PDA

Zobacz pełną wersję : Kiedy użyć: pomiar centralno-ważony?



TeamHANS
17-07-2007, 16:10
Witam !!!

Może banalne pytanie? Ale chciałem się dowiedzieć - kiedy stosujecie ten pomiar światła? W jakich warunkach najlepiej go używać? Czy jak słońce mocno świeci z tyłu ? itd. Proszę kierować się własnymi doświadczeniami w tym wątku. Za co z góry dziękuje........

shadowArt
17-07-2007, 16:26
No więc jak używam go niemal zawsze.
W większości sytuacji (w jakich ja się znajduję) niewiele różni się on od matrycowego, a matrycowy często potrafi się mocno pomylić (zwłaszcza przy mocnych kontrastach).
Najmniej używam punktowego - to pomiar jakiego moim zdaniem można używać tylko w scenach mocno statycznych, albo trzeba mieć sporo doświadczenia. Ja nie jestem w stanie dynamicznie panować nad pomiarem punktowym.

Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak ważenie ale w punkcie ostrzenia a nie w centrum.

killertowa
17-07-2007, 16:32
Nie jestem ekspertem, ale napiszę jak ja podchodzę do tego tematu. Może ktoś przy okazji i mi da jakąś cenną wskazówkę.
W moim przypadku pomiar centralnie ważony jest chyba najczęściej używanym.
Generalnie używam go w sytuacjach, gdy jasność głównego motywu zdjęcia jest znacząco inna od pozostałych elementów kadru, a sam motyw główny nie jest na tyle duży by był odpowiednio uwzględniony przez pomiar matrycowy.
Oczywiście zdarzają się przypadki, gdzie jedynym rozwiązaniem jest użycie pomiaru punktowego.
Wydaje mi się, że powoli zaczynam nabierać doświadczenia i coraz częściej, wybrana przeze mnie metoda pomiaru w danej sytuacji sprawdza się.
Jak widzę masz D50, więc nie powinno stanowić problemu fotografowanie tej samej sceny w różnych trybach pomiaru światła by móc porównać ze sobą efekty przez nie uzyskiwane.
Przy stosowaniu pomiaru centralnie ważonego istotne jest, na jaki obszar kadru skierujemy aparat. Należy bowiem zadbać o to, by strefa pomiaru centralnie ważonego złapała pomiar w obszarze najbardziej nas interesującym. Ponieważ zwykle trzeba dokonać po pomiarze przekadrowania, warto skorzystać z przycisku blokady ekspozycji AE/AL.

piotr w
17-07-2007, 17:04
Centralnie ważony używam bardzo często, ale wydaje mi się, ża akurat w D50 "waga" centrum nie jest zbyt duża. Stosuję głównie, gdy zależy mi na prawidłowej ekspozycji jakiegoś konkretnego obiektu (np przy portrecie), który zajmuje ok. 20-30 % kadru. Ale... przy pejzażach, gdzie teoretycznie powinien być matrycowy, u mnie lepiej sprawdza się centralnie ważony, przy odrobinie wprawy łatwiej jest zapanować nad prawidłowym naświtleniem np nieba. Przy kontrastowym tle i pod słońce (przy portrecie, lub innych obiektach wielkości 20-30 %) używam pomiar punktowy. To tyle w skrócie.

Archangel
17-07-2007, 18:48
killertowa ;)
http://img509.imageshack.us/img509/9084/sdrfbd3.jpg

TeamHANS
17-07-2007, 19:58
killertowa ;)
http://img509.imageshack.us/img509/9084/sdrfbd3.jpg

I co to ma być ? Zdjęcie zrobione z pomiarem centralno-ważonym ???

Zbigniew
17-07-2007, 20:05
Nie, zrzut ekranu z postem w którym g... widać jak się ma forum białe a nie czarne :)

A odnośnie pomiarów - używam w 95% matrycowego (na D200), a na D80 używałem w takim samym odsetku CW (bo matrycowy nie działał dobrze).

killertowa
17-07-2007, 22:38
No ale Jacek_Z już sobie z tym poradził :)
A ja zapomniałem, że forum jest w dwóch wersjach barwnych.

pebees
17-07-2007, 23:05
Witam !!!
Może banalne pytanie? Ale chciałem się dowiedzieć - kiedy stosujecie ten pomiar światła?

Zawsze. Nigdy.


W jakich warunkach najlepiej go używać?

W każdych. W żadnych.


Czy jak słońce mocno świeci z tyłu ? itd.

