Zobacz pełną wersję : Światło w portrecie (plener)
Pytanie nietypowe, ale i sytuacja raczej też nietypowa.
Będę musiał się trochę rozpisać żeby dobrze wyjaśnić za co z góry przepraszam.
Otóż: każdego roku od 10 lat robię portret moim dzieciom.
Zaczęło się jak miały 3 lata i tak jest do teraz, to samo miejsce, ta sama pozycja, ta sama pora roku.
Tak, wiem że to kicz, ale to taka pamiątka, wiszą te zdjęcia koło siebie na ścianie jako ponure świadectwo upływu czasu :-)
Miejsce znajduje się w publicznym parku, do którego wstęp jest płatny, park jest ogrodzony, i dostępny tylko (tak wiem żę bez sensu) od 11-16.
Piszę o tym aby było jasne dlaczego nie mogę zrobić tego zdjęcia o złotej godzinie albo chociaż w jej okolicach.
Do tej pory nie miałem ze światłem problemów bo miejsce było zacienione, i musiałem doświetlać lampą (albo wyciągałem z cieni w PS).
W tym roku niestety ktoś wpadł na pomysł aby wyciąć parę drzew, więc jest dużo ostrego światła.
Próbowałem z tym powalczyć półprzepuszczalną bledną trzymaną przez żonę nad głowami dzieci, trochę pomogło, ale idealnie nie jest, co widać zwłaszcza na twarzy syna.
77042
Pytanie do forumowych specjalistów od sesji portretowych - co z tym można jeszcze zrobić, żeby w przyszłym roku było lepiej?
To publiczny park, oficjalnie fotografia jest w nim zakazana (trzeba wykupić specjalne pozwolenie do fotografii komercyjnej czego ja nie robię, i często się mnie czepiają jak widzą większy aparat bo to niby "pro") więc jakiś ciężki sprzęt typu lampy studyjne raczej tu odpada.
Co w takim razie?
krzysztofz24
07-11-2023, 22:58
(...)
Co w takim razie?
Spece od swiecenia w portrecie na pewno cos doradza. Ja to amatorsko i rzadko portret...
Ale najprostszym rozwiazanie jest po prostu pochmurny dzien. Przeciez nie musisz tam chodzic jak slonce osto daje.
Pochmurny dzien, troche pochmurny a nie szaruga;-), zona trzyma blende zeby rzucic troche swiatla na twarze i juz.
W zasadzie to chyba wpadłeś na najbardziej sensowny pomysł, bo w takich warunkach chyba tylko panel dyfuzyjny wchodzi w grę (najlepiej duży w postaci butterfly'a, ale tutaj to raczej nierealne)... opcja druga, to filtr szary i lampa błyskowa, też najlepiej z jakimś dyfuzorem, żeby uzyskać miękkie światło i zniwelować cienie, choć to rozwiązanie też może nie być idealne - z jednej strony są już lampy plenerowe o bardzo małych rozmiarach (typu Godox/Quadralite Reporter/AD300) ale te mogą być za słabe, żeby "zabić" światło słoneczne, więc tutaj już by trzeba w większą moc typu Atlas 600 i więcej, więc problem ze sprzętem wyglądającym na pro powraca. Choć ustawiając dzieciaki ze słońcem w kontrze doświetlenie lampą może pomóc. Nie wiem jak dokładnie jest u Ciebie z pogodą i warunkami, ale ja bym po prostu celował w pochmurny dzień, wtedy nie będzie takich kontrastów i światło przefiltrowane przez chmury będzie miękkie i nie będzie ostrych cieni. Osobiście połączyłbym pochmurny dzień i lampę z dyfuzją.
W pochmurny dzień (taki mocno pochmurny) już próbowałem i to pomaga jeżeli chodzi o pierwszy plan, natomiast zamiast takiego złotego, kolorowego jesiennego tła i blików od wody (za dzieciakami jest staw i drzewa) dostaje się szaro burą papkę :-(
Wind Mill
07-11-2023, 23:20
...Tak, wiem że to kicz, ale to taka pamiątka, wiszą te zdjęcia koło siebie na ścianie jako ponure świadectwo upływu czasu :-)...
Przepraszam za offtop.
A kogo to, że kicz? Niech się pocałuje w trąbkę! :evil:
Zajedwabista pamiątka i basta! :)
Przewrotnie zapytam a nie możesz po prostu zmienić miejsca na bardziej dogodne fotograficznie ;) a jednocześnie w miarę podobne?
Rozumiem, że pisałeś - to samo miejsce do początku ale robisz w tle taki bookeh, że i tak ciężko się domyślić co tam jest. Bez Twojego dopisku, że staw, woda ciężko to na pierwszy rzut oka zgadnąć :)
Przepraszam za offtop.
A kogo to, że kicz? Niech się pocałuje w trąbkę! :evil:
Zajedwabista pamiątka i basta! :)
Prawda, prawda, masz oczywiście raczję, chodziło mi o to aby nie oceniać wartości artystycznej tego zdjęcia bo takowej zwyczajnie nie ma - jest to zdjęcie pamiątkowe i nie ma być inne - ma być tylko bez przepałów na twarzach :)
Przewrotnie zapytam a nie możesz po prostu zmienić miejsca na bardziej dogodne fotograficznie ;) a jednocześnie w miarę podobne?
