Zobacz pełną wersję : Jeśli nie Fuji X-T5 to co?
Przymierzam się bardzo powoli do wymiany D7100 na bezlusterkowca. Co prawda planuję go wymienić za około rok, ale już teraz chciałbym określić jaką kwotę potrzebuję i czy na pewno jest to dobry moment na wymianę. Ewentualnie na jakie premiery czekać i co obserwować.
Cel wymiany: Poprawa działania AF, poprawa poziomu detali/ostrości w dobrym oświetleniu, zmniejszenie gabarytów i większa kompaktowość.
Zastosowanie: 90% podróże, 10% rodzinne półportrety. Generalnie dość szeroko. Na start potrzebuję zooma z w miarę dobrym światłem i szerokiego kątu do architektury, czyli zamienników do moich dwóch Sigm 17-50 i 10-20.
Budżet: max. 10k na body+kit. Jednak nie mam parcia żeby koniecznie to wydać, równie dobrze mogłoby być coś za 6k, co pozwoli na szybszy zakup dodatkowych obiektywów.
System: Jestem otwarty na wszystkie systemy. Raczej APS-C ze względu na gabaryty i ceny szkieł, chociaż FF nie mówię jednoznacznego nie. Oczywiście piersze spojrzenie padło na Nikona, ale nie ma w ofercie dla mnie nic ciekawego. Z50 wydaje się trochę zbyt podstawowy i odstrasza mnie 20.9 Mpix.
Dziwne wymagania: Może to trochę wina ograniczenia 50mm w Sigmie, ale mam tendencję do mocniejszego kadrowania w postprodukcji niektórych zdjęć. Poza tym lubię oglądać detale na dużym zbliżeniu. To też motywuje mnie do wymiany na coś co przy zbliżeniu da ostrzejszy obrazek niż ten z d7100.
Niemniej z uwagi na docinanie w postprodukcji i możliwość przybliżania, abstra****ąc już od niezwiązanej z tym ostrości, chciałbym coś z ok. 25 Mpix lub wiecej. Z tego też powodu odrzuciłem od razu Z50. Z racji rozdzielczości pomyślałem o EOSie R7, ale nie widzę do niego żadnych sensownych uniwersalnych szkieł. Później wzrok padł na X-T5.
Moje subiektywne plusy X-T5:
*Wybór szkieł i obiektyw FujiFilm XF 16-80 mm f/4. Myślę, że byłby świetnym zamiennikiem Sigmy 17-50 2.8, którą robię 95% zdjęć i w której brakuje mi jednak dłuższych ogniskowych. Tak jak pisałem zależy mi na większej kompaktowości. Może trochę naiwnie, ale założylem, że przesiadkę z F2.8 na F4 pozwoli mi przynajmniej częściowo zrekompensować lepsza matryca i potencjalnie większe akceptowalne ISO.
*40 Mpix - tutaj mam wątpliwość, bo z testów wynika, że dałoby mi maksymalnie 10% korzyści i to na dobrych szkłach w stosunku do 26 Mpix. Ten Fuji 16-80 raczej nie jest demonem rozdzielczości, więc niby na plus, ale niewiele wnosi. Wiem, że uniwersalny obiektyw wyklucza się z dużym poziomem detali, ale szukam kompromisu.
Moje subiektywne minusy:
* Budowa. Nie jestem fanem stylistyki retro. Brakuje mi górnego wyświetlacza, chociaż byłbym w stanie się przestawić. Zazwyczaj fotografuję na auto ISO z ustawionym maksymalnym czasem naświetlania pod konkretny obiektyw, więc pokrętła wyrzucone na górę są dla mnie bezużyteczne.
* Wyświetlacz. Nie robię prawie w ogóle video, ale wolałbym mieć możliwość odchylenia do pozycji "vloga" na sporadyczne selfie. Nie zależy mi na tym na tyle, żeby dopłacać do X-H2.
Inne typy:
EOS R7 - na plus górny wyświetlacz, 32 Mpix, brak budowy retro. Zdyskwalifikowany za brak uniwersalnego szkła z w miarę dobrym światłem.
X-H2 - na plus górny wyświetlacz, brak budowy retro i główny wyświetlacz odchylany do pozycji vloga. Nie podoba mi się bezsensowne dopłacanie za funkcje video i CF+SD zamiast 2xSD.
X-T4 - na plus odchylany do pozycji vloga. Mam obawy o AF i w sumie różnica w cenie do X-T5 jest stosunkowo nieduża.
Wszelkie sygestie i komentarze mile widziane :smile:
Ja za bardzo sprzętowy nie jestem, ale jak nie lubisz retro puszek, to może x-s20? Matryca chyba ta sama, co x-t5, stabilizacja w matrycy, mniejsza kasa i takie same zdjęcia. Jeśli chodzi o szkła, to już nie musisz rezygnować z sigmy, bo do fuji jest też sigma 18-50 2.8 malutkie lekkie , ostre szkiełkow przyzwoitych pieniądzach(bardzo fajna, posiadam) oraz tamron 17-70 2,8 ze stabilizacją, droższy, ale ponoć też super, ale większy.
cybulski
12-01-2024, 23:00
Miesiąc ponad temu były promocje, mozna było różne body kupić taniej np a7iii za 5tys. Te puszki Fuji o których piszesz nie są mniejsze niż a7iii. W Sony masz mega wybór szkieł. Fuji jest ogólnie ok ale jeśli mówimy o AF jakości dostępności szkieł to najtaniej najlepiej a7iii.
Żona ma a7iii więc mam porównanie wielkości z pierwszej ręki. Fuji ma inne zalety ale co ff to ff, apsc jakie dobre by nie było, niestety zawsze ten 1ev będzie do tyłu. A już gęste matryce w apsc to chyba bym sobie darował. Lepiej iść w FF. A7iii to dobra uniwersalna puszka, szkła są do wyboru do koloru, tanie, drogie, mnóstwo. A jednym zoomem tamrona 28-200/2.8-5.6 załatwisz cały temat aparatu do podróży, wygodnie, optycznie dobry i nie trzeba więcej na wyjazdach.
Przymierzam się bardzo powoli do wymiany D7100 na bezlusterkowca. Co prawda planuję go wymienić za około rok, ale już teraz chciałbym określić jaką kwotę potrzebuję i czy na pewno jest to dobry moment na wymianę. Ewentualnie na jakie premiery czekać i co obserwować.
Cel wymiany: Poprawa działania AF, poprawa poziomu detali/ostrości w dobrym oświetleniu, zmniejszenie gabarytów i większa kompaktowość.
Zastosowanie: 90% podróże, 10% rodzinne półportrety. Generalnie dość szeroko. Na start potrzebuję zooma z w miarę dobrym światłem i szerokiego kątu do architektury, czyli zamienników do moich dwóch Sigm 17-50 i 10-20.
Budżet: max. 10k na body+kit. Jednak nie mam parcia żeby koniecznie to wydać, równie dobrze mogłoby być coś za 6k, co pozwoli na szybszy zakup dodatkowych obiektywów.
System: Jestem otwarty na wszystkie systemy. Raczej APS-C ze względu na gabaryty i ceny szkieł, chociaż FF nie mówię jednoznacznego nie. Oczywiście piersze spojrzenie padło na Nikona, ale nie ma w ofercie dla mnie nic ciekawego. Z50 wydaje się trochę zbyt podstawowy i odstrasza mnie 20.9 Mpix.
Dziwne wymagania: Może to trochę wina ograniczenia 50mm w Sigmie, ale mam tendencję do mocniejszego kadrowania w postprodukcji niektórych zdjęć. Poza tym lubię oglądać detale na dużym zbliżeniu. To też motywuje mnie do wymiany na coś co przy zbliżeniu da ostrzejszy obrazek niż ten z d7100.
Niemniej z uwagi na docinanie w postprodukcji i możliwość przybliżania, abstra****ąc już od niezwiązanej z tym ostrości, chciałbym coś z ok. 25 Mpix lub wiecej. Z tego też powodu odrzuciłem od razu Z50. Z racji rozdzielczości pomyślałem o EOSie R7, ale nie widzę do niego żadnych sensownych uniwersalnych szkieł. Później wzrok padł na X-T5.
Moje subiektywne plusy X-T5:
*Wybór szkieł i obiektyw FujiFilm XF 16-80 mm f/4. Myślę, że byłby świetnym zamiennikiem Sigmy 17-50 2.8, którą robię 95% zdjęć i w której brakuje mi jednak dłuższych ogniskowych. Tak jak pisałem zależy mi na większej kompaktowości. Może trochę naiwnie, ale założylem, że przesiadkę z F2.8 na F4 pozwoli mi przynajmniej częściowo zrekompensować lepsza matryca i potencjalnie większe akceptowalne ISO.
*40 Mpix - tutaj mam wątpliwość, bo z testów wynika, że dałoby mi maksymalnie 10% korzyści i to na dobrych szkłach w stosunku do 26 Mpix. Ten Fuji 16-80 raczej nie jest demonem rozdzielczości, więc niby na plus, ale niewiele wnosi. Wiem, że uniwersalny obiektyw wyklucza się z dużym poziomem detali, ale szukam kompromisu.
Moje subiektywne minusy:
* Budowa. Nie jestem fanem stylistyki retro. Brakuje mi górnego wyświetlacza, chociaż byłbym w stanie się przestawić. Zazwyczaj fotografuję na auto ISO z ustawionym maksymalnym czasem naświetlania pod konkretny obiektyw, więc pokrętła wyrzucone na górę są dla mnie bezużyteczne.
* Wyświetlacz. Nie robię prawie w ogóle video, ale wolałbym mieć możliwość odchylenia do pozycji "vloga" na sporadyczne selfie. Nie zależy mi na tym na tyle, żeby dopłacać do X-H2.
Inne typy:
EOS R7 - na plus górny wyświetlacz, 32 Mpix, brak budowy retro. Zdyskwalifikowany za brak uniwersalnego szkła z w miarę dobrym światłem.
X-H2 - na plus górny wyświetlacz, brak budowy retro i główny wyświetlacz odchylany do pozycji vloga. Nie podoba mi się bezsensowne dopłacanie za funkcje video i CF+SD zamiast 2xSD.
X-T4 - na plus odchylany do pozycji vloga. Mam obawy o AF i w sumie różnica w cenie do X-T5 jest stosunkowo nieduża.
Wszelkie sygestie i komentarze mile widziane :smile:
Po lekturze twojego wywodu to mam wrażenie że nie wiesz czego chcesz a za rok będziesz jeszcze mniej wiedział czego oczekujesz.Rozwodzenie się nad detalami technicznymi tego i tamtego sprzętu nie ma sensu.Jeśli fotografujesz określone tematy to wybierasz i prosta sprawa, jak ma to być akademicka dyskusja i rozważania o wyższości jednych świąt nad drugimi to nic nie wybierzesz
Ale życzę wytrwałości i powodzenia
cybulski
13-01-2024, 10:33
ricinus bierz Sony a7iii z Tamronem 28-200/2.8-5.6.
Za dużo myślenia i rozważań teoretycznych może tylko doprowadzić na manowce. Jeśli nie masz doświadczeń z żadnym bezlustrem a tylko d7100, to będzie to bdb zmiana. Poprawa w każdym aspekcie, najlepsza dostępność szkieł. Dobrze radzę. Doświadczenie w zmianach szkieł czy systemów mam, nie podchodź do tego jak do ślubu, jedna na całe życie :)
Po a7iii nawet nie zatęsknisz do tego co tam masz w szklarni, lepiej od razu to powystawiaj na sprzedaż. Im dalej tym trudniej będzie się tego pozbyć. Tam nie masz szału w szklach.
Obrazek, af, z a7iii to poziom d750 a może i lepiej. Masz tu dobry af eye. Nie ma co kombinować.
