PDA

Zobacz pełną wersję : D610 vs Z5 vs Sony A7III vs Google Pixel



motyl_pm
09-11-2023, 10:05
Czołem grupo

Otóż, mam teraz D600 + Sigma 24 1.8 + Nikon 50 1.8 + Nikon 85 1.8 + Samyang 14
Zamiast sesji teraz głównie focę na wycieczkach, no i zauważyłem, że coraz rzadziej biorę aparat. W górach coraz bardziej ciąży, wycieczki weekendowe - w bagażu podręcznym ciężko upchać, czasu na zdjęcia sesyjne coraz mniej.
No i mam trochę zagwozdkę, co dalej, zwłaszcza, że nie zarabiam (i nie zamierzam) na fotografii i przez to liczę się trochę z budżetem:
Wymienić na coś lżejszego?
W sensie np. sony A7III z lżejszymi obiektywami 1.8 (te same ogniskowe co mam) - w sony jest sporo niedrogich, lekkich obiektywów
Sprzedać d610 i kupić może Z5 + adapter i powoli wymieniać obiektywy - tutaj jest to dość kosztowna opcja
Czy może zostawić zestaw na specjalne okazje i kupić sobie smartfona z dobrym aparatem np. Google Pixel 8. Ostatnio byłem w Barcelonie na weekend i obfocilłem przeciętnym telefonem (samsung a53) i do "albumu rodzinnego" było wystarczające - nawet bokeh można w LR podrobić - chociaż różnie to wychodzi ;-). Niestety brak wizjera w tej opcji jest dla mnie sporym minusem

cz4rnuch
09-11-2023, 10:38
Obawiam się, że jeśli się już rozsmakowałeś tak w tej wygodzie to zamiana D600 na np. Z5 niewiele zmieni. Sam mam a7III, właśnie jestem na 2 tyg. urlopie i zabrałem ze sobą tylko smartfona. W sumie to już nie pierwszy raz. Oczywiście zdjęciowo tracę, ale tak jest po prostu znacznie przyjemniej. Pixel może być dobrym Kompromisem (przez duże K).

August68
09-11-2023, 11:26
Kwestia jak bardzo "ambitne" zdjęcia planujesz robić - na wycieczkach, wczasach, plenerach, normalnych spacerach...
I co z tymi zdjęciami będzie dalej - zostaną w wersji cyfrowej czy planujesz odbitki - i jakiej wielkości?

Miałem trochę podobnie.
Lustrzanka - najpierw D7100 a po niej D750 zrobiły się z wiekiem (moim, nie sprzętu ;-) ) dziwnie duże i ciężkie - szczególnie na wyjazdach na wakacje i zwłaszcza w góry.
Telefon jest rozwiązaniem - bo jest z nami zawsze i w dobrych warunkach zdjęcia daje bardzo dobre.
Ale...no właśnie. Ja ze zdjęć robię fotoksiążki i czasem zdjęcie ma w takim albumie format podwójnego A4 - a to już bardzo dużo na najlepszy nawet smartfon.
Poza tym - cóż mam jakąś tam potrzebę zrobienia "ambitniejszego" zdjęcia - wschodu czy zachodu słońca, zdjęć na długim czasie, portretów z rozmytym tłem.
Nie wspominając o tak specjalistycznych zdjęciach jak makro (robaczki) czy jak się uda jakieś zwierzaczki (teleobiektyw).
No i wtedy tylko ze smartfonem wiele nie zwojuję.

Dlatego szukając kompromisu - coś małe, lekkie ale dobre - poszedłem w m4/3 i w Olympusa.
Nie żałuję - chociaż kiedy kupowałem Olka jeszcze nie było "zetek" Nikona i ewentualna opcją było Fuji albo Sony - a ich nie brałem pod uwagę - bo nie ;-)
Dzisiaj pewnie kupiłbym Z5 albo Z6 z uniwersalnym zoomem - np. 24-200 na wyjazdy i spacery i FTZ pod posiadane szkła bagnetu F i powolutku wymieniał szklarnię na bagnet Z.

A tak siedzę w dwóch systemach - i nie do końca wiem w który inwestować, bo obydwa lubię i obydwa mają u mnie zastosowanie.
Niestety - wychodzi to drożej niż jeden system - a podobnie jak Ty na fotografii nie zarabiam i chcę/mogę na nią przeznaczyć tylko pewna ilość kasy.

