Zobacz pełną wersję : Czy zostać w Nikon?
.:Look:.
19-05-2024, 08:18
Cześć,
posiadam z Nikona D600, 24-70 mm 2.8 oraz lampę Sb900.
Chciałbym przesiąść się na bezlusterkowca. Czy posiadanie 24-70 oraz lampy powinno skłaniać mnie do pozostania w nikon? Jak współpracuje ten 24.70 z bezlusterkowcami?
Słyszałem sporo pochlebnych opinii o Sony a7 iv i trochę mnie korci zmiana systemu.
Przeznaczenie - fotografia podróżnicza, eventowa.
Najkrócej mówiąc, jeśli Cię stać zostań w Nikonie.;)
Jeśli chcesz natomiast mniejszy zestaw do podróży, mogę śmiało polecić AIV z Tamronem 28-200/2.8-5.6.
Jeśli kupisz jakiekolwiek ML Nikona i podepniesz 24-70 przez FTZ praktycznie nic nie zyskasz na wielkości zestawu, klocek pozostanie klockiem.
Ps. Lampa będzie działać w manualnych ustawieniach.
.:Look:.
19-05-2024, 09:23
Jeśli mnie stać to mam zostać w Nikon?
To mi się wydawało, że pozostanie w Nikon jest wersją oszczędną pod warunkiem, że pozostawienie 24-70 ma jakieś uzasadnienie. Dlatego też pytam czy współpraca tego obiektywu z ML ma sens czy jest to zawracanie kijem Wisły ?
Do A7 podobno bardzo fajny jest 35-150 z Tamron również ;-)
Większość kupujących ML po jakimś czasie woli nabyć obiektyw natywny. Popatrz na ceny szkieł z mocowaniem FE i Z. FTZ zapewne będzie pracował dobrze z 24-70, widać błędnie zakładam że wolisz mniejszy, zgrabniejszy zestaw ;) Dla mnie ani 24-70/2.8 ani 35150/2-2.8 nie są szkłami na podróż. Każdy może mieć inne preferencje i inaczej podróżować i ja to rozumiem.
.:Look:.
19-05-2024, 10:55
Dobrze zakładałeś, że wolałbym zgrabniejszy zestaw. Taki Sony z Tamponem 28-200 czy 35-150 będzie mniej klocowaty od d 600 +24-70?
edit : ok widzę że taki 35-150 jest 2x cięższy niż zaproponowany przez Ciebie 28-200
Kojocisko
19-05-2024, 11:08
Kolega poste delikatnie zasugerował, że w systemie Sony jest większy wybór, także tańszych, szkieł.
To co masz, jest umiarkowanym powodem do zostania w Nikonie, choć pozwoili ci na stopniową przesiadkę. 24-70 przez FTZ będzie pracować bardzo dobrze, czyli możesz zacząć od zmiany korpusu. W Sony musisz od razu kupić i korpus i obiektyw.
W Nikonie uniwersalny zestaw podróżny to Z5/Z6 z Nikkorami 24-200 lub 24-120/4. To świetne zestawy. Ale zawsze warto sprawdzić, co za te pieniądze zaoferuje Sony. Ja zmigrowałem z F do Z i jestem bardzo zadowolony. Ale użytkownicy Sony też są zadowoleni, a podobno mają ciut lepszy AF.
Tamron 35-150 f2-2,8 jest dużym ciężkim szkłem
Jeśli chcesz zostać w Nikonie, to nie kupuj niczego poniżej Z5 (teraz niezła promocja!). Z Z5 i wyższymi modelami masz VR w aparacie, co może być przydatne z 24-70, jeśli to szkło bez redukcji drgań. Zgadzam się jednak z poprzednikami - Z5 itp z 24-70 + FTZ to niespecjalnie zestaw podróżny, raczej te szkła, o których pisał Kojocisko spełniają rolę podróżnych. Lampa SB900 będzie działała z Z5/Z6 normalnie w i-TTL, poste chyba myślał o współdziałaniu tej lampy z Sony?