Pomimo że korzystam z systemu Nikona, podpisuję się pod tym obiema rękami. Dodam jeszcze, weź obiektyw Sony 24-105mm f/4.0 G OSS (Sony FE) a będziesz mocno zszokowany
Dzięki wszystkim za podpowiedzi :)
może x-s20? Matryca chyba ta sama, co x-t5
No właśnie w x-s20 jest matryca 26.1. W sumie jest to jakaś budżetowa opcja. Po początkowej fascynacji, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że te 40 Mpix na APS-C są bez sensu.
nie musisz rezygnować z sigmy, bo do fuji jest też sigma 18-50 2.8
Tak, wiem. Gabarytowo cudo, ale jednak chciałbym wyjść poza tą barierę 50mm.
jednym zoomem tamrona 28-200/2.8-5.6 załatwisz cały temat aparatu do podróż
Ten Tamron bardzo mi się spodobał. W sumie niewiele droższy od Fuji 16-80, a przy 120mm, która jest ekwiwalentem 80mm w Fuji światło spada do f5.0, czyli mniej niż o 1 EV. Na mniejszych ogniskowych tylko lepiej i do tego jeszcze zapas zooma.
Po lekturze twojego wywodu to mam wrażenie że nie wiesz czego chcesz
Gdybym wiedział, to bym nie zakładał tego tematu :) A akurat oczekiwania mam chyba bardzo precyzyjne i wąskie ;)
bierz Sony a7iii z Tamronem 28-200/2.8-5.6.
Tamron jak już pisałem przypadł mi do gustu, ale idąc w FF chciałbym już coś więcej niż te 24 Mpix. Za 6,5k widzę np. używany A7R III ze śmiesznym przebiegiem 17k i 40 Mpix. To dobry trop?
Doświadczenie w zmianach szkieł czy systemów mam, nie podchodź do tego jak do ślubu, jedna na całe życie :)
Nie podchodzę, wręcz chętnie bym się przesiadł z Nikona, bo po przygodach z D7000 i doświadczeniami z D7100 Nikon zrobił mi traumę niecelnego AF.
Tam nie masz szału w szklach.
No właśnie z pozostałymi szkłami kupując pełną klatkę od Sony miałbym chyba największy problem. Zestawa A7R III + Tamron 28-200 wyczerpuje budżet. Na start minimum potrzebowałbym też coś małego, ultraszerokiego. Choćby jakiś chiński manual. Niestety tutaj nic sensownego w małych pieniądzach nie widzę, tak jak pod APS-C. Te moje dotychczasowe szkła faktycznie szału nie robią, ale wszystkie miały jakieś wąskie zastosowania, w których akurat się świetnie sprawdzają. 10-20 do architektury, fisheye do panoram 360, 70-300 na Safari. Byłbym jednak gotów z nich zrezygnować kosztem pełnej klatki, ale poza jakimś ultraszerokim obiektywem.
Mam jeszcze stare a7RII z matrycą 42 mpix i uważam ją wciąż za świetną. RIII jest oczywiście lepsze, przede wszystkim ma większą baterię i ogólnie responsywność. Moim zdaniem wciąż możesz brać, nic nie będzie brakowało a możliwości cropowania są super. Mam też T28-200/2.8-5.6, ostrość jest całkiem dobra na pełnej dziurze, po przymknięciu o 1 klik nic już nie można zarzucić na tych 42 mpix. Po przycięciu lub przełączeniu na tryb aps-c wciąż masz ok.18 mpix.
Do szerszych planów masz sporo możliwości, ja używam np. Samyanga 18/2.8 i też mogę polecić. Jest też niedrogi Viltrox 20/2.8, trochę droższy Tamron 20/2.8, pewnie jeszcze coś by się znalazło.
Masz jeszcze a7IV oraz a7cII z matrycą 33 mpix, różnica to ok. 800 pixeli na dłuższym boku zdjęcia. Sony a7 z literką c dedykowanie jest dla podróżników i osób szukających małego aparatu, jest to FF w obudowie aps-c.
Mój główny zastaw do fotografii to X-T5 ze szkłem f/1,4 (szkieł mam więcej, ale tego używam najczęściej). Niedawno kupiłem podobny zestaw FF ze szkłem f/2. Dlaczego f/2? Bo rozsądnych rozmiarowo f/1,4 albo nie ma, a te nierozsądne rozmiarowo są w dodatku nierozsądne cenowo. O tym jednak rzadko kiedy usłyszysz od doradców głoszących półprawdy typu: „kup FF, nigdy nie wrócisz do cropa”. Otóż w tej samej cenie i/lub tym samym rozmiarze nie doświadczysz żadnej magii FF. Sam rozmiar korpusu nic Ci nie daje. Sony ma małe puszki FF, ale nie podepniesz do nich nic równie małego, co dałoby Ci jakąkolwiek przewagę nad cropem.
Zgodzić się muszę co do AF - ten w X-T5 jest przynajmniej o generację za konkurencją (i pół generacji za wewnętrzną konkurencją Fuji, bo wciąż nie otrzymam wszystkich usprawnień w aktualizacji firmware’u). Aczkolwiek w porównaniu do starszych Fuji to i tak jest przeskok o lata świetlne.
cybulski
13-01-2024, 20:17
Mój główny zastaw do fotografii to X-T5 ze szkłem f/1,4 (szkieł mam więcej, ale tego używam najczęściej). Niedawno kupiłem podobny zestaw FF ze szkłem f/2. Dlaczego f/2? Bo rozsądnych rozmiarowo f/1,4 albo nie ma, a te nierozsądne rozmiarowo są w dodatku nierozsądne cenowo. O tym jednak rzadko kiedy usłyszysz od doradców głoszących półprawdy typu: „kup FF, nigdy nie wrócisz do cropa”. Otóż w tej samej cenie i/lub tym samym rozmiarze nie doświadczysz żadnej magii FF. Sam rozmiar korpusu nic Ci nie daje. Sony ma małe puszki FF, ale nie podepniesz do nich nic równie małego, co dałoby Ci jakąkolwiek przewagę nad cropem.
Zgodzić się muszę co do AF - ten w X-T5 jest przynajmniej o generację za konkurencją (i pół generacji za wewnętrzną konkurencją Fuji, bo wciąż nie otrzymam wszystkich usprawnień w aktualizacji firmware’u). Aczkolwiek w porównaniu do starszych Fuji to i tak jest przeskok o lata świetlne.
Nie mam pojęcia po co Ci takie puszki równolegle jak nikon zf i xt5 i x100v i chyba jeszcze 4/3 :)?
Mikro 4/3 nie mam już od dawna, a X100V to teraz jedynie kolekcjonerski gadżet. Z kolei Zf i X-T5 nie mam zamiaru używać równolegle przez zbyt długi czas. Tylko tyle, żeby zebrać materiał do recenzji. Później któryś z nich pójdzie do ludzi.
cybulski
13-01-2024, 20:33
Wiadomo, który zostanie?
Gdybym miał pewność, że Zf to nie jednorazowy wybryk Nikona i za rok czy dwa będą kolejne tego typu puszki i obiektywy, to już dziś zostałbym tylko przy nim. Ale coś czuję, że to wszystko pic na wodę fotomontaż.
ja używam np. Samyanga 18/2.8
Dzięki! Dokładnie takiego maleństwa mi brakowało do tego zestawu.
Sony a7 z literką c dedykowanie jest dla podróżników i osób szukających małego aparatu, jest to FF w obudowie aps-c.
Fajna sprawa, ale różnica w cenie dość spora, a rozmiarowo aż takiego przeskoku nie ma.
Otóż w tej samej cenie i/lub tym samym rozmiarze nie doświadczysz żadnej magii FF.
Ciekawy głos, tylko ja nie za bardzo wiem po co by mi miały być te stałki 1.4. Aż tak bardzo jest ostrzej? Może jeszcze do nich nie dojrzałem, ale bokeh przy portretach na f1.8 na aps-c był dla mnie zawsze wystarczający. Nie potrzebuję obiektywów do ciemnych kościołów na śluby. Robię prawie wyłącznie zdjęcia na zewnątrz. Jak jestem w błędzie to będę bardzo wdzięczny za wyprowadzenie mnie z niego.
W tym momencie najbardziej do mnie przemawiają jako body + główny obiektyw: X-T5 + 16-80 f4.0 albo A7R iii + Tamron 28-200 f/2.8-5.6. Oba zestawy zależnie od promocji w podobnych cenach. Na korzyść Fuji przemawia 235g i to, że z jakimś naleśnikiem zmieściłby się w kieszeni. Na korzyść Sony przemawia AF, prawdziwe 40 Mpix, bardziej uniwersalny zakres ogniskowych i komfort psychiczny. Na APS-C widząc mydło na zbliżeniu zawsze myślałem sobie, no dobra przecież to nie pełna klatka. Tutaj myślałbym, no już dużo lepiej nie będzie.
Kojocisko
13-01-2024, 21:55
Wydaje mi się, że trop z Sony jest niezły. Podrzucam, że Z6II i Nikkor 24-120/4 to okolice 10kpln. Wiem, że chcesz więcej mpx na FF, ale ja na FF wróciłem z 46mpx do 24mpx i jestem bardzo zadowolony.
Za 10kpln można mieć też zestaw Z6II + Nikkor 24-200. To jest mój zestaw podróżny, którym jestem zachwycony. Nikkor 24-200 był jednym z powodów zmiany systemu.
Oba zestawy dadzą naprawdę super/dorą jakość i sporą uniwersalność. Szerzej niż 24mm będzie wymagać ekstra funduszy.
Poniewaz jesteś przygotowany do dyskusji, sądzę, że te różne dywagacje w rezultacie powinny ci pomóc.
Ten post to typowe "każda pliszka swój ogonek chwali", ale z Z6II jestem naprawdę zadowolony.
…nie za bardzo wiem po co by mi miały być te stałki 1.4. Aż tak bardzo jest ostrzej? Może jeszcze do nich nie dojrzałem, ale bokeh przy portretach na f1.8 na aps-c był dla mnie zawsze wystarczający. Nie potrzebuję obiektywów do ciemnych kościołów na śluby. Robię prawie wyłącznie zdjęcia na zewnątrz.
W Fuji stałki f/1,4 to wręcz norma, jest ich pełno w różnych ogniskowych, w dodatku wszystkie są małe. Jeśli chciałbyś mieć te 1 EV zysku dzięki FF, no to też musisz mieć obiektywy przynajmniej f/1,4. Im ciemniej, tym mniejszy zysk i mniejsza atrakcyjność FF, a po przekroczeniu f/2 to już Ci to kompletnie nic nie daje. Nie chodzi o ostrość, tylko o możliwości pracy w słabym oświetleniu. Na zewnątrz też codziennie zachodzi słońce ;)
Co do wielkości to ja mam trochę inne odczucia niż piszesz
https://camerasize.com/compact/#858.859,724.859,900.853,ha,f
A7cII zostało na początek wycenione trochę taniej niż a7IV, poprzedni model a7c był droższy niż a7III. Z tym że to nowy model, nie miał okazji jeszcze stanieć, ale podobno masz robić zakupy za rok ;)
Te nowsze puszki Sony mają AF ze wspomaganiem AI, to naprawdę jest wygodne. Ulepszone jest też zarządzanie kolorem, może nieważne jeśli obrabiasz zdjęcia, ale mimo wszystko przyjemna sprawa. Można przyjąć, że jeśli czegoś nie przekombinujesz z ustawieniami, każde zdjęcie masz celne. Fajna, wygodna rzecz, można po prostu koncentrować się na kadrach.
W pełni popieram zdanie, że w podróży zoom daje jednak większy komfort fotografowania i mniej kadrów zwyczajnie ucieka. Do portretów czy swoich pomysłów na zdjęcia nie trudno w Sony dobrać odpowiednią stałkę, zwykle jest też wybór.
Za 10kpln można mieć też zestaw Z6II + Nikkor 24-200.
Poniewaz jesteś przygotowany do dyskusji, sądzę, że te różne dywagacje w rezultacie powinny ci pomóc.