Dex
09-11-2023, 12:47
August68 a jakiego Olka?

poste
09-11-2023, 13:22
Co tu dodać? Zależy jakiej jakości zdjęć potrzebujesz, do czego, czy lubisz pobawić się obróbką i temu podobne pytania. Jak sobie na nie odpowiesz, będziesz wiedział co kupić. Drogi sprzęt to taki, który zostaje w domu i jest używany od wielkiego dzwonu. Jak używasz i sprawia to przyjemność, łatwiej przełknąć cenę ;)

Przechodząc do szczegółów, zacznę może od końca. Na pewno najmniej wygodny i chyba największy będzie Z plus FTZ plus obiektywy F. Między telefonem a ff jest sporo pośrednich możliwości, sam ff nie musi być gigantyczny. Jeśli odpowiadają pod względem zakresu, światłosiły i ceny małe szkiełka Z, bierz Z-tkę. Z FTZ z pewnością nie będziesz zadowolony bo zestaw się wcale nie zmniejszy.

Co do Sony. Pewnie, że najlepiej wychodzi budżetowe a7III, ostatnio była za 5,5k (przez chwilę nawet ciut taniej), pod koniec roku będzie można upolować. Swoje stałki zastąpisz np. budżetowymi Samyangami. Ja radziłbym jednak zoom, zawsze będzie mniejszy od 2-3 stałek, które niejako "zastępuje". Sam używam na różnych wyjazdach Tamrona 28-200/2.8-5.6, malutki nie jest, ale zakres... praktycznie można zrobić wszystko. Jest jeszcze nieduża Sigma 28-70/2.8, do tego np. Samyang 18/2.8 i masz stosunkowo nieduży zestaw. A jest jeszcze a7C, ff w obudowie aps-c, pierwsza wersja pojawia się z rabatami.

Jeszcze jedna uwaga. Ja kiedy uciekałem od dużych lustrzanek wymyśliłem sobie aparat z dużą rozdzielczością matrycy plus stałka. Crop spokojnie zastąpi niektóre stałki bez strat jakości, mając 35 w sumie nie potrzebujesz 50, itp. Sporo osób tak robi, używając wręcz obiektywów aps-c, czego zasadniczo nie popieram. Ale robią tak dla lekkości. Mistrzem takiego rozwiązania są aparaty typu a7IVa, a7V, a7CR (też w obudowie aps-c) z matrycą 60 Mpix, crop ma około 26 Mpix o ile pamiętam. Jest jeszcze a7RIII i nawet a7RII (który sam nabyłem kiedyś w takim celu) z wciąż świetną matrycą 42 Mpix, z tym że a7RIII niespecjalnie schodzi z ceny. To już Z7II ostatnio bywał mocno przeceniany, no ale szkiełka albo duże, albo plastikowy bagnet ;)

Przegląd obiektywów do Sony
https://sonyalpha.blog/2017/06/26/la-gamme-dobjectifs-pour-la-monture-sony-fe-the-lenses-line-up-for-sony-fe-mount/
Aha, przyzwyczajenie się do Sony po latach używania Nikona nie było dla mnie problemem. Możesz przypisywać funkcje do różnych guzików i personalizować aparat wedle gustu, trzeba poświęcić chwilę i trudno to zrobić i ocenić w sklepie.`

August68
09-11-2023, 13:28
August68 a jakiego Olka?

Pierwszy był OMD EM1 mk.1 teraz jest OMD EM1 mk.2
I wciąż mi po głowie chodzi OM-1...

poste
09-11-2023, 13:38
W sumie ceny Olympusa są podobne do a7III albo wręcz jest drożej, specjalnie mniejsze też nie są... dla amatora marki i formatu :)
https://camerasize.com/compact/#567.455,482.411,777.394,ha,t

LeonardZelig
09-11-2023, 13:50
Moim wyjazdowym zestawem jest obecnie Z50 z Z DX 24/1,7. Mały, lekki i stosunkowo tani. FX to jednak przynajmniej 200 gram więcej do noszenia i trochę bez sensu w takim zastosowaniu.