Rozumiem, że pisałeś - to samo miejsce do początku ale robisz w tle taki bookeh, że i tak ciężko się domyślić co tam jest. Bez Twojego dopisku, że staw, woda ciężko to na pierwszy rzut oka zgadnąć :)
Dwie sprawy:
1. Ja wiem co tam jest z tyłu, a skoro jestem jedynym odbiorcą tego zdjęcia to sam fakt wiedzy o innym miejscu zwyczajnie będzie mi przeszkadzał;
2. Drewnianą poręcz od balustrady pomostu na której siedzą dzieci na 9 poprzednich zdjęciach raczej ciężko będzie podrobić, ma słoje, dziury, sęki, to wszystko się powtarza w całej serii zdjęć.
LeonardZelig
08-11-2023, 00:39
Dwie sprawy:
1. Ja wiem co tam jest z tyłu, a skoro jestem jedynym odbiorcą tego zdjęcia to sam fakt wiedzy o innym miejscu zwyczajnie będzie mi przeszkadzał;
2. Drewnianą poręcz od balustrady pomostu na której siedzą dzieci na 9 poprzednich zdjęciach raczej ciężko będzie podrobić, ma słoje, dziury, sęki, to wszystko się powtarza w całej serii zdjęć.
Odpowiedź masz w swoim pierwszym poście "każdego roku od 10 lat robię portret moim dzieciom". To one są najważniejsze, nie poręcz i cokolwiek masz tam w bokehu. Dlatego skupiłbym się na nich i jak radzą poprzednicy wybrał się w pochmurny dzień, bo balustrada nic poza stałością tam nie wnosi. Poza tym - bardzo fajna sprawa - gratuluję wytrwałości.
Myślę podobnie, że osoby są na tym zdjęciu ważniejsze. A zakładanie, że publiczne otoczenie się w tak długim czasie nic nie zmieni jest i tak dość odważne.
No ale ok... chcąc perfekcyjną fotę ciągle z tym samym może wspomóc się możliwościami edycyjnymi? Zrób sobie zdjęcie tła w idealnie pasującej Ci kolorystyce/pogodzie, dzieci rób tak jak radzą inni (w mniejszym słońcu) i poskładaj to później w całość :)
cybulski
08-11-2023, 09:43
Albo pochmurny dzień albo dyfuzor z góry i coś co zasłoni z lewej ostre światło, może drugi dyfuzor, duża blenda itp. Powinno wystarczyć.
Będę kombinował, dzięki. Widziałem ostatnio "patent" kiedy na sesji zdjęciowej na plaży nad modelem asystent fotografa trzymał coś w rodzaju białego prześcieradła przywiązanego na dwóch długich kijach. Spróbuję skopiować to rozwiązanie.
Czyli "butterfly"
Są względnie tanie rozwiązania które maja mniejsze powierzchnie ale w tym przypadku wystarczą
- - - - kolejny post - - - - - -
najtaniej to kup blendę dużą 5w1 ale taką gdzie podstawowym materiałem jest dyfuzja
mocowanie do tej blendy
statyw z szerokim rozstawem nóg i worek z pisakiem
Tak. I zapłaci za sesje w i tak już płatnym parku bo będzie wyglądał na profi. Pisał o tym na początku. Ja bym się tak tego miejsca, drewnianej balustrady itp. nie trzymał. Ścięli drzewa i od tego zaczęły się Twoje problemy. Tak samo mogą usunąć balustradę, zasypać staw lub w inny sposób zmienić całkowicie okolicę/Twoje miejsce na sesję. Pomysł i realizacja z brawami :) Niech się darzy.
Słuchajcie, dzięki wszystkim za porady - jestem wdzięczny - tak tylko gwoli ścisłości w sprawie wyboru innego miejsca. Jasne, mogę fotografować gdzie indziej. Co zresztą robię, moje dzieci mają robione przeze mnie conajmniej kilkanaście jak nie więcej wspólnych portretów rocznie, przeważnie na jakiś rodzinnych wyjazdach. W przypadku tego miejsca chciałem po prostu zachować ciągłość procesu, żeby historia którą te zdjęcia opowiadają była spójna. Dlatego zależy mi na rozwiązaniu problemu oświetlania w tym konkretnym przypadku. To nie jest tak że jeżeli nie zrobię tam zdjęć to nie będę miał wcale, bo mam wiele innych na zastępstwo.
Nie chcesz, ale wrócę do tego co mówili koledzy i dodam coś od siebie. Powtarzanie kadru co jakis czas - tak sie robi. Zarówno jeżeli chodzi o samo miejsce (krajobraz o różnych porach roku itp) jak i portrety, pokazujące przemijanie. Kilka lat temu pewien tata zmontował film jak się zmieniała córka przez 20 lat. To było nawet nagłaśniane. Fajny film z tego wyszedł. Zdjęcia jej robił .. co kilka dni!!! (nie wszystkich użył w filmie) Proszę, to nawet ciekawe: https://www.youtube.com/watch?v=-Plk7TLNmsU On co jakiś czas uaktualnia ten film. Podziwiam zarówno tatę jak i .. córkę, bo czasami wiadomo jak to jest, szczególnie z nastolatkami. Podobne projekty https://www.youtube.com/watch?v=o0qumFwgn2w czy https://www.youtube.com/watch?v=LtpnjJIc4r8 - chłopak codziennie robił autoportrety.
Do rzeczy. Chcesz obie rzeczy połączyć - te same osoby i te same tło. Nieźle sobie utrudniasz zadanie, nie wiem czy potrzebnie (dwa grzyby w barszczu ;) ) ale skoro to robisz już tyle lat to pewnie nie dasz sie przekonać do zmiany miejsca. To może choc podobne? (co jak usuną te drewnianą belkę?) Co to zmieni w Twoim projekcie, to dzieci są tu ważne, nie belka. Rozmyte drzewa znajdziesz w innych miejscach i nie będziesz tam miał ograniczeń w używanym sprzęcie (aparat czy lampa).