Dokładnie tak :) Przemyślę, chociaż jestem mocno nastawiony na coś z większą rozdzielczością. Ewentualny crop z 40 Mpix ładnie by mi wydłużył te 200mm. Z drugiej strony często ta różnica między 28 a 24 może uratować przed potrzebą zmiany szkła.
Jeśli chciałbyś mieć te 1 EV zysku dzięki FF, no to też musisz mieć obiektywy przynajmniej f/1,4. Im ciemniej, tym mniejszy zysk i mniejsza atrakcyjność FF, a po przekroczeniu f/2 to już Ci to kompletnie nic nie daje.
Przyznam, że w temacie FF jestem żółtodziobem i nie za bardzo rozumiem. Myślałem, że 1 EV zysku powinienem mieć na GO i 1 EV zysku na mniej szumiącej matrycy, ale matryca będzie mniej szumieć niezależnie od przysłony. Czy masz na myśli to, że z ciemnym szkłem i tutaj i tutaj obracam się już w ekstremalnym ISO, więc nie ma to już różnicy, bo i tak szumy będą nie do przyjęcia?
Na zewnątrz też codziennie zachodzi słońce ;)
Do zachodu i jeszcze chwilę po to mi dotychczas 2.8 wystarczało z nawiązką. Ok, to było przy 50mm na APSC, więc szeroko, ale jednak. Później to już i tak warunki oświetleniowe są mało atrakcyjne i temat zdjęć podróżniczych bez ładnego słoneczka w kadrze zazwyczaj odpuszczam. Przy błękitnej godzinie zawsze się jeszcze można ratować monopodem. Nie mam doświadczenia z 1.4, ale widzę to tak, że po zmroku najczęściej już i tak tylko statyw wchodzi w grę. Z resztą w podróżniczej fotografi po zmroku to już głównie szerokie kąty robię, które są mniej wymagające.
Z tym że to nowy model, nie miał okazji jeszcze stanieć, ale podobno masz robić zakupy za rok ;)
Tak, chciałbym mieć jakiś cel postawiony na dzisiaj, ale jak przyjdzie do zakupu to na pewno jeszcze raz na niego popatrzę. Porównanie wielkości robi wrażenie, ale z drugiej strony miałbym jednak lekki strach przed pozbawieniem się flasha. Najbardziej jest potrzebny wtedy gdy go nie ma.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, że liczysz na wbudowaną lampę błyskową jak w d7100. Żaden bardziej zaawansowany model Sony takiej nie ma, podobnie jak większość podobnej klasy aparatów innych firm.
Ahh, rzeczywiście. Zmylił mnie kształt korpusu w porównaniu do a7c. Czasem fajnie mieć, ale sumie to mało istotne.
cybulski
14-01-2024, 08:36
Jeśli nie chcesz mieć większych szumów niż masz obecnie a wiesej pikseli niż 24mpix, to FF. Fuji 26mpix też daje radę. Jednak patrząc na przyszłość wybrałbym FF.
Fuji też ma drogie obiektywy, lepiej więc inwestować w szkła FF.
Gdybym obecnie wybierał jeden system do wszystkiego to byłby to FF. I raczej polecam Sony, no bo są szkła dostępne cenowo natywne Sigmy, Tamrona, Samyanga.
Tamron 28-200/2.8-5.6 też robi robotę jako uniwersalne szkło. Tego szkła nie ma na ten moment do żadnego innego systemu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli jednak Fuji Ci się po prostu podoba a nie jesteś pewny czy będzie to dobry wybór to proponuję kupić uzywke xt2/xt3 do tego 18-55/2.8-4 aby się przekonać czy to jest to czy zupełnie nie. W razie pomyłki to łatwo sprzedasz bez straty. Zresztą xt2 nadal jest fajnym body z tej serii co xt5 i mniejszy. Xt3 już jest większy a kolejne numery rosły. Więc małe body to będzie xt2. Nie zachęcam do body dwucyfrowych, jednocyfrowe to lepszy wybór, chociaż dwucyfrowe są mniejsze.
Xt2 ok 2tys, 18-55/2.8-4 ok 1.2 tys używki w dobrym stanie można znaleźć.
- - - - kolejny post - - - - - -
W Fuji jestem od 2016, przerobiłem trochę puszek i dużo szkieł więc znam ten system bardzo dobrze.
cz4rnuch
14-01-2024, 09:58
Mój główny zastaw do fotografii to X-T5 ze szkłem f/1,4 (szkieł mam więcej, ale tego używam najczęściej). Niedawno kupiłem podobny zestaw FF ze szkłem f/2. Dlaczego f/2? Bo rozsądnych rozmiarowo f/1,4 albo nie ma, a te nierozsądne rozmiarowo są w dodatku nierozsądne cenowo...Sam do FF wybieram głównie to co ty, czyli f/1.8, i generalnie zgadzam się z tym co piszesz, ale jednak jako, że mam alergię na słowa typu zawsze/nigdy to pozwolę sobie zgłosić zdanie odrębne. Co do samych cen 1.4 kryjących ff to przynajmniej w systemach Sony czy L mount są jeszcze producenci niezależni typu Samyang czy Sigma i ich wyroby cenowo są jak najbardziej do przełknięcia. Oczywiście co portfel to opinia, ale warto popatrzyć na te kundelki. Czasami jest bardzo tanio.
O tym jednak rzadko kiedy usłyszysz od doradców głoszących półprawdy typu: „kup FF, nigdy nie wrócisz do cropa”...Sam widzę w tym temacie mocno generalizujesz, ale jeśli przyjąć, z czym się zgadzam, że to co cytujesz jest uogólnieniem to jak często spotykasz się z sytuacją, że to stwierdzenie jest fałszywe? W żadnym razie nie uważam się za krzewiciela jedynego, słusznego rozmiaru matrycy FF, sam obecnie szukam opcji z mniejszą matrycą pod krótki wyjazdy i wiem, że mniejsze (oraz większe) od FF matryce również mają swoje zalety, ale (uwaga wyliczenia z dupy) pewnie 95% faktycznie do tego cropa nie wraca.
Otóż w tej samej cenie i/lub tym samym rozmiarze nie doświadczysz żadnej magii FF. Sam rozmiar korpusu nic Ci nie daje. Sony ma małe puszki FF, ale nie podepniesz do nich nic równie małego, co dałoby Ci jakąkolwiek przewagę nad cropem...Tu też bym generalnie się zgodził, ale mocno mi przeszkadza to stwierdzenie, że nic nie znajdziesz. Bo jednak da się znaleźć. Robiłem już takie porównania kilka razy, bo sam przy wychodzeniu z luszczanków rozważałem także system Fuji. I z nim porównywałem, bo jako jedyny w apsc ma naprawdę dużą kolekcję szkieł. Co nie znaczy, że kompletną. Inne systemy apsc zostały daleko w tyle. Nie złoże teraz na nowo tych elaboratów, nie chcę zanudzać, ale każdy kto ma ołówek i kartę papieru lub kalkulator oraz umie zrobić użytek z systemu miar i wag może sobie sam przećwiczyć jak to wygląda. Ograniczę się do jednego przykładu z 24mm, ale jest tego więcej. Mamy sobie takie sony 24/1.4. Waży i rozmiar ma taki sam jak nowy nikkor 24 tyle, że ze światełkiem 1.8. A w fuji mamy 16/1.4. Nie jest on wiele mniejszy czy lżejszy od tego sony, ale też i nie zapewnia takich wyników jak sony. Subiektywnie/obiektywnie jednak zyskuje na kontroli nad szumem, a jeśli ktoś nie jest szumofobem to dostajemy też większą kontrolę nad GO. Przy zbliżonych gabarytach. Do tego to sony dobrze sobie radzi na upakowanych matrycach więc i tu jakiś zysk dostaję. O ile tego potrzebuję. Czy fuji obsłuży np 60mpx to nie wiem, ale chyba nie ma na czym tego sprawdzić, bo zdaje mi się, że fuji pod względem pakowania mpx jest dość konserwatywne. Choć oczywiście mogę się mylić. Do dziś nie wiedziałem, że istnieje X-T5, które ma 40mpx. Myślałem, że zatrzymali się na 30. Wracając do tematu to rozumiem, że mimo wszystko to sony może być dla kogoś za duże. Choć sam używam i sobie chwale. A uwielbiam małe szkła. Wtedy zostaje nam np. 24/1.8 od Samyanga. Ten daje nam w zasadzie to samo co wspomniany wcześniej fujinon, ale za znacznie niższą cenę, do tego jest dużo lżejszy i jest też mniejszy. Czyli już nie zawsze nic nie zyskujemy. Taki samyang ma z resztą całą kolekcję lekkich stałek 1.8 (część z nich przerobiłem), jeszcz lżejszych 2.8 (przerobiłem, ale się nie polubiłem) oraz tanich 1.4, które może małe nie są, ale za to są lekkie. A przede wszystkim są. Bo w sumie dlaczego punktem odniesienia ma być apsc? Piszesz, że w ff nie znajdzie się nic równie lekkiego i małego co by dawało coś ekstra na ff. To oczywiście po części jest prawda, choćby z przyczyn, które wymieniłem wyżej. Mniejszy rozmiar matrycy do obsługi, mniejsze rozdzielczości do obsługi pewnie również szkło "odchudzają". Ale odwracając punkt widzenia szkła 1.4 i jaśniejsze pod system ff są a w apsc ich odpowiedników brak albo są bardzo rzadkie, wielkie i drogie. Reasumując da się znaleźć w ff szkła jaśniejsze a przy tym rozsądne rozmiarowo/wagowo. Da się znaleźć szkła tańsze od odpowiedników w systemach apsc. Albo lżejsze, albo mniejsze. A jak ma człowiek szczęście to sobie można wybrać nawet 2 opcje z 3. Po prostu jest o to trudno. Szczególnie gdy się porównuje systemy, które są trochę inne.
Jednym z ważniejszych kryteriów w tym wyborze będzie AF - celność i powtarzalność.
Dlatego polecam SONY.
Przyznam, że w temacie FF jestem żółtodziobem i nie za bardzo rozumiem. Myślałem, że 1 EV zysku powinienem mieć na GO i 1 EV zysku na mniej szumiącej matrycy, ale matryca będzie mniej szumieć niezależnie od przysłony. Czy masz na myśli to, że z ciemnym szkłem i tutaj i tutaj obracam się już w ekstremalnym ISO, więc nie ma to już różnicy, bo i tak szumy będą nie do przyjęcia?
Jeśli masz jaśniejszy obiektyw, to używasz niższej czułości, a na niższej czułości szumy są niższe. Niezależnie od tego, czy to są ekstremalne wartości, czy umiarkowane, ani czy są jeszcze do przyjęcia, czy już nie. Po prostu będą niższe.
Co do samych cen 1.4 kryjących ff to przynajmniej w systemach Sony czy L mount są jeszcze producenci niezależni typu Samyang czy Sigma i ich wyroby cenowo są jak najbardziej do przełknięcia. Oczywiście co portfel to opinia, ale warto popatrzyć na te kundelki. Czasami jest bardzo tanio.
To się zgadza, dlatego napisałem, że problemem jasnych szkieł pod FF jest rozmiar i cena i często oba te problemy występują jednocześnie, a czasem tylko jeden. Naprawdę sporadycznie się zdarza, że żaden z tych problemów nie występuje.
Sam widzę w tym temacie mocno generalizujesz, ale jeśli przyjąć, z czym się zgadzam, że to co cytujesz jest uogólnieniem to jak często spotykasz się z sytuacją, że to stwierdzenie jest fałszywe? W żadnym razie nie uważam się za krzewiciela jedynego, słusznego rozmiaru matrycy FF, sam obecnie szukam opcji z mniejszą matrycą pod krótki wyjazdy i wiem, że mniejsze (oraz większe) od FF matryce również mają swoje zalety, ale (uwaga wyliczenia z dupy) pewnie 95% faktycznie do tego cropa nie wraca.
