PDA

Zobacz pełną wersję : wartości przysłony w różnych obiektywach



pawel777
17-07-2007, 12:37
witam,

mam takie pytanie - czy porównując różnego typu obiektywy np nikona jeśli każdy z nich ustawię na taką samą wartość przysłony i oczywiście będę robił zdjęcia w takich samych warunkach to czy aparat w każdym przypadku będzie jako poprawy ustawiał taki sam czas migawki?

innymi słowy czy wartości przysłon w różnych obiektywach są o takich samych parametrach???

mam nadzieją że jasno się wyrażam:)

saboteur81
17-07-2007, 12:49
myślę że może się różnić bokehem jeśli będą różniły się ilością łopatek przysłony, im więcej łopatek tym ładniejszy bokeh,

podobno :)


ale migawka powinna chyba tak samo działać bie powinno to mieć na nia wpływu


no chyba że któryś z obiektywów winietuje wtedy pomiar światła może mieć inny odczyt.
\
dobrze myślę? niech mnie ktoś naprostuje jak coś

żółto-czarny
17-07-2007, 12:56
Generalnie zawsze te same przysłony są o tych samych parametrach :mrgreen: Może natomiast dochodzić do nieporozumień na linii body - obiektyw i ten drugi przekazuje złe dane.

piotr w
17-07-2007, 13:08
Teoretycznie przy jednakowym ISO i przysłonie czasy powinny być takie same. W praktyce, jak to w praktyce podejrzewam, że różne obiektywy, różne matryce i różne czasy też wyjdą.

saboteur81
17-07-2007, 13:14
a ja mam praktyczne pytanie. po co ci taka powtarzalnosc? robiles zdjecia i masz zapisane ustawienia a teraz chcesz zrobic kolejny raz te same zdjecia z innym obiektywem i ztsanawiasz sie czy wyjda tak samo? czy o co chodzi, napisz cos wiecej

piotr w
17-07-2007, 13:21
Może praca dyplomowa?
Tak poważnie, to na pomiar expozycji wpływ ma wbudowany w korpus światłomierz i szkło. Jeżeli szkła będą miały podobne właściwości optyczne (przepuszczalność światła), to pomiary powinny być takie same (podobne).

JK
17-07-2007, 13:39
Teoretycznie powinno być tak, że przy jednakowej czułości i przysłonie, w różnych obiektywach dobrany czas powinien być taki sam. Ale jest kilka ale. Po pierwsze, rzeczywista wartość przysłony może się nieco różnić od tej nominalnej. Konstruktor to liczy z jakąś dokładnością, następnie wszystkie elementy są wykonywane z jakąś założoną tolerancją (czyli również z drobnymi dopuszczalnymi błędami). Jak się to wszystko złoży do kupy, to nie ma praktycznej możliwości uzyskania idealnej powtarzalności w dwóch obiektywach tej samej serii, a co dopiero w obiektywach różnych typów i różnych producentów. Jeśli algorytm doboru parametrów trafi akurat w taki punkt, gdzie jeden obiektyw ma minimalnie większą przysłonę, a drugi minimalnie mniejszą, to dobrany czas może się różnić o 1/3EV, 1/2EV lub nawet 1EV (w zależności od ustawień parametrów w puszcze). Trzeba również pamiętać o tym, że jeśli parametry ekspozycji są dobierane z uwzględnieniem odległości (np. sztuczna pseudo-inteligencja 3D Matrix) to dobór czasu zależy, w pewnym sensie, nie tylko od ustawionej przysłony i czułości, ale również od tego, co sobie algorym matrycowy wykombinuje z ta odległością i typem kadru. Minimalna zmiana kadru, albo przeostrzenie i już mogą występować drobne różnice. Ale zasadniczo nie powinny one przekraczać 1/3EV, 1/2EV lub 1EV, czyli najmniejszego kroku dla doboru parametrów ekspozycji.

To były sprawy techniczne. Ale są jeszcze sprawy marketingowe. Bardzo często obiektyw, który jest oznaczony jako f/2.8 ma rzeczywiste światło f/2.9 albo f/3.1. Jeśli jest to mniej niż f/3.3, to najczęściej jest to zaokrąglane w dół, bo łatwiej reklamować i sprzedawać obiektyw jaśniejszy niż ciemniejszy. A jeśli tak, to zakłamane są wszystkie wartości kolejnych przysłon, bo skok dźwigni domykania przysłony w body jest ściśle znormalizowany.

pawel777
18-07-2007, 07:28
piękne dzięki,

to mi w zupełności wystarczy. jestem pod wrażeniem wiedzy kolegów:)

pozdrawiam

żółto-czarny
18-07-2007, 08:09
Jeszcze jedno: jak można się przekonać o tej rzeczywistej jasności? Exif wyświetla mi pozycję MaxApertureValue = 3,46 na szerokim końcu KIT-a, natomiast analogicznie dla Sigmy - idealnie 4,00. Wygląda jakby exif też był zapisywany z pewną tolerancją :confused:

piotr w
18-07-2007, 17:10
O rzeczywistej jasności, to tylko pomiary optyczne, exif pokazuje tylko to, co jest zaprogramowane w CPU i odczytane przez body.