Tak. Nie.


Proszę kierować się własnymi doświadczeniami w tym wątku. Za co z góry dziękuje........
To są własne doświadczenia. Proszę bardzo.

Zbigniew
17-07-2007, 23:08
Nooo, pebees, dobrze, że masz w stopce wpisany odpowiedni disclaimer, bo inaczej naraziłbyś się na krytykę i komentarze :) :)

prz3mo
17-07-2007, 23:11
Heheheh... pojechał po bandzie :mrgreen:

pebees
17-07-2007, 23:12
Nooo, pebees, dobrze, że masz w stopce wpisany odpowiedni disclaimer, bo inaczej naraziłbyś się na krytykę i komentarze :) :)

Chwila chwila - czy ja napisałem cokolwiek niezgodnego z prawdą? Zaprzeczysz? Jeśli tak, to uzasadnij ;-)

Tomasz Dudrak
18-07-2007, 08:34
Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak ważenie ale w punkcie ostrzenia a nie w centrum.


O ile mi wiadomo, pomiar punktowy mierzy światło właśnie w aktywnym polu autofocusa.

Jacek_Z
18-07-2007, 20:18
W niektórych body można programować średnice koła z jakiego dokonywany jest pomiar CW. Ja używam własnie mniejszego niz domyślne - nie 8 a 6 mm. (można i na odwrót - powiększyć)
Dzięki temu 6 mm pomiar jest taki bardziej "punktowy" i obejmuje mniejsze pole - takie jak chce mierzyć a nie wprowadza ograniczeń pomiaru punktowego. Chodzi mi głównie o współpracę z lampą błyskową w trybie doświetlania czyli TTL BL z korekcjami w stosunku do światła zastanego. W trybie światłomierza punktowego nie można pracować w TTL BL. A w CW - tak (w matrycu - także oczywiście tak)

TeamHANS
19-07-2007, 17:42
Wygrzebałem instrukcje od D50 z szafy i w niej tak pisze: Matrycowy - 420 punktowy czujnik RGB, punktowy - pomiar na obszarze o średnicy 3,5 mm (około 2.5% powierzchni kadru) w środku aktywnego pola ostrości, skoncentrowany z uwypukleniem środka kadru - Przypisanie 75% wagi pomiaru do obszaru o średnicy 8 mm w środku kadru. Tyle pisało i czy jest to dobrze czy nie to nie wiem. Ostatnio, zrobiłem kilkanaście zdjęć w plenerze. Jedno z pomiarem matrycowym, a drugie z centralno ważonym. OCENA: zdjęcia z pomiarem centralno-ważonym są jak by nie doświetlone. Są o wiele ciemniejsze od matrycowego. Robione były z tymi samymi czasami i na statywie - ten sam kadr. I jakoś mi nie za bardzo pasują. Może to wina d50? Czy tak ma być? ........ Jak zanudzam to przepraszam :mrgreen:

Zbigniew
19-07-2007, 17:44
Jeżeli te same czasy i przysłona, to nie ma bata aby się różniły.

ku6i
19-07-2007, 18:23
Jak to nie ma bata? Skoro był różny pomiar światła, to czemu nie? Nie ma idealnego systemu pomiaru światła (o czym Zbigniew nie raz wspomniał ;) ), każdy jest dobry, ale w innych warunkach. W końcu nawet ze spotem nie zawsze się da

Zbigniew
19-07-2007, 18:26
No ale kolega napisał, że czasy te same (wnioskuję, że przysłona też). No to powinno wyjść tak samo.

ku6i
19-07-2007, 19:06
o przysłonie nic nie wspomina. może jechał na "S"

TeamHANS
19-07-2007, 19:25
o przysłonie nic nie wspomina. może jechał na "S"

UPS... nie pomyślałem....:-D Następne zrobię w trybie M - może jutro - to coś dopiszę .........

ku6i
19-07-2007, 19:59
Jeśli przesłony są inne, to nie oznacza, że sprzęt jest zły. Wyniki różnych sposobów pomiaru światła mogą być inne, ale nie muszą

Megazordon
19-07-2007, 20:40
Witam !!!

(...) chciałem się dowiedzieć - kiedy stosujecie ten pomiar światła?

W środy od 12 - 18:30

A tak serio, to mam wrażenie, że wątek zakończy się kłótnią o wyższości jednego pomiaru nad drugim.
TeamHANS, jeśli zrobisz dwa zdjęcia na identycznych ustawieniach czasu, przesłony, ISO, itp. zmieniając jedynie pomiar światła, to nic się nie zmieni na zdjęciu. Zmieni się jedynie kreseczka w wizjerze na pomiarze światła.