Myślę, że to twierdzenie jest równie często prawdziwe, jak i nieprawdziwe. Są tacy, co do cropa nie wracają, są i tacy, co do FF nie wracają, a są też i tacy, którzy używają równocześnie różnych formatów i jakoś ich ten FF nie omamił na tyle, żeby pozbyli się wszystkich innych gratów.
Ograniczę się do jednego przykładu z 24mm, ale jest tego więcej. Mamy sobie takie sony 24/1.4. Waży i rozmiar ma taki sam jak nowy nikkor 24 tyle, że ze światełkiem 1.8. A w fuji mamy 16/1.4. Nie jest on wiele mniejszy czy lżejszy od tego sony, ale też i nie zapewnia takich wyników jak sony. Subiektywnie/obiektywnie jednak zyskuje na kontroli nad szumem, a jeśli ktoś nie jest szumofobem to dostajemy też większą kontrolę nad GO. Przy zbliżonych gabarytach.
No ok, ale to wciąż tylko jeden przykład. A na każdy taki jeden da się znaleźć trzy świadczące na korzyść Fuji. W systemie X jest seria stałek ze światłem f/1,4 lub lepszym o ogniskowych 16, 18, 23, 27, 30, 33, 56, 75 mm (i pewnie coś pominąłem). Znalezienie jednego systemu FF, w którym jest choćby połowa tego w sensownym rozmiarze i cenie, graniczy z cudem. Nawet jeśli ograniczyć wymagania do f/1,8-2, wcale nie będzie to takie proste.
Do tego to sony dobrze sobie radzi na upakowanych matrycach więc i tu jakiś zysk dostaję. O ile tego potrzebuję. Czy fuji obsłuży np 60mpx to nie wiem, ale chyba nie ma na czym tego sprawdzić, bo zdaje mi się, że fuji pod względem pakowania mpx jest dość konserwatywne. Choć oczywiście mogę się mylić. Do dziś nie wiedziałem, że istnieje X-T5, które ma 40mpx. Myślałem, że zatrzymali się na 30.
Tak, większa matryca pozwala teoretycznie na większą rozdzielczość, ale to nie znaczy, że dostaniesz ją w atrakcyjnej cenie. Na cropie znajdziesz 40 mpx za 8 tys. zł (na wyprzedażach było nawet poniżej tej ceny). Ile przyjdzie Ci zapłacić za cokolwiek większą rozdzielczość w FF i co innego na tym stracisz, wybierając te najtańsze starsze modele? Pytanie retoryczne - niech to sobie każdy sam rozpisze.
Bo w sumie dlaczego punktem odniesienia ma być apsc?
Bo sam zainteresowany w tym wątku je rozważa? Patrz: tytuł :)
Ale odwracając punkt widzenia szkła 1.4 i jaśniejsze pod system ff są a w apsc ich odpowiedników brak albo są bardzo rzadkie, wielkie i drogie.
Owszem, ale sam zainteresowany pisał, że f/1,8 na cropie go satysfakcjonuje, przypuszczam więc, że nie jest zainteresowany ściganiem się z FF na f/1,4, szczególnie przy ograniczonym budżecie.
Jeśli masz jaśniejszy obiektyw, to używasz niższej czułości, a na niższej czułości szumy są niższe. Niezależnie od tego, czy to są ekstremalne wartości, czy umiarkowane, ani czy są jeszcze do przyjęcia, czy już nie. Po prostu będą niższe.
No tak, to oczywiste, ale nie rozumiem tego stwierdzenia:
Jeśli chciałbyś mieć te 1 EV zysku dzięki FF, no to też musisz mieć obiektywy przynajmniej f/1,4. Im ciemniej, tym mniejszy zysk i mniejsza atrakcyjność FF, a po przekroczeniu f/2 to już Ci to kompletnie nic nie daje.
Dlaczego przy f1.4 na FF miałbym 1EV zysku w porównaniu do f1.4 na APS-C, ale już przy f/2.8 na FF i f/2.8 na APS-C wyjdzie na to samo?
Owszem, ale sam zainteresowany pisał, że f/1,8 na cropie go satysfakcjonuje, przypuszczam więc, że nie jest zainteresowany ściganiem się z FF na f/1,4, szczególnie przy ograniczonym budżecie.
Potwierdzam :smile:
Dlaczego przy f1.4 na FF miałbym 1EV zysku w porównaniu do f1.4 na APS-C, ale już przy f/2.8 na FF i f/2.8 na APS-C wyjdzie na to samo?
Przy f/1,4 na FF będziesz miał zysk 1 EV w porównaniu do f/1,4 na APS-C. Różnica cenowa i/lub rozmiarowa tych sprzętów będzie jednak wyraźna. Gdybyś chciał porównywać opcje bardziej zbliżone gabarytowo i cenowo, zmuszony będziesz porównywać np. f/2 na FF do f/1,4 na APS-C a wtedy tracisz niemal wszystko, co matryca FF pozwoliłaby Ci zyskać.
Sądzę, że dyskusja zabrnęła w ślepy zaułek, ponieważ
a. autor nie pytał o jasne stałki
b. obrazowania obiektyw-matryca nie da się zero jedynkowo przełożyć wyłącznie na zysk lub stratę iluś ułamków EV.
Oczywiście zgadzam się, że zaletą aps-c (jeszcze jakieś bym wymienił) są stosunkowo nieduże obiektywy f1.4, o ile ktoś potrzebuje takich szkieł i ma pomysł na ich używanie. Przy czym jak sądzę, nie jest tak, że tylko Fuji ma takowe szkiełka, sądzę że pod względem uzyskanego rezultatu można osiągnąć bardzo zbliżony efekt w innych systemach. Oczywiście jeśli ktoś zakochał się w jakimś szkiełku, czy raczej jego właściwościach, trzeba brać Fuji czy jakikolwiek system, w którym ono jest dostępne.
Ps. O aps-c Sony chyba nie ma co za bardzo się rozpisywać, o ile nie potrzebujesz naprawdę ograniczyć każdego grama i milimetra (efekt ten zwielokrotni się przy tele, ale o to kolega nie pytał). Po prostu można znaleźć ff w bardzo zbliżonych cenach, efekt będzie jednak często ciekawszy albo raczej będzie to bardziej uniwersalny zestaw.
cybulski
14-01-2024, 16:53
Z cashbackiem wychodzi 5tys za a7iii https://fotoforma.pl/aparat-cyfrowy-sony-a7-iii-body-ilce-7m3b
Nie ma o czym dumać, brać i jeszcze dadzą voucher 500 na szkło.
- - - - kolejny post - - - - - -
Rozpisywać się można ale za dużo nie ma co. Trzeba robic zdjęcia a przydatność różnych teorii lepiej sprawdzać w praktyce niż w długich dyskusjach :)
cz4rnuch
14-01-2024, 19:40
To się zgadza, dlatego napisałem, że problemem jasnych szkieł pod FF jest rozmiar i cena i często oba te problemy występują jednocześnie, a czasem tylko jeden. Naprawdę sporadycznie się zdarza, że żaden z tych problemów nie występuje.Sporadycznie czy rzadko to jednak nie nigdy czy nic i o tym pisałem ;) Co więcej napiszę, że wiele jasnych szkieł producentów niezależnych jest bardzo dobrze wycenionych i nawet nie zbliżają się do kokosów, które trzeba wybulić za Sony/Nikon/Canon/Panas.
Myślę, że to twierdzenie jest równie często prawdziwe, jak i nieprawdziwe. Są tacy, co do cropa nie wracają, są i tacy, co do FF nie wracają, a są też i tacy, którzy używają równocześnie różnych formatów i jakoś ich ten FF nie omamił na tyle, żeby pozbyli się wszystkich innych gratów..Jakoś tak bije z tej wypowiedzi narracja, że ci co w ff to sekciarze czy może halucynacje mają. Omamić :) Takie trochę odnoszę wrażenie. I oczywiście ja nie mam nic (poza kilkoma przykładami, które znam np. z tego forum) na poparcie swojej tezy, że dla większości apsc - ff to droga jednostronna, ale w 50/50 no nie uwierzę :)
No ok, ale to wciąż tylko jeden przykład. A na każdy taki jeden da się znaleźć trzy świadczące na korzyść Fuji. W systemie X jest seria stałek ze światłem f/1,4 lub lepszym o ogniskowych 16, 18, 23, 27, 30, 33, 56, 75 mm (i pewnie coś pominąłem). Znalezienie jednego systemu FF, w którym jest choćby połowa tego w sensownym rozmiarze i cenie, graniczy z cudem. Nawet jeśli ograniczyć wymagania do f/1,8-2, wcale nie będzie to takie proste...Mam też drugi przykład ze swojej szklarni. 70-180. Lżejszy, da mi więcej w kwestii GO oraz szumów, równie tani lub tańszy niż coś podobnego z fuji. Celowo wcześniej dałem tylko jeden przykład, znajdę ich więcej jeśli trzeba. Chodziło mi jedynie o twoje stwierdzenie, że nie znajdzie się nic. I wcale nie wydaje mi się, że w FF nie znajdę odpowiedników tych stałek 1.4 o których piszesz. Napiszę nawet więcej. Większość z nich znajdę w jednym systemie, część nawet taniej, plus takie, których nie znajdę w fuji.
Tak, większa matryca pozwala teoretycznie na większą rozdzielczość, ale to nie znaczy, że dostaniesz ją w atrakcyjnej cenie. Na cropie znajdziesz 40 mpx za 8 tys. zł (na wyprzedażach było nawet poniżej tej ceny). Ile przyjdzie Ci zapłacić za cokolwiek większą rozdzielczość w FF i co innego na tym stracisz, wybierając te najtańsze starsze modele? Pytanie retoryczne - niech to sobie każdy sam rozpisze.Dla mnie nie retoryczne, ale jak najbardziej praktyczne. Za 42MPx w FF dużo nie zapłacę. Poza tym idę o zakład, w sumie nawet to kiedyś sprawdzałem, że ostrość przy tej samej rozdzielczości na FF i apsc będzie po stronie FF. O ile szkła nie dadzą rady. I jakaś część ze stałek fuji myślę, że nie da rady na bardziej upakowanych matrycach. Coś za coś. Także bilans zysków i strat należy rozpisać przy obu opcjach.
Bo sam zainteresowany w tym wątku je rozważa? Patrz: tytuł :)No w tytule rozważa też inne opcje. I skoro tak to ja tylko stawiam sprawę trochę inaczej. Bo jeśli się poczyni takie założenia, które są graniczne dla apsc i na ich podstawie się twierdzi, że ff nie jest w stanie nic lepszego zaoferować to jest to w jakimś sensie prawda. Nie będę pisał, że manipulacja, bo pewnie to są założenia, które cię interesują. Ale to co dla apsc jest granicą dla ff nie musi. I wtedy ja się pytam czy są tańsze, lżejsze, mniejsze odpowiedniki pełnoklatkowych szkieł 1.4 dla apsc. No nie ma, bo ogólnie nie ma w tym systemie szkieł f/1 (choć może jakieś jest, jeśli tak to przepraszam, ale nadal są to wyjątki od reguły). I nawet nie muszą to być odpowiedniki szkieł 1.4, bo skoro zakładającego temat interesuje to co poniżej to i w tej kwestii coś się znajdzie:
Owszem, ale sam zainteresowany pisał, że f/1,8 na cropie go satysfakcjonuje, przypuszczam więc, że nie jest zainteresowany ściganiem się z FF na f/1,4, szczególnie przy ograniczonym budżecie.W takim razie na FF ma m.in. Samyangi f/2.8. Tańsze, lżejsze, mniejsze niż odpowiedniki fuji ;)
I nie chcę być tu źle zrozumiany, że ff to jest do wszystkiego najlepsze. Ale też widzę sporo wyjątków od tez, które formułowałeś i dlatego pozwoliłem sobie dopisać jakie ja mam obserwacje. Zwłaszcza, że akurat temat małych zestawów mnie interesuje i swego czasu mocno się w to wgłębiałem.