Co do światła na zdjęciu. Bardzo bym chciał zobaczyć zdjęcie bez obróbki. Może byc miniatura, taki mały jpg z body. Jeżeli żona trzymała półprzepuszczalną blendę to nie do końca rozumiem co się stało. By wyjaśnić to dam podgląd
zdj 1 https://pl.pinterest.com/pin/6473993207787334/ - pani trzyma blendę nad chłopcem, tak robiliście (chyba). Największe dostępne takie u nas to 1,5x2,0 m. Sęk w tym, że ta niby duża blenda dyfuzyjna nie wystarcza by rzucic cień na bardzo duży obszar, szczególnie na tło. Twarz chłopca jest OK, dlatego nie rozumiem dlaczego u Ciebie nie jest. No i jasność pierwszego i drugiego planu. Skoro blenda zabiera powiedzmy 1EV z modela, tzn że zmienia sie proporcja jasności model vs tło. Skoro twarz ma dobra ekspozycje to tło staje sie o EV prześwietlone (patrz zdj 1 i 2). U Ciebie tego nie widać (obróbka? stąd ma chęć by zobaczyć surówkę). Dlaczego to nie tło, a twarz syna jest tak jasna??? Na rękę syna nie starczyło blendy, a różnica w jasności nie jest na tyle duża jak powinna, stąd tez pytam o obróbkę.
Może tło w naturze było wiele ciemniejsze i to rozjaśnienie (zmiana proporcji w oświetleniu pierwszego i drugiego planu przez użycie blendy) było czymś bardzo pozytywnym?
zdj 2 https://pl.pinterest.com/pin/795026140454758200/ - te materiały dyfuzyjne są stosowane głównie w produkcjach filmowych, a te ramy mają często 3x3m, czasami więcej, tu jest chyba tylko 1,5x1,5. Piszę o tym dlatego, że te materiały dyfuzyjne można kupić o różnych gęstościach, tzn zdejmujące 1/2 EV, 3/4 EV, 1 EV itp. i przywiązuje sie do ramy taki jak w danym momencie potrzeba (większe czy mniejsze rozproszenie, ale i konsekwencje - zmianę proporcji jasności między miejscem ocienionym i tym w świetle).
Należy się starać by blenda rzucała cień tez na tło, czyli generalnie kadr z góry, tło blisko osoby ocienianej. No ale tego nie możesz zrobić, u Ciebie tło jest ogromne i daleko.
Dzięki za wyczerpujący wpis.
Zdjęcie bez obróbki chętnie wstawię, tylko wrócę do domu (albo jutro).
A co do tej blendy którą użyłem - wydaje mi się po pierwsze mogła być za mała, po drugie żona pewnie ją źle trzymała (jest dość niską osobą).
Stąd pomysł z tymi "prześcieradłami na patykach" :-)
Jeśli możesz wrzuć też zdjęcie gdy nie było blendy nad głowami. Wtedy zobaczę jaka była proporcja jasności tło - dzieci.
... bo czasami wiadomo jak to jest, szczególnie z nastolatkami.
No właśnie. Wiadomo jak jak jest, zwłaszcza z nastoletnimi dziewczynkami. W związku z czym wstawiam "ocenzurowany" oryginał żeby nie było widać pryszcza którego w obróbce wystemplowałem :-)
To jest jedyna klatka którą zostawiłem sobie z tej serii więc niestety nie mam wersji bez blendy.
77078
cybulski
09-11-2023, 15:52
Oki większa załatwi sprawę tak aby nie padało światło z boku na twarzy.
Było by super. To zobaczymy jeszcze co guru Jacek napisze ;-)
Bez przesady :)
Dziwnie jest. Dłoń i kolano w słońcu, jasność tych miejsc jest zrozumiała. Ale skoro na twarzy też jest za jasno to po prostu zdjęcie ... jest prześwietlone? Nie wiem. Może samemu powiększ fragment z twarzą i zobacz co pokaże histogram tego wycinka zdjęcia. Jak się opiera jakiś kanał RGB o prawą stronę, 255, to chyba właśnie po prostu prześwietlenie.
Przyznam, że nie do końca wierzę (gdy sam fotografuję) pomiarowi matrycowemu i dosyć często mam wprowadzoną korekcje -0,7 EV (czasami więcej, czasami mniej) i nawet gdy zdjęcie jest ciemnawe to się nie przejmuję, bo wiadomo, że matryca z Z7 jest z gumy.
To zdjęcie jest robione Sony (A7RV konkretnie) i generalnie Sony w porównaniu z innymi systemami mają tendencję do niedoświetlania przy doborze ekspozycji, zwłaszcza jak wykryją twarz.
Zgodnie z histogramem na twarzach nie ma przepałów, max na histogramie to 248, a wygląda jak widać.
Jednak myślę że faktyznycznie korekta -0.7 ev nie zaszkodzi, do tego dyfuzor na patykach i może też doświetlić trochę lampą (reporterską)? Będę kombinował :-)
To zdjęcie jest robione Sony (A7RV konkretnie) i generalnie Sony w porównaniu z innymi systemami mają tendencję do niedoświetlania przy doborze ekspozycji, zwłaszcza jak wykryją twarz.
Zgodnie z histogramem na twarzach nie ma przepałów, max na histogramie to 248, a wygląda jak widać.