Tak, chodziło mi o Sony. Ja mam wciąż lampy do Nikona I jeszcze nie poczułem chęci zmiany, ale lamp używam sporadycznie.
Jest też mniejszy a7cII, ta sama matryca co aIV, podobna cena. Druga wersja jest poprawina, został tylko trochę słabszy wizjer niż aIV, jedno gniazdo SD, ale ponoć jeszcze lepszy AF.
Oprócz wspomnianego Tamrona maszjeszcze ciekawe szkiełko pod kątem podróży
Tamron 20-40/2.8,
Sony 20-70/4,
Tamron 17-50/4,
Sony 24-50/2.8, wszystko to nieduże szkiełko.
Osobiście aT28-200 biorę zawsze, do niego wedle przewidywanych sytuacji Sigme 16-28/2.8, Sony 20/1.8 czasem malutki Samyang 18/2.8 albo T50-400 z niesamowitym zakresem.
T28-200 ... T50-400 z niesamowitym zakresem.
A w Nikonie masz ten niesamowity zakres w jednym szkle. ;)
Oczywiście, płacisz światłem, ale... coś za coś. I taniej jest.
Poczekamy na testy, zobaczymy, choć mnie raczej f8 nie przekonuje ;).
Tak, chodziło mi o Sony. Ja mam wciąż lampy do Nikona I jeszcze nie poczułem chęci zmiany, ale lamp używam sporadycznie.
Jest też mniejszy a7cII, ta sama matryca co aIV, podobna cena. Druga wersja jest poprawina, został tylko trochę słabszy wizjer niż aIV, jedno gniazdo SD, ale ponoć jeszcze lepszy AF.
Oprócz wspomnianego Tamrona maszjeszcze ciekawe szkiełko pod kątem podróży
Tamron 20-40/2.8,
Sony 20-70/4,
Tamron 17-50/4,
Sony 24-50/2.8, wszystko to nieduże szkiełko.
Osobiście aT28-200 biorę zawsze, do niego wedle przewidywanych sytuacji Sigme 16-28/2.8, Sony 20/1.8 czasem malutki Samyang 18/2.8 albo T50-400 z niesamowitym zakresem.
Pod kątem podróży to w Sony bym poczekał bo podobno w tym roku ukaże się nowa, mniejsza i lżejsza wersja 24-105f4 G.
Sony ma bardzo fajny obiektyw 16-35/4 PZ. Malutki i podobno bardzo dobry. 24-105/4 nie jest tak dobry jak Nikkor 24-120/4.
Tamron 35-150 jest na oba systemy, ale to klocek do pracy, a nie w podróż. Moim zdaniem idealny na eventy.
Natomiast w Nikonie do podróży jest 24-200, który ma lepszy zakres i opinie niż Tamron.
Odradzam FTZ. Działa poprawnie, ale wygody nie ma. Sprawdza się z dłuższymi szkłami, które nie mają odpowiedników (lub są one koszmarnie drogie). Sam używam z Sigmą 135/1.8
Jeśli sprzedasz 24-70/2.8 i doliczysz koszt FTZ, to starczy na Nikkora lub Tamrona 28-75/2.8.
Pawel Pawlak
20-05-2024, 08:09
W ubiegłym roku kupiłem mojego pierwszego ML-a nikona - Nikona Z6; okazyjnie, bo kolega który miał dojście do jakiś super tanich Sony zmieniał system. Jak odbierałem aparat, to ten kumpel stwierdził że najbardziej przeszkadza mu w sony A7 IV gorszy wizjer, co mnie dość zdziwiło, ale pamiętam moje doświadczenia ze starszymi modelami sony i zawsze wizjer mnie wkurzał. W nikonach - nawet tych pierwszych Z6 i Z7, wizjer jest akurat elementem który mi nie przszkadza mimo że preferowałem wizjer optyczny. Także może warto przyjrzeć się temu aspektowi.