Za mną czasem chodzi jeszcze 35/2.8 Sony/Zeiss. Żeby zrobić taki nieduży zestaw czasem do podróży ze starą, ale jarą a7RII ;)
Coś jak RX1R II, choć wielkość nie taka, no ale cena
https://camerasize.com/compact/#883.394,624.394,638,ha,t
Z cashbackiem wychodzi 5tys za a7iii https://fotoforma.pl/aparat-cyfrowy-sony-a7-iii-body-ilce-7m3b
Cena faktycznie dobra i jeszcze raty 0%. Już nawet sobie zacząłem racjonalizować, że może mi te 24 Mpix jednak wystarczą, jak cena dzisiaj rano wystrzeliła o 2 tyś. w górę :D Trochę kwestia wyboru czy mieć możliwość dodatkowego cropa czy puszkę, którą człowiek zabierze w więcej miejsc, bo nie jest aż tyle warta i obawa mniejsza.
Możliwe, że to chwilowe i zaraz znów spadnie, a jak nie to znaczy, że nie był mi pisany :wink:
Jeśli rozważałeś 40 mpx w X-T5 i zastanawiasz się, czy 24 mpx wystarczą, to jako sympatyk Fuji powiem Ci, że… jak najbardziej wystarczą :)
W matrycach X-Trans sporo pary idzie w gwizdek
https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=fujifilm_xt5&attr13_1=sony_a7iii&attr13_2=nikon_zf&attr13_3=sony_a7riii&attr15_0=jpeg&attr15_1=jpeg&attr15_2=jpeg&attr15_3=jpeg&attr16_0=125&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=100&attr171_3=1&normalization=full&widget=1&x=-0.633518476119071&y=0.40488585585045395
Jeśli rozważałeś 40 mpx w X-T5 i zastanawiasz się, czy 24 mpx wystarczą, to jako sympatyk Fuji powiem Ci, że… jak najbardziej wystarczą :)
Tak, już zakładając temat pisałem, że te 40 Mpx są mocno wymuszone i wyglądają trochę jak 30 Mpx po zwiększeniu rozdzielczości do 40 Mpx. Nie mówię, że 24 Mpx na FF nie są wystarczające, ale bardziej, że 40 Mpx dałyby mi wielką frajdę za którą chętnie bym dopłacił w rozsądnych granicach. Niekoniecznie +40% ceny, jak to jest w zestawieniu A7iii vs A7Riii. Tak jeszcze patrząc po różnych samplach dochodzę do wniosku, że przy D7100 crop 100% lub w pobliżu często był nieakceptowalny z uwagi na niedoskonałości AF, a przy A7iii ten problem nie powinien występować.
Rzadko się o tym o dużych rozdzielczościach, ale one nie wybaczają żadnych błędów. W powiększeniu 1:1 zobaczysz każde poruszenie, każde minimalnie nietrafienie AF, każdą niedoskonałość optyki. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nie oglądać zdjęć 1:1, ale trudno się oprzeć.
Dokładnie o to mi chodzi :) Łatwiej by mi było się oprzeć, gdybym mógł oglądać 40 Mpix na 75% czy nawet 50%.
Skyggedans
01-01-2025, 19:20
Cena faktycznie dobra i jeszcze raty 0%. Już nawet sobie zacząłem racjonalizować, że może mi te 24 Mpix jednak wystarczą, jak cena dzisiaj rano wystrzeliła o 2 tyś. w górę :D Trochę kwestia wyboru czy mieć możliwość dodatkowego cropa czy puszkę, którą człowiek zabierze w więcej miejsc, bo nie jest aż tyle warta i obawa mniejsza.
Możliwe, że to chwilowe i zaraz znów spadnie, a jak nie to znaczy, że nie był mi pisany :wink:
po pierwszych 4 dniach z Fuji, a jako byly posiadacz sony a73, nie zastanawiałbym sie
grissley
01-01-2025, 23:46
Ps. O aps-c Sony chyba nie ma co za bardzo się rozpisywać, o ile nie potrzebujesz naprawdę ograniczyć każdego grama i milimetra
E tam, ja jestem entuzjastą serii A6***. Chociaż może właśnie ze względu na te gramy i milimetry ;)
Tak uściślając, 40mpx robi dużą różnicę przy 24mpx (nie ważne czy crop, czy mały obrazek). Jak ktoś pisze, że nie, to nie ma bladego pojęcia o czym mówi. Detal jest na zupełnie innym poziomie. Nawet w stosunku do 26mpx. O dziwo ustępuje jednak średniemu formatowi 50mpx. Może nie drastycznie, ale jednak. Jeśli chodzi o APS-C nie widzę nic lepszego na rynku od Fuji (czy to w aparatach, czy szkłach). Canon a szczególnie Nikon przy Fuji nie istnieją. Sony od 6700 coś tam pokazuje. Osobiście wybrałem X-T5 zamiast X-H2 ze względu na rozmiar body, na mocowanie wyświetlacza oraz większe zapotrzebowanie na prąd. Funkcje filmowe mnie nie interesują. Niby fajny górny wyświetlacz, ale można się obejść. Jak miałem D7100 też myślałem, że musi być. Nie, nie musi. Co do kwestii ceny i strachu przed korzystaniem z porządnego sprzętu. To jest bez sensu. Albo kupuję najlepsze na co mnie stać (globalnie, z konkretnymi szkłami i pewnością, że będę to nosił), albo szkoda się w to bawić. Z jednej strony podpinanie 16-80 do 40mpx mija się z celem. Z drugiej strony nowa matryca podciąga jakością to, niestety, jedno z nielicznych słabych szkieł Fuji. Nowy uszczelniony kit jest znacznie lepszy, ale krótki. Coś za coś, jak zawsze. U mnie docelowo będzie 16-55 f/2.8 wersja druga, a kit pójdzie do X-T30II w razie potrzeby, po do niego przyspawam na stałe 35 f/1.4 (chyba najbardziej genialne i z charakterem szkło Fuji). Ale to takie moje wybory, bo wydaje mi się, że wiem co chcę. Piszę "chcę" bo to hobby i fanaberia, a nie potrzeba :lol:
Tak uściślając, 40mpx robi dużą różnicę przy 24mpx (nie ważne czy crop, czy mały obrazek). Jak ktoś pisze, że nie, to nie ma bladego pojęcia o czym mówi. Detal jest na zupełnie innym poziomie. Nawet w stosunku do 26mpx. O dziwo ustępuje jednak średniemu formatowi 50mpx. Może nie drastycznie, ale jednak. Jeśli chodzi o APS-C nie widzę nic lepszego na rynku od Fuji (czy to w aparatach, czy szkłach). Canon a szczególnie Nikon przy Fuji nie istnieją. Sony od 6700 coś tam pokazuje. Osobiście wybrałem X-T5 zamiast X-H2 ze względu na rozmiar body, na mocowanie wyświetlacza oraz większe zapotrzebowanie na prąd. Funkcje filmowe mnie nie interesują. Niby fajny górny wyświetlacz, ale można się obejść. Jak miałem D7100 też myślałem, że musi być. Nie, nie musi. Co do kwestii ceny i strachu przed korzystaniem z porządnego sprzętu. To jest bez sensu. Albo kupuję najlepsze na co mnie stać (globalnie, z konkretnymi szkłami i pewnością, że będę to nosił), albo szkoda się w to bawić. Z jednej strony podpinanie 16-80 do 40mpx mija się z celem. Z drugiej strony nowa matryca podciąga jakością to, niestety, jedno z nielicznych słabych szkieł Fuji. Nowy uszczelniony kit jest znacznie lepszy, ale krótki. Coś za coś, jak zawsze. U mnie docelowo będzie 16-55 f/2.8 wersja druga, a kit pójdzie do X-T30II w razie potrzeby, po do niego przyspawam na stałe 35 f/1.4 (chyba najbardziej genialne i z charakterem szkło Fuji). Ale to takie moje wybory, bo wydaje mi się, że wiem co chcę. Piszę "chcę" bo to hobby i fanaberia, a nie potrzeba :lol:
Mam takie samo zdanie jak Maro66..Miałem APS-C w Sony, nie pasował mi, zmieniłem na Fuji i to jest przepaść w przyjemności z robienia zdjęć. No, ale ja godzę się na trochę większy rozmiar body.
Co do matrycy 40mpx - robi dużą różnicę ale jest bardzo wymagająca. W zasadzie tylko dobre stałki dają na niej radę na tyle dobrze że nie ma się do czego przyczepić. Na X-H2 używam Viltroxów 27mm i 75mm f1.2 PRO, oraz systemowych 16-55 f2.8 MK II i 56mm f1.2 WR. Na w/w stałkach można spokojnie liczyć piksele (na moje odczucie Viltrox 75 f1.2 PRO jest tu najostrzejszy), co do zuma, to cóż... nowa wersja systemowego 16-55 f2.8 WR II jest bardzo dobra, ale trochę odstaje od stałek i na 40mpx to widać. Tak, wiem, czepiam się, to są małe różnice, ale jednak.
Pozostałych obiektywów do Fuji używam na X-H2S, bo zwyczajnie nie obsłużą 40mpx matrycy, na na 26mpx w H2S spokojnie sobie radzą. No i lubię H2S za elektroniczną migawkę której cały czas używam w tym aparacie.
Co do obiektywów, mam tu na myśli systemowy 16-80f4 WR (meh...), oraz zaskakująco dobry Tamron 18-300 (i tu długa lista oznaczeń jak to u tamrona których zwyczajnie nie pamiętam).
W sumie muszę przyznać że na wszelkich wyjazdach 90% zdjęć robię właśnie X-H2S z Tamronem 18-300 i takiej frajdy z fotografii dawno nie miałem. Pozostałe 10% to portrety, do których wolę używać jasnych stałek.
Podsumowując, warto mieć sprzęt który nas cieszy, bo to przekłada się na frajdę z fotografowania :-)
cybulski
02-01-2025, 08:51
Kolejną rzeczą której nie należy się bać to używania dwóch systemów, lub kilku, jeśli w jednym nie znajdujemy dla siebie właściwych setupów. Czyli wybierać dla siebie tylko najlepsze z danego systemu. Nie być niewolnikiem danej marki.
No nie wiem, czy dla każdego używanie wielu systemów jest dobrą rzeczą. U mnie to się nie sprawdziło, głównie z powodów powiedzmy logistyki. Jednak zabieranie od czasu do czasu dwóch aparatów z różnymi obiektywami zajmowało mi zbyt dużo miejsca w bagażu. Natomiast obsługa różnych aparatów nie była problemem, mimo że jakimś technicznym maniakiem nie jestem. Nie rozpatrywałbym tego w kategoriach niewolnictwa wobec marki, a racjonalizacji zakupów i jak napisałem, logistyki ;)
Uważam, że dziś w każdym systemie znajdziemy narzędzie umożliwiające realizację pomysłów. Trzeba by się mocno wysilić, żeby wykazać jakieś braki dla powiedzmy kilku procent fotografujących. Natomiast powtarzającym się schematem są początkujący, którzy nabyli aparat z kitem i wymyślają swoje "potrzeby" tak, że jeszcze żaden producent nie sprostał owym "potrzebom", głównie z powodu ograniczeń fizyki:shock::mrgreen:
krystiano77
06-01-2025, 16:02
Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego x-h2s jest droższy od x-h2, skoro ma mniejszą matrycę? czyżby był lepszy?
cybulski
06-01-2025, 16:08
https://youtu.be/HyHFobKfjmE?si=DCTXBdyCsjf875iZ
krystiano77
06-01-2025, 22:50
i wszystko jasne. dzięki
maro66 do czego używasz tych 40Mpix ?