Jednak myślę że faktyznycznie korekta -0.7 ev nie zaszkodzi, do tego dyfuzor na patykach i może też doświetlić trochę lampą (reporterską)? Będę kombinował :-)
Patrząc na surowe zdjęcie to moim zdaniem tutaj naprawdę niewiele potrzeba :-) Tak jak wcześniej ktoś wspomniał duża blenda 5 w 1 (jak zdejmiesz pokrowiec z powierzchniami odbijającymi to jest półprzezroczysta powierzchnia dyfuzyjna) 90x120 albo nawet 120x180, tylko kwestia precyzyjnego ustawienia, żeby nie weszło światło na rękę i kolano, tylko całą postać starać się "zakryć". Twarz bym doświetlił bardzo lekko błyskiem wypełniającym nawet właśnie zwykłą lampą reporterską, ale też przez dyfuzor (najlepiej okrągły) albo reporterski softbox - to da Ci dwie korzyści - troszkę rozbije cienie, ale też doda blik w oczach, co ładnie je ożywi. Ustawiłbym lampę pod kątem ok 45 stopni z prawej i z góry, ale tak, żeby była trochę widoczna w oczach (blik). Wtedy powinno się to ładnie uzupełnić z tą naturalną kontrą z lewej strony twarzy. Jeśli nie chcesz bawić się z lampą to nawet biała blenda powinna zagrać.
Też mam "domyślnie" na stałe ustawioną korektę -0.7 EV na aparacie, większym niebezpieczeństwem jest przepał niż odrobinę wyciągnięcie z cieni.
A ja trochę nie kumam problemu. Fotografujesz aparatem który wyświetla w wizjerze i na ekraniku scenę pod względem ekspozycji. O ile w lustrzankach można było być czasem zaskoczonym jakimś elementem który wyskakuje ekspozycyjnie poza nasze oczekiwania to Sony umożliwiają dość dokładna kontrolę tego..?
- - - - kolejny post - - - - - -
Od "zawsze" najlepszym rozwiązaniem, gdy gitplaneta kopsa żaru ;), jest zduszenie jej z jednej strony i wykorzystanie jej siły "z drugiej". Czyli butterfly i blenda, byleby nie od dołu żeby nie robić z dzieciaków nosferatu
Co mogę powiedzieć, na pewno nie jest to wina aparatu, tylko moja. Teoretycznie według histogramu w RAW na twarzach nie mam przepałów, są tylko bardzo jasne miejsca, więc to nie jest tak że aparat mi wyświetlał te piksele jako "czerwone" na podglądzie.
Prawda jest taka że mogłem ogarnąć to lepiej, ale sytuacja mnie zaskoczyła i widać przerosła - nie byłem w tamtym miejscu przez rok, pojawiłem się z aparatem jak zwykle przyzwyczajony że będzie wyciąganie z cieni a nie walka z ostrym światłem, a tu zupełnie inne warunki.
Blendę miałem przy sobie niejako szczęśliwie i zupełnie przypadkiem, a różnice w oświetleniu na twarzach miałem nadzieje zniwelować w obróbce.
Jak widać niewiele z tego wyszło, chyba muszę się do Jacka zapisać na jakieś warsztaty kiedy będę w PL ;-)
Nie wiem co tam tobie sie na czerwono podświetla(serio)
Ja włączył bym sobie zebrę ustawił na 100% pod którymś z przycisków i sprawdzał przed zrobieniem zdjęcia. Jak zebra będzie minimalna (a ona jest dla jotpegów) to z RAWa wyciągniesz informacje
Zwyczajowo ustawiam sobie w aparacie że na czerwono pokazuje mi przepalone elementy na zdjęciach.
Faktycznie użycie zebry wydaje się bardzo sensowne, będę testował, dzięki.
Odgrzebuję temat to mamy następny rok i czas było robić następną iterację tegoż zdjęcia ;-)
Bogatszy o zeszłoroczne doświadczenia i Wasze porady postanowiłem pomóc sobie błyskiem.
W tym celu ustawiłem na statywach 2 x Godox V1 z dyfuzorami, tymi fabrycznymi plastikowymi, tuż poza kadrem, jakieś 2-3 metry od dzieci, na piątej i siódmej godzinie.
Po odpowiednim dopasowaniu mocy błysku dało to bardzo dobry efekt, prawie idealny, z jednym "ale" przez które zdjęcia poszły do kosza.
Otóż o ile zlikwidowało to przepały na twarzach, tak pojawił się delikatny "efekt stadionowy" gdzie nosy dzieci rzucają cienie w dwie strony odpowiednio do ustawienia lamp.
Jest do ledwo widoczne, ale jednak.
Wychodzi na to że trzeba będzie jednak użyć również parasolek albo do odpicia, przepuszczających w roli dyfuzora. Moje akurat szlag trafił i muszę zamówić nowe.
Pytanie jakie sobie lepiej poradzą - srebrne odbijające czy białe dyfuzory? W każdym przypadku średnica to 1 metr.
Jestem totalnym przeciwnikiem współczesnych srebrnych powierzchni. One są prawie jak lustra :( (obejrzyj jak wyglądają profesjonalne materiały)
Moja rada. Przy takim zadaniu "najmilej" wygląda miękkie dopalenie ustawione w strefie od "osi obiektywu" do rysunku od strony gdzie jest słońce(nie wiem na ile jasno dla ciebie to brzmi, w razie czego narysuję).
Na statywie trochę powyżej twarzy.
Narysuj proszę bo nie wiem czy dobrze rozumiem. Czyli biała parasolka przepuszczająca jednak?
Białe przepuszczające średnio u mnie zdawały egzamin, odbijające lepiej (bardziej miękko), po za tym przy odbijających lepiej można kierować źródłem światła i jego "ostrością"
Teraz będzie jaśniej
82669
82670
Jedna solidna lampa akumulatorowa np Godox AD300 bo mała (na nią trzeba dokupić uchwyt/mocowanie by stosować na niej modyfikatory z mocowaniem Bowens). Na nią softbox hexagonalny, np 105 cm. Statyw lepiej solidnejszy, a najlepiej jak ktoś by to trzymał. No chyba, że jest to miejsce odsłonięte od wiatru.