Poza tym przez ostatnie 2 lata fotografowałem często event powierzonym sprzętem - właśnie Z6, Z6 II ze szkłami natywnymi i przez FTZa i wg nie do tego zastosowania aparat nadaje się świetnie. AF po ostatnich poprawkach jest świetny. O ile do sportu i do dynamicznych ujęć przyrody preferowałem D4s, D500, o tyle przy weselach, komuniach, imprezach itp Z6 jest wg mnie fantastycznym rozwiązaniem (poza tym że brakuje mi p[odparcia pod mały palec, ale w D600 jest podobnie). AKU starcza na naprawdę długo, Wizjer jest świetny, karta XQD/CFExpress pewna - zwłaszcza nowy standard który można monitorować w zakresie zużycia, wykorzystania bloków rezerwowych itp jak klasyczny dysk SSD (pewnie można mieć zastrzeżenia do ceny, ale jeśli można kupić markową CFExpress 512GB za 300-400zł to wg mnie nie jest źle - nawet kupując z czytnikiem to jednorazowy wydatek 500-600zł) a sam aparat można wyszukać w świetnej cenie (ja płaciłem ok 3000zł, stan igła, przebieg 3tyś).
Moje szkła do tych zastosowań 24-70G, 70-200vr2 i 24/1.4 i uważam że wszystkie te szkła z Zką pracują lepiej (24-70 i 24/1.4) albo tak samo 70-200vr2 jak D4s (tak jak pisałem - nie chodzi o AF-C przy szybkiej akcji, ale przy eventowych tematach). Pracując zamiennię z powierzonymi systemowymi S (24-70, 70-200, 28-75) nie czuję parcia na zamianę - choć docelowo mnie to pewnie czeka bo dyskomfort zacznie się kiedy będę miał szkła F i Z. Tymczasem chodzi mi po głowie zamiana obu na event -owy kombajn T35-150 który powinien zastąpić oba, ale muszę najpiertsz przećwiczyć go w boju. Poza tym jak chcesz lekko - to można pomyśleć o zamianie na 28-75 - będzie znanie - waży tylko 565g i kosztuje mniej niż Z
Do podróży nie mam pomysłu, ale nie skreślam najnowszego, ciemnego wynalazku Z ;)
edit:
O właśnie, TOP67 - dzięki za podpowiedź 24-200 - wydaje się naprawdę ciekawą propozycją jako uniwersalny zoom podróżniczy.
.:Look:.
20-05-2024, 09:39
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi ;-)
Kiedy już wydwawało się, że wiem więcej to wtedy ktoś wchodził cały na biało ;-)
Decyzje trzeba podjąć i wydaje mi się, że spróbuję sprzedać obecny zestaw i kupić......hmmmm
opcja 1
Sony A7 z Tamron 35-150 (eventowo) i hmmmm Tamron 28-200 (podróżniczo) ale gryzą mi się tutaj 2 długie zoom'y
opcja 2
Nikon Z6ii albo Z8 z Nikkor 24-200 (podróżę) i na eventy coś jaśniejszego
Im dłużej będę się zastanawiał to jeszcze się Canon do walki włączy ;-)
Do podróży nie potrzebujesz Z8. Jeśli nie wystarcza 24Mpix, to jest jeszcze Z7II. Ale do eventów, a w szczególności tańców, Z8 ma dużo lepszy AF (taki sam ma Zf).
Sony A7 ma tyle wersji, że trudno pisać ogólnie. Bardzo mocno się różnią. Generalnie mają lepszy AF od Z5/6/7, a najnowsze nawet od Z8. Tu podpowie Ci m_a_g, który używa wielu systemów.
Ja przesiadłem się z Z5 na Z6II, mając nadzieję na lepszy AF w ciemnych salach tanecznych i niestety się zawiodłem. AF trafia, ale z zauważalną zwłoką. Wspomaganie z lampy nie działa i na początku wracałem do D750. Osobiście czekam na Z6III. Brałbym nawet Zf, gdyby nie brak U1/U2/U3 (Z8 też ich nie ma).
Czy w podróżach nie używasz nic szerszego niż 28 mm?