Tak uściślając, 40mpx robi dużą różnicę przy 24mpx (nie ważne czy crop, czy mały obrazek). Jak ktoś pisze, że nie, to nie ma bladego pojęcia o czym mówi. Detal jest na zupełnie innym poziomie. Nawet w stosunku do 26mpx. ...
gdzie jest ta duża różnica ? analizując każdy rodzaj zdjęcia RAW, JPG czy ISO to tej dużej różnicy i przewagi 40Mpix ... nie widać
TUTAJ (https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=fujifilm_xt5&attr13_1=sony_a7iii&attr13_2=fujifilm_xs10&attr13_3=fujifilm_xt100&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=200&attr16_1=200&attr16_2=200&attr16_3=200&attr126_3=1&attr171_3=1&normalization=compare&widget=1&x=-0.4758324442904618&y=0.3050590248585188) porównanie różnych aparatów Fujifilm z matrycami 40 vs 26 vs 24 Mpix (Każdy przetestowany z tym samym obiektywem FujiFilm Fujinon XF 56 mm f/1.2 R WR jednym z topowych w systemie)
widać za to większe zaszumienie wraz ze wzrostem ISO.
i druga sprawa jednak jest różnica w szczegółowości w większej ilości Mpix z FullFrame natomiast w aps-c FujiFilm jest w tym przypadku odwrotnie - TUTAJ (https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=fujifilm_xt5&attr13_1=sony_a7iii&attr13_2=fujifilm_xs10&attr13_3=sony_a7riii&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=200&attr16_1=200&attr16_2=200&attr16_3=200&attr126_3=1&attr171_3=1&normalization=full&widget=1&x=-0.5055365620385667&y=0.30122260157513764)
gdzie jest ta duża różnica ? analizując każdy rodzaj zdjęcia RAW, JPG czy ISO to tej dużej różnicy i przewagi 40Mpix ... nie widać
Ja nie robiłem aż takiej zaawansowanej analizy jak Ty opisałeś powyżej. Wiem natomiast jedno. Kiedy robię portrety na X-H2S to po bardzo delikatnym kadrowaniu w obróbce zwyczajnie pikseli nie starcza żeby zrobić sobie tapetę na monitor 5K (muszę zdjęcie sztucznie rozciągać, albo co gorsza zrobi to za mnie system operacyjny co wygląda jeszcze gorzej).
Na H2 przy 40mpx mam pewien zapas, mogę sobie spokojnie dopasować kadr (w granicach rozsądku oczywiście), a po skończonej obróbce zapisać zdjęcie dokładnie w takiej rozdzielczości jaką obsługuje monitor.
To tylko przykład odnośnie głupiej tapety na monitor, że o większych wydrukach nie wspomnę.
Ja nie robiłem aż takiej zaawansowanej analizy jak Ty opisałeś powyżej. Wiem natomiast jedno. Kiedy robię portrety na X-H2S to po bardzo delikatnym kadrowaniu w obróbce zwyczajnie pikseli nie starcza żeby zrobić sobie tapetę na monitor 5K (muszę zdjęcie sztucznie rozciągać, albo co gorsza zrobi to za mnie system operacyjny co wygląda jeszcze gorzej).
Na H2 przy 40mpx mam pewien zapas, mogę sobie spokojnie dopasować kadr (w granicach rozsądku oczywiście), a po skończonej obróbce zapisać zdjęcie dokładnie w takiej rozdzielczości jaką obsługuje monitor.
To tylko przykład odnośnie głupiej tapety na monitor, że o większych wydrukach nie wspomnę.
Monitor 5k ma "rozdzielczość" = matrycy zdjęciu około 15Mpix więc jak zdjęcie nawet 24Mpix może być nie wystarczające dla takiego monitora ?
Drukujesz duże plakaty ?
Polecam obejrzeć w wolnej chwili
https://youtu.be/E8Sej2TEes4?si=GVyASmesAFEdfyf6
Monitor 5k ma "rozdzielczość" = matrycy zdjęciu około 15Mpix więc jak zdjęcie nawet 24Mpix może być nie wystarczające dla takiego monitora ?
Drukujesz duże plakaty ?
Polecam obejrzeć w wolnej chwili https://youtu.be/E8Sej2TEes4?si=GVyASmesAFEdfyf6
po bardzo delikatnym kadrowaniu w obróbce zwyczajnie pikseli nie starcza żeby zrobić sobie tapetę na monitor 5K (muszę zdjęcie sztucznie rozciągać, albo co gorsza zrobi to za mnie system operacyjny co wygląda jeszcze gorzej).
Na H2 przy 40mpx mam pewien zapas, mogę sobie spokojnie dopasować kadr (w granicach rozsądku oczywiście), a po skończonej obróbce zapisać zdjęcie dokładnie w takiej rozdzielczości jaką obsługuje monitor.
Napisałem przecież - po delikatnym kadrowaniu. Na 26mpx wystarczy wykadrować 20% zdjęcia (znaczy że ma zostać 80% oryginału) i już nie starcza bo rozdzielczość na dłuższym boku spada do 4900px a monitor ma 5120px.
A wykadrowanie 20% to bardzo mało, czasami dla lepszej kompozycji potrzeba więcej... zawsze staram się kadrować trochę szerzej żeby przez przeoczenie nie uciąć czegoś ważnego.
Co do reszty i filmu który wstawiłeś - uczciwie napiszę, nie oglądałem.
Ale to dlatego że sam od lat drukuję duże wydruki i sam najlepiej wiem co widzę, nie potrzebuję tu cudzych opinii. A zdecydowanie widzę różnicę, bo nie oceniam jakości wydruku kilku metrów, tylko z bliska, powiedzmy z odległości jednego metra. I tak też często moje zdjęcia oglądam kiedy mi przyjdzie ochota.
Jasne, jeżeli taki duży wydruk powiesimy sobie w pokoju na ścianie i oglądamy z odległości 10 metrów siedząc na kanapie, to można drukować zdjęcia nawet z telefonu (co czasami robiłem). Ale nie o tym tu piszę i nie o to mi chodzi.
cybulski
08-01-2025, 09:13
Zapewne z tymi najlepszymi szkłami do Fuji, 40mpx ma sens. Jeśli ich nie posiadamy to raczej 24-26mpix.
Akurat w Fuji apsc, moje zdanie jest takie że te 40mpix jest na wyrost. Ok może detal zyskuje jednak jeśli na tym akurat nam zależy to ta gęstość pikseli ma większy w FF czy też średnim formacie. I skłaniam się do opinii, że w większość 40mpix na apsc będzie parą w gwizdek.
Mogę tylko pisać o 40mpix na podstawie x100vi który mam od kilku miesięcy. No cóż, tutaj to nie jest obiektyw który uzasadniałby tak gęstą matrycę. To co było w poprzednich wersjach 24-26mpx jest chyba rodzielczością maksymalną na szkło 23/2 które tam jest, mimo że poprawiony od x100v.
I coby nie mówić, to zgadzam się że te dodatkowe piksele idą jednak w szum :D no tej fizyki wielkości sensora apsc się nie przeskoczy.
Jeśli o mnie chodzi wolałbym w x100vi matrycę max 26mpix w takim kompakcie.
cybulski
08-01-2025, 09:45
Ostatnim body z Fuji, do wymiennych szkieł, które miałem to był Xpro3. Tak jak koncepcja Xpro2 mi pasowała to niestety ten odchylany "inaczej" ekran w Xpro3, nijak mi nie pasował, nie umiałem z tym się odnaleźć.
Przygoda z Fuji, która trwała u mnie od 2016 roku, dalej dla mnie nie miała sensu, poza pozostawieniem x100vi, widząc w którym kierunku zmienia się filozofia systemu.
Seria X100 to w zasadzie chyba jedna z niewielu serii u nich, która kontynuuje początkową filozofię. Chociaż 40mpix to moim zdaniem nie jest właściwy kierunek.
Seria jednocyfrowa XT urosła w stosunku do XT1. Już XT2 był deko większy co nie do końca mnie przekonywało, chociaż XT2 był jeszcze akceptowalny. Niestety to był model w którym jakość obrazu była niedopracowana, Xpro2 był lepszy pod tym kątem (kolory, szum). Niby w testach pisali że wszystko jest tak samo a mi wychodziło że Xpro2 miał lepszy obrazek. No ale nie był to już ten legendarny kolor jaki istniał w XT1 czy Xpro1.
Obecnie, mimo całej mojej miłości do tego systemu, w jego początkowej filozofii, zmiany które następują u nich w apsc, nie są tym czego szukałem i odnajdywałem w tych aparatach.
X100VI na razie u mnie zostaje, zobaczymy jak długo.
Ja bym tu tak nie demonizował tych 40 mpx. Dobrze, że są. Nawet przy słabszym szkle obrazek jest lepszy niż z matrycy 26 mpx. To, że nie pokaże 100% możliwości, to inna sprawa, ale wydaje mi się, że nie najważniejsza. Skoro i tak jest lepiej... Oczywiście mam na myśli detal. Ciekawostka jest taka, że kolorystyka na automacie jest identyczna z tą z GFX50SII. 26 mpx też jest OK. Taki Z50 jeden, czy dwa, ma matrycę 20 mpx i niektórym to wystarcza. Większość małych obrazków w standardzie ma 24. Aktualnie Panas w m4/3 ma matryce 25. Tutaj jest bardziej kwestia, czy komuś odpowiada Fuji, czy nie. Powiedzmy sobie szczerze, to system charakterystyczny. Od obrazka, przez formę, i na jakości samego sprzętu skończywszy. Nawet tanie obiektywy XC są wybitne przy tanich konstrukcjach konkurencji. Co, kto lubi.
Skyggedans
08-01-2025, 13:16
Az chciałbym sprawdzić jakiegoś fujinona z matryca X-T4 czy będzie dużą różnica między Sigmą 18-55mm f2.8 którą mam.
Zapewne z tymi najlepszymi szkłami do Fuji, 40mpx ma sens. Jeśli ich nie posiadamy to raczej 24-26mpix.
Akurat w Fuji apsc, moje zdanie jest takie że te 40mpix jest na wyrost. Ok może detal zyskuje jednak jeśli na tym akurat nam zależy to ta gęstość pikseli ma większy w FF czy też średnim formacie. I skłaniam się do opinii, że w większość 40mpix na apsc będzie parą w gwizdek.
Mogę tylko pisać o 40mpix na podstawie x100vi który mam od kilku miesięcy. No cóż, tutaj to nie jest obiektyw który uzasadniałby tak gęstą matrycę. To co było w poprzednich wersjach 24-26mpx jest chyba rodzielczością maksymalną na szkło 23/2 które tam jest, mimo że poprawiony od x100v.
I coby nie mówić, to zgadzam się że te dodatkowe piksele idą jednak w szum :D no tej fizyki wielkości sensora apsc się nie przeskoczy.
Jeśli o mnie chodzi wolałbym w x100vi matrycę max 26mpix w takim kompakcie.
Zgadzam się że to 40mpx dla większości systemowych szkieł (i nie tylko) jest na wyrost, z drugiej strony w niczym to nie przeszkadza bo koniec końców otrzymujemy zdjęcie tak dobre jak pozwolił na to obiektyw, wystarczy pomniejszyć.
Na H2 używam tylko stałek, niekoniecznie od Fuji, bo też Viltrox'ów PRO (27 f1.2 i 75 f1.2), systemowego 56 f1.2 WR. Przy tych obiektywach moje zdanie jest takie że wyciągają z 40mpx wszystko co się da.
Kupiłem też nowy zoom 16-55 f2.8 MK II i również jest OK.
Natomiast takiego tamrona 18-300 używam na H2S, do H2 nawet nie poodpinałem :-)
Pewnie że dodatkowe piksele to dodatkowy szum, z drugiej strony sam wiesz jak łatwo go teraz usunąć , zresztą nawet bez odszumiania po przeskalowaniu zdjęcia do niższej rozdzielczości szum też znika (w sensie mniej go widać) sam z siebie.
W każdym razie na to co ja widzę w moich zdjęciach to to, że na zdjęciach po finalnej obróbce gęstsza matryca H2 daje mi więcej detalu niż ta na H2S.
