Zobacz pełną wersję : Cyfrowa ramka do zdjęć
nie mam dość ścian na powieszenie zdjęć, które lubię (a wiele nie nadaje się do tego, żeby wisieć cały czas) i zacząłem możliwość rozważać powieszenia elektronicznej ramki. Zależy mi na tym, żeby miała łączność bezprzewodową, dość duży format (~15" w górę) i przyzwoitą rozdzielczość. Czy macie doświadczenia w tym temacie? Po szybkich poszukiwaniach pozostałem pełen wątpliwości co do jakości chińszczyzny w sklepach. Fajnie, żeby proporcje ekranu były zbliżone bardziej do 3:2, niż 16:9, ale tego w ogóle nie widzę. Zastanawiam się, czy kupno jakiegoś tabletu z androidem i oprawieniem go w ramkę nie byłoby lepszym pomysłem...
PS. długo się zastanawiałem, gdzie wrzucić ten temat, jak znam życie wybrałem najgorszą z możliwości, za co z góry przepraszam :)
Kojocisko
27-11-2023, 14:24
Miałem w życiu trzy podejścia do cyfrowej ramki. Wszystkie nieudane. Ten pomysł chyba się nie przyjął, nie bez przyczyny.
Gdyby już, wybrałbym tablet, będzie mieć sporo lepszy wyświetlacz. A po klęsce projeku, zostanie przydatne urządzenie.
ja używałem parę lat temu ramki zoom.me, czy jakoś tak i podobało mi się to rozwiązanie. Tylko, że ekran był właśnie taki sobie, mały, a do tego apka wadliwa, dlatego rozwiązanie umarło, ale cała idea mi się podobała. Czemu u Ciebie to nie wypaliło? Może nie widzę jakichś słabych stron :)
August68
27-11-2023, 14:38
Też uważam, że cyfrowa ramka to marny pomysł... Gdzie chcesz ją powiesić? Jak zasilać? Kiedy i jak często będziesz ją oglądać?
Zmieniające się obrazy zdecydowanie lepiej sobie oglądać na jakimś ekranie - choćby jak radzi Kojocisko na tablecie, jeśli chcesz/lubisz mieć takie zdjęcia ze sobą.
A jeśli zdjęcia chcesz oglądać co jakiś czas - cóż ja bym wybrał fotoksiążkę - z rozmiarem dobranym pod swoje zdjęcia.
Taki "prywatny album" to fajna rzecz - ja robię sobie takie regularnie i wciąż mam wielką przyjemność z ich oglądania.
Kojocisko
27-11-2023, 14:50
.... ekran był właśnie taki sobie, mały, a do tego apka wadliwa, dlatego rozwiązanie umarło,....
a) umiarkowana jakość
b) konieczność umieszczenia blisko źródła zasilania
c) szybkie zniechęcenie do update zawartości.
d) odbiór - jednak ekran świeci, papier nie. W odbiorze robi to różnicę.
Z jakością możn a sobie poradzić kupując stare ipady (mam w mini ipady i cały czas przymierzam się do użycia ich jako ramki.
Problemem jest zasilanie i zawieszenie tego żeby to miało sens.
Tyle że w tych rozwiązaniach problemem jest wielkosć
Jedyną sensowną ramką jest telewizor. Własne zdjęcia i tak są ciekawsze niż 95% treści w tv, to co się ma urządzenie marnować ;)
a) umiarkowana jakość
b) konieczność umieszczenia blisko źródła zasilania
c) szybkie zniechęcenie do update zawartości.
d) odbiór - jednak ekran świeci, papier nie. W odbiorze robi to różnicę.
dzięki! wychodzi na to, że jestem świadom wad. Z punktem c) nie będę mieć problemu bo i tak regularnie wrzucam zdjęcia gdzieś rodzinie i znajomym, więc zuploadować na ramkę mogę spokojnie :)
Z jakością możn a sobie poradzić kupując stare ipady (mam w mini ipady i cały czas przymierzam się do użycia ich jako ramki.
Problemem jest zasilanie i zawieszenie tego żeby to miało sens.
Tyle że w tych rozwiązaniach problemem jest wielkosć
liczę się z przewodem puszczonym po ścianie, podpytam też, czy ewentualnie da się się tymczasowo poluzować ościeżnicę drzwi i pod nią wpuścić kabel. Zerknę na te iPady, dzięki :)
Jedyną sensowną ramką jest telewizor. Własne zdjęcia i tak są ciekawsze niż 95% treści w tv, to co się ma urządzenie marnować ;)
z wymienionych przez Ciebie powodów nie zdecydowałem się na kupno telewizora :) a nie kojarzę czy istnieją dość płaskie modele, żeby wyglądało to na ramkę. Poza tym dodawanie zdjęć może być kłopotliwe :)
odzio Mojej mamie ustawiłem telewizor jako monitor komputera. Na dobrą sprawę ma większy ekran niż ja. A jako tło pulpitu co minutę zmieniają się rodzinne zdjęcia, więc zawsze jak go odpali to ma co innego. Oprócz tego na ścianie i tak wiszą zdjęcia wydrukowane w A4.