Filip2b
23-07-2007, 20:49
A ja ostatnio ze znajomym testowalem 2 obiektywy roznych firm. Nie chodzilo nam oczywiscie o sprawdzenie czy body przy takiej samej przyslonie dobierze taki sam czas dla tych dwoch obiektywow, ale przypadkiem zwrocilismy na to uwage, ze czasy byly jednakowe. Wydaje mi sie, ze dla dwoch roznych obiektywow, przy tej samej przyslonie i warunkach oswietleniowych, czas bedzie dobrany taki sam, lub niewiele rozniacy sie.

BugsBunny
23-07-2007, 21:38
Teoretycznie powinno być tak, że przy jednakowej czułości i przysłonie, w różnych obiektywach dobrany czas powinien być taki sam. Ale jest kilka ale. Po pierwsze, rzeczywista wartość przysłony może się nieco różnić od tej nominalnej. Konstruktor to liczy z jakąś dokładnością, następnie wszystkie elementy są wykonywane z jakąś założoną tolerancją (czyli również z drobnymi dopuszczalnymi błędami). Jak się to wszystko złoży do kupy, to nie ma praktycznej możliwości uzyskania idealnej powtarzalności w dwóch obiektywach tej samej serii, a co dopiero w obiektywach różnych typów i różnych producentów. Jeśli algorytm doboru parametrów trafi akurat w taki punkt, gdzie jeden obiektyw ma minimalnie większą przysłonę, a drugi minimalnie mniejszą, to dobrany czas może się różnić o 1/3EV, 1/2EV lub nawet 1EV (w zależności od ustawień parametrów w puszcze). Trzeba również pamiętać o tym, że jeśli parametry ekspozycji są dobierane z uwzględnieniem odległości (np. sztuczna pseudo-inteligencja 3D Matrix) to dobór czasu zależy, w pewnym sensie, nie tylko od ustawionej przysłony i czułości, ale również od tego, co sobie algorym matrycowy wykombinuje z ta odległością i typem kadru. Minimalna zmiana kadru, albo przeostrzenie i już mogą występować drobne różnice. Ale zasadniczo nie powinny one przekraczać 1/3EV, 1/2EV lub 1EV, czyli najmniejszego kroku dla doboru parametrów ekspozycji.

To były sprawy techniczne. Ale są jeszcze sprawy marketingowe. Bardzo często obiektyw, który jest oznaczony jako f/2.8 ma rzeczywiste światło f/2.9 albo f/3.1. Jeśli jest to mniej niż f/3.3, to najczęściej jest to zaokrąglane w dół, bo łatwiej reklamować i sprzedawać obiektyw jaśniejszy niż ciemniejszy. A jeśli tak, to zakłamane są wszystkie wartości kolejnych przysłon, bo skok dźwigni domykania przysłony w body jest ściśle znormalizowany.

wszystko pewnie jak piszesz, ale dobór czasu do przysłony nie odbywa się przecież w nowoczesnych lustrzankach AF przez pomiar przy wartości roboczej, tylko przy pełnym otworze, a czas do przysłony ( w trybie A jak rozumiem ) dobierany jest na podstawie zaimplementowanego algorytmu i odczytu światłomierza
rozrzut jakości lub inna od nominalnej faktyczna jasność nie powinna mieć więc wpływu na dobór parametrów ekspozycji, tylko na finalne zdjęcie - stąd przecież chyba podejrzenie, że 18-70 jest faktycznie ciemniejszy niż wynika z parametrów
różne obiektywy mogą więc dać różnie naświetloną klatkę przy tej samej przysłonie, ale czas dobrany przez to samo body w tych samych warunkach powinien być identyczny
czy nie tak?

JK
23-07-2007, 23:45
.... faktyczna jasność nie powinna mieć więc wpływu na dobór parametrów ekspozycji, tylko na finalne zdjęcie - stąd przecież chyba podejrzenie, że 18-70 jest faktycznie ciemniejszy niż wynika z parametrów
różne obiektywy mogą więc dać różnie naświetloną klatkę przy tej samej przysłonie, ale czas dobrany przez to samo body w tych samych warunkach powinien być identyczny .....

Naprawdę? Wyobraź sobie, że wartością graniczną dla zmiany czasu o 1/3EV jest wartość zmierzona równa 4.5 (taki przykład, proszę nie czepiać się tej wartości). Dla jednego szkła pomiar wykaże 4.49, a dla drugiego 4.51. Będzie różnica w ustawioych parametrach? Będzie. To oczywiście jakiś szczególny przypadek, ale powtarzający się mniej więcej co 1/3EV, wiec trochę tych szczególnych przypadków może wystąpić.