PS. Szczerze napiszę, że przy zakupie H2 i H2S kierowałem się ceną. 40mpx nie było mi potrzebne. Ale potrzebowałem dwa body, jedno do "turystycznej reporterki" z szybkim fps i dobrą elektroniczną migawką, drugie to jakiś tam portretów ze stałką, żeby nie przepinać za dużo szkieł.
Gdyby H2 i H2S były w tej samej cenie kupiłbym 2 x H2S. Generalnie bardziej do mnie przemawia koncept szybkiej matrycy "stacked" 26mpx niż wolnej 40mpx z dużym rolling shutter. No i nie było by dylematu przy zakupie obiektywu, zastanawiania się czy obsłuży matrycę czy nie...
Te 40mpx to w sumie dobry ruch marketingowy dla Fuji, mają stałą bazę klientów lubiących ten system (bo fakt, jest specyficzny, jednym leży innym nie) którzy pewnie mają już całą szklarię skompletowaną i tylko wymieniają body raz na kilka lat. Zakładam że niedługo Fuji zacznie wypuszczać "odświeżone" wersje swoich obiektywów "MK II", tak jak to miało miejsce z 16-55, co będzie w konsekwencji zachętą do użytkowników do wymiany obiektywów na nowsze, skoro już zostali zmuszeni to kupna 40mpx w X-T5 i zapewne nowszych... Bo nie sądzę aby w X-T6 Fuji obniżyło rozdzielczość, te 40mpx pewnie z nami zostanie.
Ja bym tu tak nie demonizował tych 40 mpx. Dobrze, że są. Nawet przy słabszym szkle obrazek jest lepszy niż z matrycy 26 mpx. To, że nie pokaże 100% możliwości, to inna sprawa, ale wydaje mi się, że nie najważniejsza. Skoro i tak jest lepiej... Oczywiście mam na myśli detal. ...
Tylko że fakty mówią że jest odwrotnie jak napisałeś,
TUTAJ (https://forum.nikoniarze.pl/threads/317119-Jeśli-nie-Fuji-X-T5-to-co?p=4321530&viewfull=1#post4321530) linki do dpreview i można sobie pościągać RAW, JPG z różnym ISO, dzień, noc , i porównać. Ja tak zrobiłem i niestety nie widać korzyści z tej gęsto upakowanej matrycy i nawet topowe obiektywy jak np. 56mm f1.2 za 5kzł nie daje rady.
Optimum dla aps-c FujiFilm to jednak 24/26Mpix.
Jedyna zaleta tych 40Mpix, że jak ktoś nie zrobi pierwotnie dobrego zdjęcia, to może sobie pózniej wycinać/kadrować.
Tak na marginesie do dzisiaj jestem pod wrażeniem zdjęć i wydruków z D700 czy Canona 5D a obydwa mają zaledwie 12Mpix.
cybulski
08-01-2025, 14:39
U mnie Fuji pełni funkcję czysto wyjazdową, street foto. Nigdy też nie użyłem Fuji na żadnej sesji fotograficznej czy plenerze foto. Dwa razy mi się zdarzyło go mieć na takich wydarzeniach ale jako bakstejdżowy repo zestaw.
Obecnie raw z tej 40 mpx matrycy średnio zawiera się w przedziale 33-42MB a jpg fine 21MB a czy daje to większą rozdzielczość realną na tym x100vi, dyskutowałbym, wg mnie nie, przykład
85126
o własnie tak dużego jpg już forum jakoś obcina ....
cybulski, u mnie podobnie, tylko na wyjazdy. Jakieś widoczki, street. Czasami też portrecik w fajnej scenerii jak się trafi. Bardzo pasuje mi ekwiwalent ogniskowej Viltroxa 75 f1.2, czuję się trochę tak jakbym fotografował Sigmą 105mm f1.4 na FF... które to szkło jest gigantyczne, waży tonę, i zabieranie go na wakacje MZ jest bez sensu.
Wiadomo, bokeh / rozmycie nie to, ale i tak jest pięknie, przyjemnie, i bezstresowo. Jak mi się nie chce i nie użyję to leży w torbie (nawet nie, bo we "wkładce" Temba) w hotelu i nie ma presji że się brało dodatkowe walizki ze sprzętem to "trzeba robić zdjęcia".
Nie dziwię Ci się że na sesję Fuji nie zabierasz, bo nie oszukujmy się, jaki to ma sens kiedy masz FF? Żaden... po co sobie robić gorzej.
cybulski
08-01-2025, 14:59
I w drugą stronę to też działa. PO co sobie robić krzywdę dużymi klamotami na takim np Zlocie Miniaków (szumnie nazywanym rajdem). Aparat na szyi musi być mały bo nie on tu najważniejszy :D
- - - - kolejny post - - - - - -
U mnie Fuji pełni funkcję czysto wyjazdową, street foto. Nigdy też nie użyłem Fuji na żadnej sesji fotograficznej czy plenerze foto. Dwa razy mi się zdarzyło go mieć na takich wydarzeniach ale jako bakstejdżowy repo zestaw.
Obecnie raw z tej 40 mpx matrycy średnio zawiera się w przedziale 33-42MB a jpg fine 21MB a czy daje to większą rozdzielczość realną na tym x100vi, dyskutowałbym, wg mnie nie, przykład
85126
o własnie tak dużego jpg już forum jakoś obcina ....
to jeszcze raz tym razem z flikr
https://live.staticflickr.com/65535/54253247142_aec6f2e4a8_h.jpg (https://flic.kr/p/2qEb5dN)f_DSF1747 (https://flic.kr/p/2qEb5dN) by Zbigniew Urban (https://www.flickr.com/photos/zbigniewurban/), on Flickr
krystiano77
08-01-2025, 22:02
gdzie jest ta duża różnica ?
i druga sprawa jednak jest różnica w szczegółowości w większej ilości Mpix z FullFrame natomiast w aps-c FujiFilm jest w tym przypadku odwrotnie - TUTAJ (https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=fujifilm_xt5&attr13_1=sony_a7iii&attr13_2=fujifilm_xs10&attr13_3=sony_a7riii&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=200&attr16_1=200&attr16_2=200&attr16_3=200&attr126_3=1&attr171_3=1&normalization=full&widget=1&x=-0.5055365620385667&y=0.30122260157513764)
faktycznie, ewidentnie widać, że ta nowa matryca Fuji odstaje nawet od starszych modeli. A zwłaszcza od sony a7iii i nawet a6700. przynajmniej ja tak to widzę
cybulski
08-01-2025, 22:24
No dokładnie, to gęstość pikseli jak w matrycy ff 60mpix więc jak dobre optycznie musiałyby być szkła (albo duże) aby w pełni to ogarniać.
faktycznie, ewidentnie widać, że ta nowa matryca Fuji odstaje nawet od starszych modeli. A zwłaszcza od sony a7iii i nawet a6700. przynajmniej ja tak to widzę
To tak nie działa :smile: Pewnie zdjęcie z Fuji jest w RAW mniej wyostrzone. Zmień na jpg i reszta zostanie w tyle. Jak chcesz porównywać, to ściągnij RAWy, wywołaj jak Ci pasuje, wtedy zobaczysz. Oczywiście przy wysokim iso Fuji polegnie, ale na natywnych, nie sądzę.
To tak nie działa :smile: Pewnie zdjęcie z Fuji jest w RAW mniej wyostrzone. Zmień na jpg i reszta zostanie w tyle.
Do 1 kwietnia jeszcze daleko.
Skyggedans
09-01-2025, 15:35
To tak nie działa :smile: Pewnie zdjęcie z Fuji jest w RAW mniej wyostrzone. Zmień na jpg i reszta zostanie w tyle. Jak chcesz porównywać, to ściągnij RAWy, wywołaj jak Ci pasuje, wtedy zobaczysz. Oczywiście przy wysokim iso Fuji polegnie, ale na natywnych, nie sądzę.
Az se to sprawdzę. Wyostrzanie na jaką wartość ustawić?
krystiano77
09-01-2025, 19:50
To tak nie działa :smile: Pewnie zdjęcie z Fuji jest w RAW mniej wyostrzone. Zmień na jpg i reszta zostanie w tyle. Jak chcesz porównywać, to ściągnij RAWy, wywołaj jak Ci pasuje, wtedy zobaczysz. Oczywiście przy wysokim iso Fuji polegnie, ale na natywnych, nie sądzę.
no właśnie oglądałem w jpg, bo to mnie najbardziej interesuje i różnica jest zawsze na korzyść sony. w fuji iso 6400 jest bezużyteczne, wyżej to nawet nie patrzę
szkoda, bo jest teraz fajna promocja na xt-50 i miałem go brać ale widze, że nie ma sensu
cybulski
09-01-2025, 20:44
Z drugiej strony mogę powiedzieć, że tak jak np jpg z x100vi mnie nie zachwyca, bo w Fuji głównie jpgi też mnie interesowały, rawy nie bo gorzej było z obrobką, to obecnie jest odwrotnie. Dxo chyba już dobrze ogarnęło raf, bo długo u nich w ogóle raf Fuji nie było. Dopiero od kilku wersji. Większy sens mają rawy właśnie niż jpgi z tej gęstej matrycy. Za dużo tego w praktyce nie sprawdziłem, tylko kilka miesięcy.
krystiano77
09-01-2025, 21:31
Większy sens mają rawy właśnie niż jpgi z tej gęstej matrycy..
Też tak myślę.
Który więc model Fuji z dotychczasowych wypluwa najlepsze jpegi? (jeśli mogę podpytać)
cybulski
09-01-2025, 21:47
Też tak myślę.
Który więc model Fuji z dotychczasowych wypluwa najlepsze jpegi? (jeśli mogę podpytać)
Oczywiście to jest subiektywne i tak bym to traktował, z tych co miałem to Xpro3, Xpro2, xe4, x100f, XT1
Inne które miałem xt10, xt2, xt20, x100 - z nich też mam zdjęcia z których jestem zadowolony ale jakoś subiektywnie dałem je w drugiej linii :)
krystiano77
09-01-2025, 22:00
Oczywiście to jest subiektywne i tak bym to traktował, z tych co miałem to Xpro3, Xpro2, xe4, x100f, XT1
z tych najbardziej by mi pasował xe4, ale na olx jest jeden za 4.3k. troche przesada, tym bardziej, że za te pieniądze juz jest pełna klatka
xt20 można wyrwać w dość rozsądnych pieniądzach i nie wiem, czy nie zaryzykuje. najwyżej sprzedam
cybulski
09-01-2025, 22:02
z tych najbardziej by mi pasował xe4, ale na olx jest jeden za 4.3k. troche przesada, tym bardziej, że za te pieniądze juz jest pełna klatka
xt20 można wyrwać w dość rozsądnych pieniądzach i nie wiem, czy nie zaryzykuje. najwyżej sprzedam
Jesli natomiast chodzi o przyjemność używania to w topie był XT2 i XT1 - no i weź tu bądź mądrym :D
krystiano77
27-01-2025, 21:39
po wielu rozterkach, poszedłem jednak w Fuji... x-s20. żałuję, że tak długo rozmyślałem. to dla mnie strzał w dychę. wszystko lepsze niż w sony, no może poza ulokowaniem wizjera (wolałem z boku w sony)
ale jpgi i te kolory... no bajka. af po grudniowej aktualizacji softu mega szybki i celny. bateria mega mocna. szkło 16-50 2.8-4.8 jak najbardziej godne polecenia. ostre w całym zakresie i na plus, że jest mały i nic sie nie wysuwa.
wreszcie jestem w 100 % zadowolony z zakupu
Wielu uważa, że kawa Pedros to jedna z najlepszych kaw. :lol:
krystiano77
28-01-2025, 10:19
Jurek Ż
Tak ciężko pogodzić się z faktem, że komuś pasuje coś innego?
[...]wszystko lepsze niż w sony[...]