Choć motyw z komputerem nie u każdego zadziała dobrze, bo są ludzie traktujący pulpit jak śmietnik, podczas gdy u mnie jest 6 ikon.
nie kojarzę czy istnieją dość płaskie modele, żeby wyglądało to na ramkę. Poza tym dodawanie zdjęć może być kłopotliwe :)
Znajomy takie tv oglądał i był zachwycony właśnie ze względu na ich płaskość i sposób wyświetlania obrazu. Miały wbudowany ( o ile pamietam) moduł slideshow ale i połączenie z bazą malarstwa z muzeów (chyba)
odzio Mojej mamie ustawiłem telewizor jako monitor komputera. Na dobrą sprawę ma większy ekran niż ja. A jako tło pulpitu co minutę zmieniają się rodzinne zdjęcia, więc zawsze jak go odpali to ma co innego. Oprócz tego na ścianie i tak wiszą zdjęcia wydrukowane w A4.
Choć motyw z komputerem nie u każdego zadziała dobrze, bo są ludzie traktujący pulpit jak śmietnik, podczas gdy u mnie jest 6 ikon.
Podobnie zrobiłem mojemu ojcu, niestety u mnie nie przejdzie, monitory mam w rogu pokoju, a telewizora nie planuję kupować, rzutnik natomiast odpada. Dzięki sugestii Fafniaka pomyślałem jeszcze o możliwości powieszenia koło siebie 2 albo nawet 3 tabletów w różnych orientacjach, bo to też niestety jest kłopot z ramką cyfrową, ale muszę się trochę rozeznać w kwestii tych iPadów, bo zielony jestem w temacie :)
Wind Mill
27-11-2023, 22:46
Nie wiem czy skóra warta wyprawki, ale skoro z ramką jest taki problem, to może zgrabny monitor komputerowy?
Podłączony albo do istniejącego kompa, albo do jakiegoś mini-komputerka z mini poborem prądu - do zdjęć wystarczy.
Nie wiem jak komputerki (media playery) we wtyczce HDMI się sprawują w kwestii odtwarzania zdjęć, może i takie coś by dało radę?
Nie testowałem ale ja ma być duże i użyteczne to była taka seria TV - Samsung Frame :) Można do nich dokupić później wymienne ramki (jak w obrazach).
nie no, nie aż tak duże i nie tak drogie, jakbym był Harbem, czy Raftikiem, to bym kupował 50" i wieszał, ale moje obrazki raczej by ludzi straszyły w takim rozmiarze :D Fakt, że rozwiązanie rewelacyjne, fajny patent z tym matowym ekranem
Ribba z Ikei. :)
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wydrukowane zdjęcie co jakiś czas wymienić.
nie no, nie aż tak duże i nie tak drogie, jakbym był Harbem, czy Raftikiem, to bym kupował 50" i wieszał, ale moje obrazki raczej by ludzi straszyły w takim rozmiarze :D Fakt, że rozwiązanie rewelacyjne, fajny patent z tym matowym ekranem
Też mnie zaskoczyło, że coś takiego wymyślili :) Chociaż fakt, drogie.
Jak faktycznie chcesz prezentować na ścianie swoje zdjęcia to ja bym poszedł i tak właśnie w stronę TV. Za ~400-500 kupisz sobie nowy LED 32" (jakieś Manty, Blaupunkty itp). Zgrabne, ramki wokół ekranów mają wąskie. Jak to powiesisz na uchwycie mało odstającym od ściany to dobrze będzie się prezentować. Przy tym one wszystkie mają wejście USB. Wgrywasz zdjęcia na pendrivea i tyle - nic nie trzeba więcej. Jak Ci drogo to trzeba przepatrzyć używane oferty - takie mniejsze TV, bez dekoderów DVBT2 sprzedają już po 200 zł.
Jakieś tablety (nowe, używane) będą kosztować prawie tyle samo co taki TV a to nie ta skala. Na biurko można sobie postawić taki tablet, ramkę na zdjęcia ale na ścianie szkoda zachodu wg mnie.
Wind Mill
28-11-2023, 12:54
No właśnie, od lat nie mam TV więc o nim nie pomyślałem - obecnie, wbudowany media player (lepiej lub gorzej działający) to standard.
To może być dobry trop.
jakbym miał salon o powierzchni 50m2, to bym się pewnie nie zastanawiał, niestety to powierzchnia mojego mieszkania, nie upchnę TV na ścianie. Do tego coraz bardziej mnie kręci pomysł na parę urządzeń, bo mógłbym piony wyświetlać na osobnym. Na razie jeszcze muszę żonę przekonać do tego genialnego planu :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.