Nemeth
19-07-2007, 20:59
Nie wiem o czym mowicie ... coz za dylematy ... Ja jade od wielu miesiecy wylacznie na CW... chyba ze cos mi wybitnie nie pasuje to zmieniam na punktowy. Matrycowego nie uzywam od roku :) zbyt czesto mnie zawodzil.

Fenek
19-07-2007, 22:51
Matrycowy zawsze sprawdzał się u mnie przy użyciu flasha. W większości sytuacji nie stwierdzam szczerze mówiąc różnic między matrycowym, a centralnie ważonym. Chyba że obiekt jest wyjątkowo jasny i tylko CW zapewni mi brak przepałów.

Gerpi
20-07-2007, 02:20
U mnie również matrycowy sie sprawdza z lampą,gdyż CW przepalał, natomiast w większości przypadków bez użycia lampy używam CW, w szczególnych przypadkach próbuję punktowy ,ale do niego jeszcze całkiem nie dorosłem.

Gerpi
20-07-2007, 02:22
Jak widzę masz D50, więc nie powinno stanowić problemu fotografowanie tej samej sceny w różnych trybach pomiaru światła by móc porównać ze sobą efekty przez nie uzyskiwane.


Akurat w tym modelu jest to bardziej kłopotliwe niż w innych :)

killertowa
20-07-2007, 09:28
Chodzi ci pewnie o schowanie wyboru trybu pomiaru w menu.
Jednak próby, w jakich sytuacjach oświetleniowych sprawuje się dany tryb pomiaru, może przeprowadzić na scenach statycznych.

Fenek
20-07-2007, 09:59
Jednak próby, w jakich sytuacjach oświetleniowych sprawuje się dany tryb pomiaru, może przeprowadzić na scenach statycznych.
Przykro mi ale to tak jak z wojną - przed bitwą planowanie, idealna taktyka a jak przychodzi co do czego to "uraaaaaaaa" i jeden wielki bur...bajzel. :)
Punktowy na razie realnie przydał mi się tylko w dwóch sytuacjach: gdy robiłem zdjęcia biegaczy pod słońce i gdy był koncert, na którym lampy zarąbiście mocno oświetlały twarze, a występujący byli w garniturach. CW zgłupiał, o matrycowym wolę nie myśleć (bo tło też czarne). A jak ktoś wyskoczył z łysiną to i tak trzeba było profilaktycznie -1.0 dać...

żółto-czarny
20-07-2007, 13:20
O ile mi wiadomo, pomiar punktowy mierzy światło właśnie w aktywnym polu autofocusa.
za shadowArt - zdarzają się sytuacje kiedy nie da się, czy nie ma czasu zmierzyć światła i przekadrować. "Przestawianie koła" byłoby dużą wygodą :(

Czornyj
20-07-2007, 13:53
Pomiaru centrważonego używamy wtedy, kiedy zależy nam na poprawnym naświetleniu stosownej części kadru, a nie chcemy by pewne jego partie miały wpływ na ekspozycję. Pomiar matrycowy uwzględnia całkowitą rozpiętość tonalną kadru i uśrednia pomiar tak, by w miarę możliwości jak najwięcej zarejestrować. W przypadku, gdy w kadrze znajduje się element, którego poprawne naświetlenie jest dla nas kwestią nadrzędną, stosujemy pomiar centrważony i mierzymy światło umieszczając ów element w obrębie kółka na matówce.

Przykładowo - fotografujemy piękną niewiastę na tle zachodzącego słońca. W przypadku pomiaru matrycowego silne światło kontrowe spowoduje, że sylwetka portretowanej osoby będzie mocno niedoświetlona. Jeśli chcemy temu przeciwdziałać, dokonujemy pomiaru obejmując kółkiem np. twarz modelki, co spowoduje, że być może niebo w tle ulegnie przepaleniu, ale twarz dziewczyny naświetli się poprawnie.

Nie jest zatem tak, że dany rodzaj pomiaru jest lepszy od drugiego, prześwietla bądź niedoświetla - po prostu sprawdzają się one w konkretnej sytuacji i wymagają świadomego stosowania.