BugsBunny
24-07-2007, 10:27
Naprawdę? Wyobraź sobie, że wartością graniczną dla zmiany czasu o 1/3EV jest wartość zmierzona równa 4.5 (taki przykład, proszę nie czepiać się tej wartości). Dla jednego szkła pomiar wykaże 4.49, a dla drugiego 4.51. Będzie różnica w ustawioych parametrach? Będzie. To oczywiście jakiś szczególny przypadek, ale powtarzający się mniej więcej co 1/3EV, wiec trochę tych szczególnych przypadków może wystąpić.

rozumiem że chodzi Ci o to, że przy w pełni otwartej przysłonie jasność nominalna nie zawsze odpowiada faktycznej?
niewiele wiem o budowie obiektywu - czy nawet przy pełnym otwarciu to przysłona stanowi ograniczenie kadru, czy "chowa" się już w elementach konstrukcyjnych obiektywu?
i jeszcze jedna sprawa - max. otwór względny nie jest przecież mierzony, tylko "podawany" korpusowi
błąd więc wystąpi, jeśli f min nominalne jest inne niż faktyczne, a przy przymykaniu ten rozrzut zanika lub się zmienia,
bo jeśli odchył będzie stały przy każdej wartości to ekspozycja i tak będzie prawidłowa

JK
24-07-2007, 10:38
Błąd wystąpi wtedy, kiedy dla dwóch obiektywów o nominalnie jednakowej jasności wystąpią różnice w rzeczywistej ilości światła docierającego do czujników światłomierza. A wystąpią praktycznie zawsze, bo nie ma dwóch identycznych szkieł. Jeśli jeszcze to wszystko ułoży się gdzieś blisko granicy, przy której światłomierz musi zdecydować o zmianie ekspozycji (np. o 1/3EV), to dostaniesz różne parametry naświetlania. Może się to zdarzyć nawet dla dwóch identycznych obiektywów z tej samej serii, a zdarzy się dość często dla obiektywów różnych producentów.

BugsBunny
24-07-2007, 10:52
Błąd wystąpi wtedy, kiedy dla dwóch obiektywów o nominalnie jednakowej jasności wystąpią różnice w rzeczywistej ilości światła docierającego do czujników światłomierza.
błąd w sensie możliwej nieco innej ekspozycji po przepięciu obiektywów bez zmiany parametrów naświetlania - tak jak o to pytał autor wątku
na szczęście problem jest chyba czysto akademicki :-D, a temat wyczerpany

JK
24-07-2007, 11:38
Temat chyba jest wyczerpany, ale błąd wcale akademicki nie jest i przy dwóch różnych obiektywach w trybie A i przy takie samej przysłonie, aparat może dobierać czasy różniące się o działkę (1/3EV, 1/2EV lub1 EV w zalezności od ustawień w body).

Andy_O
24-07-2007, 12:10
czy aparat w każdym przypadku będzie jako poprawy ustawiał taki sam czas migawki?:)
Nie, jak już wspomnieli przedmówcy - sprawa błędów pomiaru.



innymi słowy czy wartości przysłon w różnych obiektywach są o takich samych parametrach???

tak (w pewnym przyblizeniu, bo ideały w przyrodzie nie występują) - dla takiego samego oswietlenia powinien być dobrany taki sam czas na wszystkich światłomierzach świata (skalibrowanych w ten sam sposób*).

Podsumowując: teoretycznie przy ustawieniu zadanego czasu/przesłony/czułości zawsze dostaniemy tak samo oswietlony obraz, na wszystkich obiektywach i wszystkich matrycach.
Ze względu na błędy, odmienne założenia oraz zamierzone działania producentów finalne oświetlenie może sie jednak różnić.


*są dwie szkoły: jedna mówi o 18% szarości a druga o 12% szarości tonów średnich.

piotr w
24-07-2007, 23:22
bo ideały w przyrodzie nie występują

i tutaj się zastanawiam, bo jak nazwać żonę, która akceptuje kolejne zakupy szkiełek ?

Fenek
24-07-2007, 23:26
i tutaj się zastanawiam, bo jak nazwać żonę, która akceptuje kolejne zakupy szkiełek ?
Taaaa, a na 70-200VR się zgodzi? :D

JK
24-07-2007, 23:26
To spróbuj jej powiedzieć, że kupujesz Nikkora AF-S 200-400, albo jeszcze lepiej AF-S 600. Oczywiście podaj jej również ceny tych drobiazgów, a zobaczysz czy to taki ideał. :wink:

piotr w
24-07-2007, 23:30
dopiero, co zgodziła sie na 50/1.8, poza tym 70-200, to jakiś krótki taki, nie będe nawet pytał :)

piotr w
24-07-2007, 23:32
się koledzy nie rozpędzają może i "potestują" swoje ideały