OjTam
09-11-2023, 13:52
W sumie ceny Olympusa są podobne do a7III albo wręcz jest drożej, specjalnie mniejsze też nie są... dla amatora marki i formatu :)
https://camerasize.com/compact/#567.455,482.411,777.394,ha,t

Złe szkiełko wybrałeś.
https://camerasize.com/compact/#482.94,777.394,567.455,ha,t

Różnica w sumie niewielka, na wadze też (200g)... Co kto lubi.

kipcior
09-11-2023, 14:02
Też mam D610 i kupiłem sobie Zenfona 9. I teraz... nadal w góry noszę lustrzankę, a oprócz tego robię telefonem :) Pamiętaj, że telefon ma jedynie jako tako przyzwoity główny aparat, który zwykle jest szerokokątny. Na dzień dzisiejszy pozostałe mogą nie istnieć. I ten szeroki kąt stanowi uzupełnienie do obiektywu w aparacie. Jakościowo to jednak nadal jest przepaść, a ten telefon robi dobre zdjęcia. Niby nie wygląda to źle, a w niektórych sytuacjach wręcz może być ale to nadal jakość, jak z kompaktu 20 lat temu. Wtedy było dobrze ;)
Do tego D610 i tak jest mały i lekki, szczególnie z tą Nikonową 50mm. Wiele na zmianie nie zyskasz.

poste
09-11-2023, 14:16
Złe szkiełko wybrałeś.
https://camerasize.com/compact/#482.94,777.394,567.455,ha,t

Różnica w sumie niewielka, na wadze też (200g)... Co kto lubi.

Masz rację, zapomniałem o przeliczniku x2 ;) Z tym że zwykle pancake to trochę inna jakość optyczna.

Nie jestem nastawiony, że tylko ff i nic innego nie nadaje się do fotografowania. Równie często robię zdjęcia dronem 1' i mam porównanie jakości oraz obróbki. Po prostu tak się porobiło, że ff Sony jest zwyczajnie porównywalny cenowo z aparatami z mniejszą matrycą. Ciut ciężej będzie, pytanie co kto akceptuje.

Ps. Pierwszy raz spakowałem się na tydzień do tzw. małego bagażu podręcznego wg. Wizz. Zmieścił się Sony, 2 obiektywy, dron z ładowarkami i co ciekawe nawet parę t-shirtów itp. ;)

August68
09-11-2023, 14:25
Ja dam takie porównanie:
https://camerasize.com/compact/#567.699,692.613,692.397,ha,t

I w ramach komentarza - do D750 zazwyczaj zabierałem Nikkora 24-120/4.0 - niestety trzeba go było uzupełniać czymś dłuższym, jakiś czas był to Nikkor 70-300 AF-S VR. Zestaw całkiem konkretny - 2 kilo sprzętu.
Do Olympusa miałem najpierw 12-40/2.8 - szkło nieduże i bardzo dobre optycznie, ale krótkie - też trzeba było coś dodatkowego zabierać - najpierw był to malutki kit MZ40-150 a potem MZ 75-300.
Ale przepinanie mi się znudziło i kupiłem MZ 12-100/4.0. Jak widać na zdjęciu małe szkło to nie jest - ale za to zakres taki, że np. na ostatnim wyjeździe go z aparatu nie zdejmowałem - ogarnął wszystko, łącznie z makro.
A jak chcę lekko - to biorę zestaw nr 3 - z ciemnym, ale malutkim i całkiem sympatycznie ryzującym Panasonikiem 12-32. Taki zestaw wazy trochę ponad 600 gram i spokojnie daje radę.

Ale jak pisałem wcześniej - gdybym planował przesiadkę z lustra dzisiaj - poszedłbym w "Zetki" i zaczął od bardzo uniwersalnego i całkiem dobrego 24-200 plus coś jasnego do portretów (50/1.8 albo 85/1.8).

OjTam
09-11-2023, 14:32
Ja dam takie porównanie:
https://camerasize.com/compact/#567.699,692.613,692.397,ha,t

https://camerasize.com/compact/#692.613,724.859,ha,t

¯\_(ツ)_/¯
Różnica 10dg na korzyść olka, no i ciut szerzej...

IMHO m4/3 ma większą przewagę przy dłuższych szkłach, 300mm (na pełnej klatce) i w górę.

poste
09-11-2023, 14:36
Dokładnie, właśnie dla teleobiektywu dość długo miałem DX. 70-300 af-p trudno jest zastąpić pod kątem zasięg-jakość (cena, ale to już nie ma co wspominać). Natomiast założyciel wątku nie pyta za bardzo o tele, nie ma się co rozwodzić.