Drugą lampę można sobie podarować, zamiast niej blenda biało-srebrna. Jak ciaśniejszy portret wystarczy 120 cm, jak cała postać to blenda 180 cm.
Teraz będzie jaśniej
82669
82670
Dziękuję bardzo jaśniej się już nie da :-) Przetestuję koncept i się odezwę.
Jacek_Z nowej lampy kupować nie będę, , spróbuję użyć pojedynczego Godoxa V1 z parasolką tak jak mi fafniak narysował (ewentualnie dwa koło siebie bo moje parasolki mają tylko 1m średnicy).
Dam znać jak poszło.
Trzeba uczciwie powiedzieć że na tym forum można dostać mądre i fachowe porady, za które bardzo dziękuję.
Robiłem dzisiaj testy z sofboxem 120cm i ustawieniem zaproponowanym przez fafniak.
Super jest, ale jednak trzeba będzie kupić mocniejszą lampę - - softbox wydaje się że "zjada" dużo światła i Godox V1 ledwo dawał radę na pełnej mocy a i to nie zawsze, do tego po kilku zdjęciach zwyczajnie się przegrzewał i trzeba było czekać dłuższą chwilę aż ostygnie, co bez softboxa nie miało miejsca.
Za radą Jacek_Z kupiłem AD300Pro, i będę kombinował dalej
Miło że efekty co podpasowały
Za radą Jacek_Z kupiłem AD300Pro, i będę kombinował dalej
W ostrym słońcu 300Ws nie wystarczy, słońca nie przebije. No ale raczej się w ostrym słońcu portretów sie nie robi. W cieniu albo wieczorem (a już w ogóle przy zachodzącym słońcu) można z tą lampą robić. Oczywiście będzie miało znaczenie jak daleko stoi lampa od modela. Cała postać, lampa daleko - może być problem. Podnoszenie ISO nic nie da, podobnie zmiana przysłony bo wpływają te parametry równo na światło zastane jak na błysk. Zwiększać udział błysku można tylko zwiększając energię błysku, no ale jak sie dojdzie do max to kicha. ISO najniższe, czyli 64. Jedyne wyjście to skracać czas, ale 1/250 szału nie robi. Bardziej skrócisz i przejdziesz w HSS (FP) to też nie to, bo błysk się osłabia. Opcja dla kombinujących bardziej to trzymanie się czasu synchronizacji za wszelką cenę, czyli używać filtry ND 4X czy 8X. One wpłyną na błysk, ale pozwolą nie pracować w HSS, bo bez filtra wyjdzie 1/1000 czy 1/2000 s.
Jak widać martwię się o sytuację gdy jest za dużo światła zastanego. Jak światła zastanego będzie mało to lampa jest bardzo OK. Wtedy można podnosić ISO gdy się chce przymykać szkło. I jak będzie za mocno świeciła to blenda z drugiej strony jako światło wypełniające.
Poniżej tegoroczna edycja już z błyskiem i sofboxem. Wydaje mi się że Godox AD300Pro bez problemu dał radę. Jak na moje potrzeby to aż za dużo. Jeszcze raz dziękuję za porady.
82832
Żeby nie zaczynać niepotrzebnie nowego tematu - czy jest jakiś prosty i praktyczny patent (bez noszenia 50kg worków po cemencie) aby dociążyć stojak do lampy z softboxem?
Dzisiaj próbowałem robić zdjęcia w parku, trochę wiało, nawet nie specjalnie mocno, ale i tak AD300Pro zaliczyła glebę dwa razy. Najlepiej by pewnie było mieć kogoś kto by to zwyczajnie potrzymał, no ale ja amator jestem a nie pro, nie mam asystenta :-)
Wind Mill
12-10-2024, 23:27
Jeśli to na miękkim podłożu, to może "śledzie" od namiotu i linki?
Worek płócienny, w nim worek foliowy. Wsypujesz tam piasek, kamienie, to co pod ręką na miejscu. Noś saperkę ;)
Te śledzie od namiotu to nie taki głupi pomysł, wolę to od noszenia worka i saperki :-)
Ale wiesz, że pisałem serio. Mozna kupić, choć po co, można wykorzystać cokolwiek. Płacenie ponad 200 zł za worek uważam za przesadę, ale ...
6 kg - https://www.manfrotto.com/pl-pl/worek-na-piasek-wode-do-6kg-g100-2/
10 kg - https://www.manfrotto.com/pl-pl/worek-sredni-na-piasek-do-10kg-g200-1/
35 kg - https://www.manfrotto.com/pl-pl/worek-duzy-na-piasek-do-35kg-g300/
Są też takie na wodę, nie trzeba saperki. Jak sie jest nad wodą to sprawa staje się zupełnie prosta.
Tak, domyślam się że było serio.
Z Twojego doświadczenia to ile kilo trzeba wrzucić na statyw do oświetlenia przy softboxie o średnicy 120cm żeby było stabilnie?
Płacenie ponad 200 zł za worek uważam za przesadę, ale ...
.