Pawel Pawlak
20-05-2024, 11:28
Zf ma jednak większą zwłokę AF niż Z8/Z9, a wynika ona z szybkości matrycy. Ale jest zauważalnie lepszy niż Z6/Z6II (które wg mnie są bardzo zbliżone) i ma tryby pracy jak Z8/Z9. Jeśli Z6III dostanie podobne rozwiązanie AF jak Zf to będzie zauważalna porawa.
Ad. Opcji 1 to pytanie które a7 masz na myśli, odpowiednik dla z6II to raczej a7III niż IV. Moim zdaniem na początek do Tamrona 28-200 warto dokupić jakąś stałkę, wedle gustu i portfela ;) Mnie akurat Tamron 35-150 nie kusi, za duży i zakres to alternatywa raczej dla 70-200. Jest tez Samyang o tym samym zakresie, powinien być tańszy ale nie interesowałem się.
T28-200 kupiłem krótko po pojawieniu się na rynku, używałem sporo z 42 mpix a7RII. Spokojnie daje radę na takiej matrycy, 200 @f6.3 jest już zaleta, f5.6 także używalne np. do portretu. Ludzie podpinają ten obiektyw do 61 mpix, na 24-33 będzie 100% użyteczny od pełnej dziury.
Nikonów o których piszesz nie używałem, trudno mi porównywać af itd. Z8 z pewnością jest super, ale jak dla mnie wielkość body zupełnie nie pasuje. Wyleczyłem się z dużych puszek, skoro to samo mam w mniejszej a do bagażu oprócz sprzętu foto spakuję nawet parę T-shirtów ;)
Pawel Pawlak
20-05-2024, 20:13
Z9 to jest duża puszka, z8 ma minimalna wielkość żeby ją wygodnie trzymać przez dłuższy czas ;)
Zapewne wygodnie się trzyma (podobnie jak d500) ale zwykle mniej wygodnie nosi się to w podróżach.
Po prostu każdy musi sam wyrobić sobie jakiś kompromis wobec sprzętu biorąc pod uwagę cele, oczekiwania i środki finansowe.
.:Look:.
20-05-2024, 22:10
Jeżeli chodzi o a7 to chyba wersję iv lub iii
W podróży zazwyczaj był ze mną 24-70 - no ale daje się we znaki wagą no i wyglądem zwraca uwagę przez co w niektórych krajach (honduras, salwador) średnio mi się chodziło z nim po ulicach.
Pawel Pawlak
21-05-2024, 07:29
poste; jasne - żartowałem tylko.
Tak, domyślam się... też mam dystans do foto, tylko o emotki czasem trudno w telefonie;)
Dodam tylko, że z konkretnym aparatem czlowiek jest traktowany od razu poważniej. W pewnym kraju Ameryki Poł.mialem d500 i d7200, łaziłem po ulicach z tymi dwoma aparatami. Nagle podchodzi do mnie starszy gość i pyta, czy szukam modelek, bo narzeczona jego syna to piękna dziewczyna i chciałaby spróbować sił w modelingu. Cóż... byłem z żoną:)
cz4rnuch
21-05-2024, 08:34
...a do bagażu oprócz sprzętu foto spakuję nawet parę T-shirtów ;)Majtki i t-shirty można kupić na miejscu. Zostanie trochę miejsca na drugie body.
No to wybieram mniejsze Sony i swoje gatki:)
cz4rnuch
21-05-2024, 11:28
Formalnie rzecz biorąc to jak już kupisz, nawet za granicą, to twoje ;) Pamiętaj o tym lepie na modelki.
Ja po raz kolejny tylko zwrócę uwagę, że wybór ML ze względu na gabaryt to jest w 90% marketing. Body są odrobinę mniejsze, ale:
1. Mój Z5 jest dla mnie za mały, musiałem do niego dokręcić stopę z którą stał się bardzo wygodny (jak pisał wyżej bodaj Paweł, bez niej nie ma podparcia dla małego palca i sprzęt leci z ręki). Teraz jest spoko, ale to dalej jest przepaść z komfortem trzymania jaki dawał poczciwy D700.
2. Sony jest chyba jeszcze mniejszy, ja po wzięciu do ręki któregoś ze starszych body (II lub III) miałem wrażenie, że bez łamania palców nie będzie dało się go komfortowo używać. Powinieneś to sprawdzić.
