ISO/czas/przysłona)? Chyba że potrafią obejść problem prześwietlenia przy najniższym ISO, najkrótszym czasie i pełnej dziurze.


Canon to miał w serii G, w kamerach standard

TOP67
12-06-2024, 23:30
Ale tam są fizyczne filtry wbudowane w body, na co pozwalała mała matryca.

pki1234
13-06-2024, 00:40
Czym się różni symulacja filtra szarego od zmiany ekspozycji (ISO/czas/przysłona)? Chyba że potrafią obejść problem prześwietlenia przy najniższym ISO, najkrótszym czasie i pełnej dziurze.
Podejrzewam że to tylko symulacja długiej ekspozycji w postaci nakładania serii zdjęć w celu rozmycia chmur/wody.

Tu są opisane funkcje Computational photography (https://learnandsupport.getolympus.com/learn-center/photography-tips/landscapes-nature/does-not-compute-oh-yes-it-does-using-computational) w OM-1.
I rzeczywiście symulacja filtra szarego polega na blend'zie wielu zdjęć.
Ja mam OM-1 od kilku miesięcy. Kiedy włączy się tą funkcję jest nawet podgląd rezultatu na ekranie. Działa na prawdę dobrze.
W OM-1 MII zrobili jeszcze to samo z filtrem połówkowym. Można go ustawić jak normalny filtr fizyczny na różnej wysokości i pod różnym kątem w stosunku do kadru.

Moim zdaniem te i inne funkcje "computational fotography" w pewnym sensie wyróżniają OM-1.
Gdyby takie coś bylo w pełnoklatkowym Nikonie to byłaby widoczna zmiana a jest to "jakiś" kierunek rozwoju poza coraz to bardziej skomplikowanymi i upakowanymi matrycami.
W sumie to "tylko" oprogramowanie więc może ktoś wpadnie na podobny pomysł w Nikonie.