Wręcz przeciwnie, to bardzo dobrze wydane pieniądze o ile chcesz używać tego często. Piszę to z doświadczenia. Wyroby firm "małych prywatnych" szyte są ze słabych materiałów, slabych nici itd. Firmowe worki są heavyduty i wytrzymuja znacznie wiecej. Z praktycznych porad... lepiej kupić dwa worki "mniejsze" i rozkładać je na nogach statywu w ten sposób : (za chwilę wkleję ryzunek)
- - - - kolejny post - - - - - -
O cuś takiego:83072
Ale pamiętaj że czasza softboxa to naprawdę niezły żagiel. I przy mocniejszym wietrze przydają się cieszę statywy , które na końcu nóg mają otwory na "kotwice"
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie wiem dlaczego forum przekręciło zdjęcie z telefonu? NA telefoni jest w pionie
Z praktyki
- worki na nogi
- worek na hak statywu
- odciągi, czyli śledzie i linki (najbardziej stabilne oczywiście jeśli jest gdzie je wbić i zajmują najmniej miejsca)
osobiście w kieszenie noszę torebki foliowe jednorazowe ;), zabezpieczą przed wodą, można nasypać piach i jest obciążnik, tak samo można użyć jako szybki tymczasowy statyw, po sesji jest worek na śmieci, a jak "się wdepnie", to zawsze można buty pakować bez "zapaszku"
Ale pamiętaj że czasza softboxa to naprawdę niezły żagiel. I przy mocniejszym wietrze przydają się cieszę statywy , które na końcu nóg mają otwory na "kotwice"
Jakiś konkretny model? Bo statyw z wbudowanymi otworami na śledzie od namiotu to byłby ideał. Zwłaszcza że mam komplet naprawdę dużych śledzi które zostały mi od przenośnej czatowni...
linki mocujesz w najwyższym punkcie statywu (niestety)
linki mocujesz w najwyższym punkcie statywu (niestety)
Linki tak, zdaję sobie sprawę z tego że tak zamocowane odciągi zapewniają największą stabilność, i to jest jakieś rozwiązanie na ten moment które mogę zastosować bo mam i linki i śledzie.
Natomiast do moich potrzeb - bo nie robię zdjęć przy silnym wietrze - idealny wydaje się być statyw którego nogi można po prostu "przygwoździć" śledziami do ziemi (mam taki komplet stalowych o średnich 1cm i długich na 50cm).
PS. Przeszukując internet zauważyłem ciekawy patent - wiertarka i wiercimy otwory w nogach od statywu i w ten sposób mocujemy go "śledziami" od namiotu do ziemi. Przetestuję dzisiaj, co mi tam.
Z bardzo długiej praktyki, śledzie w nogach mniej skuteczne niż na nich worki (mała dźwignia i brak szybkiej mobilności), worki to auto w zasięgu i "spacer farmera" za to łatwa korekta ustawień, linki na statywie największa skuteczność i też niestety brak możliwości szybkiej zmiany ustawienia
Marcin - fafniak (m_a_g - fafniak to też Marcin :) ) worki szyła mi ciocia, 2 warstwy mocnego materiału + folia w środku by piach się z nich nie sypał, było to OK, używam tego rzadko.
Marcin - m_a_g wiedząc o tym, że będę działał w plenerze kupiłem softbox hexagonalny także dlatego, że jak sie przewróci to więcej prętów - silniejsza konstrukcja, jest szansa, że pręt sie nie zegnie (przy przewrotce), ale co równie ważne kupiłem taki o średnicy105 cm (moja studyjna okta ma 140) bo jako żeglarz wiem co znaczy większa powierzchnia ;)
Nie można określić tego o co pytasz. Wiatr wiatrowi nierówny. W każdym razie przydaje się ktoś kto stoi krok obok statywu, w razie podmuchu.
Dziurawić statyw to jak już to na samej górze. Zresztą są statywy, które mają wyjmowany trzpień po to by go zamontować "bocznie". Czyli już w konstrukcji statywu na szczycie masz element z otworem w poprzek, jak znalazł na sznurki. Powiem ci, że na nieco silniejszy wiatr (nie mówię tu wcale o huraganie) nie ma ratunku, żadne worki, odciągi, śledzie i pomocnik nie pomogą.
Marcin - m_a_g wiedząc o tym, że będę działał w plenerze kupiłem softbox hexagonalny także dlatego, że jak sie przewróci to więcej prętów - silniejsza konstrukcja, jest szansa, że pręt sie nie zegnie (przy przewrotce), ale co równie ważne kupiłem taki o średnicy105 cm (moja studyjna okta ma 140) bo jako żeglarz wiem co znaczy większa powierzchnia ;)
Nie można określić tego o co pytasz. Wiatr wiatrowi nierówny. W każdym razie przydaje się ktoś kto stoi krok obok statywu, w razie podmuchu.
Dziurawić statyw to jak już to na samej górze. Zresztą są statywy, które mają wyjmowany trzpień po to by go zamontować "bocznie". Czyli już w konstrukcji statywu na szczycie masz element z otworem w poprzek, jak znalazł na sznurki. Powiem ci, że na nieco silniejszy wiatr (nie mówię tu wcale o huraganie) nie ma ratunku, żadne worki, odciągi, śledzie i pomocnik nie pomogą.
Ja okazuje się błędnie podałem rozmiar mojego softboxa - jest to Godox AD-S85S (kupiłem specjalnie ze względu na bezpośrednie mocowanie na AD300) o średnicy 85cm. A i tak się przewrócił niestety, pomimo tego że wiatr w zasadzie był ledwo odczuwalny.
Sam sofbox w ogóle nie ucierpiał przy przewrotkach, natomiast lampa a i owszem, jakimś cudem cały zestaw za każdym razem przewrócił się "do tyłu" w stronę lampy i dość mocno ją poobijał.