Wielu uważa, że kawa Pedros to jedna z najlepszych kaw. :lol:
Jurek Ż
Tak ciężko pogodzić się z faktem, że komuś pasuje coś innego?
Można mieć inne zdanie, pod warunkiem, że jest takie samo jak Jurka ;)
. Zrozumiałeś dokładnie, tak ja chciałeś. Pozwól Krzysztof innym mieć swoje zdanie i uszanuj ich wybory.
...
wreszcie jestem w 100 % zadowolony z zakupu
W 100% to będziesz zadowolony, jak dokupisz Fujifilm XF 35mm f/1.4 R, a później jeszcze XF 35mm f/2 R WR. Wiem co mówię. Niby ta sama ogniskowa, ale zupełnie inny obrazek. Jaśniejsza jest romantyczna, a ciemniejsza rozważna ;-)
@Jurek Ż (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=14372)
Tak ciężko pogodzić się z faktem, że komuś pasuje coś innego?
@krystiano77 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=71116) życzę Ci udanych zdjęć. Napisałeś ,,wszystko lepsze niż w Sony''. Zapomniałeś dodać moim zdaniem.:lol: Jako użytkownik systemu Nikon, Fuji i Sony uważam, że na tym forum jest wiele osób szukających porad, które pozwoliłyby dokonać im pewnych wyborów. To, co napisałeś, nie jest obiektywne i może wprowadzić w błąd. Napisz coś o swoim dotychczasowym doświadczeniu i na jakiej podstawie masz tego typu spostrzeżenia.
Napisałeś ,,wszystko lepsze niż w Sony''. Zapomniałeś dodać moim zdaniem.:lol:
Ale to w czyim zdaniu ma pisać defaultowo? Gdyby to było zdanie jego babci, to by napisał, że babcia tak mówi. Nie napisał, więc chyba pisał o sobie. Zresztą spójrz na cytat: "to dla mnie strzał w dychę. wszystko lepsze niż w sony"
Zapamiętam jednak, że dla Ciebie to "moim zdaniem" jest takie ważne.
Napisz coś o swoim dotychczasowym doświadczeniu i na jakiej podstawie masz tego typu spostrzeżenia.
Nie wybrał Sony i teraz żądasz, aby opisał swoje doświadczenie i podstawy. Ile słów musi zawierać takie oświadczenie?
krystiano77
28-01-2025, 14:40
Jurek Ż
Napisałem przecież do czego się odnoszę.
10 lat użytkowałem sony i pomimo wielu obiektywów, to nie było to. Nie te kolory, nie ta ostrość, nie ten klimat. Wmawiałem sobie, że jest lepiej niż w poprzednim nikonie, ale oszukiwałem sam siebie. Dopiero przesiadka na fuji spowodowała, że od pierwszej foty jestem zadowolony do tego stopnia, że nawet do pracy go zabieram, i caly czas mam banana na gębie. W sony nigdy tego nie doświadczyłem. Powtórzę też, że ja nie obrabiam zdjęć. Nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Być może zdjęcia z sony by mi bardziej podeszły jakbym obrobił, ale nie o to chodzi. Nie obrabiając z sony i nie obrabiając z fuji, o wiele lepsze są z tego drugiego, co potwierdza się też z niejednej wypowiedzi tutaj. I powtórzę jeszcze jedno... to jest moje zdanie i to ja jestem zadowolony. Ty nie musisz. Żeby nie było, to Twoje zdjęcia mi się podobają i chce zobaczyć więcej, ale podejrzewam, że nie są prosto z puszki i są z pełnej klatki, a ja tu się odnoszę do aparatów tylko apsc.
Ale to w czyim zdaniu ma pisać defaultowo? Gdyby to było zdanie jego babci, to by napisał, że babcia tak mówi. Nie napisał, więc chyba pisał o sobie. Zresztą spójrz na cytat: "to dla mnie strzał w dychę. wszystko lepsze niż w sony"
Zapamiętam jednak, że dla Ciebie to "moim zdaniem" jest takie ważne.
Nie wybrał Sony i teraz żądasz, aby opisał swoje doświadczenie i podstawy. Ile słów musi zawierać takie oświadczenie? Nie bardzo wiem czemu ma służyć Twój wpis. Jeśli jednak przyniósł Ci ulgę to jestem w stanie to zrozumieć. :lol:
Nie bardzo wiem[...]
No cóż, to już chyba nie moja wina. Nie wiem czy jestem w stanie to napisać jaśniej:
krystiano77 napisał "to dla mnie strzał w dychę. wszystko lepsze niż w sony", a Ty mu zarzucasz, że nie dodał "moim zdaniem" :lol::lol::lol:. Następnie żądasz opisywania swoich doświadczeń i podstaw do wyrażenia takiej opinii.
Jurek Ż
Napisałem przecież do czego się odnoszę.
10 lat użytkowałem sony i pomimo wielu obiektywów, to nie było to. Nie te kolory, nie ta ostrość, nie ten klimat. Wmawiałem sobie, że jest lepiej niż w poprzednim nikonie, ale oszukiwałem sam siebie. Dopiero przesiadka na fuji spowodowała, że od pierwszej foty jestem zadowolony do tego stopnia, że nawet do pracy go zabieram, i caly czas mam banana na gębie. W sony nigdy tego nie doświadczyłem. Powtórzę też, że ja nie obrabiam zdjęć. Nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Być może zdjęcia z sony by mi bardziej podeszły jakbym obrobił, ale nie o to chodzi. Nie obrabiając z sony i nie obrabiając z fuji, o wiele lepsze są z tego drugiego, co potwierdza się też z niejednej wypowiedzi tutaj. I powtórzę jeszcze jedno... to jest moje zdanie i to ja jestem zadowolony. Ty nie musisz. Żeby nie było, to Twoje zdjęcia mi się podobają i chce zobaczyć więcej, ale podejrzewam, że nie są prosto z puszki i są z pełnej klatki, a ja tu się odnoszę do aparatów tylko apsc.
Wiesz co, nie komentowałem twojego wpisu wcześniej ale mnie też trochę zdziwiło to "wszystko lepsze niż w sony". Używam Fuji i Sony, i bardzo lubię Fuji za ergonomię, obrazek, kolory na presetach wbudowanych, natomiast w życiu bym nie powiedział że AF w Fuji jest lepszy niż w Sony. Moim zdaniem jest wyraźnie gorszy.
I nie mam tu na myśli żadnej akcji czy sportu, zwykłe portrety z wykrywaniem oka potrafią być trochę problematyczne, bo AF lubi ostrzyć trochę za oko, tak między okiem a uszami. Nie wiem dlaczego, ale tak jest. I to nie znaczy że zdjęcia są do kosza, można sobie trochę poprawić w obróbce zresztą to widać tylko w powiększeniach, ale jednak.
W żadnym Sony nie miałem takiego problemu.
cybulski
28-01-2025, 17:09
Ważne, aby Kupujący był zadowolony. Nie ma nic gorszego niż drogi sprzęt, który nie sprawia radości.
Mnie tam każdym systemem udaje się zrobić nieostre zdjęcia czasem :D jakoś tym mocniej się nie przejmuje.
krystiano77
28-01-2025, 22:36
W żadnym Sony nie miałem takiego problemu.
napewno masz większe doświadczenie i więcej puszek przerobiłeś, ja jedynie odnoszę się do porównania a6000 z xs20. jest przeskok i to bardzo duży. te puszki dzieli prawie 10 lat. celność i szybkość af w fuji jest naprawde lepsza niż w a6000. być może dzięki ostatniej grudniowej poprawce softu? nie wiem jak było wcześniej, ale to co jest to bajka.
napewno masz większe doświadczenie i więcej puszek przerobiłeś, ja jedynie odnoszę się do porównania a6000 z xs20. jest przeskok i to bardzo duży. te puszki dzieli prawie 10 lat. celność i szybkość af w fuji jest naprawde lepsza niż w a6000. być może dzięki ostatniej grudniowej poprawce softu? nie wiem jak było wcześniej, ale to co jest to bajka.
To co ja pisałem to takie marudzenie trochę, można to zauważyć tylko używając tylko bardzo jasnych obiektywów typu 75mm f1.2 czy 56mm f1.2 ;-)
Gratuluję zakupu i wielu udanych zdjęć życzę.
Jaśniejsza jest romantyczna, a ciemniejsza rozważna ;-)
O kurde...
Mam co rozkminiać dzisiejszego wieczora.;-)
... ja jedynie odnoszę się do porównania a6000 z xs20. jest przeskok i to bardzo duży. te puszki dzieli prawie 10 lat. celność i szybkość af w fuji jest naprawde lepsza niż w a6000. być może dzięki ostatniej grudniowej poprawce softu? nie wiem jak było wcześniej, ale to co jest to bajka.
Nic dziwnego bo a6000 miał jeszcze kiepski AF. Potem było już lepiej.
O kurde...
Mam co rozkminiać dzisiejszego wieczora.;-)
Od godziny mam obie. Znaczy rozważną mam już ze dwa, trzy miesiące, a romantyczna dotarła dzisiaj. Kiedyś sprzedałem obie i to był błąd, który właśnie naprawiłem. Zastanawiam się jeszcze nad nową 27 WR, ale chyba zacznę zbierać na 16-55 f/2.8
Od godziny mam obie. Znaczy rozważną mam już ze dwa, trzy miesiące, a romantyczna dotarła dzisiaj. Kiedyś sprzedałem obie i to był błąd, który właśnie naprawiłem. Zastanawiam się jeszcze nad nową 27 WR, ale chyba zacznę zbierać na 16-55 f/2.8
Ekspertem w temacie nie jestem, ale Ligo chyba pisał o kobietach. Nie wiem tylko czy chodzi o odcień skóry czy jasność umysłu ;)
Zaciekawił mnie ten odbiór obiektywów. Czy to nie jest tak, że jak przymkniesz jaśniejszą to ona nie zrobi się bardziej rozważna? W sensie, że 1.4 przymknięte do 2 nie da bardzo zbliżonego obrazka?
Nie, to są zupełnie inaczej obrazujące obiektywy. 35 f/1.4 daje taki bardziej analogowy look, ma słabszą rozdzielczość, dlatego nie jest rekomendowana do nowych wysoko rozdzielczych matryc. W skrócie, ma charakter. W końcu to jeden z pierwszych obiektywów Fuji do bezlusterkowców. 35 f/2.0 WR jest sterylny w obrazku. Ma pierońską ostrość i rozdzielczość rekomendującą go do wysokorozdzielczych matryc Fuji. No i jest uszczelniony. Świetny, jak zależy nam na oddaniu detali. Dlatego, jak ktoś (tak, jak ja) lubi taką ogniskową, to warto mieć oba.
cybulski
29-01-2025, 15:42
35/1.4 nie ma po co przymykać w ogóle.
krystiano77
29-01-2025, 16:09
Nic dziwnego bo a6000 miał jeszcze kiepski AF. Potem było już lepiej.
gdzieś tu wyczytałem, że dopiero a6700 coś tam pokazuje. poniżej nie warto. myślałem nad 6700, ale podobno też warto raz w życiu mieć fuji, więc mam i nie żałuję. tym bardziej że sony nie ma takiego fajnego obiektywu
35/1.4 nie ma po co przymykać w ogóle.
Dokładnie tak.
krystiano77
29-01-2025, 16:14
W 100% to będziesz zadowolony, jak dokupisz Fujifilm XF 35mm
miałem 35 w nikonie i sony i troche nie moja bajka. wole 18, albo 23, a te pewnie nie mają takiego fajnego obrazka jak te 35tki?
Nie wiem, poza Viltroxem nigdy nie miałem żadnego 23mm. Podobno starsza wersja Fuji 23 f/1.4 jest dobra, ale nigdy nawet w ręce nie trzymałem.
35/1.4 or go home :-)
Dla mnie to od roku podstawowy obiektyw, szalenie fajny obrazek. Niedawno od sprzedałem 27/1.2, zwyczajnie stara 35 była przyjemniejsza optycznie. Dla mnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.