PDA

Zobacz pełną wersję : [ Makro ] Makro w samo południe



markB
19-04-2024, 12:39
Rozpoczynam ten wątek, ponieważ jeden z uczestników forum twierdzi, że makrofotografię można tworzyć tylko o świcie, a w porze południowej to nie makro. Oceńcie czy to prawda, wszystkie zdjęcia robione były między 11-ą a mniej więcej 15 po południu.

1.
79599

2.
79600

3.
79601

4.
79602

5.
79603

6.
79604

7.
79605

Jurek Ż
19-04-2024, 13:07
Zgodnie z wcześniejszymi uwagami to jesteś leniwy, biedny, a to Twoje makro chyba Ci się ze spacerową fotografią zbliżeniową pomyliło.:D:D:D

Kojocisko
19-04-2024, 16:25
Kup złote okleiny do Z9 to może zyskasz trochę szacunku :-). A kto by tam o zdjęciach...
Podobają mi się te ważkowe skrzydełka,

odzio
19-04-2024, 18:02
Cóż, jak widać durnowata konwersacja może mieć swoje dobre strony, dzięki za przepis jak Cię odpalać, markB. Jak dla mnie zdjęcia super. To co, idąc dalej: jesteś zbyt leniwy i nierozgarnięty, żeby zrobić dobry landszaft, co?

Jurek Ż
19-04-2024, 18:40
Zgodnie z wcześniejszymi uwagami to jesteś leniwy, biedny, a to Twoje makro chyba Ci się ze spacerową fotografią zbliżeniową pomyliło.:D:D:D
Oczywiście uwagi były kontynuacją Twoich spostrzeżeń. Bynajmniej ja tak odebrałem dyskusję dwóch geniuszy. :grin: Zdjęcia fajne. Pozdrawiam.

cz4rnuch
19-04-2024, 23:22
A moim zdaniem te zdjęcia jednak zadu nie urywają. Potwierdzają jednak tezę, że w południe też da się robić zdjęcia makro/mikro. O czym i tak wie prawie każdy kto się tym parał. I niech pierwszy rzuci kamieniem ten co kiedyś na swoje fotograficznej drodze nie miał podobnego epizodu (niech nie rzuca, wiem, że są wyjątki od tej reguły). Tak czy inaczej ten kto się tym zajmował dostatecznie długo ten wie, że nawet przy pełnym słońcu można stosować rozpraszacze, choćby zasłaniać swoim ciałem, można doświetlać, można stosować odbłyśniki itd. Jedno jest pewne. Może akurat mag za długo nie siedział w temacie lub gardzi tą dziedziną, ale ja zdjęcia makro podzieliłbym na dwie różne dziedziny i porównałbym je do częściej spotykanych fotografii portretowych i reporterskich. Niby to samo makro, ale jakże różne. Ci co focą z samego rana zdrętwiałe owady, ze statywem, zamrażają okazy, stackują, zraszają je atomizerami itd. zajmują się trochę inną działką niż ci co chcą pokazać znój pracy wołka gnojarza, mrówki budującej kopiec, żerującej osy czy kopulujących ważek. Te światy żyją trochę obok siebie. Obie dziedziny niby traktują o tym samym, ale różnią się podejściem. I obie wymagają techniki, poświęcenia czasu, determinacji itd. Może i mag się trochę wygłupił, ale nie wiem czy warto o to kruszyć kopie. Podejrzewam, że kolega nie jest w temacie i poleciał regułą, która jak najbardziej generalnie ma sens, ale nie uwzględnia odstępstw od tejże. Wynikających nie z lenistwa czy z niewiedzy, ale po prostu z innego podejścia.

August68
19-04-2024, 23:54
Jak od reguły jest odstępstwo to już nie jest reguła - tylko tendencja...
Ale poza tym to zgadzam się w pełni z tym co napisał cz4rnuch - także na podstawie własnych makro-doświadczeń.

markB
20-04-2024, 11:47
A moim zdaniem te zdjęcia jednak zadu nie urywają. Potwierdzają jednak tezę, że w południe też da się robić zdjęcia makro/mikro. O czym i tak wie prawie każdy kto się tym parał. I niech pierwszy rzuci kamieniem ten co kiedyś na swoje fotograficznej drodze nie miał podobnego epizodu (niech nie rzuca, wiem, że są wyjątki od tej reguły). Tak czy inaczej ten kto się tym zajmował dostatecznie długo ten wie, że nawet przy pełnym słońcu można stosować rozpraszacze, choćby zasłaniać swoim ciałem, można doświetlać, można stosować odbłyśniki itd. Jedno jest pewne. Może akurat mag za długo nie siedział w temacie lub gardzi tą dziedziną, ale ja zdjęcia makro podzieliłbym na dwie różne dziedziny i porównałbym je do częściej spotykanych fotografii portretowych i reporterskich. Niby to samo makro, ale jakże różne. Ci co focą z samego rana zdrętwiałe owady, ze statywem, zamrażają okazy, stackują, zraszają je atomizerami itd. zajmują się trochę inną działką niż ci co chcą pokazać znój pracy wołka gnojarza, mrówki budującej kopiec, żerującej osy czy kopulujących ważek. Te światy żyją trochę obok siebie. Obie dziedziny niby traktują o tym samym, ale różnią się podejściem. I obie wymagają techniki, poświęcenia czasu, determinacji itd. Może i mag się trochę wygłupił, ale nie wiem czy warto o to kruszyć kopie. Podejrzewam, że kolega nie jest w temacie i poleciał regułą, która jak najbardziej generalnie ma sens, ale nie uwzględnia odstępstw od tejże. Wynikających nie z lenistwa czy z niewiedzy, ale po prostu z innego podejścia.

Właśnie o to chodzi - konwencjonalna makrofotografia to są te nieruchome owady focone wczesną porą. Ja robię makro zgodnie z tym co chce mój brat, który zawodowo zajmuje się owadami, jest odonatologiem (choć nie tylko) i chciałby widzieć owady w akcji do swoich celów. Nie bardzo go interesują portrety nieruchomych osobników, bo tego jest pełno.

markB
21-04-2024, 13:39
Co prawda to co poniżej to nie makro, może nawet nie close-up, ale dla ilustracji tego co powyżej napisał kol cz4rnuch - jak można robić zdjęcia w pełnym słońcu bez przepaleń:

8. Zdjęcie bez blendy

79637

9. Zdjęcie z blendą dyfuzyjną

79638

markB
30-05-2025, 02:08
Coś z ubiegłego roku:
10.
88226
11.
88227

Ta druga fotka też w samo południe, ale na martwym owadzie, który leżał na ścieżce.

markB
28-06-2025, 16:58
Co jakiś czas odświeżam wątek:

88940

To jest chyba Melanargia galathea, czyli polowiec szachownica.

markB
04-09-2025, 17:15
Dawno nic nie wrzucałem.

90119

90120