3. Obiektywy pod ML są zwykle dużo większe niż pod lustrzanki (w niektórych przypadkach mają właściwie ten sam gabaryt co dany obiektyw z adapterem). Fakt, że repo zoomy stały się bardziej kompaktowe. Ale ogólnie raczej nie zyskujesz tutaj na gabarycie, czy masie, a na jakości optycznej, bo nowe szkła są naprawdę kozackie.
Co do samego FTZ też stoję w opozycji do wielu użytkoników - ciągle posiadam i używam. Jest to upierdliwe głównie w sytuacji, gdy mam ze sobą 3 obiektywy. Jeden Z i 2x F. A mając Z na body i chcąc użyć lustrzanego muszę najpierw przekładać adapter, to wkurza, owszem. Ale gdybym robił foty, gdzie nie mogę sobie pozwolić na szybką przesiadkę, to bym inaczej dobrał szkła. Na wycieczkach używam głównie T17-35 z FTZ i natywnego 24-200. W takim przypadku przełączam się pomiędzy nimi jak natywnymi. Kwestia przemyślenia, w Twoim przypadku zapinasz jednyny obiektyw na adapter i masz problem z głowy, używasz jak Z. Dopóki nie pokusisz się o większą ilość szkieł lustrzankowych, to poświęceniem będize tylko dopięcie adaptera do Twojego obiektywu. A może za to zyskasz na sprawności AF.
Mam wrażenie, że nie było jeszcze nigdzie jasno napisane, ale ten Tamron 35-150 jest dostępny w wersjach FE i Z, więc tu masz ciągle status quo. Pod kątem obiektywów przez lata Sony przodowało, otwarty bagnet zaowocował ogromną paletą szkieł od taniego badziewia, przez fajne optycznie i cenowo szkiełka, po profesjonalne majstersztyki, coś dobrego dla każdego. Ale teraz jest dostępny adapter ETZ, który znowu pozwala korzystać z nich na Z, więc można już mniej tęsknym okiem zerkać w stronę liczby dostępnych szkieł (np. nowa sigma 24-70/2.8 świetnie działa na tym adapterze, co było opisane w teście w sąsiednim wątku (https://forum.nikoniarze.pl/threads/317864-Sigma-24-70-2-8-DG-DN-Art-G2).
W kwestii obiektywów, jeszcze chciałem poruszyć porównanie T28-200 i Z24-200. Bo czytałem, co się dało na ten temat i prawda jest taka, że te szkła są bardzo podobne i tu musisz sobie odpowiedzieć czy potrzebujesz światła, czy 4mm szerokości. W moim przypadku 24-200 to spacerzoom i obiektyw na wyjazdy. Raczej do focenia w dzień, a te 4mm mają ogromne znaczenie. Po zmroku wolę zapiąć 35mm/1.8, którym i tak zrobię więcej niż zrobiłbym nawet jaśniejszym Tamronem (który, jeśli dobrze pamiętam łapie f/4 przy ~50mm, Nikkor oczywiście ściemnia się jeszcze bardziej, ale jak dla mnie żaden z nich nie jest obiektywem do pracy po zachodzie).
Żeby nie umniejszać zaletom Sony:
1. A7III była ostatnio w rewelacyjnych promocjach i pod kątem tego, co ta pucha daje, chyba nie było lepszej oferty, pod względem cebuli - najlepszy obecnie wybór
2. Gro obiektywów jednak działa bez adaptera i ewentualnego niepokoju "a co jeśli..."
3. Dopiero Z8 ma AF tak sprawny jak Soniaki (tu się opieram wyłącznie na przeczytanych opiniach).
Ogólnie nie wiem, czy fotografia to jest dla Ciebie źródło dochodu, czy rozrywka, ale jeśli czerpiesz z tego korzyści majątkowe, to może warto rozważyć mega fajny Z8 w jakichś ratach 20x0% i niech się powoli spłaca? No chyba, ze Soniak, to pewnie IV? Mam nadzieję, że pomogłem namieszać :D
Wind Mill
21-05-2024, 16:55
...3. Dopiero Z8 ma AF tak sprawny jak Soniaki (tu się opieram wyłącznie na przeczytanych opiniach). ...