Upada cięższym na dół, zawsze ta się obracają te zestawy, niestety.
używam tego rzadko.
no właśnie
Po kilku tygodniach prób i kombinacji sprzętowych (czym skutecznie zniechęciłem dzieci do wszelkich wyjść ze mną bo jaki nastolatek lubi spędzać weekendy robiąc swojemu tacie za modela / modelkę) wydaje mi się że dochodzę to jakich takich rezultatów.
Po próbach z różnymi lampami ostatecznie zostałem z AD600Pro II + sofbox + linki i śledzie od namiotu :-)
Efekty poniżej:
83239
Czy w kwestii światła jest tu jeszcze coś do poprawy?
Trochę frontalnie to ustawiłeś, mało rzeźbiące jest takie światło. Wolę kierunek z jednej strony (nie dokładnie z boku, tak 45 stopni od osi obiektywu), jak cień zbyt głęboki to z drugiej daje białą blendę.
Z tyłu, drugi plan oświetlony słońcem to faktycznie wymaga silniejszej lampy (czyli ta 300Ws byłaby chyba za słaba).
lukasz_kk
21-10-2024, 22:34
Może ekran iPhone’a nie jest odpowiedni do oceny, ale jak dla mnie tło jest odrobinę za jasne.
Trochę frontalnie to ustawiłeś, mało rzeźbiące jest takie światło. Wolę kierunek z jednej strony (nie dokładnie z boku, tak 45 stopni od osi obiektywu), jak cień zbyt głęboki to z drugiej daje białą blendę.
Z tyłu, drugi plan oświetlony słońcem to faktycznie wymaga silniejszej lampy (czyli ta 300Ws byłaby chyba za słaba).
Jacku, na pewno masz rację z tym frontalnym ustawieniem, chwilowo skupiłem się wyłącznie na likwidacji przepałów / cieni na twarzach i takie mocno frontalne ustawienie które pokazał mi fafniak sprawdza mi się najlepiej.
Na rzeźbienie światłem, dodatkowe świecenie lub blednę jeszcze przyjdzie czas, mam nadzieję w każdym razie.
Co do mocy lampy - testowałem AD300 i AD400, zanim ostatecznie zostałem z AD600, i powiem tak - nawet AD300 w zasadzie dawała radę.
Zmieniłem lampę na mocniejszą z dwóch powodów:
-zdecydowanie krótszy czas ładowania AD600 robi dużą różnicę - tam gdzie AD300 pracowała na 80% mocy AD600 pracuje na 40% i praktycznie można fotografować krótkimi seriami na 10fps bez obawy że lampa nie błyśnie.
- fabrycznie wbudowane mocowanie bowens S w AD600 - daje wygodny dostęp do szerokiej gamy akcesoriów bez konieczności stosowania jakich dziwnych przelotek czy uchwytów.
Może ekran iPhone’a nie jest odpowiedni do oceny, ale jak dla mnie tło jest odrobinę za jasne.
Dzięki za komentarz, faktycznie jest jasne, chciałem uchwycić ten słoneczny jesienny las w tle i może trochę przesadziłem. W sumie mi się podoba tak jak jest ale wrócę do tego jeszcze raz ze świeżą głową.
Jacku, na pewno masz rację z tym frontalnym ustawieniem, chwilowo skupiłem się wyłącznie na likwidacji przepałów / cieni na twarzach i takie mocno frontalne ustawienie które pokazał mi fafniak sprawdza mi się najlepiej.
.
Ja ci pokazałem ZAKRES ustawień :)
Oczywiście, i jest to znakomity zakres :-)
Ja okazuje się błędnie podałem rozmiar mojego softboxa - jest to Godox AD-S85S (kupiłem specjalnie ze względu na bezpośrednie mocowanie na AD300) o średnicy 85cm. A i tak się przewrócił niestety, pomimo tego że wiatr w zasadzie był ledwo odczuwalny.
Sam sofbox w ogóle nie ucierpiał przy przewrotkach, natomiast lampa a i owszem, jakimś cudem cały zestaw za każdym razem przewrócił się "do tyłu" w stronę lampy i dość mocno ją poobijał.
Do Godoxa 600 polecam dokupić dedykowaną głowicę z kablem. Samą lampę wieszasz wtedy na dole statywu obniżając środek ciężkości i dodatkowo go obciążając, a w razie wywrotki ryzykujesz właśnie tylko głowicą a nie całą lampą:smile:
Dziękuję, fajny pomysł z tą głowicą, poczytam o tym w sieci.
Kolorystyka - jak sobie radzicie w obróbce w kwestii mieszania się światła z lampy ze światłem zastanym?
Trudno mi uzyskać zadowalające efekty, zwyczajnie widać że było błyskane i nie pasuje mi to, wygląda to sztucznie.
Próbowałem miejscowej korekty balansu bieli na dzieciach aby zgadzała się kolorystyka pierwszego i drugiego planu, ale nie mogę uzyskać zadowalających rezultatów.
Jakieś podpowiedzi w kwestii obróbki?
Kup folie CTO 1/8 1/4 1/2 i full
Dziękuję, sprawdziłem na szybko te folie i jest to jakiś pomysł, tylko... czy jest jakiś dedykowany patent dla Godox'a AD600? Jakaś dedykowana końcówka / nasadka?
Mam obawy przed nawijaniem takiej folii bezpośrednio na "żarówkę" (nie wiem jak to się fachowo nazywa) w AD600, bo ten kawałek szkła robi się gorący po kilku błyskach i nie wiem czy taka folia to wytrzyma.
folia wytrzyma :), kup filmową, a owija się na lampie za pomocą gumki, lub spinaczy (drewniane lub metalowe)
Nie musisz owijać:
https://images.squarespace-cdn.com/content/v1/50aa7079e4b040d142112688/1614886403547-FFJ217LAZ79MJ3O76WOW/gel+softbox.jpg
Ewentualnie się systemem MagMod zainteresuj. ;)
krzysztofz24
02-11-2024, 01:29
Kolorystyka - jak sobie radzicie w obróbce w kwestii mieszania się światła z lampy ze światłem zastanym?