August68
09-11-2023, 14:48
https://camerasize.com/compact/#692.613,724.859,ha,t

¯\_(ツ)_/¯
Różnica 10dg na korzyść olka, no i ciut szerzej...

IMHO m4/3 ma większą przewagę przy dłuższych szkłach, 300mm (na pełnej klatce) i w górę.

Fakt. Mam do Olympusa ich szkło 100-400 i w porównaniu do posiadanej do Nikona D750 Sigmy 150-600C to jest "maleństwo" :-)

fafniak
09-11-2023, 15:12
A6400
Z obiektywem 16-50 choć pewnie są już lepsze opcje szkieł
Ja chodzę że stałkami 18mm 45mm 60mm ciamcianga

m_a_g
09-11-2023, 15:19
Czołem grupo

Otóż, mam teraz D600 + Sigma 24 1.8 + Nikon 50 1.8 + Nikon 85 1.8 + Samyang 14
Zamiast sesji teraz głównie focę na wycieczkach, no i zauważyłem, że coraz rzadziej biorę aparat. W górach coraz bardziej ciąży, wycieczki weekendowe - w bagażu podręcznym ciężko upchać, czasu na zdjęcia sesyjne coraz mniej.
No i mam trochę zagwozdkę, co dalej, zwłaszcza, że nie zarabiam (i nie zamierzam) na fotografii i przez to liczę się trochę z budżetem:
Wymienić na coś lżejszego?
W sensie np. sony A7III z lżejszymi obiektywami 1.8 (te same ogniskowe co mam) - w sony jest sporo niedrogich, lekkich obiektywów
Sprzedać d610 i kupić może Z5 + adapter i powoli wymieniać obiektywy - tutaj jest to dość kosztowna opcja
Czy może zostawić zestaw na specjalne okazje i kupić sobie smartfona z dobrym aparatem np. Google Pixel 8. Ostatnio byłem w Barcelonie na weekend i obfocilłem przeciętnym telefonem (samsung a53) i do "albumu rodzinnego" było wystarczające - nawet bokeh można w LR podrobić - chociaż różnie to wychodzi ;-). Niestety brak wizjera w tej opcji jest dla mnie sporym minusem

Zostaw sobie co masz (zacny sprzęt) a na wycieczki gdzie fotografia jest tylko dodatkiem może rozważ Olympus EM-5 MK III z obiektywem 12-45F4? Sprzęt miniaturowy, możesz mieć go przy sobie prawie jak telefon (wchodzi do każdego plecaka niekonieczne foto jako dodatek do kurtki czy innych gadżetów), i oferuje zaskakująco dobry stosunek jakości do rozmiaru.
Ergonomia tego aparaciku pomimo małych rozmiarów jest naprawdę zaskakująco dobra, generalnie mam dużo radości z fotografowania z tym sprzętem.

kgeb
03-12-2023, 19:17
Że wglądu na dobre obiektywy pozostań przy Nikonie.
Ja miałem ten sam dylemat. Zostawiłem sobie D610, a na wyjazdy teraz żze mną jeździ Zfc.

DarkFs
06-12-2023, 21:27
W podobnym dylemacie postawiłem na Z50 z kitem. O ile kitowy obiektyw nie jest królem jakości, to na wycieczki nie znalazłem na tę chwilę nic lepszego. D600/D610 używałem dość długo, uwielbiam jego kolory - śmiało można było w JPG strzelać. :) Jeszcze kiedyś na pewno sobie takiego sprawię :) Z50 na plus z pewnością, iż wrzucam go w małą torbę/nerkę, biorę na rower, pociąg, łódkę, co tam kto sobie życzy i... czasem zapominam, że go mam. Kusił mnie w podobnej cenie Sony A6400, natomiast pracowałem na nim przez pewien czas i sam chwyt nie przypadł mi do gustu. Zdjęcia rodzinne też robię w M, więc niezależne pokrętła przesłony i migawki były koniecznością (miałem tak od zawsze w DSLR, inaczej nie potrafię :P ) Sony gabarytowo z kitem do niego dodawanym był mniejszy, niewiele, aczkolwiek widocznie.
D600 bym zostawił i zastanowił się nad Z50 lub ZFc. Z5 to już trochę inny gabaryt, inna waga, ale jednocześnie świetnie wyceniony korpus, więc jeśli w jakimś stopniu pogodzisz się, iż nie zejdziesz wiele na wadze i rozmiarze zestawu, to brać i się nie zastanawiać :)