Chyba jeszcze Z f? ;)
Pawel Pawlak
21-05-2024, 17:11
Myślę że to porównywanie af jest trudne - AF są różne - pracują inaczej i pewnie w niektórych konkurencjach wygra jeden w innych drugi. Np czułość AF -8.5ev jaka jest w Df jest chyba nieosiągalna w żadnym Sony.
Ja długo czytałem jak to af w Z6 jest beznadziejny, tymczasem nie mam problemy żeby ogarniać nim wielu tematów. Naprawdę - nigdy mnie nie wkurzał - a to dużo ;)
Wg mnie warto wybierać sprzęt pod potrzeby a nie wybierać tylko ten "wszystko mający".
Jeśli twoje potrzeby lepiej zaspokaja Sony to zmieniaj system - szkoda czasu na myślenie :)
Tamron 28-200 ma f3.5 50mm, f4.0 pojawia się między 54 a 77mm, do 110mm jest 4.5, mniej więcej, sprawdziłem przed chwilą tak z grubsza. Dla mnie to f2.8 to mega zaleta do wnętrz i różnych zdjęć po zmroku. Obiektyw ma też fajna skalę odwzorowania, lubię nim robić np. zdjęcia motyli, ostrości nie brakuje.
z głowy pisałem, widać łatwiej było mi zapamiętać :) Fakt, że Tamron z utrzymywaniem światła umie zrobić fajną robotę, jednak jak dla mnie, na wieczorne pstrykanie f/3.5 to trochę ciemno, wolę wziąć 2 stałki. Ew zooma + uniwersalną stałkę
Przy dzisiejszych matrycach i odszumianiu AI, wejście na wyższe ISO nie jest problemem. Do tego stabilizacja (jeśli obiekt jest nieruchomy), a Nikkor ma podwójną, robi swoje. Jasne obiektywy są wciąż niezastąpione dla uzyskania małej GO, ale zdjęcia nocne to nie problem. A we wnętrzach zwykle i tak przymykam dla dużej GO.
Pawel Pawlak
21-05-2024, 19:11
Oba szkła proszą się o uzupełnienie; tamrona bo za wąsko, Nikon bo za ciemny ;) w podróż z z6 zabrałbym chyba 24-200 pomimo że ciemniej, bo 24-28 vg mnie to spora różnica. F4 to ciemno, ale ISO 40000 w Z6 daje radę, podobnie jak stabilizacja ;) uzupełnionym jakąś lekka stalką do ekstremalnej ciemnicy (może 40/2.0), ale większość czasu miałbym od faktycznie szerokiego kąta do tele zapięte na body.
Kojocisko
21-05-2024, 19:23
Zestaw Z6II +Nikkor 24-200 to mój stały zestaw podróżny. IMO albo turystyka albo wyprawa fotogrficzna. W pierwszym przypadku zgadzamy się na kompromisy sprzętowe, w drugim na kompromisy bagażowe.
Mój zestaw obejchał ze mna Japonię, Siedmiogród, Wenecję, lokalne wycieczki. Uniwersalność połączona z jakością wygrywa. Pokrywa 95% potrzeb (tak naprawdę prawie 100%).
Właśnie wrzucam ten zestaw do torby na bak, bo zaraz ruszam dookoła Bałtyku. Jedyne z czym w podróży ten zestaw będzie mieć kłopot, to nocne niebo, na które liczę w Skandynawii.
Pawel Pawlak Wcześniej o tym wspominałem, najtańsze, małe a naprawdę dobre uzupełnienie to Samyang 18/2.8. Dalej świetna 20/1.8 Sony. Po jednym z wyjazdów na Islandię doszedłem jednak do wniosku że przyda się coś jeszcze szerszego i pojawiła się Sigma 16-28/2.8. Wszystkie te szkiełka mogę polecić jako co najmniej zadowalające dla zaawansowanego amatora. W segmenvie pro są oczywiście bardziej bezkompromisowe propozycje, ale nie o tym jest chyba temat .