Tutaj troche waro sie zastanowic, kto to widzi oprocz ciebie;-)?
Bo wiesz ja kiedys robilem dobremu koledze chrzest jego dziecka. Przygotowalem zdjecia w wersji do druku, w wersj ido ogladanai na monitorze lub duzym TV i jakas mala wersje do przesylania emialem znajomym.
I on ogladal te malutkie zdjecia 1200pix po dluzszym boku, rzozpikselowane na powiekszeniu i cieszyl sie ze kogos znajomego zobczyl, nie zwazajac na rozpikselowanie.
Takze tak do przemyslenia, czy czasem tylko "my" fotografowie, nie widzimy tej przyslowiowej igly dzielonej na czworo;-)
Fajny patent jest w Phottix G-Capsule Softbox ja kupiłem rozmiar 105cm. Tam jest przewidziana magnetyczna ramka do mocowania filtrów. Z lampą dają 4 kolory, żadnego CTO, ale ma się załatwiony świetny sposób montażu.
Ten softbox to szczyt uniwersalności, 5 w 1.
Na filmie 2m 02s
Facet ma wersję deep, ja mam zwykłą, ale zwykła wersja też nie jest płytka, jest grid, więc da puścić wężej światło.
https://www.youtube.com/watch?v=hkBLcHPIeWY
Mam obawy przed nawijaniem takiej folii bezpośrednio na "żarówkę" (nie wiem jak to się fachowo nazywa) .
I słusznie. O ile na LEDowe możeszesz to zrobić to na palnik już raczej bym nie radził. Nawet tych filmowych. Naprawdę. One są projektowane do wysokich temperatur ALE NIE BEZPOSREDNIO LUB BARDZO BLISKO.
Tutaj troche waro sie zastanowic, kto to widzi oprocz ciebie;-)?
Bo wiesz ja kiedys robilem dobremu koledze chrzest jego dziecka. Przygotowalem zdjecia w wersji do druku, w wersj ido ogladanai na monitorze lub duzym TV i jakas mala wersje do przesylania emialem znajomym.
I on ogladal te malutkie zdjecia 1200pix po dluzszym boku, rzozpikselowane na powiekszeniu i cieszyl sie ze kogos znajomego zobczyl, nie zwazajac na rozpikselowanie.
Takze tak do przemyslenia, czy czasem tylko "my" fotografowie, nie widzimy tej przyslowiowej igly dzielonej na czworo;-)
Właśnie.... problem w tym że JA to będę oglądał u siebie w domu na ścianie. Zapewne latami. Nie wiem, jakoś nie umiem powiesić zdjęcia z którego nie jestem zadowolony i coś mi przeszkadza. Gdybym robił dla kogoś to masz rację, pewnie nie było by sprawy i nikt by na takie drobiazgi nie patrzał... ignorancja bywa błogosławieństwem jak widać.
- - - - kolejny post - - - - - -
I słusznie. O ile na LEDowe możeszesz to zrobić to na palnik już raczej bym nie radził. Nawet tych filmowych. Naprawdę. One są projektowane do wysokich temperatur ALE NIE BEZPOSREDNIO LUB BARDZO BLISKO.
Ten który miałem na myśli jest podobno dedykowany dla Godoxa (czy też nawet Godoxa pod nazwą Flashpoint) gdzie według producenta instalacja odbywa się na palniku. Ale ciągle nie jestem przekonany.
83486
83487
- - - - kolejny post - - - - - -
Fajny patent jest w Phottix G-Capsule Softbox ja kupiłem rozmiar 105cm. Tam jest przewidziana magnetyczna ramka do mocowania filtrów. Z lampą dają 4 kolory, żadnego CTO, ale ma się załatwiony świetny sposób montażu.
Ten softbox to szczyt uniwersalności, 5 w 1.
Na filmie 2m 02s
Facet ma wersję deep, ja mam zwykłą, ale zwykła wersja też nie jest płytka, jest grid, więc da puścić wężej światło.
https://www.youtube.com/watch?v=hkBLcHPIeWY
Bardzo fajny patent, dzięki, gdyby nie to ze dopiero co kupiłem nowe softboxy to pewnie bez namysłu bym kupił... Ale przy zakupie następnych faktycznie od razu kupię coś w tym stylu.
Ten obrazek który podlinkowałeś to palnik jest w środku a folia zamontowana jest na "kloszu"/osłonie
- - - - kolejny post - - - - - -
raczej wytrzyma setki błysków, no chyba że walisz pełną mocą kilka razy na sekundę ;)
A, no widzisz, czyli słownictwo się kłania a raczej jego brak... dobrze wiedzieć, w takim razie kupię tego Flashpointa, na moje potrzeby powinno wystarczyć.
Wytrzyma, koszt przypuszczam, że nie jest wielki, a gdy w okolicy zobaczysz ekipę filmową to dostaniesz "ścinki" za przysłowiowe piwko (może dwa) ;)
Koszt to kilka dolarów więc bez ryzyka, byle lampy to nie uszkodziło ale chyba nie powinno.
W filmie "ogaciowuje: się lampy po kilka tyś dolarów - lampy wytrzymują :), jedynie folie po kilku godzinach tracą właściwości i to w lampach wyładowczych, które też błyskają :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.