Macro
20-07-2007, 13:59
A to nie punktowy?

piotr w
20-07-2007, 14:00
No i właśnie teoretycznie, to tak właśnie wygląda, problem z praktyką. W D50 np pole centralnego ważenia jest za duże (chyba) i ten numer nie wychodzi, trzeb aw takich sytuacjach (niewiasta i zachód) używać punktowego pomiaru. Trochę lepiej to działa przy mniej kontrastowym tle. Ale taka uroda D50 (brak możliwości regulacji promienia koła ważenia).

Czornyj
20-07-2007, 14:01
A to nie punktowy?

A to nie. Kółko na matówce jest zdecydowanie większe.

pebees
20-07-2007, 14:01
No i właśnie teoretycznie, to tak właśnie wygląda, problem z praktyką. W D50 np pole centralnego ważenia jest za duże (chyba) i ten numer nie wychodzi, trzeb aw takich sytuacjach (niewiasta i zachód) używać punktowego pomiaru.

Jest spore, to prawda. Ale wcale nie trzeba używać pomiaru punktowego. Wystarczy złapać w kadr samą niewiastę, lub nawet jej istotną część :)

piotr w
20-07-2007, 14:04
Oj proszę, bez takich, no przecież wiadomo, że nie na słońce !

Macro
20-07-2007, 14:12
A to nie. Kółko na matówce jest zdecydowanie większe.
No dobrze - wyobraziłem sobie scenę kiedy jest cała postać i twarz jest o wiele mniejsza od pola dla centralnego.

piotr w
20-07-2007, 14:13
No to wtedy przepał na maxa (tła), przy punktowym, a przy ważonym raczej z niewielkim wpływam.

Czornyj
20-07-2007, 14:16
Używanie punktowego to już nieco wyższa szkoła jazdy, bo trzeba trafić na taki element, który ma później na zdjęciu odpowiadać średnim wartościom - wymaga to zatem precyzji, umiejętności przewidywania, oraz wiedzy jaką kompensację należy w danym wypadku wprowadzić. Jeśli kółko jest zbyt duże w stosunku do twarzy, to możemy np. w przypadku zooma zwiększyć ogniskową, dokonać pomiaru i przekadrować.


No dobrze - wyobraziłem sobie scenę kiedy jest cała postać i twarz jest o wiele mniejsza od pola dla centralnego.
Wtedy po prostu trzeba kombinować - albo użyć punktowego odnajdując na sylwetce walor odpowiadający średniej szarości, albo zastosować CW z korektą na minus. W fotografii nigdy nie jest tak, że światłomierz sam załatwi za nas wszystko, to tylko durne elektroniczne urządzenie i myśleć nie potrafi. Od tego właśnie jest osoba fotografująca.

JK
20-07-2007, 14:16
Macro, i właśnie dlatego pan Nikon dał ci trzy różne warianty, żebyś sobie mógł wybrać.

Macro
20-07-2007, 14:20
Macro, i właśnie dlatego pan Nikon dał ci trzy różne warianty, żebyś sobie mógł wybrać.
:D A dziękuję. Ja to w pełni rozumiem ;) Po prostu opis Czornyja wydał mi się zbyt podobny do punktowego.

Czornyj
20-07-2007, 14:36
Bo pomiar punktowy jest dość podobny, tyle że w praktyce trudno go używać, bo wymaga precyzji i umiejętności odszukiwania walorów średniej jasności. Przykładowo fotografowałem raz coś takiego:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/07/81977Bez_nazwy_8-1.jpg
źródło (http://www.nikonians-images.com/galleries/data/5948/81977Bez_nazwy_8.jpg)

W powyższym przykładzie nie było najmniejszych szans na użycie pomiaru matrycowego - czarne tło powodowało, że totalnie prześwietlał. Pomiar punktowy dawał wyniki podobne do ruletki - prześwietlał lub niedoświetlał w zależności od tego w co trafił, a tancerze pląsali jak wściekli, więc nie było najmniejszych szans na to, by precyzyjnie wycelować w stosowną ich część i jeszcze przy tym myśleć o dobrym kadrze. Jedynym wyjściem był więc pomiar CW z wprowadzoną korektą na plus.
Ewentualnie można było siąść i płakać że "wstrętny Nikon prześwietla" :lol:

MYSZ
20-07-2007, 14:47
Zawsze, wyjątkiem jest praca z lampą błyskową, wtedy matrycowy:)

piotr w
20-07-2007, 15:11
Jeżeli jest czas, to zawsze zostaje jeszcze tryb manualny i podgląd (np histogram). Inna sprawa, kiedy czasu nie ma, wtedy albo się ma doświadczenie, albo się ma szczęście, albo ... się nie ma zdjęcia.