Mimo że zwykle lubię fotografować szeroko, to bardziej użyteczne jest dla mnie 28 mm Tamrona niż Sigma kończącą się na tych 28 mm. Unikam przepinania szkieł, mimo że aIV ma matrycę chroniona lamelkami migawki i zmiana szkła w plenerze nie powoduje zasyfienia całej matrycy, co bywało w innych aparatach.
Jeśli jednak ktoś lubi mieć szeroko i jeden uniwersalny obiektyw to rozwiązaniem jest Tamron 20-40/2.8 (ten mnie kusi) lub 17-50/4, oba dość kompaktowe.
Osobiście wybieram f2.8 niż 24 mm bo jakiś nie podoba mi się ISO powyżej 6400 a na zaawansowane odszumianie zdjęć z wakacji to nie mam ani ochoty ani odpowiednich programów.
no 17-50/4 na wyjazdy zakres ma fajny, niestety optykę już gorszą z tego co czytałem... Z kolei 20-40 ma tak krótki skok, że ani to UWA, ani standard, ale może komuś to spasować.
no 17-50/4 na wyjazdy zakres ma fajny, niestety optykę już gorszą z tego co czytałem...
Bo Tamron za dużo sroczek za ogon chciał złapać, projektując ten obiektyw (czyli zakres, światło i rozmiar).
Więc wyszło, co wyszło.
Z kolei 20-40 ma tak krótki skok, że ani to UWA, ani standard, ale może komuś to spasować.
20-40(35)/2.8 to były standardowe UWA, zanim producenci zaczęli ogarniać szersze szkła. Ale teraz jest teraz.
jurkarol
22-05-2024, 13:07
Różnice w jakości zdjęć w różnych systemach aparatów z porównywalnej kategorii matrycy są obecnie nieistotne. Jedynie wygląd i obsługa to coś czym się różnią.
Różnice w jakości zdjęć w różnych systemach aparatów z porównywalnej kategorii matrycy są obecnie nieistotne. Jedynie wygląd i obsługa to coś czym się różnią.
No niekoniecznie, bo np. jedno ze zdjęć może być ostre a drugie nie ;)
Mniek kompromisów to Sony 20-70/4;)
Proponuję zawsze zerkać, na jakiej matrycy szkiełko było testowane, bo krytyka w teście na 61 mpix nie koniecznie dotyczy reż 24 czy 33 mpix.
Piszę o testach optycznych, na A7RIIIa.
I ostrość to jedno. Gorsza jest winieta:
https://www.optyczne.pl/upload2/287115_tam17-50winFF17a.jpg
17/4.
Winieta jest niestety problemem w większości budżetowych szkieł, im większy zakres i mniejsze, tym musi być mocniej korygowane. Na szczęście w prawdziwym życiu automatyczna korekta mocno ogranicza ten problem, a raczej cenę za kompromis.
Tylko w tym wypadku T mógł sobie darować ten kompromis.
Duży zakres, start od UWA, stosunkowo jasne f/4... I filtr 67mm... No po co?
I wewnętrzne zoomowanie, jako bonus.
Bo konkurencja w postaci So20-70/4 jest na tyle silna, że potrzebowali się wyróżnić. Poza tym parę osób potraktuje to szkło jak uzupełnienie 50-400 dla amatora.
To mogli mu wrzucić filtr 72 czy nawet 77mm. Cena by była dalej mniej, niż połowę tego S (który też niefajnie winietuje), a że troszkę większy? Szczególik... ¯\_(ツ)_/¯
PS. Lustrzankowy 17-35/2.8-4 z filtrem 77mm waży tyle samo, jest krótszy i niewiele szerszy. Co prawda gubi 15mm na górze zasięgu, ale ma +1EV na dole.
No trzymają ten filtr 67mm nawet na 50-400, widziałem że parę osób to chwali. 77 mm moim zdaniem to kloc i mam zamiar nie wracać, ale 72 dla mnie jest wciąż ok. Co kto lubi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.